Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Polacy kradną w pracy

    IP: *.159.28.106.static.crowley.pl 02.11.09, 11:33
    W końcu 90% to katolicy z czego 40% praktykujący. Złodziejstwo to juz jakas norma (nienormalne jest te 10% co nie kradnie). Szkoda, że tylko w kombinowaniu jesteśmy nieźli, a nie w nauce, innowacyjności. Trudno, trzeba się cieszyc z tego co jest ;-)
    Obserwuj wątek
      • Gość: kradne bulki z Kau Ci z Kauflandu to okradaja zlodzeja wiec sa uspraw IP: *.tvk.torun.pl 02.11.09, 11:50
        Ci z Kauflandu to okradaja zlodzeja wiec sa usprawiedliwieni...Gdyby
        Kaufland i inne markety/sklepy placily SZEREGOWYM pracownikom
        pieniadze a nie ochlapy to by nie kradli zeby przezyc...a
        tak:dyrektor marketu 15 000zl,pracownik 965zl....
      • clepsydra Polacy kradną w pracy 02.11.09, 11:56
        Od kiedy zarabiam 2800euro na wszystko mnie stac i czesto kupuje rzeczy do
        pracy, no wygodne krzeslo, wygodna klawiature itd. Cale nieszczescie i
        wszystko co zle w Polsce bierze sie z jednej rzeczy- z biedy.
        • everettdasherbreed Re: Polacy kradną w pracy 02.11.09, 12:41
          Bieda zaś bierze się z braku pracy i braku zaufania do nieuczciwych
          potencjalnych pracowników.
          Bogaci też kradną.
        • tomziczek Re: Polacy kradną w pracy 02.11.09, 12:43
          Clepsydra: Nie masz racji. Razem ze mną pracuje (w Londynie) około
          20 Polaków. Każdy zarabia prawie 2000 funtów na miesiąc. Zdziwiłabyś
          się ilu z nich kradnie jak tylko nadarzy się jakaś okazja. Ostatnio
          na przykład kolega po powrocie z urlopu zastanawiałby się, czy nie
          przedstawić w pracy wypisu ze szpitala swojego kuzyna o tym samym
          nazwisku. Wtedy anulowali by mu urlop i miałby wypłacone chorobowe.
          Wszyscy zgodnie, przyznali że skoro się tak da to czemu nie.
          To dotyczy jednak również bardziej przyziemnych rzeczy.

          "Wziąłem rower bo stał nie przypięty, to chyba ktoś wyrzucił,
          prawda?";

          "Ale miałem dzisiaj fuksa - lasce wypadło w autobusie 40 funtów.
          Wołałem ją ale nie słyszała. Znalezione nie kradzione, co nie";

          "Znalazłem w autobusie fajną komórę, moja dziewczyna ma taką
          dziadowską, to wywaliłem SIM i dałem jej, teraz ma porządną"

          To tylko kilka przykładów, mógłbym przytoczyć dużo więcej. I
          wszyscy, których zacytowałem są ludźmi, posiadającymi dobre auta,
          jeżdżącymi na all inclusive itd. itd. Z biedy więc nie kradną... Po
          prostu zwykli złodzieje.
          >
          • lobotomius Re: Polacy kradną w pracy 02.11.09, 22:46
            Poza pierwszym przypadkiem (inna sprawa, głupoty właściciela - okazja w końcu
            czyni złodzieja), pozostałe dwa są całkiem normalne i raczej nie nazwałbym ich
            kradzieżą.
            Wypadły funty i wołał właścicielkę. Osobiście widziałem, jak obsługa w jednym z
            Carrefour'ów wyposażonych w samoobsługowe kasy wołała (i to głośno) pewnego
            faceta, który nie wziął swoich 20 zł z kasy. No wołali, wołali, ale ktoś nie
            słyszał, zniknął w tłumie i tyle z tego było.

            Zgodzę się z Clepsydrą mimo wszystko.
          • Gość: Ja Re: Polacy kradną w pracy IP: *.gch.net.pl 03.11.09, 09:24
            Akurat all inclusive moim zdaniem nie świadczy o bogactwie, wręcz przeciwnie. Z
            moich obserwacji wynika, że często kupią tacy all inclusive i siedzą potem
            tydzień (na dłuższy pobyt ich nie stać) przy hotelowym basenie, bo już nie ma
            kasy na wycieczki fakultatywne, zwiedzanie miejsca pobytu, obiady w różnych
            miejscach itp. Nie biorąc all inclusive nie jesteś w pewien sposób uwiązany do
            hotelu, możesz zwiedzić mnóstwo lokalnych knajpek i gwarantuję ci, że wydajesz w
            ten sposób więcej niż dopłata za all ale przynajmniej nie musisz jeść wciąż w
            tym samym miejscu i tego samego hotelowego jedzenia.
            • Gość: Mario Najwyraźniej nie masz pojęcia o czym mówisz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 10:49
              Najwyraźniej nie masz pojęcia o czym mówisz. A byłeś kiedyś w 5-gwiazdkowym
              hotelu all-inclusive? "To samo hotelowe jedzenia" polega na tym, ze codziennie
              jest coś innego i jest wielki bufet z co najmniej 30 daniami, Jak jesteś 2
              tygodnie, to każdy posiłek kazego dnia może byc inny i się nie powtórzyć. Nie
              musisz łazić za jedzeniem tylko przychodzisz na gotowe, zjadasz co chcesz w 30
              min z całą rodziną i z powrotem nad morze (albo nad basen).
              • Gość: Ja Re: Najwyraźniej nie masz pojęcia o czym mówisz. IP: *.gch.net.pl 04.11.09, 08:36
                Jednak mam pojęcie o czym piszę, bo przeważnie wybieram hotele o najwyższym
                możliwym w danym kraju standardzie (no, może nie byłoby mnie stać na niektóre
                hotele szejków). Widać za to, że Twoje wyobrażenia przerasta fakt, że są kraje,
                w których nawet 5-cio gwiazdkowe hotele odstępują od standardów europejskich i
                codziennie bywa tam podawana ta sama zimna pizza albo inne tuczące badziewie.
                Owszem, w Hiszpanii, Francji, Włoszech sprawdza się to o czym napisałeś ale na
                Europie świat się nie kończy.
          • wujek-leszek Re: Polacy kradną w pracy 09.11.09, 16:03
            tomziczek napisał:

            > Clepsydra: Nie masz racji. Razem ze mną pracuje (w Londynie) około
            > 20 Polaków. Każdy zarabia prawie 2000 funtów na miesiąc. Zdziwiłabyś
            > się ilu z nich kradnie jak tylko nadarzy się jakaś okazja. Ostatnio
            > na przykład kolega po powrocie z urlopu zastanawiałby się, czy nie
            > przedstawić w pracy wypisu ze szpitala swojego kuzyna o tym samym
            > nazwisku. Wtedy anulowali by mu urlop i miałby wypłacone chorobowe.
            > Wszyscy zgodnie, przyznali że skoro się tak da to czemu nie.
            > To dotyczy jednak również bardziej przyziemnych rzeczy.
            >
            > "Wziąłem rower bo stał nie przypięty, to chyba ktoś wyrzucił,
            > prawda?";
            >
            > "Ale miałem dzisiaj fuksa - lasce wypadło w autobusie 40 funtów.
            > Wołałem ją ale nie słyszała. Znalezione nie kradzione, co nie";
            >
            > "Znalazłem w autobusie fajną komórę, moja dziewczyna ma taką
            > dziadowską, to wywaliłem SIM i dałem jej, teraz ma porządną"
            >
            > To tylko kilka przykładów, mógłbym przytoczyć dużo więcej. I
            > wszyscy, których zacytowałem są ludźmi, posiadającymi dobre auta,
            > jeżdżącymi na all inclusive itd. itd. Z biedy więc nie kradną... Po
            > prostu zwykli złodzieje.
            > >

            Myślę, że nie o takie sytuacje tu chodzi, a raczej o takie:
            "Pracuję w markecie od kilku lat, od pół roku nie płacą mi pensji. Ostatnio
            zwolnili mnie za zjedzenie w pracy bułki i mam teraz o to sprawę w sądzie"...
        • Gość: megakosnos Re: Polacy kradną w pracy IP: 193.110.99.* 02.11.09, 13:09
          No kochany, jesli dla ciebie 2800eur to jest wszystko czego
          oczekujesz to serdecznie ci gratuluje! Krzesło sobie sam do pracy
          kupujesz??? Pogieło cie? To firme stac na godna pensje a ty sam
          sobie krzesło musisz kupic?? Cos ściemniasz ;))) 2800eur fajna kasa
          ale żeby od razu na wszystko stykało?... Ja zarabiam jako handlowiec
          w PL w wawie miedzy 10 a 20 tys na msc, i jakos mi nie styka, ba,
          mało tego, mam długi. Mam normalny kredyt hipo, dwa samochody do
          zatankowania, ubezpieczenia i serwisowania, do zapłacenia czynsz,
          media, net etc; mam dziecko które kosztuje i staramy się trzymac
          pieniądze, a i tak pójdą. Media trąbią oszczędzaj!, a kiedy miałbym
          dom wyposażyc, na emeryturze? Wtedy juz nic poza podróżami do
          ciepłych krajów nie będzie mi potrzebne dla starych kości.
          Potrzebuje i chcę z tego korzystać teraz - więc korzystam. I nie
          kradne w pracy, bo co mam wynieść? Papier toaletowy? Najlepszy w
          markecie jest za 11 zł - kupie sobie.
          • Gość: złośliwisc Re: Polacy kradną w pracy IP: *.chello.pl 02.11.09, 14:30
            10-20kzł miesięcznie i ci nie styka? Ciesz się, królu życia, że nie orzesz za
            1200 brutto, bobyś sobie chyba w łeb strzelił, a przy okazji żonie i dziecku. A
            takich, co to dostają od światowych korporacji po 1200zł brutto w Polsce jest
            wielu. Znacznie więcej, niż to z GUS-owskiej średniej wynika. Ale królowie życia
            z Księstwa Warszawskiego tego nie zrozumieją. Im nawet po 300kzł miesięcznie
            byłoby za mało.
            • Gość: aron Re: Polacy kradną w pracy IP: *.lublin.enterpol.pl 03.11.09, 05:49
              a czy ktoś kogoś trzyma w katolickiej Polsce na siłę? Jak się nie
              podoba to poszli won do Putina, w Rosji każdy jest oligarchą.
              • Gość: drapacz Re: Polacy kradną w pracy IP: *.chello.pl 03.11.09, 08:49
                A co tu ma katolickość Polski do rzeczy? Mania prześladowcza jakaś? Da się
                leczyć z powodzeniem. Lżej Ci będzie. Polecam.
          • Gość: metalmind Re: Polacy kradną w pracy IP: *.magma-net.pl 02.11.09, 17:33
            no ja też kolesia nie czaje, nie wiem może wydaje te 2800 EUR w gruzji, a z
            krzesłem do pracy dobre:D błuehehehe na wszystko go stać:DDD Koleś zarabia tyle
            co mleczarz we francji i okrzyknął się królem życia, normlanie nie mogę
            • 0x0001 Re: Polacy kradną w pracy 02.11.09, 17:43
              Bez przesady - 2800 EUR (o ile to kwota netto), to bardzo przyzwoita pensja w krajach NL/BE/FR.

              Mleczarz we Francji to zarabia jakies 1200 EUR neto.


              Nie zmienia to faktu, ze ja razem z zona mamy duzo wiecej, a i tak wiecznie mamy dlugi. Zazdroszcze ludziom,
              ktorzy potrafia rozsadnie gospodarowac dochodami i cieszyc sie z tego, co maja.
              • Gość: gruby Re: Polacy kradną w pracy IP: 91.123.169.* 02.11.09, 18:35
                A mnie zastanawia na co wydajecie te duzo wieksze pieniadze. Ja przyznam szczerze, ze 2800 euro nie mam ale i tak nie mam co z pieniedzmi robic :)
                • 0x0001 Re: Polacy kradną w pracy 03.11.09, 07:46
                  2 samochody + dom + dziecko + rachunki - same koszty stale to ponad 3000.

                  Inna sprawa, ze gdy bylem sam (tj. bez rodziny), to miesiecznie na zycie wystarczalo mi spokojnie jakies 1200 EUR.

                  A na studiach za 700 PLN prowadzilem szczesliwe i dostatnie zycie :)
          • qubuspuchatek Re: Polacy kradną w pracy 03.11.09, 10:12
            No tak, rozumiem, że ci "nie styka", bo takie właśnie są relacje zarobki-ceny w
            Polsce. Nie da się przeliczyć bezpośrednio pensji w Irlandii/Anglii do Polski.
            Tam są inne relacje żywności do ubrań do czynszu itp. I dziwnym trafem właśnie
            wszyscy tak mówią, że tam starcza i na normalną egzystencję i na kino i wakacje
            w innym kraju. Natomiast tutaj niekoniecznie. Sam doskonale to wiem, bo żyłem 5
            lat na Wyspach i żyję teraz 2 lata w Polsce. Ale wracając do tematu głównego, to
            oczywiście że Polacy kradną. Nie wiem skąd to się bierze, ale tak właśnie
            ukształtowana jest nasza mentalność. O wiele niższy próg poczucia przyzwoitości.
            To dotyczy oszukiwania pracodawcy o chorobowe, kradzieże materiałów biurowych,
            pracy na nielegalnych oprogramowaniach, kradzież papieru toaletowego, bo akurat
            w domu się skończył. Wszystko z życia wzięte i się zdarzyło na prawdę. I nie
            bierze się to z biedy. Irlandia do niedawna była bardzo biednym krajem,
            biedniejszym niż Polska i bardziej zacofanym. Ale w kwestii "wezmę, to będzie
            moje", bije nas na łopatki.
          • Gość: Syty Re: Polacy kradną w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 13:41
            Głodny sytego nie zrozumie, a jak zrozumie to już jest najczęściej za późno" Kisiel
            Okazja czyni złodzieja = tak i dlatego te niskie pensje pracowników szeregowych
            (wysokie bezrobocie zmusza ich do podjęcia pensji za tak marne grosze)
            Mój morał = podczas wysokiego bezrobocia pracodawcy legalnie mogą wykorzystywać
            pracowników, z równoczesnym przyznawaniem sobie wysokich gaż
        • Gość: dsdsds Re: Polacy kradną w pracy IP: *.ip.netia.com.pl 02.11.09, 14:01
          żeby Cię tylko świstak w tyłek nie dziabnął..
        • Gość: moi Re: Polacy kradną w pracy IP: 195.20.110.* 02.11.09, 14:06
          2800 euro i na wszystko Cię stać? To ja chyba źle gospodaruję kasą
          bo mam lekko ponad 3koła euro i nie powiem, żebym się czuł bogaczem.
          Źle nie jest, ale opłaty, kredyty... i szaleć można w stopniu
          umiarkowanym. Co nie znaczy, że popieram kradnących. Jak ktoś
          wyniesie z domu odpowiednie wychowanie, to nie ruszy nie swojej
          własności. Tak mi się przynajmniej wydaje.
          • Gość: NudziMiSie Re: Polacy kradną w pracy IP: *.cable.ubr03.grth.blueyonder.co.uk 03.11.09, 00:35
            serdecznie polecam strony lokalizujace wpisy na podstawie IP.
            Gazeta.pl akurat podaje te dane :)

            Ten Pan np jest z krakowa. Ciekawe czemu podaje pensje w euro? :)

            Moze mu sie to wszystko snilo?
            • Gość: maciej Re: Polacy kradną w pracy IP: 80.240.172.* 03.11.09, 12:25
              Bo jest trochę ludzi w Polsce, którzy choć pracują tu na miejscu, dostają pensję
              w Euro.
        • Gość: Pracownik Re: Polacy kradną w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.09, 17:28
          Kolego biedy by nie było gdy by płacono pracownikom uczciwe pieniązki a nie najniższą krajową HEHE
        • thorgal_aegirsson Re: Polacy kradną w pracy 02.11.09, 19:23
          clepsydra napisała:

          > Od kiedy zarabiam 2800euro na wszystko mnie stac i czesto kupuje rzeczy do
          > pracy, no wygodne krzeslo, wygodna klawiature itd. Cale nieszczescie i
          > wszystko co zle w Polsce bierze sie z jednej rzeczy- z biedy.

          Dlaczego zawsze znajdzie się kretyn, który popełni takiego posta? Najpierw
          wyjeżdża z kwotą wynagrodzenia, potem próbuje komuś wmówić, że sam kupuje rzeczy
          do pracy (sic!).
        • 1stanczyk "wszystko co zle w Polsce bierze sie z jednej .. 03.11.09, 02:38
          "Cale nieszczescie i wszystko co zle w Polsce bierze sie z jednej rzeczy- z biedy"

          Brednia.

          Stac Cie na wszystko bo korzystasz z dorobku wielu pokolen w bogatym kraju.

          Dorobku nie tylko tego matrialnego ale glownie tego, ktory jest podstwa
          wszelkiego dobrobytu i zamoznosci a polegajacego na rzetelnej wytrwalej
          pomyslowej pracy w warunkach rywalizacji nieomal nieznanej w naszym kraju z
          malymi, ale szczesliwie powiekszajacymi sie wyjatkami, do dzisiaj.

          "Cale nieszczescie i wszystko co zle w Polsce bierze sie z jednej rzeczy- z biedy"

          Moze nie cale i nie wszystko, ale duza czesc tego co zle, bierze sie z podobnych
          to Twojego debilnych uproszczen.

          Tam gdzie Ci placa 3000 € na miesiac przez pokolenia ludzie pracowali po 12
          godzin na dobe z sobotami wlacznie nie wiedzac co to sa zwiazki zawodowe a o
          swoje prawa do wakacji, do wszelkich przywilejow zwiazkowych i zawodowych, prawo
          do ochrony zdrowia zdobyto w zmaganiach niejednokrotnie podobnych do tych jak w
          naszym kraju z ZOMO tyle, ze ekonomicznych z pracodawca.

          W naszym kraju PRL kupil sobie na dlugie lata, jesli nie wiekszosc, to milczaca
          zgode bo "ofiarowal" to czego nie mial i dac nie mogl: rownouprawnienie kobiet
          ktore nieomal w ogole w naszym kraju nigdy o nic nie walczyly, uprawnienia
          zwiazkowe i pracownicze ktore na moskiewskiej smyczy byly wiecej warte niz te
          obecne, prawo do powszechnego wyksztalcenia o ktore latami walczyly w
          dzisiejszych zamoznych krajach sily postepowe.

          To wszystko nieomal nas ominelo: po IIWS i okolo 6 mln ofiar w duzej czesci
          wsrod naszych wyksztalcownych elit, zaczynalismy od nowa z kula u nogi jaka byla
          "dyktatura proletariatu" i zacofana swoim wstecznictwem wies ktora wykorzystano
          do poparcia nowych wladz.

          I to jest dzisiaj ta nasza nowa zbudowana na prl-owskim szmacianym awansie
          spolecznym klasa srednia bez zadnych tradycji, oprocz tych prl-owskich
          sprzedajnych, karierowiczowskich i zlodziejskich, ktora ambitnie pretenduje do
          europejskosci majac jeszcze slome w butach.

          I stad pozniej w podsluchach wysokich urzednikow panstwowych w co drugim zdaniu
          jest ku... ....

          Re: Polacy kradną w pracy
          • Gość: sdf Re: "wszystko co zle w Polsce bierze sie z jednej IP: *.acn.waw.pl 03.11.09, 12:28
            Nie zgodzę się, że przez całe pokolenia pracowali po 12 godzin. Raczej
            wyzyskiwali i okradali podbite narody przez całe pokolenia.
            • 1stanczyk Rowniez, ale musieli je wczesniej podpic... 03.11.09, 13:11
              My w tym czasie "lamentowalismy bogu ojczyzniane wzdychy" i okradalismy sie
              wzajemnie co zreszta pozostalo nasza specjalnoscia do dzisiaj.
              Re: "wszystko co zle w Polsce bierze sie z jednej
        • Gość: pawel Re: Polacy kradną w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 07:57
          Nic bardziej błędnego... To polska mentalnosc i kultura. Bycie
          Polakiem jest tozsame z byciem cwaniakiem-nawet w sprawach drobnych,
          nieistotnzch, i zlodziejem,ogolnie rzecz ujmujac. Kontakt z kultura
          Zachodu i wzrost zarobkow oczywiscie pomagaja zmienic te sytuacje,
          troszke. Gratuluje przemiany. Tak trzymaj.
        • Gość: Kamillo Re: Polacy kradną w pracy IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.11.09, 08:50
          To zajebisty jesteś clepsydra. Nie ma to jak być burakiem i chwalić
          się ile się zarabia. Człowiek z klasą o tym nie mówi, ale na
          truskawkach w rajchu widzę nadal dobrze płacą.
          A tak w temacie to jestem przeciw wynoszeniu czegokolwiek z pracy.
          Okradając własną firmę okrada się siebie samego. No i niestety
          Polacy widzą tylko samych siebie, nie liczą się inni :/
        • edi_177 Re: Polacy kradną w pracy 06.11.09, 20:56
          Przysłowie mówi"ryba psuje się od głowy" i to w tym temacie jest jak najbardziej prawdziwe.Tylko o tym głośno się nie mówi,Pracodawca okrada,a pracownik?Ależ to już naganne!!!!Nie żebym popierał,ale to jest znów przykład sterowania,zarówno opinią jak i tematem zastępczym,wyłączającym drażliwe tematy i bolączki.
      • Gość: ola Polacy kradną w pracy IP: *.toya.net.pl 02.11.09, 12:01
        Stare polskie przyslowie wciaz aktualne
        :Jaki pan taki kram:
      • canisparvus Re: Polacy kradną w pracy 02.11.09, 12:01
        Gość portalu: nic nie dziwi napisał(a):

        > W końcu 90% to katolicy z czego 40% praktykujący. Złodziejstwo to
        juz jakas nor
        > ma (nienormalne jest te 10% co nie kradnie). Szkoda, że tylko w
        kombinowaniu je
        > steśmy nieźli, a nie w nauce, innowacyjności. Trudno, trzeba się
        cieszyc z tego
        > co jest ;-)

        Z tego, że 90 % firm ma kłopoty z kradzieżami, nie wynika, że 90 %
        pracowników kradnie.

        A jeśli jesteś pracodawcą, nie musisz zatrudniać katolika (chyba, że
        Ci udowodni dyskryminację). Możesz sobie zatrudnić członka SLD albo
        PO.
        • sorc108 Re: Polacy kradną w pracy 02.11.09, 12:05

          > A jeśli jesteś pracodawcą, nie musisz zatrudniać katolika (chyba, że
          > Ci udowodni dyskryminację). Możesz sobie zatrudnić członka SLD albo
          > PO.

          Od kiedy to przynależność do PO lub SLD oznacza bycie niekatolikiem? Mamy jedyne na świecie lewicowe ugrupowanie katolickie...
          • canisparvus Re: Polacy kradną w pracy 02.11.09, 12:21
            Katolik nie katolik, ale w opinii wielu przynależność do tych
            organizacji gwarantuje wysokie kwalifikacje moralne. Mogą więc
            spróbować.

            A jeżeli chodzi o nasze osobliwości, to znaczna część naszych
            kapitalistów to są komuniści (a w każdym razie byli).
            • Gość: x Re: Polacy kradną w pracy IP: *.geod.agh.edu.pl 03.11.09, 11:53
              canisparvus napisał:

              > Katolik nie katolik, ale w opinii wielu przynależność do tych
              > organizacji [autorowi chodzi o SLD i PO] gwarantuje wysokie
              >kwalifikacje moralne. Mogą więc spróbować.

              Canisparvus, zapomniałeś tylko dodać, że chodzi tu o kwalifikacje
              moralne wysokie inaczej ...
      • Gość: gosia Polacy kradną w pracy IP: *.acn.waw.pl 02.11.09, 12:14
        Przykład idzie z góry :)
        • Gość: Isia Re: Polacy kradną w pracy IP: *.150.167.2.csa-net.pl 02.11.09, 12:21
          Proszę mi powiedzieć jak z najniższej krajowej 1276 zł brutto czyli 900 zł netto
          zapewnić rodzinie jedzenie i opłaty a także edukację dzieci ? Czy dyrektor
          zarabiający od 20 tys w górę ma inny żołądek ?
          Gdzie są granice przyzwoitości ?
          • Gość: gosciowa Re: Polacy kradną w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.09, 12:29
            nie, żołądek ma taki sam, ale odpowiedzialnosc (w wiekszosci
            przypadkow) jest troche inna. I zapewniam Cie, ze zaangazowanie w
            prace nie rosnie proporcjonalnie do podwyzki dla szeregowego
            pracownika. Zawsze bedzie to za malo.
            A najgorsze, ze ciagle mentalnie tkwimy w czasach PRL-u : nie moje
            to moge krasc ....
            • jamesonwhiskey Re: Polacy kradną w pracy 02.11.09, 12:46
              > ale odpowiedzialnosc (w wiekszosci
              > przypadkow) jest troche inna. I zapewniam Cie, ze zaangazo

              mysle, ze jednak nie jest to powod aby zarabial 20x wiecej niz pracownik
              normalna relacja to jak jakis dyrektor zarabia 3-4x wiecej niz szeregowy pracownik
              • Gość: Autor Re: Polacy kradną w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.09, 13:54
                no to z innej strony:

                jak ktoś zarabia 900zl netto to nie ma dzieci, jest na utrzymaniu rodziców, więc
                te 900zl mu wystarcza...

                a jak ktoś zarabia 20 tys. to pewnie ma dużo dzieci, chorą żonę, i dużo
                rachunków do opłacania...

                więc wynagrodzenie powinno być uzależnione od sytuacji pracownika a nie pracy
                jaką wykonuje! chyba nawet największy komunistyczny beton nie wpadłby na taki
                pomysł...
                • Gość: ten dyktował, ten Re: Polacy kradną w pracy IP: 93.179.207.* 03.11.09, 10:27
                  Hmmm.. komunistyczny beton powiadasz... tak było w RFN w latach 80.
          • Gość: r Re: Polacy kradną w pracy IP: *.xdsl.centertel.pl 02.11.09, 15:15
            Samemu nie, ale jak daj Boże dwójka tyle zarabia? I mają swój kąt,
            albo mieszkają u rodziców? 1000 na żarcie, 600 opłaty, zostaje
            niewiele, ale są fuchy, przynajmniej dla faceta jak kobieta w domu.
            O ile nie robi na 3 zmiany.
      • Gość: anarchosyndykalist I jeszcze "pracodawcy" sa moze tym zdziwieni? IP: *.range86-163.btcentralplus.com 02.11.09, 12:44
        Zarabiam gowniane pieniadze wykonujac gowniana prace ale moge sie za
        te pieniadze utrzymac. Moj pracodawca placi mi solidnie za
        nadgodziny, prace w swiatek piatek i niedziele. Nikt mnie w pracy
        nie obraza, traktuja mnie z szacunkiem tak jak wszystkich, nikt mnie
        nie popedza i nie krzyczy. Jezeli trzeba sie sprezyc, robia to
        wszyscy. Kierownictwo takze.
        Stac mnie na wakacje, samochod (prawda, nie nowy lecz w b.dobrym
        stanie) i samodzielne mieszkanie (wynajete dwa pokoje z kuchnia i
        lazienka w cichej okolicy w starym domku).
        Dlaczego mialbym okradac mojego pracodawce? Dlatego ze on jest
        Anglikiem a ja Polakiem? Nie zrobie tego, bo jest on (pomimo swojego
        niklego wyksztalcenia) madrzejszym businessmanem i czlowiekiem (!!!)
        niz 90% moich polskich pracodawcow-zdziercow, oszustow, klamcow,
        chamow, burakow.
        Panstwo polscy pracodawcy! Wiecej nowobogackich buzinesklubow,
        wiecej chamstwa i buractwa, tzw. "amerykanskiego stylu zarzadzania"
        (chociaz sami nie macie pojacia co zacz!), a wasi pracownicy wyniosa
        was za brame!
        Brawa dla szczecinskiej zalogi Kauflanda! Odebraliscie co Wasze!
        • Gość: Gucio Re: I jeszcze "pracodawcy" sa moze tym zdziwieni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.09, 20:21
          "Brawa dla szczecinskiej zalogi Kauflanda! Odebraliscie co Wasze!"
          Czy to jest podżeganie do przestępstwa -zachęta dla innych?
          To może wszyscy pójdziemy do swoicj "kauflandów" i weźmiemy co nam
          się podoba i powiemy, że to nasze? A potem do nieswoich domów (np. do
          Twojego) i tak samo!!
          Co to za złodziejski naród - okrada sam siebie, ale nie chce tego
          widzieć? Jeden "załatwił" rente choć mu się nie należy - okradł mnie
          i moje dzieci, drugi ukradł coś z Kauflanda - okradł kolegów z pracy.
          Tylko tak dalej, a wszyscy będziemy na wyścigi nawzajem się okradać.
          • Gość: Syty Re: I jeszcze "pracodawcy" sa moze tym zdziwieni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 15:25
            może jest takich troche więcej jak ty którzy potrafią myśleć z lekkim
            wyprzedzeniem zdarzeń.
          • ipswich1 Bzdury opowiadasz drogi kolego! 07.11.09, 12:52
            Moze Twoj pracodawca jest wyjatkiem i placi Tobie nadgodziny
            rzetelnie i co miesiac, ale z mojego i sadze wielu pracownikow,
            doswiadczenia wynika ze takich "kauflandow" jest w Polsce wiekszosc.
            Przygniatajaca wiekszosc. Zlodziei, wyzyskiwaczy, chamow, prostakow.
            pracujacych nie zawsze dla siebie, lecz chcacych byc dla, z kolei,
            swojego kierownika, bardziej papiescy niz papiez. Sku.......synow
            gotowych zrobic wszystko, aby tylko byc docenionym
            przez "oberkauflanda". I nie przekrecaj moich slow, bo to nie jest
            powiedziane, tylko NAPISANE i kazdy moze sprawdzic.
            A moze Ty jestes takim zaangazowanym kierownikiem w Tesco,
            Kauflandzie czy Lidlu? Z checia inwigilowalbys pracownikow w
            szatni? Mialbys sie czym pochwalic Panu Smithowi albo Schmitdowi,
            kierownikom regionalnym. Gratuluje. Kucaj dalej i rob im loda!
        • nessuno Re: I jeszcze "pracodawcy" sa moze tym zdziwieni? 03.11.09, 11:54
          Gość portalu: anarchosyndykalist napisał(a):
          > niz 90% moich polskich pracodawcow-zdziercow, oszustow, klamcow,
          > chamow, burakow.
          > Panstwo polscy pracodawcy! Wiecej nowobogackich buzinesklubow,
          > wiecej chamstwa i buractwa, tzw. "amerykanskiego stylu zarzadzania"


          Tak właśnie jest,jak piszesz.Większość pracodawców,to cwaniaczki kombinujące,jak
          jeszcze oszwabić pracownika.Jeśli więc ten pracownik też kombinuje,to czemu się
          dziwić?
          Wiem,to nie jest tłumaczenie,ale taka jest właśnie prawda.Kombinują i kradną i
          ci mali i duzi,czyli błędne koło.
      • Gość: milena Polacy kradną w pracy IP: *.l4.c1.dsl.pol.co.uk 02.11.09, 13:02
        To nie przyklad idzie z gory,macie mozgi to myslcie za siebie.Czego
        bedziecie uczyc swoje dzieci-z takim podejsciem wyrosnie nastepne
        pokolenie nierobow i zlodzieji tlumaczacych sie biedna sytuacja w
        kraju. Jak sie chce zmienic swoje zycie to sie moze-nasz narod
        uwielbia narzekac i marudzic jak to jest niedobrze ale kiedy
        wystarczy wykazac troche wlasnej inicjatywy lub zaangazowania to nie
        ma chetnych.Zlodziejstwo powinno byc ukarane- pieniadze ukradzione
        przez nieuczciwych pracownikow wyegzekowane prawnie.Dla mnie to
        zwykli kryminalisci.
        • Gość: zenn Złodziej zawsze będzie łgał, że biedny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.11.09, 10:01
          Kradną muzykę, filmy i programy z sieci, bo są "biedni". A tymczasem wielu z
          tych "biednych" jeździ samochodami po ponad 100 000 i zarabia kilka średnich
          krajowych. Ale pytany, dlaczego kradnie muzykę, odpowiada, że "jest biedny".
          Na takiej samej zasadzie okradają pracodawców. Po prostu rodzice wychowali ich
          na złodziei. Sami pewnie za socjalizmu kradli na potęgę, więc ich potomstwo
          uważa to za coś normalnego. Co zresztą widać po komentarzach na forum.
      • Gość: gosc Brawo dla załogi Kauflanda! IP: 188.33.67.* 02.11.09, 13:07
        Wyzyskiwaczom mówimy nie!
        • Gość: Syty Re: Brawo dla załogi Kauflanda! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 15:14
          Wyzyskiwaczom nie == ale nie przez złodziejstwo nawet "bułki"!!!
          bo dziś pod hasłem nie wyzyskiwaś
      • Gość: slowak Polacy kradną w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.09, 13:10
        ludzie - jestescie BOSCY!!! W Polsce NIE MA nakazu pracy i nikt nikogo
        nie zmusza do pracy i do pracodawcy. Jesli uwazasz, ze za malo
        zarabiasz, zmien firme, branze, wlasne nastawienie, a nie wymagaj od
        innych by ci placili tyle ile chcesz, bo inaczej bedziesz kradl...
        • Gość: 71 Re: Polacy kradną w pracy IP: *.chello.pl 02.11.09, 18:07
          "Jesli uwazasz, ze za malo zarabiasz, zmien firme"
          Taaa? Jak dla 100 zł więcej zmieniałam pracę to ówczesny szef nie chciał mi dać urlopu bo nikt już nie chciał tam przyjść do pracy. Facet był wzburzony że zależy mi na szybkim przejściu, no nie spodziewał się chłopina że dla 100 zł rzucę tę lukratywną posadę w markecie.
          Nie mam zwyczaju kraść ale okradać też się nie pozwolę i wszystkie nadgodziny mam w zwyczaju odbierać. I tu widzisz pojawia się problem bo to pracodawca ma ochotę sobie przywłaszczyć mój czas. Nie mówiąc już o wyłudzaniu ode mnie pracy poza zakresem obowiązków. Jak pracuję w charakterze sprzedawcy, to pomimo posiadania umiejętności projektowania reklamy nie jestem skłonna udzielać się "w gratisie" na tym polu. To też się nie podoba zatrudniającym. Praca to też swego rodzaju biznes - żadnych "gratisów", tylko to co w umowie.
      • Gość: prac Co "pracodawcy" kradną Polakom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.09, 13:46
        to pokażcie...
        • Gość: Syty Re: Co "pracodawcy" kradną Polakom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 15:22
          wypłate,ubezpieczenia społeczne
          Jaką emeryturę będzie miał najniżej zarabiający (najczęściej po kilkuletnim
          np.30letnim stażu w pracy?) a jaką człowiek o tych samych poborach pracujący
          w Polsce "na czarno"
          Czemu zatrudnia się osoby na umowę zlecenie kiedy to jest praca wykonywana
          zgodnie z poleceniami przełożonego?
          ....................................
          .................................
          Czy przepisy Kodeksu Pracy służą ochronie i obowiązkowi pracownika czy w każdym
          miejscu można je ignorować?
      • Gość: ssw Re: Polacy kradną w pracy IP: *.ip.netia.com.pl 02.11.09, 14:00
        Jestem pewien że kradną tylko niewierni! tacy ja ty.
      • Gość: przem Polacy kradną w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.09, 14:38
        kradzieze nie braly by sie jesli pracodawcy zachowywali sie ok wobec
        pracownikow, nie okradali i nie oszukiwali by na pensjach, zachowanie
        pracownikow to odwet, inczej nie mozna tego wytlumaczyc,
        pozdrawiam
      • toffifee15 Polacy kradną w pracy 02.11.09, 14:59
        Niestety ale Polacy nie mają za grosz poszanowania dla siebie jak i dla
        innych. Zero skrupułów liczę się tylko ja i nikt inny. A co jest najgorsze to
        to że jest na to jakieś tam przyzwolenie, przymrużenie oka społeczeństwa. Inni
        kradną to ja też mogę lub jak wyżej bardzo dobrze że okradacie tych złodziei z
        kauflandu. Ludzie przecież to jest CHORE. Chcecie aby się żyło lepiej to
        ruszcie tą pustą łepetyną i weźcie się do roboty zróbcie coś z tym a jak wam
        praca nie odpowiada to zmieńcie nikt was tam nie trzyma. Każdy tylko narzeka i
        zazdrości ten ma tamto ten tamto a ja tego nie mam, ten to musi kraść bo ma
        tyle kasy, zawsze to samo. W Niemczech mają drogi mają dobre zarobki a w
        Polsce stoją i się gapią jak te krowy na pomalowane wrota. Samo się nic nie
        zrobi. Więc jak widzisz złodzieja to idź na policje i powiedz bo on też okrada
        ciebie.
      • toffifee15 Polacy kradną w pracy 02.11.09, 15:11
        Jeszcze coś dodam. Zmiany systemowe, rządów, rewolucje nigdy nie miały swego
        początku u góry w sferze rządzącej. To tacy mali ludzie jak my wszyscy
        napędzali tę machinę. Trzeba tylko wiedzieć czego się chce. Każdy jeden musi
        zadecydować po której stronie stoi. Ja jestem za tym aby zapanował jakiś
        porządek. By moje dzieci się nie wstydziły tak jak ja się wstydzę że jestem z
        Polski kraju złodziei i kompromitacji.
      • Gość: Zdziwiony Polacy kradną w pracy IP: 194.156.44.* 02.11.09, 15:11
        Hej, napiszcie ile zarabiacie a i co macie w domu a koledzy po fachu
        po adresie IP dojdą gdzie kto mieszka i sobie zabiorą.... Ale
        siedajecie sprowokować.
        • Gość: aniołek_ktory_wie Re: Polacy kradną w pracy IP: *.magma-net.pl 02.11.09, 17:40
          oki to zapraszam do przedstawiania zarobków (może być w przybliżeniu):

          zaczynam ja (ok. 5500 EUR/miesiąc)
          • Gość: gruby Re: Polacy kradną w pracy IP: 91.123.169.* 02.11.09, 18:42
            ja okolo 550 EUR/miesiąc
            • Gość: sisior Re: Polacy kradną w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.09, 20:44
              ja 55 EUR/miesiąc
              • Gość: obwód 60cm Re: Polacy kradną w pracy IP: *.aster.pl 02.11.09, 22:42
                ja 5,50 euro na miesiąc.

                resztę dokłada teściowa.
            • Gość: cplus Re: Polacy kradną w pracy IP: *.e-wro.net.pl 03.11.09, 09:28
              ja około 700 EUR/miesiąc (inż. informatyk)
      • Gość: igi Ciekawe jak obliczyli że 40% nie jest wykrywane, IP: *.cupt.gov.pl 02.11.09, 16:03
        skoro... nie jest wykrywane heheheh
      • Gość: urs Polacy kradną w pracy IP: *.171.188.72.static.crowley.pl 02.11.09, 17:16
        "Badania" firmy żyjącej z audytu zabezpieczeń w firmach :D
        www.eulerhermes.pl/pl/
        A GW puszcza takie brednie :)
      • Gość: Myśląca Polacy kradną w pracy IP: *.telpol.net.pl 02.11.09, 17:58
        Ciekawe, w jaki sposób autor tekstu odkrył, że 40% przestępstw nie
        jest wykrywanych.. Po prostu wierutne bzdury. Ktoś "robi dobrze"
        ubezpieczycielom, którzy ostatnio mają nowy produkt dla pracodawców -
        ubezpieczenie od sprzeniewierzenia.
      • Gość: mmadzia Polacy kradną w pracy IP: *.chello.pl 02.11.09, 18:50
        Ja w swojej pracy w usługach spotkałam sie z wynoszeniem danych o
        klientach i informacji o firmach które dostarczają platformy
        obsługujące pewne specyficzne usługi ale oczywiscie kierownictwo
        udaje ze nie widzi bo te osoby co to robią kablują na niewinne osoby
        które się o tym dowiedziały i kto wylatuje z pracy?? Niewinny naiwny
        pracownik który chce być lojalny względem pracodawcy ale widać jakie
        jest poszanowanie dla uczciwych ludzi. Załuje ze nie wyniosłam jakiś
        danych które teraz pozwoliłyby mi rozwinąc własny biznes. Mam jednak
        zasady i uczciwą naturę ale jak widać polscy pracodawcy nie cenią
        takich pracowników wolą krętaczy i kombinatorów którzy mydlą im oczy
        czymś innym, żeby tylko nie zauważyli ich kombinatorswta. Zal ze
        nadl w Polsce dzieją sie takie rzeczy.
      • Gość: miś Z tego płynie nauka IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.11.09, 19:13
        Z tego płynie nauka, ze poniżej pewnej kwoty pracownik jest nieopłacalny.
        Wyraźnie napisano, że kradzieże wzrosły w kryzysie, czytaj, przy niskich
        zarobkach.
      • Gość: Kassa Polacy kradną w pracy IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.11.09, 20:33
        Kierownictwo to dopiero kradnie na potęgę. Taki Wieczerzak, Enrony i
        i inni. W biednej pracy robię, nawet ukraść nie ma specjalnie co, bo
        sam badziew jakiś :D
      • Gość: kostek Polacy kradną w pracy IP: *.chello.pl 02.11.09, 22:09
        pracuje w polskim oddziale międzynarodowej firmy. NIe pamiętam kradzieży
        sprzętu, a w zakładach w Anglii i owszem jest to dośc powszechne.
        • Gość: uuu Re: Polacy kradną w pracy IP: 193.0.72.* 02.11.09, 22:32
          Pamiętaj o tym, że w Anglii nie brakuje Polaków o lepkich łapach.
          • Gość: gosc Re: Polacy kradną w pracy IP: *.itt.com 03.11.09, 02:21
            w Kauflandzie ludzie zarabiaja 970 zl na miesiac i to chyba jest
            minimalna pensja w Polsce, w wielu krajach europejskich np w Angli w
            kasie Angielka tez zarabia minimum ale nie kradnie.W USA podobnie w
            WalMart sa najnizsze place, w innych pensja jest w ynikiem stazu
            pracy.Ale tam nie kradna , bo za kradziez idziesz siedziec.Jezeli
            Kaufland malo placi to dlaczego ludzie nie zazadaja wyzszej placy
            (zwiazki pracownicze)Nic nie usprawiedliwia kradziezy
            • waldemar591 Re: Polacy kradną w pracy 03.11.09, 05:39
              Gość portalu: gosc napisał(a):

              [...] W USA podobnie w WalMart sa najnizsze place, w innych pensja jest w
              ynikiem stazu pracy.Ale tam nie kradna ...
              _____________________________________________________________________

              W WalMart nie kradną?
              Zdziwiłbyś się ...

              WalMart jest jedną z niewielu sieci handlowych gdzie nie ma (i być nie może)
              związków pracowniczych, dlatego ludzie pracują za minimum lub poniżej minimum
              socjalnego ... więc sobie "dorabiają".

              Kradzione nie tuczy!
              Najskuteczniejsza kuracja odchudzająca...
      • Gość: rom48 Polacy kradną w pracy IP: *.morag.vectranet.pl 03.11.09, 08:17
        Czytam posty i rozumiem czemu kradna. Wiekszosc postow to usprawiedliwienia,
        bo to bo tamto. Ja uwazam, ze zlodziej to zlodziej i nie ma zadnego
        usprawidliwienia. Za najdrobniejsze przywlaszczenie cudzej wlasnosci powinna
        byc wysoka kara i napietnowanie spoleczne wtedy to sie zmieni, choc osobiscie
        nie wierze, ze tak kiedys sie stanie.
      • Gość: gość Polacy kradną w pracy -toż to tekst reklamowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 08:59
        Przecież ten tekst jest o niczym- to tekst reklamowy Euler Hermes. Zenada
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka