Gość: vbv IP: 89.100.159.* 18.03.10, 18:32 Tekst traktuje o tym, ze woda jest mokra a pies szczeka. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sselrats Balam malam bum bum ble ble 18.03.10, 20:24 internetowa wiedze wykorzystuje zle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: racja święta Re: Internet - ratunek dla studenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 20:39 Ale studia mogłyby być bardziej internetowe i na innych uczelniach. Tylko kiedy internet nie będzie luksusem, za który trzeba płacić 100-150zł miesięcznie?:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Internet - ratunek dla studenta IP: *.lanet.net.pl 18.03.10, 21:55 Studenci szukają w Internecie wiedzy, ale wymaga to wysiłku i przeszukiwania np. PubMedu, NCBI. "Studenci" - frajerzy z prywatnych szkół i innych socjologii wiedzę czerpią z Wikipedii... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drdom Re: Internet - ratunek dla studenta IP: 69.15.241.* 18.03.10, 23:06 > "Studenci" - frajerzy z prywatnych szkół i innych socjologii wiedzę czerpią z > Wikipedii... Ej! Studiuje na wiele lepszej uczelni niz ta twoja i tez czasem korzystam z Wikipedii. Calm down man. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SOCJOLOG synuś co Ty masz do socjologii?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 21:10 to nauka o społeczeństwie, czyli o czymś co nas wszystkich otacza i mechanizmach, które w tym społeczeństwie mają miejsce, ta wiedza jest ważna!!! Proszę się zatem od socjologów odczepić! Pozdrawiam, socjolog z krwi i kości ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na ponuro Re: synuś co Ty masz do socjologii?! IP: *.natpool6.outside.ucf.edu 12.04.10, 18:41 A mi do tej pory wydawalo sie, ze "socjologia" to jedna z licznych "pseudo-nauk"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wesolo Re: synuś co Ty masz do socjologii?! IP: *.toya.net.pl 12.06.10, 20:07 Ojej, biedactwo. Czyli czegoś się tu dowiedziałeś. Brawo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzzyk Re: Internet - ratunek dla studenta IP: *.chello.pl 19.06.10, 13:33 W internecia nie ma wiedzy! Tam są wyłącznie wiadomości - najczęściej nieaktualne i małoważne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slonsk forever !!! Re: Internet - ratunek dla studenta IP: *.dip.t-dialin.net 18.03.10, 22:58 "Zapraszamy do reklamy!" :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dydol Internet - ratunek dla studenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 00:53 A ja mam świetne doświadczenia w prowadzeniu zajęć akademickich przez internet. Doskonałe, efektywne, przyjazne dla studenta. POLECAM - a sama marzę o tym, że już wkrótce coraz większe rzesze skorzystają z elearningu - zamiast dłubać w nosie na nudnych wykładach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Re: Internet - ratunek dla studenta IP: *.ptr.magnet.ie 19.03.10, 09:14 Tak jak zawsze znajduje sie wiele krytyki pod niemal kazdym artykulem w tym portaliku tak tutaj nikt nie widzi problemu Nawet te hybrydy to nic innego jak w dawnych czasach wyklad + biblioteka tylko ze internet jest 15 razy latwiejszym etapem przeszukiwania wiedzy niz ksiazki. Ale nie w tym rzecz. Nikt nie mowi, albo pominalem to ze internet i hybrydy to zagrozenie dla systemu edukacyjnego. Ale co ja mowie przeciez w PL najlepsza cuzelnia jest na 400-tnym miejscu na swiecie i chyba tak zostanie bo to nie internet zwieksza poziom edukacji. W US wszystkie notatki od 10 lat daje sie online ale nie w tym rzecz bo edukacja to interakcja z innymi ludzmi, wielogodzinne przegladanie materialow dlaczego? Bo studiowanie to studiowanie materialow a nie uczenie sie notatek. Dlatego studiowanie nazywa sie studiowaniem. U nas wogole sie tego nie beirze pod uwage, byle szybciej byle wiecej (studentow) przerobic. Ahhh - znow odwrotnie do tego jak powinno byc! Odpowiedz Link Zgłoś
kalafior_clone Internet - ratunek dla studenta 19.03.10, 10:29 "Nikogo także już nie dziwi, że właściwie każda formalność związana ze studiami odbywa się za pośrednictwem internetu" - ahahahahaha a to dobry kawał. u nas na pwr istnieje taki system ale raczej każdej formalności to się tą drogą nie załatwi. owszem były zapisy (przynajmniej dla mojego wydziału) przez internet, z którymi też był problem bo serwer nie wytrzymywał obciążenia, ale to by było na tyle. wszystko nadal zgodnie z tradycją trzeba załatwiać osobiście w dziekanacie stojąc wcześniej odpowiednio długo w kolejce i rezygnując z jakichś zajęć bo jest on czynny całe 8 godzin w tygodniu. chcesz złożyć podanie przez internet? śmiało, ale jest ono ważne dopiero wtedy gdy drugą jego kopię przyniesie się na papierze. nie ma to jak usprawnienie systemu tylko pogratulować. aha no i system jest tak szybki, intuicyjny i niezawodny, że najchętniej kazałbym informatykom odpowiedzialnym za jego stworzenie przez miesiąc non stop z niego korzystać wtedy inaczej by zaśpiewali. aha no i system zabezpieczeń przed nieupoważnionym dostępem z pewnością wprawiłby w zakłopotanie twórców zabezpieczeń serwerów pentagonu. uff trochę sobie ulżyłem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Topolog Re: Internet - ratunek dla studenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.10, 18:35 Jak przeczytalem Twoja wypowiedz zrozumialem w pelni dlaczego tzw. humanisci z nas - studiujacych na kierunkach scislych zartuja. Czlowieku dbaj o jakosc Twoich wypowiedzi bo to co stworzyles to belkot, a nie klarowny opis faktycznego stanu rzeczy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Internet - ratunek dla studenta IP: 192.193.245.* 19.03.10, 13:44 Studia w Polsce nie są nic warte, ponieważ na każdym egzaminie wszyscy ściągają, a osoby, które tego nie robią i na przykład nie zdadzą są brane za dziwaków, idiotów, palantów, nic nie warte jednostki, które nie potrafią sobie radzić w życiu. Miałem przyjemność studiować w UK i dwóch Polaków już po pierwszym egzaminie miało poważne problemy, żeby nie wylecieć ze studiów właśnie ze względu na próbę ściągania. Środowisko międzynarowodowe studentów było oburzone takim zachowaniem. Kilka lat później studiowałem dwa lata na chyba najbardziej prestiżowej państwowej uczelini ekonomicznej w stolicy, i tylko jeden wykładowca był na tyle 'bezczelny' że wywalił z egzaminu z dwóją studentkę za ściąganie, reszta, zgodnie z zaleceniem Rektora, mówiła na początku wykładów i przed każdym egzaminem, że uczelnia chce zmienić swój wizerunek z łatwej i przyjemnej z beznadziejnym poziomem na trudną i sprzedającą edukację studentom za wiedzę, a nie za umiejętności manualne pozwalające na ściąganie, ale to była tylko taka gadka, podczas egzaminu już wszystko było tak jak zawsze, włącznie z wychodzeniem wykładowcy z auli na jakiś czas, czy czytaniem gazety tyłem do studentów, żeby sobie spokojnie mogli pomyszkować. Jedyny jeszcze plus to bardzo młody wykładowca makroekonomii III, który pozwolił mieć wszystkie notatki, książki, zabronił tylko rozmów, i nagle wszyscy mogli ściągać ile wlezie, a i tak nie zdało 70 % przy pierwszym podejściu. I tu widzę jedyne rozwiązanie, testy były na myślenie a nie na wiedzę, było x wersji testu, ale bardzo podobne, więc trudno było znaleźć osobę z podobną wersją, i nawet ściągając od takiej osoby, jak już cudem ją znalazł, nie było pewności czy rzeczywiście jest to taki as, żeby był pewien na 100% odpowiedzi. Oczywiście wymaga to zaangażowania ze strony wykładowcy, na co też zapewne nie ma co liczyć na naszych uczelniach, w końcu tak mało na nich zarabiają, więc po co mają się poświęcać jakoś dodatkowo, przecież to nie za studentów wykształconych kupili super fury, którymi parkują pod budą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gorath Re: Internet - ratunek dla studenta IP: *.radom.vectranet.pl 19.03.10, 22:38 Mozna robic videokonferencje i wszystko moze przebiagac nawet bez tych wad e-learingu. Mozna zadawac pytania na bierzaco i miec kontakt wzrokowy z druga osoba. Szkoda tylko ze akurat nasz rzad nie chce przyspieszyc tego procesu nie rozwijac laczy swiatlowodowych dla uzytkownikow domowych i jego szerokiego upowszechnienia. Nalezy na to naciskac bo Polska bedzie w tyle nawet za Bulgaria i Rumunia zarowno w skutecznosci jak i jakosci zycia. A najwiecej na tym by zyskali niepelnosprawni/majacy problemy ze zdrowiem ale widac wszyscy wola aby tradycyjne metody nadal dominowaly. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jusz nie prawiczek Re: Internet - ratunek dla studenta IP: *.gdynia.mm.pl 20.03.10, 08:32 czy kiedy pujde na studja to bendzie jusz na nich obowionzkowa religja? jestem ministradem i podoba sie jak mie dotyka ksionc proboszcz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Internet - ratunek dla studenta IP: 81.219.202.* 18.05.10, 15:12 Tak, problem ze ściąganiem podczas egzaminów na polskich uczelniach wyższych państwowych to istna plaga, ale jak bez ściągania zdać absurdalne niekiedy pytania egzaminacyjne, jedyną deską ratunku dla opornych jest właśnie wspomaganie się ściągami. Ale u nas za mało się dyskutuje, pobudza do myślenia i dyskusji, za to dużo pakuje się teoretycznych banałów często oderwanych od rzeczywistości. Sama skończyłam kilka kursów e-learning, bardzo je sobie chwalę,będąc chora i leżąc w łóżku bez problemu uczyłam się nowych zagadnień, rozwiązywałam zadania,zdawałam testy i końcowy egzamin, nie wychodząc z domu, z laptopem na kolanach. Bardzo fajne i potrzebne rozwiązanie techniczne dla chorych czy niepełnosprawnych Oby więcej pojawiało się kursów, zasobów, publikacji materiałów a dla chcącego nic trudnego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bartol Internet - ratunek dla studenta IP: *.chello.pl 01.06.10, 17:02 Witam. Studiuję medycynę na GUMedzie w Gdańsku. Możliwość ściągania na egzaminach, kolokwiach i zaliczeniach jest niemal żadna. Chyba nawet nigdy się nie spotkałem, żeby ktoś ściągał. Wyjątek stanowią różne dziwne, nikomu nie potrzebne przedmioty (socjologia, filozofia), zapychające nam czas tylko po to, żeby odwaliło się te n godzin, które jakiś kretyn na górze zdecydował, że trzeba odbyć. Do rzeczy: takie hybrydowe zajęcia byłyby u nas zbawieniem. Przeglądanie "seminarek" i wykładów w domu + czytanie książek + możliwość indywidualnych konsultacji - to byłoby wykorzystanie czasu w 100%! A tak, musimy chodzić na ok. 15h w tygodniu na zajęcia, na których ktoś coś gada i pokazuje slajdy. Całkowicie tego nie rozumiem. A zajęcia na 3 roku na "klinikach" - tj. chodzenie po szpitalu i omawianie przypadków różnych pacjentów z lekarzem to 5h w tygodniu. To dla mnie skandal. Odpowiedz Link Zgłoś
ed.hopper1 Re: Internet - ratunek dla studenta 12.06.10, 15:33 internet to podstawa każdego referatu - google i wikipedia bez nich większosć studentow by zgineła! dzis studenci w bibliotece pierwszy raz pojawiaja się, gdy trzeba podbic im kartę obiegową przed oborną pracy dyplomowej.. marekszymaniak.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzzyk Re: Internet - ratunek dla studenta IP: *.chello.pl 19.06.10, 13:32 Proszę nie fetyszyzować internetu. Internet to takie dziwne miejsce gdzie są dwa rodzaje informacji, albo już nieaktualne albo małowartościowe. Tych najważniejszych i nacenniejszych po prostu tam nie ma, albo są schowane i zabezpieczone. Dla przeciętnego internauty niedostępne. Poza tym nawet nieśmiała próba ucywilizowania korzystania z internetu powoduje natychmiastowy odwrót studentów od internetu - sprawdzone! Odpowiedz Link Zgłoś
baby_keep_smiling Re: Internet - ratunek dla studenta 05.08.10, 10:19 Internet jest bardzo pożytecznym narzędziem - temu nikt nie zaprzeczy. A to, że ludzie wykorzystują go w zły sposób to już całkiem inna bajka i kwestia tzw. "czynnika ludzkiego". Zaprzestanie korzystania z książek - to jest problem wtórnego analfabetyzmu... każdy powinien się pomartwić o siebie i popracować nad tym troszkę. Formalności załatwia się przez internet - ta działka się coraz bardziej rozwija, wiem, że jeszcze nie jest dobrze, ale mam nadzieję, że to się wkrótce zmieni. Inne sprawy z Internetem związane - a chociażby pracę może student znaleźć (na portalach są specjalne działki studenckie np na Jobexpress.pl ) PS. Są ludzie, którzy idą na socjologię z zamiłowania ;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekki_lou Re: Internet - ratunek dla studenta IP: 109.243.255.* 05.08.10, 11:24 @ bzzyk - „nie fetyszyzować internetu” - no zgadzam się, że jest sporo bełkotu w internecie i trzeba wyszukiwać istotne wiadomości, jak ktoś wie na jakich stronach i jak szukać wartościowych informacji to potrafi naprawdę skorzystać z internetu; zgadzam się, że niektóre informacje są bezwartościowe i nieaktualne, ale przecież nie wszędzie i nie wszystkie @ ed.hopper - „internet to podstawa każdego referatu - google i wikipedia bez nich większosć studentow by zgineła!” - to jest kryzys szkolnictwa, mamy takich studentów, jakie materiały w internecie, przecież prezydent-elekt też korzysta z wikipedii, więc o co biega dzisiaj na przykład znalezienie pracy jest niemożliwe bez neta, jest sporo bałaganu, ale jak szukam ogłoszenia to raczej pewne, że coś się znajdzie o tej firmie więcej, jak ostatnio startowałem do eniro to przeleciałem w necie komentarze o firmie, potem jeszcze ich stronę i trochę pewniej można było iść na rozmowę, do tego jeszcze pracownicy piszą na blogu www.praca.eniro.pl/blog więc w razie co to sobie mogę sprawdzić jak tam wszystko wygląda, i nie jest tak jak kiedyś, że się szło do pracy i w ciemno szło się, bo ani nie wiadomo co cię czeka, ani nic, teraz to wpiszesz google i wiesz Odpowiedz Link Zgłoś
gs-ms Re: Internet - ratunek dla studenta 05.08.10, 13:18 PIS Z WAMI !!! Niech będzie błogosławiona Kempa i Szczypa zawsze dziewica ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kami Re: Internet - ratunek dla studenta IP: *.icpnet.pl 04.09.10, 02:04 bez przesady.... przed (porządną) pracą dyplomową wysiedziałam co prawda 5 razy więcej niż przez całe 3-letnie studia, ale tylko półgłówki myśleć mogą, że odpowiednią wiedzę znajdą w internecie i to na najbardziej banalnych stronach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lila Czy on zdradza? IP: *.home.aster.pl 26.08.10, 22:41 polecam dobry test zdrady, prawdz po symptomach czy facet cie zdradza na czyonzdradza pl Odpowiedz Link Zgłoś