Dodaj do ulubionych

czy próbowałyście zamrozić czarną rzepę?

21.11.04, 14:39
Może mój problem nie wpasowuje się do końca w to forum ale mam nadzieję że
mnie nie przepędzicie:)
Stosuję sok z rzepy na włosy i widzę efekty. Ale rzepa już właściwie się
kończy. Zastanawiam się czy jest sen/czy któras z was wie czy można zamrozić
bulwy a potem sukcesywnie sobie rozmrażać i wyciskać sok przez sokowirówkę?

Nie mam bardzo dużej zamrażalki więc nie chcę jej zapychac bez sensu.
Co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • madzia773 Re: czy próbowałyście zamrozić czarną rzepę? 23.11.04, 09:04
      A gdzie ją kupię do lutego w w-wie? Na bazarku na którym się zaopatrywałam
      facet już mi zpaowiedział ze mój ostatni zakup był osttni bo przez zimę rzepy
      nie będzie miał. W Warzywniakach w ogóle nie wiedza o co chodzi. Jesli jestes z
      w-wy napisz mi o którym miejscu w w-wie dokładnie mówisz gdzie rzepę maja tak
      długo?
    • 2dox Re: czy próbowałyście zamrozić czarną rzepę? 15.12.04, 10:17
      rzepa przecowuje się świetnie w piachu w nieogrzewanej piwnicy. Jeżeli
      mieszkasz w stolicy i jeszcze w dodatku w bloku to pewnie ciężko Ci będzie
      znaleźć taką piwnicę, w tym przypadku sądzę, że zamiast mrozić całą rzepę i
      zapychać sobie zamrażalnik, praktyczniej będzie wycisnąć sok od razu i
      zapasteryzować go w butelkach. pozdawiam
      • madzia773 Re: czy próbowałyście zamrozić czarną rzepę? 16.12.04, 17:23
        dox, chodzi o to że sok musi być wyciśnięty ze świeżej rzepy, na moją głowę nie
        działa już np. sok który został wycśniety godzinę wczesniej, to musi być
        automat-od razu wyciskanie i smarowanie.
        No i oczywiście zgadłaś, nie mam dostępu do chłodnego ciemnego miejsca, gdzie
        mogłabym przechowywac rzepę:(
        • piscina Re: czy próbowałyście zamrozić czarną rzepę? 20.12.04, 21:52
          Jesteś pewna, że nie działa? Ja tej jesieni też wcieram sok z rzepy.
          Wyciskam go w sokowirowce, ktora dosyc hałasuje. Poniewaz wcieram go rano, na
          jakieś dwie godziny przed myciem głowy, muszę to robić dosyć wcześnie. Wtedy
          hałas sokowirówki mogłby przeszkadzać sąsiadom i dlatego wyciskam go wieczorem
          i w słoiczku wstawiam do lodowki. Zmartwiłaś mnie tym, że taki sok już może być
          nieskuteczny.
          Po czym to poznałaś? Czy stosowałaś mający więcej nż godzinę sok
          systematycznie?
          • madzia773 Re: czy próbowałyście zamrozić czarną rzepę? 21.12.04, 18:06
            mam porównanie bo na jesieni w ub roku stosowałam rzepę wyciśniętą wcześniej i
            po posmarowaniu czułam tylko chłod na głowie, zimno i oczywiście zapach rzepy.
            Przez przypadek w tym roku kiedy za którymś razem stosowałam rzepę był to
            weekend i zaraz po wyciśnięciu zaczęłam wcierać. Dopiero wtedy poczułam
            mrowienie i ciepło we włosach. Zaczęłam szperać w internecie i dopiero wtedy
            odkryłam ze rzepa ma być świeżo wyciśnięta. W każdym razie w tym roku
            stosowałam świeżą rzepę przez około 2 mies i już widzę efekty, natomaist w ub
            roku nie zauważyłam róznicy.
            Nie wiem jaka jest prawda być może to kwestia mojego nastawienia.
            Gdyby ktoś jednak wiedział gdzie kupić teraz rzepę w w-wie byłabym wdzięczna:)
            • piscina Re: czy próbowałyście zamrozić czarną rzepę? 21.12.04, 21:08
              No to trudno, będe robiła rano, więc zostaje mi tarcie ręczne i wyciskanie
              przez szmatke, żeby nie halasować.
              Co do szczypania, czy - jak piszesz - mrowienia, to rzeczywiście jakoś mnie
              prawie nie szczypało.
              Nie wiem, w jakiej części Warszawy mieszkasz. Ja kupuję na bazarku na Sadybie,
              ale nie we wszystkich budkach jest. Jesli Ci to miejsce odpowiada, to napisz,
              wtedy jakoś postaram się te budki określić bliżej.
            • piscina Re: czy próbowałyście zamrozić czarną rzepę? 21.12.04, 21:08
              No to trudno, będe robiła rano, więc zostaje mi tarcie ręczne i wyciskanie
              przez szmatke, żeby nie halasować.
              Co do szczypania, czy - jak piszesz - mrowienia, to rzeczywiście jakoś mnie
              prawie nie szczypało.
              Nie wiem, w jakiej części Warszawy mieszkasz. Ja kupuję na bazarku na Sadybie,
              ale nie we wszystkich budkach jest. Jesli Ci to miejsce odpowiada, to napisz,
              wtedy jakoś postaram się te budki określić bliżej.
              • madzia773 Re: czy próbowałyście zamrozić czarną rzepę? 27.12.04, 14:03
                Bazarek na sadybie jak najbardziej mi odpowiada. O których budkach mówisz? Po
                likwidacji bazarku niewiele ich zostało a teraz nie stoją nawet ci którzy
                sprzedawali na "chodniku". Przybliż mi jakoś. Te niektóre budki mają numerki,
                mam nadzieję ze mówimy o tym samym bazarku kołó sadyba Best mall przy
                Bonifacego a nie o tym na Sobieskiego przy kładce?:)
                • piscina Re: czy próbowałyście zamrozić czarną rzepę? 28.12.04, 18:47
                  Na numery budek nie zwracałam uwagi. Na pewno miewają w trzech: pytaj się na
                  stoisku przy Konstancińskiej (od strony jezdni), idąc w stronę Best Malla
                  ostatnie w tym ciągu po lewej stronie (w odleglości kilkunastu metrów, trochę
                  bliżej Best Malla, też jest stoisko, ale głownie z owocami, tam rzepy nie
                  mają).
                  Poza tym prawie zawsze ostatnio mają rzepę w dwóch miejscach od strony
                  Bonifacego: musisz wejść szeroką alejką od Bonifacego; po lewej stronie masz
                  parkan odgradzający pawilon spozywczy i teren, na którym sa prace rozbiórkowe,
                  a po prawej jest porządna budka z lepszymi produktami (egzotyczne owoce i
                  warzywa itd.), dośc droga, ale rzepę ta mają. I w drugim miejscu, wejście też
                  od Bonifacego, ale bardziej w prawo niż to szerokie (ale nie aż tam w prawo,
                  gdzie kwiaciarnia i ryby), zaraz na początku jest stoisko warzywne i tam tez
                  jest rzepa. Dzisiaj tez tam kupiłam. Zresztą można się pytać i na innych. Tylko
                  patrz, żeby nie była splesniała. Miesiąc temu widziałam też rzepę na bazarku na
                  Wałbrzyskiej.
                    • piscina Re: czy próbowałyście zamrozić czarną rzepę? 29.12.04, 21:45
                      O Jezu, ja nie wiem, gdzie jest teraz budka z rajstopami. Budka, o której
                      pisałam, jest po prawej stronie alejki (zresztą po lewej jest tylko parkan),
                      taka solidna, przed nią są skrzynki z orzechami i owocami (nie mylić z budką
                      dużą całą oszkloną, która jest tuż przed nią). Ale bardzo dobrą świeżą rzepę
                      mają też na straganie przy samym chodniku od Bonifacego, jak pisałam
                      poprzednio. Co do ceny, to nawet nie wiem, ja kupuję po jednej (tylko ja w domu
                      tym się bawię), płacę kilkadziesiąt groszy za sztukę.
                      Jeśli podaję nieprecyzyjnie lokalizację, to najlepiej się na miejscu popytaj na
                      różnych straganach, czy mają. Jutro znowu się tam wybieram i znowu kupię też
                      rzepę.
                      • madzia773 Re: czy próbowałyście zamrozić czarną rzepę? 03.01.05, 13:17
                        hej Piscina, byłam dzisiaj i pytałam w 5 róznych miejscach ale nie mieli i na
                        dodatek patrzyli na mnie jakbym się urwała z choinki. Po drugie chyba jednak
                        nie myślimy o tym samym wejściu bo wchodząc "szeroką alekjką" od Bon ifacego po
                        prawej już nic nie ma oprócz budki z rybami, wydaje mi się ze Ty masz na myśli
                        labo wejście od Konstancińskiej albo wprost z Powsińskiej.
                        A może skoro mieszkasz w okolicy umówimy się mailowo i któregoś dnai razem
                        pójdziemy po tę rzepę?

                        PS. To kupowałaś bardzo tanio, ja ostatnio kiedy kupowałam to płaciłam 6 zł za
                        kg:(((
                        • piscina Re: czy próbowałyście zamrozić czarną rzepę? 03.01.05, 17:45
                          Bardzo chętnie się spotkam :-), ale będe na bazarku najwcześniej w srodę, a i
                          tego nie jestem pewna. W dodatku w najbliższym okresie trudno mi umawiać się co
                          do godziny, tak się składa. A jeśli tam bywam, to przed południem. Więc na
                          wszelki wypadek spróbuj jeszcze raz beze mnie. Budki z rybami są dwie, pewnie
                          chodzi Ci o tę w alejce owszem, od Bonifacego, ale najbliższej Powsińskiej.
                          Otóż nie, to wejście, które ja mam na myśli, jest bardziej w stronę
                          Konstancińskiej, przy parkanie otaczającym pobojowisko wokół Samu. Idąc tą
                          alejką masz ten parkan po lewej stronie. A po prawej natykasz się na dwie budki
                          warzywne, rzepę mają w tej drugiej. Jakoś obok jest budka ze znakomitymi
                          ciastami. A drugie miejsce, to trzeba wejść między tą alejką, którą wchodziłaś,
                          a tą, o której teraz napisałam ja. I tam zawsze mają, ostatnio kupowałam tam
                          kilka razy.
      • piscina Re: Do Madzi 17.01.05, 22:00
        He he, gratuluję - skuteczności i uporu :-)
        Ja nie znam numerów tych budek. Pewnie wpadnę tam w środę, to zajrzę. W dwóch
        mają zawsze z cała pewnością, a w innych w porywach. Na cenę nigdy nie patrzę,
        bo kupuję 1-2 nieduże, wielkosci takiej większej mandarynki, to płacę ok. 60 gr
        za sztukę. Ale po cichu chciałabym, żeby się już ta rzepa skończyła, bo juz mam
        troche dość tego wyciskania, smarowania i odczekiwania. Sama nie chcę
        zrezygnowac, ale gdyby się już skończyła, to by była "siła wyższa" i spokój.
        Pozdrawiam :-)
        • madzia773 ,... 18.01.05, 17:51
          ja mam taki sam dylemat-z jednej strony latałam po całej W-wie żeby znaleźć
          rzepę a teraz chciałabym uwolnić się od te sokowirówki:)
          Ja kupuję od razu 1-2 kg bo szlag by mnie trfaił gdybym musiała latać po to
          codziennie. Zresztą przeważnie jak wracam do domu to bazarek jest już zamknięty:
          (

          Piscina a widzisz jakieś efekty? Stosujesz codziennie?>
          • piscina Re: efekty? 18.01.05, 22:58
            > ja mam taki sam dylemat-z jednej strony latałam po całej W-wie żeby
            > znaleźć rzepę a teraz chciałabym uwolnić się od te sokowirówki:)
            > Ja kupuję od razu 1-2 kg bo szlag by mnie trfaił gdybym musiała latać
            > po to codziennie. Zresztą przeważnie jak wracam do domu to bazarek jest
            > już zamknięty

            Ja mogę tam bywać często, i to w ciągu dnia, wiec kupuję po 1-2 sztuki.

            > Piscina a widzisz jakieś efekty? Stosujesz codziennie?

            Nie stosuję codziennie, tylko 2 razy w tygodniu na 2 godziny przed myciem
            głowy. Może to za rzadko, ale nie wyobrażam sobie inaczej, nie miałabym tyle
            wytrwałości. Dlatego własnie nie kupuję tej rzepy dużo, 2 nieduże sztuki
            wystarczają mi na cały tydzień.
            A co do efektów - przez pewien czas stosowałam (i częściowo stosuję nadal)
            różne inne cuda i włosy mi się i tak bardzo poprawiły i nie wypadają. Więc
            trudno będzie stwierdzić, co zdziałała akurat rzepa. Ale to podobno sprawdzony
            środek.
            Ale czy Ty też zauważyłaś, że w tym roku ta rzepa jakos mało szczypie, prawie
            wcale, mimo że świeżo wyciskana? Czy to przez te nawozy? Mam nadzieję, że ten
            brak szczypania nie wiąże się z jej mniejszą mocą.
            • madzia773 Re: efekty? 19.01.05, 17:53
              ja też zauważyłam że mało szczypie, nie wiem jak to wpływa na skuteczność, oby
              nie za bardzo wpływało:)

              ja jestem bardzo uparta i jak już stosuję to codziennie, włosy wypadają w
              mniejszej ilości, ale chciałabym aby zaczęły rosnąć:)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka