Dodaj do ulubionych

Normalnie, cud ;)))

12.03.09, 09:43
Na nadciśnienie leczę się od 7 lat (nie licząc problemów w pierwszej ciąży).
Biorę Isoptin SR 120 raz dziennie, a jak jest jakiś problem i ciśnienie nie
spaca - to dwa razy dziennie. Nie jestem otyła, ale mam lekką nadwagę -
przydałoby się zrzucić 7-8 kg.
Z odchudzaniem, jak to z odchudzaniem, szło mi różnie - raz chudłam, raz tyłam.
Teraz po raz pierwszy postanowiłam spróbować diety wg Montignaca, ale ponieważ
przemianę materii mam wolniutką, postanowiłam całkowicie odstawić wszelkie
produkty mączne (w tej diecie dozwolone sa produkty z mąki pełnoziarnistej).
Tak się złożyło, że po 6 tygodniach (udało mi się schudnąć 4 kg), rozchorowały
mi się dzieci i jednocześnie skończył Isoptin. Przez tydzień nie miałam kiedy
wybrać się do lekarza po nowe recepty.
Kontrolowałam ciśnienie 3 razy dziennie. Nie dziwiło mnie, że na początku jets
unormowanie, uznawałam, że Isoptin wciąż działa. Ale po 4 dniach ono nadal
pozostawało ok. Po tygodniu również! Wzięłam receptę od lekarza, ale nie łykam
tabletek, tylko sprawdzam ciśnienie. I co? Nie pamiętam kiedy ostatnio miałam
takie cudne, wzorowe 120/80, jak teraz :).
Zastanawiałam się, co i jak, dlaczego tak się "samo" unormowało, skoro przez
całe lata miałam takie cyrki. Utrata wagis sprzyja obniżeniu nadciśnienia, ale
żeby aż tak?
Może to pobyt w domu na urlopie wychowawczym, fakt, że nie lecę w pośpiechu do
pracy, nie stawiam czoła niekończącym się wymaganiom i nie staję co rano w
wyścigu szczurów?
Pogadałam ze znajomym lekarzem, pokopałam w internecie i chyba znalazłam
rozwiązanie zagadki!

Jako małe dziecko byłam na diecie bezglutenowej. POdejrzewano u mnie celiakie,
ale jakoś to się rozeszło po kościach. Jako osoba dorosła czasem miałam
wrażenie, ze kiepsko się czuję bo bułkach, chlebie, herbatniczkach (mmmm...
uwielbiam!) - miałam takie odczucia jak przy lekkiej alergii.
Teraz wyczytałam, że celiakii można nabawić się w każdym wieku, że jej objawy
są różnorodne, a nadciśnienie może być jednym z nich.
Wygląda na to, że było w moim!

Owszem, żal mi jak diabli świeżego pieczywa, makaronu, ciastek. Ale cieszę
się, że moje nadciśnienie jednak okazało się wtórne i że wiem, co jest jego
przyczyną. Planuję jeszcze zrobić badania, żeby potwierdzić moją teorię, nadal
2 razy dziennie mierzę ciśnienie, na razie wciąż utrzymuję dietę bezglutenową
(skutek uboczny - wciąż chudnę!).

I to by było na tyle :)
Obserwuj wątek
    • bus144 Re: Normalnie, cud ;))) 11.06.09, 12:05
      Gratuluję
      Lekarze zbyt szybko stawiają diagnozę " tzw pierwotne" nie mobilizują pacjentów
      do oceny diety, stanu aktywności fiz, czy kręgosłupa.
      Więc to nie cud.
      • ela2225 Re: Normalnie, cud ;))) 12.06.09, 10:25
        Super.
        Gratulację.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka