Gość: katiuszza
IP: 193.84.182.*
04.11.10, 15:52
Słuchajcie, mam takie do Was zapytanie - pracuję w niewielkiej firemce reklamowej, w której korzystamy z prywatnych komputerów, musimy je nosić ze sobą codziennie (laptopy), co miodem wcale nie jest, kiedy dojeżdża się do roboty tramwajem, no ale jak mus, to mus, szef dopłaca nam ekwiwalent za prywatny sprzęt. W pracy korzystamy ze specyficznego oprogramowania - jest ono dość drogie. Szef, coby zaoszczędzić, ściągnął z neta piracką wersję i dał nam wszystkim. Sam na komputerze swoim ma zainstalowaną oryginalną.
Teraz coraz więcej się mówi o kontrolach, wiec trochę się zestresowałam. Co będzie, jeśli kiedyś będzie jakiś najazd i inspekcja wykryje, że w firmie używa się pirackiego oprogramowania? Kolega twierdzi, że to problem szefa, bo pracujemy na nim dla niego. Ale z drugiego strony szef może powiedzieć, że mamy własne, prywatne kompy i to nasza sprawa, jakie mamy na nim oprogramowanie...
Jak to jest prawnie? Czy ktoś może mnie pociągnąć do odpowiedzialności, że pracuję na nielegalnym programie?? Czy to pójdzie na szefa?