Dodaj do ulubionych

Nie jem prawie NIC a kilogramów przybywa:(

28.04.08, 18:04
Rano czarna kawa z mlekiem 3% - jedna filiżanka. Potem, gotując córce zupę, wleję jakieś 3/4 do garnuszka, żeby spróbować, czy jadalna. Drugiego dania już nie próbuję. Kotlet, ziemniaki, przyrządzam na oko, czasem skubnę trochę surówki, czy dobrze przyprawiona. Zażywam jednak suplementy.
Efekt mojej diety - pomimo prawie głodówki blisko dwutygodniowej trzy kilogramy na plusie.
Rano mam opuchnięte dłonie i kolana, w ciągu dnia stan i wygląd tych narządów wraca do normy. Co to może być? Spośród leków nie stosuję żadnych sterydów, tylko tabletki spalające tłuszcz, anytydepresaty i nowoczesne leki uspokajające.
Zawsze byłam osobą bardzo szczupłą, wręcz posądzano mnie o jakaś anoreksję lub poważną chorobę, bo wyglądałam jak szkielet, a obecnie jak bekonik:( Przybyło 17 kg. zaznaczam, że nie jestem w ciący, ani na żadnych hormonach. Więc co to?
Obserwuj wątek
    • to_jaaa Re: Nie jem prawie NIC a kilogramów przybywa:( 28.04.08, 18:10
      spytaj na depresji, czy antydepresanty nie powodują tycia (i zacznij
      jeść normalnie i zdrowo, zamiast jakich świństw nie wiadomo na co)
      i zainteresuj sie poważnie tą opuchlizną
    • mma_ramotswe Re: Nie jem prawie NIC a kilogramów przybywa:( 28.04.08, 21:09
      Może te antydepresanty? Słyszałam, że często tak działają.
      Warto też zrobić badania na cukrzycę i choroby tarczycy
      • maggie233 Re: Nie jem prawie NIC a kilogramów przybywa:( 04.05.08, 14:29
        Zgadzam się, to może być tarczyca, tzn niedoczynność, warto iść do endokrynologa i zrobić badanie tsh, ale równie dobrze to mogą być antydepresanty wiem coś o tym bo sama miałam 'przyjemność' ich brania.
    • free123 Re: Nie jem prawie NIC a kilogramów przybywa:( 28.04.08, 21:12
      Rozpieprzyłaś sobie SAMA swój metabolizm - dzięki niejedzeniu i
      pakowaniu w siebie suplementów !!!

      Podstawa to wrócić do normalnego żywienia i odstawić suplementy !!!

      Głupota czasem powala ...
      • mma_ramotswe free 29.04.08, 21:06
        nie przesadzaj, dobrze?
        • wypasiona_foczka Re: free 02.05.08, 22:09
          No dobrze, może ujęte w brutalnych słowach ale prawdziwe.
          Tycie zwykle spowodowane jest rozregulowanym metabolizmem. Wg. mnie nie ma co doszukiwac się jakis kosmicznych przyczyn tylko zrozumiec własny organizm. Dziewczyna SIĘ GŁODZI lub je bardzo niewiele, organizm przyzwyczaja się więc do małych dawek "paliwa" i "oszczędza" energię. Metabolizm spowalnia jak tylko to możliwe organizm "nie wie" kiedy znowu będzie miał co jeśc. Gromadzi tyle tłuszczu ile się da bo przygotowuje sie na głód. To zwykła biologia. Proste.
          NIE GŁÓDŹ SIĘ! jedz normalnie, tak często osoby odchudzajace sie o tym zapominają. Daj sobie luz z suplementami, firmy farmaceutyczne na każdym kroku wmawiają Ci, że coś Ci jest i potrzebujesz na to "suplementu". Wyciągają z Ciebie kasę, wmawiają Ci, że bedziesz szczupła w parę dni. Witaminka z rana, suplement w południe, środek antydepresyjny wieczorem... i tak codziennie. Naprawdę nie warto tak życ.
          Zacznij jeśc przynajmniej 5-6 malutkich posiłków dziennie, co 2-3 godziny, nawet jeśli nie jesteś głodna. Pij dużo zwykłej wody, przynajmniej 2 litry. Nie pozwól by uczucie głodu w ogóle sie pojawiało. Nie jedz rzeczy tłustych a przede wszystkim słodkich. Np. taki serek Danio, reklamowany jako "zdrowa przekąska" ma aż cztery czubate łyżki cukru. Zjesz "na sucho" cztery łyżki cukru? A w takim serku zjadasz. Tak jest z całym mnóstwem produktów.
          Nie wierz w to, że schudniesz ot tak. Zacznij uprawiac sport, idz na siłownię 2 razy w tygodniu, biegaj ruszaj się, cudów nie ma, tylko firmy farmaceutyczne chcą bys tak myślała...

          ---
          "Trzeba żyć tu by wiedzieć, co dosłownie jest co noc
          Gdy samochody płoną, latarnie gasną,
          Los przypadkowych pieszych łapie za gardło.
          Ten świat jest pułapką, tu nawet z nieba wrócę
          Ten świat to Bałuty, stąd nie da się uciec..."
    • nglka Re: Nie jem prawie NIC a kilogramów przybywa:( 29.04.08, 02:40
      Zbadać tarczycę.
    • zyrafa46 Re: Nie jem prawie NIC a kilogramów przybywa:( 29.04.08, 14:18
      Sprawdź nerki. Może te kilogramy to woda jest. Dbaj o wątrobę, nie wciągaj
      chemii (antydepresanty, "anty-tłuszczowce"). Mało siedź, dużo chodź i biegaj.
      Dziecko będzie też wdzięczne :-)). Uśmiechaj się Tak jak ja teraz do Ciebie :-))))).
      Pozdrawiam,
      Żyra
      • malaga-1 Re: Nie jem prawie NIC a kilogramów przybywa:( 29.04.08, 16:57
        Po niektórych antydepresantach naprawdę się tyje. Ponadto
        zatrzymują wodę w organiżmie /opuchnięcia/. Wiem to z autopsji.
        • heav_ania Re: Nie jem prawie NIC a kilogramów przybywa:( 29.04.08, 21:12
          A po jakich antydepresantach tyłyście/puchłyście? Ja od kilku miesięcy brałam
          fluoksetynę, ale ok. 2 tyg. temu zmieniłam na Citabax. A on nie należy przecież
          do trójpierścieniowców.
          Zawsze byłam bardzo szczupła i mogłam jeść co chciałam, a teraz nie jem prawie
          nic a waga się powiększa:( Jakbym jadła to co chcę to bym pewnie ważyła z 90 kg.
          Jem dietetyczne potrawy, bo jestem wegetarianką, więc głównie warzywa, soję, ser
          itp.
    • spiryna Re: Nie jem prawie NIC a kilogramów przybywa:( 29.04.08, 21:19
      Uważam, że stosujesz niewłasciwą dietę. Odchudzanie nie polega na
      głodzeniu się, bo przy kazdym posiłku organizm magazynuje
      dostarczane kalorie, żeby mieć "na zapas". Jeżeli chcesz schudnąć
      ogranicz do minimum węglowodany, jedz regularnie, co 3 - 4 godz.
      Pozatym uważam, ze powinnaś zrobic podstawowe badania. Nie chcę cie
      straszyć, ale takie raptowne przybiernie na wadze często jest
      charakterystyczne przy PCO. Koniecznie powinnaś zbadać cukier i
      insulinę. Pozdrawiam
    • d.o.s.i.a Re: Nie jem prawie NIC a kilogramów przybywa:( 30.04.08, 01:03
      Odstawic kawe. Zrezygnowac z surowki. Zwiekszyc ilosc suplementow. Smierc z
      glodu gwarantowana.
      • heav_ania Re: Nie jem prawie NIC a kilogramów przybywa:( 01.05.08, 00:57
        wypiłam kawę, zjadłam surówkę i zupę pomidorową, a od chwili, kiedy ostatni raz
        się ważyłam ( w poniedziałek chyba) przybyło prawie 4 kilo. Nie objadałam się
        przez cały tydzień, jak zwykle, trochę zupy, surówka lub warzywa z piekarnika,
        ser, jajko, pigułki. Żadnych słodyczy ani pieczywa, nic tłustego. Skąd więc te
        dodatkowe kilogramy? Waga nie kłamie, bo ważę również moją córkę. U niej
        wszystko w normie, a u mnie jak u słonia w ostatnich miesiącach ciąży;)
        Wiem, że najłatwiej wyśmiać, jednak dla mnie to jest naprawdę problem, rodzina
        też mi już zwraca uwagę, że powiększam się w zastraszającym tempie.
        • d.o.s.i.a Re: Nie jem prawie NIC a kilogramów przybywa:( 01.05.08, 01:02
          Rozregulowalas sobie metabolizm ograniczajac racje zywnosciowe do glodowych. Nie
          dziw sie, ze organizm magazynuje teraz wszystko. To Cie daleko nie zaprowadzi.
          Lepiej odstaw suplementy, bo wszystko czego potrzebujesz jest w jedzeniu i
          zacznij normalnie jesc.
          • zyrafa46 Re: Nie jem prawie NIC a kilogramów przybywa:( 01.05.08, 17:11
            A ja bym radziła jeść normalnie, zdrowo, dołożyć brakujące elementy
            w postaci suplementacji, PRZESTAĆ SIĘ OBAWIAĆ I DENERWOWAĆ i udać się do
            energoterapeuty aby odblokował nerki. Zakładam i mam nadzieję, że są jedynie
            zablokowane a jeszcze nie uszkodzone. Zrezygnuj
            z wszelkich chemicznych leków, które nie ratują Ci życia. Miej na uwadze swoje
            nerki i wątrobę. Wszystko będzie dobrze. Jedz zdrowo
            i normalnie. Przybywa Ci wody a nie tłuszczu. Jest piękny maj, wyjedź na
            majówkę. W Warszawie, w Ogrodzie Botanicznym...Ech lepiej nie mówić... sama
            radość. Się nie zamartwiaj lecz ciesz pięknem przyrody :-)))).
            Pozdrawiam bardzo ciepło i serdecznie,
            Żyra
            • d.o.s.i.a Re: Nie jem prawie NIC a kilogramów przybywa:( 01.05.08, 17:38
              Zatrzymanie wody w organizmie moze byc wynikiem brakow elektrolitow -
              woda wnika do tkanek na zasadzie osmozy. Jezeli nic sie nie je, o
              taka nierownowage nietrudno. Wtedy woda "udaje" zbedne kilogramy.
              Wiedza o tym doskonale ludzie, ktorzy zetkneli sie w choroba
              wysokosciowa.
              I nie energoterapeuty, ani innego cudaka tu trzeba tylko rozsadku...
        • ankab29 Re: Nie jem prawie NIC a kilogramów przybywa:( 03.05.08, 15:34
          cześć:)
          ja bym Ci szczerze radziła zrobić badania na tarczycę (poczytaj w
          necie o niedoczynności tarczycy). Nie chodzi mi o to żebyś
          rozczytywała się w objawach i "brała wszystko do siebie", ale te
          obrzęki i szybkie przybieranie na wadze to może być trop tarczycowy
          (mój przypadek, aktualnie pięknie leczony i jest dobrze). Tycie z
          tzw powietrza to jeden z głównych objawów. Podstawowe badania to
          TSH, FT3 I FT4. Dodatkowe (ale to już drugi krok, jeśli wyjdą
          nieprawidłowości w wynikach badań, które Ci podałam) to badania
          przeciwciał anty TPO i anty Tg. Badania są robione z krwi. Robisz i
          wiesz czy to rzeczywiście zaburzony metabolizm czy coś więcej...
          I nie katuj się głodowaniem, bo nasz organizm jest sprytny i mądry.
          Doskonale zapamiętuje okresy głodu i robi zapasy...Koło się zamyka
          jak po głodowaniu zaczniesz normalnie jeść...wtedy to dopiero
          zaczniesz magazynować tłuszczyk....w razie następnego okresu głodu
          Twój organizm zechce się na niego przygotować.
          Pozdrawiam:) i mam nadzieję, że znajdziesz prawdziwą przyczynę tych
          obrzęków. Bez lekarza ani rusz. Życzę zdrówka i motywacji do wizyty.
        • fiolka_1982 Re: Nie jem prawie NIC a kilogramów przybywa:( 05.05.08, 11:34
          czesc!
          a jak jest z twoja przemiana materii? moze dlatego nie chudniesz i w
          ogole? a jakies ziółka pijesz? herbatki?moze zamiast rano kawe
          powinnas pic własnie jaies ziółka albo zielona herbate?ja tez kiedys
          mialam podobne problemy, zaczelam pic herbate zielona (moze to
          smieszne,ale pomogło)sporóbuj..polecam!
    • rezurekcja Re: Nie jem prawie NIC a kilogramów przybywa:( 01.05.08, 23:13
      heav_ania napisała:

      > Efekt mojej diety - pomimo prawie głodówki blisko dwutygodniowej
      trzy kilogramy
      > na plusie.

      Moze to puchlina glodowa?

      > Rano mam opuchnięte dłonie i kolana, w ciągu dnia stan i wygląd
      tych narządów w
      > raca do normy. Co to może być?

      Raczej nie wiemy. Czy zglaszalas to lekarzowi?

      > tylko tabletki spalające tłuszcz,

      a w zwiazku z czym?

      > anytydepresaty i nowoczesne leki uspokajające.

      zapisane przez lekarza?

      > Więc co to?

      CZesto tyja osoby niewlasciwie sie odzywiajace. TAkie, ktore nie
      zjedza zupy lecz ciasteczko.
      Poszukaj lekarzy leczacych otylosc w Twojej okolicy.
      Porozmawiaj ze swoim rodzinnym lub lekarzem , ktory zapisal Ci
      antydepresanty.
    • arpk Re: Nie jem prawie NIC a kilogramów przybywa:( 02.05.08, 08:24
      na początek zmień dietę. głodówka nie prowadzi do spalenia tłuszczu,
      a na pewno po dłuższym czasie odbije się na zdrowiu.
      tutaj masz link do bardzo dobrej diety sprawdzonej conajmniej na
      kilku osobach:
      www.cellbolic.pl/index.php?co=art&idart=41
      i na jakis czas odstawilabym wszelkie leki i suplementy, na dłuższą
      metę tylko Ci zaszkodzą.
      • eulalia11 Re: Nie jem prawie NIC a kilogramów przybywa:( 02.05.08, 10:09
        Ja myślę, że powinnaś skontaktować się z lekarzem - te opuchlizny
        faktycznie świadczą o zatrzymaniu wody w organizmie. Jeśli zaś nie
        pójdziesz do lekarza (wiem z doświadczenia własnego jak to bywa) to
        radzę - wyrzuć chenmię (antydepresanty) i zacznij łykać (jak musisz)
        tabletki z wyciągiem z dziurawca - to najlepszy sposób na depresję a
        leczy przy okazji inne problemy.W Polsce można kupić tak wspaniałą
        rzecz jak sok brzozowy - czyści nerki (a swoją drogą analiza moczu
        nie zaszkodzi!!!)odmładza organizm.
        Zajrzyj na stronkę do której info jest w stopce tej wypowiedzi i tam
        przy diecie punktowej jest sposób na spowolniały metabolizm, Tw ój
        wygłodzony organizm wszystko co się da zamienia na tłuszcz. Narazie
        tyle moich rad - i nie radzę żadnych "cudów" w tabletkach na
        odchudzanie!!!!
        • wypasiona_foczka tabletki z dziurawcem 03.05.08, 13:57
          Ja bym zdecydowanie dziurawca nie proponowała. Szczególnie w lecie. Powoduje on zwiekszoną wrażliwośc na światło. Jesli zażywasz dziurawciec (wyciągi, napary, cokolwiek) to mogą wystąpic oparzenia słoneczne, nawet jeśli się nie opalasz plackiem, brązowe plamy na buzi i dekolcie, rumień. Dziurawiec tak, ale nie w lecie.

          ---
          "Trzeba żyć tu by wiedzieć, co dosłownie jest co noc
          Gdy samochody płoną, latarnie gasną,
          Los przypadkowych pieszych łapie za gardło.
          Ten świat jest pułapką, tu nawet z nieba wrócę
          Ten świat to Bałuty, stąd nie da się uciec..."
          • murya Re: tabletki z dziurawcem 04.05.08, 02:18
            Zazywajac tabletki lub wyciag z dziurawca nie mozna przebywac na sloncu - zgadza
            sie.Natomiast herbatki z dziurawca mozna smialo pic - nie zawieraja
            hiperycyny,ktora jest w tabletkach i kroplach.
        • murya Re: Nie jem prawie NIC a kilogramów przybywa:( 04.05.08, 02:23
          Eulalia11 napisala>radzę - wyrzuć chenmię (antydepresanty) i zacznij łykać (jak
          musisz)
          tabletki z wyciągiem z dziurawca - to najlepszy sposób na depresję a
          leczy przy okazji inne problemy.

          Zgadzam sie w 100%!Po tabletkach antydepresyjnych w ciagu roku przytylam 10
          kg!Tabletki z dziurawca mi pomogly,choc nie wierzylam,ze "ziola" mi pomoga.Dodam
          tylko,ze herbatka z dziurawca nie pomoze na depresje,nie zawiera
          hiperycyny,ktora jest w tabletkach.
    • estutweh Re: Nie jem prawie NIC a kilogramów przybywa:( 02.05.08, 11:05
      Rusz tyłek, jak chcesz schudnąć, a nie katujesz swój organizm jakimiś głupimi
      dietami, nie mówiąc o faszerowaniu się tabletkami na spalanie tłuszczu.
    • yellow_yellow Re: Nie jem prawie NIC a kilogramów przybywa:( 04.05.08, 02:55
      Zależy które z antydepresantów bierzesz, ale niektóre cholernie tuczą, serio.
      Dosłownie pompują człowieka.
      • maggie233 Re: Nie jem prawie NIC a kilogramów przybywa:( 04.05.08, 14:50
        Ale czasami ta chemia to mus.Wierzcie mi.Gdyby nie te niby wstrętne pieprzone tablety nie wiem co by dziś ze mnie pozostało..Trzeba więc to jakoś wypośrodkować!!!!!!


        "W dzisiejszym świecie ludzi jedynie subiektywność jest obiektywna"
        • murya Re: Nie jem prawie NIC a kilogramów przybywa:( 04.05.08, 16:11
          Wiem,ze te prochy trzeba nieraz brac.Ale moze zmienic na inne jesli to po nich
          to puchniecie i tycie?
    • zdrowy.jak.ryba Re: Nie jem prawie NIC a kilogramów przybywa:( 04.05.08, 21:36
      skąd masz te leki na spalanie tłuszczu ? niedawno oglądałem program o kobietach (Polkach) które zrujnowały sobie zdrowie lekami na odchudzanie. Ich objawy były identyczne
    • kropla_beskidu Re: Nie jem prawie NIC a kilogramów przybywa:( 07.05.08, 13:19
      największym kretynizmem jest głodówka, dziwisz się, że organizm potrzebuje
      energii? Zacznij się kobieto normalnie odżywiać, bo nabawisz się anemii.
      Leczenie głodem może spowodować szereg groźnych dla zdrowia powikłań. Dochodzi
      do zaburzeń w funkcjonowaniu serca, jelit i mózgu. W czasie głodówki groźne są
      również powikłania w postaci zaburzeń wodno-elektrolitowych. Szczególnie
      niebezpieczna jest ucieczka z organizmu potasu, magnezu i sodu, bowiem to
      przyczynia się do zaburzeń rytmu serca i omdleń. Głodówka powoduje szybki ubytek
      masy ciała. Niestety, odbywa się to nie tylko kosztem tłuszczu zawartego w
      organizmie ale również w wyniku ubytku wody i utraty masy mięśniowej. Tak więc
      uzyskiwane rezultaty w tym przypadku są tylko pozornie zadawalające. Ważnym
      argumentem przeciwko głodówce jest również niekorzystny jej wpływ na funkcje
      tarczycy. W trakcie głodówki tarczyca produkuje mniej hormonów, aby zapobiegać
      rozpadowi białka wewnątrzustrojowego, a to z kolei obniża spoczynkową przemianę
      materii. Organizm uczy się bardziej oszczędnie gospodarować energią. Należy
      przestrzegać przed stosowaniem głodówek, bowiem jest to szkodliwa dla organizmu
      forma odchudzania. Również trzeba pamiętać, że z racji obniżenia spoczynkowej
      przemiany materii osoby, które stosowały głodówki, szybko tyją ponownie. Ciągle
      popularne są diety nisko węglowodanowe, które pozwalają jeść dowoli tłuszcze i
      białka a ograniczają wyłącznie spożycie węglowodanów, najczęściej do 50g dziennie.

      Zwolennicy stosowania tych diet propagują fałszywe poglądy na temat szkodliwości
      węglowodanów a także ten, że spożywanie bez ograniczeń kalorii powoduje
      chudnięcie. Okazuje się że po kilku dniach stosowania diety nisko węglowodanowej
      dochodzi do dobrowolnego ograniczenia spożycia energii do około 1200 kcal na
      dobę, a więc do przestrzegania diety niskokalorycznej. Świadczy to o samowolnym
      dążeniu osoby stosującej ten sposób żywienia do zrównoważonego przyjmowania
      białek, tłuszczów i węglowodanów. Dieta nisko węglowodanowa staje się
      niebezpieczna dla zdrowia wówczas gdy powróci się do żywienia normo
      kalorycznego, bowiem wówczas w nadmiarze spożywa się tłuszcz zwierzęcy i
      cholesterol a więc stosuje się dietę miażdżycorodną. Do nieracjonalnych metod
      odchudzania zalicza się diety rozdzielne, które nie zezwalają na spożywanie w
      jednym posiłku różnorodnych produktów. Zwolennicy tego typu diet głoszą fałszywy
      pogląd, że tycie zależy głównie od określonego łączenia produktów, a także inny
      fałszywy pogląd, ze każdy produkt spożywany oddzielnie, niezależnie od przyjętej
      ilości, nie wpływa na masę ciała. W ciągu dnia spożywa się tylko owoce lub ryby
      albo tylko mleko, a to stanowi monotonne żywienie powodujące przyjmowanie
      mniejszej od zapotrzebowania ilości energii, a więc chudnięcie. Stosowanie tego
      rodzaju diet zuboża organizm w ważne dla jego funkcji składniki.

    • markuli4 Re: Nie jem prawie NIC a kilogramów przybywa:( 21.05.08, 10:15
      Może powinnaś oczyścić organizm.Ja tez miałam podobne problemy,ale
      przeprowadziłam kuracje programem COLONIX i teraz mój organizm przyjmuję
      wszystko inaczej.Jestem osoba szczupłą i do tego chcąc nie chcąc schudłam dosyć
      dużo.Głodówka nic nie pomoże.Preparat ten napewno nie zaszkodzi,jest
      wyprodukowany z ziół naturalnych.Tabletki,które przyjmujesz nie pomagają
      ,ponieważ twoje jelita sa brudne i nie przyswajają niczego w sposób
      prawidłowy.Spróbuj.
      • d.o.s.i.a Re: Nie jem prawie NIC a kilogramów przybywa:( 21.05.08, 13:36
        Tabletki,które przyjmujesz nie pomagają
        > ,ponieważ twoje jelita sa brudne i nie przyswajają niczego w sposób
        > prawidłowy.

        Tja. Jelita brudne... :)) Moze trzeba zjesc mydlo, zeby je umyc?

        Nie rozumiem po co doszukiwac sie jakichs kosmicznych przyczyn,
        skoro wiadomo co autorce watku dolega. Odzywia sie skrajnie
        nieprawidlowo i stad jej klopoty. Doszukiwanie sie przyczyn w
        prochach, tarczycy i brudnym jelicie nie wyeliminuje podstawowej
        przyczyny jej stanu.
        • wcyrku1 Re: Nie jem prawie NIC a kilogramów przybywa:( 21.05.08, 17:12
          d.o.s.i.a napisała:

          > Tabletki,które przyjmujesz nie pomagają
          > > ,ponieważ twoje jelita sa brudne i nie przyswajają niczego w sposób
          > > prawidłowy.
          >
          > Tja. Jelita brudne... :)) Moze trzeba zjesc mydlo, zeby je umyc?
          >
          > Nie rozumiem po co doszukiwac sie jakichs kosmicznych przyczyn,
          > skoro wiadomo co autorce watku dolega. Odzywia sie skrajnie
          > nieprawidlowo i stad jej klopoty. Doszukiwanie sie przyczyn w
          > prochach, tarczycy i brudnym jelicie nie wyeliminuje podstawowej
          > przyczyny jej stanu.


          Dodam tylko że z jej wpisów nie wynika że była ze swoimi problemami u lekarza,
          nawet w sprawie domniemanej depresji

          ponadto całkowitym brakiem odpowiedzialności jest sprawdzanie swoich teorii na
          dziecku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka