Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Desperacja w pracy na emigracji

    08.12.09, 02:48
    Ratunku! Jestem na emigracji, z wielkim trudem znalazłam dobrą pracę wymagającą dobrej znajomości języka angielskiego. Przyjęli mię, aż się sama dziwie dlaczego, ale codziennie coś knocę z powodu nieznajomości angielskiego w dostatecznym stopniu: a to nie rozumiem zgłoszenia, albo nie rozumiem co mówią pacjenci. Jestem załamana! Szefowa na razie mnie kryje, ale ile to potrwa???? Wkuwam co wieczór słówka, uczę się po pracy samodzielnie, ale boje się, ze w każdej chwili wylecę z roboty z trzaskiem i zszarganą renomą....Nie mogę już żyć z tym stresem...Czy muszę sama zrezygnować z pracy? Czy czekać za mnie wyrzucą? Ktoś tak miał? Jak poradziliście sobie?
    Obserwuj wątek
      • magdafil Re: Desperacja w pracy na emigracji 08.12.09, 07:55
        Masz dwie opcje, moesz robic tak jak teraz, czyli intensywnie
        szkolic angielski i dawac z siebei wszystko w pracy (w koncu z
        jakies przyczyny Cie przyjeli), albo szukac pracy.
        jednak

        codziennie coś knocę z powodu nieznajomości angielskiego w
        dostatecznym
        > stopniu: a to nie rozumiem zgłoszenia, albo nie rozumiem co mówią
        pacjenci

        coz skoro pracujesz w sluzbie zdrowia, to moze lepiej sam
        azrezygnuj, zanim komus zrobisz krzywde
      • mary_an Re: Desperacja w pracy na emigracji 08.12.09, 09:47
        > Przyjęli mię

        No coz, z polskim tez masz problemy. Ale nie w tym rzecz - jesli sie
        naprawde przylozysz, to nauczysz sie jezyka, ale zadne tam wkuwanie
        wieczorem slownika na pamiec, tylko konwersacje. Znajdz nauczyciela
        i zainwestuj w kurs jezyka, najlepiej prywatny, wieczorami po 2h i
        na pewno szybko sie nauczysz angielskiego komunikacyjnego. W koncu
        nie masz po ang pisac doktoratu, tylko sie dogadac.
      • Gość: inglisz men po angielsku najlepiej mowia ruscy i niemcy IP: *.chello.pl 08.12.09, 09:51
        z rodowitymi angolami ciezko sie dogadac po angielsku
        nie trzymaja standardow
      • nothing.at.all Re: Desperacja w pracy na emigracji 08.12.09, 10:05
        Ja próbowałabym się uczyć jeszcze więcej. Przecież obrazając się
        wśród tego języka jest to prostsze. Może zacznij z kims jakieś
        konwersacje, bo same słówka nie wystarcza.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka