coinka
28.02.11, 11:00
Kiedyś byłam na rozmowie w wyżej wymienionej firmie i czułam się jak na kozetce u psychiatry. Pani była bardziej niż niemiła. traktowała mnie z wyższością - bo ona ma pracę i takie tam. spóźniła się pół godziny! gdybym to ja się spóźniła, nikt by nie chciał ze mną rozmawiać. Zero szacunku dla ludzi. zresztą tak jak było to powiedziane - są tylko pośrednikami, a zachowują się jakby byli prezydentami.
pozostał niesmak przez duże N. od tej pory ilekroć widzę ofertę pracy umieszczoną przez tę firmę, omijam ją szerokim łukiem. bo Chamstwa "nie zniesę".