Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Przy piwku bez papierosa

    IP: 195.69.82.* 02.02.10, 18:35
    "przy piwku bez papierosa"... No to się Piwek ucieszy...
    Obserwuj wątek
      • Gość: darla152 Przy piwku bez papierosa IP: *.finemedia.pl 03.02.10, 09:11
        Co to jest za demokracja, żeby nie można było sobie zapalić przy
        piwku ? A nasi posłowie to są małpy i tylko potrafią małpować głupie
        przepisy z za granicy ! Ot i cała prawda !
        • Gość: electro Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.compower.pl 03.02.10, 09:24
          A wyobraź sobie, że istnieją też takie osoby które nie mają ochoty palić przy
          piwku. "Wolność człowieka kończy się tam gdzie zaczyna wolność drugiego".
          Niektórzy nie mają ochoty śmierdzieć przez tydzień bo jakiś idiota uważa że jest
          pępkiem świata.
          • Gość: Bonnie Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.icpnet.pl 03.02.10, 09:45
            Popieram. Wreszcie będę mogła wyjść spokojnie do kawiarni i pubu
            pogadać ze znajomymi i normalnie oddychać, a moje ubrania i włosy nie
            będą śmierdziały.
            • garnek_z_neolitu Przeciez teraz tez tak mozesz. 03.02.10, 11:41
              Mozesz pojsc do kawiarni czy pubu i pogadac ze znajomymi, normalnie oddychac i
              nie smierdziec dymem. Musisz jedynie wybrac sie do lokalu dla niepalacych lub z
              pomieszczeniami dla niepalacych. Sa takie i ja do takich chodze.

              Wiesz, ze niektore lokale, w ktorych nie pogadasz ze znajomymi a po wyjsciu
              bedzie ci dzwonic w uszach. Czy w zwiazku z tym bedziesz sie domagal zakazu
              glosnej muzyki w lokalach czy raczej poszedlbys do zacisznej kawiarenki?
              • Gość: p Re: Przeciez teraz tez tak mozesz. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.10, 11:53
                zakaz głośnej muzyki jest moim zdaniem bardzo dobrym pomysłem,
                trzeba koniecznie go wprowadzić. Idzie się na taką dyskotekę i nie
                można słowa zamienić z nikim. Bo hałas jak w fabryce. Trzeba tego
                zabronić.
                • krwe Re: Przeciez teraz tez tak mozesz. 03.02.10, 12:06
                  ja myślałem,że na dyskotekę, nie chodzi się rozmawiać tylko potańczyć ?
                  • garnek_z_neolitu To straszne! Potem ludzie smierdza potem 03.02.10, 12:19
                    Ubrania nadaja sie tylko do prania. Smrodu dymu jszcze jakos mozna sie pozbyt,
                    ale przepocone ubranie tudziez plamy potu czasem sa niemozliwe do wyprania. Wiem
                    bo gram w pilke.
                    • Gość: desar Re: To straszne! Potem ludzie smierdza potem IP: *.tktelekom.pl 03.02.10, 16:55
                      > bo gram w pilke.

                      Grania w pilketezbym zabronil.
                      • Gość: rockclimber Re: To straszne! Potem ludzie smierdza potem IP: 188.33.139.* 11.02.10, 17:19
                        SUPER niech to zrobia bo na fajke trzeba wyjsc i mozna poznac jakies dupy! a tak
                        kazdy jara przy stoliku i juz ciezej podbijac
                  • Gość: p Re: Przeciez teraz tez tak mozesz. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.10, 12:34
                    krwe napisał:

                    > ja myślałem,że na dyskotekę, nie chodzi się rozmawiać tylko
                    potańczyć ?


                    a jak ktoś nie umie tańczyć? To będzie chciał rozmawiac raczej i co
                    wtedy? Jego weolność jest ograniczana, w dodatku narażony jest na
                    szodliwe działanie hałasu.
                  • Gość: rr Re: Przeciez teraz tez tak mozesz. IP: *.zdnet.com.pl 03.02.10, 12:35
                    można tańczyć przy cichutkiej muzyce
                • Gość: siwy Re: Przeciez teraz tez tak mozesz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 18:51
                  Zabronic wszystkiego nawet zabraniania
          • Gość: pieter Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.10, 10:25
            Gość portalu: electro napisał(a):

            > A wyobraź sobie, że istnieją też takie osoby które nie mają ochoty
            palić przy
            > piwku. "Wolność człowieka kończy się tam gdzie zaczyna wolność
            drugiego".
            > Niektórzy nie mają ochoty śmierdzieć przez tydzień bo jakiś idiota
            uważa że jes
            > t
            > pępkiem świata.


            a są też osoby, które nie mają ochoty pić piwka, oglądać wcietych
            ludzi w barach, wąchać zapachów piwa itd.
            Wniosek - należy wprowadzić zakaz sprzedaży piwa w pubach,
            restauracjach itd.
            Jak ktoś chce pić piwo to niech robi to w domu.
            W pubie to ja chcę kawy się napić.
            • kubissimo Re: Przy piwku bez papierosa 03.02.10, 10:39
              kawe pije sie w kawiarni :)
              • Gość: pieter Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.10, 11:22
                jak już niżej napisałem większość "kawiarni" to tak naprawdę
                piwiarnie. W mojej okolicy jest chyba z pięć pseudokawiarni. Ludzie
                nie lubią nazywać swoich lokali "piwiarnia", wolą nazywać
                je "kawiarnia". Pubem nazywa się lokale dla alkoholizującej się
                młodzieży, ale te dla starszych alkoholików nazywają się
                przeważnie "kawiarnie" albo "restauracje"./
            • Gość: x Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.10, 10:47
              tylko mondrusiu problem polega na tym, że w pubie niejako z
              definicji pije się piwo
              • Gość: Gość Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.acn.waw.pl 03.02.10, 13:46
                > tylko mondrusiu problem polega na tym, że w pubie niejako z
                > definicji pije się piwo

                No to co z tego? Tym gorzej dla definicji.
            • Gość: electro Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.compower.pl 03.02.10, 10:50
              Wikipedia: Pub (skrót od ang. public house) – specyficzny rodzaj lokalu, będące
              skrzyżowaniem baru z klubem, gdzie podaje się głównie piwo.

              Więc ćwierćinteligencie jak chcesz się napić kawy to udaj się z łaski swojej do
              kawiarni. Poza tym nie widziałem żadnych badań które potwierdzają że opary piwa
              są szkodliwe. Zauważ też że jeśli przebywa się kilka godzin w towarzystwie osób
              pijących piwo to nie śmierdzi się nim przez kilka następnych dni.
              • Gość: pieter Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.10, 11:17
                a ch. mnie obchodzi nazewnictwo i definicje. Tym bardziej w polskich
                realiach. Otwórz sobie książkę telefoniczną i zobacz - same
                kawiarnie i restauracje. Ale z nazwy. Bo tak naprawdę PIWIARNIE.
                Swoją drogą ciekawy kraj mamy, że dwa określenia i dwa rodzaje
                lokali piwnych mamy - piwiarnie dla dziadków, puby dla młodzieży z
                innym wystrojem itd., a i tak wszyscy zgłaszają się do GUSu jako
                restauracje albo kawiarnie.
                Wiedziałeś o tym tenga głowizno? Że w "restauracjach" często nie ma
                nic do jedzenia, a w "kawiarniach" kawę to tylko bufetowa pije?
              • bene_gesserit Re: Przy piwku bez papierosa 03.02.10, 11:17
                Nie irytuj sie tak, bo i tak nie masz wplywu na te ustawe. Jesli
                nie masz na cos wplyswu, to sie z tym pogodz i ewentualnie
                przygotuj na mandaciki w rodzaju piecset zeta za papierocha
                wypalonego nad piwem. Wybór masz. Mozesz jeszcze przemyslec plan
                protestacyjnego przykucia sie do kaloryfera gdzies w sejmie, tylko
                nie zapomnij zapasu fajek. I piwa.
                • Gość: // Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.10, 11:49
                  przepis nie będzie przestrzegany.
                  Jest zakaz sprzedawania papierosów na sztuki i ile knajp ich
                  przestrzega? Prawie żadna. A nawet jeśli sie taka trafi to przecież
                  zawsze mogę poprosić barmankę by mi swojego papierosa sprzedała.
                  Znam lokal, który stracił koncesję na pół roku na sprzedaż alkoholu.
                  I co? I myślicie, ze nie sprzedawali? Sprzedawali, ale za
                  zamkniętymi drzwiami, wpuszczali tylko stałych klientów i nic się im
                  złego nie stało.
                  Tak samo będzie teraz. Powiesi się wszędzie zakaz palenia i tyle.
                  • Gość: dzul Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.184-82-b.business.telecomitalia.it 03.02.10, 12:03
                    Akurat zakaz palenia latwo jest wyegzekwowac. Wystarczy zapis, ze wlasciciel
                    lokalu wspolodpowiada (mandat) za osoby palace w srodku plus okresowe kontrole.
                    Skoro we Wloszech, gdzie podejscie do przepisow jest mowiac oglednie dosc luzne
                    (np. kwestia czerwonych swiatel dla samochodow) dalo sie w taki sposob ten zakaz
                    skutecznie wprowadzic to i w Polsce sie da.
                    A na papierosa zawsze mozna wyjsc przed lokal.
                    • garnek_z_neolitu I truc przechodniow? 03.02.10, 12:21
                      Sorry, ale wole zeby gtos sie wedzil w srodku (nie musze wchodzic) niz trul
                      wszystkich wkolo (jednak na ulice czasem musze wyjsc).
                    • Gość: // Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.10, 12:45
                      Gość portalu: dzul napisał(a):

                      > Akurat zakaz palenia latwo jest wyegzekwowac. Wystarczy zapis, ze
                      wlasciciel
                      > lokalu wspolodpowiada (mandat) za osoby palace w srodku plus
                      okresowe kontrole

                      wchodzi piętnastu facetów i kopci. A za barem jakaś dziewczyna metr
                      sześciesiąt. I co robi? Sama nie da rady. Dzwoni na policje, a
                      policja oczywiscie zapier.ala na sygnale, żeby ich wyrzucić. Już
                      sobie to wyobrażam.
                      Tam bym robił swoją dropgą gdybym miał knajpę - dzwoniłbym
                      codziennie na policję. Oni przecież nie będą przyjeżdżać, a ja
                      jestem kryty jakby co.
                • garnek_z_neolitu Re: Przy piwku bez papierosa 03.02.10, 11:54
                  Dopiero cie bedzie skrecac jak wlasciciele omina prawo. Juz ich w tym glowa.
                  Glupie prawo zawsze bedzie omijane.

                  PS. Nie pale ale uwazam to prawo za glupie. Niepalacy nic na nim nie zyskuja a
                  palacze traca.
            • Gość: Visez Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.toya.net.pl 15.02.10, 17:28
              No niby tak, ale zapach piwa czy potu nie jest szkodliwy zdrowotnie tak jak dym
              papierosowy. Przecież jak ktoś chce palić przy piwku to niech sobie kupi
              e-papierosa i sobie pali gdzie chce.
          • groma_00 Re: Przy piwku bez papierosa 03.02.10, 10:34
            A ja nie jezdze samochodem i mam dosc wachania spalin!
            • Gość: Wen_Yinlu Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.nott.cable.ntl.com 03.02.10, 13:31
              O to to - mogliby kopcić w zamkniętym pomieszczeniu! ;)
          • Gość: zuz Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 14:07
            wyobraź sobie że istnieją ludzie, którzy nie jeżdżą samochodami a są zatruwani
            przez innych, którzy z samochodów korzystają. Wprowadźmy zakaz prowadzenia
            samochodów!
            • Gość: Mota Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 17:08
              Do tego ile wypadków samochodowych, powinno się zabronić posiadania
              samochodu, bo to zbyt niebezpieczne.
        • Gość: cyk Re: Przy piwku bez papierosa IP: 217.8.161.* 03.02.10, 09:41
          Nikt* Ci nie zakazuje wypic 10 piw i zjarać 2 paczki, musisz tylko
          to zrobic w taki sposób żeby nikomu nie przeszkadzać. Np. w swoim
          domu. Ja nie chcę śmierdzieć twoimi fajkami, a lubię siedzieć w
          lokalach i pić piwo ale moim piwem nikt nie będzie śmierdział.

          A "małpowanie" dobrych rozwiązań z za granicy jest doskonałym
          pomysłem - w końcu to mu gonimy ich cywilizacyjnie, a nie oni nas.

          *Chyba że żona zakazuje.....
          • Gość: Gość Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.acn.waw.pl 03.02.10, 09:57
            > Nikt* Ci nie zakazuje wypic 10 piw i zjarać 2 paczki, musisz tylko
            > to zrobic w taki sposób żeby nikomu nie przeszkadzać. Np. w swoim
            > domu. Ja nie chcę śmierdzieć twoimi fajkami, a lubię siedzieć w
            > lokalach i pić piwo ale moim piwem nikt nie będzie śmierdział.

            Ależ nikt nie każe ci chodzić do lokali, w których się pali. Nie ma przymusu. A
            może niedługo piwosze będą postulować żeby można było pić piwo w środkach
            komunikacji miejskiej? Bo przecież to nikomu nie przeszkadza a tylko ogranicza
            ich wolność!
            • kraq Re: Przy piwku bez papierosa 03.02.10, 10:24
              do lokalu idzie się zjeść, napić, pobawić i po to ludzie tam chodzą
              a nie po to, żeby śmierdzieć petami. jak chcesz jarać to nie do
              lokalu tylko palarni, najlepiej przydomowej. nie mam zamiaru
              ograniczać swojego wyboru knajpy z powodu możliwość trafienia
              jakiegoś smierdzącego kretyna. te przepisy zabraniające publicznego
              palenia już od dawna powinny obowiązywać. a dla przeciwników mam
              taką uwagę, że skoro oni nie widzą problemu w tym, że w 15 min
              śmierdze ich petem, to ja nie widzę problemu w tym, żeby napluć im
              do piwa. smacznego. a jak się nie podoba, to proponuje knajpę, gdzie
              jest zakaz plucia
              • Gość: p Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.10, 11:56
                a wiesz jak śmierdzą pracownicy pizzeri? Gdy postoją 10 godzin w
                kuchni? Powinni tego zabronić moim zdaniem.
              • garnek_z_neolitu Re: Przy piwku bez papierosa 03.02.10, 12:00
                No popatrz! A ja chodze do lokalu zeby posiedziec w spokoju. Kazdy chodzo po to
                co mu odpowiada i ustawa nie powinna tego regulowac. Ide do lokalu zapalic przy
                piwku to ide do takiego gdzie wolno zapalic przy piwku. Ide posluchac jak ktos
                gra na pianinku do kotleta, to ide do lokalu z pianinkiem. Nie chce smierdziec
                dymem, ide do lokalu dla niepalacych. Chce ogluchnac sluchajac koncertu w
                punkowej knajpie to pojde do takiej. Mimo, ze utrata sluchu moze nastapic
                natychmiast. W przypadku bniernego palenia ewentualne konsekwencje odczulbym po
                latach. Mam wolnosc wyboru. Ustawa ograniczy moj wybor, czyli zabierze mi czesc
                wolnosci. Ergo, ustawa jest zla.
              • Gość: Gość Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.acn.waw.pl 03.02.10, 13:52
                > jak chcesz jarać to nie do lokalu tylko palarni, najlepiej
                > przydomowej.

                Nie chadzam do takich lokali bo nie palę. Zamiast się pluć i robić z siebie
                kretyna chadzam do takich lokali, gdzie jest zakaz palenia.

                > nie mam zamiaru ograniczać swojego wyboru knajpy z powodu
                > możliwość trafienia jakiegoś smierdzącego kretyna.

                Jak sam zauważyłeś - to jest wybór a nie przymus. Skoro wybierasz knajpę gdzie
                można palić to twoja sprawa.

                > a dla przeciwników mam taką uwagę, że skoro oni nie widzą problemu
                > w tym, że w 15 min śmierdze ich petem, to ja nie widzę problemu w
                > tym, żeby napluć im do piwa. smacznego. a jak się nie podoba, to
                > proponuje knajpę, gdzie jest zakaz plucia

                A może potrzebujesz jeszcze zakazu srania po klatkach i rzygania w autobusach?
                No bo skoro nie ma to pewnie uważasz, że można to robić?
                • Gość: hej Mam genialne rozwiazanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 02:03
                  Niestety lokali dla niepalacych brak (szukalem w Wawie - nie do znalezienia -
                  ewentualnie trzeba dojechac 15 km).
                  Proponuje by zorganizowac to odwrotnie do tego co ty sugerujesz a mianowicie
                  wysylam ciebie do lokalu dla palacych - postuluje by w kazdym miescie
                  wyposazonym w oczyszczalnie sciekow urzadzic restauracje i pub dla takich jak ty
                  przyglupich palaczy. Na pewno nie bedzie ci to przeszkadzalo.
            • Gość: p Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.10, 10:30
              A
              > może niedługo piwosze będą postulować żeby można było pić piwo w
              środkach
              > komunikacji miejskiej?

              Za granicą to akurat jest normalne.
              Ale - fakt - u nas chyba jest najwięcej zakazów, więc idźmy na
              całość i po prostu zlikwidujmy wszystko i wszystkiego zabrońmy.
              Palenia - wszędzie,
              picia alkoholu - wszędzie - no bo niby dlaczego nie wolno w jednym
              miejscu, a w innym wolno?
              • Gość: Vis Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.toya.net.pl 15.02.10, 18:36
                Wybierzmy kononowicza na prezydenta, nie będzie niczego.
            • anal-fa-beta Re: Przy piwku bez papierosa 08.02.10, 14:29
              Gość portalu: Gość napisał(a):

              > > Nikt* Ci nie zakazuje wypic 10 piw i zjarać 2 paczki, musisz tylko
              > > to zrobic w taki sposób żeby nikomu nie przeszkadzać. Np. w swoim
              > > domu. Ja nie chcę śmierdzieć twoimi fajkami, a lubię siedzieć w
              > > lokalach i pić piwo ale moim piwem nikt nie będzie śmierdział.
              >
              > Ależ nikt nie każe ci chodzić do lokali, w których się pali. Nie ma przymusu. A
              > może niedługo piwosze będą postulować żeby można było pić piwo w środkach
              > komunikacji miejskiej? Bo przecież to nikomu nie przeszkadza a tylko ogranicza
              > ich wolność!

              A może i tak będzie. Wypicie piwa moim zdaniem w środkach komunikacji miejskiej
              mniej szkodziłoby współjadącym niż chmury śmierdzącego dymu. Mam tu na myśli
              kogoś, kto sobie sączy piwo w tramwaju, a nie bandę nawalonych dresów
              wpadających do środka komunikacji miejskiej z browarami i robiących awantury. To
              zupełnie inna bajka.
        • Gość: Leno Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.teta.com.pl 03.02.10, 09:43
          Co to jest za demokracja, żeby nie można było sobie iść ulicą i przywalić komuś
          bejsbolem. Bicie mnie odpręża i uspokaja. Jak można tak ograniczać prawa człowieka !
          • Gość: san Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 09:50
            A dlaczego ja muszę wdychać spaliny Twojego samochodu, bo tobie nie
            chce się ruszyć dupy na przystanek i przejechać się autobusem albo
            rowerem?
            • Gość: electro Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.compower.pl 03.02.10, 10:39
              A odróżniasz "ynteligencie" otwartą przestrzeń od zamkniętego pomieszczenia?
              • Gość: p Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.10, 12:00
                a ja bym wprowadził zakaz picia piwa na świeżym powietrzu. Dzieci
                przechodzą i oglądają gorszące sceny - pijących piwo dorosłych,
                potem wyrastają na alkoholików. Picie ew. powinno odbywać się w
                szczelnie zamkniętych pomieszczeniach. A najlepiej, zeby każdy w
                domu własnym się upijał, a nie publicznie.
                • Gość: electro Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.compower.pl 03.02.10, 13:21
                  Przecież w każdym mieście JEST zakaz picia na świeżym powietrzu. Jeśli nie
                  wierzysz to spróbuj przejść się z piwkiem po jakiejkolwiek ulicy w większym
                  mieście. Stówa w plecy gwarantowana.
                  • antyliberal22 Re: Przy piwku bez papierosa 03.02.10, 13:35
                    wręcz przeciwnie, na każdym placu są ogródki piwne.
              • garnek_z_neolitu No wlasnie - na otwarta przestrzec 03.02.10, 12:28
                musze wyjsc codziennie.

                Do prywatnej knajpy nikt mnie nie zaciagnie, moge pojsc dobrowolnie.
              • Gość: Gość Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.acn.waw.pl 03.02.10, 13:53
                > A odróżniasz "ynteligencie" otwartą przestrzeń od zamkniętego
                > pomieszczenia?

                A odróżniasz prywatny lokal od publicznego miejsca?
                • gadery Re: Przy piwku bez papierosa 03.02.10, 14:31
                  A widziałeś jakiś prywatny lokal który byłby niepubliczny?
                  • Gość: Gość Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.acn.waw.pl 03.02.10, 15:36
                    > A widziałeś jakiś prywatny lokal który byłby niepubliczny?

                    Tak - prywatny, otwarty tylko dla zaproszonych osób.
        • Gość: kris Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.kp.pl 03.02.10, 09:53
          To ja będę sadził bąki przy twoim stoliku, w końcu jest demokracja.
          Miło Ci będzie?
        • rorkdcr Re: Przy piwku bez papierosa 03.02.10, 10:00
          Co to jest za demokracja, żeby nie można było sobie nie śmierdzieć jak
          popielniczka po piwku ? Przestałem właściwie chodzić do pubów przez ten smród,
          może jak wejdą te przepisy znowu zacznę.
        • Gość: pawcio ci co nie chodzą do żadnych lokali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 11:18
          jak zwykle chcą decydować za tych, którzy chodzą i palą. Jakim prawem?
          • Gość: electro Re: ci co nie chodzą do żadnych lokali IP: *.compower.pl 03.02.10, 11:34
            A jakim prawem ci co palą mają decydować za tych co nie palą?
            • garnek_z_neolitu Re: ci co nie chodzą do żadnych lokali 03.02.10, 12:30
              W jaki sposob decydowac? Na tej samej zasadzie mozna by stwoerdzic, ze
              otwierajac knajpe dla jaroszy zadecydowalem za miesozercow. Bzdura.
        • Gość: Gość Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.zone9.bethere.co.uk 03.02.10, 12:48
          Ale nikt Ci nie zabrania palic przy piwku - nie pal przy innych - chcesz piwko i
          papieroska - zapal w domu.
          Nie zmuszaj innych zeby wdychali twoj dym - to jest wlasnie demokracja!
          • Gość: Właściciel Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.acn.waw.pl 03.02.10, 13:56
            A ja jako właściciel mówię, że w moim lokalu wolno palić. Gdybym chciał
            wprowadzić zakaz to bym go wprowadził. Nie wprowadziłem więc ten, komu dym
            przeszkadza niech idzie do lokalu dla niepalących. To jest właśnie demokracja -
            mój lokal i ja ustalam zasady w ramach prawa. A ty możesz się dostosować albo nie.
            • Gość: power wlasnie glabie prawo sie zmienilo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 02:11
              i w ramach prawa nie mozesz pozwalac na trucie innych.

              A jak nie to przyjdz do mojego lokalu - super laski za darmo - czegos takiego
              jeszcze nie pobzykales - jedyny problem polega na tym ze po bzykanku inni goscie
              podetna ci gardziolko (bo lubia) a ja ich w tym wspieram. Jest demokracja to mi
              wolno chyba u siebie robic to co mi sie podoba?
        • Gość: le ming Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.aster.pl 03.02.10, 12:55
          > Co to jest za demokracja, żeby nie można było sobie zapalić przy
          > piwku ?

          Mozna. W domu.
        • pendrek_wyrzutek Demokracja to nie wolność! 03.02.10, 18:01
          Gość portalu: darla152 napisał(a):

          > Co to jest za demokracja, żeby nie można było sobie zapalić przy
          > piwku ?

          Demokracja to udział ogółu WE WŁADZY! I nic nie sprawia
          większej przyjemności dawnym sługom i poddanym jak wydawanie
          uciążliwych zakazów i nakazów. Mogą wreszcie poczuć się panami.

          A z wolnością i tak nie wiedzą co robić.
          • Gość: bigboy No wlasnie szkoda ze nie ma tej wolnosci a jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 02:14
            demokracja.

            Jakby byla wolnosc to takiemu jak ty bym wyrwal leb z plucami po tym jakby mi
            zapalil przy obiedzie...
      • nowak11 Zdjęcie obleśniego typa... 03.02.10, 09:38
        z petem w gębie powinno być ilustracją do tego artykułu,a nie fotka seksownej
        laski w wyzywającej pozie.To jest działanie na podświadomość.
        • Gość: Hans Kloss Re: Zdjęcie obleśniego typa... IP: *.chello.pl 03.02.10, 09:52
          Widocznie to artykuł sponsorowany przez jakiś koncern tytoniowy.
        • zdzicho_waciak Re: Zdjęcie obleśniego typa... 03.02.10, 12:58
          To jak w dawnych socrealistycznych produkcyjniakach, gdy czarny charakter musiał
          mieć odrażającą fizjonomię... Ja bym poszedł dalej - propagować tylko te
          postacie historyczne, które nie paliły. Np Hitlera (nie palił, zabraniał palenia
          Niemcom) zamiast Churchilla z cygarem w zębach...
      • Gość: gosc Przy piwku bez papierosa IP: *.cdma.centertel.pl 03.02.10, 09:41
        Jako właścicielka lokalu gastronomicznego jestem przeciw zakazowi i uważam, ze to właściciele lokali powinni decydować, czy w lokalu się pali czy nie. Nie widzę problemu w powieszeniu na drzwiach tabliczki - Lokal dla palących. Goście którzy nie chcą być "zaczadzeni" niech idą do innego lokalu, z pewnością powstanie ich bez liku, nie muszą u mnie siedzieć. W ostateczności można stworzyć kluby "tylko dla ..." i sprawa zamknięta. Podobnie jak w Bawarii powstał Klub Palaczy Fajek :-))) Restauratorzy rzeczywiście tracą dochody, ponieważ goście palący szybko zjadają obiad i uciekają. Przy papierosie zamawiają jeszcze dodatkowe napoje, desery i ... zostawiają kasę.
        • Gość: cyk Trwa preferowanie palaczy IP: 217.8.161.* 03.02.10, 10:18
          Biedny restauratorze! Jeśli tak dbasz o swoje dochody to czemu
          palacze moga w Twojej knajpie palić przyniesione ze soba papierochy,
          a nie mogą zjeść przyniesionej z domu kanapki, zamówionej
          telefonicznie pizzy czy piwa kupionego w sklepie???

          A i pytanko kontrolne: sam oczywiście palisz???
          • Gość: pieter Re: Trwa preferowanie palaczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.10, 10:32
            pizza też powinna być zabroniona, nie każdy ma ochotę wąchać smrodu
            fast - foodów.
            • anal-fa-beta Re: Trwa preferowanie palaczy 08.02.10, 14:43
              Gość portalu: pieter napisał(a):

              > pizza też powinna być zabroniona, nie każdy ma ochotę wąchać smrodu
              > fast - foodów.

              Smród fast foodów, poza tym, że sprawia dyskomfort tym, którzy go nie lubią, nie
              powoduje, że ciuchy nasiąkają śmierdzącym dymem i nie szkodzą niczyjemu zdrowiu,
              gejzerze mądrości
        • kinky5 Re: Przy piwku bez papierosa 03.02.10, 11:30
          Restauratorzy rzeczywiście tracą dochody, ponieważ goście palący
          > szybko zjadają obiad i uciekają. Przy papierosie zamawiają jeszcze
          dodatkowe na
          > poje, desery i ... zostawiają kasę.

          a nie tracicie kasy na niepalacych, ktorzy nawet nie wchodza do
          lokalu szarego od dymu?
          I to nie wlasciciele powinni decydowac o zakazie palenia, bo wtedy
          bedzie tak jak jest w chwili obecnej.
          • garnek_z_neolitu Re: Przy piwku bez papierosa 03.02.10, 12:32
            W chwili obecnej decyduje rynek. A rynek pokazuje idealnie, ze niepalacy do
            knajp nie chodza. Nawet do takich dla niepalaych. Wiec po co ustanawiac glupie
            prawo dla garstki oszolomow. Przeciez to czysta polityka.
            • Gość: XFile Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.aster.pl 03.02.10, 13:00
              > niepalacy do knajp nie chodza. Nawet do takich dla niepalaych.

              Duzo znasz takich knajp? Nie z wydzielonym stolikiem albo dwoma, ale calych dla
              niepalacych? Jakis przyklad w W-wie?
              • garnek_z_neolitu Znam kilka 03.02.10, 13:27
                Nigdy nie ma problemu ze znalezieniem stolika. Sa tez knajpy z wydzielonymi
                pomieszczeniami i dobra wentylacja (te cisze sie wiekszym powodzeniem niz te
                stricte dla niepalacych).
              • garnek_z_neolitu Re: Przy piwku bez papierosa 03.02.10, 13:27
                Nie jestem z Wawy, sprawdz se na guglach.
            • antyliberal22 Re: Przy piwku bez papierosa 03.02.10, 13:05
              chodzą - do pizzerii. Przynajmniej u mnie w okolicy tak jest. Tylko,
              że w pizzerii nie wypada się narąbać być moze, a oni mają na to
              ochotę, dlatego chcieliby zakazów palenia wszędzie.
          • zdzicho_waciak Re: Przy piwku bez papierosa 03.02.10, 13:01
            "I to nie wlasciciele powinni decydowac o zakazie palenia"

            A kto? Urzędnicy? To czyj jest w końcu ten lokal? Właściciela, czy urzędnika?
        • Gość: power boy Prawo sie zmienilo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 02:18
          a ty nadal nie kumasz - skoro ty chcesz otwierac knajpe w ktorej bedzie mozna
          palic wbrew przepisom to ja obok ciebie otworze knajpe gdzie bede opylal koke i
          zobaczymy jak dlugo przetrwasz na rynku.
        • Gość: anty -fajka Re: Przy piwku bez papierosa IP: 217.153.125.* 04.02.10, 10:38
          tak tak deser przy papierosie....co ty wiesz o
          gastronomii...zamawiają w duzych ilościach ( biesiadując w
          nieskończoność ) to rodziny z dzieciakami...ale ta kasa pójdzie do
          bardziej oświeonych restauratorów niż ty
      • Gość: gumis zabrońmy wszystkiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 09:42
        A mi przeszkadzają spaliny samochodowe gdy stoję na przystanku
        autobusowym. Też mi szkodzą. Proponuję zakaz poruszania się
        samochodami osobowymi w godzinach od 6.00 do 20.00. Żyjemy w wolnym
        kraju czy nie?
        Pani pracującej w barze przeszkadza dym papierosowy. To niech zmieni
        pracę. Górnikowi też szkodzi praca pod ziemią, murarzowi wdychanie
        cementu itd. Zabrońmy wszystkiego - niech nie będzie niczego!
        Zabrońmy schabowych - bo tłuste, czekolady, alkoholu i innych
        przyjemności. Będziemy wpieprzać tofu i inne zielska. Będziemy smutni
        ale zdrowi.
        • Gość: dzinks Nie ma problemu geniuszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 02:47
          Mozemy zabronic uzytkowania samochodow. Tylko - jak zapelnisz lodowke? Jak
          dowiezc szczepionki dla twojego bachora? Jak dostarczyc materialy na budowe
          mojego domu? Przyniesiesz mi na plecach palete bloczkow?

          ZaPalency jestescie jak ekoterrorysci. Im rowniez mowie by w pierwszej
          kolejnosci zrezygnowali z lodowki i ogrzewania w domu (to straszne zniszczenia
          przyrody). Wam proponuje oproznienie lodowki (bo prad doplynie ale nie bedzie co
          wlozyc do gara)
        • anal-fa-beta Re: zabrońmy wszystkiego 08.02.10, 14:50
          Gość portalu: gumis napisał(a):

          > A mi przeszkadzają spaliny samochodowe gdy stoję na przystanku
          > autobusowym. Też mi szkodzą. Proponuję zakaz poruszania się
          > samochodami osobowymi w godzinach od 6.00 do 20.00. Żyjemy w wolnym
          > kraju czy nie?
          > Pani pracującej w barze przeszkadza dym papierosowy. To niech zmieni
          > pracę. Górnikowi też szkodzi praca pod ziemią, murarzowi wdychanie
          > cementu itd. Zabrońmy wszystkiego - niech nie będzie niczego!
          > Zabrońmy schabowych - bo tłuste, czekolady, alkoholu i innych
          > przyjemności. Będziemy wpieprzać tofu i inne zielska. Będziemy smutni
          > ale zdrowi.


          Dla mnie to możesz pracować w kopalni, jeść cement łyżkami, zagryzać schabowe
          czekoladą i popijać wódą zmieszaną z winem i piwem. To wtedy jest Twój problem.
          Ale to, że muszę wdychać twoje śmierdzące wyziewy kiedy nie mam na to ochoty
          jest również moim problemem. I korzystający z używek nie mogą zmuszać innych do
          tego, aby również z tego korzystali. Jeśli by tak było, a ktoś w lokalu byłby
          niepijący alkoholu, to ja na zasadzie głoszonej przez palaczy mógłbym każdemu,
          koło kogo przechodzę wlewać siłą do gardła alkohol. Rozumiesz różnicę?
      • grenzoid Przy piwku bez papierosa 03.02.10, 09:49
        Większość osób pali papierosy w barach, do których chodzę. I tyle.
      • Gość: menell Pomysły Hitlera wciąż żywe IP: 83.238.170.* 03.02.10, 09:53
        To Hitler był chyba pierwszym politykiem który chciał wprowadzić taki zakaz. A
        było to w czasach w których ludzie jeszcze nie mówili o szkodliwości palenia..
        Chciałbym wiedzieć czy rzeczywiście "niemal wszyscy popierają" propozycję
        zmian. Przecież palaczy jest wielu - i to oni poprzez płacenie akcyzy
        sponsorują całe to państwo.
        Sam, jako palacz mam mieszane uczucia względem tych zmian. Ale żyłem w kraju o
        takich obostrzeniach, i jakoś się przyzwyczaiłem do palenia na zewnątrz pubu.
        Bary bez ogródka piwnego będą miały pod górkę.
        • a_weasley Re: Pomysły Hitlera wciąż żywe 03.02.10, 10:32
          Gość portalu: menell napisał(a):

          > Chciałbym wiedzieć czy rzeczywiście
          > "niemal wszyscy popierają" propozycję
          > zmian.

          Taż sama GW podała, że nie. 68% jest przeciwko zakazowi palenia w knajpach.
          Natomiast 90% uważa, że jeśliby go nie było, powinien być obowiązek wydzielenia
          strefy bezdymnej.
      • Gość: niepalaca Przy piwku bez papierosa IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.10, 09:55
        Co to jest za demokracja, żeby nie można było sobie wypic spokojnie piwa lub wina bez smrodu wytwarzanego przez palaczy ktorzy terroryzuja innych swoim glupim mysleniem ze jak ci sie nie podoba to zmien lokal.Palaczu jaraj sobie w domu do woli az sie porzygasz nie terroryzuj innych i nie zanieczyszczaj powietrza ktorym inni obok ciebie oddychaja
      • Gość: cayt-london Przy piwku bez papierosa IP: *.range217-43.btcentralplus.com 03.02.10, 09:58
        eurokomuna zazuca nam kolejne chomonto juz jest mniej wolnosci nioz
        za komuny ruskiej a durni poslowie wymyslaja coraz to nowe idiotyzmy
        przeciez Polacy i tak znajda obejscieidiotycznyc przepisow jak
        wlasciciel ma dobre wyciagi i klime tozakaz niepotzebny ale wszyscy
        oszczedzaja na pradzie stad tak smierdzi a wracze niech sie
        leczeniem zajma a nie dawaniem ,dobrych rad,,
        • rorkdcr Re: Przy piwku bez papierosa 03.02.10, 10:04
          Gość portalu: cayt-london napisał(a):

          > eurokomuna zazuca nam kolejne chomonto juz jest mniej wolnosci nioz
          > za komuny ruskiej a durni poslowie wymyslaja coraz to nowe idiotyzmy
          > przeciez Polacy i tak znajda obejscieidiotycznyc przepisow jak
          > wlasciciel ma dobre wyciagi i klime tozakaz niepotzebny ale wszyscy
          > oszczedzaja na pradzie stad tak smierdzi a wracze niech sie
          > leczeniem zajma a nie dawaniem ,dobrych rad,,

          nie umiesz pisać po polsku,robisz błędy interpunkcyjne i ortograficzne i do tego
          pieprzysz głupoty.Ani chybi idiota.
          • magister_emota Re: Przy piwku bez papierosa 03.02.10, 15:38
            > nie umiesz pisać po polsku,robisz błędy interpunkcyjne i
            ortograficzne i do tego
            > pieprzysz głupoty.Ani chybi idiota.

            Zdanie zaczynamy wielką literą, po znakach interpunkcyjnych stawiamy
            spację (dla purystów - zostawiamy odstęp). Poza tym wszystko w
            porządku oprócz tego, że nie na temat.
      • Gość: nJ w Irlandii nie palą IP: 94.254.137.* 03.02.10, 10:09
        studenci też to potrafią. Trzeba uświadamiać ludzi że ich nawyki są śmiertelne
        dla ich znajomych i przyjaciół. Posłowie stają na wysokości zadania,jestem im
        wdzięczny. Mój dziadek był biernym palaczem i koledzy z pracy i po pracy
        pomogli mu w wychodowaniu raka płuc i bardzo bolesnej śmierci, mimo podwójnej
        morfiny.
      • Gość: jarek Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.artus.net.pl 03.02.10, 10:10
        Super, może zatem zaglądnę do jakiejś knajpy od czasu do czasu.
        • Gość: taaak, jasne Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.ip.netia.com.pl 03.02.10, 12:41
          jak jesteś pizduś domowy, to pizdusiem domowym zostaniesz czy się
          pali czy się nie pali.
      • Gość: najaremo Przy fajku z piwkiem IP: 195.42.249.* 03.02.10, 10:13
        Ale dla kogo sa bary i puby? Dla gości czy dla pracowników? Skoro
        gośc chce sobie zajarać, powinien mieć do tego prawo w sali dla
        palących oddzielonej od reszty.

        A co w przypadku gdy ktoś chciałby otworzyc pub/bar tylko dla
        palących?

        Te zmiany są niekonstytucyjne i nie przejdą.
      • Gość: Kaja Przy piwku bez papierosa IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.02.10, 10:15
        A mnie bardziej zastanawia ten wszechobecny zakaz palenia połączony
        ze zwolnieniem pracodwacy z obowiązku wyznaczenia palarni na terenie
        zakładu pracy. Kilka lat byłam szefową kilkunastu palaczy w miejscu,
        gdzie palenie było surowo zakazane. I tak palili. W zasadzie
        powinnam była wszystkich ich wylać na zbite łby po trzeciej wpadce
        czyli na drugi dzień po tym, jak zostałam szefową.
        Nie mogli opuszczać miejsca pracy, nie mieli palarni, a nikt z nich
        nie był w stanie wytrzymać bez dymka dłużej niż trzy godziny.
        Bądź tu mądry i pisz wiersze, jak mawiała moja babcia.
        • anal-fa-beta Re: Przy piwku bez papierosa 08.02.10, 14:58
          Gość portalu: Kaja napisał(a):

          > A mnie bardziej zastanawia ten wszechobecny zakaz palenia połączony
          > ze zwolnieniem pracodwacy z obowiązku wyznaczenia palarni na terenie
          > zakładu pracy. Kilka lat byłam szefową kilkunastu palaczy w miejscu,
          > gdzie palenie było surowo zakazane. I tak palili. W zasadzie
          > powinnam była wszystkich ich wylać na zbite łby po trzeciej wpadce
          > czyli na drugi dzień po tym, jak zostałam szefową.
          > Nie mogli opuszczać miejsca pracy, nie mieli palarni, a nikt z nich
          > nie był w stanie wytrzymać bez dymka dłużej niż trzy godziny.
          > Bądź tu mądry i pisz wiersze, jak mawiała moja babcia.

          A co to ma do rzeczy? Jeśli nie mogli opuszczać miejsca pracy, a opuszczali, to
          trzeba było postępować zgodnie z tym co mówi kodeks pracy na ten temat.
          Twierdzisz, że powinnas ich wylać, to trzeba było to zrobić, a nie rozpaczać
          teraz, że nie dawałaś sobie rady jako szefowa. I tak właśnie jest, że palacze
          jakąś część pracy tracą na "dymka", powiedzmy dziesięć minut co pół gdoziny, a w
          tym czasie niepalący pracują za nich. To jest ok?
      • pazza.eu Inni juz to zrobili....i bez katastrofy... 03.02.10, 10:21
        .... a u nas zawsze kreujemy jakies tragedie.
        Obwiniam media! Nie ma sensu podgrzewac emocji i pytac ludzi, ktorzy jeszcze
        nie wiedza jak zadziala ten zakaz.
        Trzeba pokazac jak funkcjonuje w panstwach, w ktorych obowiazuje od kilku lat. T
        TAK sie robi dziennikarstwo - drodzy "redaktorzy".
      • Gość: Janes Przy piwku bez papierosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 10:22
        Oczywiście !!! Większość jest za. Bez chwili zastanowienia, że to
        może za szybko, za radykalnie. Przecież cel jest zbożny (i uświęca
        środki). Brawo politycy. Znowu będzie sukces. NOWY ZAKAZ !!!
        HURRA !!! Tego nam trzeba. To lubimy. O TO WALCZYLIŚMY, ŻEBY MOŻNA
        BYŁO ZABRANIAĆ (?).
      • Gość: pieter Kolejnym krokiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.10, 10:22
        powinno być wprowadzenie zakazu picia alkoholu w barach,
        restauracjach i pubach. Przecież przychodzą osobę niepijące, z
        dziećmi na kawę, oranżadę i muszą oglądać uchlewających się pijusów,
        wąchać smród piwa!
        To jest skandal.
        Donaldzie - do dzieła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • anal-fa-beta Re: Kolejnym krokiem 08.02.10, 15:02
          Gość portalu: pieter napisał(a):

          > powinno być wprowadzenie zakazu picia alkoholu w barach,
          > restauracjach i pubach. Przecież przychodzą osobę niepijące, z
          > dziećmi na kawę, oranżadę i muszą oglądać uchlewających się pijusów,
          > wąchać smród piwa!
          > To jest skandal.
          > Donaldzie - do dzieła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


          Kolejny wytrysk geniuszu :). Smród piwa, jakby nie był nieprzyjemny dla
          nielubiących piwa, nie szkodzi niczyjemu zdrowiu. Z piwa nie powstaje śmierdzący
          dym, który musisz wciągać do płuc nawet, gdy tego nie chcesz.
      • a_weasley Podobno żyjemy w wolnym kraju 03.02.10, 10:29
        Wolnym człowiekiem jest właściciel knajpy.
        Wolnym człowiekiem jest ten, kto podejmuje pracę w knajpie, w której wolno palić.
        I klient, który do tej knajpy idzie, również.
        Zatem nic władzy do tego.
        • selerr Re: Podobno żyjemy w wolnym kraju 03.02.10, 12:09
          Co racja, to racja, istnieje coś takiego jak wolność wyboru. Dlatego jak idę z
          palącymi kumplami na piwo, to JA wybieram knajpę (dla niepalących). Jak im się
          nie podoba, proszę bardzo. I dziwię się niepalącym ludziom, którzy dają się
          manipulować swoim palącym "przyjaciołom", siedzą przez parę godzin w smrodzie,
          dusząc się i wstrzymując oddech, żeby ich palący kumpel miał przyjemność. Ktoś
          chce być ofiarą i dać się truć byle komu, kto ma w d... moje zdrowie, to zawsze
          będzie.
          I tylko marzą mi się takie czasy, kiedy właścicielom lokali będzie się opłacało
          inwestowac w lokal dla niepalacych, bo ten dla palacych będzie musiał wywalić
          więcej kasy na otwarcie lokalu szkodzacemu zdrowiu, więcej kasy na wynagrodzenie
          swoich pracowników, zmuszanych do pracy w warunkach szkodliwych itp. Ale to tak
          za sto lat może.
      • janboden49 Przy piwku bez papierosa 03.02.10, 10:36
        Zakazac bez dyskusji. Jak w calej cywilizowanej europie. Nalogowi
        palacze niech pija swoje piwko i wdychaja swoje smrody na swoich
        smieciach w swoim domku. I tak maja uposledzony wech i smak.
      • Gość: nie-nikol Przy piwku bez papierosa IP: 217.153.125.* 03.02.10, 10:40
        ciemny naród...wszyscy tylko o nieprzyjemnym zapachu albo problemach
        z cerą...prawda, miażdżyca i rak długo nie boli a jak już boli to
        często wkrótce zabija...i o to chodzi w tym zakazie...ja tam chętnie
        postaram sie żeby to nie był martwy przepis...albo właściciel lokalu
        sam pilnuje klientów albo ja zapraszam do niego straż miejską...i
        tak co dziennie aż zrozumie że dbać o zdrowie i komfort wszystkich
        klientów to teraz jego interes
        mam nadzieję że na straży tych przepisów będa stali także
        rodzice ...w końcu mamy baby boom...a truciciele skoro tacy uparci
        niech trują się w swoich domach...może być grupowo
        • Gość: baltazar Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.zdnet.com.pl 03.02.10, 11:33
          Palenie , choćby bierne, jest niezdrowe a dym papierosowy śmierdzi. To
          oczywiste. Z ręką na sercu oświadczam, że nie chcę swoim petem psuć atmosfery
          tym, którzy sobie tego nie życzą. Ale nie rozumiem jednego. Dlaczego popieracie
          tak bezwzględny zakaz? Dlaczego Wam przeszkadza możliwość funkcjonowania knajpy
          gdzie na własną odpowiedzialność klienci trują się nikotyną? Mówicie, że palacze
          swoim dymem ograniczają Waszą wolność - poniekąd to prawda, ale czy Wy nie
          ograniczacie ich wolności uniemożliwiając funkcjonowanie barów, gdzie palacze (w
          swoim gronie) spędzaliby czas po swojemu?

          Moim zdaniem większość zwolenników zakazu dopuściłaby możliwość funkcjonowania
          lokali dla palących pod warunkiem, że byłoby ich znacznie mniej niż tych dla
          niepalących. No ale, że tak się nie da, bo to administracyjnie trudne do
          wymuszenia - to trudno - w takim razie ma być zakaz bezwzględny - "nam się
          należy a palacze niech się martwią" (dochodzi tutaj motyw zemsty za te wszystkie
          lata w zadymionych knajpach).

          Na koniec, ku pokrzepieniu czarnych serc palaczy jedna refleksja.
          Mieszkamy w Polsce a nie w UK. Tutaj wszyscy mają głęboko w tyle setki bardziej
          istotnych zakazów, nakazów i innych ograniczeń.
          Raczej nie ma powodów do optymizmu, że akurat ten będzie powszechnie przestrzegany.
          • Gość: MichalM Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.rwd.prospect.pl 03.02.10, 12:40
            No ale, że tak się nie da, bo to administracyjnie trudne do
            > wymuszenia

            Cały problem z Polakami nawt z Toba jest taki ze na nas trzeba wymuszac, a nie
            lepiej zachecac, np zwolnieniem z podatku od nieruchomosci, obnizka skladki
            zdrowotnej dla wlasicieli lokali z zakazem palenie. Ale to nie w Polsce, u nas
            trzeba zakazywc, mamy taka nalecialosc z czasow komuny okupacji i zaborow, tylko
            ze wtedy zakazywali nam zaborcy/okupoanci a teraz zakazuja nam wybrani przez nas
            poslowie wychodzac z zalozenia ze polaka przekonac mozna tylko plala.
            • Gość: baltazar 100% racji IP: *.zdnet.com.pl 03.02.10, 17:56
              ależ właśnie o tym mówię! dokładnie! zamiast zakazów zachęty takie jak
              zaproponowałeś, pełna zgoda. Nie jestem takim pesymistą, te lata zaborów raczej
              pokazują, że Polaków, jak się uprą, trudno do czegoś zmusić, więc może czas aby
              ktoś spróbował po dobroci (zachęty nie zakazy)
              pozdrawiam serdecznie!
              • Gość: rodzic Re: 100% niezgody IP: 217.153.125.* 04.02.10, 10:55
                spróbuj zachęcić palacza w kawiarni do powstrzymania sie lub wyjścia
                na zewnątrz bo twoje małe dziecko właśnie tu "musi" zjeść lub
                wypić... w najlepszym razie możesz liczyć na nieżyczliwy komentarz
                otóż przez lata mieliśmy dyktat palaczy i czynnych morderców i to
                niepalący ( bierne ofiary ) musiały walczyć o swoją przestzreń do
                życia... w tym sporze o przestrzeni publicznej jedna strona jest
                umownie dobra a druga dosłownie zła ( bo jak inaczej nazwiesz
                poważne szkodzienie innym )nie mam zamiaru prosić każdego palacza
                aby w publicznje przestrzeni powtsrzymał się od szkodzenia mnie i
                mojej rodzinie...mam zamiar egzekwować swoje prawo do życia w
                zdrowiu i komforcie i żądać słusznej kary dla wszytkich którzy tego
                prawa mi odmawiają ...palacz jest uzależniony i nie spodziewam się
                u niego racjonalnych zachowań...każda terapia uzależnień opiera sie
                na zakazach i twardych regułach -inaczej się nie da
                a posłom Platformy - zwłaszcza palącej pani "dochtór minister" radzą
                by szybko przyłączyli się do zwolenników całkowitego zakazu -
                przynajmniej będzie można to sprzedać PR -owo jako troską o dobro
                pacjentów ( obecnych i potencjalnych ) i wpisuje się lepiej w
                program walki z rakiem niż finansowanie pod publiczkę
                eksperymentalncyh terapii ( uwaga - nie mówię by tego nie robić ale
                zapobieganie jest tańsze i skuteczniejsze niż leczenie )... ilu
                ministrów zdrowia ( lekarzy ? ) musi zabić rak by rząd że
                palenie/firmy tytoniowe są więszkum złem niż np jechane teraz
                koncerny farmaceutyczne
          • zewszad_i_znikad Re: Przy piwku bez papierosa 03.02.10, 13:14
            Dlaczego jestem za zakazem? Po części z samolubstwa: nie palę i
            jestem wręcz uczulona na dym papierosowy.
            Poza tym - taki ukochany argument przeciwników zakazu, jak "nikt ci
            nie każe iść", "jak nie chcę palić, to wybieram pub dla
            niepalących". Otóż po pierwsze w większości lokali wolno palić. Po
            drugie - osobiście w ogóle nie jestem jakąś bywalczynią klubów,
            chodzę na konkretne wydarzenie (koncert, kabaret, pokaz filmu...).
            Więc w takiej sytuacji nie mogę wybierać lokalu - jeżeli klub, w
            którym jest koncert, należy do większości klubów faworyzujących
            palaczy, mogę tylko wybrać pójście na koncert i wędzenie się albo
            odmówienie sobie przyjemności zapoznania się z muzyką danego
            wykonawcy. Po trzecie prawda jest taka (przynajmniej takie jest moje
            bardzo silne odczucie), że zakazy bardzo często nie są egzekwowane.
            Moim zdaniem tę sytuację stwarza powszechność lokali pozwalających
            na palenie - palacze nabierają po prostu przekonania, że ich prawo
            do palenia jest czymś oczywistym. Czasami jestem straszliwie
            wściekła na trucicieli siebie i innych, ale czasami uważam ich
            bardziej za ofiary systemu - nie mieli okazji wyrabiać sobie nawyku
            zastanawiania się, czy ich ukochana używka przypadkiem komuś nie
            przeszkadza. Przykład nieegzekwowania zakazu: klub CDQ w Warszawie,
            poprzednia sobota, występy drag kingów (artystek przebierających się
            za mężczyzn - tak jak drag queen, tylko w drugą stronę). Oprócz
            wejścia, korytarzy, szatni itp. CDQ ma dwie sale. W górnej wolno
            palić (i teoretycznie to jedyna część klubu, w której wolno), w
            dolnej nie. Praktyka jest taka, że - zwłaszcza kiedy sala jest
            wypełniona - klub nie jest w stanie nawet wyegzekwować zakazu.
            Wróciłam przesiąknięta odrażającym smrodem. Poniekąd kiedy wyłapałam
            wzrokiem jakichś palaczy, zaraz im zwracałam uwagę (i zwykle wtedy
            przepraszali i gasili peta), ale w sporej sali to niewiele pomaga.
            Palaczom nic nie grozi za złamanie zakazu i nie ma nawet umysłowego
            przyzwyczajenia do tego, że prawo do zapalenia w klubie nie jest
            powszechnie obowiązujące. Zakaz palenia mógłby to stopniowo zmienić.

            Natomiast jestem zdecydowanie za prawem właścicieli do wydzielenia
            palarni. Ale stanem wyjściowym powinien być zakaz palenia, który
            może nie obowiązywać w wydzielonym pomieszczeniu, ale nie w całym
            lokalu. W zakazie palenia nie chodzi o zabranianie ludziom trucia
            SIEBIE, nie chodzi o zemstę na palaczach, tylko o prostą zasadę: żyj
            i pozwól żyć innym.
            • Gość: Gość Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.acn.waw.pl 03.02.10, 14:03
              > Więc w takiej sytuacji nie mogę wybierać lokalu - jeżeli klub, w
              > którym jest koncert, należy do większości klubów faworyzujących
              > palaczy, mogę tylko wybrać pójście na koncert i wędzenie się albo
              > odmówienie sobie przyjemności zapoznania się z muzyką danego
              > wykonawcy.

              Czyli masz wybór. Bo już myślałem, że ktoś cię zmusza ...

              > Ale stanem wyjściowym powinien być zakaz palenia, który
              > może nie obowiązywać w wydzielonym pomieszczeniu, ale nie w całym
              > lokalu.

              Stanem wyjściowym powinien być stan, w którym to właściciel lokalu decyduje o
              swoim lokalu w ramach prawa. A nie ty czy jakiś urzędnik.

              > W zakazie palenia nie chodzi o zabranianie ludziom trucia SIEBIE,
              > nie chodzi o zemstę na palaczach, tylko o prostą zasadę: żyj
              > i pozwól żyć innym.

              Skoro tak to czemu nie stosujesz tej zasady względem właścicieli lokali? Daj im
              żyć i niech oni sami wybiorą czy chcą prowadzić lokal dla palących czy niepalących.
              • zewszad_i_znikad Re: Przy piwku bez papierosa 03.02.10, 14:26
                Mimo wszystko nie zgadzam się z tym. Uważam, że prawo niepalących do
                ochrony zdrowia stoi przed prawem palaczy do zaspokojenia głodu
                nikotynowego.
                Poza tym doprawdy, dobry jest każdy środek wpajający palaczom proste
                przekonanie: jest po prostu chamstwem zmuszać innych do wąchania
                tych wyziewów. Bo na razie niektórzy są niemal zdumieni, że komuś to
                może nie odpowiadać.
                • Gość: Gość Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.acn.waw.pl 03.02.10, 15:40
                  > Mimo wszystko nie zgadzam się z tym. Uważam, że prawo niepalących do
                  > ochrony zdrowia stoi przed prawem palaczy do zaspokojenia głodu
                  > nikotynowego.

                  Jak najbardziej. Dlatego niepalący powinni wybierać lokale dla niepalących. Tak
                  jak wegetarianin nie histeryzuje, że w MacDonalds jest mięso tylko idzie do
                  lokalu, w którym mięsa nie ma. To chyba oczywiste.

                  > Poza tym doprawdy, dobry jest każdy środek wpajający palaczom
                  > proste przekonanie: jest po prostu chamstwem zmuszać innych do
                  > wąchania tych wyziewów.

                  Nikt nikogo nie zmusza. Nie masz obowiązku chodzenia do lokali, w których się
                  pali. Ja też nie palę i unikam takich lokali - jakoś nie widzę problemu.

                  > Bo na razie niektórzy są niemal zdumieni, że komuś to może nie
                  > odpowiadać.

                  Ja tylko jestem zdumiony, że niektórzy chodzą do lokali, w których nie ma zakazu
                  palenia i, że oni są zdumieni, że tam się pali.
          • Gość: Browarek Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.03.10, 14:35
            Jak piwko to i dymek,może byc nawet ten elektroniczny. Podobno dobre sa te
            www.mptech.com.pl/index.php?system_cms=9&k=14&s=0&p=0&o=0&f=
            próbował już ktos??
      • kubissimo Przy piwku bez papierosa 03.02.10, 10:44
        "Sama nie pali, więc od pięciu lat wdycha dym tytoniowy niemal
        codziennie."
        Logika tego zdania powala :)
      • kubissimo Re: Przy piwku bez papierosa 03.02.10, 10:52
        caly czas sie mowi o projektach, a moze jakies konkrety? Kiedy to
        wreszcie wejdzie w zycie??
        i na czym w koncu stanelo w kwestii odpowiedzialnosci wlasciciela za
        to, ze goscie pala. Bo pojawila sie propozycja, zeby ich z tej
        odpowiedzialnosci zwolnic, co moim zdaniem jest glupim pomyslem.
        Jezeli wlascicielowi bedzie grozila kara, to na pewno nie dopusci do
        tego, zeby goscie zapalili. Natomiast zwolniony z odpowiedzialnosci
        po prostu rozlozy rece i powie, ze nie moze zapanowac na doroslymi
        ludzmi, a caly ten zakaz po prostu bedzie kolejnym martwym
        przepisem :/
        • nika_j Re: Przy piwku bez papierosa 03.02.10, 15:12
          Ale przecież właśnie o to chodzi - zadowolić niepalących wprowadzając im przepis
          oraz zadowolić jednocześnie resztę, dając im pretekst do nieprzestrzegania tego
          prawa. Niepalącym zatka sie gęby, bo dostaną przepis, co z tego, że martwy, a i
          tak tego nikt nie będzie egzekwował.
          • kubissimo Re: Przy piwku bez papierosa 03.02.10, 18:07
            moze sama sobie zatkaj gebe. najlepiej zawartoscia popielniczki :)
            pozdrawiam
            niepalacy
      • Gość: dzon Przy piwku bez papierosa IP: *.elk.net.pl 03.02.10, 10:53
        I bardzo dobrze, taki zakaz jest jak najbardziej na miejscu. Zawsze po wejściu
        do pubu, dyskoteki czy baru od razu uderza mnie ściana smrodu, nie pozwalająca
        normalnie oddychać. Oczywiście człowiek przyzwyczaja się do tego po paru
        głębszych, ale nie o to biega. Na drugi dzień kac zmieszany z bólem głowy
        spowodowanym wdychaniem tego gów.., prześmiardłe ubrania i cuchnące włosy. Po
        za tym nie milej było by, gdyby w zamian tytoniowego smrodu, poczuć w końcu
        zapachy kobiecych perfum? W Londynie to się przyjęło, palacze wychodzą na
        zewnątrz i jakoś nie ma wielkiego problemu, dla nich chwila na dymka, to także
        sposobność do rozmowy w spokojniejeszej atmosferze, bez przekrzykiwania się.
        Nikt wam nie broni palić, ale nie zmuszajcie innych do katowania płuc, bo to
        tak samo jakbym ja miał mordę litrową i biegał rozlewając wódkę np. na ludzi
        czekających na przystanku, miło by było?
        • Gość: ania2088 Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 11:08
          Osobiście jestem za zakazem palenia WSZĘDZIE, ale rozumiem,że cuda się nie
          zdarzają. Moim zdaniem, rozwiązaniem mogłyby być szklane pokoiki w lokalu
          (choć to się pewnie palaczom nie spodoba), albo bardzo mocne wyciągi w zakątkach
          dla palaczy, tak aby zapach (smród) papierosów nie dochodził do niepalących.Oba
          rozwiązania widziałam w Holandii. Pozdrawiam
        • Gość: anty Re: Przy piwku bez papierosa IP: 94.254.211.* 03.02.10, 11:15
          Zgadzam się z przedmówcą. Poza tym przychodząc do pubu ze znajomymi, którzy palą
          i tak będziemy siedzieć w strefie dla palących, bo nałóg wygra i znów będą nam
          śmierdziały ubrania. Jak będzie całkowity zakaz to tego problemu nie będzie.
        • Gość: ?? Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.10, 12:32
          > Na drugi dzień kac zmieszany z bólem głowy
          > spowodowanym wdychaniem tego gów.., prześmiardłe ubrania i
          cuchnące włosy.

          zawsze można się wykąpać przed snem - to nie boli, a już jeden
          problem mniej.
          A punkt drugi to wentylacja w lokalu, gdyby dobrze działała/gdyby
          była nie byłoby problemu. Latem - nie ma aż takiego smrodu, bo sa
          pootwierane okna i drzwi, zimą problem natomiast występuje.


          > W Londynie to się przyjęło, palacze wychodzą na
          > zewnątrz i jakoś nie ma wielkiego problemu, dla nich chwila na
          dymka, to także

          czy w Londynie zdarzają się nocą temperatury minus 30 st?
          • kubissimo Re: Przy piwku bez papierosa 03.02.10, 12:46
            > czy w Londynie zdarzają się nocą temperatury minus 30 st?

            a czy w Warszawie takie temeratury to standard?
      • Gość: fabon komuna i zakaz palenia IP: 170.252.72.* 03.02.10, 10:56
        panstwo jak faszysci chce wiedziec coraz wiecej co robia ludzie i coraz wiecej zakazywac. To w gesti wlasciciela restauracji jest czy bedzie mozna palic czy nie tak? NIE - cwaniacy i bandyci z rzadu ci nakaza chyba ze wolisz isc do wiezienia - TO jest problem a nie jakas glupia dyskusja w obronie ludzi ktorzy nie pala ich pachnacych ubran, zdrowia itp.

        Jezeli ktos nie pali i nie chce przebywac w takim srodowisku to tak bedzie robil czy jest zakaz czy go nie ma. Cholerni faszysci zamiast tego niepalacego czlowieka zdecdyowlai gdzie musi mu byc lepiej, jak wlascicielowi restauracji lepiej itp.
        • Gość: Goska Jacy faszysci??? IP: 208.72.42.* 03.02.10, 18:12
          Chlopie ty chyba nie wiesz co ty za brednie wypisujesz.Jacy
          faszysci??Rusz sie poza granice Polski to zobaczysz jak to wszystko
          wyglada.Jestesmy daleko w tyle,wszyscy pala gdzie chca,trudno
          znalesc miejsce bez dymu.Absolutnie nie wlasciciel knajpy powinien
          decydowac o tym.A ty dalej sie truj,szkoda, ze nie mozesz zobaczyc
          jak wygladaja Twoje pluca..
          • Gość: fabon Re: Jacy faszysci??? IP: 170.252.72.* 04.02.10, 11:56
            faszyzm to wrogosc do liberalizmu cwaniaku, a przyklad wskazanej przez Ciebie zagranicy pokazuje tylko jak unia sie stacza. Dlaczego truj? Ide tam gdzie nie pala i juz. W kazdym miescie jak bylem nie bylo problemu ze zjedzeniem czegos szybko bez dymu. Poza tym skoro jest tak malo wlascicieli ktorzy maja bezdymne knajpy to tylko dlatego iz ludziom to nie przeszakdza. No bo gdyby przeszkadzalo to byloby taklich knajp od groma.
      • Gość: m Przy piwku bez papierosa IP: *.gorzow.mm.pl 03.02.10, 11:15
        Prosta piłka:
        Jak się komuś chce za przeproszeniem sr..., to nie sra przy stoliku, tylko
        idzie do toalety.
        Jak się chce komuś palić, to niech spada na dwór.

        Jak ktoś ma nałóg walenia współtowarzyszom młotkiem w łeb, to nie będzie to
        raczej ogólnie tolerowane, tylko dlatego, że przecież jest wolność i że "on
        taki biedny, bo uzależniony".

        W dupie mam uzależnienia, które szkodzą innym i nie mam zamiaru się nad
        palaczami rozczulać.

        I bardzo dobrze, że nie będzie obowiązku tworzenia palarni w miejscach pracy.
        Biedacy, nałóg mają, ojej. I z uwagi na ten nałóg regularnie robią sobie
        przerwę od pracy, kiedy w tym samym czasie niepalący pracują. Ciekawe ile
        płatnego czasu pracy poświęcają na swój nałóg tygodniowo, miesięcznie? A jeśli
        ja mam nałóg grania w ping ponga i muszę to robić co godzinę przez 10 minut,
        to szef będzie tak łaskaw i mi taki stół w miejscu pracy udostępni?

        Palacze, spójrzcie na siebie nieco krytyczniej.
        Spójrzcie na swoją roszczeniowość i zastanówcie się trochę.
        Nieco pokory życzę.
        • Gość: Niepalący Re: Przy piwku bez papierosa IP: *.acn.waw.pl 03.02.10, 14:07
          > Jak się chce komuś palić, to niech spada na dwór.

          Bo ty masz taki kaprys?

          > Jak ktoś ma nałóg walenia współtowarzyszom młotkiem w łeb, to nie
          > będzie to raczej ogólnie tolerowane, tylko dlatego, że przecież
          > jest wolność i że "on taki biedny, bo uzależniony".

          Walenie młotkiem w łeb to przestępstwo - palenie nie. Więc nie pieprz bez sensu.

          > Ciekawe ile płatnego czasu pracy poświęcają na swój nałóg
          > tygodniowo, miesięcznie?

          Pewnie mniej niż ci, którzy siedzą na GG, NK, Facebookach, Allegrach itp.

          > A jeśli ja mam nałóg grania w ping ponga i muszę to robić co
          > godzinę przez 10 minut,

          To idź do lekarza - podobno można to leczyć.
      • Gość: WOLNE PALENIE Wolność palenia IP: 188.33.69.* 03.02.10, 11:18

        www.facebook.com/pages/Polskie-Stowarzyszenie-Na-Rzecz-Wolnosci-Czynnego-Palenia-Tytoniu/238925959718?ref=mf
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka