Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pojechać i zostać

    23.03.10, 16:03
    ale bzdury...

    Pracodawcy lubią właśnie ludzi z innych miast - mogą mniej płacić, są bardziej lojalni - nie rzuci roboty z dnia na dzień bo jeszcze nie zna nowego miasta i nie wie gdzie iść. Miejscowy znajdzie sobie pracę gdzie indziej odrazu bo mu nie zalezy, a miasto zna.
    Obserwuj wątek
      • Gość: sasad Re: Pojechać i zostać IP: *.tvk.torun.pl 23.03.10, 16:46
        3/4 pracodawców ma w nosie pracownika, trzeba to otwarcie powiedziec.
        • jolka.online Co za bzdury 23.03.10, 16:59
          Oczywiście. Nic tak nie interesuje pracodawcy, niż to, czy pracownik pogodzi
          życie rodzinne z pracą.
          Świadczą o tym godziny racy do późnego wieczora, weekendowe imprezy integracyjne
          i wielotygodniowe szkolenia za granicą.
          • jolka.online Re: Co za bzdury 23.03.10, 17:01
            Przepraszam, źle podpięłam post. To nie miała być odpowiedź do postu Sasad.
        • Gość: szef Re: Pojechać i zostać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 21:14
          ... a 98% pracowników ma w doopie pracodawcę! Niestety...
      • Gość: włodek Do czego to doszło, ludzie jak bezpańskie psy IP: *.bialystok.vectranet.pl 23.03.10, 16:59
        szwendają się z miejsca na miejsce. Dawniej zakład przemysłowy był prawie w
        każdej miejscowości, dbano o równomierny rozwój kraju, człowiek był najważniejszy.
        • jolka.online Re: Do czego to doszło, ludzie jak bezpańskie psy 23.03.10, 17:03
          Ja się już przyzwyczaiłam, że się z konieczności szwendam po Polsce, ale żaden
          pracodawca mnie jeszcze nie zapytał, czy to mi przeszkodzi w życiu rodzinnym.
          Raczej pytają o gotowość długotrwałych wyjazdów za granicę na szkolenia itp.
        • Gość: aroin Re: Do czego to doszło, ludzie jak bezpańskie psy IP: 91.200.94.* 23.03.10, 18:27
          jak tęsknisz za komuną to poszedł won na Białoruś, nikt cię w dzikim
          kapitalizmie nie trzyma na siłę

          a równomierny rozwój kraju za komuny był taki że woj. wschodnie
          dostawały 1% inwestycji centralnych ( dziś dostają 2%)
          • Gość: amen Re: Do czego to doszło, ludzie jak bezpańskie psy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 11:27
            Sam sp*laj do Kolumbii albo Ekwadoru, jak Cejrowski, tam masz
            swój "lyberalyzm". 85% mieszkańców Polski mieszka na prowincji i ma
            prawo domagać się od rządu stworzenia warunków do normalnego życia
            we własnym kraju. Za to płaci podatki. Dziwię się, że nikt jeszcze
            tych ludzi nie zorganizował, nie ruszył z nimi na Warszawę i nie
            powywieszał bandy sqsynów z rządu i okolic. Ktoś, kto to kiedyś
            zrobi, zyska w tym kraju władzę na długie lata.
            • Gość: Organizator Re: Do czego to doszło, ludzie jak bezpańskie psy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 11:36
              Dawaj wszystkich niech sie sprowadzają do W-wy zobaczymy co wtedy
              biedaku powiesz
            • Gość: aron Re: Do czego to doszło, ludzie jak bezpańskie psy IP: 188.33.100.* 24.03.10, 11:47
              80% Polakow glosowalo na partie opowiadajace sie za dzikim
              kapitalizmem a wiec to ty jestes w mniejszosci i sp*laj na Bialorus.

              Da swidania.
      • Gość: Jan Kran Re: Pojechać i zostać IP: *.pl 23.03.10, 17:32
        HR utyskują, że pracownicy z małych miejscowości, którzy nie znają
        dokładnie realiów np. warszawskich czy krakowskich, mają zbyt wysokie
        oczekiwania finansowe. Sądzą, że duże miasto oznacza bardzo duże
        zarobki. Dlatego przed rozmową kwalifikacyjną warto popytać o
        stawki dla naszego stanowiska w nowym miejscu
        .


        normalnie jest kurwa problem
        podawanie widełek w ogłoszeniu to zbyt wielki wysiłek

        • Gość: janek dzbanek Re: Pojechać i zostać IP: *.mgsp.pl 23.03.10, 18:57
          HR nie podaje widelek placowych, bo a nuz znajdzie sie kandydat co za banany
          bedzie tyral.
          • Gość: Bi Re: Pojechać i zostać IP: *.net.pulawy.pl 23.03.10, 19:51
            Od pewnego czasu wszystkie firmy najchętniej zatrudniają tylko na umowy
            zlecenia. Jak można mieć na dłuższą metę dobrego i lojalnego pracownika przy
            takiej formie zatrudnienia? Paranoja.
            • Gość: aron Re: Pojechać i zostać IP: 91.200.94.* 23.03.10, 19:55
              a czy ktoś ci każe pracować na umowę zlecenie? jak ci się nie podoba
              to won na BIałoruś, tam każdy ma etat
              • Gość: mlot na mlotki dlaczego tak ostro IP: *.mgsp.pl 23.03.10, 20:33
                ja proponuje wyjazd do Francji. Normalny kraj, normalni pracodawcy i
                pracownicy. Chyba , ze pracodawca jest emigrant wolak pokroju arona
        • jolka.online Re: Pojechać i zostać 23.03.10, 20:50
          "Warto popytać". Tia.
          Ci sami utyskujący HR doradzają utajnianie zarobków w firmach oraz tłumaczą na
          dziesiątki sposobów, czemu nie mogą podać nawet nazwy firmy, do której rekrutują.
      • Gość: przyjezdny Pojechać i zostać IP: *.tor.primus.ca 23.03.10, 21:55
        Jeli firma liczy na dluzasz relacje tp powinna zagwartowac w
        kontrakcie minimum np 5 lat zatrudnieina i kare jaka zaplaci jesli zerwie
        kontakt przed tym terminem Inaczej to jest tral tlal la rekrutrow i wyzysk
        firmym szukajacych jeleni.
      • Gość: Jajek Re: Pojechać i zostać IP: 91.189.74.* 23.03.10, 23:08
        Widać ze nigdy nie byłeś pracodawcą ha ha
        Ja jestem i powiem ci świętą prawdę:
        Nie lubię tych z innych miast bo jak im przestanie robota odpowiadać to mi ja
        rzuci albo będzie chciał podwyżki. Jak nie dam to sie wyprowadzi gdzie indziej
        albo wróci skąd pryzjechał. I jesczcze mi ferment na zakłądzie zrobi ze zarobki
        za niskie..
        Nie jeździłbym moim nowym Nissanem Qashqai gdyby nie miejscowi. Oni bedą
        pracować do upadłego za niskie stawki bo nie mają innego pracodawcy w okolicy.
        Nie wyprowadzą się bo mają stracha jak sobie poradzą. No i dzięki temu mogę jak
        mi słabiej idzie zwalniac ich a potem przyjmowac i to nawet na gorszych
        warunkach. Nawet się nie zająkną - biorą robotę.
        Co ja bym zrobił bez tych gnuśnych co nie szukają pracy dalej niż PKS dojeżdza :) :)
        • alienka20 Re: Pojechać i zostać 24.03.10, 04:15
          ale troll i marna prowokacja.
          • Gość: jajek Re: Pojechać i zostać IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.10, 10:33
            żadna prowokacja
            Ludzie, którzy się boja dają się najbardziej manipulować

            Myślisz, ze kogo utrzymasz łatwiej w pracy za niska stawkę: samotna kobietę z
            wykształceniem podstawowym z trójką dzieci mieszkającą w domu po rodzicach czy
            kolesia co 5 razy zmieniał miejsce zamieszkania i jest młodym inżynierem który
            może wyjechac gdzie chce?
            • Gość: olivetto Re: Pojechać i zostać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.10, 10:38
              Racja. To nie prowokacja, tylko głupota.
              Zatrudnij se tą kobietę na miejsce inżyniera, a potem puknij się w pusty łeb.
              • Gość: jajek Re: Pojechać i zostać IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.10, 10:58
                Ty się puknij i to bardzo mocno
                a potem spróbuj czytać ze zrozumieniem

                BTW Umiesz obsługiwać odkurzacz?
                Bo jakoś w to nie wierzę

                I pewnie dlatego jesteś bezrobotnym inżynierem co w miejscowej fabryce gwoździ
                pracuje na 7/8 etatu a po godzinach kleisz modele z plastyku
                • Gość: olivetto Re: Pojechać i zostać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.10, 11:36
                  Znowu kretyn trol ro*evał cały wątek.
                  • Gość: jajek Re: Pojechać i zostać IP: 91.189.74.* 24.03.10, 15:37
                    Jak na razie to ty tu robisz za trolla
                    nie zauważyłem tu zadnej twojej wypowiedzi która by coś wniosła do dyskusji poza
                    pisaniem ze inni sa trollami
                    Umiesz coś napisać?
                    Ciekawe czy jesteś sfrustrowanym małomiasteczkowym referentem w urzędzie stanu
                    cywilnego czy dużym chłopcem na utrzymaniu mamy?
      • hania.mala Re: Pojechać i zostać 24.03.10, 06:10
        A wszystko rozbija się o to, że stawki na oferowanych stanowiskach są wręcz
        tajne i dowiedzieć się ile potencjalny pracodawca może wyłożyć, PRZED rozmową,
        jest dużą sztuką.
        Zapraszanie kandydata z drugiej strony kraju po to, aby mu powiedzieć, że
        osiągalne są zarobki w wysokości 1200 brutto jest doprawdy nieetyczne.
        Pada też mit preferowanej mobilności. HRowcy zachowują się jak dzieciaki "a
        dlaczego chce Pan zmienić miejsce zamieszkania bo ja tego nie rozumiem?".
        Kandydat z innego miasta jest wręcz jakiś taki podejrzany albo wybryk natury.
        Uatrakcyjnijmy sobie rekrutacje i do Warszawy zaprośmy sobie panienkę ze Szczecina.
        • Gość: hmm Re: Pojechać i zostać IP: 92.64.67.* 24.03.10, 10:05
          Zależy gdzie się idzie i z kim rozmawia.
          Najlepiej rozmawiać z bezpośrednim przyszłym zwierzchnikiem.(kierownikiem
          komórki itd)Tam zazwyczaj dowiesz się ile realnie płacą.
          Dobra firma zazwyczaj oferuje tyle samo co mają już pracownicy na danym
          stanowisku lub więcej, o ile próbują "podkupić" pracownika.
          W moim sektorze widełki to 3000-6000 tyś brutto. Sporo. Dlatego dobrze jest
          wybadać, gdzie dają najwięcej i jaki jest "klimat" w pracy, możliwości
          rozwojowe, awansowe itd... choć tu zazwyczaj "przyjaciule" zwierzchników są
          promowani w pierwszej kolejności.
      • Gość: Canda Pojechać i zostać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 08:04
        Aniu chyba ktoś palnął cię obuchem w łeb i teraz pleciesz same głupstwa !
      • Gość: x Re: Pojechać i zostać IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.10, 11:04
        Gościu co to za towar bierzesz?
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka