kolia3
09.06.06, 11:09
Czytam to z przerazeniem.. i zdaje pytanie jak mozna dzieci tak zatruwac
chemia. Moze dorosli zastanowia sie jak wiecej czasu poświecac dzieciom, czy
okazuje im milośc ? a czy to ze " jest mi obowiazkiem i ciezarem" ?.
Farmacja jest "fabryką śmierci " nie dajmy sie na to nabrac. przeciez dzici
tak nie wiele potrzebuja a czasem tylko normalnej i zwyklej rozmowy i
odrobine przyjażni. Naukowcy nie wykorzytsja swoje umysly w nieco lepszym
kierunku nich "tworzenie trucizn". dzieciaki nie dajcie sie nabrac
na "prozac",zpewniam nic to nie daje a moze wprowadzic uzaleznienie czy
dalszą nieumiejetnośc radzenia sobie ze swym zyciem a 8 latek jest dopiero na
poczatku drogi zycia.