Dodaj do ulubionych

Czy to hashimoto?

09.01.12, 09:50
3 lata temu miałam objawy nadczynności:kołatania serca, wybuchy gorąca, bezsenność, biegunki 3 razy dziennie, pocenie się, wzmożone pragnienie, w miesiąc schudłam 6 kg nie odchudzając się. Objawy ustąpiły i po paru miesiącach miałam robione badanie tsh-przy dolnej granicy normy. Potem pojawiły się objawy niedoczynności, które cały czas się nasilały: wolna przemiana materii, ciągłe zimno, straszne wypadanie włosów)nie pomagają żadne preparaty i tabletki), straszna senność, zaniki pamięci, coraz gorzej się uczę, choć kiedyś byłam jedną z najlepszych uczennic w szkole i głos mi się zmienił na niższy. Z usg wynikało hashimoto, ale wyniki mam wszystkie w normie, więc lekarz stwierdził, ze jestem zdrowa. Ale ja czuję się coraz gorzej, te objawy uniemożliwiają mi normalne funkcjonowanie, uczenie się. Czy mogę mieć hashimoto, choć wyniki są w normie? Co zrobić, żeby lekarze nie bagatelizowali moich objawów?
Obserwuj wątek
    • 25augustyna Re: Czy to hashimoto? 09.01.12, 13:13
      idź do innego lekarza.
    • amancjuszka Re: Czy to hashimoto? 09.01.12, 14:15
      To trzeba jeszcze raz zrobic badania, i zobacz czy nie ma jakby wypchnietych galek ocznych
    • siostra.bronte Re: Czy to hashimoto? 09.01.12, 21:02
      Jeżeli usg wskazuje na Hashimoto, to nie ma znaczenia jakie są wyniki. Mogą być nawet w normie. Idź do innego lekarza. I wejdź na forum:
      forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
      • minniemouse Re: Czy to hashimoto? 10.01.12, 03:38
        wyniki czego? co ci robili?

        Minnie
        • roseangel Re: Czy to hashimoto? 13.01.12, 07:19
          Robili mi TSH, FT3,FT4 i przeciwciała. Wyniki były w normie, ale objawy wskazują wyraźnie już od bardzo długiego czasu na chorą tarczycę. Wkurza mnie to, że lekarze bagatelizują ten problem i objawy, które mam. To, jak się czuję i co się ze mną dzieje już zbyt długo trwa. Ciężko jest trafić na odpowiedniego lekarza. Teraz w lutym idę do endokrynologa i zobaczę, co mi powie. To znaczy, ze skoro lekarka podejrzewała hashimoto z USG, a wyniki były w normie, to powinnam być leczona, pomimo tego?
          • kan111 Re: Czy to hashimoto? 13.01.12, 10:55
            Masz kropka w kropkę dokładnie tak samo jak ja,chodziłam od lekarza do lekarza i nikt nie umiał
            pomóc.Wszystkie wyniki dobre,łacznie z endokrynologiem.Wiesz co ,zacznij zażywać żelazo przez dłuższy czas i powinno się poprawić.Faktycznie brak żelaza objawy jak przy niedoczynności,i trudno rozpoznać co w końcu jest.Poszłam do lekarza rodzinnego i zalecił podstawowe badania,ja poprosiłam o wszystkie związane z tarczycą,okazało się ,że ok,wyszła anemia a ja dalej upierałam się że tarczyca.Pomyślałam no dobra niech jej będzie ,przepisała żelazo przez kilka tygodni.Nie uwierzysz-jak ręką odjął.Nie przypuszczałam,że mogę mieć anemię,gdyż mam parę kg nadrobione i pomimo odchudzania nie mogę ich zrzucić.W życiu nie pomyślałabym,że mogę mieć anemię.
          • kloss1972 Re: to NIE Hashimoto 14.01.12, 12:47
            Hashimoto to autoimmunologiczne zapalenie tarczycy. Jeżeli nie masz przeciwciał, a masz zmiany zapalne uwidocznione na USG - to inne jest podłoże stanu zapalnego Twojej tarczycy.
            Pójdź z wynikami do lekarza i poproś o dalsze wskazówki - i koniecznie "strzel" sobie morfologię z rozmazem + żelazo, ferrytynę i transferynę (samo zbadanie poziomu żelaza nie jest jednoznaczne w diagnostyce anemii). I moja rada - jeśli masz długo czekać na skierowanie od lekarza PK - zrób to sobie prywatnie - szkoda czasu na czekanie a te analizy nie są aż tak drogie.
            • roseangel Re: to NIE Hashimoto 14.01.12, 19:22
              Teraz pójdę prywatnie do lekarza, bo państwowo dostałabym się dopiero za rok. Jeśli chodzi o żelazo, to miałam niedawno robioną morfologię i wszystko w normie, żelazo również. A mogę tak po prostu poprosić lekarza o zbadanie poziomu ferrytyny i transferyny? To może występować zapalenie tarczycy o podłożu innym niż autoimmunologiczne? I czy przy zapaleniu tarczycy zawsze występuje cukrzyca?
            • rotkaeppchen1 Re: to NIE Hashimoto 15.01.12, 19:26
              Nie zapominajmy, ze sa okresy, kiedy przeciwciala moga byc w normie. Wszystko zalezy od ogolnego stanu organizmu i trybu zycia - ja mam czesto przeciwciala lekko ponad norme a bywaly dosc wysokie (pomijam kwestie rzutu choroby, kiedy wzrastaja). Ja bym na twoim miejscu co jakis czas badala te przeciwciala, szczegolnie w okresie, kiedy czujesz sie gorzej. Do diagnozy hashimoto wystarczy aby jednorazowo wyszlo, ze przeciwciala sa podwyzszone.

              Chyba, ze to faktycznie nie tarczyca. A co pokazalo usg, ze na jego podwtawie stwierdzono hashimoto? Czesto male rozmiary tarczycy nie musza oznaczac w 100%, ze jest to zwiazane z hashimoto. Chyba, ze ma sie "stare" zdjecia, na ktorych tarczyca jest wieksza - wtedy mozna na pewno powiedziec, ze sie zmniejszyla. A tak, trudno stwierdzic, czy sie zwiekszyla, zczy poprostu jest mala - niektorzy mala mala nie majac hashimoto.
              • kloss1972 Re: to NIE Hashimoto 15.01.12, 19:58
                rotkaeppchen1 napisała:

                > A co pokazalo usg, ze na jego podwtawie s
                > twierdzono hashimoto? Czesto male rozmiary tarczycy nie musza oznaczac w 100%,
                > ze jest to zwiazane z hashimoto. <

                a ja myślałam, że Hashimoto to powiększona tarczyca? (mam tak ja i moja córka...) lecę pogooglować i się upewnić :-)
                • rotkaeppchen1 Re: to NIE Hashimoto 15.01.12, 20:59
                  Tego to nie wiem - moze sie powieksza od czegos, przejsciowo? Nie wiem. W kazdym razie glownym problemem w hashimoto jest to, ze organizm produkuje przeciwciala tarczycowe, ktore ja niszcza. W zwiazku z tym jest jej poprostu coraz mniej. Moze na jakims etapie choroby powieksza sie?
                  • kloss1972 Re: to NIE Hashimoto 15.01.12, 21:21
                    a ja myślałam, ze się właśnie powiększa bo staje się niewydolna - tak żeby nadgonić... jest nawet pojęcie "wole hashimoto" - czy jakoś tak... ale może masz rację - faktycznie się zmniejsza? moja endo zawsze mi maca szyję i dopytuje się czy mnie nie dusi-uwiera itp. ta tarczyca...
                    ale co tam nie ważne czy rośnie czy maleje - da się z tym żyć :-) nieciekawa jest tylko związana z nią niedoczynność - ale też można się przyzwyczaić (schudnąć gorzej..ehh)
                    smutna i głodna pozdrawiam :-)
                    • rotkaeppchen1 Re: to NIE Hashimoto 15.01.12, 21:31
                      No wlasnie nie da sie zyc. Da sie dopiero jak sie zacznie suplementowac tyroksyne. Robie to od 2 lat i mam wzgledny spokoj. Chociaz to paskuda jest, tu jakis rzut, tu niedobory, tu hormony szaleja, itd. W kolo Macieju. Cialge trzeba poziom hormonow badac, dobierac odpowiednia dawke hormonu i tak cale zycie. Suplementacja selenu, wit d, witamin z grupy B, zynku, zelaza, chromu, w zaleznosci komu czego brakuje. I oczywiscie ryzyko ze sie jakas inna choroba autoimmunologiczna przypeta jest spore. Ja schudlam ostatnio 17 kg na metabolic balance - utylam dwa lata temu 25 kg w czasie rzutu choroby, o ktorej nie mialam pojecia.
                      Co do hashimoto, powiekszonej tarczycy itd- faktycznie, hashimoto zaczyna sie czesto nadczynnoscia, ktora potem przechodzi w niedoczynnosc. Czasem tarczyca sie "budzi" i zaczyna ni stad ni zowad produkowac wiecej hormonow. Ale generalnie chyli sie ku upadkowi i jezeli ma sie pecha (czyli duzo przeciwcial) przychodzi kiedys taki dzien, kiedy tarczyca znika calkowicie. I wtedy jest w sumie ok, bo sie ustala stala dawke (odpowiednia dla wieku i indywidualnych potrzeb) i jest spokoj.
                      • kloss1972 Re: to NIE Hashimoto 15.01.12, 21:39
                        ja jestem na euthyroxie - 100/75. Wyniki mam oki - ale dalej leciały mi włosy, byłam senna, opuchnięta itp. Okazało się, ze mam anemię i to sporą. Kolejny bonus Hashimoto - ponoć lubi się przypałętać. Także teraz dzień zaczynam od euthyroxu, żelaza i kawy.
                        Ale to pikuś - moja Młoda ma cukrzycę i hashi - i jak porównam swoje tycie, podsypianie i inne tego typu "przyjemności" z jej codziennością i pomyślę o jej przyszłości to staje mi w gardle ten euthyrox i czuję się winna, że tak narzekam...
                        • rotkaeppchen1 Re: to NIE Hashimoto 15.01.12, 21:57
                          To nie narzekaj :-) Zdrowka zycze! :-)
                      • natalia_29 Re: to NIE Hashimoto 17.01.12, 10:56
                        gdzie taka diete mozna uzyskac. mam problemy zdrowotne. i musze skutecznie zredukowac moja wage. pozdrawiam
    • kloss1972 Re: Czy to hashimoto? 10.01.12, 08:38
      Koniecznie zrób przeciwciała na hashimoto i morfologię z rozmazem - przy hashimoto "lubi" się przytulić anemia. U mnie było odwrotnie - na niedoczynność tarczycy i hashimoto endokrynolog zrzucał objawy charakterystyczne również dla anemii (senność, wypadanie włosów, zawroty głowy itp).
      • roseangel Re: Czy to hashimoto? 14.01.12, 19:22
        Teraz pójdę prywatnie do lekarza, bo państwowo dostałabym się dopiero za rok. Jeśli chodzi o żelazo, to miałam niedawno robioną morfologię i wszystko w normie, żelazo również. A mogę tak po prostu poprosić lekarza o zbadanie poziomu ferrytyny i transferyny? To może występować zapalenie tarczycy o podłożu innym niż autoimmunologiczne? I czy przy zapaleniu tarczycy zawsze występuje cukrzyca?
        • kloss1972 Re: Czy to hashimoto? 15.01.12, 02:10
          a kto Ci to powiedział?? (o tej cukrzycy myślę) ZAWSZE-NIGDY to nie są pojęcia medyczne... Cukrzyca ma podłoże autoimmunologiczne - i CZĘSTO ale nie zawsze towarzyszą jej inne autoimmunologiczne choroby - jak np. Hashimoto, celiaklia czy autoimmunologiczne zapalenie wątroby. a odnośnie zapalenia tarczycy - jest ich wiele odmian - a Hashimoto to tylko jedna z nich. Co do skierowania na ferrytynę i transferynę - poproś lekarza to się przekonasz - ja nie czekałam i zrobiłam na swój rachunek bo morfologię miałam masakryczną. Z perspektywy czasu wiem, że nie warto fiksować się na jednej chorobie - nawet jak wydaje nam się, że wszelkie objawy do niej pasują... Pogadaj z lekarzem - powiedz mu to co piszesz tutaj, pokaż wyniki,które już masz i opinie specjalistów, u których byłaś. I głowa do góry - mamy XXI wiek - nic poza zimą nas nie zaskoczy :-))
          • tigerness Re: Czy to hashimoto? 15.01.12, 21:12
            "Cukrzyca ma podłoże autoimmunologiczne - i CZĘSTO ale nie zawsze towarzyszą jej inne autoimmunologiczne choroby - jak np. Hashimoto, celiaklia czy autoimmunologiczne zapalenie wątroby".

            Owszem, ale w odniesieniu do typu 1 cukrzycy (IDDM).
            • kloss1972 Re: o tym myślałam :-) 15.01.12, 21:33
              moje dziecko ma pakiet - cukrzyca i hashi więc siłą rzeczy zafiksowałam się na jedyneczkę :-)
              • roseangel Re: o tym myślałam :-) 18.01.12, 07:08
                Dziękuję za wszystkie wypowiedzi. Lekarka wywnioskowała z USG, że tarczyca jest niejednorodna. Do tego zapomniałam napisać, ze strasznie tyję- jem 1300 kcal i ciągle przybieram na wadze, boję się zważyć, bo ciągle pomimo diet waga jest większa. Wszystko pasuje do tego Hashi, tym bardziej, ze miałam też objawy nadczynności i niski wynik TSH, szkoda, że lekarka zbagatelizowała to wtedy i powiedziała mi, że mogę mieć lekką nadczynność, ale nie skierowała do endokrynologa.
                Teraz mam problemy z diagnozą, a gdyby wtedy wysłała mnie do endo, nie byłoby problemu. Co zrobić, żeby lekarz nie myślał o tych objawach, że sobie wymyślam? Bo tacy lekarze też byli, co mi nie wierzyli, ze mam takie objawy i nie traktowali poważnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka