Dodaj do ulubionych

Pomogło!!!

08.07.08, 21:22
Mariomigran,solpadine, cinie, ketonal, diclofenac-czopki, pyralgin-
czopki, okłady z octu, okłady z lodu, wykreślenie z jadłospisu
czekolady, orzechów, wina i wszelkiego alkoholu, ostrych przypraw,
leżenie w ciemności i ciszy i wiele innych praktyk dawało bardzo
mierną poprawę. Głowa bolała mnie co 3 - 4 dni, co było nie do
zniesienia dla mnie i mojej rodziny. Za namową innych zdecydowałam
się na hirudoterapię tzn. leczenie pijawkami. Pomogło!!! Byłam w
szoku, gdy po pierwszym zabiegu przez cały tydzień nie bolała mnie
głowa. Dzisiaj byłam na drugim i teraz już wiem, że to jedyne
skuteczne lekarstwo.
- Pozdrawiam wszystkich - Pijawka
Obserwuj wątek
    • cristina4 Re: Pomogło!!! 08.07.08, 22:15
      gdzie mialas przystawiane? /glowa?/
      nie wiem, jakos nie moge sobie wyobrazic pijawek przyssanych do
      mojego ciala /ech/ pomimo, ze bardzo cierpie i moze bym sie skusila.
      napisz cos jeszcze, jak to dlugo trwa, czy ktos ciagle jest przy
      tobie i kontroluje ich ewentualne przemieszczenie? nie moge narazie
      nawet o tym pisac, brrr, ale mnie ciekawi
        • berwa Re: Pomogło!!! 09.07.08, 10:17
          Minnie i Mika są chyba młodymi dziewczynami, ja mam już 25-letniego
          syna. Pamiętam, gdy byłam dzieckiem moja mama przynosiła z rzeki
          pijawki i stawiała je sobie na kolanie - nie wiem z jakiego powodu.
          Opowiadała też, że na wsi stawiali nawet w buzi przy bólu zęba.
          Mówiło się, że pijawka "upuszcza" popsutą krew i to pomaga. Ale to
          było bardzo dawno. Z tego co czytałam teraz, pijawki w swojej ślinie
          mają wiele dobrego, przede wszystkim hirudynę i 100 innych związków.
          www.med-nat.pl/?artykul=27. Hodowane są w sterylnych
          warunkach, u nas jedyna hodowla jest w Opolu.
          Jeśli ktoś naprawdę cierpi nie mówi "eeeee....". Ja próbowałam
          wszystkiego, jeśli tylko miałam nadzieję, że ulży choć trochę. Piłam
          obrzydliwe zastrzyki pyralginy, ketonalu, okładałam czoło i oczy
          lodem - bo ból od lodu był "lepszy" od bólu migrenowego.
          Rozumię, że niektórzy boją się i brzydzą pijawek, ale muszą oni w
          cierpieniu sięgnąć dna, żeby się przełamać.
          Pozdrawiam - Pijawka
          • eni40 mini 11.02.09, 10:17
            berwa napisała:

            > Minnie i Mika są chyba młodymi dziewczynami, ja mam już 25-
            letniego
            > syna. Pamiętam, gdy byłam dzieckiem moja mama przynosiła z rzeki
            > pijawki i stawiała je sobie na kolanie - nie wiem z jakiego powodu.
            > Opowiadała też, że na wsi stawiali nawet w buzi przy bólu zęba.
            > Mówiło się, że pijawka "upuszcza" popsutą krew i to pomaga. Ale to
            > było bardzo dawno. Z tego co czytałam teraz, pijawki w swojej
            ślinie
            > mają wiele dobrego, przede wszystkim hirudynę i 100 innych
            związków.
            > www.med-nat.pl/?artykul=27. Hodowane są w
            sterylnych
            > warunkach, u nas jedyna hodowla jest w Opolu.
            > Jeśli ktoś naprawdę cierpi nie mówi "eeeee....". Ja próbowałam
            > wszystkiego, jeśli tylko miałam nadzieję, że ulży choć trochę.
            Piłam
            > obrzydliwe zastrzyki pyralginy, ketonalu, okładałam czoło i oczy
            > lodem - bo ból od lodu był "lepszy" od bólu migrenowego.
            > Rozumię, że niektórzy boją się i brzydzą pijawek, ale muszą oni w
            > cierpieniu sięgnąć dna, żeby się przełamać.
            > Pozdrawiam - Pijawka


            no to sie dowiedziałas mini symulantko..jeszcze nie siegnelas dna
            kochana.. ;)

            berwa.. smak tych wszystkich lekow ktore piszesz i bol od lodu my tu
            znamy na pamięk ..i nie mysl ze tylko ty tu cierpisz....
            no wkurzyla mnie nooo
            • eni40 Re: Pomogło!!! 13.02.09, 20:00
              Gość portalu: ktosia napisał(a):

              > ja nie miałam wrażenia że berwa nie sięgneła dna.próbowała
              wszystkiego.Tak jak
              > większość z nas.Dajcie jej spokój.Poszukajcie sobie inna ofiarę.


              ty chyba nie wiesz co mówisz... własnie berwa dała tu wszystkim do
              zrozumienia ze tylko ona siegnela dna.. poza tym niewazne..nikt tu z
              nikogo nie robi ofiary.. staramy sie wyjasnic w czym rzecz.. nie
              bedz taka agresywana
      • berwa Re: Pomogło!!! 09.07.08, 09:41
        Pijawki miałam przystawiane za uszami - z jednej strony dwie, z
        drugiej jedną, a następnym razem również trzy - na odwrót. Poza tym,
        że byłam świadoma iż są to pijawki, nie było to ani obrzydliwe ani
        bolesne - ja ich w ogóle nie widziałam. Leżałam około godziny i
        lekarz, który je przystawiał cały czas kontrolował, ale nie
        przemieszczenia! One się nie przemieszczają, tylko są przyssane w
        jedynym odpowiednim miejscu do czasu, aż same odpadną. Po pierwszym
        zabiegu czytałam dużo w necie o pijawkach. Niedowiarki też mogą
        sobie poczytać www.onel.pl/?mod=art&id=4752 to jedna z wielu
        stron. Reasumując pijawki są o wiele przyjemniejsze od bólu głowy,
        nudności i wymiotów i POMAGAJĄ NATYCHMIAST. Pozdrawiam - Pijawka
    • niwa12 Re: Pomogło!!! 09.02.09, 09:45
      A ja jestem ciekawa tej skutecznej terapii. Jak bez naciągania, to ile kosztuje?
      Na czym polega? Jak często? A jak nie pomoże to co wtedy?
    • jahreshka Re: Pomogło!!! 09.02.09, 19:25
      A ja powiem Wam, że zdecydowałabym się na taką terapię. Obecnie
      jestem w ciąży i mam "wolne" od migren, ale jak będzie PO - chyba
      łatwo przewidzieć.
      To pewnie wcale nie jest obrzydliwe. Jak dla mnie ważne jest, że to
      nie paskudna chemia, po której kręci się w głowie, łomoce serce i
      drżą ręce (sama przyjemność, prawda?? to dopiero jest EEEEEeee...).

      Berwo, gratuluję odwagi i trzymam kciuki!
      Napisz może za jakiś czas, czy faktycznie pomogło tak na dłuższą
      metę :)
    • eni40 do berwy 11.02.09, 10:33
      nie będę negowała kuracji pijawkami bo jej nie znam i znam jej
      skutecznosci. Tu na forum jest tylu migrennikow i jak do tej pory
      też nikt nie dzielił się z nami info o tym, więc nie będę się
      sprzeciwiała.. Ale zanim Ty ocenisz poziom ludzkiego cierpienia
      proponuję Ci poczytanie tego forum od "dechy do dechy" kochana, a
      pewnie dowiesz się czy ktoś tu cierpi bardziej niż Ty, co kto
      stosował i na ile mu pomogło.. Zapewniam Cię, że są tacy, których
      glowa boli do nieprzytomosci nie co 3-4 dni(to luksus wg mnie)..ale
      znacznie czesciej.. i leczyli się nie tylko w Opolu ale i w
      wiekszych metropoliach...jak myslisz jest to już dno czy jeszcze
      nie???
        • minniemouse Re: do berwy 12.02.09, 02:00
          bo sie nie pisze glupot w stylu "jedyne skuteczne lekarstwo".
          jest zwyczajnie nieprawda poza tym pisac mozna tylko o sobie i
          wlasnej reakcji.

          Minnie
          • eni40 Re: do berwy 12.02.09, 08:09
            i nie używać stwierdzenia... " jeśli ktos naprawde cierpi to nie
            mówi eeeeee, trzeba siegnac dna..."
            a skąd ona wie kto czego już dosięgnął.. ja teraz lepiej sie czuje
            po pewnych zabiegach ale te jej bole co 3-4 dni jeszcze niedawno
            temu byłby to dla mnie szczyt LUKSUSU i komfortu w migrenie..
            a wiem ze sa tu takie dziewczyny , ktorych głowa naparza
            codziennie.. wiec niech berwa sie ciut zastanowi nim kogos z gory
            oceni.. juz wiesz ktosiu dlaczego napadamy?? tu na forum tez
            obowiazuja pewne zasady..a to ze probujecie pijawek?? macie takie
            demokratyczne prawo i powodzenia
                • eni40 ktosia 13.02.09, 08:17
                  Gość portalu: ktosia napisał(a):

                  > berwa, ja kiedys w dobrej wierze pisałam tez o różnych sposobach
                  leczenia , obe
                  > rwałam jak cholera,niewiadomo za co.Pisałam pod innym autorem.
                  Przestalam.Jeste
                  > m z tobą. Nie przejmuj się.


                  tu nie chodzi o to ktosia ze pisalas o sposobach leczenia..tu
                  wszyscy dziela sie informacjami..chodzi o to w jaki sposob sie o tym
                  pisze..gdyby berwa napisala to inaczej nie byloby problemu.. ale ta
                  jej ocena poziomu ludzkiego cierpienia byla nie na miejscu..gdyby
                  przeczytala forum dokladniej wiedzialaby z jak potwornymi migrenami
                  i jak czestymi zmagaja sie tu niektore dziewczyny.. gdzie wyjezdzaly
                  zeby szukac ratunku.. jakie leczenie przechodzily..i co przechodza
                  podczas ataku.. i nie dziw sie ze stwierdzenie " jak ktos naprawde
                  cierpi nie mowi eeee, trzeba siegnac dna" wywolalo irytacje..
                • Gość: berwa Re: do ktosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 22:38
                  Nie przejmuję się ktosiu zbytnio tym bardziej, że za radą eni poczytałam trochę forum i widzę, że nie ja jedna padłam jej ofiarą. Niektórzy lubią się kłócić, ja nie bardzo.
                  Co do tych pijawek to do końca nie jestem przekonana czy właśnie one mi pomogły, bo w tym samym gabinecie miałam później stosowaną akupunkturę i masaże. To już pół roku minęło od czasu gdy miałam stawiane pierwsze pijawki. Do tej pory odwiedzam gabinet terapii naturalnych i czuję się rewelacyjnie.
                  Nie chcę nikogo znowu urazić, ale to chyba działa, a najważniejsze, że bez tych wszystkich prochów i działań ubocznych.
                  Pozdrawiam i zdrówka życzę - berwa
                  • Gość: ktosia Re: do ktosia IP: *.chello.pl 15.02.09, 00:15
                    brawo berwa,wyżej głowa.Niedawno przeczytałam książkę PASOZYTY.Nie chce mi się iść piętro niżej zobaczyć autora.Książka była napisana kilka lat temu.(nie autorstwa H.Clark).Tam też w rozdzxialie o pijawkach było opisanych kilka przypadków wyleczenia z migreny.
                    Ja sobie poszukam i spróbuję.Tu na forum trzeba ostrożniej, jak nawet nie masz złych zamiarów, to i tak możesz oberwać.
                  • eni40 berwa 16.02.09, 06:45
                    Gość portalu: berwa napisał(a):

                    > Nie przejmuję się ktosiu zbytnio tym bardziej, że za radą eni
                    poczytałam trochę
                    > forum i widzę, że nie ja jedna padłam jej ofiarą. Niektórzy lubią
                    się kłócić,
                    > ja nie bardzo.
                    > Co do tych pijawek to do końca nie jestem przekonana czy właśnie
                    one mi pomogły
                    > , bo w tym samym gabinecie miałam później stosowaną akupunkturę i
                    masaże. To ju
                    > ż pół roku minęło od czasu gdy miałam stawiane pierwsze pijawki.
                    Do tej pory od
                    > wiedzam gabinet terapii naturalnych i czuję się rewelacyjnie.
                    > Nie chcę nikogo znowu urazić, ale to chyba działa, a
                    najważniejsze, że bez tych
                    > wszystkich prochów i działań ubocznych.
                    > Pozdrawiam i zdrówka życzę - berwa


                    więcej obiektywizmu.. zyczę.. pozdrawiam i zycze dalszych dni bez
                    bolu..
      • anisza7 Polecam bo wyleczyłam migrenę 05.02.14, 00:34
        Ja polecam zabiegi z pijawkami. Jesli ktoś bardzo cierpi to nawet jesli sie boi pijawek to się przełamie. One wcale nie są wstrętne. Całkiem inaczej je sobie wyobrazałam. Nie jest zle, zabieg nie boli, wcale nie czuć ich na skórze na ciele i jak piją krew wcale sie nie ruszają - tego najbardziej sie bałam. Jestem po 4 zabiegach hirudoterapii i dzis mija dwa miesiące odkąd jestm zupełnie bez bólu. Leczyłam się w Centrum Terapii Naturalnych Natur Vit . I jestem im bardzo wdzięczna Podam ich adres internetowej strony , moze komuś sie przyda
        www.pijawkilekarskie.wix.com/pijawki-slask
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka