Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    rok bez pracy

    IP: *.chello.pl 29.09.09, 16:25
    Wlasnie minal rok, odkad nie mam pracy.
    Wlascicie moge powiedziec sobie, ze watpie, bym znalazl zajecie az
    do emerytury (jesli dozyje).
    Mam 50 na karku, jesli zaczynalbym cokolwiek innego niz dotychczas
    robilem, to zupelnie od poczatku, bez doswiadczenia. Do takiej pracy
    nie chca mnie przyjac twierdzac, ze za chwile znajde cos innego, z
    doswiadczeniem. Wiec na chwile nie warto.
    Z drugiej strony wiem, ze nie bedzie 'za chwile'. Stad nie moge
    znalezc zadnego zajecia. Po roku bez pracy jest dodatkowo trudno, bo
    jak wyjasnic, co sie robilo przez rok?
    Moze jest ktos, kto mial (ma) podobna sytuacje, jak na to patrza
    praktycy, ktos kto umialby fachowo spojrzec i ocenic, co robic w
    takiej sytuacji. Nie mam srodkow do zycia, jestem osoba samotna.
    Obserwuj wątek
      • krzysztofsf Re: rok bez pracy 29.09.09, 22:18
        Tez mialem podobna sytuacje w wieku 40+.
        Trwala 3 lata, az "znalazlem" prace po znajomosci.
        Przez ten czas na kilkaset wyslanych i rozdanych cv, mialem moze z 5 rozmow.
        Probowalem w tym czasie akwizycji ubezpieczen (kompletna porazka) i innych
        "sprzedazy" - bardzo mala skutecznosc.
        Mozesz zaczepic sie przy jakiejs firmie placacej wylacznie za zprzedaz produktu
        i niezaleznie od efektow (a moze ci sie akurat uda?) jesli ktos bedzie pytal
        podawac, ze wlasnie tym sie zajmujesz obecnie.

        Wiem jakim problemem jest dostac sie do normalnej pracy, gdzie placa za
        wykonywanie jakis czynnosci w robionej w jakims czasie (taka moja definicja
        pracy nie bedacej "sprzedaza" zalezna wylacznie od ilosci skutecznie
        sfinalizowanych transakcji).
        Przy aplikowaniu do tych prostych prac przegrywa sie z mlodymi, ktorzy rowniez
        nie maja doswiadczenia w danej pracy, ale maja atut mlodosci.

        Do tego, jak mi kiedys szczerze wyjasnil jeden z niedoszlych
        pracodawcow, przeszkoda jest posiadane doswiadczenie, w sensie takim, ze jako
        pracownik czlowiek starszy wie, co jest naciaganiem i wykorzystywaniem ze strony
        pracodawcy i istnieje obawa, ze np. udokumentuje sobie od poczatku pracy, po
        cichu, dajmy na to czas pracy, aby przy zwolnieniu zwrocic sie do PIP o pomoc w
        wyegzekwowaniu wszystkich zaleglych nieplaconych swiadczen.

        Szukaj po znajomych, zwlaszcza dzialajacych w roznego typu organizacjach
        spolecznikach - tacy ludzie maja sporo kontaktow i jesli szczerze zainteresuja
        sie twoja sytuacja, sa w stanie pomoc znalezc prace.
        • Gość: friend Re: rok bez pracy IP: *.chello.pl 30.09.09, 08:13
          Krzysztofie,
          Dziekuje za rzeczowe podejscie. Jest dokladnie, jak napisales, mam
          podobne odczucia. Mieszkam w Warszawie i juz sie zorientowałem, ze
          licza sie wyłacznie znajomosci, wypite wódki. Bo przeciez wieksze
          zaufanie ma sie do 'swojaka'.
          Smutne to.
          • Gość: dddd Re: rok bez pracy IP: *.chello.pl 30.09.09, 14:34
            rok poszukiwan pracy na naszym rynku to taka norma

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka