Dodaj do ulubionych

zarobki programisty

IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.08, 17:27
chcialem sie dowiedziec na jakie zarobki moge liczyc jako
programista.
zaczalem studia na politechnice, a szczegolnym moim marzeniem jest
praca w EA.
pisze ten watek gdyz naszly mnie pewne kontrowersje wewnetrzne...
otoz zwykly szary murarz na budowie (malej) zarabia 3500zl / 8 h
dziennie/ soboty i niedziele wolne (brat w wakacje pracowal na
budowie wiec mnie poinformowal)... hmmm wiec kurcze skoro ja mam 5
lat sie meczyc na polibudzie, stresowac kolami i stawac sie no-
lifem, azeby dostac tytul magistra to osobiscie uwazam ze powinienem
minimalnie zarabiac 5 tys na poczatek.
czy moje rozumowanie jest dobre?
jakie sa mozliwie najwieksze zarobki programisty?
dzieki za odp pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jednorazowy3 Re: zarobki programisty 11.11.08, 21:15
      Twoje rozumowanie jest zle.

      Studiowanie to przyjemnosc, czesto najlepsze lata zycia.
      Zwykly szary murarz przez te piec lat zdazy juz sobie zniszczyc troche zdrowie i urode.

      Jak juz skonczysz studia to pracujesz w ciepelku przez 8 godzin zbytnio nie wytezajac umyslu (95% czasu programowania to niemal bezmyslne klepanie) i zarabiasz calkiem niezle. Mozesz sobie wziac nadgodziny platne zazwyczaj bardzo wysoko w firmach z tej branzy.

      Moim zdaniem zawod dowolnego robotnika jest znacznie ciezszy i niewdzieczny od posadki w ciepelku. Wiem bo za mlodu roznych rzeczy probowalem.
          • Gość: programmer Re: zarobki programisty IP: *.zone8.bethere.co.uk 21.03.09, 11:42
            No tak - na tym polega pisanie aplikacji bazodanowych. Jakbyś zajął się kiedyś
            prawdziwym programowaniem, to byś stwierdził że proporcje są odwrotne - przez
            95% czasu głowisz się nad koszmarnie skomplikowanymi problemami tak że dym z
            uszu leci, a 5% to proste klepanie standardowego kodu.
            Szkoda tylko że za pisanie ambitnych programów płacą dużo mniej niż za klepanie
            aplikacji bazodanowych...
              • wolfenstein3d Re: zarobki programisty 01.05.10, 18:13
                prawda jest taka że murarz skończył podstawówkę na luzaku bo mu sie nie chciało
                uczyć, na budowie wiecej się opier**la niż pracuje bo jest cwaniak, przepali
                papieroski, wypije kawkę albo piwo w rowie i leży. więcej tam jest kombinowania
                niż zapier**lu i 3,5 tys dostaje do łapy bo gromadę bachorów które spłodził musi
                wykarmić i sie nad nim litują dając mu 3 kawałki żeby starczyło na chleb. Pracę
                ma bezstresową i pracuje mięśniami czyli może sobie je wytrenować i później na
                luzaku mu wszystko idzie.

                a człowiek po studiach programista dajmy na to, wyrobiona sumienność
                punktualność zdyscyplinowanie, dbałość o szczegóły, znajomość języków, setki
                wykonanych trudnych projektów, łamanie mózgu na łamigówkach, dużo czytania
                popsuty wzrok garb niedożywienie a później siadasz przed komputerkiem w biurze
                wygodnie i zapier**lasz aż ci żyłka w mózgu wychodzi na wierzch bo tyrasz dla
                baranów którzy pojęcia nie mają o programowaniu i ci zmieniają początkowe
                założenia wyceniają czas twojej pracy zamiast koszt tego co zrobisz bo sobie
                powielasz przecież i rozbudowujesz a cena ta sama itd itp

                praca programera jest straszna odradzam ci zajmij sie czymś przyjemniejszym np
                sprzedawaniem w sklepie bezpośrednia obsługa klienta jakieś fajne laski może
                czasem przyjdą to sobie ich dotkniesz wydając reszte do łapki itd a nie masz
                stały kontakt z ekranem kompa od którego cie oczy pieką i sobie przecierasz
        • Gość: wiedza Re: zarobki programisty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.14, 22:36
          Cyt"Jednorazowy3...
          Wiesz co??? pie...sz...
          Ty chyba jesteś prezesem w jakiejś firmie i robisz pranie mózgów młodym aby wychować ich na jeleni co ci za darmochę robić będą a Ty na Karaibach drinki będziesz pić,dupczyć nastolatki w Tajlandii na sex wakacjach.
          A Bill Gates w ciepełku robiłby za 350 na rękę???"
          Nie słuchajcie jednorazowy3 ..to frajer...
          Cencie się ..Nie psujcie rynku...
          Prezes mądry mi kiedyś powiedział..
          Panie...P Cenić się trzeba bo pana nikt szanowac nie będzie..
          Programowanie to nie bezmyślne klepanie w klawiaturę chyba że w Excelu wpisuje się imiona i nazwiska..
          Pewnie to robi jednorazowy3...
        • Gość: gruby Re: zarobki programisty IP: 91.123.169.* 07.01.10, 21:25
          Jeszcze jestem programistą. Nie wnikam czy zaliczam się do klepaczy czy nie ale fakt jest taki, że w firmach sektora IT od myślenia jest jedna na dziesięć osób, reszta klepie to co ta osoba wymyśli :)
          Ja jestem właśnie takim programistą-murzynem.
          90% planowanie? Planują za mnie inni, ja wykonuję tylko to co mi zaplanują.
          Konsultacje? Trochę czasu na to schodzi ale może 10% czasu. Wszystko zależy od tego jak jest prowadzony projekt.
      • pbr_niezdecydowany Re: zarobki programisty 23.01.10, 15:27
        Myślę, że Twoje rozumowanie jest złe.
        Studiowanie, być może jest i fajne, ale zasadniczo to inwestycja. Powiedziałbym,
        że poświęcasz najlepsze lata życia, w których mógłbyś już zacząć działalność
        zawodową lub nawet założyć firmę i mieć dochody, na to by zdobyć wiedzę.
        Oczywiście są ludzie, którzy traktują studia jak zabawę, ale to już ich wybór.
        Szkoda tylko, że jest to zabawa na koszt podatników.
        Co do tej pracy w ciepełku, to nie do końca. Pomijając fakt, że u mnie w pracy
        niedawno zepsuła się klima i tyłki nam przymarzały do krzeseł (na szczęście mam
        lapka i częściowo mogłem pracować z domu), to zdrowie jak najbardziej
        nadwyrężasz. 8 godzin siedzenia na krześle bardzo skutecznie deformuje Twój
        kręgosłup i masz dużą szansę na wózek inwalidzki na starość. Jeżeli nie
        poświęcisz części swojego czasu po pracy na aktywność fizyczną, to narażasz się
        na naprawdę poważne dolegliwości związane z otyłością, wcześniej wspomnianym
        kręgosłupem, układem krążenia itd. Poza tym, praca programisty często wiąże się
        ze stresem, co dodatkowo pogłębia ryzyko utraty zdrowia o wcześniej wymienione
        dolegliwości i jeszcze np. nerwice i depresje.
        Moim zdaniem programista w dobrej firmie 30% czasu powinien poświęcić na
        klepanie 70% czasu powinien poświęcić na myślenie jakby tu tego klepania było
        jak najmniej (by nie robić copy&paste'ów, by delegować odpowiednio zadania
        między moduły, no i ogólnie by kod był wysokiej jakości).
        Zasadniczo, nie życzę nikomu pracy, w której 95% czasu to bezmyślne klepanie, bo
        to może znieść tylko ćwierćinteligent. Człowiek w miarę myślący po takim dniu
        pracy będzie bardziej zmęczony, niż po intensywnym wysiłku umysłowym
      • gh83 Re: zarobki programisty 26.07.10, 13:51
        > 95% czasu programowania to niemal bezmyslne klepanie

        Mocne uproszczenie. Możesz iść do korporacji z rozbudowanym IT o mocno
        hierarchicznej strukturze i faktycznie robić małpią robotę pod kierunkiem trójcy
        świętej pm-analityk-architekt, a możesz w mniejszym dziale rozwoju prowadzić
        jednoosobowe projekty i być sobie sterem, żeglarzem i okrętem, prowadząc projekt
        od zebrania wymagań i analizę istniejacych rozwiązań po wdrożenie, szkolenie i
        opiekę powdrożeniową. Fakt, że w pierwszym przypadku pracuje się dużo mniej i
        dużo spokojniej za porównywalne lub nawet większe pieniądze (kwestia skali
        przedsiębiorstwa), ale ambicja jest niemile dźgana dzień w dzień.
      • Gość: Super C+ Re: zarobki programisty IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.11, 19:10
        Zgadzam się z Twoim tokiem rozumowania jednorazowy3, ale 95% programowania to napewno nie jest bezmyślne klepanie. Praca programisty nie jest łatwa i zostawia trwały ślad na mózgu pracownika. Murarz po ciężkim dniu pracy cieszy się, że ma wolne. Programista natomiast idzie ze swoimi nierozwiązanymi problemami do domu.
      • Gość: wiedzasieceni Re: zarobki programisty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.14, 22:36
        Cyt"Jednorazowy3...
        Wiesz co??? pie...sz...
        Ty chyba jesteś prezesem w jakiejś firmie i robisz pranie mózgów młodym aby wychować ich na jeleni co ci za darmochę robić będą a Ty na Karaibach drinki będziesz pić,dupczyć nastolatki w Tajlandii na sex wakacjach.
        A Bill Gates w ciepełku robiłby za 350 na rękę???"
        Nie słuchajcie jednorazowy3 ..to frajer...
        Cencie się ..Nie psujcie rynku...
        Prezes mądry mi kiedyś powiedział..
        Panie...P Cenić się trzeba bo pana nikt szanowac nie będzie..
        Programowanie to nie bezmyślne klepanie w klawiaturę chyba że w Excelu wpisuje się imiona i nazwiska..
        Pewnie to robi jednorazowy3...
    • ekspert.powermedia Re: zarobki programisty 12.11.08, 10:45
      Witam,

      Jeśli chodzi o zarobki w branży IT na stanowiskach programistycznych to poniżej przesyłam Panu oferty pracy ze strony Power Media, w których podano widełki finansowe. Wysyłam kilka linków, by mógł Pan zaobserwować jak zmienia się poziom płac w zależności od zdobywanego doświadczenia. Kwalifikacje zdobyte podczas studiów dają Panu możliwość uzyskania potrzebnych na starcie umiejętności, a dla przyszłego pracodawcy dyplom uczelni jest w dużej mierze ich potwierdzeniem.

      Linki do ogłoszeń:
      Programista Java
      www.power.com.pl/pl/work/offers/programisci_java/prog_java
      Programista JEE
      www.power.com.pl/pl/work/offers/programisci_java/java_developer
      Inżynier oprogramowania (Java)
      www.power.com.pl/pl/work/offers/programisci_java/inz_oprogramowania
      Pozdrawiam,
      Jan Witowski
      Młodszy specjalista ds. poszukiwania kandydatów
      Power Media S.A.
      • Gość: eee Re: Ab Ibitio Developer $120k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.10, 09:08
        strasznie przereklamowana technologia :). Można w niej zrobić bardzo dużo (jest
        elastyczna) - innego tak elastycznego ETL nie znam. Zawsze jest reklamowana jako
        najszybszy ETL, jednak uruchomienie cegiełki przetwarzającej dane trwa i trwa. W
        wielu przypadkach może być szybciej zainwestować w więcej sprzętu i uruchomić
        przetwarzanie danych w czymść innym. Koszt będzie mniejszy, ponieważ ceny mają
        powalające. Także zamkniętość tego oprogramowania jest straszna, nie można
        stworzyć środowiska "laboratoryjnego" na potrzeby własnego rozwoju, liczba i
        jakość szkoleń pozostawiają wiele do życzenia, jakość konsultacji (od Ab Initio)
        określająca sposób tworzenia ETL w Ab Initio, nie wnosi wiele do projektu.
    • Gość: Rass Re: zarobki programisty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.08, 11:32
      Jesli nie jestes naprawde dobry to gorny pulap brutto dla programisty jest
      gdzies w okolicach 8k-9k brutto. Wartosciowe, wyrozniajace sie jednostki moga
      zarobic drugie tyle.

      Jest sporo firm, w ktorych nigdy nie zarobisz podanych stawek (poza duzy
      miastami prawie nikt nie oferuje tyle programistom) i jest niewiele firm, w
      ktorych zarobisz znacznie wiecej.
    • Gość: chudy Re: zarobki programisty IP: *.eastwest.com.pl 17.11.08, 19:49
      5 tys netto na początek, to raczej nierealna kwota.
      To nie studia, a doświadczenie i umiejętności wpływają na pensję.
      Bez doświadczenia w programowaniu "komercyjnym", posiadając jedynie
      doświadczenie zdobyte podczas robienia projektów zaliczeniowych możesz liczyć
      raczej na zarobki około 1500 zł netto. No chyba, że przez ostatnie 2 lata
      studiów pracowałeś i możesz się pochwalić udziałem w co najmniej kilku
      projektach komercyjnych to Twoje zarobki może sięgną 3 tyś zł netto na początek.
      • Gość: Artur Re: zarobki programisty IP: *.acn.waw.pl 20.11.08, 00:53
        Witam,
        Błąd. Jest to jak najbardziej realna kwota, zakładając, że zacznie
        się komercyjnie programować już w trakcie studiów (oczywiście w
        ograniczonym wymiarze czasu pracy). Mówię to z własnego
        doświadczenia. Jestem jeszcze studentem (5 rok), a zarabiam w
        przeliczeniu na dzien 500 PLN (co daje kwotę 10k PLN miesięcznie,
        ale poświęcam tylko 3 dni w tyg na pracę, więc wychodzi 6k PLN...)
        Taka kwota w zupełności mnie satysfakcjonuje, a resztę czasu
        poświecam na własny rozwój pod kątem własnego biznesu.

        Powiem tak: odwagi i determinacji w dążeniu do celu! ;-)
        Pozdrawiam
        • Gość: fn Re: zarobki programisty IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.09, 03:46
          To zalezy od Twojego podejscia, tez studiuje informatyke na polibudzie, wydz.
          elektryczny, 90% ludzi to osoby, ktore z pewnoscia wiele w zyciu nie osiagna i
          te osoby nie maja co liczyc na konkretne pieniadze w przyszlosci. Grunt, zeby
          skupic sie na tym co najwazniejsze, specjalizowac sie w jednej dziedzinie. Nie
          stalem sie no-lifem studiujac, a z najwazniejszych przedmiotow mam piatki i
          wiedze wykraczajaca ponad te 90% studentow. Co prawda do stypendium sie nie
          kwalifikuje, bo nieistotne przedmioty olalem, ale to jest nieistotne. Czas
          znajduje na wszystko to co jest w moim zyciu najwazniejsze na chwile obecna,
          laske, sport i programowanie :). Bardzo podoba mi sie taki styl zycia, nie mecze
          sie, robie to co tak naprawde lubie :).
          • Gość: 900 to nie oto chodzi IP: *.lns6-c8.dsl.pol.co.uk 20.03.09, 23:38
            i przestancie juz z 9000 albo 5000 wyjezdzac. 1500 brutto, nic
            wiecej!! bo zaco?

            IT NIC NIE PRODUKUJE, zadnego realnego produktu, zapamietac raz na
            zawsze. moze oprocz rynku gier video (rozrywka) reszta to tworzenie
            sztuki dla sztuki...

            napiszemy nowy system i trzeba bedzie przepisac oprogramowanie,
            gdzie i tak wiekszosc softu jest darmowa. pamietacie jeszcze banke
            dotcomow? powtorzy sie juz niedlugo.

            95% ludzi uzywa kompow do Youtube i GG albo Skype, no moze jakis
            piracki film. 5% reszty? moze jakis fotograf sie trafi (jedzie na
            gimpie albo sofcie co dostal z aparatem).

            widzielista kogos kto kompy teraz kupuje? poco? nowe?? do czego?? do
            gier? nie konsola jest, do reszty kilkuletni 1GHz p4 starczy.

            programistow jest ogolnie zaduzo na swiecie, wszystko zostalo
            napisane, tylko pod nowe windy ciagle poprawiaja///

            oprogramowanie dla firm? stronki internetowe?? komu.... od
            kolorowych stron sie odchodzi, obecnie zadza proste wizytowki
            (darmowe) to nie oto chodzi.... w biznesie nie strona jest wazna a
            customer.

            banki? nie te czasy...

            mobile phones? hmm... komorki maja byc .... zadarmo albo za 1pln.

            nic wiecej.. z czasem IT bedzie zanikac. szczegolnie ze to jedyna
            branza gdzie wszystko zadarmo mozna importowac bez cla i kosztow
            transportu.
              • Gość: semi Re: to nie oto chodzi IP: *.lns6-c8.dsl.pol.co.uk 26.03.09, 23:56
                naprawde? a powiedz mi co przecietny czlowiek moze chciec z IT?
                albo przecietna firma (do 100 osob) od IT?

                w takich nie ma informatorow.. kupuje sie kompy w sklepie i dostaje
                router z telefonem do neta i tyle. jak sie zepsuje do kosza i nowy.

                a bazy, cuda na kiju ??? poco? word i excell, a ksiegowosc? zlecona
                za 300pln miesiecznie. cos nie dziala .... ?? to robi sie zrzut
                dysku z DVD i maly refresh i tyle.

                jak jeszcze pracowalem w korporacji w PL (4000 ludzi) to IT bylo 6
                max. 9 osob. glownie kupowali kompy i tyle (po 100 sztuk z gotowym
                systemem na DVD (obraz dysku)- zrzut i gotowy komp, jak nie dziala
                to refresh...)

                programowanie?? komu??

                strony? poco jak kupujesz domene dostajesz stronke gratis?
                wodotryski,javy flashe???? komu? wizytowka wystarczy z nr telefonu.

                nie oto chodzi w biznesie. IT to taka napompowana sztucznie branza,
                ludzie mysla ze jest baaarrrdzo wazna i potrzebna, a e-handel to 2%
                realnego rynku i idzie niestety w dol....

                na zachodzie sklepy z elektronika maja kompy ale 1-2 polki na caly
                sklep i to tych najtanszych...wiecej jest odkurzaczy i mikserow niz
                kompow, a sklepy z kompami padly juz dawno. poprostu ich nie ma.

                wiekszosc znajomych ma konsole polaczone do HDTV (gry, internet i
                zdjecia + filmy DVD/BlueRay, reszta kozysta z komorek.

                duzo rzadziej tanie lapki do neta i tyle. YTube i WMessenger.


                w Polsce 90% firm to jest w ksiazce tel. i gazetach, strona
                internetowa? poco ?? czas marnowac?? i moze to brzmi dziwnie (dla
                ciebie) ale tak jest...poprostu nie ma sensu.

                i wierz mi ja tez bylem programista i to dobrym. i uwazam ze w tym
                nie ma zadnej przyszlosci. najbardziej importowalny towar na swiecie.
                • Gość: Buła Re: to nie oto chodzi IP: 195.68.31.* 30.04.09, 11:42
                  Chłopie tyś się z choinki chyba urwał.
                  Sam piszesz o internecie i używaniu jego - przecież to też ktoś musi
                  robić. A żeby obsługiwać ten Internet to też trzeba na czymś, OS
                  przeglądarki, do tego jak ogladasz internet to masz reklamy które
                  zachęcają do wchodzenia na strony internetowe które ktoś wykonuje
                  (reklamy też się same nie robią). Po za tym by wszystko się samo
                  robiło to ktoś musiał też to wcześniej przygotować.

                  Pamiętaj drogi kolego "mleko nie bierze się z kartona i
                  supermarketu"



                  • Gość: oxy Re: to nie oto chodzi IP: *.lns6-c8.dsl.pol.co.uk 10.05.09, 19:20
                    ale nikt za to nie zaplaci ani zlotowki jak sie mu nie zachce bo to nie jest towar pierwszej potrzeby.

                    bo tak naprawde nikt nie zainstaluje dzis IE czy FF jak nie bedzie zadarmo, Windows? tez zadarmo z kompem, a jak nie to LX - bo zadarmo.

                    a za reklamy to placa albo nie... jakby ich nie bylo nikt by nie ucierpial wrecz przeciwnie.

                    interes jest na handlu IT, a nie na samym IT... i to na zasadzie wymyslimy nowy GADZET! - nowa obudowe i upchamy to co jest... (miniLapki) albo zmienimy opakowanie i numerek (Windows)..

                    • michalowskiego Re: to nie oto chodzi 10.05.09, 20:54
                      Bzdury opowiadasz kolego. Pracuje dla firmy zajmujacej sie sprzedaza pewnych
                      uslug. Centrala firmy zatrudniajaca 25 osob znajduje sie malym angielskim
                      miasteczku, a caly biznes odbywa sie przez internet.

                      Piszesz ze IT nic nie produkuje, a ja Ci napisze ze media czy marketing tez nie
                      produkuja. Swiadcza ludzia uslugi, moze nie niezbedne, ale miliony ludzi godza
                      sie za to placic.

                      Zastanow sie dwa razy zanim zaczniesz powtarzac swoje brednie.
                      • Gość: 999 Re: to nie oto chodzi IP: *.lns3-c13.telh.dsl.pol.co.uk 24.05.09, 19:10
                        miedia daja rozrywke, to o czym pisalem - rynek gier video - jedyna
                        branza okolo-Informatyczna jako tako produkujaca cokolwiek.

                        reszta to taki dodoatek do czegos innego. stolarz, inzynier, lekarz,
                        muraz czy naukowiec uzywa kompa, softu ale tylko jako narzedzia do
                        wykonania innych niezwiazanych z dziedzina informatyki zadan, a
                        czesto ten komp to taki wiekszy kalkulator, i tak naprawde to nie oto
                        chodzi i nie to jest wazne.

                        informatyka nie jest rynkiem tak jak dotcom'y, jest bo jest ale nic
                        nie warta, bo fizycznie tego nie ma i tak naprawde nikt tego nie
                        potrzebuje i nikt za to nie zaplaci.

                        • pawstone Re: to nie oto chodzi 25.05.09, 21:08
                          Faktycznie chłopie żyjesz w matriksie. Programista niczego nie
                          produkuje, dobre sobie. Przecież jest mnóstwo branż, które bez IT
                          nie mogłby w dzisiejszym świecie funkcjonować. Jak sobie wyobrażasz
                          projektowanie np. bez CAD'a, jak sobie wyborażasz rozliczanie
                          klientów w telekomach, kablówkach, gazowniach bez sytemu
                          billingowego, jak sobie wyobrażasz obłsługę klienta bez systemów
                          call center, planowanie, inwentaryzację sieci bez systemów do
                          inwentaryzacji i optymalizacji sieci, jak sobie wyobrażasz
                          funkcjonowanie banków bez rozliczeniowych systemów bankowych,
                          wykonywanie przelewów bez systemu elixir (może wolałbyś czekać
                          tydzień na przelew jak w latach 90) ... Można by tak długo wymieniać.
                          Jeśli dla Ciebie IT to tylko excel, word i strony w internecie to
                          faktycznie zmień branżę...

                          Pozdrawiam
                          • Gość: 090 Re: to nie oto chodzi IP: *.lns3-c13.telh.dsl.pol.co.uk 31.05.09, 19:21
                            albo nie rozumiesz albo nie chcesz zrozumiec.
                            pracowalem w IT ,w przemysle i skonczylem w 'handlu' jak wszyscy moi znajomi ktorzy chcieli isc do przodu (finansowo tez)

                            systemy CAD obecnie kosztuja blisko 0pln 'zero' oczywiscie sa takie za 200000 - sam je sprzedawalem. tylko nie te czasy - ZWCad -chinski AutoCAD za 0 pln. BO TO JEST IT.

                            wiekszosc firm daje w promocji 3 stanowiska za cene 1. i nikt nie chce? dziwne? nie bo zawsze jest odpowiednik darmowy. a jak nie to ... nie uzywamy. a jak musimy? to chcemy za 25% ceny - i wiesz co?

                            kazdy dostaje bez negocjacji. WLASNIE TO JEST wielkie IT.
                            wiesz ilu ludzi pisze takiego np EdgeCama albo AlphaCama? kiedys na targach rozmawialem z tym kolesiem (Szkot z Londynu;)...

                            bo to 1 osoba!!!! rozumiesz juz?
                            cala reszta firmy to wsparcie tech, i HANDEL!!!

                            a to wielkie projektowanie rzeczy jak np. Xbox,Ps3 - jest i bylo w Chinach, zreszta cala produkcja TEZ! jest od poczatku TYLKO w Chinach. bo za 2pln /godz. i mozna b.latwo importowac.

                            obecnie wiekszosc firm IT ma calosc projektowania w Indiach (telekomy)
                            i cale wsparcie techniczne callcenter, (szczegolnie USA,UK, jest na dalekim wschodzie) bo tam osoba na infolinii kosztuje mniej niz 1pln/godz !!

                            banki w UK calosc internetu i obslugi transakcji prowadza przez Hongkong bo tanio.(HBOS+Loyds)np. Halifax....itp ?? dziwne ?? dla mnie wogole.









                            • Gość: michal Re: to nie oto chodzi IP: *.range86-174.btcentralplus.com 31.05.09, 23:45
                              Masz troche racji, ale rozciagnales ta racje tak bardzo, ze stala sie absurdem.

                              To, ze pracowales w R&D (bo IT to tu w UK jest WSPARCIEM co chyba powinienes
                              wiedziec...?) nie ma wielkiego znaczenia. Ja tez przeciez jezdze codziennie
                              samochodem wiele kilometrow i mozliwe, ze wiecej od ktoregos kierowcy F1, ale
                              jakos nie twierdze ze wiem wszystko w tym temacie. Ty wydajesz sie madrzejszy od
                              wszystkich.

                              Kolejna sprawa to firmy programistyczne (Software Houses). Jest ich w samym
                              Londynie kilkaset i jakos nie zauwazylem przez te pare lat kiedy tu jestem zeby
                              moja firma lub ktorykolwiek z naszych kontrahentow przenosil sie do Indii lub
                              Chin. Oczywiscie wydzwaniaja kilka razy w tygodniu, ze oni zrobia to samo co my
                              taniej i szybciej, ale sa rzeczy za ktore ludzie wola zaplacic wiecej i miec
                              wykonawce na miejscu.

                              Np. idziesz do dentysty, ale jesli masz troche oleju w glowie to zawsze pytasz
                              znajomych i rodziny, ktory jest najlepszy. Idziesz do tego poleconego nawet
                              wtedy jesli zaplacisz 50% wiecej.
                              To samo z jedzeniem. Mozesz jechac na paprykarzu szczecinskim i "puszystym"
                              chlebie tostowym cale zycie, wyjdzie Cie tanio, ale nie znaczy ze zdrowo i
                              smacznie, a kazdy wie ze za dobre i smaczne jedzenie trzeba slono zaplacic... z
                              Twojego rozumowania wynika, ze skoro nie musisz za cos placic to nie zaplacisz.

                              W sumie... jesli masz komorke to dokladasz sie do mojej wyplaty ;) czyli
                              zaprzeczasz w 100% swoim twierdzeniom.
                            • Gość: Zed Re: to nie oto chodzi IP: *.aster.pl 01.06.09, 01:46
                              Hmm... Może w takim razie oświeć nas trochę. Wpisałem w wyszukiwarkę ZWCAD, dostałem sporo wyników - no i 1 licencja stanowiskowa wszędzie kosztuje 1500-1800 brutto w zależności od wersji. Jest też 30-dniowy trial, i może chodziło Ci o jakieś cuda typu cofanie zegara systemowego, ale przecież to jest piractwo. Już chyba lepiej spiratować AutoCADa ;). Do czego oczywiście nie zachęcam! Ale ZWCAD per se bezpłatny na pewno nie jest...

                              Co do pracy handlowców... może jesteś tzw. sales engineer, taki pół-handlowiec, ale klasyczny handlowiec w branży naprawdę niewiele musi umieć... Miałem okazję pracować w amerykańskiej firmie z handlowcami w PL. Kiedyś jeden z handlowców, pracujący już od grubo ponad pół roku, przyszedł mnie o coś powypytywać. Odpaliłem PROGRAM i zaczynam coś mu pokazywać. On na to, że to bardzo ciekawe, bo jeszcze nie widział tego programu działającego naprawdę :D :D ROTFL - i wcale nie żartował. Nie miał go na swoim kompie. On tylko pokazywał prezentacje, wdzięczył się do klientów i tyle... Z tego co widziałem na portalach społecznościowych, radzi sobie nieźle, coraz lepsze firmy i coraz ciekawsze nazwy stanowisk.

                              Faktycznie troszkę się czepiasz jakiś nieznaczących faktów. Akurat np. ode mnie w PL obsługuje się kilka systemów transakcyjnych w Hong Kongu (nasz ośrodek nadzorowany jest przez Brytyjczyków). A moja firma zupełnie zamknęła rok temu duży ośrodek w Indiach - ponoć ze względu na to, że jakość oprogramowania była denna (nie raportowanie o zagrożeniach, robienie wielu rzeczy na tzw. odwal się). Także to w różnych kierunkach idzie. :)

                              Nie wierzę, że komercyjne złożone oprogramowanie może robić jedna osoba (poza programikami typu Total Commander/Free Commander i takie tam). Oczywiście może być jeden mózg kierujący i wiedzący najwięcej, ale nawet on nie wymyśli każdej złożonej kombinacji operacji, nie dostrzeże 100% błędów... Może puścić buga bo się zagapił. Patrz Linus Torvalds - napisał 2% obecnego **JĄDRA** (bezpłatnego) Linuxa... I tak imponująco dużo.

                              A kto zarabia najwięcej? Według mnie programiści obsługujący wyjątkowe krytyczne systemy w największych firmach - co mnie nie akurat dotyczy. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdy banki i czasem telekomy prześcigają się w najbardziej pokręconych promocjach - na pewno ich nie ma w standardowym systemie transakcyjnym, a wdrażać trzeba szybko i absolutnie bezbłędnie... Bo inaczej są duuuże straty...
                              • Gość: odpowiadajac odpowiadajac wszystkim IP: *.l2.c1.dsl.pol.co.uk 08.06.09, 23:54
                                IT jest nic nie warte. co byscie nie wymyslali.... wszystko bazuje na tym czy damy rady wcisnac nowego Windowsa, nowy niepotrzebny gadzet albo nowego kompa, ludziom ktorzy tego wogole nie potrzebuja, bo stary jest ok.

                                ja rozumiem ze to moze byc trudne.. bo to wasz chleb, ale niestety ten rynek nie ma bogatej przyszlosci. tak jak pekla banka dotcom w 2000r. bo sie okazalo ze serwisy internetowe sa warte nie miliony tylko tyle co .... sam serwer - kilka klockow.

                                w IT to sie moze kazdy bawic w domu i robic bez kosztow, dzialalnosci,.. zadarmo.... darmowymi narzedziami,
                                i kazdy moze byc kupcem.... bezkosztowo, bez transportu i cla/podatkow. Dlatego rynek gier idzie w konsole - licencje!!! tylko oto chodzi, kazdy soft na konsole musi byc oplacony przed premiera. na PC bolalo bo gry nie mialy cen zaporowych i schodzily do zera.

                                to samo sie dzieje z softem i obsluga tech. zadarmo bo kazdy to moze i zadarmo bo nie ma kosztow.

                                no i kazdy dzieciak w wieku 8 lat jest technikiem informatyki, co drugi mysli ze bedzie na tym zarabial, ...
                                a na rynku potrzeba coraz mniej i ceny ida .... do zera. bo narzedzia do baz danych to teraz byle klikacz obsluzy, coraz wiecej uslug w cenie towaru... gratisy,... wodotryski az sie okaze ze jestesmy pod kreska

                                i koles od naciskania przycisku w fabryce albo taksowkarz zarabia wiecej.

                                to samo wydarzylo sie w przemysle foto - lustrzanka na komunie?? bez problemu

                                albo w CNC - bylo programowanie, cuda...koderzy, obliczanie geometrii - i nagle ktos napisal system programowania parametrycznego....koniec. generuje sam programy z funkcjami, zmiennymi, procedurami z rysunku 3d czesci.... jednym kliknieciem- bez zagladania w kod.

                                1 zasada biznesu:
                                jak cos jest skomplikowane to - albo to uproscimy zeby bylo banalne i tanie i kazdy debil mogl to robic - albo tego nie robimy bo nie bedzie z tego kasy.

                                i sprawdza sie jak cholera w wiekszosci branz.

                                • Gość: asdfghj Re: odpowiadajac wszystkim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.09, 13:27
                                  nie mam slow na takie posty...
                                  jak chcesz to w to nie wchodź, korzystaj z internet explorera w wersji 5,
                                  windowsa 95. ale w IT chodzi o postęp, nie o to żeby się cofać.
                                  Rzeczy typu przelew internetowe też ktoś musiał napisać, wpłatomaty, bankomaty,
                                  pity przez internet(ktore defakto sie rozwijaja).
                                  Tak jak mówię, nie musisz z tego korzystać, ale wiedz że wiele z tych rzeczy ma
                                  na celu ułatwienie również Twojego zycia.
                                  Jesli myslisz, ze praca w IT sie konczy to jestes baaardzo krótkowzroczny -
                                  włacz wyobraznie
                                  • Gość: 0909090 Re: odpowiadajac wszystkim IP: *.l2.c1.dsl.pol.co.uk 09.06.09, 18:08
                                    a powiedz mi co wniosl XP/Vista w porownaniu do W95 dla szarego przecietnego kowalskiego? postep?? gdzie... dalej jest myszka bzdurna klawiatura i nadal bez zmian klikane strony www (tylko bardziej kolorowe).... NIC.

                                    wszystkie funkcje obecnego softu byly albo mozna bylo zrobic na W95.. bez zadnych problemow. caly przekaz internetu tez.

                                    funkcje sie nie zmienily - tresc przekazu tez ta sama ... tylko ladne opakowanie. i co z tego ze Vista/XP ma tyyyyle niesamowitych rozwiazan i technologii w sobie? dla informatyka moze to i fajne, ale komputery nie sa i nigdy nie mialy byc dla informatykow (1%)... przecietny kowalski (99%) ma to wlaczyc do pradu i ma hulac... i nie obchodzi go czy dziala, bo MA DZIALAC! jak nie to odda do sklepu uzywane i zarzada kasy spowrotem!

                                    no chyba ze taka sztuka dla sztuki o czym juz pisalem wczesniej. IT nie idzie do przodu - tylko wciska badziewie to samo od lat 80'tych bez wiekszych zmian. mniejsze, czarne, biale, wypukle, mobilne... zachwile beda okrogle okienka... i co z tego. okienka to byly na C64 (GEOS), cos sie zmienilo? klawiatura z przed wojny, myszka (1963r), okienka z lat 70tych, itd... postep?

                                    gdzie ty koles postep widzisz... postep to bedzie jak nie bedzie juz potrzeba bzdurnych komputerow. co nas czeka jeszcze w tym stuleciu mam nadzieje.
                                    • Gość: asdfghj Re: odpowiadajac wszystkim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.09, 20:52
                                      ale sie uczepiles tego windowsa... Wiesz co to jest informatyka i w ilu
                                      dziedzinach istnieje? Czy jesteś z tych uzytkowników co na monitor mowią komputer?
                                      tak czy siak, probuje Ci otworzyc oczy na inne zagadnienia niz system operacyjny.
                                      Po co odtwarzacz mp3, w ktorym mozna przechowywac setki plyt, skoro mozna
                                      chodzic z walkmanem i setkami kaset w kieszeni?
                                      Po co lustrzanki cyfrowe na ktorych mozesz miec tysiace zdjęć skoro są analogi z
                                      36klatkami i duzymi kosztami wywolania negatywu?
                                      Po co GPS, skoro sa mapy? Po co sieć bezprzewodowa, skoro kable są wygodniejsze,
                                      bo je widać, można sie w nich plątać, a nawet powiesić w razie potrzeby...
                                      takich pytań można wymyślać godzinami i UWIERZ mi (bo raczej masz tak
                                      ograniczony umysł w tych sprawach) że te rzeczy SA związane z IT. To że Ty z
                                      tego nie korzystasz, nie znaczy że nikt nie jest zadowolony z tych ułatwień.
                                      No nic, kończe posta, zamykam laptopa(mimo że żaden ze mnie bogacz, ale 10 lat
                                      temu to by bylo nie do pomyslenia), a Ty zastanów się czy nie czas zmienić
                                      windowsa95 na coś trochę nowszego.


                                      Aha, żeby nie było, rozumiem Twoj punkt widzenia. Może sie wydawać ze niektore
                                      dziedziny informatyki rozwijaja sie bezcelowo (coraz szybsze polaczenia
                                      internetowe, przy wzroscie rozmiarow plikow) ale to wszystko to nie sztuka dla
                                      sztuki, ale efekt uboczny przy tworzeniu takich rzeczy jak nosniki filmow coraz
                                      lepszej jakosci, coraz lepszych, realniejszych gier etc.
                                    • Gość: shell Re: odpowiadajac wszystkim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.09, 23:04
                                      Niestety, Twoje wypowiedzi swiadcza o tym, ze jestes ograniczony.
                                      Pomysl w jak duzej ilosci dziedzin ma zastosowanie informatyka.
                                      Proste i obrazowe przyklady:
                                      1. Spodziewasz sie dziecka, w jaki sposob poznasz jego plec i
                                      dowiesz sie we wczesnej fazie czy jest zdrowe? USG
                                      2. Ktos ulega powaznemu wypadkowi, potrzebna jest szybka diagnoza
                                      obrazen wewnetrznych bez inwazji w uszkodzony organizm, ponadto
                                      liczy sie czas. Jak szybko dokonac takiego badania? Tomograf
                                      komputerowy.
                                      3. W jaki sposob elektrownia ma dokonac obliczen zapotrzebowania na
                                      przyszly rok, zmniejszajac jak najbardziej straty mogace wyniknac z
                                      przeszacowania, lub niedoszacowanie (wowczas musieliby kupic energie
                                      u innego dostawcy po slonej cenie). Nie, nie licza tego zastepy
                                      statystykow. Robi to zaawansowane oprogramowanie analityczne.

                                      Jesli nadal nie rozumiesz dlaczego informatyka sie rozwija, to
                                      proponuje przeniesc sie do sredniowiecza. Zrbiliby Ci na wszelki
                                      wypadek trepanacje czaszki, zeby sprawdzic co Ci uciska tak na mozg.
                                      • Gość: 090 Re: odpowiadajac wszystkim IP: *.l2.c1.dsl.pol.co.uk 10.06.09, 20:53
                                        1. medycyna
                                        2. medycyna
                                        3. kalkulator w sektorze energetycznym?

                                        a gdzie informatyka? tak jest jako dodatek a nie rynek, bo informatyka nie jest rynkiem dla samej siebie, (oprocz rozrywki) to w wiekszosci tworzenie fikcji. tyle.

                                        to tak jak bys powiedzial ze stolarz potrzebuje pilnie komputera do oceny ile drewna pojdzie na szafke... albo murarzowi na budowie do obliczania ilosci pustakow na sciane.... mozna tez tak ... ale czy to naprawde ma sens?

                                        1 pkt jest i tak bezsensu...
                                        2. z tym tomografem pojechales... ;) - zreszta to elektronika a nie informatyka
                                        3. ???? nie wiem ale do tego to oni kompow nie uzywaja ... jest pan Mietek:

                                        'Mietek wlacz trojke!! jutro bedzie trzeba,... Mietek kur#$ slyszysz?
                                        Dobra dobra ide juz k#$@%'
                                        - bez wiekszej przesady tak to dziala.
                            • Gość: a Re: to nie oto chodzi IP: *.cable.ubr15.nmal.blueyonder.co.uk 21.07.09, 22:42
                              to udowodnij mi, ze moja firma nic nie robi. Pracuje w Londynie, branza naftowa/informatyczna. Licencja oprogramowania kosztuje okolo 100 000 funtow ale do rzeczy. Caly czas pracuje nad rozwojem okolo 15tu programistow + testerzy + ludzie od geologii/geofizyki. I wierz mi, jest co robic. Pisze to tylko dlatego, ze jestem cholernie ciekawy jak skomentujesz to i obrocisz to "na swoje".
                        • Gość: Pan CzaCza Re: to nie oto chodzi IP: *.dynamic.chello.pl 27.03.11, 18:20
                          Trollujesz, ze az furczy :)

                          Przypomne sobie o tym, ze informatyka nie jest nic warta i nikomu nie jest potrzebna nastepnym razem, gdy:

                          - zwiedzal palcem po google maps swiat
                          - wybieral optymalny cenowo i czasowo plan podrozy lotniczej
                          - bede robil przelew z konta internetowego
                          - wyplacal gotowke z bankomatu na drugim koncu swiata
                          - szedl do lekarza, ktory zobaczy natychmiast na ekranie cala moja historie poprzednich wizyt i w oparciu o to zaproponuje odpowiednie leczenie
                          - dyskutowal z wariatami na forach internetowych

                          Informatyka jest teraz wszedzie i bez niej nasz swiat bylby duzo, duzo mniej przyjemnym miejscem do zycia.

                          pozdrowienia :)
                • lukasz2983 Re: to nie oto chodzi 12.05.09, 11:41
                  Jest sporo racji w tym co piszesz. Ludzie nie potrzebuja informatyki w takim stopniu jak my, informatycy, bysmy tego chcieli. Nie wiem jak to jest w Anglii ale w Polsce w ogromnej ilosci firm traktuje sie informatyka jak cos niedochodowego co byc musi ale robi jakies pierdoly.
                • palec1 Re: to nie oto chodzi 16.05.09, 02:05
                  No ale co to jest w ogóle "informatyk" ?

                  Bo ja bym jednak widzial roznice np. miedzy instalacja Excela
                  a systemami eksperckimi, SAP albo sieciami neuronalnymi.....
                  (sorry, jesli po polsku troche inaczej)
                  • Gość: okjy Re: to nie oto chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 18:01
                    Po polsku to sa sieci neuronowe.

                    Oczywiscie, ze slowo informatyk jest tak pojemne, ze nawet pojecie lekarz brzmi bardziej wasko jesli chodzi o specjalizacje. No ale co poradzic? Dlatego potem mozna spodziewac sie ogloszen, ze wymagaja znajomosc Unixa, zagadnien sieciowych, administracji baz danych, znajomosci systemow transakcyjnych i pakietow statystycznych, nie mowiac juz o hurtowniach danych i narzedziach BI. Poza tym kilka lat doswiadczenia w programowaniu tez mile widziane, no i oczywiscie QA ;)

                • Gość: mrarm Re: to nie oto chodzi IP: 193.203.192.* 23.12.10, 17:33

                  Branża budowlana też nic nie daje, równie dobrze moglibyśmy żyć w jaskiniach (tylko teraz nas za dużo, wszystko przez kościół, który też nic nie daje). A, no i branża spożywcza też nic nie daje, równie dobrze molekuły mogłyby swobodnie krążyć.
    • Gość: cplus Re: zarobki programisty IP: *.e-wro.net.pl 21.03.09, 13:47
      Na starcie faktycznie mozesz miec 1500 netto, to jest dosc standardowa stawka we Wroclawiu. Przynajmniej ja tyle mialem jak zaczynalem.
      Z perspektywy czasu, nie poszedl bym na studia. Niestety ja stalem sie tym nolajfem, jak zwal tak zwal.
      Ostatnio przylapuje sie na tym, ze niemalze wszyscy ktorych znam zarabiaja wiecej niz ja.
      Dobra, czas wracac, jest sobota a ja musze poprawic jeszcze troche rzeczy - po kims, nie po sobie.
        • Gość: nie no przestan Re: zarobki programisty IP: *.lns6-c8.dsl.pol.co.uk 27.03.09, 00:03
          ?? jak wize dostanie

          do UK.... ciezko mu bedzie.... zreszta przy tych kosztach zycia i
          jeszcze w IT... na poczatek jak 20000 dostanie, to bedzie cud a
          jeszcze wiekszy jak zato przezyje.

          tylko w Polsce sie tak krzyczy ze AJTI to jakies cudo, w UK nikt
          tego zabardzo nie docenia. bo to tylko jakies 'literki na monitorze'

          ?? i co ja z tych lliterek bede mial?? sprzedam? bedzie z tego
          zabawa? bede sie z nimi lepiej czul?

          a co jak one nic nie sa warte?
          • Gość: Zele Re: zarobki programisty IP: *.aster.pl 26.05.09, 23:01
            Nie no, wszystko zależy... Gros tzw. informatyków (w szerokim znaczeniu tego słowa) to oczywiście user support/IT help desk - zwykle to się rozumie pod IT w krajach anglosaskich. I rzeczywiście, w większości firm nie trzeba nikogo więcej do pracy - IT ma kupić sprzęt, oddawać do serwisu w razie potrzeby, podłączać komputery, kupować soft i go instalować oraz dbać by sieć i poczta działały. No a to nie wymaga zbyt dużej specjalizacji, więc i pensja jest niska.

            Ale chyba koledzy mają na myśli tą "resztę" IT czyli software development i wsparcie produkcji, tudzież analiza systemów - to dotyczy firm dużych. Np. standardowe oprogramowanie ERP może spokojnie wystarczyć firmie produkującej koncentrat pomidorowy, albo hurtowni papierosów, ale firmie telekomunikacyjnej, bankowi, firmie ubezpieczeniowej, albo nawet bardziej wyrafinowanej firmie z branży wytwórczej to nie wystarczy. Pomyśl, jeśli operator komórkowy nie uruchomi szybko kolejnej pokręconej promocji w zależności od liczby przegadanych minut do operatora X lub do osób z listy znajomych bla bla bla, to straci duże pieniądze. Jak źle uruchomi, to straci jeszcze więcej.
          • Gość: mj Re: zarobki programisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.10, 09:26
            Jeżeli nowe oprogramowanie lub zmiana w istniejącym spowoduje obniżenie
            czasochłonności codziennie wykonywanych czynności w firmie o np. 20%, to jest to
            realny zysk dla firmy. Staje się ona bardziej konkurencyjna. Jest to istotne,
            ponieważ żyjemy w kapitalizmie, i jeżeli firma nie jest konkurencyjna to idzie
            do piachu :(.

            Nie chcę roztrząsać czy taki system jest fajny czy nie. Ważne, że obecnie w nim
            żyjemy.
    • Gość: Hermilion Re: zarobki programisty IP: 141.11.234.* 21.07.09, 10:52
      Płaca po studiach realne są w Polsce stawki do 5k
      brutto o ile się dobrze sprzedasz i wybierzesz odpowiednią firmę

      Ale powodem dla którego warto być programista
      nie jest płaca po studiach tylko płaca średnia osoby
      doświadczonej oraz maksymalne zarobki.

      I te właśnie są interesujące - jak już odpękasz kilka
      lat po studiach na zyskanie specjalizacji to zarobisz
      więcej niż murarz ..

      Przykładowe płace specjalisty to 8k brutto we Wrocławiu
      i 12k-14k w Warszawie - a tyle murarz nie zarobi choćby się
      skichał ...

      Dodatkowo - jeśli jesteś naprawdę dobry to możesz ruszyć
      w świat jako kontraktor a wtedy stawki bywają kilka razy
      większe ..
      • Gość: JoE Re: zarobki programisty IP: *.ib.tcz.pl 29.07.09, 01:46
        Tak jak moi przedmówcy uważam, że troll kompletnie nie ma racji. Ani racji w tym
        co mówi ani racji bytu na tym forum z powodu tego co mówi. Ja właśnie wybieram
        się na studia informatyczne(dokładniej informatyka i ekonometria ale z
        odpowiednią specjalizacją co daje mi możliwość pracowania jako programista). Już
        jakiś kawałek czasu się tym interesuje i to nie tylko samym programowaniem w C++
        czy PHP ale tym jak można zarabiać jako programista, jak się ta branża rozwija,
        jakie jest zapotrzebowanie na takich specjalistów. Okazuje się, że
        zapotrzebowanie jest większe niż się może wydawać. Troll uparcie twierdzi, że
        softu nikt nie kupuje i rozwijanie go nie jest tak naprawdę potrzebne. A proszę
        szanownego trolla proszę mi powiedzieć co by było gdy oprogramowanie nie było
        rozwijane i nikt nie przejmował się rozwojem branży IT?
        • Gość: goog Re: zarobki programisty IP: 88.220.67.* 31.07.09, 15:38
          a ja uwazam ze koles ma racje. IT?? oj cienko bedzie. IT to tylko malo potrzebny dodatek w ladnym opakowaniu do czegos innego.

          ceny sprzetu poszly jakies 50% przez dekade (kiedys sprzet 'na czasie' byl po srednio $800, teraz ... $400 i mniej)
          nie mowiac o lapkach ktore stoja zadarmo. i nikomu nie potrzeba wiecej.

          to tak jak byl BOOM:
          -na sieci komputerowe... i sie nagle skonczyl,
          -na stronki i serwisy i sie skonczyl, bo przynosza straty (YouTube, Facebook, Bebo, sa na minus obecnie)

          wszystko sie kreci wokol jednego "czy uda sie nam znalezc jeszcze klienta? wcisnac to komus, a moze dostaniemy zlecenie rzadowe?"

          IT ma przynosic oszczednosci w firmach, a nie kosztowac. bo inzyniera nie obchodzi jak narysowac kreske na kompie... bo to nie oto chodzi tylko dlaczego ta kreska ma byc... a to z IT nie ma nic wspolnego.

          ps. 80% zadan przecietnego informatka obecnie moze robic kazdy w wieku 15lat (wlaczajac takie glupoty jak programowanie - hobby po godzinach dla kazdego srednio rozgarnietego ;p )



          w pewnej firmie w Krakowie szukali ostatnio programistow (jedna z najlepszych w polsce w sofcie), wymagania:

          'ukonczone budownictwo ladowe lub mechanika ze specjalizacja w wytrzymalosci materialow i obliczeniach MES' C++ i chyba Python.

          i to jest prawdziwa branza...
          • hermilion Re: zarobki programisty 09.09.09, 13:17
            Jeśli chcesz wiedzieć co będzie w branży za 50 i 100 lat
            to sprawa jest prosta - popatrz na kolejnictwo.

            pocz XIXw - odkrycie
            1860-1900 - intensywny rozwój, nakłady, duża kasa
            W 1928 (wielki kryzys) odpowiednikiem obecnego
            indeksu nowych tech. w US był indeks kolejnictwa.
            W tym czasie nastąpiła znaczna konsolidacja i
            przejęcie branży przez państwo.
            1945+ - branża schyłkowa

            I tak jest z każdą branżą - w IT trzeba sobie
            powiedzieć że kończy powoli się okres intensywnego
            rozwoju - teraz nastąpi konsolidacja a rozwój
            technologiczny będzie wymagał dużych nakładów.

            Rozwój IT trwa już 60 lat .. czeka nas więc pewnie
            za naszego życia konsolidacja branży .. i prawdą jest
            że poważnie zastanawiałbym się czy moje dzieci lub
            wnuki powinny w tej branży się kształcić ..
      • paktom Re: zarobki programisty 14.09.09, 23:15
        Gość portalu: Hermilion napisał(a):

        > Przykładowe płace specjalisty to 8k brutto we Wrocławiu
        > i 12k-14k w Warszawie - a tyle murarz nie zarobi choćby się
        > skichał ...
        Musisz mieć nie lada farta albo dobre plecy by takie stanowisko załapać.
    • paktom Re: zarobki programisty 14.09.09, 23:13
      Gość portalu: gillberto napisał(a):

      > chcialem sie dowiedziec na jakie zarobki moge liczyc jako
      > programista.
      > zaczalem studia na politechnice, a szczegolnym moim marzeniem jest
      > praca w EA.
      > pisze ten watek gdyz naszly mnie pewne kontrowersje wewnetrzne...
      > otoz zwykly szary murarz na budowie (malej) zarabia 3500zl / 8 h
      > dziennie/ soboty i niedziele wolne (brat w wakacje pracowal na
      > budowie wiec mnie poinformowal)... hmmm wiec kurcze skoro ja mam 5
      > lat sie meczyc na polibudzie, stresowac kolami i stawac sie no-
      > lifem, azeby dostac tytul magistra to osobiscie uwazam ze powinienem
      > minimalnie zarabiac 5 tys na poczatek.
      Powinieneś, ale niestety mieszkasz w Polsce. Polska to zacofany kraj, któremu po
      poprzednim ustroju pozostał jeszcze bardzo rozbudowany uczelni technicznych.
      Gospodarkę mamy jak kraj trzeciego świata, poziom kształcenia jak najlepiej
      rozwinięte kraje, przez co jest nadmiar inżynierów, których tak zacofana
      gospodarka po prostu nie jest w stanie zagospodarować. Do pracy w sklepie
      komputerowym, pisania kwerend na jakimś stanowisku biurowym czy instalowania
      Office i Windowsa wystarcza średnie wykształcenie. Złapać pracę wymagającą
      inżynierskich kwalifikacji jest bardzo ciężko, a jeśli już to na twoje miejsce
      czeka cała masa innych inżynierów którzy marzą o czymś więcej niż tzw. "inżynier
      sprzedaży" więc zarobki nie będę tutaj porażające.

      > czy moje rozumowanie jest dobre?
      Jest, ale na warunki Europejskie nie Polskie.

      > jakie sa mozliwie najwieksze zarobki programisty?
      > dzieki za odp pozdrawiam
      Chce zarabiać zgodnie z wykształceniem szukaj pracy za granicą. Najlepiej już na
      studiach korzystaj z zagranicznych stypendiów czy programów wymiany.
      • Gość: ????? Re: zarobki programisty IP: 82.177.83.* 25.03.10, 11:29
        to znaczy ze co prezes jest DEBILEM??
        przeciez spokojnie znajdzie 10-ciu za 2000netto z doswiadczeniem 3-
        5lat.

        i beda lepiej i wydajniej pracowac niz ten zmanierowany 'specyalista'
        w sweterku za 400pln - 'bo on jest taki niesamowity i sie ceni'

        w IT obecnie 1000-ce geekow konczy studia i idzie pracowac za
        1400netto
    • wujek-leszek Re: zarobki programisty 18.11.09, 07:21
      Na to pytanie, ile możesz zarobić jako programista trudno jest jednoznacznie
      odpowiedzieć.

      Z własnego, 5 letniego doświadczenia mogę ci powiedzieć, że marne są szanse,
      ażebyś dostał od razu po studiach 5000 zł na rękę.

      Z czego to wynika? Jak sam zauważyłeś, lub zauważysz dopiero, na studiach uczysz
      się podstaw programowania, pewnych zagadnień fundamentalnych. Kiedy pójdziesz do
      pierwszej poważnej pracy i usiądziesz do kompa, odpalisz dowolne IDE,
      stwierdzisz że nic nie potrafisz.

      Wtedy nie będzie decydować to czego uczyłeś się na studiach, tylko to jak szybko
      będziesz się uczył nowych technologii, jak szybko będziesz w stanie pracować w
      ramach istniejącego już rozwiązania.

      W ciągu 3-5 lat jesteś w stanie dojść do 6-8 tyś. na czysto, ale do tego
      potrzebne jest doświadczenie, nie same studia!

      Życzę Powodzenia :)
      • Gość: ?????????????? Re: zarobki programisty IP: 88.220.67.* 23.11.09, 21:18
        HAHAHAHAHHAHAH!!!!

        nie no, padlem.. wiesz jak chcesz to znajde Ci kilku po 1500-2000 netto, po kilku latach pracy w branzy, Polacy, pracujacy na umowe zdalnie z domu! na czarno sie oferuja tez... taki rynek juz jest od kilku ladnych lat.

        20-stu na jedno miejsce stary!!! wystarczy dac ogloszenie - i to konkretni ludzie dzwonia!!

        sam bylem przerazony, ale tak to wyglada...

        nie rozumiem ludzi szukajacych programistow w W-wie???? przeciez Ci z LUblina albo Rzeszowa sa lepsi tansi i wydajniejsi
        dlatego moze najwieksza firma IT w POlsce jest w Rzeszowie