Gość: titta IP: *.botany.gu.se 25.02.11, 16:04 Mogli by sie pozamieniac miedzy soba. Ale Polak na to nie wpadnie. Jeszcze by niechcacy dobrze komus zrobil... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mmena Problem dorożkarza: znaleźć dwa takie same konie 25.02.11, 16:17 Tak, tak. Koniecznie nie sie miedzy soba pozamieniaja. Jeden odda bryczke drugiemu, a drugi trzeciemu. Bez watpienia zrobia sie od tego krotsze, wezsze i zmienia kolor. Odpowiedz Link Zgłoś
arczia Problem dorożkarza: znaleźć dwa takie same konie 25.02.11, 16:28 Jak sie urzędasy za cos biorą to tylko płakać. Z linijką bedą latać powozy mierzyć, a konie kazą może przefarbować Lorealem żeby były jednakie. Durnota i tyle. Co komu szkodzą wystrojone jaskrawo konie, bardziej paskudnie jest po srających gołębiach. Siedzą mądrale za biurkami i wykańczają ludzi swoimi wymysłami - ehhhhh....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MoD A to Unia kazała?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.11, 16:37 A to Unia kazała?? bo ostatnio wszystkie wydumania sa tym motywowane? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BB Problem dorożkarza: znaleźć dwa takie same konie IP: *.vf.shawcable.net 25.02.11, 17:24 To teraz nawet dorozkarze beda nastepnymi bezrobotnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jot9 odnośnie DO stroju IP: *.torun.mm.pl 25.02.11, 19:42 "odnośnie DO stroju" ? Po jakiemu to? Odpowiedz Link Zgłoś
jonaszewski Re: odnośnie DO stroju 25.02.11, 20:41 Po polsku. Niestety rzadko zdarza się przeczytać gdzieś lub usłyszeć prawidłową konstrukcję "odnośnie do". Wszyscy używają samego kretyńskiego "odnośnie". Pewnie w domu źle odnoszą się matki (zamiast do matki), a w szkole - nie umieją odnieść się tematu (zamiast do tematu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktos Problem dorożkarza: znaleźć dwa takie same konie IP: *.telnet.krakow.pl 25.02.11, 19:58 "O ile jesteśmy w stanie zrozumieć, że bryczki czy karety typu dynia nie pasują do wyglądu historycznego miasta, o tyle nie rozumiemy, w czym przeszkadzają urzędnikom eleganckie białe powozy." Właśnie, powozy, bryczki, karety. Bo z dorożka to co jeździ po rynku nie ma nic wspólnego. Dorożka wygląda tak: foto.recenzja.pl/Forum-album_showpage-pic_id-48835.html Odpowiedz Link Zgłoś
mordimer997 Problem dorożkarza: znaleźć dwa takie same konie 25.02.11, 23:03 Cóż, komuna upadła ponad 20 lat temu, a u urzędników typowe odruchy państwa komunistycznego. Wszystko należy ujednolicić, ustandaryzować, określić przepisami. A dlaczego?, bo tak chce władza, urzędnik. Co urzędnika obchodzi kolor dorożki? Jak widać obchodzi. Niestety komuna dalej z głów wyjść nie może. Byłoby to śmieszne, gdyby nie to, że jest to tendencja ogólnopaństwowa,czy nawet ogólnoeuropejska. Tego typu zapędy widać we wszystkich dziedzinach życia.Patrz choćby euroradiowozy. Takie same malowanie w całej Unii. Po co to komu? Ja dostrzegam, że o ile 20 - lat temu po upadku komuny nastąpiła wyraźna eksplozja wolności, to od tamtej pory następuje stopniowy regres. Władze publiczne, państwowe ale i samorządowe, jak pokazuje przykład dorożek, wprowadzają coraz więcej przepisów mówiących obywatelowi, czy przedsiębiorcy, jak ma postępować w różnych dziedzinach życia. Obrasta nas gąszcz nakazów, zakazów. A przecież państwo, kontrolujące tyle dziedzin życia obywatela, to nic innego jak państwo totalne - totalitarne. Jak widać demokracja przed tym nie chroni. Władze demokratyczne tak samo mają tendencje do rozciągania coraz większej kontroli nad obywatelami. Myślę, że Polskę spokojnie możemy już nazywać państwem półtotalitarnym (podobnie zresztą jak inne państwa europejskie) z uwagi ilość przepisów, zakazów i nakazów które stopniowo nas oplatają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martika Re: Problem dorożkarza: znaleźć dwa takie same ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.11, 23:28 Nie jest problemem dążenie do estetyki starego Krakowa (faktycznie trochę dorożki zatraciły swój klimat), ale to że ci sami urzędnicy, którzy niedługo będą sprawdzać długość końskiego ogona, równocześnie lekką reką wydają zgody na fontannę, fikcyjny remont Sukiennic czy nadbudowę zabytkowej kamienicy!!! Trochę się robi tak, że Kraków jest coraz bardziej sztuczny (czytaj nienaturalny, a nie plastikowy), i coraz bardziej zanika jego dusza przykrywana pod płaszczem atrakcji turystycznej. Trochę spontaniczności i oryginalności powinno się zostawić. Czy zaczarowaną dorożkę (a ja jeszcze ją pamiętam) też kazalibyście przemalować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZakomunyByłoLepiej Za komuny było lepiej... IP: *.ibd.gtsenergis.pl 26.02.11, 00:17 ... najbardziej kreatywni szli do milicji, a i urzędników było mniej... Odpowiedz Link Zgłoś
framberg W zaprzęgu bałagulskim każdy koń powinien być inny 26.02.11, 01:22 - a w dorożce obojętne. Każdy zaprzęg ma swój styl. Czwórkę lipicanerów ustawiało się na krzyż - biły obok czarnego, czarny obok białego. Mam wrażenie, że radni nie mają o tym wszystkim zielonego pojęcia. Ma być równo i jednakowo, jak za komuny. Zaczarowana dorożka nie ma szans. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zewsząd i znikąd Re: Problem dorożkarza: znaleźć dwa takie same ko IP: 178.73.48.* 26.02.11, 01:58 A swoją drogą meleksy też powinny istnieć. Może są mniej estetyczne, za to mogą stanowić wybawienie dla turystów uczulonych na konie. Coś wiem o tym, kiedyś na trasie ok. 8 km udało mi się zużyć prawie 30 chusteczek. Nigdy więcej pojazdów konnych. Odpowiedz Link Zgłoś