Dodaj do ulubionych

Malo je...

13.09.07, 17:56
Witam!

Mam takie pytanie... Od dluzszego czasu malo je. Chodzi o to ze rano przezd
praca je sniadanie ok. 6 rano (5-6 kanapek), pozniej w pracy drugie sniadanie
ok. 12 (pol bochenka chleba) i po pracy juz zwykle nic nie je. Co drugi moze
nawet trzeci dzien zrobie sobie obiad. Czyli wychodzi na to ze od 12 do 6 rano
(18h) nie posilam sie prawie wogole. Czasami zdarzy sie zjesc jakas mala
kanapke, moze jakis wypad do McDonalda itp. ale to jest zadkoscia. Jedynym
problemem jest to ze NIE chce mi sie nic robic. Wole posiedziec przy
kompututerze, isc spac, by zapomniec o glodzie. Moja waga zwykle waha sie od
72 kg do 73... Wiem ze czekaja mnie w przyszlosci jakies choroby z tego
powodu. Chcialbym, jesli byloby to mozliwe, wiedziec jakie. Slyszalem nawet ze
mam anoreksje. Jesli mozecie mi pomoc to bardzo prosze o zwrotnego maila. A
jesli nie to moze jakies namiary, gdzie mozna sie czegos na ten temat
dowiedziec... Z gory dziekuje bardzi i zycze milego dnia :)
Obserwuj wątek
    • truskawska Re: Malo je... 14.09.07, 23:21
      Jedząc dziennie ~ bochenek chleba (zakładam, że z czymś na wierzchu)
      nie można powiedzieć, że się mało je. Wg mnie to jest całkiem
      sporo.Tylko może mało ciekawie:)
    • kikiet Re: Malo jeM (tak, jak umieM, rozumieM, wieM) 15.09.07, 02:48
      Nie jesz mało tylko źle. Posiłków, jedzonych we w miarę regularnych odstępach
      czasu, powinno być więcej (5-6) i nie mogą to być tylko kanapki. Więcej: to
      kanapki powinieneś jeść co 2-3 dzień, a nie obiad. Nie wiem ile masz wzrostu,
      ale anoreksja Ci nie grozi, za to niedobory składników odżywczych jak najbardziej.

      A nawiasem mówiąc to na takiej diecie padałabym przede wszystkim z nudów i
      monotonii ;)
      • pawelrutkowski Re: Malo jeM (tak, jak umieM, rozumieM, wieM) 16.09.07, 10:45
        Mam 186 cm wzrostu... Jesli co do jedzenia to NIE chce mi sie nic innego
        robic... przyzwyczajenie... Mysle ze musze sobie znalezc zone ktora bedzie mi
        gotowac, szykowac sniadania, kolacje i jakies zakaski :) Ale jak juz je to
        zwykle jest to prawie dwa razy wiecej niz "normalni" ludzie, np. z mojego
        otoczenia... np. znajomi jak zjedza jednego duzego hamburgera to im to
        wystarcza, natomiast ja jak nie zjem dwoch to sie nie najem.

        To mowicie ze wszystko jest OK, pomijajac wartosc odzywcza posilkow?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka