Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Procent pracownika w absolwencie

    IP: 109.243.154.* 16.07.10, 09:11
    za dużo artykułów o absolwentach, za mało o pracownikach doświadczonych i
    dojrzałych

    poza tym, to takie rekruterskie pitu-pitu
    pracę znajdziesz w Polsce głównie po znajomości i najczęściej zatrudnia się
    "znajomych królika"
    Obserwuj wątek
      • Gość: absolwentka Re: Procent pracownika w absolwencie IP: *.centertel.pl 16.07.10, 10:26
        Wywody piękne w teorii. Mało praktycznych konkretów. Nie sądzę, aby
        osoby poszukujące pracy były na tyle roztargnione, żeby nie
        dopasować swoich umiejętności do wymagań zawartych w ofercie i nie
        dowiedzieć się niczego o firmie prowadzącej rekrutację. Wysyłanie
        dokumentów aplikacyjnych w odpowiedzi na wszystkie oferty chyba
        wynika z desperacji, a nie z naiwności.
        Co do realiów poszukiwania pracy - zgadzam się z przedmówcą.
        Zwłaszcza w małych miastach ciężko jest osiągnąć cokolwiek bez
        pomocy znajomych.
      • Gość: mar Procent pracownika w absolwencie IP: 188.33.7.* 16.07.10, 10:28
        rekruterzy skarzą się ze Cv są pisane ogólnikowo. Kandydaci do pracy zostali
        nauczeni tego własnie przez rekruterów. Jak sprecyzować info w cv kiedy
        ogłoszenia są pisane często w ten sam sposób, bardzo ogólnikowo, przy uzyciu
        frazesów typu:
        Lider z branży XYZ poszukuje aktywnych, dynamicznych itp.
        Oferuje możliwość rozwoju, szkolenia, pracę w młodym zespole.
        A kogo to obchodzi gdy tak naprawde nie wiadomo czym sie firma zajmuje, jak
        sie nazywa i gdzie ma siedzibę?
        Poza tym często ukrywa się prawdziwe zakres obowiązków wypisując w nazwie
        stanowiska: np pracownik biurowy (często telefoniczny akwizytor)albo
        Specjalista ds. organizacyjno-technicznych (czyt. przedstawiciel handlowy).
        Tak więc rekruterzy mają na co zasłuzyli i niech teraz znajdą szybko
        odpowiednią osobę na dane stanowisko, hehehe
        • dystansownik Re: Procent pracownika w absolwencie 16.07.10, 11:30
          Dokładnie, rekruterzy sami są sobie winni. Ja bym jeszcze tylko dodał, że
          bezsensem jest spora część rad jakie dają "eksperci" w tym artykule. Jak
          absolwent ma wpisać zakres obowiązków w firmach w których pracował jeśli nie ma
          doświadczenia, a np. na praktykach często jest to "przynieś, podaj, pozamiataj"?
          Później się dziwią jak ktoś sobie wpisuje, że zajmował się "zabezpieczaniem
          obiektu przed zagrożeniem pożarowym", gdy w rzeczywistości kosił trawę wokół
          budynku.

          Tak samo bezsensowne jest narzekanie, że pracownik sprawia wrażenie jakby
          zależało mu na zdobyciu jakiejkolwiek pracy. Czego innego można oczekiwać?
          Większość absolwentów po paru miesiącach szukania zamiata ambicję pod dywan i
          zapomina o szukaniu wymarzonego stanowiska.
          Idąc zgodnie z ideą rekrutujących chyba w ogóle powinno się wysyłać aplikacje na
          stanowiska, gdzie rzeczywiście chce się pracować. Tylko jakie ma się szanse na
          pracę, gdy np. odpowiada nam praca może w 5 różnych firmach, a do każdej na dane
          stanowisko startuje od kilkudziesięciu do kilkuset osób?? Szukanie pracy, to nie
          gra w totka. Często trzeba brać co jest pod ręką. Jak się nie ma co się lubi, to
          się lubi co się ma. :P
          • Gość: ja Re: Procent pracownika w absolwencie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 12:16
            zgadzam się w 100%
            • Gość: absolwent Re: Procent pracownika w absolwencie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 14:24
              także się zgadzam!
      • kazjenka Re: Procent pracownika w absolwencie 16.07.10, 14:16
        Gość portalu: wojciech brzozowsk napisał(a):
        > poza tym, to takie rekruterskie pitu-pitu
        > pracę znajdziesz w Polsce głównie po znajomości i najczęściej zatrudnia się
        > "znajomych królika"

        Skoro w to wierzysz, to idź sobie załatwiać rentę w ZUS-ie, bo pracy nie
        znajdziesz (no, chyba że już masz).

        A rozmówcy wypowiadają się stosunkowo łagodnie i ogólnikami. A tytuł niewiele ma
        wspólnego z wywiadem (nie pada odpowiedź na to pytanie, bo nic nie ma o jakości
        pracy absolwenta).
      • Gość: trubadur Procent pracownika w absolwencie IP: *.net.euron.pl 16.07.10, 15:52
        Pic na wodę a formy rekrutacji nie są jasne.

        Podstawowa rzecz to chęć podjęcia pracy przez osobę a nie jakieś tam
        pierdoły o sprzedaniu siebie.


        Stanowiska HR powinny być stanowiskami czasowymi a odpowiedzialnym za
        rekrutacje osoby winien być tylko prezes firmy lub osoba będąca
        kierownikiem działu w jakim kandydat chce podjąć zatrudnienie. W
        innym przypadku jest to zwykłe marnowanie czasu osób poszukujących
        pracy i tworzenie stanowisk dla ludzi nie mających konkretnego
        pojęcia o charakterze pracy pracownika.
      • Gość: Ewa Procent pracownika w absolwencie IP: 188.33.103.* 16.07.10, 17:25
        zależy im po prostu na zdobyciu jakiejkolwiek pracy - a to nie jest
        najbardziej poszukiwany rodzaj motywacji do pracy.Dobrze,a co jeśli sytuacja
        finansowa ich do tego zmusza?W jakis sposób trzeba zapłacic rachunki.
      • Gość: tomeczek Re: Procent pracownika w absolwencie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 20:22
        Gość portalu: wojciech brzozowsk napisał(a):

        > za dużo artykułów o absolwentach, za mało o pracownikach doświadczonych i
        > dojrzałych

        Bo wg GW Praca na polskim rynku pracy istnieją wyłącznie studenci i absolwenci,
        a jeśli ktoś starszy się trafi, to na pewno "menedżer".
      • Gość: gość Procent pracownika w absolwencie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.10, 20:50
        Jak przykład treści tego artykułu pokazuje, proces rekrutacji to obecnie
        przerost formy nad treścią. To co twory pod nazwą Human Resources(bo polskiej
        nazwy brakło oczywiście) zrobiły z procesem rekrutacji można określić obecnie
        - ani to proces ani rekrutacji. Ileż to ponadto specjaliści od HR znają
        powodów, dla których nie należy zainteresować się człowiekiem...
        Moja rada, szanujmy się nawet jak łaskawie zaproszą na rozmowę i miejmy
        zdrowe poczucie własnej wartości. Szefom firm polecam powrót do tej odrobiny
        rozsądku, dzięki której będą zatrudniać pracownika, który chce i potrafi
        pracować a nie tego, którego forma CV spodobała się specjalistom HR.
        • Gość: Aga Re: Procent pracownika w absolwencie IP: 109.243.42.* 24.07.10, 22:12
          Podpisuję się pod tym, co napisał autor obiema rękami.
          Jako szef firmy nigdy nie zatrudniłabym osoby od HRu - pieniądze
          wyrzucane co miesiąc w błoto. Jeśli właściciel zatrudnia taką osobę
          w swojej firmie, to szczerze nie polecam podejmowania tam pracy:
          rotacja personelu ogromna.
          W c.v. nieważna jest forma, liczy się treść. Bardzo ważne jest, aby
          treść nie była zbyt długa, bo nikt nie ma czasu ani ochoty (poza
          pracownikami HR) czytać laurek wystawianych samym sobie.
          Wierzcie, że wśród pracodawców są normalni ludzie i za
          nieprofesjonalnie napisane c.v. głowy Wam nie urwą. Ważne jest,
          abyście obronili umiejętności i wiedzę, na jaką się w c.v.
          powołaliście.
      • be-creative CV 3D Professional Design PobierzCV i znajdź pracę 18.10.10, 16:33
        Profesjonalne szablony w innowacyjnym oraz klasycznym stylu. Wyróżnij się z tłumu konkurencji. Wejdź na www.be-creative.com.pl

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka