Dodaj do ulubionych

no absurd jakiś

16.04.09, 18:24
pisać do niego na priv.
zero zrozumienia.

pisać post, że się nie daje rady z żarciem , póki co.

pisać, że pewne Panie pomogły z lekami.

w końcu się wkurzyć i napisać czemu - wszystko wycięte - jakiż, to a
jakiż drwal jest na FD.
Obserwuj wątek
    • olga_w_ogrodzie Re: no absurd jakiś 16.04.09, 18:26
      no snajper - mam dośc elegancji. jesteś zerem.
      • nienill Re: no absurd jakiś 16.04.09, 18:30
        olga_w_ogrodzie napisała:

        > no snajper - mam dośc elegancji. jesteś zerem.
        sama jestes zerem, wypisujac miliardy razy, ze sie ktos dilerka zajmuje
        i jeszcze oburzajac sie, ze ktos to kasuje
        • olga_w_ogrodzie Re: no absurd jakiś 16.04.09, 18:46
          no i postań z miłościa dla snajpera - może miłośc do kogokowiek się
          tobie przyda ? może czas przestać gryżc na oślep ?
          • nienill Re: no absurd jakiś 16.04.09, 18:52
            ale ty glupia jestes

            naprawde

            aidka sie nie chciala zabic
            a elka, izka czy ktostam nie handluja prochami

            moglabys choc troche myslec,
            minimalnie, raz dzienne, przez 5 minut

            przeciez sama, bezposrednio, material do przemyslen zebralas
            • olga_w_ogrodzie Re: no absurd jakiś 16.04.09, 19:08
              chcę sądzić, iż twoje słowa są chorobą spowodowane.
              ja dostałam pomoc, gdy nie miałam kasy - za darmo. wszystko było na
              receptę - tyko pieniędzy nie miałam a, na dodatek termin do
              psychiatry późno - a pani co ? jakiś kretyn ,że pisuje na forum
              depresja i nie wie, jaki może być skutek przerwania , zastopowania
              leków ? to spadaj pannico na forum o damskich ciuszkach i się odwal.

              w sumie głupota, że pani o tym piszę - pani lubi to, iz ja tu
              wróciłam - można nawalać. się pani nad tym zastanoi czemu.
              • nienill Re: no absurd jakiś 16.04.09, 19:10
                ale ty glupia jestes
            • elzbieta007 Re: no absurd jakiś 16.04.09, 19:52
              > a elka, izka czy ktostam nie handluja prochami

              Nienill, zaczynasz mnie powoli wkurwiać tymi bzdurami, które wypisujesz.

              Jeśli masz dowody, że ja handluję lekami w necie, co jest przestępstwem, to
              Twoim psim obowiązkiem jest zawiadomić o tym fakcie organa ścigania. Ukrywanie
              przestępstwa jest przestępstwem zagrożonym karą więzienia, wiesz o tym? Jeśli
              nie, to poczytaj sobie kodeks karny.

              A jak nie masz dowodów, to odp...l się ode mnie i powtarzaj tych bzdetów.
              • nienill Re: no absurd jakiś 16.04.09, 20:10
                ale wy glupie jestescie
                • of.woman.born A ja? A ja? 16.04.09, 20:12

                • elzbieta007 Re: no absurd jakiś 16.04.09, 20:35
                  Szkoda, nienill, że odwagi starcza Ci tylko na szczekanie zza klawiatury.

                  Jesteś małym, podłym człowieczkiem, który, pewny bezkarności, jaką daje
                  anonimowość internetu, wylewa na innych swoją nienawiść do świata, ludzi i
                  siebie. Lecz się, o ile nie jest już na późno.
                  • of.woman.born bingo nt 16.04.09, 20:56
                    elzbieta007 napisała:

                    > Szkoda, nienill, że odwagi starcza Ci tylko na szczekanie zza klawiatury.
                    >
                    > Jesteś małym, podłym człowieczkiem, który, pewny bezkarności, jaką daje
                    > anonimowość internetu, wylewa na innych swoją nienawiść do świata, ludzi i
                    > siebie. Lecz się, o ile nie jest już na późno.
                  • lucyna_n Re: no absurd jakiś 16.04.09, 21:29
                    Ty w swoim doświadczeniu i mądrości potrafisz za to nazwać kogoś małym i podłym,
                    zastanow się czy to jest takie piękne i szlachetne i nienacechowane nienawiścią
                    do człowieka.
                    Nie wiesz że nienawiść to zawsze krzyk zranionego serca?
                    • elzbieta007 Re: no absurd jakiś 16.04.09, 21:42
                      >Nie wiesz że nienawiść to zawsze krzyk zranionego serca?

                      Zaadresuj to do nienill.

                      Nienill już kilkakrotnie pisała, że popełniłam przestępstwo. Niech to udowodni
                      albo spada.
                      • nienill Re: no absurd jakiś 16.04.09, 21:46

                        > Nienill już kilkakrotnie pisała, że popełniłam przestępstwo. Niech to udowodni
                        > albo spada.
                        podła jestes. zeby takie kłamstwa wypisywac....


                        napisalam, ze jestes glupia
                        i to podtrzymuje oraz za to odpowiadam
                        • lucyna_n Re: no absurd jakiś 16.04.09, 21:48
                          pisalaś też coś o dilerce
                      • lucyna_n Re: no absurd jakiś 16.04.09, 21:48
                        adresuję , do siebie samej też
                        rozumiem że czujesz się dotknięta bo to poważne oskarżenie, ale chyba nei warto
                        dać się prowokować.
                        • nienill Re: no absurd jakiś 16.04.09, 21:52
                          > bo to poważne oskarżenie,
                          o matko

                          aida wypisuje kto, komu, za ile i dlaczego

                          po ch...a to robi?

                          i czym sie to rozni od pieknych ogloszen, ktore sa tak namietnie kasowane po forach



                          ale meczennice odgrywac trzeba.
                          i pierdolic rzeczy, ktore poza forum zostac powinny, przestac nie zamierza
                          • lucyna_n Re: no absurd jakiś 16.04.09, 21:54
                            gdzie wypisuje?
                            ja czytałam tylko że Ty pisałaś o dilerce? a to jednak jest poważne oskarżenie
                            jakby nie patrzeć podpada pod paragraf.
                            • nienill Re: no absurd jakiś 16.04.09, 21:59
                              tak pisze o lekach
                              jak pisala o zlym samopoczuciu
                              a skutki znamy


                              a ze pieprzy calosciowo, to sie czepiam do tego co mi sie podsunie
                  • clonofan Re: no absurd jakiś 16.04.09, 23:31
                    na glowe dziecka sierzan ze nie dilowalas przysiegniesz?
                    • lucyna_n Re: no absurd jakiś 16.04.09, 23:41
                      diluje się za pieniądze, a nie za bógzapłać
                      chciała pomóc, chociaż jak dla mnei lepiej by było jakby tam z tradycyjnymi
                      trepami na nogach wjechala niż z tymi tabletkami, bo tabletki są dla tych co
                      chcą wyzdrowieć.
                      • clonofan Re: no absurd jakiś 16.04.09, 23:43
                        no diluje za pieniadze, ale rozprowadzanie poza obiegiem aptecznym tych
                        substancji tez jest nielegalne
                        • lucyna_n Re: no absurd jakiś 16.04.09, 23:47
                          niby działały w sytuacji zagrożenia, wyższej konieczności, braku pieniędzy, to
                          należy wziąć po duwagę, ciekawe w sumie co na to powiedziałby sąd.
              • olga_w_ogrodzie Re: no absurd jakiś 16.04.09, 23:16
                Ela i Iza zorganizowały mi pomoc, gdy było zalecenie lekarza i
                jednak brak kasy - wszystko zrobiły, by nie było przerwy i paniki -
                debilem byłoby tego nie widzieć. Jak dla mnie - bo z inną panią
                inaczej. No kij jej tam, gdzie lubi.
                • lucyna_n Re: no absurd jakiś 16.04.09, 23:39
                  a Ty lepiej skończ z tymi fochami i niejedzeniem, powiem Ci jak czekista
                  czekiście że za stara jesteś na takie panieńskie fumy.
                  Kogo to do cholery obchodzi czy masz chudy czy gruby tyłek?
                  ja mam 35 i sobie myślę że to już doprawdy za dużo żeby się nad sobą wytrząsać
                  i przejmować w !dodatku nieistniejącą w Twoim przypadku! nadwagą a z tego co
                  wiem Ty masz nieco więcej lat niż ja.
                  Jeżeli robię teraz coś czego się nie powinno pisać anorektyczkom to przepraszam,
                  żeby 15 latka to jeszcze mogę zrozumieć ale żeby baba w tym wieku miala takie
                  dąsy na temat urojonych kilogramow żeby aż ludzie musieli z lekarstwami pędzić
                  na sygnale to ja tego nie rozumiem. Masz to osłabienie i depresję na własne
                  życzenie i ten lekarz co był dla Ciebie taki miły i Ci zaufał to zostal zrobiony
                  w niezłego frajera, na Twoim miejscu wstyd by mi było się mu na oczy pokazywać
                  gdybym tak nieodpowiedzialnie i dzecinnie podchodziła do swojego leczenia.
                  a teraz możecie się wszystkie jak jedna na mnie obrazić.
                  • clonofan Re: no absurd jakiś 16.04.09, 23:47
                    taka duza dziewczynka i z chalupy sie wyjsc boi?
                    • lucyna_n Re: no absurd jakiś 16.04.09, 23:52
                      boi się ale wychodzi, przez rozum.
                      nie wiem co łatwiej wytrzymać napady lęku panicznego czy uczucie że jest się
                      grubą, ja mam obydwa i jakoś forumowe pogotowie z prochami do mnie nie przyjeżdża.
                      • clonofan Re: no absurd jakiś 16.04.09, 23:56
                        o ile wiem anorektyczki boja sie dorosnac, wiec dopierdolenie zeby wreszcie
                        dorosnac, to jak za kudly wyciagnac z domu
                        • tristezza Re: no absurd jakiś 17.04.09, 00:06
                          > o ile wiem anorektyczki boja sie dorosnac

                          owszem, ale to sa najczesciej malolaty i bardzo mlode kobiety


                          wiec dopierdolenie zeby wreszcie
                          > dorosnac, to jak za kudly wyciagnac z domu

                          alez pan demagogie uprawia, wszak nie mamy tu do czynienia z osoba
                          nastoletnia. nawet jesli juz nie dorosnie, to niech sie troche mniej
                          fascynuje soba i wlasnym wygladem, a na pewno na zdrowie jej to
                          wyjdzie




                          • nienill Re: no absurd jakiś 17.04.09, 00:13

                            > wszak nie mamy tu do czynienia z osoba
                            > nastoletnia.
                            no i co z tego?

                            miala okazje sie bujac, to sie dobujala do takiego wieku

                            jak zycie daje, to sie bierze
                            coz robic
                        • lucyna_n Re: no absurd jakiś 17.04.09, 10:41
                          pewnie jest to racja, nie wiem jak się postępuje ze starymi anorektyczkami, z
                          mlodymi to jeszcze na zasadzie pobłażliwości dla adziecięcych kłopotow wieku
                          dorastania mam cierpliwość, ale ze starymi zdecydowanie nie mam cierpliwości.
                          Mea culpa.
                      • nienill Re: no absurd jakiś 16.04.09, 23:56
                        lucyna_n napisała:

                        > boi się ale wychodzi, przez rozum.
                        jakos nie je od miesiecy, a jeszcze nie umarla
                        przez rozum?
                  • olga_w_ogrodzie Re: no absurd jakiś 16.04.09, 23:56
                    nie.
                    masz rację.

                    się próbuje.
                    • lucyna_n Re: no absurd jakiś 17.04.09, 13:32
                      klonofan ma rację, przesadziłam
                      nie mam prawa nikgo tak głupio strofować, ale po prawdzie ta złość to trochę z
                      bezsilności, rzeczywiście przyznaję nie rozumiem, tak to jest że każdy rozumie
                      tylko to czego sam doświadcza. Nie gniewaj się.
    • lucyna_n Re: no absurd jakiś 16.04.09, 22:01
      pisała że ktoś jej przyniósł leki co je miała zapisane na receptę
      nie można tego chyba nazwać dilerką.
      • clonofan Re: no absurd jakiś 16.04.09, 23:16
        i kto to jest ten ktos?
      • loserka Re: no absurd jakiś 17.04.09, 09:44
        lucyna_n napisała:

        > pisała że ktoś jej przyniósł leki co je miała zapisane na receptę

        To znaczy, że co? ktoś jej wykupił tą receptę? bo nie rozumiem o co ta cała draka.
    • clonofan Re: no absurd jakiś 16.04.09, 23:22
      cenzura jest zawsze, wlasciciel decyduje co sie publikuje. w prlu byla
      naturalna, bo wszystko bylo publiczne, w kaitalizmie taka sama jest w kazdej
      redakcji. ale zeby samemu sie zglaszac na aesa, dla idei i wycinac co mu sie nie
      podoba to trzeba byc polglowkiem jak snajper ten.
    • nuroip lucynaa 17.04.09, 08:10
      lucyna_n napisała:

      "...ja mam 35..."

      A Gadasz jak bys miala co najmniej 55 :)
      • ellena_cyganka Re: lucynaa 17.04.09, 08:48
        Kurcze Lucy ja tez myslałam, że jesteś dużo starsza, a tu okazuje
        się, że uczył Marcin Marcina.
        • lucyna_n Re: lucynaa 17.04.09, 10:45
          z tego co widzę dookoła, wiek nie przesądza o mądrości, przeciwnie, najmądrzej
          tutaj piszą osoby koło 20-stki.
          • clonofan Re: lucynaa 17.04.09, 10:49
            no wlasnie, gdzie suchy? moze lezy na kanapie i rozmysla o swoim wozku nowiutkim
            wygranym w reklamie perwoola
            • nienill Re: lucynaa 17.04.09, 10:51
              najmadrzej to pisza ci, ktorych tu nie ma
              • lucyna_n Re: lucynaa 17.04.09, 11:24
                milczenie złotem, ale czy to takie straszne być głupkiem?
            • lucyna_n Re: lucynaa 17.04.09, 11:23
              suchy ma 6 lat
      • clonofan Re: lucynaa 17.04.09, 09:38
        a ty jak sie rozpizesz, to jakbys z emerutury nadawal
      • lucyna_n Re: lucynaa 17.04.09, 10:44
        bo psychicznie mam jakieś 100, więc i tak młodo wypada jak na 55 tkę.
        • ellena_cyganka Re: lucynaa 17.04.09, 11:36
          Setka piękny wiek, niejeden chciałby dożyc.
    • mskaiq Re: no absurd jakiś 17.04.09, 12:14
      Lucyna_n
      >a Ty lepiej skończ z tymi fochami i niejedzeniem, powiem Ci jak
      >czekistaczekiście że za stara jesteś na takie panieńskie fumy.
      Gdyby bylo latwo skonczyc z tymi fochami to nie istnialaby
      anoreksja.
      Co bys powiedziala gdybym napisal zebys skonczyla z tymi fochami i
      zaczela wychodzic na ulice i pracowac poza domem.
      Wiesz ze jest to niemozliwe i nie sa to fochy czterolatka tylko
      problemy z pokonaniem strachu. Po co zatem stosujesz takie argumenty
      do kogos innego.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • clonofan Re: no absurd jakiś 17.04.09, 12:18
        > Co bys powiedziala gdybym napisal zebys skonczyla z tymi fochami i
        > zaczela wychodzic na ulice i pracowac poza domem.

        juz pisales nie raz, wiec znasz odpowiedz.

        Po co zatem stosujesz takie argumenty
        > do kogos innego.

        jak ci napisac ze twoje posty wynikaja z patologii i leku to uwazasz to za atak,
        a jak ty komus piszesz ze to na skutek leku to uwazasz to za opisywnie procesow
        depresji
        • ellena_cyganka Re: no absurd jakiś 17.04.09, 12:34
          Czy to na pewno był Pan Masek? Nie jestem pewna, to jakoś nie w jego
          stylu
          • nienill Re: no absurd jakiś 17.04.09, 12:37
            moze Aidka napierdala z jego kompa ;p
        • mskaiq Re: no absurd jakiś 17.04.09, 12:34
          Nigdy tak nie napisalem zeby ktos skonczyl z fochami clonofan. Daj
          link do tego watku gdzie tak napisalem.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • clonofan Re: no absurd jakiś 17.04.09, 12:39
            a ile razy napisales lucynie zeby wychodzila z domu i ignorowala emocjonalnosc.
            ona nic nie napisala innego niz ty, czyli przenoszenie pierdolenie
            • mskaiq Re: no absurd jakiś 17.04.09, 12:53
              Nigdy nie napisalem do Lucyny zeby skonczyla z tymi fochami i
              zaczela wychodzic na ulice i pracowac poza domem. Daj linka do
              takiego postu bo nie dalas!!!
              Owszem zachecalem Lucyne i wielu innych do pokonywania strachu
              zwiazanego z wychodzeniem na ulice, czy innym strachem.
              To jedyny sposob pokonania strachu, stosuja go ludzie ktorzy nie
              maja depresji, w taki sposob przekonuje sie rowniez male dzieci do
              pokonywania strachu.
              Serdeczne pozdrowienia.
              • clonofan Re: no absurd jakiś 17.04.09, 13:15
                ile razy ci linki dazwalem do twoich pisanin, gdzie bylo nominalnie napisane
                slowo w slowo to co napisales a ty zaprzeczales ze linki pisza cos innego. wiec
                pozwol ze nie bede juz wrzucal linkow oczywistych. nie napisalem ze uzyles slowo
                fochy tylko ze napisalem ze na jedno wychodzi. to sa twoje rady, zlamales noge
                kolego to zacznij chodzic to ci sie wzmocni. zignoruj bol, bedziesz biegac.
                tylko ze lucyna to zrobila szczerze, bo wlasnie taki jest charakter waszych rad,
                umniejszanie i przerzucanie dyscypliny. a ty dodajesz slowko serdeczne
                pozdrowienia i myslisz ze juz piszesz cos innego.
                • mskaiq Re: no absurd jakiś 17.04.09, 13:53
                  Nie napisalem nigdzie Clonofan o tym ze jak zlamiesz noge to zacznij
                  chodzic. Podaj link do takiego postu.
                  Jesli podawales/as linki do moich postow to powinno latwo Ci przyjsc
                  podanie linku do moich postow aby udowodnic to o czym piszesz.
                  Bez takich linkow Twoje twierdzenia sa falszywe.
                  Serdeczne pozdrowienia.
                  • loserka Re: no absurd jakiś 17.04.09, 14:14
                    Mask, naprawde uważasz, że metoda "rżnięcia głupa" jest najskuteczniejszym
                    sposobem uniknięcia merytorycznej dyskusji?
                    Podpowiem - okreslenie "złamiesz noge, zacznij chodzić" to taka metafora
                    okreslająca najogolniej treśc Twoich porad. Ciagle przeciez piszesz ludziom -
                    musisz zacząc wychodzic, musisz zacząc jeśc, musisz ćwiczyć, musisz wybaczyc,
                    musisz to, musisz tamto, musisz, musisz, musisz...
                    Linki? Wystarczy uzyć wyszukiwarki, tam są setki a nawet tysiące Twoich
                    produktów w tym stylu:

                    http://szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?view=espsystemwebcluster&es.ac.hitsPerPage=5&s.ac.offset=0&s.sm.collapsenum=2&s.si(similarity).documentVector=&s.si(similarity).similarType=&s.si(navigation).navigationEnabled=true&s.si(navigation).breadcrumbs=author%C7%81^mskaiq%24%C7%81Autor%C7%81mskaiq%C7%81%C7%82genericnav2%C7%81^Depresja%24%C7%81Forum%C7%81Depresja%C7%81%C7%82&s.sm.query=mskaiq+musisz&s.sm.threadXx=0&s.ac.sortBy=docdatetime&s.ac.sortOrder=&s.sm.author=&s.sm.authorType=equals&s.sm.title=&s.sm.forumName=&s.sm.forumNameType=simpleall&s.ac.hitsPerPage=10
                    • dolor Moze to syndrom cioci Helenki, 17.04.09, 14:32
                      czyli kolejny raz o Aspergerze?

                      "Problemy z rozumieniem mowy, sarkazmu, ironii, literalne rozumienie metafor są
                      częstym problemem utrudniającym socjalizację."

                      "Ludzie tacy najlepiej się czują, żyjąc w uporządkowanym otoczeniu z ustalonymi
                      schematami. Próba zmiany tego stanu rzeczy wywołuje zwykle silną frustrację i
                      może w skrajnych przypadkach prowadzić nawet do zachowań agresywnych."

                      "Dodatkowo wielu ludzi z zespołem ma poważne problemy z ekspresją własnych uczuć
                      i emocji w taki niewerbalny sposób, w jaki robią to zwykli ludzie i jaki jest
                      przyjęty za normę. Tacy ludzie mają emocje równie silne jak wszyscy inni, lecz
                      sytuacje, które generują odpowiedź emocjonalną, są u nich inne. Dlatego osoby z
                      tym zespołem oceniane bywają jako pozbawione emocji lub uczuć wyższych; często
                      przypadkowe osoby mogą widzieć w nich psychopatów."

                      "Ludzie ci mają często specyficzne, wąskie oraz bardzo wciągające, a nieraz
                      ekscentryczne i obsesyjne zainteresowania, jednocześnie wykazując brak
                      należytego zainteresowania innymi sprawami z ich otoczenia (zwłaszcza
                      społecznego).(...)
                      Jednak zainteresowania te opierają się często o kolekcjonowanie, układanie
                      rzeczy, zbieranie wiadomości na określony temat w taki sposób, że stanowią one
                      całość, kolekcję, gdzie istnieje prosty system wyboru i układania tych informacji"

                      "W rzadkich przypadkach skłonności te mogą pomagać np. w znalezieniu pracy
                      związanej z tematem, często w dziedzinach technicznych lub informatycznych, lecz
                      równie często skutek może być odwrotny, gdyż obsesyjne zajmowanie się jednym
                      tematem związane jest zazwyczaj z zaniedbaniami w innych, co nie służy rozwojowi
                      intelektualnemu.

                      Bardzo często zainteresowania takie obracają się obecnie wokół komputerów do
                      tego stopnia, że zespół Aspergera nazywany jest w krajach zachodnich "geek
                      syndrome", czyli chorobą maniaków komputerowych. Spowodowane jest to tym, że
                      komputery zostały stworzone z myślą o składowaniu i przetwarzaniu informacji, co
                      jest ulubionym zajęciem ludzi z tym zespołem."
                      pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_Aspergera
                      • loserka Re: Moze to syndrom cioci Helenki, 17.04.09, 14:43
                        syndrom cioci helenki??? what's that?
                        • dolor Re: Moze to syndrom cioci Helenki, 17.04.09, 15:11
                          Taka przypadłość:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=80897890&a=80944453
                      • beatrix-kiddo Re: Moze to syndrom cioci Helenki, 18.04.09, 17:56
                        dolor napisał:

                        > czyli kolejny raz o Aspergerze?
                        >
                        Uważaj co piszesz, Dolor, bo Masek gotów jeszcze do długiej listy chorób, na
                        które cierpiał i które pokonał ignorując, jedząc marchewkę i biegając, dodać
                        jeszcze zespół Aspergera ;-) I potem znajdzie sobie jakieś forum dla chorych na
                        to i zacznie ich "uzdrawiać", a co ci biedni ludzie winni?!
                  • clonofan Re: no absurd jakiś 18.04.09, 00:10
                    Jesli podawales/as linki do moich postow to powinno latwo Ci przyjsc
                    > podanie linku do moich postow aby udowodnic to o czym piszesz.

                    pan by sie w sztabie kurskiego odnalazl znakomicie.

                    powtorze tylko co looserka. schemat jest taki. anorektyczka pisze ze ma problemy
                    z jedzeniem, pan jak automat wyskakuje zeby zaczela jesc. i tak jest z kazdymi
                    deficytami, cokolwiek cos o czym napisze, pana rada polega na dodaniu nie,
                    wzmocnieniu "musisz nie" i tak sie kreci interes. jakby ludzie nie wiedzieli ze
                    lepiej byc zdrowym niz chorym.
                    • olga_w_ogrodzie Re: no absurd jakiś 18.04.09, 00:13
                      dzięki.
              • marouder.eu O, pan sie wpienil panie Maseku:) 17.04.09, 13:42
                Wpieniwszy sie zas, nie bardzo zapanowal pan nad materia slowa:)

                mskaiq napisał:

                > Nigdy nie napisalem do Lucyny zeby skonczyla z tymi fochami i
                > zaczela wychodzic na ulice i pracowac poza domem. Daj linka do
                > takiego postu bo nie dalas!!!
                > Owszem zachecalem Lucyne i wielu innych do pokonywania strachu
                > zwiazanego z wychodzeniem na ulice, czy innym strachem.
                > To jedyny sposob pokonania strachu, stosuja go ludzie ktorzy nie
                > maja depresji, w taki sposob przekonuje sie rowniez male dzieci do
                > pokonywania strachu.
                > Serdeczne pozdrowienia.
                • nuroip Re: O, pan sie wpienil panie Maseku:) 17.04.09, 13:52
                  Dawać linki ch*je !!!
                  Jak nie to uzyje swojej negatywności i do was polece nawet z Australii i was
                  zap******le ...

                  ---

                  Mask jeszcze ktoś sie przestraszy i zacznie sie ciebie bać?
                  Co wtedy robic? Ignorowac strach?
                  :)
                  • ellena_cyganka Re: O, pan sie wpienil panie Maseku:) 17.04.09, 14:23
                    rety, to nie może być Masek! dałby się wyprowadzić z równowagi,
                    poddać negatywnym emocjom, koniec świata!!!
    • mskaiq Re: no absurd jakiś 18.04.09, 02:59
      >Mask, naprawde uważasz, że metoda "rżnięcia głupa" jest
      >najskuteczniejszym sposobem uniknięcia merytorycznej dyskusji?
      Kazda merytoryczna dyskusja musi byc oparta na faktach. Bez
      podawania faktow oskarzenia innego czlowieka o cos co powiedzial czy
      twierdzil jest nieuczciwe.
      Metofora ktora przeinacza wypowiedzi, nie jest zadna metafora, jest
      proba nieuczciwej manipulacji i niczym wiecej.
      Nie jest rowniez ironia ani sarkazmem, tylko przekrecaniem wypowiedzi
      innej osoby.
      Jesli chodzi o ironie to w potocznym rozumieniu utożsamia się ja z
      zawoalowaną kpiną, złośliwością, wyśmiewaniem. Nie stosuje takiej
      formy kontaktu z ludzmi, nie chce nikogo urazic i robie to z pelna
      swiadomoscia.

      napisalas rowniez
      >Ciagle przeciez piszesz ludziom -musisz zacząc wychodzic, musisz
      >zacząc jeśc, musisz ćwiczyć, musisz wybaczyc, musisz to, musisz
      >tamto, musisz, musisz, musisz...
      Tak pisze o koniecznosci cwiczen fizycznych kiedy sie ma depresje,
      to nie jest tylko moje twierdzenie jest to twierdzenie nowoczesnej
      medycyny.
      Jesli chodzi o wybaczenie to wedlug mnie nie ma innej drogi pozbycia
      sie nienawisci i zlosci ktora wiaze sie z krzywda. Pisze to na
      podstawie moich doswiadczen i tysiecy ludzi ktorzy w taki sposob
      pozbyli sie traumy zwiazanej z doznana krzywda.
      Z tego co piszesz to wynika ze nie akceptujesz formy "musi",
      przepraszam za ta forme, czasem ciagle jej uzywam bo w moim zyciu
      wiele bylo komunikowane do mnie w taki sposob.
      Nie mniej ta forma nie jest skierowana przeciwko drugiej osobie, nie
      personalnym atakiem na drugiego czlowieka, nie przekreca wypowiedzi
      i nie wysmiewa.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • clonofan Re: no absurd jakiś 18.04.09, 09:15
        Panie Forest Gump. oczywiscie nic pan nie zrozumial co jest do pana pisane, ale
        do tego juz sie przyzwyczaili czytelnicy.

        zdaje sobie sprawe ze niegdy pan nie bedziesz mowil swoim jezykiem, tylko klepal
        jakies tautologie definicje, pan sposob wypowiedzi jest taki definicyjny wogole
        jak snajpera, ale chociaz zmieniaj czasem pan slowniki bo juz od tej
        wikipedyjnej zaowalowanej kpiny oczy bola.

      • clonofan Re: no absurd jakiś 18.04.09, 09:50
        Nie stosuje takiej
        > formy kontaktu z ludzmi, nie chce nikogo urazic i robie to z pelna
        > swiadomoscia.

        pana swiadomosc jest tak pelna ze wiecej juz sobie nic nie uswiadomi.


        > Z tego co piszesz to wynika ze nie akceptujesz formy "musi",
        > przepraszam za ta forme, czasem ciagle jej uzywam bo w moim zyciu
        > wiele bylo komunikowane do mnie w taki sposob.

        jesli jest koniecznosc, to znaczy ze sie musi. tak samo jak nie ma innej dogi to
        sie musi. u pana ciagle sie cos musi. a najbardziej przyjac pana sposob
        myslenia, do jakiego pana przyuczykli komunikujac sie z panem.

        • clonofan Re: no absurd jakiś 18.04.09, 10:33
          hardo pana wytresowali w obojetnosci i pokorze, wiec to bardzo ladnie ze blokady
          z lekka puszczaja i sie pan odgryza, a nie ignoruje zle posty. i do tego
          dramatyczne wyznanie o tym ze "komunikowane ciagle w ten sposob" i pan
          przeprasza. niemal jak terminator spuszczajacy sie na linie do rozgrzanego kotla.
      • nuroip Re: no absurd jakiś 18.04.09, 10:17
        "Kazda merytoryczna dyskusja musi byc oparta na faktach."

        Nie wiesz na czym polega merytoryczna dyskusja.
        MErytoryczna dyskusja opiera sie na meritum czyli jest spoljna tematycznie,
        odnosi sie zasadniczo do przedmiotu sprawy, a fakty? to nie dochodzenie
        sędziowskie, fakty sa zbedne, wystarczy opierac sie na prawdzie, a ta czesto
        jest abstrakcyjna, jednak trzeba do niej dązyc.
        Wiec po co pieprzysz głupoty na temat tego czym jest merytoryczna dyskusja jesli
        tego nie wiesz, opieranie sie na prawdzie winno byc podstawową sprawa azdej
        dysusji ktora ma cos wykazac, a fakty to jest tylko jeden z elementow prawdy i
        nie musi wystepowac bo jak pisael nikt tu nie prowadzi dochodzenia sedziowskiego.

        "Bez podawania faktow oskarzenia innego czlowieka o cos co powiedzial czy
        twierdzil jest nieuczciwe."

        Clonofan stwirdzil ze twoje rady polegaja mniej wieej na tym:
        "to sa twoje rady, zlamales noge
        kolego to zacznij chodzic to ci sie wzmocni. zignoruj bol, bedziesz biegac."

        I tak włąsnie to robisz caly czas w co najmniej co drugim poscie.
        Chesz linkow? Jak by ktoś zaczal szukać to i kilkaset linkow by tu mozna bylo
        podac a moze i kilka tysiecy.

        To jest oskarzenie? Przeciez to ty caly czas tak twierdzisz... skoro boli to
        zignoruj bol i zmus sie do czegos,
        A teraz sie tego wypierasz?
        Zastanow sie co piszesz.

        TA metafora to nei zadna "nieuczciwa manipulacja" tylko krotkie zobrazowanie
        twojego sposobu dawania rad.
        Ktora polega na forsowaniu i zmuszaniu sie do zajęć, biegow, jedzenia
        zieleniyny, ignorowania i innych rzeczy ktore piszesz ze ktos "MUSI" robic zeby
        wyzdrowial
        Wiec to jest jak najbardziej ZOBRAZOWANIE PRAWDZIWE, ktore zostalo tu przytoczone,

        "Nie jest rowniez ironia ani sarkazmem, tylko przekrecaniem wypowiedzi innej osoby."

        JEst zobrazowaniem nurtu i sposobem twojego prezentowania tego co ktos "MUSI"
        robic (to nawet nei sa rady to jakas forma nęcenia <bo wyzdrowiejesz> z nakazami
        <musisz> czyli dosc perfidna forma manipulacji ludzmi)
        Zobrazowanie z nutką sarkazmu i ironii.
        Tym właśnie to było.
        Ale z jakiegos powodu ty chesz proste lekko dowcipne zobrazowanie przeinaczyć w
        cos co jest "przekręcaniem"
        nie wiem jak ktos chial by ci krzywde zrobic? z skąd u ciebie mask tyle obaw?
        czy zaprzeczysz ze tak wyglada twoj sposob stwierdzania ze ludzie musza robic
        aby zdrowiec? Przeciez ty podobno zignorowales strach juz dawano temu.

        "Jesli chodzi o ironie to w potocznym rozumieniu utożsamia się ja z
        zawoalowaną kpiną, złośliwością, wyśmiewaniem"

        Dla tego kto jest zironizowany to jesli ironia jest trafna moga pojawic sie
        jakies opinie ze ta osoba jest zlosliwa, Bywaja ironie mile, zabawne, choc
        wiadomo ze podszczypuja troche po to zeby WYKAZAC BLEDY W CZYIMS POSTEPOWANIU
        LUB ROZUMOWANIU
        to wg mnie jest jedna z lepszych sposob na wykazanie glupoty czyjejs.
        I chyba w ciebie to trafilo.


        A co do twojego stylu to piszesz:

        "Z tego co piszesz to wynika ze nie akceptujesz formy "musi",
        przepraszam za ta forme, czasem ciagle jej uzywam bo w moim zyciu
        wiele bylo komunikowane do mnie w taki sposob.
        Nie mniej ta forma nie jest skierowana przeciwko drugiej osobie, nie
        personalnym atakiem na drugiego czlowieka, nie przekreca wypowiedzi
        i nie wysmiewa."

        Mwierdzisz ze uzywasz takiej formy poniewaz "bo w moim zyciu
        wiele bylo komunikowane do mnie w taki sposob"
        POTRAFISZ KONTROLOWAC ZA POMOCA SWIADOMOSCI WSZYSTKI EMOCJE NAWET TE PRAWIE
        NIEKONTROLOWALNE stajac sie prawie pozbawionym emocji robotem a NIE POTRAFISZ
        UZYWAC BARDZIEJ ODPOWIEDNICH I MNIEJ MANIPULUJACYCH FORM WYPOWIEDZI?
        TWoje "przeprosiny za to są nie szczere i kłamliwe. BO TY CHESZ UZYWAC FORMY MUSI.
        dlaczego?
        Bo to jest sposob twojej MNAIPULACJI.
        Nie? prosze podam ci zaminniki ktorych mozesz swobodnie uzywac:
        -wydaje mi się
        -mim zdaniem
        -myślę że
        -uwazam
        -twierdzę że
        -z moich obserwacji wynika
        i mase innych form aserywnego wyrazania swojej opinii

        TY CELOWO UZYWASZ FORMY "MUSISZ"
        co jest twoja forma manipulaci, bo wytwarzasz w odbiorcy przekoanie o
        koniecznosci stoswoania twoich wymyslonych metod,
        to niemal NAKŁANIANIE, to forma manipulacji odbiorcą

        ludzie z depresja są zdolni do wielu rzeczy w nadzieji na wyzdrowienie

        Ty ta nadzieje podkrecasz stwierdzajac ze stosujac twoje metody nana osoba
        WYZDROWIEJE co jest co najmnej chochsztaplerstwem a jest zwycajnym klamstwem,
        mozesz napisac ze jest pewna szansa na zmiane sytuacji, na poprawe czy nawet
        powrot do poelnego zdrowia, i tąszanse ma kazda osoba przy kazdej terapii
        lepszej lub gorszej
        Ale ty uzywasz tego by tak wykreowana nadzieje u zdesperowanych osob wypchac
        twoimi NAKAZAMI
        jak tak osoba czyta ze MUSISZ< MUSISZ to w swojej slabosci psychicznej,
        zaserowowanym "wabiku" (bo wyzdrowiejesz) ulega twojej formy manipulacji.
        Do nie dawna KAZALES ludziem chorym na schizofrenie wypychac schizofreniczna
        pustke miłoscią co w tej postaci chorby konczy sie najczesciej silnymi
        urojeniami, poniewaz tak osoba nie jest gotowa na milosc dopoku nie znajdzie na
        nia miejsca w swojej formie, ale KAZALS ludzim wypychac sie jednymi z
        najsilniejszych i najniebezpieczniejszych ucuc: miloscia, nie kazdy jest na to
        gotowy, i po silnej nieudanej milosci czesto zdazaja sie nawt samobiojstwa.
        ale ty manipulowales ludzi twierdzac ze musza to robc.

        Tak jak z tymi twoimi cwiczeniami, teraz jeszzcze stosujesz kolejna forme
        manipulacji: uzyskanie pseudonaukowego poparcia twoim wywodowm "bo wspolczesna
        nowoczesna medycyna tez to zaleca"
        Czlowieku czlowiek chory na ciezkie stany depresyjne zanim zacznie bieac musi
        uzyskac przyzwoitą forme kondycji psychicznej.
        MOze komus to pomoglo, ale 95% ludzi nie jest w stanie robic czegokoliwek a co
        dopiero jakies bieganie?
        O tym mowila METAFORA ze ZŁĄMANA NOGĄ


        "Jesli chodzi o wybaczenie to wedlug mnie nie ma innej drogi pozbycia
        sie nienawisci i zlosci ktora wiaze sie z krzywda"

        Udowodnilem w kilku wczesniejszych artykulach ze sposobow na realizacje i w
        rezulatcie pozbycie sie pewnych form negatwynych emcoj i jest KILKA,
        jednak ty CELOWO MANIPULUJESZ LUDZI bo nie uzywasz formy według mnie tylko formy
        MUSISZ mimo ze sa dowody na to ze mozliwosci lepszego dzialania jest co najmniej
        kilka, ty wytwarzasz obraz "jednynej slusznej drogi" do wyzdrowienia
        (Wyzdrowienie jest oczywiscie nieuniknione wg twoich rad)
        Ale co najgorsze ty czemus co jest subiektywna spekulacja nadajesz forme
        OBIEKTYWNEJ PRAWDY PRZEZ NAKAZY: MUSISZ, I sugerowanie rezultatu dodatkowo
        manipulujacego stwierdzeniem: WYZDROWIEJESZ

        p[ozostajesz gluchy nba argumenty i dowody szkodliwosci twoich twierdzen, oraz
        zamykasz sie na dowody o tym ze twoje zaleceia to tylko wycienek szerszych
        mozliwosci


        Sa osoby ktorym te lub inne metod pomagaja ale nie mozna uzywac tak
        minipulujacej formy z trybami prawie rozkazujacymi, wobec ludzi niespelnych
        swojej sprawnoosci emocjonalnej bo TACY LUDZIE NIE SA ODPORNI NA MANIPULACJE JAK
        LUDZIE W PELNI SIL I TY TO WYKORZYSTUJESZ

        Kilka osob bo takich twoich nakazach z obietnica wyzdrowienia trafilo do szpitala.

        A te cvale twoje serdeczne pozdrowienia to jest wlasnie czesto kpinia i ironia,
        nieszczery przypiety slogan, ktory czemu sluzy? a dlaczego politycy sie
        usmiechaja i serdecznie pozdrawiaja w telewizji? bo sie troszcza o ludzi? NIE
        bo ich manipuluja
    • mskaiq Re: no absurd jakiś 18.04.09, 12:13
      clonofan napisala
      >hardo pana wytresowali w obojetnosci i pokorze, wiec to bardzo
      >ladnie ze blokady z lekka puszczaja i sie pan odgryza, a nie
      ignoruje zle posty.
      Nigdy nie ignoruje zlych postow ale nie odgryzam sie. To co
      napisalem nie jest odgryzaniem sie tylko stwierdzeniem ze nie znasz
      moich wypowiedzi albo ich nie rozumiesz. Nie jestem przeciwko nikomu
      i nie chce byc bo wiem ze automatycznie jestem przeciwko sobie.
      Dla mnie zrozumienie ze atak na druga osobe jest przede wszystkim
      atakiem na mnie samego jest chyba najwazniejsza lekcja jaka nauczylo
      mnie zycie.
      Nie jestem rowniez obojetny ani pokorny, realizuje wszystko w moim
      zyciu co zaplanuje, tylko nie robie tego kosztem innego czlowieka bo
      tak nie chce.
      Jesli chodzi o dramatyczne wyznanie o tym ze "komunikowane ciagle w
      ten sposob" i pan przeprasza to mysle ze nie jest to dramatyczne
      wyznanie, slowo "musi" uzywane bylo w szkole i w moim domu bardzo
      czesto i nauczylem sie tej formy.
      Jesli chodzi o przeproszenie to umiem przepraszac, nie chce nikogo
      urazic moja wypowiedzia, jesli to robie to nie jest to moja
      intencja.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • clonofan Re: no absurd jakiś 18.04.09, 12:18
        > Nigdy nie ignoruje zlych postow ale nie odgryzam sie. To co
        > napisalem nie jest odgryzaniem sie tylko stwierdzeniem ze nie znasz
        > moich wypowiedzi albo ich nie rozumiesz. Nie jestem przeciwko nikomu
        > i nie chce byc bo wiem ze automatycznie jestem przeciwko sobie.

        ok, skoro nie rozumiem pan mi wytlumaczy

        czym sie rozni to ze lucyna pisze, zeby aidka skoncyla z fochami i wziela sie za
        jedzenie, od tego ze pan pisze lucynie, zeby ignorowala i minimalizowala swoja
        emocjonoalnosc i wychodzila z domu.

        dlaczego uznales ze lucyna pisze przeciwko aidce? nawet aidka tego nie uznala.
        • clonofan "nie jestem przeciwko nikomu" 18.04.09, 12:23
          pan tu duzo pisze o intencjach, dobrych swoich, i niezbyt dobrych innych.
          swojego tekstu pan broni, bo intencji swoich pan broni, a cudzy gani, bo
          intencje jego pan gani. chociaz nieswiadoma, nierozumiejaca osoba moglaby uznac
          ze pisane jest dokladnie to samo. ale biedak nie wie ze pan jest zawsze w porzadku.
        • mskaiq Re: no absurd jakiś 18.04.09, 15:14
          Lucyny post pozbawiony jest szacunku do osoby do ktorej jest
          adresowany. Sugeruje ze problemy tej osoby to nic innego tylko fochy
          i dasy. Brakuje tam zrozumienia stanow psychicznych Aidki.

          Kiedy pisze do Lucyny czy innej osoby nie neguje choroby tej osoby.
          Nigdy nie napiaslem Lucynie ze jej choroba to fochy i dasy. Rozumiem
          co czuje Lucyna, wiem jak trudno jest przelamac strch dlatego
          pisalem o cwiczeniach fizycznych, o tym ze oslabiaja strach i moga
          pomoc Jej przelamac strach ktory paralizuje Jej zycie.

          Taka jest roznica Clonofan. Ciekawy jestem czy teraz ja widzisz?
          Serdeczne pozdrowienia.

          • clonofan Re: no absurd jakiś 18.04.09, 15:27
            czemuz to aidka napisala lucynie "masz racje" , a na twoj szacunek ciagle ktos
            reaguje alergicznie? ty piszesz tylko ze nie negujesz choroby, a pozniej
            wszystkie twoje rady sa takie jakby wogole nie bylo zadnej choroby. jak
            napisalem wczesniej serdeczne pozdrowienia nic nie zmieniaja i to ze w
            deklarowanej "atmosfrze glebokiego rozumienia i szacunku" podejdziesz do sprawy,
            skoro zrozumienie jest dokladnie takie samo.lucyna uzyla slowa fochym ty uzyjesz
            emocjonalnosc i co ma z tego wynikac. obywa slowa oznaczaja to samo, cos
            negatynego co trzeba zignorowac.


            • mskaiq Re: no absurd jakiś 19.04.09, 08:11
              Nie widzialem zeby Olga napisala ze zgadza sie ze jej problemy sa
              tylko fochami i ze ma to osłabienie i depresję na własne życzenie i
              ten lekarz byl dla niej taki miły i zaufał to zostal zrobiony w
              niezłego frajera.
              Mysle ze tutaj jest twierdzenie ze u Olgi nie ma zadnej choroby
              tylko fochy. Znam Aidke wiele lat i nigdy Jej tego nie powiedzialem
              ze Jej choroba to fochy.
              Jesli chodzi o emocjomalnosc i fochy to te dwa slowa nie znacza tego
              samego, opisuja zupelnie inne stany. Emocjonalnosc nie opisuje
              niczego negatywnego, z emocjami sie rodzimy i moga byc dobre jak i
              zle emocje. Maja bardzo duzy wplyw na strach, zal czy zlosc a po
              przeciwnej stronie zaminiaja pozytywne uczucia w euforie.
              Nazwanie depresje innej osoby fochami to podwazenie diagnozy
              lekarskiej, wiecej calej komisji lekarskiej i stwierdzenie ze ktos
              jest oszustem co mniej albo wiecej zostalo powiedziane pozniej w tym
              poscie.
              Serdeczne pozdrowienia.
              • clonofan Re: no absurd jakiś 19.04.09, 09:43
                mskaiq napisał:

                > Nie widzialem zeby Olga napisala ze zgadza sie ze jej problemy sa
                > tylko fochami i ze ma to osłabienie i depresję na własne życzenie i
                > ten lekarz byl dla niej taki miły i zaufał to zostal zrobiony w
                > niezłego frajera.
                > Mysle ze tutaj jest twierdzenie ze u Olgi nie ma zadnej choroby
                > tylko fochy. Znam Aidke wiele lat i nigdy Jej tego nie powiedzialem
                > ze Jej choroba to fochy.


                widzialem wiele razy jak aidka niezgadzala sie z toba na forum dokladnie na
                takiej samej zasadzie jak ty nie zgadzasz sie z lucyna teraz. napisales ze
                najwiekszym doswiadczeniem twojego zycia bylo to zeby nie atakowac innych bo w
                ten sposob atakuje sie siebie. intuicja sluszna w twoim przypadku, tylko za
                wczesnie spoczeles na laurach serdecznych pozdrowien. bo poza wytykaniem swoich
                wad nic nie wnosisz na forum.

                > Jesli chodzi o emocjomalnosc i fochy to te dwa slowa nie znacza tego
                > samego, opisuja zupelnie inne stany

                to ze gdzie indziej nie oznaczaja tego samego, to nie znaczy ze tutaj tego nie
                oznaczaja. w tym kontekscie twoja emocjonalonosc jest tylko eufemizmem fochow.


                > Nazwanie depresje innej osoby fochami to podwazenie diagnozy
                > lekarskiej, wiecej calej komisji lekarskiej i stwierdzenie ze ktos
                > jest oszustem co mniej albo wiecej zostalo powiedziane pozniej w tym
                > poscie.

                jesli chodzi o podwazanie, to przypadek dilty przypomne
      • clonofan Re: no absurd jakiś 18.04.09, 14:41
        > Nigdy nie ignoruje zlych postow

        prosze pana, czy tego ze ignoruje pan zle posty tez pan nigdy nie napisal?

        czuje sie lekko skolowany jak pana czytam. tak jak kiedys dalem panu linki gdzie
        bylo dokladnie napisane czemu pan zaprzeczyl ze pisal, a pan napisal ze zadnego
        linka nie podalem. rzeczywiscie to jest jakas taktyka, bo na forum dla ludzi ze
        slaba glowa, bezszczelne w zywe oczy robienie z ludzi wariatow moze przyniesc
        oczekiwane skutki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka