eat.clitoristwood
17.11.10, 10:39
Czy nie odnosicie wrażenia bezsensu istnienia całych plutonów, kompanii ludzi zajmujących się bez wyjątku sporządzaniem prezentacji, pedeefów, „excelshitów”, zestawień i broszur, które jak sięgnąć głębiej, są celem samym w sobie, sztuką dla sztuki? Całość wydaje się być olbrzymim, nadmuchanym bez sensu balonem, który prędzej czy późnie musi pęknąć, jak dwa lata temu bańka finansowa.