Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Amerykanki coraz lepiej wykształcone, zarabiają...

    26.04.10, 15:18
    jasne, beda domninowac...u mnie w firmie (spora firma, elektornika) w dziale
    mamy jedna kobiete (na 25 osob), sekretarke, jedna kobieta byla na praktyce,
    wylot, druga jest, ale tez pewnie nie zagrzeje miejsca, pracuje w tej branzy
    12 lat, nie mam nic przeciwko paniom, chetnie byl zmienil otoczenie, ale
    dajcie sobie luz z ta socjalistyczna wizja, ze wszedzie ma byc "rowno", nie
    bylo, nie jest i nie bedzie, nasze panie same tego nie chca i nie
    uszczesliwiajcie ich na sile, haslo "kobiety na traktory" juz bylo i
    przeminelo, ale jak widac nie dla wszystkich. Kazdy ma jakies talenty i niech
    z nich korzysta dla dobra wszystkich, ale nie zmuszajcie ludzi do robienia
    czegos czego oni sami nie chca. W imie postepu unieszczesliwiacie miliony
    kobiet, ktore nie chca byc "kobietami sukcesu", ani "programistkami", a wy im
    wmawiacie takimi artykulikami, ze sa nieudacznikami, albo, ze jak sie system
    nagnie to sie ich tam wepchnie i "beda szczesliwe". Komune w tej formie juz
    przerobilismy z wiadomym skutkiem, ale do niektorych to jak widac nie dociera.
    Obserwuj wątek
      • Gość: sdasdasdcz Nie wiem kto pisał ten artykuł, czy mężczyzna, IP: *.chello.pl 26.04.10, 16:27
        czy już wkrótce dominująca kobieta, ale warto jednak autora wysłać do szkoły po ten nieszczęsny licencjat. To zdanie jest bez sensu: "Wśród mieszkańców USA, w wieku 25 lat i starszych, posiadających licencjat, 29 proc. stanowią kobiety. W przypadku mężczyzn wskaźnik ten wynosi 30 procent."
        • Gość: Ja Re: Nie wiem kto pisał ten artykuł, czy mężczyzna IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.10, 18:06
          no bo 41 procent stanowią transwestyci itp.
      • Gość: Tygrysek Amerykanki coraz lepiej wykształcone, zarabiają... IP: *.static.cable.virginmedia.com 26.04.10, 17:27
        Czy to znaczy, że 41 procent mieszkańców USA, w wieku 25 lat i
        starszych, posiadających licencjat stanowią obojnacy?
        • Gość: yen109 Re: Amerykanki coraz lepiej wykształcone, zarabia IP: 77.236.31.* 26.04.10, 17:35
          Nie, to znaczy, że 29% amerykanek ma licencjat (na 100%) i 30%
          amerykanów ma licencjat (na 100% wszystkich mężczyzn).
          • Gość: yen109 Re: Amerykanki coraz lepiej wykształcone, zarabia IP: 77.236.31.* 26.04.10, 17:37

            A przynajmniej taka zapewne była intencja autora, trochę krzywo
            ujęta..
          • Gość: Vektor Re: Amerykanki coraz lepiej wykształcone, zarabia IP: *.adsl.alicedsl.de 26.04.10, 19:19
            Widze, ze wspolnymi silami dochodzicie o co chodzilo autorowi. Jednak ty tez nie
            masz racji. 29% kobiet(z ogolu populacji, nie kobiet) ma licencjat i 30%
            mezczyzn (z ogolu populacji, nie mezczyzn).
      • Gość: Kala To dyplom ma jakieś znaczenie? IP: 194.128.176.* 26.04.10, 18:18
        Jeden osioł certyfikuje drugiego osła. Jakość szkół wyższych tak bardzo
        zeszła na "osły", że to naprawdę przestaje mieć znaczenie. Kobiety idą
        się uczyć do osłów? To osłami zostaną. Nie dyplom, lecz umiejętności
        mają znaczenie. Wielkie korporacje nie potrafią tego przetestować ze
        względu na wysokie koszty? Ups..., jak mi przykro naprawdę... żal mi
        wielkich korporacji... będą zatrudniać osły.
      • dystansownik Re: Amerykanki coraz lepiej wykształcone, zarabia 26.04.10, 18:35
        Różnice w płacach aż nazbyt ochoczo zwala się tylko na dyskryminację ze względu
        na płeć. Prawda jest taka, że często wynika to z cech jakimi kobiety i mężczyźni
        się różnią. Mężczyźni w negocjacjach płacowych są gotowi stawiać twarde warunki,
        kobiety natomiast najczęściej liczą na to, że ich ciężka praca zostanie przez
        kogoś zauważona.

        Zgadzam się z autorem pierwszego posta w tym temacie. Nie da się, żeby było
        "równo". Teoretycznie kobiety mają takie same szanse, tylko najczęściej nie chcą
        z nich korzystać.
        Najlepszym przykładem są uczelnie techniczne. Kobiety które na nie idą radzą
        sobie tak samo dobrze jak faceci, jedne lepiej, inne gorzej. Tylko co potem?
        Większości po prostu praca w takich zawodach sama w sobie nie pasuje.

        Dla przykładu, w budownictwie w wykonawstwie pracuje niewiele kobiet. Ja już nie
        raz słyszałem narzekania, że to męski zawód, że kobiety są w nim dyskryminowane
        itp. Tylko tak naprawdę która kobieta jest gotowa na pracę nawet po kilkanaście
        godzin dziennie, bez brania niepotrzebnych urlopów, często w delegacjach??
        Nawet na stanowiskach, gdzie kobiety i mężczyźni pracują na równych warunkach,
        gdy często się mówi "taka sama płaca za taką samą pracę", jakoś wygodnie
        zapomina się o dodatkowych czynnikach wpływających na wynagrodzenie. Czyli ile
        kto rzeczywiście czasu poświęca pracy, ile godzin tygodniowo w niej siedzi, jaki
        rzeczywiście zysk przynosi dla firmy.

        Gdyby kobiety były takie świetne, nawet lepsze niż mężczyźni, to by zakładały
        własne firmy i w ogóle nie zatrudniały facetów. Przecież teoretycznie powinno
        dać to 2 razy więcej wydajności za mniejszą cenę. :P
      • wycofany A co ma wykształcenie do wyższych zarobków? 26.04.10, 18:53
        W Polsce też wykształceni zarabiają mniej, o ile w ogóle pracują.
      • wycofany Re: Amerykanki coraz lepiej wykształcone, zarabia 26.04.10, 18:57
        A poza tym co to jest 29%? Czy to znaczy że w USA studiuje 2x mniej
        ludzi niż w PL? MASAKRA!!!
        • Gość: gosc LA Re: Amerykanki coraz lepiej wykształcone, zarabia IP: *.itt.com 26.04.10, 20:12
          dwie sprawy: w USA nie ma lincencjatu ,to jest system francuski i
          francuski model tzw licencjatu nie jest odpowiednikem 4ro letniego
          collegu w USA.Tak jak polski mgr w USA jest odpowiednikiem
          amerykanskiego collegu czyli BS,BA(Bacheler of Science lub Arts).
          Tak, w USA jest 2 razy mniej studentow niz w Polsce, powody to
          koszty i ambicje.Ukonczenie studiow w USA daje przewage nad tym
          ktory ich nie ukonczyl ale nie znaczy to ze ten bez collegu jest na
          przegranej pozycji w drodze do zarabiania pieniedzy.
          W dalszym ciagu ludzie bez BS,BA robia fantastyczne kariery finasowe
          np w sprzedazy.Czesto po 1- latach zarabiaj 200- 300 tys dolarow
          rocznie.Rowniez np dobrzy elektrycy,hydraulicy,malarze - wlasciciele
          firm czesto maja wysokie dochody wlasne o wiele wieksze niz inzynier
          po elektronice pracujacy dla korporacji. Znam wlasciciela firmy
          elektrycznej ktory nie maja formalnego wyksztalcenia np collegu i
          zatrudnia okolo 150 osob, ma okolo 60 truckow i obroty firmy okolo
          20 ml rocznie.Takich wielkosci firm sa w Kaliforni setki.
      • framberg W Stanach dochodowy zawód to np. spawacz. 26.04.10, 22:19
        A wśród spawaczy jedna na dwustu to kobieta. A w spawaniu dozorowym nie ma ich
        w ogóle. No i co z tego, że kobieta ma np licencjat z kultury Eskimosów?.
      • kjking Kobiety zarabiaja 27.04.10, 02:20
        Witam!
        To nie pierwszy artykuł, z serii
        Kobiety zarabiają mniej, bo są DYSKRYMINOWANE...
        ale to typowa PÓŁ-PRAWDA
        Kobiety - ZARABIAJĄ MNIEJ - czyli - dostają
        na tzw. rękę mniej od facetów - TO PRAWDA!
        ale
        NIKT zaraz nie dodaje, ze dla pracodawcy
        pensja kobiety jest BRUTTO wyższa od
        pensji jej kolegi na tym samym stanowisku!
        Pracodawca MUSI zapłacić wiele dodatkowych
        świadczeń za -KOBIECE- miejsce pracy.
        Kobieta nie otrzymuje tych świadczeń na tzw rękę ,
        ALE
        dla PRACODAWCY przecież nie jest to ważne.
        Dla PRACODAWCY ważny jest CAŁKOWITY koszt miejsca pracy,
        a nie tylko to co dostaje pracownik na rękę!
        Gdyby policzyć - BRUTTO - to co kosztuje
        pracodawce - PRACOWNICA, to wyszłoby, że to
        właśnie PRACOWNICE są WIĘKSZYM obciążeniem dla firmy,
        niż TAKIE SAMO męskie miejsce pracy!
        DOPIERO TO JEST PEŁNA PRAWDA - o zarobkach kobiet!
        DOPIERO TU się rodzi pytanie CZEMU TAK JEST?
        Ale to by już wymagało prawdziwej wiedzy, a nie tylko
        PRYMITYWNEJ STATYSTYKI !!

        Dziękuję za uwagę i polecam samemu
        sprawdzić sumę wszystkich KOSZTÓW związanych z
        miejscem pracy
        Pozdrawiam.
        • Gość: o_O Re: Kobiety zarabiaja IP: *.chello.pl 27.04.10, 08:22
          Ok. Napisałeś, że koszt miejsca pracy kobiety jest wyższy niz mężczyzny. Tyle wynika z Twojego tekstu, o oprawę którego bardzo się postarałeś. czy możesez jednak podać kilka czynników, które wpływają na to, co twierdzisz.. myślę, że zajełoby Ci to mniej czasu niż rozpisaywanie się o niczym...
          • Gość: mongo Re: Kobiety zarabiaja IP: *.static.cablecom.ch 27.04.10, 09:10
            np. w mojej firmie praktycznie 99% zalogi to mezczyzni, ten 1% to sekretarka,
            ale firma zbudowala specjalnie dla zenskiej czesci zalogi duza toalete z
            prysznicem (aby nie byc oskarzonym o dyskryminacje o tej samej wielkosci i
            funkcjonalnosci). Prosze policzyc ile kosztuje w takim razie amortyzacja tej
            inwestycji? ile kosztuje praca tej jednej sekretarki w rzeczywistosci w
            porownaniu do pracy kazdego z mezczyzn. To jest dosc skrajny przyklad, ale
            chcialem tylko pokazac, ze z punktu widzenia firmy placa pojedynczego pracownika
            to tylko jeden z wielu kosztow, ktorego nawet nie zauwazamy, ignorujemy, albo
            uwazamy, ze "sie nalezy".
          • kjking Kobiety zarabiaja 27.04.10, 13:16
            Witam!
            Dziękuje za zainteresowanie moim punktem widzenia.
            Nie wymieniałem tych -DODATKOWYCH ŚWIADCZEŃ-
            bo niektóre są ... oczywiste.
            - po pierwsze -
            to pracodawca płaci cześć świadczeń związanych z
            macierzyństwem.
            Zaczynając od początku.
            Wszelkie nieobecności w pracy (związane z ciążą)
            NIE płaci w 100% ZUS tylko w znaczącej części pracodawca.
            - po drugie -
            pracodawca MUSI znaleźć zastępczą osobę na
            -i tak opłacane w części przez niego- miejsce pracy
            osoby w ciąży.
            Czasem ostatnie KILKA miesięcy ciąży to NIEobecności W PRACY
            - po trzecie -
            w czasie urlopu macierzyńskiego PRACODAWCA MUSI
            utrzymać miejsce pracy dla kobiety, bo w każdej chwili
            MA ONA prawo do powrotu do pracy.
            - i znów - musi utrzymywać to miejsce pracy i zarazem
            zatrudnić DRUGA osobę, która tak naprawdę w tym czasie pracuje .
            - po czwarte -
            wszelkie choroby już narodzonego dziecka
            to jednak L4 kobiety (a nie ojca) za które znów płaci
            w części PRACODAWCA... a do tego ze swej strony
            W czasie L4 -matki- ktoś musi w firmie wykonywać jej prace!
            To tez nie jest za darmo!
            To na pewno dość znaczący DODATKOWY koszt dla CAŁEJ FIRMY!
            To są OCZYWISTE problemy w firmach.
            Dlatego ich nie wymieniałem.
            ALE
            Pozostaje jakby najważniejszy ASPEKT
            TOTALNIE POMIJANY w takich -PÓŁPRAWDZIWYCH- opracowaniach
            Jak to jest, ze ...
            kobiety DŁUŻEJ ŻYJĄ,
            a jednak WCZEŚNIEJ przechodzą na świadczenia SOCJALNE (emerytura)!
            To przecież, wbrew wszelkiej logice.
            Skoro kobiety wcześniej przechodzą na emeryturę.
            To jasnym jest, ze mają KRÓTSZY okres płacenia składek!
            A zarazem - skoro dłużej żyją - (we wszystkich krajach).
            To dłużej pobierają świadczenia emerytalne !
            To przecież jawna sprzeczność !!!
            W wielkim skrócie :
            KOBIETY krócej płaca składki do ZUSu - krótszy wiek emerytalny,
            a zarazem DŁUŻEJ pobierają z ZUSu świadczenia - dłuższa średnia życia.
            JEST TO NIE MAŁA KWOTA - na korzyść kobiet!
            O której jeszcze nigdy nikt nic nie napisał - CZEMU?
            Dziękuje za uwagę i polecam mieć WŁASNE ZDANIE,
            NIE TYLKO powtarzać zasłyszane slogany!
            Pozdrawiam
      • kjking Re: Amerykanki coraz lepiej wykształcone, zarabia 27.04.10, 02:23
        Witam!
        To nie pierwszy artykuł, z serii
        Kobiety zarabiają mniej, bo są DYSKRYMINOWANE...
        ale to typowa PÓŁ-PRAWDA
        Kobiety - ZARABIAJĄ MNIEJ - czyli - dostają
        na tzw. rękę mniej od facetów - TO PRAWDA!
        ale
        NIKT zaraz nie dodaje, ze dla pracodawcy
        pensja kobiety jest BRUTTO wyższa od
        pensji jej kolegi na tym samym stanowisku!
        Pracodawca MUSI zapłacić wiele dodatkowych
        świadczeń za -KOBIECE- miejsce pracy.
        Kobieta nie otrzymuje tych świadczeń na tzw rękę ,
        ALE
        dla PRACODAWCY przecież nie jest to ważne.
        Dla PRACODAWCY ważny jest CAŁKOWITY koszt miejsca pracy,
        a nie tylko to co dostaje pracownik na rękę!
        Gdyby policzyć - BRUTTO - to co kosztuje
        pracodawce - PRACOWNICA, to wyszłoby, że to
        właśnie PRACOWNICE są WIĘKSZYM obciążeniem dla firmy,
        niż TAKIE SAMO męskie miejsce pracy!
        DOPIERO TO JEST PEŁNA PRAWDA - o zarobkach kobiet!
        DOPIERO TU się rodzi pytanie CZEMU TAK JEST?
        Ale to by już wymagało prawdziwej wiedzy, a nie tylko
        PRYMITYWNEJ STATYSTYKI !!
        Dziękuję za uwagę i polecam samemu
        sprawdzić sumę wszystkich KOSZTÓW związanych z
        miejscem pracy
        Pozdrawiam.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka