milena-milena
04.10.09, 22:31
Witam wszystkich! Odpowiedzcie mi proszę na pytanie - czy ja mam takiego pecha, czy to po prostu tak jest, że w każdej pracy jest strasznie?
Jestem w czwartej swojej pracy (media), mam 27 lat. Naprawdę, nie liczę na cuda, kokosy i żaden ideał, ale gdy pomyślę, że jutro poniedziałek, ogarnia mnie przygnębienie i rezygnacja.
W każdej mojej pracy panowała chora atmosfera, jakieś absurdalne podjazdy i intrygi, wszędzie szef był kompletnym idiotą (częściej - kompletną idiotką), zakompleksionym typkiem wyżywającym się na pracownikach. Wszędzie każdy dzień był niechcianą walką z ludźmi, wszędzie przed pójściem tam rano zastanawiałam się, czy nie rzucić tego wszystkiego - tylko wtedy co?? Czy wszędzie jest takie piekło?
Najbardziej mnie przeraża to, że trzeba pracować do końca życia, bo inaczej skąd wezmę kasę? Codziennie ileś godzin w koszmarze. Czy tak jest prawie wszędzie, czy może tak źle trafiam? Czy dla was też życie jest koszmarem przez pracę??