Dodaj do ulubionych

Europrzywódca

IP: 62.233.197.* 13.09.03, 18:20
Dalej Polsko do Europy - Europrzywódcy Cię poprowadzą do dobrobytu. Z takimi
Europrzywódcami nie może byc źle. Nie?

info.onet.pl/798872,11,item.html?MASK=2900926
Obserwuj wątek
    • bebokk ROBI ! KU. WA MAĆ ! MYŚL ! 13.09.03, 20:37
      Narzekaj dalej i ciesz się z tego, że prymitywna banda najeżdza Warszawę
      żądając pieniędzy z naszych podatków !
      W ten sposób cieszysz się z tego, że ktoś chce powrotu komuny.
      Oleksy to nie mój idol,
      ale twoja bezmyślna nienawiść do czerwonych jest bez sensu.
      Chcąc, nie chcąc trzeba NIE DOPUŚCIĆ do wybuchu spłecznego,
      bo wtedy WSZYSCY STRACĄ.
      Będą wybory do sejmu i trzeba przygotować zjednoczoną listę opozycji
      oraz konstruktywny program, bez demagogii.
      Pieprzeniam, że Oleksy jest BE nikogo nie przekonasz !
      • Gość: robi I ty nazywasz się Ślązakiem? IP: 62.233.197.* 13.09.03, 21:53
        To Twoja nienawiść do Niemców jest bezmyślna. Dziwę się, że żyjąc na Śląsku
        jesteś za likiwdacją tysięcy miejsc pracy. Zlikwidowac łatwo, stowrzyć coś w
        zamian bardzo trudno.

        A jeżeli powracasz do tematu górników to polecam chociażby ten komentarz z
        dzisiejszej Rzepy:

        PROF. MAREK SZCZEPAŃSKI, SOCJOLOG (UNIWERSYTET ŚLĄSKI I WYżSZA SZKOłA
        ZARZĄDZANIA I NAUK SPOŁECZNYCH W TYCHACH):

        Wrażenie chaosu

        Jak pan ocenia czwartkową demonstrację górników w Warszawie?

        (...)Zespół socjologów, którym kieruję, uważnie analizuje wszystkie programy.
        Mogliśmy mieć wiele pretensji do programu reformy za rządów premiera Buzka,
        ale czytając go, wiedzieliśmy, o co chodzi. A przez ostatnie dwa lata mamy
        wrażenie chaosu. Brak zwartego programu, jasnego planu, co z górnictwem. A
        teraz pojawia się, ale w wersji prowokującej, w wersji likwidatorskiej.
        Wszędzie tam, gdzie reformowano górnictwo, zawsze były dwa elementy, a więc
        likwidacja, czyli rozwój przez upadek. Tak było w Pittsburghu, w Zagłębiu
        Ruhry, Nord Pas de Calais, w Walii. Drugi to element kreacyjny, twórczy. Coś
        zamykano, coś tworzono. W województwie katowickim zlikwidowano około 500 tys.
        miejsc pracy w tradycyjnych przemysłach, wykreowano zaś około 300 tys. miejsc
        wokół nich, a więc bilans jest wyjątkowo niekorzystny. -

        • bebokk Jestem nim 13.09.03, 23:19
          Gość portalu: robi napisał(a):

          > To Twoja nienawiść do Niemców jest bezmyślna.
          ???
          Nie wmawiaj idiotyzmów mojej osobie !

          Dziwę się, że żyjąc na Śląsku
          > jesteś za likiwdacją tysięcy miejsc pracy.
          Lepiej zlikwidować te 4 kopalnie i resztą oddłużyć niż dopłacać do całej
          branżyi w ten sposób wykończyć całość.
          Jeżeli uważasz inaczej, to jesteś takim liberałem jak Fidel Castro

          Zlikwidowac łatwo, stowrzyć coś w
          > zamian bardzo trudno.
          A ha ! Zostałeś filozofem


          > A jeżeli powracasz do tematu górników to polecam chociażby ten komentarz z
          > dzisiejszej Rzepy:
          >
          > PROF. MAREK SZCZEPAŃSKI, SOCJOLOG (UNIWERSYTET ŚLĄSKI I WYżSZA SZKOłA
          > ZARZĄDZANIA I NAUK SPOŁECZNYCH W TYCHACH):
          >
          > Wrażenie chaosu
          >
          > Jak pan ocenia czwartkową demonstrację górników w Warszawie?
          >
          > (...)Zespół socjologów, którym kieruję, uważnie analizuje wszystkie programy.
          > Mogliśmy mieć wiele pretensji do programu reformy za rządów premiera Buzka,
          > ale czytając go, wiedzieliśmy, o co chodzi. A przez ostatnie dwa lata mamy
          > wrażenie chaosu. Brak zwartego programu, jasnego planu, co z górnictwem. A
          > teraz pojawia się, ale w wersji prowokującej, w wersji likwidatorskiej.
          > Wszędzie tam, gdzie reformowano górnictwo, zawsze były dwa elementy, a więc
          > likwidacja, czyli rozwój przez upadek. Tak było w Pittsburghu, w Zagłębiu
          > Ruhry, Nord Pas de Calais, w Walii. Drugi to element kreacyjny, twórczy. Coś
          > zamykano, coś tworzono. W województwie katowickim zlikwidowano około 500 tys.
          > miejsc pracy w tradycyjnych przemysłach, wykreowano zaś około 300 tys. miejsc
          > wokół nich, a więc bilans jest wyjątkowo niekorzystny. -
          Ten Pan jest przedstawicielem obecnie rządzącego w górnictwie lobby, które
          żeruje na państwowych dotacjach.
          Tłumaczyłem to chyba jasno, że w Czechach kopalnie przynoszą zyski, bo
          rozwalono tam takie same układy jak teraz w Polsce.
          Chyba lepiej mieć górnictwo dochodowe od bankruta zyjącego na koszt podatników.
          W Zagłebiu Ruhry i Pas de Calais też znacznie mniej miejsc pracy powstało niż
          ubyło.


          JEDNO MNIE DZIWI : jak ze swoimi socjalistycznymi poglądami możesz nazywać
          siebie liberałem ?
          A do tego to twoje jęczenie jest nieznośne.
          Jest po referendum i trzeba działać pozytywnie,a nie jak ty tylko narzekać.
          • Gość: robi Re: Jestem nim IP: 62.233.197.* 14.09.03, 07:57
            Twoje prozycje są konstruktywne? Dowalić Niemcom, oto cała Twoja filozofia.

            • bebokk Polska racja stanu 14.09.03, 11:35
              Bardoz wielu Niemców jest OK i o tym na forum zawsze pisałem.
              Ale to nie jest wina Polski,
              że PAŃSTWO NIEMIECKIE chcą wraz z Francją panować w Europie m.in. kosztem RP,
              że chce ograniczyć prawa Polski w unijnej konstytucji,
              że prowadzi obecnie antyamerykańską politykę,
              że szuka przyjaźni z Rosją,
              że politycy niemieccy często popierają ziomkostwa,
              że ziomkostwa i wspomniani politycy chcą zrobić Niemców ofiary II wojny,a z
              Polaków katów,
              że wszystko to ma uzasadnić ich roszczenia majątkowe.

              Instynkt samozachowawczy nakazuje się bronić,
              i ja ostatnio na tym forum zamiast JAŁOWO NARZEKAĆ NA UNIĘ,
              to robiłem.
              I w sprawach polskiej racji stanu WSZYSCY POWINNI MÓWIĆ JEDNYM GŁOSEM.
              • Gość: robi Re: Polska racja stanu IP: 62.233.197.* 14.09.03, 12:59
                Polska racja stanu w UE to współdziałanie właśnie n.in. z Niemcami i Francją.
                Jezeli już do UE weszliśmy to opowiadam się za czymś w rodzaju Stanów
                Zjednoczonych Europy, a nie luźną gospodarczą konfederacją państw, jaka jest
                teraz UE. Jeżeli mówi się "a" trzeba powiedzieć "b". UE musi ewoluowac w
                kierunku jednego silnego organizmu, zeby przetrwac w globalistycznej
                gospodarce.

                Polska racja stanu to też pozbycie sie czerwownego raka, który toczy ten kraj.
                Wszelkimi metodami. Polska racja stanu to silny przemysł, którego górnictwo
                jest jednym z filarów. Nie wiem, byc moze nie uda się uratować tych 4
                konkretnych kopalni, bo ich standing finansowy juz na to nie pozwala. Jednak
                plany rządu ida dalej. Chciałbym poznać jakieś niezależny raport o stanie
                górnictwa węgla kamiennego w Polsce, a nie wierzyć ślepo sld-owskiej
                propagandzie. A mam podstawy twierdzić, że u podstawy takiej a nie innej
                strategii rządu tkwią jakieś pozaekonomiczne powody.

                Spójrzcie co się dzieje w hutnictwie. Jeszcze niedawno w Polsce była olbrzymia
                nadprodukacja stali, a dzisiaj jej brakuje. Ceny poszły w górę tak,że opłaca
                się nawet import po ocleniu.

                W naszym kraju dzieją sie różne dziwne rzeczy, które trudno zrozumieć bez
                rzetelnej analizy. A takiej analiy w przypadku górnictwa nia ma. Dlaczego?


                • Gość: Fragless Re: Polska racja stanu IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 14.09.03, 13:08
                  Gość portalu: robi napisał(a):

                  > Polska racja stanu w UE to współdziałanie właśnie n.in. z Niemcami i Francją.
                  > Jezeli już do UE weszliśmy to opowiadam się za czymś w rodzaju Stanów
                  > Zjednoczonych Europy, a nie luźną gospodarczą konfederacją państw, jaka jest
                  > teraz UE. Jeżeli mówi się "a" trzeba powiedzieć "b". UE musi ewoluowac w
                  > kierunku jednego silnego organizmu, zeby przetrwac w globalistycznej
                  > gospodarce.

                  Robi? Ty jestes ten sam robi, ktorego znam?

                  > Polska racja stanu to silny przemysł, którego górnictwo jest jednym z filarów.

                  Polska racja stanu to nowoczesna gospodarka, ktorej podstawa, jak kazdej
                  rozwinietej gospodarki, sa uslugi. Gornictwo moglo byc filarem pol wieku temu,
                  dzis moze byc najwyzej drugorzednym elementem. A nasze jest poki co kula u nogi
                  i nalezy je jak najszybciej sprywatyzowac - dosc juz kasy poszlo w bloto.
                  Gdybysmy przez te 14 lat wydali tyle pieniedzy na nauke, ile poszlo na
                  gornictwo, Polska przypominalaby dzis Estonie czy Finlandie.
                  • bebokk Robi 14.09.03, 13:24
                    Robi się nie zmienia.
                    Nadal nic mu się nie podoba.
                    Jak polska polityka jest A, to on zawsze musi B, na przekór.
                    Gdyby państwo dotowało kopalnie jak do tej pory, to dopiero by protestował.
                    Gdyby państwo polskie zgodziło się na obecny projekt konstytucji, to dopiero by
                    protestował.
                    • Gość: robi Re: Robi IP: 62.233.197.* 14.09.03, 13:34
                      bebokk napisał:

                      > Robi się nie zmienia.

                      Masz rację. A co do kontytucji UE (bo o niej chyba myślałeś) to nie mam
                      większych zastrzeżeń. Wartości chrześcijańskie mało mnie obchodzą, szczególnie
                      w Konstytucji.
                      • bebokk Re: Robi 14.09.03, 14:02
                        Wartości chrzescijańskie nie maja większego znaczenia dla funkcjonowania Unii.
                        Ale dobrowolna rezygnacja z systemu nicejskiego jest masochizmem.
                        • Gość: robi Re: Robi IP: 62.233.197.* 14.09.03, 14:08
                          bebokk napisał:

                          > Wartości chrzescijańskie nie maja większego znaczenia dla funkcjonowania
                          Unii.Ale dobrowolna rezygnacja z systemu nicejskiego jest masochizmem.

                          Czy ty masz jakieś złudzenia,że nasi negocjatorzy nie wiedzili, co się święci
                          przed referendum? Naprade jesteś tak naiwny? Teraz mamy grę tylko pod
                          publiczkę.
                          • bebokk Re: Robi 14.09.03, 20:43
                            Pożyjemy, zobaczymy.
                            Co do Hübner nie mam złudzeń, że jest zawsze gotowa ustąpić.
                            ALe reszta ekipy za bardzo zaangażowała się w popieranie obecnego stanowiska,
                            żeby poddać się.
                            To byłby gwóźdź do trumny dla tej ekipy.
                            Ponadto jest USA, a George nie życzy sobie superpaństwa niemieko-francuskego i
                            wysyła instrukcje.
                            • Gość: Fragless Re: Robi IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 14.09.03, 20:47
                              Dziecko drogie, a moze bys tak raz w zyciu uzyl mozgu i pomyslal (to naprawde
                              nie boli), z jakiego powodu Nicea tak szybko przestala sie podobac Niemcom i
                              Francuzom? Czy nie ma to aby zwiazku z pewna wojna? No, jak sadzisz?
                              • Gość: krzysztofsf Re: Robi IP: 213.155.166.* 14.09.03, 20:53
                                Gość portalu: Fragless napisał(a):

                                > Dziecko drogie, a moze bys tak raz w zyciu uzyl mozgu i pomyslal (to naprawde
                                > nie boli), z jakiego powodu Nicea tak szybko przestala sie podobac Niemcom i
                                > Francuzom? Czy nie ma to aby zwiazku z pewna wojna? No, jak sadzisz?


                                I co z tego?
                                ja caly czas pamietam niemcom inna wojne, i dlatego jestem przeciwny ich
                                dominacji. Tamta wojna byla wazniejsza, niz ta, ktora ty sie podniecasz.
                                • Gość: Fragless Re: Robi IP: 2.4.STABLE* / 80.48.165.* 14.09.03, 21:05
                                  Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):

                                  > ja caly czas pamietam niemcom inna wojne

                                  W polityce nie ma przyjazni, tylko interesy. A dobre stosunki z Niemcami sa z
                                  pewnoscia w naszym interesie.
                                  • Gość: klip Re: Robi IP: *.2.core.net.pl / *.Core.net.pl 17.09.03, 09:53
                                    Niezle, robisz postępy.
                              • bebokk Do Kimmjiki alias Fragless ! 14.09.03, 20:58
                                Referendum jest za nami.
                                Ty z robim zachowujecie się jak szczeniaki, które dalej myślą, że jest przed
                                nami.
                                ODPIE.DOL SIĘ od mojej osoby !
                                To co napisałem o Nicei ma ścisły związek z tym, że Francja i Niemcy chcą
                                rządzić w Europie i chciały pokrzyżowac plany USA co do Iraku.
                                Przecież TO JASNO WYNIKA z moje wypowiedzi,a ty chyba nie umiesz czytać ze
                                zrozumieniem.
                                To nie USA zaczęło "wojnę" z Niemcami i Francja, tylko odwrotnie.
                                Po kłótniach z Tomaszem doszliśmy do ugody.
                                Jasno napisałem, że podział na europrzeciwników i eurozwolenników nie ma
                                większego sensu.
                                Eurosceptycy mieli rację, ale teraz trzeba wspólnie walczyć o polskie sprawy.
                                Ale ty dalej szczekasz.
                                • Gość: Fragless Jak zwykle... IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 14.09.03, 21:01
                                  Krzyk, bluzgi i wyzwiska - tylko na tyle stac bebokka. Zadnego postepu.
                                  • Gość: krzysztofsf Re: nieprawda Kim IP: 213.155.166.* 14.09.03, 21:11
                                    Gość portalu: Fragless napisał(a):

                                    > Krzyk, bluzgi i wyzwiska - tylko na tyle stac bebokka. Zadnego postepu.

                                    "Jasno napisałem, że podział na europrzeciwników i eurozwolenników nie ma
                                    większego sensu.
                                    Eurosceptycy mieli rację, ale teraz trzeba wspólnie walczyć o polskie sprawy."

                                    To Ty Kim jestes niereformowalny. Powyzej cytat z postu Bebokka.
                                    • bebokk Dzięki Krzysztof 14.09.03, 21:22
                                      Zrozumiałeś, o co chodzi mojej skromnej osobie.

                                      A Robiemu i kimmjiki radzę pozbyc się złudzeń co do Niemiec ( chociaz to
                                      niemożliwe ).
                                      Państwo niemieckie jest silniejsze od polskiego i nigdy nie będzie traktować
                                      nas poważnie, jeśli za Polską nie będą "silne plecy".
                                      To jest proste jak konstrukcja cepa.
                                      Jak byłem w podstawówce, to nie czepiałem się kolegów, którzy przyjaźnili się z
                                      silniejszymi ode mnie.
                                      Zawsze bije się słabszych, za którymi nikt nie stanie w obronie.
                                      • Gość: Fragless Re: Dzięki Krzysztof IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 14.09.03, 21:50
                                        > Jak byłem w podstawówce, to nie czepiałem się kolegów, którzy przyjaźnili się
                                        > z silniejszymi ode mnie.
                                        > Zawsze bije się słabszych, za którymi nikt nie stanie w obronie.

                                        O prosze, mamy wytlumaczenie antyniemieckich fobii bebokka - chlopak po prostu
                                        uwaza, ze Niemcy sa takimi samymi dresiarzami jak on. Tlumaczy to takze jego
                                        agresje wobec swiata - nie ma juz okazji bic slabszych, to przynajmniej
                                        werbalnie sie wyzyje...
                                        • Gość: Krzysztofsf Diagnozy IP: 213.155.166.* 14.09.03, 22:05
                                          Gość portalu: Fragless napisał(a):

                                          > > Jak byłem w podstawówce, to nie czepiałem się kolegów, którzy przyjaźnili
                                          > się
                                          > > z silniejszymi ode mnie.
                                          > > Zawsze bije się słabszych, za którymi nikt nie stanie w obronie.
                                          >
                                          > O prosze, mamy wytlumaczenie antyniemieckich fobii bebokka - chlopak po
                                          prostu
                                          > uwaza, ze Niemcy sa takimi samymi dresiarzami jak on. Tlumaczy to takze jego
                                          > agresje wobec swiata - nie ma juz okazji bic slabszych, to przynajmniej
                                          > werbalnie sie wyzyje...

                                          Cenna i wartosciowa diagnoza psychologiczna.
                                          Widzialem Kim, ze w innym watku Ciebie tez ktos zdiagnozowal na podstawie
                                          Twoich wypowiedzi i preferencji...........
                                          • bebokk Oj kimie ! kimie ! 14.09.03, 22:27
                                            Z ciebie to już ludzkość nie będzie miała większego pożytku
                                          • Gość: Fragless Re: Diagnozy IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 15.09.03, 16:41
                                            > Cenna i wartosciowa diagnoza psychologiczna.
                                            > Widzialem Kim, ze w innym watku Ciebie tez ktos zdiagnozowal na podstawie
                                            > Twoich wypowiedzi i preferencji...........

                                            Tyle ze w tamtym przypadku to tylko spekulacje, a tutaj bebokk dal jasno i
                                            jednoznacznie do zrozumienia, czym sie zajmowal w podstawowce.
                                    • Gość: Fragless Prawda, prawda IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 14.09.03, 21:44
                                      > To Ty Kim jestes niereformowalny. Powyzej cytat z postu Bebokka.

                                      Co ma piernik do wiatraka? Ja o gruszce, bebokk o pietruszce, a do tego bluzgi.
                                      Co wedlug Ciebie jest nieprawda?
                                      • Gość: robi Re: Prawda, prawda IP: 62.233.197.* 14.09.03, 22:58
                                        Gość portalu: Fragless napisał(a):


                                        > Co ma piernik do wiatraka? Ja o gruszce, bebokk o pietruszce, a do tego
                                        bluzgi.

                                        Tak zawsze odpwiadasz będąc zapędząnym w kozi róg. Dlatego dłuższa dyskusja z
                                        Tobą nie ma sensu.
                                        • Gość: Fragless Re: Prawda, prawda IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 15.09.03, 16:47
                                          Gość portalu: robi napisał(a):

                                          > > Co ma piernik do wiatraka? Ja o gruszce, bebokk o pietruszce, a do tego
                                          > > bluzgi.
                                          >
                                          > Tak zawsze odpwiadasz będąc zapędząnym w kozi róg. Dlatego dłuższa dyskusja z
                                          > Tobą nie ma sensu.

                                          Robi, miej troche przyzwoitosci. Czy naprawde uwazasz, ze odpowiedz bebokka
                                          byla na temat? A moze jeszcze bluzgow nie zawierala?
                  • Gość: robi Re: Polska racja stanu IP: 62.233.197.* 14.09.03, 13:30
                    Gość portalu: Fragless napisał(a):

                    > Robi? Ty jestes ten sam robi, ktorego znam?

                    Ten sam. Jestem przecienikiem akcesji teraz i na określonych warunkach, a nie
                    przecienikiem UE. Jeżeli jednak już na siłe nas tam wepchniętou prgnę silnej,
                    konkurencyjnej organizacji, a nie skłóconego towarzystwa wzajemnej adoracji.

                    > i nalezy je jak najszybciej sprywatyzowac

                    No właśnie. Dlaczego więc się nie prywatyzuje tylko likwiduje? To właśnie mi
                    smierdzi.
                    • bebokk Mały problem 14.09.03, 13:34
                      Ktos kiedyś napisał :
                      "w tym cały jest ambaras, aby dwoje chciało naraz".
                      To,że ty chcesz kolegować się z Francją i Niemcami, nie oznacza,że oni chcą
                      z tobą się przyjaźnić.
                      Oni chcą tylko rządzić, a ty będziesz tylko słuchać.
                      Chyba Chirac to jasno wytłumaczył.
                      A i jeszcze będziesz przepraszać za rozpoczęcie przez Polskę wojny 1 września
                      1939.
                    • Gość: Fragless Re: Polska racja stanu IP: 2.4.STABLE* / 80.48.165.* 14.09.03, 13:48
                      Gość portalu: robi napisał(a):

                      > Ten sam. Jestem przecienikiem akcesji teraz i na określonych warunkach, a nie
                      > przecienikiem UE.

                      Kto by pomyslal... Pierwszy raz widze taki przypadek.

                      > Jeżeli jednak już na siłe nas tam wepchniętou

                      Skoro jednak nie jestes przeciwnikiem UE, to moglbys dac sobie spokoj z tego
                      typu bredniami.

                      > No właśnie. Dlaczego więc się nie prywatyzuje tylko likwiduje?

                      Moze sa w takim stanie, ze nikt nie chce kupic? Nie wiem, w kazdym razie mi juz
                      wszystko jedno - byle skonczylo sie topienie w tym naszych pieniedzy.
                      • Gość: robi Re: Polska racja stanu IP: 62.233.197.* 14.09.03, 14:04
                        Gość portalu: Fragless napisał(a):

                        > Kto by pomyslal... Pierwszy raz widze taki przypadek.

                        Nie kręć, doskonale wiesz, że stanowimy liczną grupe eurosceptyków...chyba,ze
                        widziałeś w nas tylko rydzykowców i lepperowców.

                        > Moze sa w takim stanie, ze nikt nie chce kupic?

                        To właśnie chciałbym wiedzieć, ale jakoś trudno jest zdobyc tę wiedzę.

                        >Nie wiem, w kazdym razie mi juz wszystko jedno - byle skonczylo sie topienie
                        w tym naszych pieniedzy.

                        A mnie nie jest wszystko jedno. Polska energetyka stoi na weglu. Tuz po
                        zamknięciu ostatniej kopalni, może okazać się że trzeba węgiel importować, tak
                        jak teraz stal. Poza tym nie podbają mi się takie demonstracje jak ta ostania
                        w Wawie, choćby dlatego, że miałem problemy z powrotem z pracy do domu.


                        • Gość: Fragless Re: Polska racja stanu IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 14.09.03, 15:00
                          Gość portalu: robi napisał(a):

                          > Nie kręć, doskonale wiesz, że stanowimy liczną grupe eurosceptyków...

                          Bzdura. Przeciwnicy integracji to niemal wylacznie ("niemal" tylko ze wzgledu
                          na Ciebie) przeciwnicy samej idei UE, ktorym chodzi przede wszystkim (a moze
                          nawet jedynie) o ograniczanie suwerennosci, a reszta to tylko preteksty. Juz tu
                          o tym kiedys pisalem (watek nazywal sie chyba "Nie dla integracji czy Nie dla
                          Maastricht" albo jakos podobnie).

                          > A mnie nie jest wszystko jedno. Polska energetyka stoi na weglu. Tuz po
                          > zamknięciu ostatniej kopalni, może okazać się że trzeba węgiel importować

                          Najwyzej. I tak wyjdzie taniej niz teraz. Ewentualnie energetyka sie przestawi.
                          Zreszta UE i tak niedlugo wymusi na nas wprowadzenie konkurencji w tym sektorze
                          i nie bedzie problemu.

                          > Poza tym nie podbają mi się takie demonstracje jak ta ostania
                          > w Wawie, choćby dlatego, że miałem problemy z powrotem z pracy do domu.

                          Jesli chcesz przeniesc stolice z powrotem do Krakowa, jestesmy otwarci na
                          propozycje;-).
                          • Gość: rafal Re: Polska racja stanu IP: *.proxy.aol.com 14.09.03, 16:07
                            Od kiedy to wyznawcy nowego bozka-unii sa "otwarci na propozycje"?
                            Od kilku miesiecy udawadniaja cos przeciwnego.
                            Ze sa po prostu "zakutymi lbami"
                • Gość: krzysztofsf Re: Polska racja stanu IP: 213.155.166.* 14.09.03, 21:32
                  Gość portalu: robi napisał(a):

                  > Spójrzcie co się dzieje w hutnictwie. Jeszcze niedawno w Polsce była
                  olbrzymia
                  > nadprodukacja stali, a dzisiaj jej brakuje. Ceny poszły w górę tak,że opłaca
                  > się nawet import po ocleniu.
                  >
                  > W naszym kraju dzieją sie różne dziwne rzeczy, które trudno zrozumieć bez
                  > rzetelnej analizy. A takiej analiy w przypadku górnictwa nia ma. Dlaczego?
                  >
                  Odnosnie hutnictwa, to pamietam, nawet wrzucalem na forum przed referendum
                  linki do artykulow, ze dostalismy z unii pieniadze na jego restrukturyzacje,
                  polaczona naturalnie z zamykaniem czesci hut. Czyzby to juz byly efekty tej
                  restrukturyzacji?

                  Pzdr
                  Krzysztof

                  Ps.Akurat gornictwo wegla wg mnie nalezaloby ograniczyc do najbardziej
                  oplacalnych tanich w eksploatacji pokladow. Jak surowce podrozeja nawet za 100
                  lat...mozna bedzie wznowic wydobycie w oparciu o nowe technologie. A i
                  przetworstwo wegla moze wtedy dac wiecej mozliwosci niz prymitywne spalanie w
                  energetyce i hutach.
    • Gość: rafal Re: Europrzywódca IP: *.ipt.aol.com 14.09.03, 16:56
      Tu jeszcze nikt nie skomentowal zadanego przez "robiego" pytania.
      Czyli NOWE IDZIE W SLD pelna para.
      Stare zuzyte, zakurzone gnojem "trupy" wyciaga sie na powrot z szafy.
      "Zakute lby", bo takimi byli sekretarze KW w komunistycznej Polsce zajmuja
      swoje miejsca w odnowionej po "okraglym stole" demokratycznej Polsce.
      I..nikt juz temu sie nie dziwi. Tak nisko upadl ten ufny i dobroduszny narod.
      PZPR-owskiemu ministrowi marzy sie "szefowsto" NATO.
      Jego malzonce wprowadzenie familii jako sukcesorow na urzedzie Prezydenta
      Polski.
      A narod ten dziwny i ciekawy przyglada sie temu z rozdziawiona geba i ruchem
      wyuczonym potakuje.
      • Gość: robi Re: Europrzywódca IP: 62.233.197.* 14.09.03, 18:23
        No wreszcie. Dzieki Rafale. Własciwie to tego typu komentarze interesowały
        mnie w tym wątku. Ale zamiast tego musiałem odpierać ataki egzotycznej
        koalicji bebokk-kimmjiki.

        Ponieważ tu cienko z opiniami na temat, to przytoczę jedną z Onetu:

        "Macie swoich europrzywódzców eurooszołomy ! Macie ! Ja wam jeszcze dorzucę
        euroksięcia Millera, eurokomisarza Huebner i euroidola Gilowską! Miłej zabawy
        w unijny dobrobyt życzę !
        (~gigasceptyk, 2003-09-13 16:05:37)
        • Gość: krzysztofsf Re: Europrzywódca IP: 213.155.166.* 14.09.03, 20:51
          Gość portalu: robi napisał(a):

          > No wreszcie. Dzieki Rafale. Własciwie to tego typu komentarze interesowały
          > mnie w tym wątku. Ale zamiast tego musiałem odpierać ataki egzotycznej
          > koalicji bebokk-kimmjiki.
          >
          Takie egzotyczne koalicje maja byc glownym smaczkiem pobytu w unii, jak
          opisowano mechanizmy jej dzialania i przytaczano przejsciowe sojusz w celu
          wyealczenia wspolnego stanowiska w jednej konkretnej sprawie...znak nowych
          czasow;)

          A o przywodcach z lsd ......az szkoda klawiatury.:(
        • Gość: rafal Re: Europrzywódca IP: *.proxy.aol.com 14.09.03, 21:14
          To, ze milcza lub sie gdzies nagle zaszyli eurofani, jest przypuszczeniem
          posrednim ich rodowodu.
          Anomalie w naszym kraju staja sie wlasciwa regula postepowania.
          Skomentowaliby byc moze, gdyby Bush nagle przejal poglady Cartera.
          Lub Kohl zostalby szefem "zielonych". Tylko tam takie cuda sie nie zdarzaja.
          Sa gdzies granice "dobrego wychowania". No i...minimum honoru obowiazuje.
          Sld odzegnujacy sie caly czas od KK i pierwszy jego wrog stoi nagle na czele
          ruchu walczacego o wprowadzenia Boga do Konstytucji unii.
          Tenze Sld i jego wczorajsi sekretarze KW (najwieksi wrogowie i
          krytykanci "zgnilego zachodu") pieja peany na chwale EU i mianuja sie sami jako
          najwieksi eksperci i adwokaci unii.
          Tytlaja sie w blocie, zaprzeczaja wlasnemu pochodzeniu byle tylko nie oderwac
          sie od zloba. A caly narod to lyka i lyka bez zadnej formy protestu.
          Cala formacja okazuje sie nagle starym PZPR. A starzy towarzysze jadrem partii.
          Oczywiscie kazdy ma prawo zakladac partie, ale oklamywanie narodu przez partie
          polityczna powinno byc jesli nie karalne to conajmniej mocno naganne.
          Swiadczy to takze o slabosci partii, ktora nawet nie umie dla makijazu zmienic
          swych macherow.
          • Gość: robi Re: Europrzywódca IP: 62.233.197.* 14.09.03, 21:27
            Gość portalu: rafal napisał(a):

            >> Swiadczy to takze o slabosci partii, ktora nawet nie umie dla makijazu
            zmienic swych macherow.

            To oznacza też,że SLD nie ma zaplecza w młodym pokoleniu (ma co najwyżej
            bojówkarzy), albo nie ma zaufania do młodszych członków. W każdym razie
            widać,że beton partyjny mocno trzyma władzę.
            • bebokk Tylko 1 uwaga w celu podenerwowania 14.09.03, 21:41
              Macie rację, ale spróbujcie sprzedać
              auto, polisę, szynkę
              tylko atakując konkurencję !

              Tzeba mieć pozytywny program i do tego spójny, trzeba umieć towar sprzedać
              reklamując go,
              a nie niszcząc towar konkurencji. W najlepszym razie w ten sposób mozna
              doprowadzić do tego,
              że klienci zniechęcą się do wszystkich.
              • Gość: rafal Re: Tylko 1 uwaga w celu podenerwowania IP: *.proxy.aol.com 14.09.03, 21:56
                Bebokk ja nie atakuje konkurencji, bo ona jest wszystkim potrzebna.
                Ty tez ujezdzasz niemcow i ja nie jestem temu przeciw z powodu niecalkowitemu
                dowierzaniu autentyzmu ich wypowiedzi.
                Ja na postawie faktow w historii podejrzewam u nich zawsze glebsza mysl, bo
                narod ten glupi nie jest.
            • Gość: rafal Re: Europrzywódca IP: *.proxy.aol.com 14.09.03, 21:49
              W tym jest nadzieja.
              Z biegiem czasu wymra i moze znajda odkupienie dla swoich grzechow
              Nieprawda jest co mowi bebokk:
              "Oleksy to nie mój idol,
              ale twoja bezmyślna nienawiść do czerwonych jest bez sensu".
              Wg. mnie, notorycznych falszerzy nalezy caly czas pietnowac i przypominac ich
              role w historii i podwazac autentyzm ich skruchy przy kamerach tv.
              • bebokk Re: Europrzywódca 14.09.03, 22:33
                Oleksy jest i tak lepszy od pozostałych.
                A zresztą wszysto byłoby wspaniałe, gdyby po drugiej stronie byli ludzie
                zgodni, UCZCIWI
                i skuteczni.
                A niestety są skłóceni, często kradną tak samo jak komuchy
                i do tego są nieudolni.
                • Gość: robi Bebokk broni SLD IP: 62.233.197.* 14.09.03, 23:21
                  Widzę, że skumałeś sie z Sugarem - czyli wyznajesz coś w stylu: lepsze jest to
                  co mamy, chociaż czerwone, bo nowe może byc gorsze.

                  Oj bebokk, tak myśląc dajesz czerwonej sitwie legitymację do rządzenia na
                  wieki, tym czasem ich trzeba będzie chyba siłą usunąć, tak moco przywarli do
                  koryta. Czy nie rozumiesz,że krajem rzadzi nie żadne SLD, ale partyjna mafia,
                  która opanowuje wciąż nowe gałezie gospodarki? Ja trochę rozmawiam z tymi
                  ludźmi, widze jakie interesy robią i na czyj koszt. Widzę ich butę i pewność
                  siebie. Jeżeli mamy byc normalnym krajem, trzeba sie pozbyć najpierw tego
                  ścierwa, a może uda się w Polsce żyć kiedyś normalnie: bez codziennej porcji
                  afer, gigantycznej korupcji, przerostu administracji państwowej itd.
                  Ja naprawdę sądzę, że bez wybuchu społecznego niezadowlonia to sie nie uda i
                  jeżeli komuchy zadłużając dalej kraj zdołają przetrwać do końca kadencji, to
                  będą w stanie wygrać kolejne wybory. Mogą się jednak przeliczyć - wystarczy,
                  że nie uda im się spzredać tej całej masy bezwratościowych papierów dłużnyuch,
                  a kryzys gotowy. Boję się jednak,ze skurwiele i na taki scenariusz są
                  przygotowani. Wcześniej się nachapawszy ile wlezie, bedą gotowi w stytuacjji
                  wybuchowej oddać władzę. I tylko od nas zależy, kogo wówczas wybierzemy. Mam
                  nadzieję, że kogoś, kto będzie potrafił dobrać sie komuchm do skóry.
                  • Gość: Fragless Re: Bebokk broni SLD IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 15.09.03, 17:04
                    Gość portalu: robi napisał(a):

                    > Jeżeli mamy byc normalnym krajem, trzeba sie pozbyć najpierw tego
                    > ścierwa, a może uda się w Polsce żyć kiedyś normalnie: bez codziennej porcji
                    > afer, gigantycznej korupcji, przerostu administracji państwowej itd.
                    > Ja naprawdę sądzę, że bez wybuchu społecznego niezadowlonia to sie nie uda i
                    > jeżeli komuchy zadłużając dalej kraj zdołają przetrwać do końca kadencji, to
                    > będą w stanie wygrać kolejne wybory.

                    Oj, robi, znowu musze stanac po stronie bebokka przeciwko Tobie. Prezentujesz
                    tu taka postawe wobec lewicy jak on wobec Niemcow - bezmyslna nienawisc. A do
                    tego jeszcze jakies nadzieje na rewolucje, ktorymi zupelnie sie kompromitujesz.
                    Myslisz ze co - na czele rewolty stanie jakis nowy Pilsudski, ktory po dojsciu
                    do wladzy wszystko naprawi? Nie ludz sie - w ten sposob dojsc do wladzy moze
                    tylko Lepper. Ja bym raczej liczyl na Platforme, ktora w koncu zaczela zbierac
                    sie do kupy i zyskiwac poparcie. Dwa lata za pozno, ale moze to wystarczy.
                    • Gość: robi Re: Bebokk broni SLD IP: 62.233.197.* 15.09.03, 21:53
                      Gość portalu: Fragless napisał(a):

                      >Ja bym raczej liczyl na Platforme, ktora w koncu zaczela zbierac
                      > sie do kupy i zyskiwac poparcie. Dwa lata za pozno, ale moze to wystarczy.

                      Nic nie słyszałem o tej kupie Platformy. Może przybliżysz mi, co takiego w PO
                      się zmienia, co pozwoliłoby mi ponownie na nich zagłosować.
                      • Gość: Fragless Re: Bebokk broni SLD IP: 2.4.STABLE* / 80.48.165.* 15.09.03, 22:11
                        > Nic nie słyszałem o tej kupie Platformy. Może przybliżysz mi, co takiego w PO
                        > się zmienia, co pozwoliłoby mi ponownie na nich zagłosować.

                        Zmienia sie tyle, ze zaczeli zyskiwac w sondazach, wiec pojawila sie szansa, ze
                        stana sie alternatywa dla SLD.
                        • Gość: robi Re: Bebokk broni SLD IP: 62.233.197.* 15.09.03, 22:57
                          Gość portalu: Fragless napisał(a):

                          >> Zmienia sie tyle, ze zaczeli zyskiwac w sondazach, wiec pojawila sie
                          szansa, ze stana sie alternatywa dla SLD.

                          Faktycznie rewolucyjne zmiany:((
                          Czy oni w końcu wybrali chociaż jednego szefa? Ciągle słychac tylko o Rokicie,
                          a reszta dalej śpi. Aha, czasem coś jeszcze Gilowska Zyta (eurofanka) coś
                          chlapnie po swojemu. Ale, masz rację - lepsze toto, niż reszta. Wogóle
                          selekcja wyborcza w naszym kraju polega na wyborze mniejszego zła. Zawsze
                          liczy się na to,że ci nowi nie będą tak kraść.


                          • Gość: Fragless Re: Bebokk broni SLD IP: 2.4.STABLE* / 80.48.165.* 15.09.03, 23:32
                            > Faktycznie rewolucyjne zmiany:((

                            A ten znowu rewolucji sie domaga...

                            > Czy oni w końcu wybrali chociaż jednego szefa?

                            Z tenorow ostal sie ino Tusk, wiec wypadaloby na niego. Jak dla mnie moze byc.
                            • Gość: robi Co pisze eurooszołom Ziemkiewicz? IP: 62.233.197.* 16.09.03, 20:55
                              Myślisz,że tyklko ja jestem pesymistą? Ja tylko jestem konsekwentny w swoim
                              pesymiźmie, tymczasem niektóre eurotomany dopiero teraz zaczynają dostrzegać
                              powagę sytuacji.

                              newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=7658
                              • bebokk Polska awansowała w rankingu atrakcyjności 17.09.03, 16:16
                                Polska awansowała w rankingu atrakcyjności dla inwestycji zagr.
                                (PAP, JB/17.09.2003, godz. 14:56)

                                Polska awansowała na czwartą pozycję w rankingu krajów uznanych w 2003 roku za
                                najatrakcyjniejsze dla lokowania bezpośrednich inwestycji zagranicznych,
                                osiągając tym samym najlepszy wynik w historii - wynika z badania A.T.Kearney.

                                Polska awansowała z jedenastego miejsca zajmowanego rok temu, stając się
                                czwartym z najbardziej atrakcyjnych dla inwestorów państw świata i jednocześnie
                                wysuwając się na prowadzenie w gronie państw europejskich.

                                Na pierwszym miejscu w rankingu są Chiny, które zwiększyły swoją przewagę nad
                                USA i pozostałymi krajami, a na trzecim Meksyk, który awansował z miejsca
                                dziewiątego zajmowanego w 2002 roku. Piątym krajem z kolei są Niemcy, które rok
                                wcześniej zajmowały czwartą pozycję.

                                Ranking firmy A. T. Kearney prezentuje poziom zaufania inwestorów do
                                bezpośrednich inwestycji zagranicznych w poszczególnych krajach.

                                Podczas badania dyrektorzy firm biorący w nim udział ocenili, że
                                prawdopodobieństwo inwestycji w najbliższej przyszłości na rynkach
                                rozwijających się jest większe niż w krajach wysoko uprzemysłowionych.

                                "Po raz pierwszy od 1998 roku większość z dziesiątki najatrakcyjniejszych dla
                                inwestorów krajów stanowią rynki rozwijające się, w tym Chiny, Meksyk, Polska,
                                Indie, Rosja i Brazylia. (...) Cztery kraje z grupy wysoko rozwiniętych -
                                Francja, Włochy, Kanada i Australia - spadły poza pierwszą dziesiątkę krajów
                                najatrakcyjniejszych dla inwestorów" - napisano w raporcie.

                                Polska ponadto osiągnęła trzecie miejsce (za Chinami i Rosją) na liście państw
                                preferowanych do zaczynania nowych inwestycji.

                                "Postępy w reformach, bliskie przystąpienie do Unii Europejskiej oraz
                                wykorzystanie obecnego wysokiego poziomu zaufania inwestorów mogą pomóc Polsce
                                zwiększyć wartość bezpośrednich inwestycji zagranicznych w bardziej
                                zaawansowanych sektorach gospodarki" - napisali autorzy raportu.

                                Inwestorzy optymistycznie oceniają także przyszłość rynku rosyjskiego. Po raz
                                pierwszy w historii Rosja znalazła się w pierwszej dziesiątce
                                najatrakcyjniejszych celów inwestycji na świecie, awansując z siedemnastego na
                                ósme miejsce.

                                Ankietowani dyrektorzy podkreślają jednak, że Polska i Rosja muszą dokonać
                                pewnych istotnych zmian w gospodarce oraz zmodyfikować politykę wspierania
                                inwestycji, aby zwiększyć zaufanie inwestorów. Obydwa kraje są postrzegane
                                m.in. jako obciążone nadmierną biurokracją i mające niski poziom ładu
                                korporacyjnego, co zmniejsza możliwości inwestycji.

                                A.T.Kearney jest jedną z największych firm konsultingowych specjalizujących się
                                w doradztwie w zakresie zarządzania strategicznego, operacyjnego i
                                informatycznego.

                                biznes.onet.pl/0,800598,wiadomosci.html
                                Sytuacja nie jest więc aż tak straszna, jak niektórzy piszą.
                                Jest trudna, ale nie wpadajmy w panikę.
                                • Gość: robi To dlaczego S@P obniżył w czerwcu rating? IP: 62.233.197.* 17.09.03, 19:53
                                  "S&P negatywnie o polskiej gospodarce

                                  Agencja ratingowa Standard & Poor's obniżyła perspektywę ratingu dla Polski ze
                                  stabilnej na negatywną z powodu polityki fiskalnej - podała agencja w
                                  komunikacie.

                                  "Zmiana perspektywy wynika z pogorszenia się średnioterminowej perspektywy
                                  polityki fiskalnej, presji na zwiększanie fiskalizmu i trudności politycznych
                                  związanych z przeprowadzeniem reformy finansów" - napisała agencja w
                                  poniedziałkowym komunikacie.

                                  Ocena zdolności kredytowych Polski w walutach obcych została utrzymana na
                                  poziomie BBB+/A-2, a walucie krajowej - na poziomie A/A-1. Zdaniem S&P, presja
                                  na wzrost wydatków w 2004 roku związana m.in. z kosztami członkostwa w Unii
                                  Europejskiej i restrukturyzacją gospodarki oraz planowane redukcje stawek
                                  podatkowych w 2004 roku mogą spowodować rozszerzenie luki fiskalnej.

                                  S&P szacuje, że deficyt budżetu w 2003 roku wzrośnie do ponad 6 proc., z 3
                                  proc. w 2000 roku., a dług publiczny w relacji do PKB wzrośnie do 50 proc. w
                                  2003 roku, z 39 proc. w 2000 roku.

                                  Zdaniem agencji, kluczem do konsolidacji finansów publicznych jest
                                  racjonalizacja wydatków socjalnych, poprawa zarządzania budżetowego i
                                  zmniejszenie sektora publicznego.

                                  "W przypadku braku reform prognozy S&P przewidują zwiększenie deficytu do
                                  powyżej 7 proc. PKB w latach 2004-2005 i gwałtowny wzrost długu publicznego w
                                  relacji do powyżej 60 proc. PKB w 2006 roku. To może opóźnić wejście Polski do
                                  Unii Monetarnej na 2010 rok wobec planowanego przez rząd wejścia do strefy
                                  euro
                                  w 2007-08 roku" - napisano w komunikacie.

                                  Analitycy S&P uważają, że rząd Leszka Millera, nie mający większości w Sejmie,
                                  mimo uzyskania wotum zaufania, może nie być w stanie doprowadzić do uchwalenia
                                  ustawy budżetowej na 2004 rok, co w konsekwencji może doprowadzić do upadku
                                  rządu.

                                  "Perspektywa może być podniesiona do stabilnej, gdy rząd przeprowadzi
                                  strategię reform w średnim terminie i dokona zmian w polityce fiskalnej" -
                                  dodano w komunikacie"

                                  • bebokk Zapytaj się ! 17.09.03, 21:01
                                    Sytuacja jest trudna, ale nie ma co twierdzić, że beznadziejna.
                                    Pamiętaj, że Miller zniknie, a problemy zostaną.
                                    I następny rząd będzie musiał je rozwiązać.
                                    A w atmosferze propagandy klęski nie będzie to łatwe.
                                    • Gość: robi Re: Zapytaj się ! IP: 62.233.197.* 17.09.03, 21:21
                                      bebokk napisał:

                                      > Sytuacja jest trudna, ale nie ma co twierdzić, że beznadziejna.
                                      > Pamiętaj, że Miller zniknie, a problemy zostaną.
                                      > I następny rząd będzie musiał je rozwiązać.
                                      > A w atmosferze propagandy klęski nie będzie to łatwe.

                                      Odnowa w kraju może się zacząć dopiero po upadku sld-owskiego rządu. Jak rząd
                                      z takim popraciem jak obecny może przeprowadzic jakiekolwiek reformy? Czym
                                      szybciej to wszystko rypnie tym lepiej. Mam nadzieje, że zanim fala wybuchu
                                      sołecznego przetoczy się przez ten kraj, rzad Millera pójdzie wpizdu. Jest to
                                      całkiem prawdopodobne. Wystarczy, ze nie zostanie uchwalony budżet. Co ciekawy
                                      wszystko zależy od Sama O'Obrony - czy zdecyduje się kolejny raz poprzeć
                                      swoich mocodawców, czy też się zbuntuje. Jesień bedzie ciekawa. Aż za bardzo.
                                • Gość: robi Fajny komentarz z innego forum IP: 62.233.197.* 17.09.03, 21:25
                                  do tekstu który zacytowałeś:


                                  "Bo to fajny kraj. Podatkow nie trzeba placic.
                                  Zyski transferuje sie za granice a ludzie pracuja za
                                  200 $ miesiecznie. Mnie to nie dziwi."
                              • Gość: Fragless Re: Co pisze eurooszołom Ziemkiewicz? IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 17.09.03, 21:43
                                > Myślisz,że tyklko ja jestem pesymistą? Ja tylko jestem konsekwentny w swoim
                                > pesymiźmie

                                RAZ rowniez. To samo pisal przed referendum.

                                > tymczasem niektóre eurotomany dopiero teraz zaczynają dostrzegać
                                > powagę sytuacji.

                                Kolejna manipulacja eurofobow. Przed referendum zastanawialem sie pare razy,
                                czemu jakis szczegolnie pesymistyczny artykul o Unii z prounijnej gazety nie
                                spotkal sie z zadnym odzewem na Forum, podczas gdy lagodniejsze byly z
                                upodobaniem cytowane kilkakrotnie. Bodaj najlepszym przykladem byl tekst z
                                Wprost ostrzegajacy, ze Polske moze czekac "NRDowski wariant integracji". Bylem
                                pewny, ze bedzie to na Forum temat numer jeden przez dluzszy czas, tymczasem
                                nikt sie o tym nawet nie zajaknal. Dzis juz rozumiem - wtedy sie ignorowalo,
                                zeby teraz mozna bylo mowic o "naglej zmianie frontu po referendum", podczas
                                gdy w rzeczywistosci ton prounijnych mediow nie zmienil sie ani troche. Moze
                                przeceniam Wasze zdolnosci kombinowania, ale innego wytlumaczenia nie widze.
                                • Gość: robi Re: Co pisze eurooszołom Ziemkiewicz? IP: 62.233.197.* 17.09.03, 21:59
                                  Gość portalu: Fragless napisał(a):

                                  >> RAZ rowniez. To samo pisal przed referendum.

                                  Nie pierdol farmazonów. Przed referendum Ziemkiewicz sił taką samą propagane
                                  jak reszta prounijnych pismaków.

                                  >Kolejna manipulacja eurofobow. Przed referendum zastanawialem sie pare razy,
                                  > czemu jakis szczegolnie pesymistyczny artykul o Unii z prounijnej gazety nie
                                  > spotkal sie z zadnym odzewem na Forum, podczas gdy lagodniejsze byly z
                                  > upodobaniem cytowane kilkakrotnie. Bodaj najlepszym przykladem byl tekst z
                                  > Wprost ostrzegajacy, ze Polske moze czekac "NRDowski wariant integracji".

                                  Akurat tego tekstu nie znam, bo rzadko czytuję Wprost. Komentowane były za to
                                  inne teksty o enerdówku,ze pzrypomne tylko swój post:

                                  Autor: Gość: robi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
                                  Data: 23-01-2003 22:49 + dodaj do ulubionych wątków

                                  Jestem już po lekturze "Ruszyć za Nysę". Najciekawszy fragment jest na
                                  początku artykułu, cytuję:

                                  "...Odnowione bajkowe Görlitz przypomina filmową atrapę po godzinach. Nie ma
                                  aktorów, kręci się jedynie obsługa techniczna. Aktorzy, szczególnie młodsi,
                                  wyjeżdżają w głąb Niemiec za chlebem. Po zjednoczeniu nie było pomysłu na
                                  utrzymanie przy życiu rubieży wschodnich, latami obawiano się polskiego
                                  sąsiedztwa. Brakuje już ponad 30 tys. osób; 10 tys. mieszkań, w tym te na
                                  Starówce, to pustostany. Dla prawie 30 proc. spośród tych, którzy zostali w
                                  mieście, nie ma pracy. Obliczono, że w Görlitz mieszka tylko 300 osób między
                                  21
                                  a 35 r. życia. Bez berlińsko-brukselskich dotacji trudno byłoby utrzymać puste
                                  miasto."

                                  Reszta to ble ble ble dające się streścić w końcowym komentatarzu:

                                  "...Niemcy boją się konkurencji i wzrostu przestępczości, Polacy – wykupu
                                  ziemi. Nie ma też większej współpracy polskich i niemieckich przedsiębiorstw z
                                  obu stron granicy. Niemieckie władze lokalne – licząc się z niechęcią
                                  wyborców –
                                  obawiają się wpuszczenia polskiej konkurencji na swój teren, a polskie często
                                  nie potrafią rozwiązać fundamentalnych problemów. Właśnie dlatego,
                                  że „zachodnia ściana” niebawem przestanie być nawet firanką, to
                                  wymaga „generalnego planu Zachód”. Województwa przygraniczne potrzebują
                                  koncepcji, rozbudowy infrastruktury oraz wsparcia właśnie polsko-niemieckiej
                                  współpracy gospodarczej".

                                  W artykule "Pustostan NRD" możemy m.in. przeczytać:
                                  "...To jest miasto przegranych – mówi kobieta, która mieszka na jednym z
                                  takich
                                  blokowych osiedli w Wolfen-Nord, mieście położonym 45 km na wschód od Lipska. –

                                  Kto mógł, ten już jest tam – ruch ręką przed siebie – na zachodzie. A tu
                                  zostały żony, których mężowie uciekli, mężowie, których żony uciekły,
                                  bezrobotni, starzy i przegrani. Wolfen i sąsiedni Bitterfeld żyły niegdyś z
                                  chemii i węgla brunatnego. Dzisiaj z dawnych 55 tys. miejsc pracy zostało 10
                                  tys., a z 33 tys. mieszkańców betonowych osiedli 20 tys.Urbaniści łapią się za
                                  głowy. Wszystkie koncepcje regionów i miast opracowywano z myślą o ich
                                  rozwoju.
                                  Odpływ ludności w czasach pokoju; prosperity to historyczne novum, stąd brak
                                  strategii postępowania, choć schemat umierania miast jest zawsze taki sam:
                                  naprzód uciekają najbogatsi, później silniejsi i sprytniejsi. A potem znikają
                                  sklepy, przedszkola, pustoszeją szkoły, bankrutują restauracje, wysiada
                                  komunikacja, zaczynają się problemy z wodą, prądem i śmieciami, dziczeje
                                  okolica, zapadają się cmentarze.Wolfen dzieli swój los z większością
                                  przemysłowych regionów byłej NRD, które ledwie wegetują mimo nieprawdopodobnie
                                  drogich kuracji zaordynowanych im przez specjalistów z Zachodu."
                                  i
                                  "...Zmiana nastrojów na wschodzie zderzyła się z propagandą polityków
                                  zachodnich, którzy – spragnieni popularności – całymi tabunami wybierali się
                                  do
                                  Ossilandu (jak szyderczo zwie się wschodnie landy Niemiec), by płakać nad
                                  okrutnym losem mieszkańców blokowisk, skazanych przez komunę na coś tak
                                  straszliwego. Bloki zaczęły więc pustoszeć, toteż poproszono o radę ekspertów,
                                  często niestety tych samych, którzy bloki stawiali. Eksperci orzekli, że
                                  wystarczy modernizacja, a ludzie polubią płytę. W rezultacie kosztem 100 mld
                                  marek zmodernizowano blokowiska w 130 miastach byłej NRD.".

                                  Wg naszego drogiego Eksperta, przy dobrych układach w ciągu 2,5 roku
                                  dostaniemy
                                  z UE 7 mld EUR pomocy netto (pomijam w tej chwili realność tych szacunków). W
                                  NRD wpompowano przynajmniej 100 mld EUR i efekt jest żałosny: przemysł i
                                  handel
                                  upadł, młodzież wyprowadziła się do bogatszych landów, miasta sie wyludniają,
                                  a
                                  wielu z tych, co zostało żyje z socjalu, co jest m.in. przyczyną obecnych
                                  problemów budżetowych Niemiec.

                                  Czy Polsce grozi podobny scenariusz. Uważam,że nie. Będzie znacznie gorzej.
                                  Przemysł, a za nim handel będą powoli upadać z tych samych przyczyn , co w
                                  NRD, wzrośnie bezrobocie, za to nasz system pomocy socjalnej nie będzie w
                                  stanie poradzić się z narosłymi problemi społecznymi. Część bezrobotnych
                                  wyjedzie pracować na Zachód, ale nie ma co liczyć, że nastąpi to na taką skalę
                                  co w NRD. Reszta będzie wegetować przez lata w kraju. Dodatkowo z tych
                                  obiecanych 7 mld EUR pomocy netto, możemy nie dostać nic. Powiecie, że to
                                  czarny scenariusz. Jeżeli umiecie to napiszcie lepszy.
                                  • Gość: Fragless Re: Co pisze eurooszołom Ziemkiewicz? IP: 2.4.STABLE* / 80.48.165.* 18.09.03, 17:35
                                    > Nie pierdol farmazonów. Przed referendum Ziemkiewicz sił taką samą propagane
                                    > jak reszta prounijnych pismaków.

                                    Mam nieco inne wspomnienia na ten temat.

                                    > Akurat tego tekstu nie znam, bo rzadko czytuję Wprost.

                                    A GW? Pisala tam kiedys jakas ekspert od rolnictwa, ktora zmieszala Unie z
                                    blotem za "zenujaco niesprawiedliwe warunki" - rowniez pies z kulawa noga nie
                                    wkleil tego na Forum, choc teksty bez porownania lagodniejsze byly radosnie
                                    cytowane jako dowod, ze nawet GW nie jest w stanie ukryc prawdy itd.
                • Gość: rafal Re: Europrzywódca IP: *.proxy.aol.com 15.09.03, 11:36
                  "Oleksy jest i tak lepszy od pozostałych." wg. bebokka.
                  Tak dobrze znasz tego palanta?
                  Dlugoletni I sekretarz KW w Bialej Podlaskiej.
                  Jak myslisz przez jakie sito musial przejsc komuch by to stanowisko osiagnac w
                  PRL?
                  To,ze teraz na kleczkach zapierd...do Czestochowy i przed oltarzem modli sie
                  zarliwie nie znaczy, ze to konrad wallenrod z Mickiewicza.
                  To cecha tych wszyskich zaklamanych drani, plaszczyc sie z jednej strony z
                  drugiej byc bezwzgledny dla wszystkich nie lubiacy ich dzisiejszej idei.
                  Czasy sie zmienily i operuje innym jezykiem, bo wie co to znaczy byc
                  niedopuszczonym nawet do "polizania koryta".
                  Jeszcze 15 lat wstecz zakazywali ludziom wydawac paszporty.
                  Dzis o ich dzialalnosci zapomniano.
                  • bebokk robi i rafał 15.09.03, 16:20
                    Macie rację co do moralnej oceny SLD.
                    Ale bez pozytywnego programu i zjednoczenia opozycji nie da się wygrać.
                    Ja stwierdziłem tylko ten oczywisty fakt
                    i nie ma sensu się na mnie obrażać
                    i zarzucać, że bronię SLD,
                    bo jest akurat dokładnie odwrotnie
                    i pokazuję jak można z SLD wygrać.
                    A Oleksy i tak jest lepszy od np. Łapińskiego, czy Jakubowskiej.
                    • Gość: robi Re: robi i rafał IP: 62.233.197.* 15.09.03, 21:50
                      bebokk napisał:

                      >> A Oleksy i tak jest lepszy od np. Łapińskiego, czy Jakubowskiej.

                      Na jakiej podstawie tak sądzisz? Juz nie pamietasz kim był agent "Olin".?
                      • bebokk Re: robi i rafał 15.09.03, 23:20
                        No wiesz, nic mu nie udowodnili.
                        • Gość: robi Re: robi i rafał IP: 62.233.197.* 15.09.03, 23:26
                          bebokk napisał:

                          > No wiesz, nic mu nie udowodnili.

                          No pewnie. Toż to tylko tak na wszelki wypadek SLD usunęło w cień na wiele lat
                          swego ówczesnego lidera, aż sprawa przycichła. Teraz banicja już się kończy,
                          ludzie mają krótką pamięc a Bebokk pisze, jaki to Oleksy jest dobry.
                          • bebokk Re: robi i rafał 16.09.03, 00:10
                            Ja tam wszstko dobrze pamiętam,a najbardziej Wałęsę, jak się odgrażał, że da w
                            szczękę w odwecie za porażkę w wyborach.
                            Pamiętam też Miecia W. i kolesiów Miecia z SB.
                            Wrobiono Wałęsę i Polskę w gó.no w piękny sposób
                            Oleksy oberwał, bo ktoś musiał oberwać za porażkę Lecha i Ałganow ze służb
                            dostarczył kolesiom z SB "dowodów".
                            Do dzisiaj w Moskwie mają z tego ubaw.
                            • Gość: robi Rafał pomocy, bebokk bredzi IP: 62.233.197.* 16.09.03, 21:02
                              bebokk napisał:

                              > Ja tam wszstko dobrze pamiętam,a najbardziej Wałęsę, jak się odgrażał, że da
                              >w szczękę w odwecie za porażkę w wyborach.
                              > Pamiętam też Miecia W. i kolesiów Miecia z SB.
                              > Wrobiono Wałęsę i Polskę w gó.no w piękny sposób
                              > Oleksy oberwał, bo ktoś musiał oberwać za porażkę Lecha i Ałganow ze służb
                              > dostarczył kolesiom z SB "dowodów".
                              > Do dzisiaj w Moskwie mają z tego ubaw.


                              Czy ty dobrze sie czujesz? Dlaczego Olin musiał oberwać za porażkę Wałesy?
                              • bebokk Do robiego 16.09.03, 22:02
                                Gość portalu: robi napisał(a):

                                > Czy ty dobrze sie czujesz? Dlaczego Olin musiał oberwać za porażkę Wałesy?

                                Wiesz robi, myślałem, że jesteś OK.

                                Ochrzaniłem cię za straszne malkontenctwo i popieranie socjalistycznych żądań
                                górników, aby podatnicy ich utrzymywali.
                                Zrobiłem to z dobrego serca i myślałem, że zrozumiesz moje intencje.
                                Bez pozytywnego ów spowoduje tylko to, że następny rząd też będzie musiał ich
                                oraz hutników, stoczniowców itd. utrzymywać i wszelka reforma finansów będzie
                                niemożliwa.
                                Ale ty obrażony ciągle mnie się czepiasz.
                                Czepiaj się dalej, jak ci to ulży.
                                To, że sprawa Oleksego była prowokacją służb zza wschodniej granicy kazdy
                                myślący zauważa. Narobili oni bigosu i wykorzystali, że Wałęsa wnerwiony po
                                przegranych wyborach prezydenckich dał się podpuścić.
                                Nie rozumiem, jak teraz nagle popierasz bez zastrzeżeń euro i niekorzystny dla
                                Polski projekt konstytucji.
                                Kimmjiki się z tego śmieje.
                                Nie można być ciągle na przekór wszystkiemu, co obecne władze robią.
                                Akurat w sprawie wypędzonych od Eriki Steinbach mają rację i również w sprawie
                                utzymania systemu z Nicei.
                                I tu jest zgoda wszystkich partii w sejmie !!!!!!!!!!!
                                Może mnie nazywać teraz komunistą.
                                Mam to gdzieś.
                                • bebokk Re: Do robiego 16.09.03, 22:17
                                  Zeżarło fragment !
                                  Ma być :
                                  Bez pozytywnego programu nie można wygrać z SLD,a poparcie opozycji dla
                                  górników spowoduje tylko to, że następny rząd też będzie musiał ich
                                  oraz hutników, stoczniowców itd. utrzymywać i wszelka reforma finansów będzie
                                  niemożliwa.
                                • Gość: robi do Bebokka IP: 62.233.197.* 16.09.03, 22:29
                                  Spokojnie, nie jestem na Ciebie obrażony, tylko troche się nabijam z Twojej
                                  naiwności.

                                  A teraz poważnie:

                                  1) Konstytucja UE - tu uważam że sprawa zmiany postanowień z Nicei była od
                                  dawna przesądzona i obecnie mamy tylko teatrzyk dla grzecznychn dzieci; nie
                                  mam złudzeń,ze potentaci (Niemcy, Francja) dostaną to, co chcą.

                                  2)Euro - gdyby było możliwe jego przyjęcie w tej chwili byłbym gorącym
                                  zwolennikiem; dlaczego - napisałem w innym wątku; potrafię odróżnić korzyści
                                  płynące z przyjęcia wspólnej waluty od tych wszystkich negatywnych aspektów
                                  związanych z akcesją. Niestety właśnie tej jednej rzeczy, która akurat byłaby
                                  korzystna nie będziemy mogli jeszcze długo wprowadzić. Podejrzewam,ze nie
                                  przed 2010 r. Czym dłuższy okres przejściowy tym więklsze niebezpieczeństwa
                                  dla naszego kraju, ze wzgledu na konieczność przyjęcia systemu ERM2.

                                  3) Odsunięcie od władzy SLD - to priorytet. Ponieważ ani wybuchu
                                  nezadowolnenia społecznego ani kryzyzsu finansowego nie uda się moim zdaniem
                                  uniknąć (czy chcemy tego, czy nie), to liczę, że dokona się przewrót na
                                  polskiej scenie politycznej. Byc może to jedyna metoda samooczyszczenia.

                                  4)Górnicy - nie moge zrozumieć, że kraj którego energetyka opiera się prawie
                                  wyłącznie na węglu, systemowo likwiduje ten sektor gospodarki, zamist go
                                  restrukturyzować. Dalczego nic nie mówi sie o prywatyzacji, dlaczego nie ma
                                  rzetelnych raportów o stanie górnictwa? Same pytania. Zresztą poczytaj sobie
                                  choćby ostatniego Newsweeka.

                                  To tyle. I nie przejmuj się mną. Pisze ostatnio wiecej na usenecie, a tam
                                  wszyscy są przeciwko wszystkim, więc stad może ostrzejszy styl wypowiedzi.

                                  Pozdr.
                                  robi
                                  • bebokk Re: do Bebokka 16.09.03, 22:55
                                    Nie uważam, aby moje poglądy były naiwne.
                                    Co do konstytucji, to Polska przyjmując obecny projekt nic nie zyskuje,
                                    A sporo traci.
                                    Tracą również politycy ( mniejszy wpływ na rządzenie Unią oznacza mniejszy
                                    wpływ na dostęp do stanowisk ! ).
                                    Zapominasz, że jest George W. i jemu zależy na skłóconej Unii.
                                    Co do euro, to praktyka pokazuje, że niewiele pozytywnego to dało.
                                    Przykład Argentyny, gdzie gospodarka była oparta na sztywnym kursie wobec
                                    dolara jest pouczający. Waluta to tylko jeden z elementów całości.
                                    Co do Polski, to najgorszą rzeczą byłaby rewolucja.
                                    Zawsze rewolucje z mordobiciem przynosiły nieszczęścia.
                                • Gość: rafal Re: Do robiego IP: *.proxy.aol.com 17.09.03, 00:10
                                  Ja sie tak wtrace w wasza dyskusje pytaniem dla bebokka (ktorego tak cenie jak
                                  cenilem):
                                  Jak sobie dobierasz przyjaciol, znajomych?
                                  Z kazdym czlowiekiem mozesz wejsc w uklad teoretycznie.
                                  Po rozmowie w kregu znajomych, rodziny nie zawsze sie na to zdecydujesz.
                                  Wg. mnie Sld i jego ludzie tak omotali kraj i ludzi w siec swoich ukladow:
                                  poprzecznych, podluznych, skosnych, pionowych, wzajemnych zaleznosci i ukladow,
                                  ze wchodzac na jakimkolwiek szczeblu we wspolprace musisz miec swiadomosc, ze
                                  WCHODZISZ W UKLAD TYPOWO MAFIJNY, pajeczyne, ktora filtruje kazdego. (robi
                                  nazywa to rakiem)
                                  Przykladem sycylijska Cosa Nostra (grupa trzymajaca wladze po polsku): ludzi z
                                  ukladu nad ktorym wlacznie z rodzinami sie totalnie panuje.
                                  Bledem twojego wg, mnie rozumowania jest to, ze nie dopuszczasz mysli,
                                  "ze ludziom tym chodzi tylko o zachowanie wladzy wszystkimi dostepnymi ...nawet
                                  hiper demokratycznymi haslami" na ktory lep spoleczenstwo leci, lecialo i moze
                                  poleci dalej. Radze zajrzec w definicje slownikowa mafii.
                                  • Gość: krzysztofsf Re: Do robiego IP: 213.155.166.* 17.09.03, 01:00
                                    Gość portalu: rafal napisał(a):

                                    >> Bledem twojego wg, mnie rozumowania jest to, ze nie dopuszczasz mysli,
                                    > "ze ludziom tym chodzi tylko o zachowanie wladzy wszystkimi
                                    dostepnymi ...nawet
                                    >
                                    > hiper demokratycznymi haslami" na ktory lep spoleczenstwo leci, lecialo i
                                    moze
                                    > poleci dalej. Radze zajrzec w definicje slownikowa mafii.

                                    Zgadzam sie.
                                    pzpr podzielilo sie na dwa nurty.
                                    jeden odlam przechwycil co sie dalo ze zdrowszych kawalkow gospodarki odchodzac
                                    od bezposredniej dzialalnosci politycznej (klasyczny przyklad to ze prawie
                                    kazdy dyrektor firmy panstwowej byl partyjny, potem przy dzieleniu firm na
                                    splki itp dyrektorzy poprzechwytywali najbardziej dochodowe elementy
                                    zarzadzanych firm jako prezysi spolek, wlasciciele itp)

                                    drugi odlam zmutowal poprzez sdrp do sld utrzymujac na szczeblach lokalnych i
                                    centralnych powiazania z nurtem "gospodarczym".

                                    I tak to sie kula we wzajemnych powiazaniach, uslugach, grzecznosciach i
                                    zobowiazaniach, nie majacych nic wpolnego z dobrem regionu ani Polski, a
                                    jedynie sluzacych utrzymaniu ukladu.

                                    pzdr
                                    Krzysztof
                                    • Gość: robi Re: Do robiego IP: 62.233.197.* 17.09.03, 19:26
                                      Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):

                                      > I tak to sie kula we wzajemnych powiazaniach, uslugach, grzecznosciach i
                                      > zobowiazaniach, nie majacych nic wpolnego z dobrem regionu ani Polski, a
                                      > jedynie sluzacych utrzymaniu ukladu.


                                      Dobrze scharakteryzowałeś tę czerwoną mafie.Oni tworzą swoje imperium
                                      finansowe i są coraz silniejśi. Czym dłużej utrzymają się przy władzy tym
                                      większa częśc majatku narodowego znajdzie się w ich rękach. O ostatno głośnej
                                      sprawie Ciechu, z Naumanem w rolach głównych pewnie słyszeliście.

                                      I nic skurwieli nie obchodzi,że państwo zdąża ku katastrofie, bo oni
                                      przetrwają.


                                      waluty.onet.pl/800797,wiadomosci.html
                                  • bebokk Co proponujecie ? 17.09.03, 16:04
                                    bo ja proponuję rozsądną alternatywę dla SLD
                                    i stopniowe zmiany.
                                    A wy, jak sądzę jakąś formę super-czystek, do tego niemożliwych do
                                    przeprowadzenia, bo także w prywatnych firmach.
                                    • Gość: rafal Re: Co proponujecie ? IP: *.proxy.aol.com 04.10.03, 02:13
                                      Mowisz to co michnik poczytaj sobie jego zyciorys:
                                      www.optimus.waw.pl/~ma_ostro/eur03_.htm
                                • Gość: rafal Re: Do robiego IP: *.proxy.aol.com 17.09.03, 01:27
                                  bebokk, gdzie, podaj wypowiedzi i linki, ze gornicy chca by ich spoleczenstwo
                                  utrzymywalo?
                                  Tym ludziom chodzi wg. mnie tylko o przedstawienie przez panstwo ANALIZY tej
                                  galezi przemyslu. bierzesz wiele wspolczynnikow np.:
                                  Kopalnia sprzedaje wegiel za 160 zl, w hurcie kupujesz go za 460 zl.
                                  Jakie sa ceny wydobycia wegla w USA, Australii, RSFA w poszczegolnych
                                  kopalniach i za ile kopalnie je sprzedaja? To sa dane dostepne!
                                  Te rzadowe barany pierdola tylko farmazony, nie przedstawiajac danych!
                                  Buntuja ludzi przeciwko ludziom!
                                  A ty te farmazony powtarzasz i wkurwiasz sie na gornikow, ktorzy chca wiedziec
                                  jak oplacalna jest ich praca.
                                  Bo kazdy z nich wie, ze odbywa sie tu manipulacja.
                                  Fakty na stol.
                                  • Gość: Tomasz Re: Do robiego IP: *.dwory.pl 17.09.03, 10:51
                                    Ja tu czegoś nie rozumiem. Dlaczego państwo ma przeprowadzać analizy dla
                                    jakiejś firmy? Dlaczego ma to robić zbiorczo dla całej branży? Przecież są
                                    kopalnie rentowne i nierentowne. Dlaczego górnictwo, do którego dopłacamy
                                    najwięcej po PKP, ma być ciągle traktowane na specjalnych prawach?
                                    • Gość: robi Państwowe kopalnie IP: 62.233.197.* 17.09.03, 19:18
                                      Gość portalu: Tomasz napisał(a):

                                      > Ja tu czegoś nie rozumiem. Dlaczego państwo ma przeprowadzać analizy dla
                                      > jakiejś firmy?

                                      Nie dla jakiejś, tylko państwowej. Tomaszu - kopalnie nadal są pańswtwowe.
                                      Resztę już chyba rozumiesz.
                                  • bebokk Sytuacja w górnictwie - świetna analiza 17.09.03, 16:12
                                    W ostatniej "Polityce" napisała ją Pani Paradowska ( zachęcam do lektury ).
                                    Ponieważ nie ma wersji online, to informuję, ze pisze to samo, co inni
                                    zwolennicy roz.ieprzenia mafii żerującej na górnictwie.
                                    w postaci kierownictw kopalń, zwiazków zawodowych, podburzajacych górnikó wielu
                                    lokalnych polityków ( w tym separatystów popierajacych Erikę Steinbach ).
                                    Kopalnie trzeba oddłużyć i nierentowne zlikwidować,
                                    a opowieści górniczego lobby, że tamto,owamto, ze ludzie zdychają z głodu, że
                                    węgla trzeba coraz więcej itp. to stek bzdur.
                                    Jak opozycja obecna poprze górniko, to sama będzie musiała zjeść ten pasztet.
                                    • Gość: robi Re: Sytuacja w górnictwie - świetna analiza IP: 62.233.197.* 17.09.03, 19:31
                                      Ale żeś sobie autorytet analityczny wybrał. Jezu, jak ja nie znosze tej krowy
                                      Paradowskiej. Co za głupi, zadufany w sobie babsztyl.
                                      • bebokk Re: Sytuacja w górnictwie - świetna analiza 17.09.03, 20:58
                                        Babsztyl jest to okropny,
                                        ale zwykle pisze mądrze.
                                        Czasem łajdak szybciej prawdę powie od takiego, co wszystkim chce być bratem.
                                    • Gość: krzysztofsf Sytuacja..zrestrukturyzowac i dbac o rentowne!!!!! IP: 213.155.166.* 09.10.03, 01:43
                                      bebokk napisał:

                                      > W ostatniej "Polityce" napisała ją Pani Paradowska ( zachęcam do lektury ).
                                      > Ponieważ nie ma wersji online, to informuję, ze pisze to samo, co inni
                                      > zwolennicy roz.ieprzenia mafii żerującej na górnictwie.
                                      > w postaci kierownictw kopalń, zwiazków zawodowych, podburzajacych górnikó
                                      wielu
                                      >
                                      > lokalnych polityków ( w tym separatystów popierajacych Erikę Steinbach ).
                                      > Kopalnie trzeba oddłużyć i nierentowne zlikwidować,
                                      > a opowieści górniczego lobby, że tamto,owamto, ze ludzie zdychają z głodu, że
                                      > węgla trzeba coraz więcej itp. to stek bzdur.
                                      > Jak opozycja obecna poprze górniko, to sama będzie musiała zjeść ten pasztet.

                                      Za pare lat mozemy duzo zyskac jesli nie zwiniemy calkiem gornictwa, a bedziemy
                                      dbali o najlepsze kopalnie
                                      dziennik.pap.com.pl/index.html?dzial=ROZM&poddzial=ZAG&id_depeszy=12931417
                                      W następnej dekadzie światu grozi kryzys energetyczny

                                      Między 2010 a 2020 rokiem na świecie mogą wystąpić problemy z zaopatrzeniem w
                                      ropę i gaz, ponieważ światowe zasoby są o 80 procent mniejsze, niż do tej pory
                                      sądzono, podał brytyjski dziennik "The Independent" powołując się na najnowsze
                                      badania naukowców.
                                      Według raportu przedstawionego przez naukowców z Uniwersytetu w Uppsali w
                                      Szwecji, popyt na ropę osiągnie szczyt krótko po 2010 roku, a na gaz niedługo
                                      później, co spowoduje gwałtowny wzrost cen, a w konsekwencji poważne skutki dla
                                      gospodarki światowej, o ile ludzkość nie zacznie stosować alternatywnej
                                      energii.

                                      Naukowcy od dawna zdawali sobie sprawę, że zasoby surowców ulegną kiedyś
                                      wyczerpaniu, ale szacowano, że nastąpić to może około roku 2050, co by
                                      oznaczało, że jest jeszcze sporo czasu na zastąpienie ropy i gazu odnawialnymi
                                      źródłami energii.

                                      Jednak geolog Kjell Aleklett, jeden z autorów raportu, powiedział
                                      magazynowi "New Scientist", że wcześniejsze szacunki, według których światowe
                                      zasoby wynoszą 18 bilionów baryłek ropy, z czego około biliona już zużyto,
                                      są "kompletnie nierealistyczne". Naukowcy z Uppsali oceniają, że na świecie
                                      pozostało 3,5 biliona baryłek.

                                      Inni eksperci nie zgadzają się z naukowcami z Uppsali. Podkreślają oni, że
                                      raport nie uwzględnia np. tych zasobów, których wydobycie na razie nie jest
                                      opłacalne. James McKenzie z waszyngtońskiego World Resource Institute mówi, że
                                      roczne światowe zużycie ropy wynosi 25 miliardów baryłek, co oznacza, że kryzys
                                      zaopatrzeniowy, gdy popyt sięgnie maksymalnego wydobycia, nastąpi w ciągu kilku
                                      dziesięcioleci.

                                      Paliwo z węgla



                                      Senator Zbigniew Kruszewski (SLD-UP) ma pomysł, jak ratować górnictwo - zamiast
                                      zamykać kopalnie można przetwarzać węgiel kamienny na paliwa silnikowe. W
                                      zeszłym roku przedstawiciele koncernu SASOL z RPA rozmawiali o budowie takiej
                                      fabryki na Śląsku z przedstawicielami polskiego rządu oraz Nafty Polskiej i
                                      Rafinerii Jasło. - Dlaczego nie doszło do podpisania kontraktu? - zapytał
                                      senator Jerzego Hausnera. Resort gospodarki, opierając się na danych z Nafty,
                                      twierdzi, że wyprodukowanie metodą oferowaną przez RPA 1 litra benzyny z miałów
                                      kopalń Nadwiślańskiej Spółki Węglowej kosztuje 0,41 dolara. Zaś litr benzyny
                                      gotowej można kupić za 0,3 dolara. - Różnicę można pokryć, zmniejszając podatki
                                      na paliwo z węgla - sądzi Kruszewski. Ale rząd widzi też inne problemy - na
                                      inwestycje w fabrykę potrzeba ok. 3 miliardów dolarów. A na to nie ma
                                      pieniędzy. Kruszewski się poddaje. - Niech ten temat drążą koledzy ze Śląska,
                                      ja jestem z Płocka i interesuje mnie ropa - mówi senator.
                                      newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=7904



                      • Gość: PABLO Górnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.03, 16:24
                        fajnie się dyskutuje o likwidacji górnictwa. Przyznam sie że mnie jako
                        płacącemu wcale niemałe podatki bardziej pasuje kupowanie pokoju społecznego na
                        Śląsku niż np. rozkradanie tych pieniedzy przez rozmaite agencje czy fundusze.
                        W warszawce niektorym ludziom juz sie tak w dupach poprzewracało że w ogole nie
                        mają pojęcia jak ludzie żyją na prowincji i że 100 zł to olbrzymia kwota!
                        Doprawdy po 13 latach złodziejstwa i hucpy, "prywatyzacji" i doprowadzania
                        tysięcy firm celowo do upadłości aby przejąć ich majatki lub kupić za bezcen od
                        syndyka nikt juz chyba nie wierzy że coś jest rentowne lub nierentowne. Górnicy
                        słusznie rozumują że jak teraz nie powalcza to czeka ich wegetacja tym bardziej
                        wkurwiajaca że panowie prezesi spółki węglowej dalej będą zarabiac po kikaset
                        tysięcy zlotych miesięcznie. W sumie nie ma sie im co dziwić - opowieści zaś o
                        zagrożeniu dla demokracji opowiadane przez SLDowskich przydupasów z TVP
                        zarabiających za robienie ludziom wody z mózgu grube tysiące zlotych tylko
                        wkurwiają. Przeciez politycy nie mają żadnego autorytetu - powszechnie są
                        uważani za bandę cwaniakow, kłamców i złodziei. Jesli dodamy że górnikom chodzi
                        o życie to życzę powodzenia panom z rządu w "reformie" górnictwa i
                        przekonywaniu górników/Ślązaków do ich planów. Jak zawsze moga liczyc na
                        światłych wolnorynkowców z Platformy. Na mnie juz nie. Nie wierza ścierwom i
                        uważam że im szybciej cały ten układ zostanie zmieciony tym lepiej. Jest wielce
                        prawdopodobne że zostanie zmieciony bynajmniej nie w sposób demokratyczny. Ale
                        jak polityka takie jej społeczne efekty. Może dopełzniemy do 1 maja 2004. Tylko
                        że potem wcale nie będzie lepiej!
                        A co do Niemców to wystarczylobyżeby Eryka ujęłą się za naszymi górnikami w
                        Brukseli i wygrałaby wybory na Śląsku. W ten prosty sposób za niewielkie
                        pieniądze Niemcy mogliby kupic sobie z powrotem Śląsk. To jest efekt 13 lat
                        rządów idiotów i złodziei.
                        • Gość: Fragless Do czego to dochodzi... IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 18.09.03, 17:58
                          Patrzcie panstwo - wielcy liberalowie robi i Pablo placza nad biednymi
                          gornikami, ktorym niedobry rzad chce pozamykac kopalnie, a demagog bebokk nagle
                          uzywa merytorycznych argumentow. Forum stanelo na glowie;-).
                          • Gość: robi Re: Do czego to dochodzi... IP: 62.233.197.* 18.09.03, 23:19
                            Gość portalu: Fragless napisał(a):

                            > Patrzcie panstwo - wielcy liberalowie robi i Pablo placza nad biednymi
                            > gornikami, ktorym niedobry rzad chce pozamykac kopalnie, a demagog bebokk
                            >nagle uzywa merytorycznych argumentow. Forum stanelo na glowie;-).

                            A płaczemy, kiedy likwiduje się polski przemysł na skutek dyrektyw UE, a rząd
                            nie potrafi właściwie wytłumaczyć społeczeństwu dlaczego likwiduje a nie
                            naprawia. Chciałby dowiedzieć sie np. ile ta cała liwkidacja będzie nas
                            kosztować. A ty Kim nie?


                            • Gość: Fragless Re: Do czego to dochodzi... IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 19.09.03, 10:43
                              > A płaczemy, kiedy likwiduje się polski przemysł na skutek dyrektyw UE

                              Po pierwsze, UE nie ma tu nic do rzeczy. Po drugie - powinniscie sie raczej
                              cieszyc, ze moze nie doplacimy kolejnych kilkudziesieciu miliardow do tego,
                              pozal sie Boze, przemyslu. Po trzecie, nie chodzi o likwidacje przemyslu, a
                              tylko kilku kopalni - po to wlasnie, zeby pozostale mogly przetrwac.

                              > a rząd nie potrafi właściwie wytłumaczyć społeczeństwu dlaczego likwiduje a
                              > nie naprawia.

                              Jak rzad umie "naprawiac", widac chociazby po sluzbie zdrowia czy PKP, a nawet
                              i po samych kopalniach, ktore tez probowano naprawiac. To ja juz wole, zeby
                              likwidowal - efekt niewiele gorszy, a o ile taniej wychodzi.
                          • tomek9991 DEMAGOG = KIMMJIKI = FRAGLESS 18.09.03, 23:30
                            Pamiętam ciebie bratku.
                            Robi, PABLO i bebokk
                            to przy tobie aniołki.
                            To ty robiłeś przed referendum wszystkim wodę z mózgu
                            pisząc, że Unia to sam miód.
                            Teraz masz swoją Unię z Eriką Steinbach.
                          • bebokk ...Fragless struga wariata 18.09.03, 23:43
                            Rożnica między mną, a robim i PABLO czy erikiem,
                            a tobą jest taka,
                            że my mieliśmy cywilną odwagę iść pod prąd propagandy takich jak ty agitatorów
                            unijnych.
                            Dzisiaj spieramy się,
                            ale jesteśmy zgodni co do tego, ze mieliśmy przed referendum rację.
                            • Gość: robi Re: ...Fragless struga wariata IP: 62.233.197.* 19.09.03, 20:05
                              Dajcie już spokój Kimowi, bo sobie pójdzie z tego forum albo znowu zmieni nick
                              i minie spooro czasu, zanim ponownie go zdemaskujemy.
                              • bebokk A może tak Kimmjiki i Erika ? 19.09.03, 20:54
                                To dopiero byłaby okładka !
    • Gość: robi Dla Bebokka i innych amerykanofili (english only) IP: 62.233.197.* 20.09.03, 00:29
      At The White House...


      George B.: Condi! Nice to see you. What's happening?

      Condoleeza R.: Sir, I have the report here about the new leader of
      China.

      George B.: Great. Lay it on me.

      Condoleeza R.: Hu is the new leader of China.

      George B.: That's what I want to know.

      Condoleeza R.: That's what I'm telling you.

      George B.: That's what I'm asking you. Who is the new leader of China?

      Condoleeza R.: Yes.

      George B.: I mean the fellow's name.

      Condoleeza R.: Hu.

      George B.: The guy in China.

      Condoleeza R.: Hu.

      George B.: The new leader of China.

      Condoleeza R.: Hu.

      George B.: The Chinaman!

      Condoleeza R.: Hu is leading China.

      George B.: Now whaddya' asking me for?

      Condoleeza R.: I'm telling you Hu is leading China.

      George B.: Well, I'm asking you. Who is leading China?

      Condoleeza R.: That's the man's name.

      George B.: That's who's name?

      Condoleeza R.: Yes.

      George B.: Will you or will you not tell me the name of the new leader
      of China?

      Condoleeza R.: Yes, sir.

      George B.: Yassir? Yassir Arafat is in China? I thought he was in the
      Middle East.

      Condoleeza R.: That's correct.

      George B.: Then who is in China?

      Condoleeza R.: Yes, sir.

      George B.: Yassir is in China?

      Condoleeza R.: No, sir.

      George B.: Then who is?

      Condoleeza R.: Yes, sir.

      George B.: Yassir?

      Condoleeza R.: No, sir.

      George B.: Look, Condi. I need to know the name of the new leader of
      China. Get me the Secretary General of the U.N. on the phone.

      Condoleeza R.: Kofi?

      George B.: No, thanks.

      Condoleeza R.: You want Kofi?

      George B.: No.

      Condoleeza R.: You don't want Kofi.

      George B.: No. But now that you mention it, I could use a glass of
      milk. And then get me the U.N.

      Condoleeza R.: Yes, sir.

      George B.: Not Yassir! The guy at the U.N.

      Condoleeza R.: Kofi?

      George B.: Milk! Will you please make the call?

      Condoleeza R.: And call who?

      George B.: Who is the guy at the U.N?

      Condoleeza R.: Hu is the guy in China.

      George B.: Will you stay out of China?!

      Condoleeza R.: Yes, sir.

      George B.: And stay out of the Middle East! Just get me the guy at the
      U.N.

      Condoleeza R.: Kofi.

      George B.: All right! With cream and two sugars. Now get on the phone.
      (Condi picks up the phone.)

      Condoleeza R.: Rice, here.

      George B.: Rice? Good idea. And a couple of egg rolls, too. Maybe we
      should send some

    • Gość: robi Ręce precz od Millera! IP: 62.233.197.* 20.09.03, 19:33
      Ostatnie podrygi czy konrofensywa?

      info.onet.pl/802241,11,item.html
      • Gość: robi Re: Ręce precz od Millera! IP: 62.233.197.* 20.09.03, 19:37
        He, he, he...słowa Millera (chociaż raz powiedział prawdę):

        "(...)Sojusz to formacja, która stanowi przeszkodę w rozwoju Polski, mija się
        ze złożonymi zapowiedziami, jest przeżarta korupcją, miota się między
        arogancją a paniką, jest wewnętrznie skłócona i podzielona."
        • Gość: rafal Re: Ręce precz od Millera! IP: *.proxy.aol.com 04.10.03, 01:15
          Chcialbym ten temat pociagnac w swietle krzykow "kogucikow"
          • robisc Re: Ręce precz od Millera! 08.10.03, 21:27
            Gość portalu: rafal napisał(a):

            > Chcialbym ten temat pociagnac w swietle krzykow "kogucikow"

            Przykro mi Rafale, ale temat SLD w Polsce już sie przejadł i większości zbiera
            się na wymioty.

            A propos - co to za krzyki "kogucików"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka