Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    "fryzjer" w Poznaniu?

    IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 03.11.01, 14:30
    Mam jedno pytanie, czy Ryszard F., zatrudiony kiedyś w Amice ma coś wspólnego
    aktualnie z Lechem Poznań? Tzn. czy jest oficjalnie w zarządzie, nieoficjalnie,
    jest sponsorem itp... a może nie ma nic wspólnego z "Kolejorzem"?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Kamil Re: IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.01, 16:02
        Kolega zasugerował się ilością karnych i czerwonych kartek na meczach Lecha...
        Ale według moich informacji Forbrich siedzi nad morzem, w Kołobrzegu i drukuje
        mecze Kotwicy a nie Lechowi. Jeśli chodzi o Lecha, to obecny zarząd ma niezłe
        doświadczenie w zdobywaniu przychylności sędziów. Wszyscy pamiętamy sędziego
        Żyjewskiego i jego spalony dom... No i kto teraz nie zgodzi się pomóc Lechowi w
        kryzysie ? Kto zaryzykuje zejście z boiska do tunelu pełnego dresów
        "ochroniarzy" Lecha ? A wiara chodzi na lecha i się łudzi, że wszystko jest ok.
        • Gość: Sergio Re: IP: *.echostar.pl 03.11.01, 19:26
          Wiara chodzi na mecze, bo się bardzo dobrze bawi. A jak szanowny kolega ma
          dowody handlowania meczami to prosimy o konkrety a jak nie to może bez
          pomówień. Teksty typu "powszechnie wiadomo" czy "dowiedziałem się od dobrze
          poinformowanego źródła" do mnie nie przemawiają, poza tym żeby o czyms pisać
          trzeba to coś najpierw widzieć. Kolega chodzi w ogóle na mecze?
          • Gość: canemuto Re: IP: *.icpnet.pl 03.11.01, 21:23
            zamilkniej sergio ty ignorancie;))) kamil dobrze gada. spojrz np. na mecz z
            amika we wronkach - w tunelu cala chmara dresow tak zastraszyla biedactwa z
            miejscowej druzyny, ze ho ho:))) we wroclawiu dopiero po usunieciu dresow z
            tunelu slaskowi udalo sie strzelic zwycieska bramke (po asyscie sedziego tego
            spotkania, ktory widocznie w ostatnich minutach zostal przez slazakow odkupiony
            od Lecha). zastraszylismy tez pogon szczecin i kilkanascie druzyn II-go
            ligowych. kupilismy wszystkich sedziow, takze tych, ktorzy bez namyslu gwizdali
            po "aua" przyjezdnych. i nie pieprzcie mi tutaj, ze Lecha na to nie stac. w
            lepszej sytuacji finansowej jest tylko chyba real madryd;)))))))))))))))))))))))
            kamil, pisz dalej - tacy jak ty tworza koloryt tego miejsca. zapraszam tez na
            mecze lecha. domyslam sie, ze jak dotad na stadion nie dotarles...

            PS pan RF swego czasu faktycznie kupczyl dla amiki, ale dawal d... takze dla
            pewnej pobliskiej druzyny (guess why???:)))
      • Gość: guest77 Re: IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.11.01, 23:30
        Kolega, ktory rozpoczal watek wcale nie zadal bezzasadnego pytania. Na kazdym
        meczu w Poznaniu widuje pana F. Wole sie nie domyslac dlaczego tu jest i
        wolalbym go nie ogladac, ale faktem jest, ze na Bulgarskiej jest on stalym
        gosciem (siada na trybunie prasowej).
        • canemuto Re: 03.11.01, 23:38
          jesli tak jest to ow "dzentelmen" powinien dostac dozywotni zakaz zblizania sie
          do stadoinu, dzialaczy i zawodnikow Lecha. panowie - widzialem go w akcji. jest
          jak szambo-midas: zamienia w gowno wszystko czego sie tknie>:((( spojrzcie na
          amike...
          • Gość: guest77 Re: IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.11.01, 00:16
            canemuto napisał(a):

            > jesli tak jest to ow "dzentelmen" powinien dostac dozywotni zakaz zblizania si
            > do stadoinu, dzialaczy i zawodnikow Lecha. panowie - widzialem go w akcji. jest
            > jak szambo-midas: zamienia w gowno wszystko czego sie tknie>:((( spojrzcie n
            > a amike...

            masz racje. moze warto by zadac p. Lipczynskiemu pytanie co fryzjer robi na
            Lechu? i dlaczego nie jest u nas persona non grata?
            Obecnosc fryzjera na meczach Lecha budzi tylko niezdrowa sensacje, tworzy wokol
            Lecha niezdrowa atmosfere. Po co nam to?? Amica dopiero po kilku latach pozbyla
            sie miana druzyny, ktora kupuje mecze na prawo i lewo. Czy chcemy, by podobna
            opinia zaczela krazyc o Lechu??
            Ja nie chce i m.in. dlatego pisze o obecnosci fryzjera na Lechu, co nie jest
            wcale faktem szeroko znanym.
      • Gość: GieKSiak Re: IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 04.11.01, 21:37
        Gość portalu: ciekawy napisał(a):

        > Mam jedno pytanie, czy Ryszard F., zatrudiony kiedyś w Amice ma coś wspólnego
        > aktualnie z Lechem Poznań? Tzn. czy jest oficjalnie w zarządzie, nieoficjalnie,
        >
        > jest sponsorem itp... a może nie ma nic wspólnego z "Kolejorzem"?

        Lech Poznan oficjalnie nie moze zatrudnic Pana Ryszarda Forbricha, ponieważ
        człowiek ten za swoją działalność został uznany "persona non grata" przez PZPN.
        Dlatego też wszyscy działacze Lecha zaprzeczają jakoby Pan Forbrich miał
        cokolwiek wspólnego z klubem, jednak przed środowiskiem piłkarskim trudno jest to
        ukryć i już chyba cała piłkarska Polska wie o związkach Forbrich z Lechem. Co
        więcej, jestem pewien, że wiedzą o tym dziennikarzem większości - jeśli nie
        wszystkich mediów sportowych. Jednak nikt nie odważył się napisać o współpracy
        Lecha z Panem F. Bystry czytelnik zapewne zrozumie z jakiego powodu.
        Początki współpracy klubu L. z Panem F. datują się na koniec kwietnia 2001 r..
        Wówczas Lech desperacko walczył o uniknięcie spadku do III ligi. Przyjście
        Forbricha było "darem Boga". Dzięki niemu Lech zdołał obronić się przed spadkiem,
        a w tym sezonie bez problemu wejdzie do I ligi
        • canemuto Re: cala pilkarska polska to k...y??? 04.11.01, 22:13
          temat postawiony brutalnie. dlaczego??? otoz jesli jest tak, jak grupa furiatow
          sugeruje, to wszyscy sie lechowi podkladaja. bo czy sedzia jest w stanie
          przekrecic kazda druzyne??? nawet ta dobra??? nawet na jej boisku??? czy sedzia
          strzela za nia bramki z akcji (bo rozumiem wieczny zarzut "karne
          wydrukowane")??? czyli wszyscy daja nam d... i handluja wlasnym honorem
          sportowym. a zaslanianie sie sedziami to slowa prostytutki, ktora pozniej sie
          tlumaczy slowami "bo on byl taki przekonujacy" (to a propos sily sugestii pana
          F.). tak jest??? pytam kibicow kilkunastu druzyn drugoligowych i kilku pierwszo
          ligowcow - czy takie sa wasze druzyny??? bo nie wierze, ze jestescie tacy
          ciency, ze nie jestescie w stanie pokonac tego zaklamanego Lecha chociazby u
          siebie:))) a moze po prostu Lech jest lepszy? nikt z was o tym nie pomyslal?
          pomniejszajac swego pogromce pomniejsza sie siebie samego -
          kilku "dzentelmenow" o tym zapomnialo.
          KONIEC PIEPRZENIA O TYM JAKI TO LECH NIEUCZCIWY. ZACZNIJCIE BURAKI GRAC W PILKE
          (zawodnicy) I KIBICOWAC (kibole). UMIECIE TO???

          na podsumowanie - na miejscu GieKSiaka zaczal bym sie modlic o zwyciestwo lub
          przynajmniej remis gks-u. bo jesli przegra, to:
          1. jest po prostu cienki (to moja teoria:)))
          2. Lech "znowu" kupil sedziego i oszukal gwiazdeczki z katowic (czyli gks sam
          sie podlozyl bo bedac przeciez taka super druzyna z pierwszej ligi powinien
          Lecha, ktory gra dwa razy w tygodniu, rozbic w puch; nie rozbil, zatem podlozyl
          sie i jest...)
          oto do jakich wnioskow prowadzi takie sranie w banie>:(((

          proponuje zrobienie fany o tresci "WAS TEZ KUPILISMY";)))
          • Gość: GieKSiak Re: cala pilkarska polska to k...y??? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 04.11.01, 22:34
            canemuto napisał(a):

            > temat postawiony brutalnie. dlaczego??? otoz jesli jest tak, jak grupa furiatow
            >
            > sugeruje, to wszyscy sie lechowi podkladaja. bo czy sedzia jest w stanie
            > przekrecic kazda druzyne??? nawet ta dobra??? nawet na jej boisku???

            Po co sędziowie mieliby przekręcać wszystkie drużyny? Lech nie jest taki cienki,
            aby bez pomocy sędziów nie wygrać choćby jednego spotkania. Bez pomocy sędziów
            nie wygralibyście pierwszego meczu z Łęczną (karny, którego nie było) i z
            Zagłębiem Sosnowiec

            > strzela za nia bramki z akcji (bo rozumiem wieczny zarzut "karne
            > wydrukowane")???

            Drukowanie nie polega li tylko na dawaniu rzutów karnych. To również wiele
            pomniejszych szczegółów jak np. niepozwalanie defensywie rywali na zbyt wiele,
            szafowanie kartkami, pozwalanie jednej z drużyn na zbyt wiele

            > na podsumowanie - na miejscu GieKSiaka zaczal bym sie modlic o zwyciestwo lub
            > przynajmniej remis gks-u. bo jesli przegra, to:
            > 1. jest po prostu cienki (to moja teoria:)))
            > 2. Lech "znowu" kupil sedziego i oszukal gwiazdeczki z katowic (czyli gks sam
            > sie podlozyl bo bedac przeciez taka super druzyna z pierwszej ligi powinien
            > Lecha, ktory gra dwa razy w tygodniu, rozbic w puch; nie rozbil, zatem podlozyl

            Z nami będziecie grali dopiero na wiosnę w Pucharze Ligi. Zapewnienie sobie
            utrzymania jesienią oznacza, że mamy spokój i możemy budować zespół na sezon
            2001/2002. Kilku graczy odejdzie, na ich miejsce dojdą nowi z niższych lig. Zanim
            się zgrają upłynie trochę czasu, tak więc nie zdziwię się, jeśli Lech wygra
            dwumecz
            • Gość: canemuto Re: cala pilkarska polska to k...y??? IP: *.icpnet.pl 05.11.01, 00:37
              czyli wychodzi na to samo - jesli wygramy bez pomocy sedziego (a tego nie
              potrafimy) to dlatego, ze wprowadzacie do druzyny juniorow z IV ligi. jak nie
              urok to... a wiec jestesmy swiadkami powstania drugiej kategorii zespolow,
              ktore nie wygrywaja z Lechem: obok tych oszukanych pojawiaja sie kluby w
              przebudowie. okej. przy takiej polityce gieksy wasza przebudowe zakonczycie w
              drugiej lidze. w nastepnym sezonie. bez pomocy sedziow. bez pomocy dzialaczy.
              po prostu grajac tak jak gracie (gracie to za mocne slowo:)))
              • Gość: canemuto cala polska kocha Lecha;))) IP: *.icpnet.pl 05.11.01, 00:42
                jeszcze jedno - mowisz tutaj o jeszcze kilku sposobach popsucia wyniku przez
                sedziego. okej - tych powstrzymuje, tamtym pozwala, tych karze, tamtych nie...
                czyli w spisek zamieszany jest caly kraj (czyli PZPN i kolegium sedziowskie).
                bo przeciez ktos sedziow kontroluje. a obserwatorzy sa z calego kraju, takze
                kazdy powinien promowac swoj okreg. czyli cala polska kocha Lecha. super.
                czekaj czekaj - to dlaczego spuszczono nas do drugiej ligi??? wtedy nas nie
                lubili??? TO SIE NAZYWA NACIAGANA LOGIKA.
        • Gość: MICHU Re: R.F. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.11.01, 22:21
          Co po niektórzy robią z Forbrichta prawie boga , szarą eminecje polskiej ligi ,
          człowieka ustawiającego tabele , który sam degraduje i awansuje kluby , pociąga
          za sznurki , czy co tam jeszcze... Trochę rozsądku by się przydało i ogólnego
          spojrzenia na całą ligę. Przekręty w futbolu były , są i będą , i to nie tylko
          w naszej lidze. Kto się interesuje to wie co się działo w lidze francuskiej ,
          włoskiej a także w niemieckiej... drukuje się wszędzie. Czy Lech kupuje punkty?
          Od kogo? Orlenu? Wszyscy którzy oglądają mecze Lecha zauważają , że punkty są
          wywalczone na boisku, i pomocnej ręki Forbrichta ani innego fryzjera w tym nie
          zauważam. I nie chcę zauważać...
          pozdr
          • canemuto cala prawda o tym ohydnym Lechu... 04.11.01, 22:27
            to nie do konca prawda;) slyszalem, ze panowie F. i "Pyra" maja na zapleczu
            Lecha specjalny pokoj tortur w ktorym urabiaja jak wosk opornych dzialaczy,
            pilkarzy i kibicow... po takiej kuracji delikwenci podobno boja sie juz nawet z
            nami remisowac;))) ponadto dysponuja budzetem wielkim jak mocarstwowe plany
            amiki wronki (tfu!!!) i za to kupuja tych wszystkich, ktorych nie da sie
            zastraszyc:) tak jest. naprawde. sam o tym slyszalem "od wiecie kogo" i "wiecie
            gdzie", z "wiarygodnych zrodel". "cale srodowisko" o tym wie;))) itd. itp. bla,
            bla, bla:)))
            • Gość: Sergio Re: cala prawda o tym ohydnym Lechu... IP: *.echostar.pl 04.11.01, 23:48
              canemuto napisał(a):

              > to nie do konca prawda;) slyszalem, ze panowie F. i "Pyra" maja na zapleczu
              > Lecha specjalny pokoj tortur w ktorym urabiaja jak wosk opornych dzialaczy,
              > pilkarzy i kibicow... po takiej kuracji delikwenci podobno boja sie juz nawet z
              >
              > nami remisowac;))) ponadto dysponuja budzetem wielkim jak mocarstwowe plany
              > amiki wronki (tfu!!!) i za to kupuja tych wszystkich, ktorych nie da sie
              > zastraszyc:) tak jest. naprawde. sam o tym slyszalem "od wiecie kogo" i "wiecie
              >
              > gdzie", z "wiarygodnych zrodel". "cale srodowisko" o tym wie;))) itd. itp. bla,
              >
              > bla, bla:)))

              A pokój tortur znajduje się w tunelu, gdzie podstawowym narzędziem jest tzw. łysy
              dresiarz, taka szczególnie wymyślna aparatura :-))))))))))))))
              Odnoszę wrażenie, że ludzie kochają sensacyjki i ostatnią rzeczą której by
              pragnęli to normalność w futbolu. No przecież dyskusja o aspekcie sportowym jest
              taka nudna, co? A na przekrętach to, okazuje się, zna się każdy i najchętniej o
              tym by podyskutował. Życzę miłej zabawy.

              • Gość: canemuto Wielki Slownik Demaskatora IP: *.icpnet.pl 05.11.01, 00:32
                w zwiazku z fala krytyki pod adresem tych parszywych handlarzy z bulgarskiej
                podaje ponizej kilka definicji ktore pomoga poczatkujacym demaskatorom w ich
                krucjacie ku prawdzie:
                1. handlarz (handlarze) - klub, ktory wbrew prawom lokalnej logiki smiela sie
                nie przegrywac kilku spotkan z rzedu
                2. obelga dla dobrego imienia sportu - j/w z tym, ze passa przedluza sie do
                kilkunastu spotkan
                3. zasada "w miescie x nikt nie ma prawa wygrac z druzyna x" - zjawisko, w
                wyniku ktorego nie mozna wygrac z jakas druzyna chocby nawet bardzo sie chcialo
                i strasznie krzyczalo na konferencji pomeczowej; przegrana zaprzecza
                oczywistemu faktowi - moja/przegrana/przyjezdna druzyna byla lepsza,
                ladniejsza, szybsza, lepiej wyszkolona technicznie ("kazdy potrafi podbic pilke
                100 razy!!!), chodzila po wodzie, polykala kule i srala bita smietana...
                4. sedzia oszust - arbiter spotkania, ktory mojej druzynie daje dwie czerwone
                kartki (a przeciez przyzwoitosc i prawo goscinnosci wymaga, zeby czerwonych
                kartek unikac, no - jedna moze byc, pod koniec przy stanie remisowym)
                5. klub siedlisko zla - klub na meczu ktorego udalo sie zauwazyc jakakolwiek
                osobe ktora powszechnie znana jest jako oszust; stosuje sie tutaj zasade "boli
                glowa - uciac glowe"
                6. aspekt sportowy - a po kiego mam to tlumaczyc: kazdy debil sie na tym zna
                demaskatorstwo wymaga zas kunsztu...

                Zycze szczescia i prosze o dalsze definicje. NA POHYBEL OSZUSTOM Z
                BULGARSKIEJ;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka