Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    High potential, czyli młody, zdolny i... niechc...

    IP: 83.209.146.* 02.07.10, 15:54
    znam osobe, ktora jest tylko po liceum, zna 5 jezykow obcych, ma
    kursy menadzerskie a jest dyrektorem na cala Europe jednej z
    najwiekszych fabryk. Dodam tylko, to nie jest w Polsce.
    Obserwuj wątek
      • mary_siah High potential, czyli młody, zdolny i... niechc... 02.07.10, 16:18
        A co dzieje się, gdy jest odwrotna sytuacja? Gdy średnia wieku kadry zarządzającej to 33 lata, a pracownik ma pod 50? Taki pracownik nie ma wogóle szans na jakikolwiek rozwój. I też jest niechciany w pracy.
        • sselrats Co za bzdety - jak kadra ma 33 lata a pracownik 50 03.07.10, 06:45
          z taka kadra wlasnie najlatwiej o rozwoj - rowniez dla pracownikow
          starszych. Problem polega na tym, ze starsi czesto nie wiedza jak
          sie rozwijac albo nie chca albo im w ogole nie chce sie pracowac.
          • Gość: Menschenfresser Re: Co za bzdety - jak kadra ma 33 lata a pracown IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.10, 08:38
            Jak ktos jest po (prawdziwej,powaznej) ekonomii
            i ma dzisiaj 50 lat, to raczej nie jest wczorajczy, Hopie.
          • Gość: elżbieta Re: Co za bzdety - jak kadra ma 33 lata a pracown IP: *.183.246.95.dsl.dynamic.eranet.pl 03.07.10, 08:51
            ha haha, lepszej bzdury nie złyszałam, to wam sie tak wydaje
            • Gość: racjonalizator Re: Co za bzdety - jak kadra ma 33 lata a pracown IP: 208.89.212.* 04.07.10, 13:27
              He he, muszą to sobie jakoś zracjonalizować, tak jak ci starsi
              w artykule wobec młodszego szefa. Osobnik, sslrats pokazał już, że
              potrafi rozpuszać fałszywe pogłoski (naiwne ale wredne, a może
              jest tak głupi, że sam w nie wierzy?) i manipulować nawet w tak
              poważnych sprawach jak wybory prezydenta RP. Kompletne dno.
          • Gość: ace Re: Co za bzdety - jak kadra ma 33 lata a pracown IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.10, 08:18
            to jest niestety opinia kretynów takich jak ty ... aż pewnego dnia
            obudzisz się z ręką w nocniku
      • powiernia Re: High potential, czyli młody, zdolny i... niec 02.07.10, 17:18
        Ludzka reakcja to jedno , a kompetencje

        drugie. Z artykulu jasno wynika ze to pan L trafil na "mur" i
        ostracyzm. A moze to pan L. , dobry lider malego zespolu,. po prostu
        nie nadaje sie do kierowania kilkoma zlozonymi zespolami? Moze , bez
        wzgledu na wiek nie ma tego czegos co czyni prawdziwego menadzera i
        nic tu nie maja do rzeczy staze i podroze ?
      • Gość: jul High potential, czyli młody, zdolny i... niechc... IP: *.lublin.mm.pl 02.07.10, 18:26
        Ale bełkot. "Pan L. zdobył doświadczenie w zarządzaniu ludźmi".
      • Gość: anka High potential, czyli młody, zdolny i... niechc... IP: *.chello.pl 02.07.10, 19:21
        Jak zwykle, do wszystkiego trzeba dojrzeć.
      • nielenin jak wyglada jak ten kolo z foto to cieńko jest 02.07.10, 20:07
        nie ważne ile ma lat kadra tylko to co umi ?
        Jak nie umi to ani młodość anii starość jej nie pomoże
        • Gość: pomocnik Re: jak wyglada jak ten kolo z foto to cieńko jes IP: 208.89.212.* 04.07.10, 13:37
          Pomoże, pomoże, nie takie rzeczy pomagały. Pomoże wszystko
          i dupcia i gumowe ucho, stanie na dwóch łapkach, umiejętność picia wódzi,
          robienia pięknych obrazków, kradzież pomysłów ( to się
          nazywa people skils) a najmniej pomoże wiedza, pracowitość i robienie
          tego co się mówi.
          • nielenin Re: jak wyglada jak ten kolo z foto to cieńko jes 04.07.10, 16:30
            Gość portalu: pomocnik napisał(a):

            > Pomoże, pomoże, nie takie rzeczy pomagały. Pomoże wszystko
            > i dupcia i gumowe ucho, stanie na dwóch łapkach, umiejętność picia wódzi,
            > robienia pięknych obrazków, kradzież pomysłów ( to się
            > nazywa people skils) a najmniej pomoże wiedza, pracowitość i robienie
            > tego co się mówi.

            Ale to pewno tak jest jak mówisz w branżach nie wymagających weryfikowalnej wiedzy.
            Bo już jak go postawic za stołem hirurgicznym czy sterami okrętu to kapota i nic
            tu z tego co piszesz sie nie sprawdzi.

            zostaną tylko dupa blada i te różowe pingle

            umi albo nie umi
            • robert.zimnicki Re: jak wyglada jak ten kolo z foto to cieńko jes 04.07.10, 18:18
              akurat pracowałem kilka lat w Instytucie Chemii i techniki Jądrowej, a potem w
              zakładzie kompozytów pod Łomiankami.


              Akurat w obu przypadkach wiedza była do niczego nie potrzebna. W nauce ważne
              były konferencje i ilość wypitej wódy z kumplami z innych instytutów. W
              przemyśle rządzili pracownicy, podstawy chemii polimerów zależały od ich fochów.
              Koleżanka, która ma wiedzę i umie sprowadzić bydło do poziomu żłoba, ale starcia
              z szefami i "inżynierami" kończyły się ostrą nerwówką i płaczem.

              W obydwu "firmach" szefowie dalej żyją i mają w dupie interesy. Szef instytutu
              po rozparcelowaniu zakładu inżynierii procesowej steruje teraz całą firmą.
              Szefowa kompozytów woli płacić reklamacje zamiast pogonić w cholerę bumelantów.



              nielenin napisała:

              > Ale to pewno tak jest jak mówisz w branżach nie wymagających weryfikowalnej wie
              > dzy.
              > Bo już jak go postawic za stołem hirurgicznym czy sterami okrętu to kapota i ni
              > c
              > tu z tego co piszesz sie nie sprawdzi.
              >
              > zostaną tylko dupa blada i te różowe pingle
              >
              > umi albo nie umi
            • Gość: pomocnik. Re: jak wyglada jak ten kolo z foto to cieńko jes IP: 204.45.71.* 05.07.10, 08:53
              Może i nie umi, może i uśmierci pacjenta albo zatopi statek i co z tego? Może
              dalej prosperować lepiej niż ten, który nie uśmiercił
              i nie zatopił. Czy naprawdę sądzisz, że umiejętność wykorzystania
              kogoś jest równoznaczna z jego cenieniem? Nie słyszałeś nigdy o
              wyzysku i systemie niewolniczym?

              No tak, twoje pseudo jest "nielenin". Powiedz co złego stało się
              ruskiemu arystokracie- generałowi, który pozwolił by jego i kolegi-
              generała armię wybito w Prusach w 1914? (Nie mówię o późniejszych
              losach).

              A kolega-generał strzalił sobie w łeb - honorowo.

              A tak generalnie - ludzie to stronnicze umysłowe cipy.
      • Gość: starycynik Co się dzieje, gdy młoda kadra kierownicza przejmu IP: *.wroclaw.mm.pl 02.07.10, 23:17
        Kazdy normalny pracownik wieje, a firma konczy tak jak rzady krola
        Maciusia I.
      • allexamina.live High potential, czyli młody, zdolny i... niechc... 03.07.10, 00:55
        Te 4 punkty - to tylko MŁODY szef (zauważmy że mężczyzna, nie kobieta) musi
        sobie zdawać z nich sprawę? Starszy już nie musi ich brać pod uwagę? Czy z
        założenia będzie "ludzki wymiar' brał pod uwagę bo jest 'starszy'?

        Straciłam cale 10 minut na tej stronie. Problem pracy i warunków i układów w
        pracy w Polsce jest poważnym problemem, wymagającym poważnego pióra a nie
        kogoś kto potrafi tylko frazesy powtarzać.
      • sselrats Kiedy artykuly o pracy zacznie sie znowu pisac po 03.07.10, 06:47
        polsku - bez angielskich zachwaszczen?
      • Gość: dziadek High potential, czyli młody, zdolny i... niechc... IP: *.xdsl.centertel.pl 03.07.10, 07:00
        Problem tkwi w tym iż sportowcem może być tylko młody .Miną lata i on także
        się zestarzeje..Starszy pracownik ceni stabilizację i spokoj.Każdy kapitalista
        widzi w swoim pracowniku olimpijczyka, a gdy już się wypali to won.Niema tu
        miejsca na etykę , moralność, liczy się zysk.
        • Gość: Ma-ryja Re: High potential, czyli młody, zdolny i... niec IP: *.dip.t-dialin.net 04.07.10, 23:16
          Jeszcze wiekszy problem tkwi w tym, ze miernota przyciaga i foruje miernote. Tak
          wiec cala ta wojna o talenty to jedno wielkie nieporozumienie. Najpierw pokazcie
          mi szefa, ktory widzac mlodego, ponadprzecietnie zdolnego da mu szanse i nie
          zacznie klod pod nogi rzucac. A mlody zdolny czy jak niektorzy zwia talent nie
          musi przeciez od razu zostawac menedzerem, kierownikiem i zarzadzac ludzmi, bo
          do tego trzeba miec odpowiednia wiedze, doswiadczenie i dojrzalosc, bo o
          charyzmie nie wspomne. Dlatego wielu wybitnym fachowcom robi sie po prostu
          krzywde, dajac im odpowiedzialnosc za ludzi, a nie honorujac ich wybitnych
          umiejetnosci eksperckich. Konia z rzedem temu szefowi, ktorzy potrafi tak
          poprowadzic i wesprzec wybitnego podwladnego, zdajac sobie sprawe z tego, ze
          jest od niego wybitniejszy i mimo tego nie zacznie bruzdzic! Podczas dziesiatek
          lat doswiadczenia zawodowego spotkalam jednego jedynego, ale niestety nie
          mojego. I w tym tkwi caly problem.
      • Gość: Menschenfresser High potential, czyli młody, zdolny i... niechc... IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.10, 08:35
        > W ogóle cały zespół ludzi był niemiło zaskoczony, ki
        Bycie "managerem" (oczywiscie w jezykowym sensie europejskim, nie po
        ameryk.-angielsku) polega wlasnie na "umiejetnosci z ludzmi", nie na dobrych
        stopniach i na pieknych znajomosciach.

        W miedzynarodowych, kilkukulturowych, tez co do wieku, zawodów, backgroundu,
        konstelacji interesów itd. itp. projektach Change Management-u, BPR-u i m.in.
        SAP-a smieje sie z 4-ligowych polskich MBA-jów, ze zlotych krawacików i
        plastykowych niby-angielskich niby-fachowych niby-terminusów niby-doroslych
        niby-"swiatowych" niby-speców made in Poland ostatnich lat. :)

        Efekty dynamiki grupowej i wieeeeeele innych spraw,
        to duuuzo wazniejsze niu 144 certyfikatów i aktualnie modny zakiecik (czy to
        pop-kolorowy czy perfekcyjny bankowo-czarny z lakierkami, hehe).


        Eeeech, Mlodziki .......


        Widzialem juz niejednego, ktore w wieku 22-25-28 lat
        fanzolil o ok.15 do 88 (tzw.)projektów, polowa pod jego "sila przewodnia".:))
        Oczywiscie w 17 branzach.
        A wszedzie oczywiscie osobiscie odpowiedzialny, blabla.

        A potem sie go cos zapytam, no powiedzmy nt. SAP- APO czy WM,
        a on(a) "potrafi" akurat tylko....wlasnie te skróty i piekne folie. :)))
        • havokkk Re: High potential, czyli młody, zdolny i... niec 04.07.10, 13:40
          > SAP-a smieje sie z 4-ligowych

          Czy SAP to to przereklamowane, dziadowe goowno ktore ma racje bytu tylko ze
          wzgledu na silne lobby i "swoich" w roznych korporacjach?
          • Gość: WX Re: High potential, czyli młody, zdolny i... niec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.10, 13:52
            Ales mnie rozbawil ;) Widzę że nic nie wiesz o tym produkcie i masz
            góra z 17 lat. Gdybyś miał pojęcie ile można zarobić będąc
            specjalistą w zakresie aplikacji SAP to nie pisałbyś głupot.
            • Gość: zenek Re: High potential, czyli młody, zdolny i... niec IP: 91.188.112.* 04.07.10, 14:19
              SAP to nędzne g.. do wyciągania forsy od jeleni (których coraz mniej) i
              potwierdza to twoja wypowiedź, panie 'szpecjalisto' od nędznych formatek i
              raporcików za parę tysiaków. Złote czasy tego babola już się kończą
              • Gość: WX Re: High potential, czyli młody, zdolny i... niec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.10, 17:49
                Oj Zenek, Zenek, nie rzucaj sie... Nie jestem specjalista od SAP (a
                szkoda) ale sadzac z tonu tej wypowiedzi rozumiem ze na inteligentny
                dialog nie ma co liczyc...
      • Gość: węgorz High potential, czyli młody, zdolny i... niechc... IP: *.chello.pl 04.07.10, 12:37
        W każdej organizacji promuje się kilku "młodych, zdolnych". Top management potrzebuje tzw. piesków, posłusznych do granic absurdu. Wg mojej wiedzy jak ktoś jest naprawdę dobry to dawno prowadzi własną działalnośc zanim dotrze do takiego szczebla.
      • Gość: TOB Re: High potential, czyli młody, zdolny i... niec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.10, 15:06
        Generalnie ludzie z bardzo dobrym wykształceniem, stażem
        zagranicznym i świetną (naprawdę biegłą) znajomością języków mają
        problem ze znalezieniem pracy w Polsce.
        Średnio rozgarniętemu szczeblowi menadżerskiemu który dostał pracę
        po znajomości nie za bardzo zależy na tym żeby zatrudniać ludzi
        lepszych od siebie...
        Skutki takiej polityki są takie jakie są: Mamy bardzo niską
        wydajność i bardzo długi czas pracy jako kraj.
      • Gość: sdf kłamiesz i wiesz ze kłamiesz :P IP: *.jmdi.pl 04.07.10, 17:01
      • Gość: d High potential, czyli młody, zdolny i... niechc... IP: *.ds2.agh.edu.pl 04.07.10, 17:57
        A kiedy zaczniemy mówić po angielsku, bez tych głupich polskich zachwaszczeń?
        • Gość: kr totalny kretynek IP: *.punkt.opole.pl 04.07.10, 23:42
          • Gość: as Re: totalny kretynek IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 05.07.10, 11:52
            Przedstawiles sie, ale czy masz cos do powiedzenia? Bo ze ironii nie poznalbys nawet, gdyby wyszla z krzakow i kopnela cie w zadek to wiemy.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka