Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czytaliście te bzdury?

    17.02.10, 13:32
    forum.gazeta.pl/forum/w,410,107411514,107411514,Inzynier_to_ma_zycie_zawodowe_Po_obronie_praca.html
    Coś mi to przypomina, za komuny też taka propaganda była. Tylko kto tu ma w
    tym interes?
    Obserwuj wątek
      • dystansownik Re: Czytaliście te bzdury? 17.02.10, 14:58
        Ja w ogóle nie wiem skąd oni takie artykuły biorą. Chyba uczelnie im płacą za tą
        propagandę, bo nikt inny w tym interesu chyba nie ma. :P
        • mysz-ka86 Re: Czytaliście te bzdury? 17.02.10, 22:56
          dystansownik napisał:

          > Ja w ogóle nie wiem skąd oni takie artykuły biorą. Chyba uczelnie
          im płacą za t
          > ą
          > propagandę, bo nikt inny w tym interesu chyba nie ma. :P

          ogolnie wiadomo ze PK ma dobre budownictwo i tyle, a AGH? no coz AGH
          ma dobre wszystko ;)
      • jeriomina Re: Czytaliście te bzdury? 17.02.10, 19:16
        Ja mam do tego stosunek osobisty: mąż po IMiR AGH, cztery lata doświadczenia
        jako piping designer, bez pracy od pół roku, szwagier po fizyce AGH, bez pracy
        od obrony (ponad pół roku), drugi szwagier na V roku energetyki, szuka pracy,
        bezskutecznie. Więc jak widzę takie artykuły to mnie prostu rozjusza.
        • mysz-ka86 Re: Czytaliście te bzdury? 17.02.10, 22:52
          moja uczelnia wymiata :) poloze sie dzis spokojna o moje jutro :)

          P.S Kolego Dystansownik AGH rulez :)
        • sir-greg Re: Czytaliście te bzdury? 19.02.10, 07:37
          jeriomina napisała:

          > Ja mam do tego stosunek osobisty: mąż po IMiR AGH, cztery lata doświadczenia
          > jako piping designer, bez pracy od pół roku, szwagier po fizyce AGH, bez pracy
          > od obrony (ponad pół roku), drugi szwagier na V roku energetyki, szuka pracy,
          > bezskutecznie. Więc jak widzę takie artykuły to mnie prostu rozjusza.

          Jak kończyłem studia w 2007 to tak samo gadali, nawet jakiś durny art w gablocie wisiał że dla nas po studiach 10 tyś od ręki, rzeczywistość brutalnie zweryfikowała nasze wyobrażenia. Część się gdzieś załapała za psie pieniądze wykonując pracę za 2, część jeszcze przez rok szukała pracy. Generalnie kiła i mogiła w już na pewno w branży energetyki. Płaca nie adekwatna do odpowiedzialności, czasami myślę że lepiej było ambicje schować do szafy i zostać robolem, przynajmniej człowiek by spokojnie szedł na 8h i zostawiał pracę w pracy! A co do propagandy? Wystarczy popatrzeć ile teraz jest nowo przyjętych. Jak zaczynałem było 7 grup a teraz słyszę ze są 2 :) Jest różnica?
          • bubocz Studia inwestycją. 19.02.10, 16:00
            Studia powinny być traktowane jako inwestycja, dokładnie jak np. papiery
            wartościowe.Są tak traktowane przykładowo w USA bo kosztują tam koszmarnie grube
            pieniądze. Oznacza to, ze nakład pracy i czas który poświęcamy na naukę siłą
            rzeczy nie zarabiając powinny przynieść zysk.
            Dobry mechanik samochodowy - zawodówka , góra technikum - może zarobić pracując
            w aso 3 tys netto, drugie tyle dorobić na boku u siebie w domu. Ile więc
            powinien zarobić np. młody inżynier aby zrekompensować trud na studiach, wydatki
            które na te studia poniósł i odkuć się za czas studiów kiedy nie zarabiał bo
            uczył się? Myślę , ze na wstępie jakieś 5 tys na rękę z perspektywą znacznych
            podwyżek w ciągu kolejnych lat. W Polsce nie ma pracy ciekawej , zgodnej z
            aspiracjami młodych ludzi, a w szczególności pracy ciekawej i dobrze płatnej.
            To, ze poziom studiów obecnie to całkowita żenada jest już w tym momencie
            truizmem. Czy opłaca się więc studiować? W Polsce na pewno nie.
            • schweppes1 Re: Studia inwestycją. 19.02.10, 19:15
              Mechanik w ASO zarabia 1700-2500 max...

              Co jest w PL najciekawsze? Statystyczny konstruktor zarabia 2900 netto, a inż.
              sprzedaży 4200 netto :)
              • jeriomina Re: Studia inwestycją. 19.02.10, 19:52
                Ale inżynier sprzedaży, co to za inżynier...to tak jak muzyk instrumentalista
                pracujący w wydawnictwie muzycznym albo sprzedający pulpity i muzyczne
                akcesoria...:)
                • dystansownik Re: Studia inwestycją. 19.02.10, 20:37
                  Problem tkwi w tym, że tak samo konstruktorzy jak i inżynierowie sprzedaży są
                  firmom potrzebni. Jedni odpowiadają za stronę techniczną, a drudzy za to, żeby
                  "produkt" sprzedać.
                  Kwestia tkwi w tym, że na oba stanowiska jest inna podaż. Konstruktorami
                  chciałaby zostać większość inżynierów, bo to prawdziwie inżynierska robota, więc
                  jak jest dużo chętnych, to firmy dyktują warunki. Inżynier sprzedaży to raczej
                  wybór dla tych, którym nie udało się znaleźć technicznej funkcji w zawodzie i
                  cóż, obranie tej drogi w pewien sposób pali mosty za inżynierem jeśli chodzi o
                  karierę.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka