Dodaj do ulubionych

Jakbym czytał nasze forum

01.01.25, 22:24
www.polytechnique-insights.com/en/columns/economy/economy-why-europe-is-falling-behind-the-usa/?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTEAAR1PvSnh7SITDoF4Uo4q8tR80hMrxgLKzcwe8agQ2Qigd4P7oltLQFTuvc4_aem_ycfwk175lJLKFQ2yUerX1A

Jakbym czytał wynurzenia polskich uczonków. Że nie tylko nie doganiom i pierieganiom USA, ale przeciwnie, że one Europie uciekają. A to dlatego, że w UE przeznaczamy za mało forsy na R&D i szkolnictwo wyższe. Że europejskie uniwersytety są niedofinansowane w porównaniu z amerykańskimi, a wydajność pracy jest w UE niższa niż w USA. Czasopismo Ecole Polytechnique, więc trudno, żeby mówili, że na naukę i szklnictwo należy płacić mniej, ale uderzyły mnie te swojskie klimaty.
Trafiłem na to, bo męczy mnie wiadomość skwapliwie kolportowana przez przeciwników integracji europejskiej, że w ostatnich 25 latach różnica w pkb USA i UE się zwiększyła dość znacząco i próbuję się dowiedzieć jak i dlaczego tak jest.
Obserwuj wątek
    • dobrycy Re: Jakbym czytał nasze forum 01.01.25, 23:14
      Się zwiększyła, bo europa walczy z elektroniką informatyka i nowymi technologiami a USA je wspiera.
      Duży procent pkb USA to microsoft, apple, google itp. A UE zaczeła w 2004 od wprowadzenia ROHS
      i deklaracaji dostępności oraz certyfikacji czym ubiła lokalną elketronikę w Polsce (zastępując
      ją Chińską, bo Chińczykom mogli skoczyć, wypisywali w deklaracjach byle co).
      Teraz europa walczy z przemysłem samochodowym. A jak nie ma przemysłu, to po co
      kształcenie ścisłe i techniczne.
    • trzy.14 Re: Jakbym czytał nasze forum 02.01.25, 01:44
      Uwielbiam nauki społ-hum ;-)

      To sum up, measured in terms of purchasing power parity, which is the right metric for international output comparisons, total EU output is just slightly falling behind US output. But in terms of per-capita income, the EU has narrowed the gap with the US over the past two decades. EU convergence with the US has been even faster in terms of output per hours worked. Some western and northern EU countries are at least as productive as the US in terms of output per hours worked, but Europeans seem to prefer leisure time to income. Thus, the narrative about the EU significantly falling behind the US in terms of output is wrong. The crucial question is why the EU economy performs so well despite its many well-known weaknesses.

      www.bruegel.org/analysis/european-unions-remarkable-growth-performance-relative-united-states
      • pan.toranaga Re: Jakbym czytał nasze forum 04.01.25, 22:53
        ad nausam będę powtarzał: społy. W humach jest inaczej, bo w humach właściwie statystyki nie ma. Oczywiście są jakieś badania statystyczne nad literaturą, jest demografia historyczna czy historia gospodarcza, dla nowszych czasów jest dość danych dla jakiś mądrzejszych modeli, gdzieś w językoznawstwie jest coraz silniejszy nurt argumentacji ilościowej, ale to wszystko margines.
    • trzy.14 Re: Jakbym czytał nasze forum 02.01.25, 01:49
      A nauki społ-hum uwielbiam m.in. dlatego, że nie mam pojęcia, ile w takim pojęciu, jak PKB czy PKB per capita jest rzeczywistości, a ile księgowości, zwłaszcza tej kreatywnej. Por. casus bodaj General Electric, która to firma, pod światłymi rządami jakiegoś korwinisty, wyspecjalizowała się ponoć w kupowaniu, dzieleniu i sprzedawaniu firm, przynosząc akcjonariuszom oszałamiające zyski, a robotnikom i inżynierom zwolnienia. No bo grunt to zysk akcjonariuszy, nie?
      • dobrycy Re: Jakbym czytał nasze forum 02.01.25, 09:36
        Ta korwinistyczna mentalność powoduje też w nauce focus jedynie na wskaźnikach.
        A u ekonomistów zarządzających gospodarką focus na PKB. PKB jest bardzo ułomnym wskaźnikiem,
        o czym każdy wie kto sie interesuje. Na youtubie są ciekawe wykłady dr Dylewskiego, nie z wszystkim
        sie zgadzam, ale warto obejrzeć, przed tymi hurraoptymistycznymi egzaltacjami.
      • pan.toranaga Re: Jakbym czytał nasze forum 04.01.25, 22:58
        >ile... jest rzeczywistości, a ile księgowości, zwłaszcza tej kreatywnej.
        Jak się liczy inflację? Przecież nie sposób policzyć wszystkie towary we wszystkich sklepach. Robi się próbkowanie, pierwsze próbkowanie to koszyk towarów branych pod uwagę. No i jeśli się z koszyka wyjmie jajka, a włoży t-shirty, to wynik będzie inny. NB raporty o tym jak wygląda inflacja w krajak strefy euro uświadomiły mi pewną oczywistość, która mi wcześniej umykała. Przecież inflacja w śródmieściu Poznania wygląda inaczej niż w Wysokiem Mazowieckiem.
        • pan.toranaga Re: Jakbym czytał nasze forum 04.01.25, 23:14
          A ja z kolei kocham medycynę. Pamiętacie, że kiedyś pomidory były rakotwórcze? Kiedyś też nagle się okazało, że nabiał jest zabójczy i w sumie szybko się okazało, że jednak nie jest.
          Kiedyś jakiś lekarz powidział mi z ironią w głosie: skoro jesteś naukowcem i masz swoje lata, pomyśl ile razy w ciągu twojego życia zmieniały się zalecenia dietetyczne.
          No i strasznie bawi mnie wyrażenie "randomizacja", kiedy to jest właśnie dokładne przeciwieństwo: usunięcie wszelkiego "randomu" i ręczne dobranie dwu próbek, tak, żeby były identyczne. Inny lekarz mi powiedział: to ideał, ale one nigdy nie będą identyczne i to zawsze ma jakiś wpływ na wyniki.
      • tadeusz.rysiakiewicz Re: Jakbym czytał nasze forum 05.01.25, 21:43
        oczywiście ze najważniejszy jest zysk akcjonariuszy - to oni ryzykują własnymi pieniędzmi; wyłóż swoje to będziesz rządził

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka