Dodaj do ulubionych

Synvisc - wiadomo coś?

14.12.05, 13:49
Witam. Jestem 3 tygodnie po artroskopii, wykryto u mnie chonromalację I i II
stopnia. Byłam dziś na kontroli i lekarz przepisał mi zastrzyki Synvisc. Są
diabelsko drogie, ale jeśli będę miała pewność, że zadziałają to mogę
odżałować kasę. Szukam informacji w necie na temat tego leku i są dość
sprzeczne. Czy ktoś z was miał z tym styczność? Będę wdzięczna za wszelkie
informacje. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • malaga1234 Re: Synvisc - wiadomo coś? 14.12.05, 15:11
      Miałam te zastrzyki, a efekt był taki, że kolano spuchło mi jak balon.Nie
      polecam.Acha, ja miałam chondromalację 4-go stopnia.
      • malaga1234 Re: Synvisc - wiadomo coś? 14.12.05, 15:12
        W Carolinie Ci przepisali?
        • brawurka82 Re: Synvisc - wiadomo coś? 14.12.05, 16:06
          Przepisał mi lekarz w Szpitalu Wojskowym na Weigla. Teraz zbieram informacje i
          coraz bardziej nic nie wiem...
    • repair Re: Synvisc - wiadomo coś? 14.12.05, 16:27
      Może najpierw dobra fizjoterapia i ew. w razie braku sukcesów kolejne inwazje w
      staw. Żeby wykryć chondro trzeba było robić artroskopię? To był jej jedyny cel?
      Pewności,że SYNVISC polepszy Twój stan nie ma.
      R
      • brawurka82 Re: Synvisc - wiadomo coś? 14.12.05, 16:40
        Nietylko żeby wykryć,ale jeszcze mi wydłubali róg łąkotki i kawałki chrząstki,
        które "chrobotały" i bolały przy chodzeniu. Chondro stwierdzili przy okazji.
        Lekarz powiedział, że fizjoterapia po 3 tyg.,kiedy skończę chodzić o kulach.
        • repair Re: Synvisc - wiadomo coś? 14.12.05, 18:24
          Tzn, że był jakiś uraz? Jeśli tak to zapominasz o słowie chondromalacja.
          Rozumiem, że nie masz jak dotrzeć na fizjoterapię, bo innych powodów (oprócz
          niekompetencji) dlaczego jej nie ma to nie znam. W glukozaminę nie wierzę i nie
          jestem w tych poglądach osamotniony. Wierzę w odpowiednio dobrane ćwiczenia.
          R
    • michal_2005 Re: Synvisc - wiadomo coś? 14.12.05, 17:06
      Stopień I-II to nic takiego. Przed podięciem decyzji polecam przjrzenie forum
      biegaczy www.bieganie.home.pl/cgi-bin/ikonboard/forums.pl?forum=2
      na temat kolan jest tam cała masa wypowiedzi ludzi z podobnymi doświadczeniami.
      Ja osobiście mając chondromalację ze środków o niepotwierdzonej skuteczności
      wybrałem łykanie glukozaminy, jednak wychodzi taniej niż synvisc czy hyalgan. A
      skoro o dowody odnośnie regeneracji chrząstki tak trudno to po co przepłacać.
      Efekt placebo + czas i będzie dobrze, nie przejmuj się.
      • brawurka82 Re: Synvisc - wiadomo coś? 14.12.05, 22:03
        Dzięki za linka do forum. Do jutra muszę się zdecydować na zastrzyki - jeszcze
        myślę :) Jedyne, co mi się nasuwa po przejrzeniu masy stron i wypowiedzi na
        temat chondro itp., to to, że generalnie mamy przerąbane... Ale to chyba wszyscy
        wiedzą. Bardzo chciałabym wrócić do tańca (flamenco), nie wiem czy to możliwe,
        bo nikt mi jednoznacznie nie powiedział, ale chyba sięgnę po synvisc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka