Dodaj do ulubionych

szkolnictwo

29.04.06, 11:18
Natomiast obok tych niewątpliwie bardzo ważnych spraw dzieją się też inne
ważne rzeczy dotyczące funkcjonowania istotnej dla miasta
dziedziny życia szkolnictwa , w tym szkolnictwa gimnazjalnego. Sprawa jest na
czasie , bowiem odbywają się egzaminy w gimnazjach.
Oprócz egzaminów, które kończą cykl nauczania, miała miejsce rekrutacja do
gimnazjów oraz odbywa się proces dostosowywania ilości nauczycieli do ilości
uczniów, którzy będą pobierali naukę w przyszłym roku szkolnym.
Dla jedynego gimnazjów znajdującego się na największym, około 25 tysięcznym
osiedlu mieszkaniowym w Bełchatowie tj. Osiedlu Dolnośląskim bardzo niski
nabór młodzieży oznacza postępujące w szybkim tempie ograniczenie skali
działalności szkoły, co w szybkim tempie może doprowadzić do likwidacji
jedynej szkoły ponadpodstawowej na tymże Osiedlu.Powie ktoś, że to
nieprawda.Ale jak wytłumaczyć z ekonomicznego punktu widzenia możliwość
funkcjonowania szkoły, w której w doskonałych warunkach lokalowych może uczyć
się około 1000 osób, a wkrótce uczyć się będzie w niej około 500 osób.
A może o to, tj. o likwidację szkoły, chodzi; obiekt jest atrakcyjnie
położony pośrodku Osiedla, przy nowym parku osiedlowym i miejskich kortach
tenisowych, z dobrym dojazdem i parkingami w pobliżu, z dala od intensywnego
ruchu, obiekt jest stosunkowo nowy i posiada dobre zaplecze sportowe( hala,
boiska) oraz duży teren wokół szkoły.
Podnoszone mogą być argumenty; dobrze im tak - źle uczą i wychowują to sami
sobie i miastu stworzyli problem.
A przecież, zwłaszcza w tej materii jest sprawa wyjątkowo złożona, ponieważ
rodzic bądź dziecko podejmujące decyzję o wyborze szkoły nie posiada zbyt
dużej ilości informacji na temat jakości pracy szkół w mieście; przy
dokonywaniu takich wyborów ludzie kierują się modą, zasłyszanymi plotkami,
akcjami medialnymi( taka akcja miała miejsce w 2003 roku ze strony gazety
lokalnej i doprowadziła do likwidacji w szkole tzw. klas uzawodowionych dla
mało zdolnej młodzieży, która to młodzież musi dojeżdżać do Piotrkowa Tryb.),
opiniami dyrektorów i nauczycieli szkół podstawowych, współpracą ze szkołami
podstawowymi, co jest szczególnie łatwe, gdy gimnazjum i szkoła podstawowa
znajdują się na tej samej posesji (większość przypadków w mieście- nie
dotyczy to gimnazjum na Osiedlu).
I nie ma w tym przypadku znaczenia , że szkoła ma doskonałe warunki lokalowe
i uczy na jedną zmianę ( co w przypadku sąsiednich, tzw." renomowanych" szkół-
2 zmiany), przy braku tłoku w szkole nie ma problemów wychowawczych(opinia o
szkole w tym zakresie mogła być ukształtowana w przeszłości przy
przeładowaniu szkoły- miniony wyż) , uczniowie tegoż gimnazjum zajmują
czołowe lokaty w konkursach przedmiotowych szczebla wojewódzkiego( finaliści
lub laureaci w 7 konkursach na 10, podczas gdy z najmodniejszego gimnazjum w
mieście, podbierającego najzdolniejszą młodzież spoza swojego rejonu-
finaliści i laureaci w 8 na 10 konkursów), nauczyciele mający świadomość
zagrożenia utratą pracy wykazują większe zaangażowanie w pracę i podnoszenie
kwalifikacji zawodowych niż w sąsiednich szkołach, szkoła prowadzi zajęcia
pozalekcyjne i akcje na rzecz miasta oraz ma osiągnięcia sportowe.
O poruszonej powyżej jakości kadry nauczycielskiej świadczy chociażby to, żę
z uwagi na niski nabór do szkoły zwalniani są nauczyciele z wieloletnim
stażem, posiadający wysokie kwalifikacje , dokształcający się , którzy
wcześniej już posiedli pełne wykształcenie uniwersyteckie i stopnie awansu
zawodowego - nauczyciel mianowany bądź dyplomowany.
Bierna postawa władz odpowiedzialnych w mieście za oświatę, które nie mają
spójnej wizji jej funkcjonowania ( w dobie komputerów można przecież określić
z dokładnością do jednego ucznia ilość osób podejmujących naukę w roczniku i
podjąć odpowiedni program działań) powoduje,że niweczony jest zapał ludzi
oraz nie wykorzystana jest dobra baza materialna.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka