Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    proszę o poradę - szukam pracy i nic

    29.03.10, 15:39
    Witam serdecznie,

    Mam już dość, szukam i szukam pracy, a jej nie ma:(
    Jeśli są tu jacys "znawcy" rynku pracy, czy mogłabym usłyszeć jakąś
    poradę, co kurka, robić?
    Nie wiem, czy we mnie jest "jakieś coś", że pracodawcy nawet nie
    odpowiadają na CV? czy jakoś sensu brakuje w moim wykształceniu?
    doświadczeniu? może się przekwalifikowac? ale na co? Wszelka porada
    (chamskim tekstom dziękujemy) jest na wage złota, bo juz gonię w
    piętkę.
    Może o kwalifikacjach - humanistyczne (dobra, czytałam wątki pt."zły
    kierunke studiów wybrałeś", etc. i dzięki za komentarze na ten
    temat), ale jak szłam na studia to one się nazywały "elitarne"
    i "rozwijające", więc odczepcie się. Skończyłam też drugi kierunek
    studiów humanistycznych, ale to też raczej, proszę, no comments.
    Jezyk angielski - bardzo dobry poziom C2 czyli około CPE, mogę
    uczyś, ale tłumaczyć technicznych tekstów nie.
    Dodatkowy język obcy - kiedyś na B1/B2 i myślę, że mogłabym odgrzać
    co zapomniałam, tylko skoro wymaga to pieniędzy i czasu to muszę
    mieć pewność, że jest po co, bo do tej pory ten język mi się nie
    przydał (dlatego zapomniałam).
    Trzeci język - poziom B1, podobnie mogę popracować nad nim
    [acha, niestety kończę doktorat, ale to raczej ukrywam w CV]

    Szukałam pracy biurowej, w szkołach wyższych, fundacjach, biurach,
    urzędach, etc. i w tym mam doświadczene, ale nikt nawet nie
    zadzwonił do mnie.
    Jestem gotowa zrobić studia podyplomowe, ale to już raczej do
    konkretnej pracy, a nie na zapas, bo problem byłby z tym jakie?
    Znajomi uczą w podyplomówkach i uprzedzają, że to straszna kaszana
    i "nauczyć" to się tam raczej tam nie nauczę niczego, ale papier
    będzie, najprościej i cynicznie mówiąc.
    Oto ekshibicjonistyczne rzucam swoje dokonania na żer forum i proszę
    o poradę, jak się odnaleźć na rynku pracy w roku 2010?
    Obserwuj wątek
      • Gość: aron zmienic plec IP: 109.243.253.* 29.03.10, 16:06
        konczysz doktorat, a wiec jestes w wieku rozrodczym, zapewne zaraz
        wezmiesz slub, zajdziesz w ciaze, potem macierzynski, L4 na dzieci
        itp. Zatrudnianie Ciebie nie ma sensu ekonomicznego, jezeli sa
        bezrobotni mezczyzni na to stanowisko.
        • Gość: CIELE NA NIEDZIELE Re: zmienic plec IP: *.chello.pl 29.03.10, 17:25
          jak znajdziesz to w akwizycji . jak nie chcesz to emigracja

          prote ZŁE KIERUNKI WYBRAŁAŚ!!!!
        • zenobia44 Re: zmienic plec 29.03.10, 17:39
          myślałam o tym;)
          tzn. nie o zmianie płci, ale że im ku.wa płeć przeszkadza, bo co
          innego?
          jak wysyłam CV to usuwam doktorat, przerwę w życiorysie jakoś
          tuszuję, pracami dorywczymi, etc., zwykle spełniam wymagania w 100%,
          a oni nawet na głupią rozmowę mnie nie zapraszają, kie licho...
      • Gość: dudek a czemu nie chcesz zostać fryzjerką ? IP: *.chello.pl 29.03.10, 17:29
        taka zdolna babka bardzo szybko otworzy swój zakład
        zarobisz 3 x tyle co w pracy biurowej na dzień dobry
        • zenobia44 Re: a czemu nie chcesz zostać fryzjerką ? 29.03.10, 17:36
          żeby zostać fryzjerką trzeba mieć nie tylko jakąś kasę na otworzenie
          zakładu, ale przede wszystkim zdolności manualne i to chyba
          ponadprzeciętne:)
          • Gość: kasiulaaa24 Re: a czemu nie chcesz zostać fryzjerką ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 18:34
            Widzisz ja tez jestem juz prawie po kierunku humanistycznym
            dokladniej po socjologii i też nie wiem gdzie znajdę pracę.
            Zastanawiam sie nad zrobieniem jeszcze jednego kierunku lub jakiegoś
            kursu w calkiem innym kierunku niż kończę studia, może to cos
            pomoże. Poza tym tak samo jak mówisz jak szłam na studia to
            socjologia była bardzo obleganym kierunkiem i zapowiadało się że w
            każdej praktycznie firmie będą potrzebowac kogoś po socjologii w
            celach personalnych lub jakichś szkoleń czy cuś a niestety jakoś
            tego nie widać także akurat jestem na rozwiązaniu dotychczasowej
            pracy i musze szukac następnej, jak mi to się uda zobaczymy, ale
            właśnie podobnie jak wysyłam cv to też nikt nie dzwoni mimo, że
            wydaje się że spełniam stawiane kryteria....
            • Gość: Krzysiek Re: a czemu nie chcesz zostać fryzjerką ? IP: *.icpnet.pl 29.03.10, 19:44
              Nie "róbcie"kolejnych kierunków,po co?myślcie o
              doswiadczeniu,jakimkolwiek,pokażcie że umiecie robić,że nie jesteście leniwi a
              potem jak wskoczycie gdzieś zapiszecie się na podyplomówę.jestem doradcą
              zawodowym-ale nie pracuję już w zawodzie,bo po co,najiecej to mogłem chwycić 2
              tys w projekcie na 1,5 roku,więc trzeba było jak kameleon posiedzieć
              nocami,poczytać,pokombinować-piszę projekty,zarządzam nimi etc.
              Pozdro.
              Pamiętajcie najgorsza jest bezczynność-siadać na kasę w tesco jak nie ma
              roboty-pokażcie innym że potraficie robić w najcięższych warunkach,odbijecie-ale
              najpierw coś pokażcie a nie "tuszowanie"dziury w życiorysie.
              Pozdro
              • zenobia44 Re: a czemu nie chcesz zostać fryzjerką ? 30.03.10, 08:49
                Nie, nie, to "tuszowanie" to prace dorywcze, a ja tak nazywam
                krótkie projekty i prace biurowe na umowe zlecenie, też wolontariat.
                Dzieki za rady, pewnie masz sporo racji. Problem w tym, że ja
                dotychczas współpracowałam z kilkoma instytucjami (nawet w jednym
                czasie) i w każdej obiecywali hoho, złote góry jak jeszcze tylko się
                zaangazuję w następną konferencję, projekt. Zamiast pisac doktorat i
                rozwijać siebie pisałam projekty w nadziei na pracę. Jak projekt
                wygrał konkurs to usłyszałam od kogoś z kim pisałam - "to mój
                projekt" i weź tu pracuj z "naukowcami".
                Ja juz nie mam siły na następne gruszki na wierzbie, prace dorywcze,
                ktore nawet nie pozwolą się utrzymać! Chcę normalnej pracy:(
                A co do zarządzania projektami to chyba w moim przypadku to trochę
                za późno na wejście w to, bo chyba zanim bym się sprofesjonalizowała
                to już rok 2013 nadejdzie i znaczne ograniczenie środków z UE.
                A co myślisz o pracach typu HR? jest sens w to wchodzić?
                Przejrzałam kilka forów dla tłumaczy i filologów i to chyba też nie
                za bardzo dobry kierunek rozwoju...
            • jolka.online Re: a czemu nie chcesz zostać fryzjerką ? 29.03.10, 20:09
              No zobaczcie, jakby pod was:
              gazetapraca.pl/gazetapraca/1,74896,2973682.html
              Kształtowanie opinii. Normalnie zawód przyszłości (następny po headhunterze i HR).
              • zenobia44 Re: a czemu nie chcesz zostać fryzjerką ? 30.03.10, 11:54
                dzięki jolka, przejrzałam wasze wątki o HR i nic tylko zostać
                rekruterem:) sorry, recruterem i headhunterem...
                kwalifikacje i wykształcenie mam. niby. niby bo ci też nie
                odpowiadają na moje CV...
                a tak serio, znasz rynek pracy, masz jakieś pomysły?
                bo jak tak będę wysyłać CV jeszcze kilka miechów, a oni nie będą
                odpowiadać to nie za bardzo mi się widzi...
                • jolka.online Re: a czemu nie chcesz zostać fryzjerką ? 30.03.10, 21:25
                  Znam rynek pracy i mi ręce opadają :DD
                  Kiedyś bym ci doradziła spakować walizeczkę i startować do jednej z
                  zagranicznych montowni poustawianych w szczerym polu (nazywam je kombajnami do
                  zbierania ludzi po wioskach).
                  Ale teraz jest taki kryzys, że po 10 etapach rekrutacji, w tym assesment centre
                  + casting + recital + konkurs kreatywnego parkowania samochodu kierownika,
                  zaoferują ci ewentualnie 1500 na rękę+ możliwość rozwoju w młodym zaszczutym
                  zespole (o ile nie wyprzedzi cię ktoś, kto zgodzi się zamieszkać w wynajętym
                  mieszkaniu przy fabryce za 1200 miesięcznie+ benefity w stylu darmowe szkolenia
                  w kraju pochodzenia szefa-np Korea- i wyjazdy integracyjne z grillem i
                  paint-ballem).
            • Gość: Khork Re: a czemu nie chcesz zostać fryzjerką ? IP: *.coopervision.eu.com 01.04.10, 13:57
              Poza tym tak samo jak mówisz jak szłam na studia to
              > socjologia była bardzo obleganym kierunkiem i zapowiadało się że w
              > każdej praktycznie firmie będą potrzebowac kogoś po socjologii

              Nigdy sie na to nie zapowiadalo, niestety, chyba ze sie czerpie
              wiedze tylko z ladnie brzmiacych artykolow prasowych (unikajac tych
              przedstawiajacych inny pkt widzenia) albo broszurki informacyjnej
              uczelni.

              Ilosc osob na jedno miejsce a potrzeby na rynku pracy to dwie rozne
              sprawy.

              Wiem cos o tym, czesc mojego zycia to 7 osob na jedno miejsce
              (Finanse i bankowosc), skonczone studia i 9 miesieczne bezskuteczne
              szukanie pracy w zawodzie lub pokrewnym.
          • Gość: łopatnik znaczy się masz dwie lewe ręcę :D IP: *.chello.pl 29.03.10, 19:48
            > zakładu, ale przede wszystkim zdolności manualne i to chyba
            > ponadprzeciętne:)


            no tak...

            czyli ostatecznie w tym prawie-kapitaliźmie sojusz robotniczo-chłopski wygrał i zatriumfował nad białymi kołnierzykami, dopiero po upadku komuny

            :D
      • wycofany Szukajcie, byle jak najdłużej 30.03.10, 20:38
        Może coś do głupich łbów dotrze.
        Bo w tym kraju najczęściej jest tak, że pracujący uważa bezrobotnych
        za leni i nieudaczników. Do czasu, aż sam do nich dołączy. Potem
        pisze pierdoły na tym forum: "jak to, mam wyższe, języki, 2 ręce i 2
        nogi, kilka lat pracy, głosowałem na Tuska albo Kaczyńskiego i
        nigdzie mnie nie chcą, skandal!"
        Miło się to czyta, hehehe...
        • ejdika Re: Szukajcie, byle jak najdłużej 30.03.10, 20:42
          hehe, masz rację, byle jak najdłużej

          Gameo portal o grach
        • Gość: wasz pan Re: Szukajcie, byle jak najdłużej IP: *.chello.pl 30.03.10, 21:46
          stul pysk !
        • zenobia44 Re: Szukajcie, byle jak najdłużej 30.03.10, 22:54
          wycofany, a weź się wycofaj z takimi komentarzami, pewnie więcej
          razy byłam zarejestrowana w UP niż ty:), a z drugiej strony pracuję
          od 18 roku życia, tylko mało kiedy na normalnych warunkach iw
          normalnej pracy...
          a jakie prace dorywcze podejmowałam, hoho, połowa się nie nadaje do
          CV:) o pensjach nie wspominając bo byś pękł ze śmiechu, nie musisz
          mnie zatem przekonywać jak jest
      • Gość: AniS Re: proszę o poradę - szukam pracy i nic IP: *.spray.net.pl 30.03.10, 21:09
        Widzę, że przynajmniej humor Ci dopisuje.
        Na rynku niestety jest tak sobie - raczej wszyscy czekają, co będzie. Trzeci sektor gwałtownie sie kurczy, bo brak sponsorów, dotacje też nie wszyscy dostają.
        Wykształcenie humanistyczne nie ma tu nic do rzeczy, liczą się Twoje umiejętności. Jak je przedstawiasz?
        Co byś chciała robić, czym się zajmować?
        Czasem warto iść do firmy z pomyslem, który mogałbys u nich realizować na chwałę Twoją i ich.
        A z podyplomówkami masz 100% racji, tylko do konkretnej pracy i idź tam już z doświadczeniem - dorobisz sobie teorię:-).
        Jak chcesz, to prześlij cv, może coś doradzę: prywatnosc(at)aktiff.com.pl
        ---
        Jak stworzyć własny biznes?

        • Gość: Krzysiek Re: proszę o poradę - szukam pracy i nic IP: *.icpnet.pl 30.03.10, 22:34
          To fakt,środki zostaną ograniczone od 2013 roku a nawet wcześniej tak
          naprawdę,bo w tej chwili jest już mniej konkursów,oczywiście potem też beda i
          struktury pozostana.Nie mam pojęcia co doradzić żeby było ok,ja bym się nie
          ładował w kolejny zawód przyszłości-jesli miałbym w to inwestować-ja własnie
          zainwestowałem w doradztwo zawodowe,zrobiłem 1,5 roczne studia itd i co?i
          nic...szybko musiałem się dostosować jak mi projektu nie przedłużyli-jestem
          socjologiem a pisze projekty infrastrukturalne w tej chwili.Nie wiem z jakiego
          miasta jesteś?
          • Gość: dsa Re: proszę o poradę - szukam pracy i nic IP: *.chello.pl 30.03.10, 23:10
            kiepskie kierunki wam zasrały kariere taka prawda .


            "zainwestowałem w doradztwo zawodowe,zrobiłem 1,5 roczne studia itd
            i co?"

            i jak cie przyjmą to bedziesz zarabiał 1200 brutto przez pierwsze 5
            lat pracy


            socjologia w naszym kraju jest kierunkiem sprzedanym podobnie jak
            politologia , psychologia , kulturoznawstwo , stosunki
            miedzynarodowe i administracja
            • zenobia44 Re: proszę o poradę - szukam pracy i nic 30.03.10, 23:23
              co to według ciebie dsa znaczy, że to są kierunki sprzedane?
              • Gość: dsa Re: proszę o poradę - szukam pracy i nic IP: *.chello.pl 31.03.10, 17:58
                to znaczy że mafia je sprzedała

                dogadali się z rządem -odpalili im działke i huurra bijemy kasiore
                na młodych nieświadomych.i każdy powiat ma swoją wyższa uczelnie-
                prywatną- a jakie tam kierunki? no właśnie takie .

                to są kierunki sprzedane
                nie warto ich studiować w Polsce
        • zenobia44 Re: proszę o poradę - szukam pracy i nic 30.03.10, 23:04
          dzięki, to już coś. pomyślę nad tym - pójść do konkretnej firmy z
          pomysłem.
          trzeci sektor mi i tak już śmierdział (dotacje dla kumpli, etc.),
          więc dzięki za informacje.
          a humor mi dopisuje co drugi dzień tylko:) ogólnie sytuacja mnie
          dobija, więc bardzo staram się trzymać dystans
          poza tym po lekturze tutejszego forum wnioski mi się nasunęły takie -
          poszukujący pracy kłamią w CV,
          pracodawcy kłamią na rozmowach,
          HR to debile i oni też kłamią,
          poszukiwani są Java programmers i łosie za 1200 złotych do
          koreańskich fabryk,
          "humaniści" (wszyscy właczając w to prawników i ekonomistów) w tym
          kraju są niepotrzebni

          no i zaczełam się zastanawiać czy jednak nie zrobić chociaż 3
          letniej biotechnologii czy coś... z tych przedmiotów mi szło w
          liceum, hahaha... no i jak tu się nie śmiać
          • jolka.online Re: proszę o poradę - szukam pracy i nic 30.03.10, 23:09
            Na rynku bywały już gorsze czasy. I minęły. Po prostu trzeba przeczekać.
            • Gość: xxx Re: proszę o poradę - szukam pracy i nic IP: *.chello.pl 30.03.10, 23:11
              dla absolwentów gorszych nie pamiętam . dla absolwentów studiów
              wyższych jest apokalipsa . może być tylko lepiej
              • Gość: zzz Re: proszę o poradę - szukam pracy i nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 03:45
                z mojej strony uważam że powinni absolwentom (w tym mnie pracującej za grosze na
                umowę o dzieło) sponsorować eutanazję, to byłoby bardziej humanitarne niż
                tkwienie tu bez perspektyw i szans na normalne życie... ja nawet nie wegetuje,
                ja już zaczynam być zgorzkniałym sfrustrowanym ziejącym nienawiścią zombi i
                marzy mi się taka instytucja z eutanazją...
                • Gość: aron Re: proszę o poradę - szukam pracy i nic IP: 91.200.94.* 31.03.10, 05:14
                  możesz się zaciągnąć do wojska i jechać do Afganistaniu
                  • Gość: zzz Re: proszę o poradę - szukam pracy i nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 23:36
                    wątpię
                    jestem kobietą i do tego o przeciętnej sprawności fizycznej,
                    no chyba że tam każdego biorą
                    nadałabym się i spełniła jako mięso armatnie....
          • Gość: zzz Re: proszę o poradę - szukam pracy i nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 03:47
            aaaa
            jedyna osoba, którą znam, która kończyła biotechnologie pracuje jako
            przedstawiciel farmaceutyczny....
      • wycofany Wiesz, że humanistów nie chcą, to po co te żale 31.03.10, 18:21
        Też jestem po humanistycznych i nigdy nie znalazłem pracy w
        zawodzie.
        I pewnie 90% frustratów z tego forum to humaniści.
        I jakieś 75% kończących studia to humaniści.
        I pewnie 1/2 emigranów w UK skończyła w Polsce coś humanistycznego.
        I co z tego?
        KOGO W TYM KRAJU INTERESUJĄ HUMANIŚCI, ZWŁASZCZA BEZROOBTNI???
        • zenobia44 Re: Wiesz, że humanistów nie chcą, to po co te ża 31.03.10, 18:56
          wycofany, ale zaraz, bo nie wiem czy ty masz pretensje do humanistow
          czyli do mnie tez,ze sie tu odzywam, czy do systemu, kraju, etc., ze
          nie daje humanistom zyc?
          wydawalo mi sie, ze po pierwsze ja nie mam pretensji o to ze
          humanistow nie zatrudniaja, tylko zapytalam, prostolinijnie co robic
          zeby zatrudniali...
          a po drugie to chyba jest "forum praca", wiec chyba lepszego miejsca
          na pytanie o to jak te prace zdobyc nie moglam znalezc?
          a ty wycofany - z czego zyjesz? cos chyba robisz, jakoś sobie
          radzisz, to wiec moje pytanie było, jak sobie poradzić tak jak ty:)

          ps. sorry za literówki
          • wycofany Re: Wiesz, że humanistów nie chcą, to po co te ża 31.03.10, 20:49
            Co zrobić żeby zatrudnili? Też chciałbym wiedzieć. Musieliby nabrać
            trochę szacunku, tylko jak, kiedy 90% CV jest od humanistów i
            odruchowo wywalają do kosza.
            Humanista nie może bać się żadnej pracy i musi szukać nawet poniżej
            kwalifikacji.
        • Gość: aron Re: Wiesz, że humanistów nie chcą, to po co te ża IP: 91.200.94.* 31.03.10, 19:25
          a jakiego zainteresowania oczekiwałbyś od rządu Katolickiej Polski?
          Roboty interwencyjne dla humanistów? W jakiej formie? Żebyś pisał
          książki a rząd jest skupował? Albo żebyś robił badania socjologiczne
          np. pod tytułem ilu właściciel busów jest bitych przez swoje żony i
          dlaczego i żeby rząd to od ciebie skupował?

          Napisz jak to sobie wyobrażasz.
          • Gość: ccc Re: Wiesz, że humanistów nie chcą, to po co te ża IP: *.chello.pl 31.03.10, 20:08
            od rządu oczekuje zmniejszenia liczby humanistów bo na to powinien
            mieć wpływ i chęci - bo to dla dobra choćby gospodarki. wprowadzając
            np matematyke na mature , znoszac pobór do wojska . nastepne kroki
            jezeli te nie przyniosą efektów powinny być bardziej surowsze typu
            licencje , limity itp
            • wycofany Re: Wiesz, że humanistów nie chcą, to po co te ża 31.03.10, 20:41
              Pozamykanie najsłabszych szkół i wydziałów, które nie prowadzą
              porządnych badań i produkują najwięcej bezrobotnych.
              • Gość: aron Re: Wiesz, że humanistów nie chcą, to po co te ża IP: 91.200.94.* 31.03.10, 21:50
                które szkoły typujesz do zamknięcia?
            • Gość: R Re: Wiesz, że humanistów nie chcą, to po co te ża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 20:55
              Jak wiadomo tworzenie licencji i limitów zmniejsza bezrobocie mueheheh.
          • Gość: R Re: Wiesz, że humanistów nie chcą, to po co te ża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 20:56
            Jak tam na wsi aronku, świnki chrumkają ?
            • Gość: anna Re: Wiesz, że humanistów nie chcą, to po co te ża IP: *.icpnet.pl 31.03.10, 21:30
              Kiedyś byłam nauczycielem, klepałam biedę.Skończyłam prawo pracy,
              znalazłam pracę w kadrach.Pięć miesięcy temu zostalam zwolniona w
              ramach zwolnień grupowych...myslałam, że będzie ok, tym bardziej że
              podjęłam kolejne studia podyplomowe.Liczyłam na pracę w HR, kadrach
              twardych, ale....na rozmowach tłumy,albo nie znam chińskiego:(((((
              próbowalam załapać się do pracy w sklepe, tez trudno, tu nadwyżka
              kwalifikacji, tracę nadzieję.
      • Gość: xerox Nikt cie nie przyjmie bo nic nie umiesz a kosztuje IP: *.adsl.cybercity.dk 01.04.10, 08:50
        Nic nie umiesz i nie masz odpowiednich kompetencji na prace nawet
        biurowa. Ludzie z takim wyksztalceniem zazwyczaj nie sa kompetentni
        nawet do pracy biurowej. Gdyz nie maja odpowiednich kwalifikacji i
        umiejetnosci nawet do pracy biurowej, bo po co komus sekretarka z
        takim wyksztalceniem, lepiej przyjac naiwna bladyneczke po
        zawodowce, ktora bedzie koszowala kilka groszy.
        • wispipik.0 Re: Nikt cie nie przyjmie bo nic nie umiesz a kos 01.04.10, 10:57
          > Nic nie umiesz i nie masz odpowiednich kompetencji na prace nawet
          > biurowa

          Czytanie ze zrozumieniem się kłania :

          >Szukałam pracy biurowej, w szkołach wyższych, fundacjach, biurach,
          >urzędach, etc. i w tym mam doświadczene,


          Jak wół stoi.
      • Gość: Ania Re: proszę o poradę - szukam pracy i nic IP: *.chello.pl 01.04.10, 11:31
        Moze sprobujesz z www.findyoujob.com?
        • wispipik.0 Re: proszę o poradę - szukam pracy i nic 01.04.10, 14:07
          Nie możesz znaleźć pracy. My pomożemy ją znaleźć dla Ciebie.
          Wypełnij formularz poniżej a my prześlemy twoje CV do firm, które szukają osoby w twojej
          branży. Koszt usługi to 19zł+22%VAT


          f .... you .... job ... tralala ...
      • docentfanfankaktus Re: proszę o poradę - szukam pracy i nic 01.04.10, 20:46
        no weś sie kobito za założenie prywatnej firmy
        • Gość: R Re: proszę o poradę - szukam pracy i nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.10, 22:23
          70% założonych firm pada w ciągu 2 lat
      • Gość: Natalia Re: proszę o poradę - szukam pracy i nic IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.04.10, 22:20
        Witam. Czy nadal szuka pani pracy? Jeśli tak, to proszę się ze mną skontaktować - natalia.kornacka@oriflame.biz mam pewną ofertę.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka