Gość: wqrzony
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.05.10, 22:12
if you:
(...)
•Were actively involved in student organizations (e.g. AEGEE,
AIESEC, BEST, IAESTE, ESTIEM, ELSA , ESN, SIFE, MOST),
* (...)and have graduated with excellent scores,
zupelnie nie rozumiem po co o tym pisza? nawet nie wiem czy
wszystkie te organizacje dzialaja w Polsce, studia skonczylem pare
lat temu, kojarze tylko AISEC
ale sam fakt stawiania takich 'wymogow' jest IMO zenujacy.
Tak samo denerwuja mnie pracodawcy zadajacy sredniej ocen ze
studiow, tudziez spisu wszystkich przedmiotow wraz z ocenami.
Dyskwalifikowanie kogos na podstawie ocen jest glupota a jeszcze
wieksza byloby odrzucenie kogos, bo nie dzialal w jakiejs modnej
organizacji studenckiej.
U mnie na studiach oceny najlepsze zdobywali bezmozgie kujony, co na
cwiczeniach recytowali formulki i dostawali plusy, a potem
zwolnienie z kolokwium i automatycznie "5". Nijak ma sie to do
inteligencji, nijak. Zadanie ocen to chyba przeniesienie wzorow
amerykanskch, tam faktycznie najlepsze oceny absolwenta z Harvardu
sa automatyczna gwarancja ze ten ktos jest wyjatkowy. A u nas, swiat
niestety jest calkiem inny, pora zeby pracodawcy to zrozumieli.