Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Firmy do roboty w UE!

    IP: *.qc.sympatico.ca 20.02.04, 02:04
    jak zwykle...wykorzystac kruczki, a pozniej lizac dupe ameryce, ktora da
    takiego wala
    Obserwuj wątek
      • Gość: Zuza Re: Firmy do roboty w UE! IP: *.uwn.unsw.EDU.AU 20.02.04, 02:10
        "To polska firma płaci swoim ludziom pensje i składki na ubezpieczenie w
        polskim ZUS." Tej samej wysokosci jak placa w kraju, w ktorym ta praca
        bedzie wykonywana przez polskich pracownikow? Ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha...
        • Gość: czerwony baron Re: Firmy do roboty w UE! IP: *.g.pppool.de 13.06.04, 13:16
          a kto zaplaci za pobyt w niemieckim szpitalu. zus z tych nedznych skladek czy
          sama firma?
      • Gość: dffg I tak ma byc, GAZETA nareszcie dobrze lobbuje. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 20.02.04, 03:12
        Im wiecej takich artykulow tym lepiej. Po raz pierwszy od roku przeczytalem cos
        pozytywnego i jestem troche tym wzruszony. Po raz pierwszy czuje, ze czytam
        Polska Gazete. Pozdrawiam.
        • Gość: polska lipa System sie zmieni a ludzie tacy sami.............. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 20.02.04, 03:43
          kombinatorzy i zlodzieje, moze tak uczyc obywatelskich postaw.
      • Gość: Polak nie Polski A kiedy k...a w kraju bedzie praca! Sama Glupota IP: *.cable.mindspring.com 20.02.04, 05:20
        Polakow nie brakoje. Wyjechali by na koniec swiata za praca. Dziwi mnie to bo w
        Polsce niby przecietny polak nie morze znalesc pracy a obcokrajowcom w Polsce
        prac nie brakoje. Czy polacy sa tacy naiwni i mysla ze zachod ktury do to tej
        pory im zamykal rynek zmieni zdanie i z otfartymi rekami nas przyjmie? Nie
        lepiej glosowac na leprzy rzad i zostac w kraju. Oczywiscie wyksztalceni polacy
        wyjada na zachod, i co... nie znajda roboty ale jakos sie beda z rzycia
        cieszyc, a inni sie z polakow smieja bo nie moga sobie sami poradzic. Jakos
        wyksztalcomym polakom w polsce trudno pracowac a na zachodie nie? Dlaczego tak
        jest? Przeciesz na zachodzie polacy sa traktowani gorzej nisz myrzyni, to co
        ich tam kusi? Czy nie lepiej w polsce zostac, wtedy sie nie bedzie za nia
        tesknic, i walczyc o ta prace w polsce a nie tam gdzie niby lepiej? Powiem wam
        jedno zachod zarabia wlasnie na nas bo polacy wokonali ogromne rzeczy z
        budownictwa na technologie, czy nie czas troche nad polske? Trzeba popracowac w
        tych i oczywiscie innych dziedzinach... alu juz W POLSCE!!!
        • Gość: blurb Re: A kiedy k...a w kraju bedzie praca! Sama Glup IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.02.04, 07:33
          Polaku nie z Polski jestes wyjatkowym idiota.
        • Gość: xxx Re: A kiedy k...a w kraju bedzie praca! Sama Glup IP: 195.145.80.* 20.02.04, 07:37
          Wracaj. Ostatnio idioci stali sie bardziej widoczni w Polsce, ale i dla Ciebie
          znajdzie sie miejsce.
        • Gość: ururasek Ale ortografy!!! <olaboga> IP: *.pronet.lublin.pl 20.02.04, 10:06
          Polacy nie mogą w kraju znaleźć pracy- ło Jezu!! Ola boga a obcokrajowcy
          mogą... Był ostatnio artykuł w Newsweeku o obcokrajowcach robiących karierę w
          noramlnym, popularnym fachu- rolnictwie. Nie marudzili, nie obnosili się ze
          swoją biedą tylko zakasali rękawy i pracowali. Za lwią część bezrobocia
          odpowiada durny pereelowski mit: Czy się stoi czy się leży 500 zł się należy.
          Ojej, nieroby już nic nie dostają. Nareszcie wchodzi wolny rynek i nie ma nic
          za darmo- no bo dlaczego miałoby być. Co ty dajesz z tymi murzynami?- widać że
          nie byłeś za granicą: w Belgii, Szwecji Polacy są szanowani. W reszcie Europy
          też (bardziej niechętny stosunek mają Niemcy i część Francuzów). W Stanach są
          traktowani, moim zdaniem, powyżej normy. Więc zanim napiszesz coś na poważnym
          forum poważnej gazety, jaką jest GW, weź sobie słownik ortograficzny i powiedz
          coś o swoich upodobaniach kulinarnych- ale nie tutaj....
          • Gość: Doktor Re: URURASEK !!! - Pomyliłeś pojęcia !!! IP: *.petrus.com.pl / *.petrus.com.pl 20.02.04, 11:14
            Coś mi się widzi, że przed zabraniem głosu na forum, powinieneś się
            podszkolić ! Napisałeś: "Nareszcie wchodzi wolny rynek......"
            Zapamiętaj sobie indolencie, że takie pojęcie w polskiej gospodarce
            nie ma prawa istnieć ! Otóż traktat z UE podpisany w Kopenhadze,
            jak i w Atenach dokładnie limitują produkcję w kluczowych gałęziach
            przemysłu. Oczywiście jeszcze wiele dziedzin gospodarki w Polsce
            nie ma określonego limitu, ale będzie mieć !
            Także nie wiesz, że w przypadku .....nadprodukcji, - producent
            będzie miał nałożoną karę w postaci grzywny !!!
            I Ty to nazywasz "wolnym rynkiem"???
            A niby na czym ma wg Ciebie polegać ta ....wolność rynku???

            Masz rację pisząc, że nie ma nic za darmo. Ale nie zgodzę się z Tobą,
            że bezrobotny nie powinien otrzymywać pieniędzy z budżetu państwa !!!
            Ale zanim ów bezrobotny stracił pracę, to jednak pracował jakiś czas,
            a niejednokrotnie przez długie lata płacił podatek dochodowy,
            a jego pracodawca odprowadzał składkę do ZUS-u na jego konto.
            To co? Wg Ciebie taki bezrobotny ma jaść tynk ze ściany i być zadłużonym
            po uszy nie płacąc czyszu i świadczeń za media?
            Na jakim świecie Ty żyjesz, że głosisz takie poglądy???
            Osłona socjalna państwa nie jest wymysłem komunistów, lecz typowego
            systemu kapitalistycznego. Popatrz na Kanadę, jak świetnie rozwiązała
            ten problem.

            Piszesz dalej, że w Twojej ocenie GW uchodzi za poważną gazetę.
            Na jakiej podstawie tak twierdzisz?
            Zajrzyj do archwum tej gazety sprzed maja 2003 roku i poczytaj artykuły,
            w których wychwalała pod niebiosa UE, jakie to szczęście i dobrobyt czeka
            Polaków po integracji z UE (czyt. wchłonięcia RP przez UE).
            Także bardzo ostro krytykowała np. "Nasz Dziennik", "Niedzielę", "Naszą
            Polskę", a także z furią atakowała "Radio Maryja", - nazywając antyunijnych
            redaktorów, polityków i publicystów "oszołomami", "religijnymi
            fundamentalistami", "ksenofobami" itp.
            Nawet sam red. naczelny GW popełnił potężny "falstart", gdy w telewizyjnym
            programie pt."Kropka nad i..." na stacji TVN w dniu 18 marca 2002 roku
            powiedział do Moniki Olejnik - cyt."...patriotą jest ten, kto opowiada się
            za przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej”.
            Od kiedy to "patriotyzm" ma taką definicję, co?
            Od kiedy to patriotą jest ten, który dobrowolnie opowiada się za utratą
            suwerenności, za ubezwłasnowolnieniem polskiej gospodarki,uzależnieniem
            jej od zachodnich podmiotów gospodarczych?
            Także od ....wschodnich? Przykład? Proszę bardzo: poczytaj sobie poniższy
            artykuł.
            www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20040220&id=po01.txt
            Gazeta Wyborcza natychmiast po referendum zaczęła pisać diametralnie
            coś innego ! Dokładnie zaczęła pisać to, co można było przeczytać w pro-
            polskich gazetach i posłuchać od kilku lat w polskich (nie tylko z nazwy
            polskich) rozgłośniach radiowych.

            Tak nie postępuje "poważna" gazeta !!!

            P.S.
            Piszesz pod adresem "Polaka nie z Polski", by popracował nad ortografią.
            Masz rację. Wstyd, by Polak, - obojętnie gdzie zamieszkały robił takie błędy.
            Ale jeśli chodzi o meritum jego postu, - wiem, że mimo wszystko on ma rację
            przynajmniej w 90 %.

            Pozdrawiam.

            • Gość: bart Re: URURASEK !!! - Pomyliłeś pojęcia !!! IP: *.intra.bt.com / 193.113.48.* 20.02.04, 11:40
              Ojej, ale ty jestes zly! Czlowieku, napij sie herbaty, usiadz, odpocznij, poloz
              sie, oddychaj wolno i mysl o milych rzeczach: Wrzodak prezydentem, Polska
              Katolicka i niezawisla, stoi weglem i zbozem, rodzina w niedziele do kosciola a
              nie do supermarketu, a dzieci maluja w szkolach laurki z Dmowskim albo z
              papiezem.
            • Gość: NIISENBAUM Re: URURASEK !!! - Pomyliłeś pojęcia !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.04, 16:29



              www.naszdziennik.pl



              14 KŁAMSTW A. KWAŚNIEWSKIEGO O UNII




              Aleksander Kwaśniewski był już wielokrotnie w przeszłości przyłapywany na
              kłamstwach. Począwszy od nieprawdziwych twierdzeń na temat rzekomo ukończonych
              przez niego studiów i stanu majątkowego, aż po kłamstwa w sprawie głosowania w
              Sejmie (dwukrotnie wypowiadał się na temat swego głosowania w sprawie ustawy
              pozwalającej ścigać zbrodnie PRL i za każdym razem mówił coś innego). Niedawno
              został przyłapany na kłamstwie w sprawie afery Rywina, na zatajeniu, że już pod
              koniec lipca 2002 r. otrzymał list od Rywina informujący go o tej sprawie. Ze
              względu na liczne kłamstwa mógłby aspirować do przydomku "Aleksander Kłamliwy".
              Przypomnijmy, że w Stanach Zjednoczonych prezydent R. Nixon przypłacił jedno
              swoje kłamstwo usunięciem z urzędu prezydenckiego. W tychże Stanach inny
              prezydent B. Clinton o mało nie stracił urzędu prezydenckiego z powodu tylko
              jednego kłamstwa. W Polsce dziwnie jakoś toleruje się kłamstwa u osoby
              piastującej najwyższe stanowiska w państwie. W tej sytuacji prezydent A.
              Kwaśniewski postanowił pójść dosłownie na całość i poczęstował nas całą serią
              kłamstw w broszurze "Tak dla Polski", rozsyłanej do milionów podatników. Można
              sobie wyobrazić, ile kosztowały jej produkcja i rozesłanie.

              A oto konkretne przykłady nieprawd serwowanych milionom Polaków przez p.
              Kwaśniewskiego.

              1. Na s. 5 swej broszury Kwaśniewski zapewnia, że w latach 2004-2006 "będziemy
              mogli uzyskać z budżetu Unii ponad 19 mld euro". Dane te są wygórowane i z
              gruntu nieprawdziwe, co spowodowało skierowanie przez posła A. Macierewicza
              powództwa w tej sprawie. Małgorzata Goss pisała już w tekście "Prezydencka
              broszura pod sąd" ("Nasz Dziennik" z 16 maja 2003 r.), że nawet przy
              wykorzystaniu w 100 procentach przez Polskę środków strukturalnych uzyskamy
              według UKIE ok. 13,5 mld euro, wg Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową 11,2
              mld euro, według Centrum w Natolinie 14,9 mld euro. Wszystkie obliczenia więc
              wskazują na sumę dużo mniejszą niż podał Kwaśniewski. Dodajmy do tego, że nawet
              w propagandowej broszurze prounijnej "50 pytań o Unię Europejską" stwierdzono,
              że "w pierwszych trzech latach po wstąpieniu do Unii Polska może otrzymać
              blisko 14 mld euro z funduszy strukturalnych". Dodają tam przy tym, że według
              unijnych ekspertów "będzie wielkim sukcesem, jeśli wykorzystamy 75% z owych 14
              mld euro".

              Zagrożenia dla suwerenności
              2. Na stronie 8 Kwaśniewski kategorycznie stwierdza, że Polsce nie grozi utrata
              suwerenności po wejściu do Unii. Akcentuje: "Suwerenności nie utraciło żadne
              państwo należące do Unii. Unia jest dobrowolnym związkiem krajów, które
              zachowują pełną [podkr. J.R.N.] suwerenność narodową". Jak widać, w tej sprawie
              prezydent RP Kwaśniewski jest dużo gorzej poinformowany niż prezydent Czech
              Vaclav Klaus, który niedawno stwierdził: "Przystąpienie do Unii Europejskiej
              oznacza daleko idącą utratę suwerenności - nie zaprzeczam. To jest tak
              oczywiste, że wie o tym każde dziecko" ("Süddeutsche Zeitung" z 3 maja 2003 r.,
              cyt. za: Vladimir Petrilak, Prezydent nie agituje, "Nasza Polska" z 13 maja
              2003 r.). Wie o tym każde dziecko, ale nie wie Kwaśniewski! Przypomnijmy, że
              kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder powiedział w Hadze 19 stycznia 1999
              r.: "Narodowa suwerenność w polityce zagranicznej i bezpieczeństwa wkrótce
              okaże się produktem wyobraźni" (cyt. za P. Döerre, S. Papież, Unia? Nie,
              dziękuję!, Kraków 2003, s. 10). Nawet B. Geremek przyznawał, że po wejściu do
              UE utracimy część suwerenności narodowej, stwierdzając: "Polska jest
              przywiązana do swej suwerenności i jeśli oddamy jej część Europie, to tylko po
              to, aby obronić naszą niezawisłość narodową" (cyt. za tekstem A. Nowaka
              w "Życiu" z 28 czerwca 2001 r.).
              Przypomnę tu opinię Robina Harrisa, specjalnego doradcy premier M.
              Thatcher: "Prędzej czy później Polska stanie przed pytaniem, do jakiego stopnia
              można oddawać w ręce zjednoczonej Europy przymioty swojej niezależności (...).
              W opinii takiego konserwatysty, za jakiego się uważam, jeśli nie kontroluje się
              własnej polityki gospodarczej, to większość decyzji, które są podejmowane przez
              obywateli podczas wyborów, zostanie wyeliminowana. Ten proces wymyka się spod
              kontroli narodu" (cyt. za "Życiem" z 17 czerwca 2000 r.).
              Po wejściu do UE to nie Polska, a Unia Europejska będzie miała wyłączną i
              suwerenną kontrolę nad bankami, finansami i handlem w Polsce. Co więcej,
              brutalne ingerencje państw UE w sprawy Austrii w związku z wejściem do rządu
              austriackiego przedstawicieli partii Haidera dowodziły, jak przywódcy Unii
              podchodzą do sprawy suwerenności różnych państw członkowskich. Nawet Adam
              Michnik przyznawał w "Gazecie Wyborczej" z 1 lutego 2000 r.: "Oświadczenie Unii
              Europejskiej [w sprawie Austrii - J.R.N.] to oczywiście ingerencja w wewnętrzne
              sprawy suwerennego państwa". Znany prawnik Piotr Winczorek napisał w
              tekście "Austriacka lekcja" w "Rzeczpospolitej" z 7 lutego 2000 r.: "Stanowisko
              państw Unii wobec Austrii jest bez wątpienia ingerencją w jej sprawy
              wewnętrzne, a zatem dotyka suwerenności republiki (...); niebezpieczne jest
              również sięganie przez Unię po środki dyscyplinujące bez oczywistej potrzeby.
              Działanie takie zderza się z poczuciem patriotycznej godności, ciągle żywym i
              usprawiedliwionym pragnieniem narodów zachowania niezależności we własnym
              państwie. Także dla nas, pukających do bram Unii, niezależność taka jest wielką
              wartością (...). Austriacka lekcja może być dla Polaków bardzo pouczająca".
              Dodajmy, że Kwaśniewski, który teraz gromko zapewnia, że Polska zachowa pełną
              suwerenność w Unii Europejskiej, kilka lat temu sam przyznawał, że wejście do
              UE będzie oznaczać utratę części polskiej suwerenności. Tyle, że tę sprawę
              wówczas dziwnie bagatelizował. Oto jakże wymowny fragment z wystąpienia
              Kwaśniewskiego na forum międzynarodowym na konferencji prasowej na spotkaniu
              prezydentów Europy Środkowej w Słowenii: "Ja wczoraj powiedziałem trochę
              żartem, ale tym chcę zakończyć odpowiedź na Pani pytanie, bo często jest
              właśnie taka wątpliwość ze strony ludzi przyjeżdżających z Zachodu: to wy
              walczyliście o swoją suwerenność, a teraz chcecie oddawać część tej
              suwerenności biurokratom z Brukseli? Ja na to odpowiadam, że w tych krajach, w
              których przez blisko 50 lat byliśmy niesuwerenni, i to nie z własnej woli, i
              musieliśmy słuchać decyzji, które płynęły z Moskwy czy gdzieś tam z okolic,
              rezygnacja z części suwerenności na rzecz Brukseli nie jest wydarzeniem bardzo
              dramatycznym. To się da wytrzymać w naszym przekonaniu" (cyt. za "Życie" z 10
              czerwca 1997 r.).

              Wiara w uczciwość w Unii
              3. W innym miejscu na s. 8 Kwaśniewski stwierdza, że w Unii
              Europejskiej "skuteczniej będzie zwalczana przestępczość międzynarodowa i
              korupcja". Chętnie uwierzę, że w Unii skuteczniej będzie się zwalczać
              przestępczość międzynarodową. Jaką jednak ma gwarancję p. Kwaśniewski na to, że
              w tak skorumpowanej Unii "skuteczniej będzie zwalczana" korupcja? Przypomnijmy,
              że według niemieckiego "Die Welt" z 23 kwietnia 2003 r., w Niemczech dochodzi
              do 400 tys. przypadków przekupstwa rocznie (wg "Angory" z 4 maja 2003 r.). Na
              łamach niemieckiego "Die Woche" z 21 stycznia 2000 r. pisano, że w Unii
              Europejskiej co roku "po prostu gdzieś znika" od 4,71 do 8,56 mld euro
              (wg "Forum" z 6 lutego 2000 r.). Warto to przypomnieć, ponieważ niedawno b.
              minister skarbu w rządzie Buzka A. Sowińska publicznie rozminęła się z prawdą
              (w programie TVN z 7 maja 2003 r. pt. "24 godziny") mówiąc, iż: "każde euro w
              Unii jest pod szczególną kontrolą". Rzeczywiście dość szczególną, gdy zważymy,
              że kilka lat temu cały rząd unijny, tj. Komisję Europejską na czele z Santerem
              i byłą premier Francji E. Cresson usunięto ze stanowisk jako odpowiedzialnych
              za brak odpowiedniej kontroli, która zapobiegłaby korupcji
        • Gość: a Re: A kiedy k...a w kraju bedzie praca! Sama Glup IP: *.intra.bt.com / 193.113.48.* 20.02.04, 10:55
          Sadzac po Twoim toku myslowym i ortografii to slabo wyksztalceni Polacy juz po
          czesci wyjechali. "polacy sa traktowani gorzej nisz myrzyni", noz sie sam w
          kieszeni otwiera. Przestan sie ciagle porownywac z innymi nacjami to sie moze
          troche uspokoisz. A jak juz wyjechales i nie masz zamiaru wracac, to sie
          przynajmniej postaraj mniej myslec w kategoriach typu "My Polacy" i zainteresuj
          sie nowa ojczyzna.
        • Gość: popaprany Re: Ty mnie k... pytasz odpowiadam, CH G W i już! IP: 195.117.149.* 02.03.04, 06:53
        • Gość: GOŚĆ Re: A kiedy k...a w kraju bedzie praca! Sama Glup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 11:56
          NIGDY,BO ZUS JEST ZA DROGI!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: wałbrzyski a k..rwa.kto by to wiedział.ide kopac węgiel i już IP: 195.117.149.* 20.02.04, 06:06
        • Gość: ururasek Apóźniejsietakichwywalazniedochodowychkopalni IP: *.pronet.lublin.pl 20.02.04, 10:22
          Życzę wspaniałej, perspektywicznej, miodem płynącej przyszłości masowo
          zwalnianego górnika... Likwidacja kopalń to kwestia czasu, ale zawsze znajdzie
          się ktoś, kto później się wielce dziwi, że go wyrzucają z pracy... Eh...
      • Gość: blurb Re: Firmy do roboty w UE! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.02.04, 07:30
        GW-YOU SUCK.
        • Gość: Jurek Re: Firmy do roboty w UE! IP: *.skane.se 20.02.04, 08:04
          Co to znaczy,ze pracownicy nie beda zatrudniani bezposrednio?
          A to znaczy,ze obrotny koles dogada sie z firma na zachodzie ustali z nimi
          stawki godzinowe, nastepnie sprowadzi Polakow i bedzie im sam wyplacal grosze.
          Sam bedzie zgarnial od glowy dobra sumke pomnozona przez liczbe pracownikow.
          Prawdziwe stawki beda gorliwie ukrywane.Jesli ten proceder sie rozwinie to
          bedzie to typowe niewolnictwo.
          NIe wiem dlaczego kaplikuje sie tak sprawe zatrudnienia. Kraje zachodnie patrza
          na to z niechecia. W sumie to ich obywatele traca prace a dorabiaja sie
          wlasciciele i firmy zagraniczne. Do tej pory zatrudniano Polakow oficjalnie
          do prac gdzie nie mozna bylo znalezc wlasnych ludzi. Jednak kazdy musial miec
          zezwolenie na prace i zawieral umowe bezposrednio z pracodawca.
          Nawet i wtym przypadku stawki byly niewolnicze. Co sie stanie z placami jak
          dojda posrednicy? Do tej pory najlepiej wychodza ci, ktorzy pracuja na czarno?
          System, ktory ma niby obowiazywac od maja stwarza tylko pole do popisu
          cwaniakom i kolesiom majacym dostep do kontraktow.
          Jesli nie bedzie nad tym kontroli panstwa i zwiazkow to moze dojsc do powaznych
          konfliktow z tybylcami.
          • Gość: HaHa Re: Firmy do roboty w UE! IP: *.proxy.aol.com 20.02.04, 21:05
            Ten temat - byl juz przerabiany! :)
            Polskie Przedsiebiorstwa dzielajace (niby) legalnie na terenie Berlina (RFN)
            wystepowaly jako: "podwykonawca" prac u Firm niemieckich ktore same figurowaly
            jako sub/sub/sub-wykonawca - zatrudniajac pracownikow Polakow na stale
            mieszkajacych w Polsce w/g stawek i przepisow obowiazujacych w Polsce! :)))).
            Za "grosze" - kilkakrotnie mniejsze od zasilku dla bezrobotnego fachowca
            budowlanego - ale Niemca, w skanadalicznych warunkach zakwaterowania i przy
            nieporownanie gorszych warunkach placowych od typowych i stanowiacych MINIMUM
            zarobkowe w/g ukladu branzowego na tym rynku.

            Wywolywalo to wylacznie niezadowolenie berlinskich budowlancow ktorzy sami -
            bezrobotni swoja niechec obracali przeciw tym biedakom-pracownikom nasylajac
            bez przerwy kontrole tamtejszych organow do walki z nielegalnym zatrudnieniem.

            Efektem byly permanentne policyjne kontrole i "lapanki" na budowach, ciagle
            artykuly w prasie na ten temat oraz cykliczne doniesienia i audycje w TV :(.

            Krew czlowieka zalewala widzac i czytajac te "informacje" bo z ich tresci
            wynikalo jednoznacznie iz tam gdzie pracuja polskie Firmy i Polacy to lamanie
            prawa, przekret i kombinanctwo - jest "wliczony" w taka inwestycje :(.

            Jak TAKIE rozwiazania maja byc nasza wizytowka na "dzien dobry" we Wspolnym
            Rynku Pracy - to faktycznie: nic tylko pozazdroscic "pomyslu" :(((
          • Gość: donald Re: Firmy do roboty w UE! IP: 62.233.150.* 04.03.04, 18:04
            masz zupełną rację .To dopiero będzie raj dla cwaniaków.
      • Gość: robol Re: Firmy do roboty w UE! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.04, 09:27
        Praca musi być w Polsce,jeżeli rząd namawia do pracy za granicą to jest
        dzialanie na szkodę społeczństwa polskiego.Niech Ci z sejmu i rządu jadą za
        granicę i pracują za 250 euro.polityka rządu w zakresie jest bandycka i
        preferuje niewolnictwo.
        • Gość: quita Re: Firmy do roboty w UE! IP: 62.3.27.* 20.02.04, 09:31
          i tak wlasnie pracuja za 250 euro /dzien
      • Gość: UUU Eurosocjalizm IP: *.softbank.pl 20.02.04, 09:31
        To doskonaly przyklad socjalistycznego prawodastwa. Tworzy sie durne prawo
        zakazujace bezposredniego zatrudniania pracownikow z krajow nowych czlonkow UE
        a przy tym pozostawia mozliwosc obejscia tego prawa. Pierwszy przepis wymaga
        zatrudnienia setek lub tysiecy urzednikow kontrolujacych czy firm nie
        zatrudniaja nielegalnie polaczkow, drugie wymaga setek lub tysiecy urzednikow
        sprawdzajacych legalnosc podpisanych umow o dzielo. Efekt koncowy... polacy i
        tak beda pracowac a kraje UE beda placic tysiace lub miliny euro na swoich
        urzednikow. Genialne!
        • Gość: J... Re: Eurosocjalizm IP: *.bester.com.pl / *.walbrzych.dialog.net.pl 20.02.04, 10:06
          nadajesz ze szpitala psychiatrycznego?
          • Gość: Qba Re: Eurosocjalizm IP: 213.134.155.* 20.02.04, 10:30
            Oto wypowiedz w stylu zwolennika poprawnosci politycznej, zaiste...
        • Gość: ururasek Re: Eurosocjalizm IP: *.pronet.lublin.pl 20.02.04, 10:13
          Myślę, że ludzi, którzy naprawdę starają się o pracę nie będzie tak łatwo
          zniechęcić paroma urzędasami, za których płaci UE, a to czy im sie opłaca 250
          euro (za dzień, tydzień?) sami już wiedzą- dajmy im tą szansę...
          • Gość: alicja Polska to nie tylko robotnicy, rzeznicy itp. IP: *.speed.planet.nl 20.02.04, 10:39
            A co z tymi po studiach? Dziekujemy ci Kwachu za ta swietlana przyszlosc nasza
            na farnuszku u obcych.........
            • Gość: Pawel Re: Polska to nie tylko robotnicy, rzeznicy itp. IP: 130.60.71.* 17.05.04, 15:58
              Jesli skonczyli jakies sensowne studia to:
              1) dawno wyjechali (nie koniecznie do EU) dla poszukiwanego wysokowylifikowanego
              pracownika limity czy zezwolenia to mniej lub bardziej nudna formalnosc do
              przejscia (i to glownie przez pracodawce) ...i tyle.
              2) nie wyjechali bo im dobrze w kraju;
              3) czasami zdarza sie ze pracuja zdalnie za granica (fakt mozliwe tylko w
              niektorych zawodach).
      • Gość: znachor Re: Firmy do pieniędzy! IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.04, 11:09
        Polacy do roboty!
        Firmy do pieniędzy!

        Studenci do nauki!
        Robotnicy do fabryk!
        Pasta do zębów!



        Radio Zachód podało:

        "Frankfurt nad Odrą chętnie powita polskich pracowników już wkrótce po wejściu
        naszego kraju do Unii Europejskiej. Taką deklarację złożył burmistrz tego
        miasta Martin Patzelt z CDU.

        Burmistrz powiedział dziennikowi "Maerkische Oderzeitung", że należy powołać
        grupę roboczą z udziałem Agencji Pracy, która będzie sprawdzać wnioski placówek
        niemieckich, szukających pracowników. Widzi on możliwość zatrudnienia w
        klinikach polskich lekarzy - jeszcze przed upływem okresu przejściowego. Polacy
        mogliby także pracować przy zbiorach owoców i jako sprzedawcy , co - jego
        zdaniem - służyłoby pozyskiwaniu polskich klientów.

        W piątkowym numerze "Maerkische Oderzeitung" Martin Patzelt informuje również o
        poszukiwaniach przez inwestorów z innych części Niemiec określonych fachowców,
        których - jak twierdzą - mogą znaleźć tylko wśród Polaków. "Nie opowiadam się
        za nieograniczonym, lecz za elastycznym otwarciem rynku pracy" - sprecyzował
        burmistrz Frankfurtu. Patzelt zaznaczył, że w dziedzinach, w których można
        znaleźć niemieckich pracowników, okresy przejściowe należy zachować.

        Włodzimierz Korzycki, Polskie Radio Berlin"

        www.radio.zachod.pl/php/news.php?id=7049
        • Gość: Berliner Re: Firmy do pieniędzy! IP: *.berlikomm.net 20.02.04, 12:08
          Günter Verheugen przemawiając w Parlamencie Europejskim stwierdził, iż
          kompromis nicejski był potrzebny jedynie do uzyskania zgody na poszerzenie
          Unii, natomiast nikt w UE nie uznawał tego traktatu za podstawę późniejszych
          działań. Przyznał więc otwarcie, iż Unia Europejska z pełną świadomością
          oszukała kraje przystępujące, a szczególnie Polskę.
      • Gość: Bucefał Zastępcze rozwiązanie - przestępcze myślenie IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 20.02.04, 18:10
        Kiedyś określano to jako drenarz sił twórczych i wytwórczych. Nasi pracownicy
        zarobią co nieco po najniższych stawkach okrojonych jeszcze przez pośrednika, a
        po powrocie do domu w hipermarketach stać ich będzie na francuskie sery i
        norweskie łososie. Wszystko gra, każdemu się opłaci, tylko po co nam rząd poza
        tym że po to, by podzielić się z nim dochodami? Gazeta Wyborcza zdaje się
        utwierdzać nas w przekonaniu, że Polski nie będzie.
      • Gość: axx Re: Super okazja dla prawnikow. IP: 207.191.236.* 20.02.04, 18:25
        Bardzo dobra wiadomosc szczegolnie dla mlodych prawnikow. Biuro w Polsce i w Anglii i bedzie mozna dobrze wydoic pracodawcow polskich a byc moze nawet i
        angielskich. Pracownik nic nie placi a wszystkie koszty (wysokie) poniesie pracodawca. Podobnie jak w USA. Powodzenia.
      • Gość: pacan Re: Firmy do roboty w UE! IP: *.kuwait.army.mil 01.03.04, 19:04
        Jestem niepoprawnym fanem GW. Za wyjatkiem Gazety Praca. Takiego polaczenia
        taniej propagandy sukcesu, wishful thinking i zwyczajnej obludy trudno znalesc
        nawet w Trybunie. Nic na to nie poradze, ale rady Gazety Praca nadaja sie
        najwyzej do wylozenia walizki albo wypchania butow zimowych na lato.

        Niestety - staly czytelnik.
      • Gość: ats Re: Firmy do roboty w UE! IP: *.3.14.vie.surfer.at 11.03.04, 19:26
        prosze panstwa tu nikt nas nie chce ale oni chca wejsc na nasz rynek i zebrac
        smietanke mam firme w wiedniu od kilku lat i myslicie szanowni panstwo ze jest
        latwo o nie polak to dla nich ostatnia szmata i zlodziej to mit ci ludzie nie
        sa warci nic austryjacy czy niemcy to pelne bagno a polacy ktorzy tu sa na
        stale to bagno do potegi takze nie miejmy zludzen ale potrafimy tez walczyc o
        swoje i tego wszystkim zycze s
      • Gość: Michał Re: Firmy do roboty w UE! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.04, 20:25
        Jestem zatym aby Polacy mogli pracować u siebie. Jak będę chciał to i tak
        wyjadę. Wole jednak podatki i za zakupy płacić u nas. Czy tak będzie - zależy
        to już tylko od rządzących (całuski dla nich :-)).

        Inna sprawa, to czy osoby z krajów blokujących rynek pracy dla nas mogą bez
        ograniczeń pracować w Polsce od 01.05.2004r. Mam nadzieję, że nie. To byłoby
        asymetryczne uprzewilejowanie.

        Żeby nie było, że nie lubi UE - jestem zatym aby wprowadzić wizy dla obywateli
        USA (+ odciski stóp).

        Pozdrawiam,
        Michał
      • Gość: agneska do autora Polak nie Polski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.04, 00:55
        Człowieku proszę nie wypowiadaj się więcej, ja rozumię,że możesz być
        rozgoryczony tym, że w Polsce nie ma dla Polaków pracy, ale jak czytam taką
        opinie z tyloma błędami ortograficznymi, to też bym ciebie nie chciała u siebie
        w robocie, człowieku najpierw cofnij się do podstawówki, a potem dyskutuj z
        ludźmi
      • Gość: Kasia Re: Firmy do roboty w UE! IP: *.ccip.fr 09.04.04, 15:31
        Pragne podkreslic ze nie jest to takie kolorowe jak przedstawia to autor, gdyz
        robotnicy polscy musza przestrzegac prawa kraju w ktorym beda pracowac.
        Pracodawca jest tez zobligowany placic im miniumum przewidziane w kraju w
        ktorym beda pracowali.
      • Gość: MAŁA Re: Firmy do roboty w UE! IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.04, 12:14
        UNIA TO ZDZIERSTWO BO BĘDZIE JESZCZE WIĘKSZE BEZROBOCIE
      • Gość: rumcajs1985 Re: Firmy do roboty w UE! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.04, 16:56
        heh POLAK zawsze byl i bedzie wykozystany obojetnie przez kogo czy to bedzie
        niemiec czy amerykanin kto mnie popiera???? jak co to pisac roman18@buziaczek.pl
      • Gość: vectra201@wp.pl Re: Firmy do roboty w UE! IP: *.static.bbeyond.nl 24.07.04, 16:04
        Czy ktos mi moze powiedziec cos o samo zatrudnieniu , pracuje na czarno w
        holandii i chcialem sie dowiedziec czy mam szanse otworzyc firme w polsce a
        wykonywac uslugi w innym kraju!Dziekuje .
      • Gość: ROiTER Co inne real a co inne gazety i urzedy! HELP! IP: *.121-200-80.adsl.skynet.be 26.07.04, 22:38
        to jesli ktos cos wie o legalu firma budowlana w belgii francjii prosze o
        kontakt... z urzedow nie wiele pozytku a gazety i prawo samo sobie wypisuje
        tresci... a rzeczywistosc jest inna.Prosze o kontakt: roiter@wp.pl
      • Gość: ppp Re: Firmy do roboty w UE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 12:41
        Inny sposób na legalną pracę w niemczech "od razu" znalazłem na stronie
        www.polandconsulting.pl. Jest to założenie własnej działalności
        gospodarczej na terenie Niemiec. Majac firme w Niemczech, można prowadzić
        działalność również w Polsce. Nie trzeba ubezpieczać się w Niemczech, gdyż tam
        jest to dobrowolne, można korzystnie ubezpieczyć się w Polsce.
      • Gość: xxx Re: Firmy do roboty w UE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 13:14
        Inny sposób na legalną pracę w niemczech "od razu" jest opiany na stronie
        www.polandconsulting.pl. To zarejestrowanie własnej działalności
        gospodarczej na terenie Niemiec. Majac firme w Niemczech, można świadczyć usługi
        również w Polsce. Nie trzeba ubezpieczać się w Niemczech, można korzystnie
        ubezpieczyć się w Polsce
      • eurointe Hiszpania, jak to zrobilismy, czytaj teraz... 25.10.04, 16:56
        100% racji, nasza skromna firma wlasnie pracuje w oparciu o tego typu umowy.

        1 pracownik zatrudniony w Hiszpanii przynosi do 500 (!!!) euro miesiecznie
        zysku.(!!!)

        wiecej informacji tu:
        www.barcelona-teraz.com/
        lub telefonicznie na nasz numer w Anglii: +44 795 791 6185
        ============================================================================

        Posiadamy dobrze przygotowane przez hiszpanskie kancelarie prawnicze kontrakty
        na tego typu swiadczenie uslug.
      • Gość: Berlinczyk zalegalizuj pobyt i prace....bez prawnika !!! IP: *.dip.t-dialin.net 07.11.04, 18:22
        skontaktuj sie www.polandgermanyconsult.de
      • Gość: Peter Re: Firmy do roboty w UE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.05, 12:49
        Po co trzymacie takie pieprzone stare artykuły w internecie -mamy juz kwiecień
        2005 -GAZETA do kosza razem z Michnikiem

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka