Gość: oskar
IP: 195.94.210.*
16.08.01, 12:09
Przeczytałam właśnie wywiad z p Henryką Bochniarz i sama nie wiem co mam myśleć.
Pani Henryka poszukuje do pracy recepcjonistki z wyższym wykształceniem i
kilkoma językami. Poza tym uważa, że niedługo kierowca autobusu będzie musiał
mieć średnie wykształcenie i znać języki. Nierozumiem tylko po co. Człowiek,
żeby inwestować w siebie musi mieć do tego motywację. Ja osobiście nie miałabym
motywacji do nauki gdybym wiedziała, że po latach wysiłku będę recepcjonistką.
Czy nie uważacie, że w Polsce wymagania pracodawców są grubo na wyrost.
Nie myślcie tylko, że neguję wykształcenie samo w sobie.