Dodaj do ulubionych

...pogoda...

26.09.02, 20:25
...jest paskudna...rynek szary i mokry...depresyjne jasielskie(niezle brzmi)
uliczki(niezle ,co)...pora roku sklania tylko do pracy(po prostu
masakra)...moze gdzies tzw pogoda jest troche lepsza...a z tym samym
samopoczucie...
Obserwuj wątek
    • georghe Re: ...pogoda... 26.09.02, 20:48
      Millenik, w takę pogodę dobrze robi dobry drineczek i mały czacik z
      nieznajomymi osobami co niniejszym mam zamiar zaraz uczynić :)
      • gofa Re: ...pogoda... 26.09.02, 21:07
        ...millenik...pociesze Cie, w bielsku tez jest paskudna pogoda... ale nie ma
        jak lampka dobrego wina i jakis fajny filmik...
        • millennik1 Re: ...pogoda... 26.09.02, 21:49
          ...mysle ze tylko dwie lampki dobrego wina moga poprawic sytuacje...dlaczego
          jutro jest piatek...(a nie sobota...)...
          • Gość: SZAK Re: ...pogoda... IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 26.09.02, 22:00
            10 PIW :)))) DOBREJ NOCY I RANKA :))) PA
            • millennik1 Re: ...pogoda... 27.09.02, 18:41
              ...dzieki...dzisiaj nie omieszkam skorzystac z dobrych rad...lece po piwo...(a
              deszcz leje dalej)...
    • Gość: Piotrek Re: ...pogoda... IP: 207.30.78.* 27.09.02, 19:14
      Czy dobrą pogodą jest >+30st.C, 80-90% wilgotności, codziennie słońce i deszcz?
      • millennik1 Re: ...pogoda... 27.09.02, 21:21
        ...czyli najlepszy zloty srodek...
        • Gość: Piotrek Re: ...pogoda... IP: 207.30.78.* 27.09.02, 21:47
          Sposobem na tą starszną aurę jest wieczorny grill, i "krwawa Mary doustnie".
          • millennik1 Re: ...pogoda... 27.09.02, 23:00
            ...jezeli chodzi o gfrilla to dzisiaj w jasle nie wchodzi w gre...krwawa mary
            jak najbardziej...
            • Gość: Piotrek Re: ...pogoda... IP: 207.30.78.* 27.09.02, 23:10
              Przepis na "krwawą Mary": sok "tomato juice" i czysta wódeczka Albertson 1.75l
              za 11USD. Do tego oczywiście mielony lód. W końcu jest tu cholera gorąco,
              cholera ...

              Nie mylić "krwawej Mary doustnie" z kobietą podczas "okresu". Co to, to nie.
              • millennik1 Re: ...pogoda... 27.09.02, 23:38
                ...gdzie jest taka wodka...biore parasol i ide...
              • georghe Re: ...krwawa... 28.09.02, 14:51
                Gość portalu: Piotrek napisał(a):

                > Przepis na "krwawą Mary": sok "tomato juice" i czysta wódeczka Albertson
                1.75l
                > za 11USD. Do tego oczywiście mielony lód. W końcu jest tu cholera gorąco,
                > cholera ...
                >
                > Nie mylić "krwawej Mary doustnie" z kobietą podczas "okresu". Co to, to nie.

                Piotrze, zapomniałeś o kropli (lub dwóch) tobasco. KONIECZNIE !!
                :))
                • Gość: Piotrek Re: ...krwawa... IP: *.ipt.aol.com 28.09.02, 15:17
                  Pamiętajcie żeby nie dawać za dużo wódki do soku z pomidorów, wtedy napój jest
                  trochę gorzki. Ma być w sam raz - dobre i nie testowane na zwierzętach.
                  Do tego można jeszcze ew. obrzydliwe amerykańskie piwo. Szukając czegoś
                  podobnego do takiego jakie "łonegdaj haj" piłem - kupiłem ostatnio "St. Pauli
                  girl" sprowadzane z Niemiec. I to podobno "special dark", ale lura jak i cała
                  reszta. Muszę jeszcze poczekać jakiś czas aby się napić dobrego polskiego ...
                  Że zakończę post wezwaniem: Teraz Polska!!!
                  • jepat Re: ...krwawa... 28.09.02, 16:40
                    W nawiązaniu do amerykańskiego piwa to współpracowałem kiedyś z amerykańcem z
                    florydy ,on był bardzo dumny z amerykańskiego piwa a na drugim miejscu stawiał
                    meksykańskie.Jak ja spróbowałem amerykańskiego wyrobu browarniczego to
                    meksykańskiego już nie chciałem kontemplować.Nie wiem jak meksykańskie ale
                    amerykanbeer to lura .
                    • isoxazolidine Re: ...krwawa... 28.09.02, 18:21
                      jepat napisał:

                      > Nie wiem jak meksykańskie ale
                      > amerykanbeer to lura .


                      Dokładnie
                    • Gość: Piotrek Re: ...krwawa... IP: *.ipt.aol.com 28.09.02, 19:48
                      jepat napisał:

                      > Jak ja spróbowałem amerykańskiego wyrobu browarniczego to
                      > meksykańskiego już nie chciałem kontemplować.Nie wiem jak meksykańskie ale
                      > amerykanbeer to lura .

                      Tragedia, masz rację. Tak jakbyś się napił polskiego w Ameryce, wylał i
                      powiedział że to właśnie piwo. Mniej więcej tak samo.
                      Chcecie fotki opakowania ????
    • Gość: SZAK Re: ...pogoda... IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 27.09.02, 22:59
      PIWO .DWA PIWA , BECZKA CHŁODNEGO PIWA I JAŚELSKIE KOBIETY :))) I JESZCZE PIWO
      I DOBRY SYSTEM
      • isoxazolidine Re: ...pogoda... 28.09.02, 18:22
        Masz spore wymagania chłopie. Ale nie sposób odmówic ci racji ...
        • millennik1 Re: ...pogoda... 28.09.02, 20:04
          ...powiem wprost...gosc ma racje...
          • georghe Re: ...pogoda... 28.09.02, 20:06
            te, żonkoś.......
            :))
            • jepat Re: ...pogoda... 28.09.02, 20:29
              Razu pewnego amerykan upił mnie w moim własnym domu.Fajnie nam się
              siedziało ,piliśmy czystą ja go nie zmuszałem ale sam chciał pić czystą ,no
              więc ja się upiłem a on trzymał się nieżle (z relacji żon).A tu za kilka dni
              kwiatek mi padł koło którego ten indianiec siedział :-))
              • Gość: SZAK Re: ...pogoda... IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 28.09.02, 20:38
                jepat napisał:

                > Razu pewnego amerykan upił mnie w moim własnym domu.Fajnie nam się
                > siedziało ,piliśmy czystą ja go nie zmuszałem ale sam chciał pić czystą ,no
                > więc ja się upiłem a on trzymał się nieżle (z relacji żon).A tu za kilka
                dni
                > kwiatek mi padł koło którego ten indianiec siedział :-))
                CZAROWAŁ CZY CUŚŚŚ ?? :)))
                • jepat Re: ...pogoda... 28.09.02, 20:41
                  Gość portalu: SZAK napisał(a):
                  > CZAROWAŁ CZY CUŚŚŚ ?? :)))

                  Wylewał .
              • georghe Re: ...pogoda... 28.09.02, 20:46
                jepat napisał:

                > Razu pewnego amerykan upił mnie w moim własnym domu.Fajnie nam się
                > siedziało ,piliśmy czystą ja go nie zmuszałem ale sam chciał pić czystą ,no
                > więc ja się upiłem a on trzymał się nieżle (z relacji żon).A tu za kilka dni
                > kwiatek mi padł koło którego ten indianiec siedział :-))

                Założę się, że gorzałki nie przepijał.
                Również miałem okazję konsumować trunki z obywatelami Satanów Zjednoczonych
                Ameryki Północnej i zaden z nich nie "przegryzał" wódki sokiem tudzież innym
                napojem. Mieszkańcy Europy Zachodniej rownież nie zapijają. Ruscy z koleji
                lubują sie z zagryzaniu gorzały jadłem. Ciekawe........ tylko MY Polacy
                zapijamy ?
                • Gość: Piotrek Re: ...pogoda... IP: *.ipt.aol.com 28.09.02, 20:58
                  Jak byłem na Ukrainie, dużo piłem z obywatelem Litwy. Przegryzanie też się
                  zdarzało.

                  CZY WIECIE: w Kijowie (stolica - jakby nie patrzeć) jest zakład wyrobu wódki
                  (to jeszcze nic), ale sąsiaduje DOKŁADNIE z jednostką wojskową!!!
                  Ot, ciekawostka ...


                  Pozadrowionka na fazie z Florydy
                  Piotrek
                  • georghe Re: ...pogoda... 28.09.02, 21:21
                    Gość portalu: Piotrek napisał(a):

                    > Jak byłem na Ukrainie, dużo piłem z obywatelem Litwy. Przegryzanie też się
                    > zdarzało.
                    >
                    > CZY WIECIE: w Kijowie (stolica - jakby nie patrzeć) jest zakład wyrobu wódki
                    > (to jeszcze nic), ale sąsiaduje DOKŁADNIE z jednostką wojskową!!!
                    > Ot, ciekawostka ...
                    >
                    >
                    > Pozadrowionka na fazie z Florydy
                    > Piotrek


                    A ja za tydzień o tej porze postaram się poszukać takiej "jednostki wojskowej"
                    we Lwowie. Jeśli nie wrócę to będzie przez Ciebie Piotrze !
                    • Gość: Piotrek Re: ...pogoda... IP: *.ipt.aol.com 28.09.02, 21:52
                      Na Ukrainie wódka jest tania i bardzo dobra. Testowałem cały miesiąc, ale ten
                      następny dzień ...
                      • isoxazolidine Re: ...pogoda... 29.09.02, 15:44
                        Polecam sok z ogórków kiszonych ...
            • Gość: SZAK Re: ...pogoda... IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 28.09.02, 20:35
              A ŚWISTAK ZAWIJA JE W TE SRABERKA :))) POZDRÓWKA
              • isoxazolidine Re: ...pogoda... 28.09.02, 20:47
                chiba sreberka ni ?
                • Gość: SZAK Re: ...pogoda... IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 28.09.02, 21:44
                  isoxazolidine napisał:

                  > chiba sreberka ni ?
                  NOO KU ....WA TRUDNE :))) POZDRÓWKA. SZAK
                • jepat Re: ...pogoda... 29.09.02, 18:49
                  isoxazolidine napisał:

                  > chiba sreberka ni ?


                  Chyba chyba :-)))))))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka