parkowy
03.12.03, 20:16
Wracałem dziś z Niemiec,gdzie kupowałem moje ulubione marcepany (mniam).Zwykle jeżdże przez Lubieszyn,bo bliżej,jesnak tym razem skusiłem się na Kołbaskowo.Prawie cztery godziny czekania!Celnicy stosują strajk włoski,tiry w odpowiedzi zatarasowły autostradę.Nasi kochani rodacy nie w ciemię bici zabrali się za robotę.WD-40 w jednej łapce,klucz w drugiej i po chwili barierki odgradzające jezdnie autostrady zostału zdemontowane.:)Płynny ruch utrudniali Niemcy,którym w głowie się nie mieściła taka beszczelność zaradnych Polaków.Pewnie już jutro w berlińskich gazetach pojawię się artykuły ostrzegające Niemców przed niefrasobliwością Polaków.Stałby taki jeden osioł za drugim do nowego roku i palcem by nie kiwnął,aby przejechać.:)Zaskoczyli mnie nasi policjanci,którzy sami pomagali rozkręcać barieki,a potem rykiem poganiali oniemiałych Niemców:)