Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kogo brakuje na rynku pracy?

      • javall Kogo brakuje na rynku pracy? 13.01.10, 01:03
        To jakies kpiny ?
        Skad to ogromne bezrobocie ludzi na wszystkich poziomach ?
        • Gość: X Re: Kogo brakuje na rynku pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 02:01
          "> Skad to ogromne bezrobocie ludzi na wszystkich poziomach ?"
          Biorąc pod uwagę artykuły w Wyborczej, dlatego bo nie umieją pisać CV i listu
          motywacyjnego. Otóż widzisz, gdyby umieli pisać ładnie listy motywacyjne to nie
          byłoby bezrobocia.
        • Gość: ha Re: Kogo brakuje na rynku pracy? IP: *.146.240.130.ip.abpl.pl 13.01.10, 12:13
          To nie kpiny, to stawki na poziomie 800-900 zł netto na miesiąc, przy niezwykle
          wysoko postawionym progu wymagań.
      • Gość: Phatmisiek Kogo brakuje na rynku pracy? IP: *.cg.shawcable.net 13.01.10, 03:03
        "Animator Kultury" Mis wiecznie zywy...
        • Gość: Ala Re: Kogo brakuje na rynku pracy? IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 13.01.10, 04:23
          taaak... najbardziej brakuje nam urzedników.. :D
          truten.zenobi 12.01.10, 21:03 Odpowiedz
          "mam dosyć tego kraju
          czerwono czarnej mafii"

          Nie mysl tylko ze w innym kraju bedzie Ci lepiej jezeli
          nikt nie pomoze Ci w zatrudnieniu.
          Chociaz wyjatki zdarzaja sie - zreszta w Polsce tez.
        • Gość: sceptyk Re: Kogo brakuje na rynku pracy? IP: *.tmark100.revers.nsm.pl 13.01.10, 06:32
          "animator kultury" a to znowu idzie cykl lewych ogloszeń bo chca
          ukręcic kase na kursach.
      • Gość: Maxs prima aprilis dopiero za 3 miesiace IP: 91.200.94.* 13.01.10, 08:23
        a tu sie pospieszyli
      • Gość: mx Pomroczna gospodarka: urzędnicy, urzędnicy urzędn IP: 84.38.22.* 13.01.10, 10:13
        jw
      • Gość: KM to tylko zabawa cyferkami i chyba nalezy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 10:21
        ...Należy obciąć wierszówkę dzeinnikarzowi, oraz premię urzędnikom za takie
        brednie.
        Jak można zestawiać liczbę ofert pracy z liczbą bezrobotnych. Praca dla
        żołnierza zadowodowego nie jest w ogóle adresowana do bezrobotnych. Nawet
        gdyby bylo 95% bezrobotnych, to odzew na oferty pracy dla żołnierzy byłby taki
        sam. Ilu jest bezrobotnych dyrektorów generalnych? Od kiedy jest to zawód? Na
        tej zasadzie chyba, że każdy nosi buławę w plecaku, ale kto zatrudni
        bezrobotnego jako dyrektora?
        Trzeba chyba porównywać liczbę wolnych stanowisk z liczbą specjalistów z
        danej dziedziny?
      • Gość: Bercikkkkkkkkkkkkk Kogo brakuje na rynku pracy? IP: *.ip.netia.com.pl 13.01.10, 10:26
        KOMPLETNA BZDURA!!!!!!!!!!!! TOTALNY ABSURD!!!!!!!
      • Gość: Bercikkkkkkkkkkkkk Kogo brakuje na rynku pracy? IP: *.ip.netia.com.pl 13.01.10, 10:27
        BZDETY
      • Gość: grześ Żołnierzy zawodowych? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.10, 10:46
        Cały czas czytam w opiniach, że to nieroby, które odchodzą w wieku
        40 lat na emeryturę i co nikt niechce być emerytem w wieku 40 lat?
        Ciekawa sprawa.
      • tiiiia Kogo brakuje na rynku pracy? 13.01.10, 11:20
        Informacja nt. zawodów przekazywana za urzędami pracy nigdy nie
        bedzie odnosić się do rzeczywistości. Nikomu nie przyszło do głowy
        (tym bardziej redaktorom GW - GP) zastanowić się w jaki sposób
        powstają tego typu zestawienia! Porównywane są oferty pracy i
        zarejestrowane osoby bezrobotne wg zawodów. A to spory błąd.
        Zakładam, że nikt, nie rejestruje się w urzędach pracy w zawodach
        przywołanych w informacji, stąd fenomenalne wyniki.

        Myślę, że GW - GP powinna sobie odpuścić publikowanie takich rzeczy.
        Co najwyżej zastanowić się skąd się takie "bzdurne" publikacje
        biorą. Może jakieś niedorozwinięte Ministerstwo Pracy każe wykonywać
        je wszystkim urzędom pracy w Polsce?!?

        Myślę, że najbardziej deficytowym zawodem w Polsce jest "rozsądny
        dziennikarz" i "rozsądny redaktor". "Rozsądny polityk" też do tej
        grupy należy!
      • Gość: Ebi Czy autor rankingu się naćpał? IP: 193.169.148.* 13.01.10, 12:03
        Brakuje żołnierzy zawodowych? Przecież armia wstrzymała przyjęcia.
        Mojemu koledze jeszcze udało się przyjąć, mi już nie. Zarobki może
        nie są powalające, ale i tak wyższe niż średnia krajowa. Ale praca w
        armii ma jeden atut, którego brakuje w innych firmach. Armia ułatwia
        dalszy rozwój i edukację. W ślad za rozwojem naukowym idzie wyższy
        stopień i związane z tym pieniądze. Wspomniany kolega akurat robi
        doktorat z chemii i wojsko ułatwia mu to jak tylko może, zarówno
        finansowo jak i dając "wolne". Ja do armii się spóźniłem, bo już
        przyjęć nie ma i obecny chlebodawca zamiast pomagać w robieniu
        doktoratu to tylko rzuca kłody pod nogi.
        • dystansownik Re: Czy autor rankingu się naćpał? 13.01.10, 14:38
          Dokładnie to samo mnie zastanowiło. Kumpel, który odbywał jeszcze zasadniczą
          jakiś czas temu, chciał iść do woja, przeszedł co miał przejść, jak zresztą
          wielu innych chętnych, a na koniec się dowiedzieli, że przyjmą tylko kilku z
          kilkudziesięciu chętnych, bo nie mają kasy na więcej etatów. :P
      • Gość: mario Re: Kogo brakuje na rynku pracy? IP: 89.107.158.* 13.01.10, 13:36
        Otwierając pierwszą lepsza stronę/gazetę z ogłoszeniami, 90% z nich to
        akwizytorzy/przedstawiciele/agenci/doradcy itp.
        W zestawieniu niestety próżno szukać tego zawodu, mamy za to kilkanaście takich,
        na które jest mnóstwo chętnych na 1 etat.
        Urząd Pracy to jednak żyje własnym życiem, powinnismy wysłać wszystkie PUPy na
        Marsa lub Melmak, większy byłby z nich pożytek.
      • Gość: HELLO Tiaa i 1376 brutto... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.10, 14:27
        zamiatacz, archiwista, bibliotekarz, muzealnik... i potem 1376 brutto
        wynagrodzenia. TAK TRZYMAĆ!!!
      • Gość: rx Kogo brakuje na rynku pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 15:39
        Co to w ogóle jest za raport?? Kpiny jakieś?? Wynika z tego, że ja i
        moi znajomi po studiach chyba szukamy nie tam tej pracy gdzie
        trzeba??? Urzędnik podatkowy?? Urzędnik zus?? Przecież na jedno
        ogłoszenie w skarbówce czy ZUSie jest zawsze kilkadziesiąt lub
        więcej osób spełniających ich wymagania. To jak do cholery może
        brakować ludzi w tych zawodach?? Podobnie żołnierz. Mam kolegi,
        miłośnika wojska, zdał wszystkie testy ale czeka już rok, bo nie ma
        kasy z powodu cięć w MONie żeby go zatrudnić. Te artykuły w gazecie
        praca są już naprawdę żenujące i podchodzą pod science fiction
      • Gość: papik Lekarz , lekarz, lekarz IP: *.toya.net.pl 13.01.10, 16:45
        co za cymbał pisał ten artykuł, od dawna wiadomo ,że lekarze sa najbardziej
        poszukiwaną grupą zawodową, tylko o nich bija sie pracodawcy zagraniczni
        organizujacy im szkolenia z jezyka za darmo
        jedzcie do konstancina-jeziornej i sami sie przekonajcie
      • Gość: moe Brakuje w rankingu : Milicyjanta IP: 82.139.156.* 13.01.10, 17:12
        Nu i zduna :)
      • Gość: ddd Co to za "zawody" u licha? IP: 188.33.128.* 13.01.10, 17:24
        a przypadkiem "zarządcy folwarku" i "parobków" nie potrzebują w ziemniaczanej
        krainie???

        Jedno jest pewne instytucji zwanych urzędami pracy być nie powinno. Pieniądze
        wyrzucone w błoto.
      • ulanzalasem Kogo brakuje na rynku pracy? 13.01.10, 17:28
        Zawody do w większości do 1500zł netto na rękę, w których nie przewiduje się
        awansów, premii, kursów etc. Nic dziwnego, że tam ciągle brakuje ludzi bo nikt
        dłużej by tam nie wytrzymał poza nielicznymi wyjątkami.
      • Gość: dies Kogo brakuje na rynku pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 18:40
        Przepraszam czy ja jakoś nielogicznie myślę? Statystyki powinni opracowywać
        statystycy...a nie panie czy panowie z średnim wykształceniem, którzy na
        dodatek są strasznie oburzeni faktem, iż muszą teraz iść na studia, żeby nie
        stracić swych ciepłych posadek. Śmieszny ten ranking i nijak się ma do
        rzeczywistości.
        • Gość: sceptyk Re: Kogo brakuje na rynku pracy? IP: *.tmark100.revers.nsm.pl 13.01.10, 19:44
          To jest w sumie jakiś chory układ : PUP-y sa utrzymywane z budżetu-
          a nie ma w nich miejsc pracy dla budżetówki,ktore rozchodza sie
          prywatnymi kolesiowymi kanalami.Wystarczyłby zapis w ustawie,ze
          kazde miejsce pracy w budzetówce musi przejśc przez PUP-wtedy jego
          istnienie byloby społeczniezasadne (i tak kiedys bylo).Obecnie PUP-
          y pelnia funkcje rekruterów dla prywatnych podmiotów gospodarczych-
          czyli to my odprowadzająć podatki opłacamy proces rekrutacji
          pracowników do prywatnych firm!!!
      • Gość: jurek Kogo brakuje na rynku pracy? IP: *.77.116.158.ltv.pl 14.01.10, 13:11
        Ciepłe posadki dla powinowatych w państwowych urzędach.
      • krzysztofsf Dane zafalszowane pracami interwencyjnymi itd 14.01.10, 14:00
        Jak w temacie.
        Za wyjatkiem zolnierza zawodowego, najbardziej popularne urzednicze zawody wynikaja z blokad etatow w roznych urzedach, przy jednoczesnej otwartej furtce na prace interwencyjne.
        Prosze o podanie statystyk bez prac interwencyjnych.

        Reszta z zapotrzebowan to "oferty" zatrudnienia wymagane , jesli chce sie zatrudnic obcokrajowca spoza UE na stanowisko na ktore nie znaleziono Polaka, oraz sporo takich, gdzie pracodawca decuduje sie zatrudnic pracownika, zeby skorzystac z bonusow za zatrudnienie stazysty czy bezrobotnego dla ktorego utworzono nowe stanowisko pracy - czesto skladajac oferte majac juz umowionego przyszlego pracownika.

        Poniewaz nie ma dla celow statystyki odsiewu zlozonych ofert, policzono rowniez wszystkie naciagactwa na umowy zlecenie za 200 zl miesiecznie, oferty od naganiaczy z firm ubezpieczeniowych, "zatrudniajacych" na DG itp.
      • Gość: ZŁY Kogo brakuje na rynku pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 02:54
        LEKARZY BRAKUJE CZEGO O TYM NIE MÓWIĄ, ŻE SPECJALISTA WYCIĄGA 15-35 TYS./MIES.
        PO KILKU LATACH PRACY W SZPITALU. NIKOGO WIĘCEJ NIE BRAKUJE!!! AUTOR TEGO
        ARTYKUŁU POZAMIENIAŁ SIĘ MÓZGIEM CHYBA Z MAŁPĄ.
      • Gość: Agata Kogo brakuje na rynku pracy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.10, 05:57
        Chyba najstępnym razem powinniście uwolnić ręce swoim gościom w
        studio. Strasznie denerwujące jest to,że widać im tylko ramionka...
      • Gość: gosc Kogo brakuje na rynku pracy? IP: *.adsl.highway.telekom.at 15.01.10, 08:09
        Znow jakies bzdury, ludzie szukaja znajomosci zeby sie dostac do pracy do
        <Urzedu Skarbowego czy do Zusu - mimo tragicznych zarobkow- ze wzgledu na
        stabilnosc pracy.
        • Gość: sceptyk Re: Kogo brakuje na rynku pracy? IP: *.tmark100.revers.nsm.pl 15.01.10, 08:28
          żeby to tylko bzdury: nowy rok = swieża kasa-
          przygotowują "spoleczne zapotrzebowanie" na kursy
          urzędnicy po pracy dorobia jako wykkladowcy,ne niektórych kursach
          po 300/h
      • Gość: Kinga Kogo brakuje na rynku pracy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.10, 09:29
        Te dane są jakies durne a te zawody to śmiechu warte pewnie że jest
        zapotrzebowanie np. na urzednika bo kto by chciał pracowac za marne
        grosze!!!! Większość tych zawodów jak bibliotekarz itp są małopłatne.
        • Gość: sceptyk Re: Kogo brakuje na rynku pracy? IP: *.tmark100.revers.nsm.pl 15.01.10, 09:48
          Gość portalu: Kinga napisał(a):

          > Te dane są jakies durne a te zawody to śmiechu warte pewnie że
          jest
          > zapotrzebowanie np. na urzednika bo kto by chciał pracowac za
          marne
          > grosze!!!! Większość tych zawodów jak bibliotekarz itp są
          małopłatne.

          Daj tylko tu namiary na te maloplatne wakaty urzedniczo-
          bibliotekarskie a huk pekajacych mail boxów rozlegnie sie w calym
          kraju
      • Gość: BUM Kogo brakuje na rynku pracy? IP: 92.43.148.* 15.01.10, 09:36
        Bzdura totalna !!! Żołnierz zawodowy deficyt ??? Byłem w zasadniczej chciałem
        zostać na termita i co? "nie ma miejsc" wywalili z kompanii ze 40 żołnierzy
        zasadniczej a cala kompania może z 60 osób. Oni się zaje...ą jak nie ma
        zasadniczej. Poza tym dostać się na zawodowego. Raz na jakiś czas (raz dwa
        razy do roku) organizują przyjęcia. I jak jednostka liczy 1000 żołnierzy
        zawodowych to przyjęć jest na 2-4 osoby. Wszystko było by pięknie jak by nie
        było 200-300 chętnych na tyle miejsc. Dostają się tylko Ci którzy maja ojca
        kapitana albo wuja pułkownika. Podofiecerki wstrzymały nabór na 2009/2010 rok
        na 2010/2011 tylko żołnierze rezerwy mogą się starać. Ale na pod oficerke jest
        ok 60 osób na miejsce na oficerke ok 350 osób na miejsce. Takie realia. Wiem
        bo siedzę już w tym od 2ch lat. Więc jak mi to powiedzieli miejsc i etatów w
        wojsku jest bardzo dużo ale nie ma pieniędzy aby tyle ludzi przyjąć i na
        najbliższe lata nie dostanie się tak człowiek z ulicy. A i jeszcze jedno już
        przyjęci zawodowi żołnierze którym kontrakty się kończą nie dostają kolejnych
        i po 3 czy 6ciu latach im dziękują za współpracę. Bo musi się etat znaleźć dla
        jakiegoś chrześniaka pułkownika czy tym podobne...

        W/g mnie wojsko nie powinno być podliczone w tej tabeli...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka