mich.z 20.08.10, 11:34 witam serdecznie. złożyłem jakiś czas temu cv na stanowisko: ajent kiosku RUCH. macie jakieś doświadczenia jak wygląda taka współpraca? czy to się opłaca? czy idzie zarobić/ z góry dzięki za info mz Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
krzysztofsf Re: RUCH - ajent 20.08.10, 11:39 Kolega ma kiosk. zalezy od punktu. najpierw dostal w takim miejscu, ze sprzedawal emerytom papierosy na sztuki (na paczke nie mieli). Byly miesiace, ze wiecej stracil niz zarobil. Po poltorej roku dogadal sie w centrali i przeszedl na lepszy punkt, gdy kioskarka zakonczyla dzialalnosc. Tu wychodzi mu na czysto okolo przecietnej krajowej (ale pracuje on i zona) i to z mniejszym zusem niz od odpowiednika w pensji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były ajent Re: RUCH - ajent IP: *.nplay.net.pl 25.08.10, 11:59 Prowadziłem ajencje z Ruchem. Firma ta to PRL-owski twór nie potrafił się jak dotychczas przystosować do dzisiejszej rzeczywistości. Jak każdy interes podstawa to punkt. Wysika zabudowa(wieżowce), dworzec,pasaż handlowy. Inne lokalizacje oznaczają biedę i frustrację ajenta. Jeżeli bierzesz punkt po kimś poproś o wydruk z kasy fiskalnej obrotów za okres ostatniego roku. Policz prowizje średnią przychód - koszty i wyjdzie ci czy warto? Odpowiedz Link Zgłoś