Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Żegnam to forum.

    15.06.11, 14:50
    Wyzwiska. Obrażanie. Bełkot rodem z rynsztoka i więzienne obelgi.
    To codzienna rzeczywistość na tym forum.
    Niestety, pisanie o prawdzie jak wygląda rynek pracy w Polsce wywołuje tylko agresję.
    Zbyt dużo prawdy napisałem i stałem się obiektem ataku.
    Dlatego rezygnuję z dalszego uczestnictwa na tym forum.
    Może wrócę pod innym nickiem. Pod tym przyciągam tylko ataki ludzi obrażonych tym że w Polsce nie ma pracy i jest ubóstwo.
    Obserwuj wątek
      • professional_scoffer Re: Żegnam to forum. 15.06.11, 15:04
        OMG! Wyjawiłeś PRAWDĘ! Jakże jesteśmy tobie wdzięczni, a zwłaszcza ci pracujący, bo do tej pory nie wiedzieli, że w PL NIE MA pracy.
      • Gość: . S P I E R D A L A J i ch... ci w plecy na drogę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.11, 15:04
      • zerem_jestem Re: Żegnam to forum. 15.06.11, 15:16
        Dobrze robisz.
        Opusc to forum bezpowrotnie, raz na zawsze.

        Chyba, ze zmienisz zdanie - to w takim wypadku od razu wroc.
      • Gość: aron Re: Żegnam to forum. IP: *.paradowski.pl 15.06.11, 18:27
        mam nadzieję że wyjedziesz na Białoruś gdzie jest raj i w ogóle powszechna szczęśliwość, a Łukaszenko zarabia tyle co kasjerka w markecie.
      • studenckiefinanse Re: Żegnam to forum. 15.06.11, 18:36
        forum.gazeta.pl/forum/w,23,126123237,126138291,Re_Szczescie.html
        W tym miejscu podałam Ci dwa ogłoszenia o pracy zdalnej, jaką możesz z pewnością wykonywać niezależnie od tego, gdzie pracujesz. Nie odpowiedziałeś... Oczywiście na obelgi odpowiadasz zawsze. Gdzie tu logika? Może naprawdę nie chcesz mieć pracy, bo jak widzę bardziej interesują Cię przepychanki na forum niż realna dyskusja o możliwościach zarobienia.
        • rabart Re: Żegnam to forum. 15.06.11, 20:46
          Odpisywałem już, że nie mam pieniędzy na wyjazd do Warszawy. Aby podpisać umowę trzeba wyjechać do Warszawy.
        • Gość: heh Re: Żegnam to forum. IP: *.dynamic.chello.pl 15.06.11, 20:50
          po co im pomagasz, przecież oni wiele razy udowodnili, że potrafią tylko trolować, na pracy im nie zależy.

          Wystarczy sobie przypomnieć odpowiedzi w stylu:
          - 'nie dam rady zdobyć 20pln na mikrofon'
          - 'nie nadaję się do udzielania korepetycji'

          I wszystko jasne...
          • rabart Re: Żegnam to forum. 15.06.11, 21:19
            Nie potrafisz zrozumieć ludzi, którzy są szczęśliwi jak dostaną 5 złotych na jedzenie dziennie.
            • Gość: Statyk Re: Żegnam to forum. IP: *.zone5.bethere.co.uk 15.06.11, 21:37
              > Nie potrafisz zrozumieć ludzi, którzy są szczęśliwi jak dostaną 5 złotych na j

              10-latka z slamsow w Indiach z kasty bez przyszlosci, ktorego ojciec zginal na uleczalna chorobe, a matka probuje dorobic jako prostytutka - dla ktorego owego 5 zlotych czyli prawie 2 dolary to kwestia jesc cos lub nie jesc przez kolejne 2-3 dni?
              Ciezko to ogarnac ale kazdy rozumie, jakie to niezwykle szczescie musi byc dla takiego losem zszarganego brzdaca.


              Ale doroslego czlowieka mieszkajacego w Polsce, niepochodzacego z patologiocznej rodziny, w kraju gdzie nie ma dyktatury, panuje wzgledna normalnosc na tle swiata, o minimum zarobkow w wysokosci rownowartosci okolo $500 (tak, wciaz 2-4 razy mniej niz na Zachodzie,ale jednoczesnie ok. 15 razy wiecej niz w Laosie czy Moldawii) czlowieka ktory pononc ma wysokie IQ, szeroka wiedze?
              Golym okiem widac, ze cos mocno nie gra.
              • Gość: heh Re: Żegnam to forum. IP: *.dynamic.chello.pl 15.06.11, 22:03
                o tym właśnie mówię. Niejeden bezdomny żul, człowiek o dużo gorszej sytuacji niż twoja rabart, nie ma problemu ze zdobyciem tych 5 pln. Za to tobie ciągle wiatr w oczy...

                To aż groteskowe, pisać takie bzdury z wygodnego stołka przed monitorem. Nikt ci nie mówi o pracy za 10000 brutto. Tu jest rozmowa o 20 pln na mikrofon, nie rób z ludzi debili, że jest to nieosiągalne. Jak już mówiłem, byle żul da radę zdobyć takie pieniądze. Oni mają na tanie wina, ty byś miał na mikrofon.

                Ale oczywiście najłatwiej powiedzieć, że się nie da. Chociaż wszystko świadczy o tym, że jednak tak.
              • rabart Re: Żegnam to forum. 15.06.11, 22:04
                panuje wzgledna normalnosc na tle sw
                > iata,

                Buahahaha. Polska ma wskażniki ekonomiczne często gorsze od krajów Afryki...

                tak, wciaz 2-4 r
                > azy mniej niz na Zachodzie,ale jednoczesnie ok. 15 razy wiecej niz w Laosie czy
                > Moldawii)

                No i co z tego jak ceny są większe w Polsce niż na Zachodzie, a w Laosie 10 razy mniejsze niż na Zachodzie?
                • Gość: Statyk Re: Żegnam to forum. IP: *.zone5.bethere.co.uk 15.06.11, 23:00
                  Co tu deliberowac.
                  Proba manipulacji oczywistosciami cianko Ci wyszla- nielepiej niz za Gomulki :)

                  Kazdy Polak ma duzo wieksze szanse i mozliwosci na normalne zycie niz przecietny mieszkaniec Ziemii. I przecietnie zyje na nieporownywalnie lepszym pozomie, lacznie z Toba bo to dotyczy rowniez bezrobotnych.
                  Mowa o "normalnym zyciu" w skali globu, a nie biorac za punkt odniesienia najbogatszych 10-15% ludzi swiata czyli tzw Swiat Zachodni, do ktorego Polska probuje sie rownac i nadal ma daleko.

                  Ale to wymaga wyjscia z wlasnej duupy i szerszego spojrzenia na swiat, z czym miewa problem wielu ludzi, niezaleznie czy maja prace czy nie. Tu akurat myslalem ze moze masz sie czym pochwalic.
                  • rabart Re: Żegnam to forum. 15.06.11, 23:26
                    > Kazdy Polak ma duzo wieksze szanse i mozliwosci na normalne zycie niz przecietn
                    > y mieszkaniec Ziemii. I przecietnie zyje na nieporownywalnie lepszym pozomie

                    Jaka Polska jest każdy wie. I twoja wizja to dość zabawna bajeczka.
                    Choć może ty nie wiesz, że przeciętna długość życia n Kubie czy w Albanii jest wyższa od tej w Polsce.

                    do ktorego Polska probuj
                    > e sie rownac i nadal ma daleko.

                    Rozpiętość dochodów między pracownikami szeregowego szczebla a kadrą zarządzającą jest niższa nawet w Rosji...
                    Wiele krajów Afryki ma lepsze dane gospodarcze niż Polska...
                    Wrocław o centra outsourcingowe walczył z Kairem...
                    Chiński robotnik mimo podobnych zarobków jak Polski kupuje więcej...

                    Rzeczywistość wygląda troszkę inaczej niż bajecki o Zielonej Wyspie...
                    • Gość: Statyk Re: Żegnam to forum. IP: *.zone5.bethere.co.uk 16.06.11, 00:20
                      proby manipulacji ciag dalszy :

                      ale na swoj sposob fajna zabawa wiec ciagne dalej.
                      Bierzemy jeden przyklad:


                      > Rozpiętość dochodów między pracownikami szeregowego szczebla a kadrą zarządzają
                      > cą jest niższa nawet w Rosji...

                      Rozpietosc dochodow w Korei Polnocnej jest jeszcze nizsza

                      Co sobie udowodnilismy? :)
                      hiihihi :)
                      • rabart Re: Żegnam to forum. 16.06.11, 00:35
                        Hoho widzę, że tak Polska jest rozwinięta że piszesz z innego kraju :)
                        • professional_scoffer Re: Żegnam to forum. 16.06.11, 13:32
                          "Jaka Polska jest każdy wie."

                          Widzę, że dyskusja osiągnęła meritum :)

                          Ty robisz wrażenie zwykłego trolla, a nie osoby rzeczywiście szukającej pracy. Twoim celem nie jest uzyskanie porady/dyskusja, a zbijanie argumentów choćby najbardziej bzdurnymi odpowiedziami.

                          Co wnoszą do dyskusji pojedyncze ogólniki typu: wiele państw afrykańskich ma wskaźniki lepsze od Polski lub też temat o rozpiętości zarobków?

                          To są tematy na poziomie makro, fajnie o nich podyskutować po południu z kumplem przy piwie, ale nie mają one znacznie dla indywidualnego obywatela.
                          • rabart Re: Żegnam to forum. 16.06.11, 13:40
                            > Co wnoszą do dyskusji pojedyncze ogólniki typu: wiele państw afrykańskich ma ws
                            > kaźniki lepsze od Polski lub też temat o rozpiętości zarobków

                            Niszczą twoje bajeczki o Zielonej Wyspie gdzie każdy chodzi ze złotym rolexem.
                            • professional_scoffer Re: Żegnam to forum. 16.06.11, 13:43
                              I znowu argument ad absurdum, a podobno taki erudyta z ciebie.

                              Termin 'Zielona Wyspa' ukuł premier T., więc to JEGO bajeczka, a nie moja.
                              • professional_scoffer Re: Żegnam to forum. 16.06.11, 13:46
                                Pytanie padało wielokrotnie: skoro jesteś takim intelektualistą, to dlaczego nie robisz kariery naukowej? Studia doktoranckie oferują stypendia dla zdolnych studentów.
      • Gość: bezrobotny Re: Żegnam to forum. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.11, 18:46
        sluszna decyzja
        ja rowniez odchodze
        i tym razem nie zamierzam wracac

        pozdrawiam tych normalnych, trolom polecam wizyte u psychologa badz psychiatry a Tobie Rabart zycze znalezienia pracy
        • studenckiefinanse Re: Żegnam to forum. 15.06.11, 19:10
          a patrzyłeś na te ogłoszenia linkowane? Dlaczego nie spróbujesz?
        • Gość: heh Re: Żegnam to forum. IP: *.dynamic.chello.pl 15.06.11, 20:48
          Tobie też polecam psychologa, niech wyleczy przerośnięte ego. Bo wcale nie jesteś wyjątkowo inteligentny.

          Bardzo dobrze, że odchodzicie. Byliście prawdziwymi perełkami wśród tematów o tym, jak się pracuje w danym miejscu, jak się przygotować do rozmowy, ile się zarabia. Ale przestaliście być śmieszni dawno temu. W chwili, w której bezrobotni zakasują rękawy i biorą się do roboty, wy trolowaliście na forum. W chwili, w której oni w końcu znajdowali pracę, wy kolejny rok siedzieliście na garnuszku rodziców :)
      • Gość: zegnamy BEST OF RABART IP: *.dynamic.chello.pl 15.06.11, 20:45
        1. Szuka pracy, a nie podejmie się udzielania korepetycji, bo 'się nie nadaje'. To do czego się nadajesz? :)

        2. Nie potrafi uzbierać/zarobić 20PLN na ... mikrofon do skype. To jest albo szczyt debilizmu, albo szczy trollingu

        3. Programowe hasło: WSZYSCY mają pracę za znajomości. WSZYSCY. Nawet ta ogromna liczba osób, która pracy za znajomości nie ma :)

        4. Nie da się znaleźć dorywczej pracy w internecie. Bo tak.

        5. Mamy 2 mln bezrobotnych. A nawet więcej. To jest dramat. Nic to, że w tych 2 mln jest pełno szarej strefy, gospodyń, tymczasowych bezrobotnych i zwyczajnych leni. Oni wszyscy to stali bezrobotni walczący o życie, umierający z głodu i nie potrafiący przez 4 lata zarobić 20 PLN na mikrofon od skype. I nie ma tu nic do rzeczy, że 18mln osób pracuje. I że w Hiszpanii/Portugalii/Grecji itp itd jest gorzej. Bo u nas jest najgorzej :)

        Ten mikrofon od skype wygrał. Zdecydowanie. Jak można być takim trollem :)

        Co jeszcze?
        • rabart taaa 15.06.11, 22:08
          1. Szuka pracy, a nie podejmie się udzielania korepetycji, bo 'się nie nadaje'.
          Nie potrafię nauczać.

          To jest albo szczyt debilizmu, albo szczy trollingu
          Nie mój problem, że nie zdajesz sobie sprawy ze skali ubóstwa w Polsce.

          Nawet ta ogromna liczba osób, która pracy za znajomości nie ma :)
          Wątpię by był to duży procent.


          > 4. Nie da się znaleźć dorywczej pracy w internecie. Bo tak

          Codziennie szukam pracy uzywając sieci. W Polsce po prostu brak pracy.


          . Nic to, że w tych 2
          > mln jest pełno szarej strefy, gospodyń, tymczasowych bezrobotnych i zwyczajnyc
          > h leni

          O i zaczęło się nienawistne ujadanie na bezrobotnych. Bo trzeba uspokoić swoje własne sumienie i wierzyć w mantrę propagandy o Zielonej Wyspie. A do tego trzeba nienawidzieć ludzi ubogich i pokrzywdzonych przez ten system.

          . I że w Hiszpanii/Portugalii/Grecji itp itd
          > jest gorzej.

          Kraje o ciepłym klimacie(opłaty za ogrzewanie odpadają), tańszej żywności, większej opiece społecznej, lepszej infrastrukturze, piękniejszych zabytkach i cudownych wybrzeżach.
          No ale dalej wierz w swoją Zieloną Wyspę jeżdząc rozpadającym się 10letnim samochodem wśród osmarowanych sadzą kamienic ze śladami kul po IIWŚ i scenerią rozwalonych śmietników gdzie bezdomni szukają resztek chleba....
          • studenckiefinanse Re: taaa 15.06.11, 22:11
            Czy napisałeś do tych dwóch firm, których ogłoszenia Ci podałam?
            • rabart Re: taaa 15.06.11, 23:31
              Pisałem ci już, że nie mam pieniędzy na wyjazd do Warszawy.
              • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 09:46
                A ja Ci napisałam, że obie te prace są ZDALNE do wykonywania z DOMOWEGO KOMPUTERA. W sumie przestaję się dziwić, dlaczego nie masz roboty - nie umiesz przeczytać ze zrozumieniem dwóch ogłoszeń, kiedy ktoś naprawdę stara Ci się pomóc, zamiast być złośliwym, jak większość na forum.
                • rabart Re: taaa 16.06.11, 10:34
                  Przecież i tak bym musiał pojechać do Warszawy by podpisać umowę.
                  • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 10:44
                    Nie. Firma wysyła umowę pocztą, odsyłasz podpisaną. Wiesz, gdyby naprawdę zależało Ci na pracy po prostu napisałbyś do tej firmy z pytaniem. Zresztą nie zadałeś sobie nawet trudu by sprawdzić, czy te firmy mają siedzibę w Warszawie... akurat nie... Pracuję jako wolny strzelec i logiczne, że nie jeżdżę po całej Polsce (i Europie) z papierami. Przypominam, ze era gołębi pocztowych minęła i wysłanie dokumentów w obie strony zajmuje w sumie tydzień. Z każdym Twoim postem przekonuję się, że ty zrobisz wiele, by nie pracować.
                    • rabart Re: taaa 16.06.11, 11:10
                      Nie. Firma wysyła umowę pocztą, odsyłasz podpisaną.
                      Genianlne, a na miejscu zmienia ona treść umowy. Zaczynam rozumieć dlaczego tak zachęcasz...
                      • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 11:15
                        Nie rozumiesz... Hm... Sprawa wygląda tak. Firma przysyła Ci pocztą dwa egzemplarze umowy, podpisane. Ty jeden zachowujesz dla siebie, drugi podpisujesz (parafując na każdej stronie) i odsyłasz. Co tu można zmienić? Tyle samo co po Twoim wyjściu z siedziby firmy. Zrozum, że każdy freelancer pracuje w tym systemie. Dziennikarz, który pisze jeden tekst np. dla Wyborczej nie jedzie do siedziby Agory na podpisanie umowy tylko dostaje papiery pocztą. Tak robią największe redakcje w Polsce i nie tylko. Dotyczy to też innych firm zatrudniających ludzi zdalnie. Ja Cię nie zachęcam, widzę że nie ma sensu. Nie chcesz pracować, nie pracuj. Zazdroszczę ci tego luksusu, bo gdybym ja nie pracowała to nie miałabym co jeść i gdzie mieszkać. W sumie więc jesteś znacznie ode mnie bogatszy.
                        • rabart Re: taaa 16.06.11, 11:37
                          Nie chcesz pracować
                          Oczywiście, że chcę pracować. Ale ty mówisz tu nie o pracy ale o dziwnych zleceniach, wysyłaniu danych osobistych pocztą i pisaniu artykułów za 1 złoty. To nie jest praca-kto mi wtedy zapłaci za ZUS?
                          • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 11:47
                            Jak podpiszesz umowę zlecenie to masz ZUS. Rozumiem, dla Ciebie praca to etat i ciepła posadka urzędnika. Powodzenia i gratuluję, że masz sponsorów, którzy Ci dają jedzenie za darmo. Ja na swoje muszę zapracować to nie mogę sobie pozwolić na takie wybrzydzanie.
                            • rabart Re: taaa 16.06.11, 11:53

                              > Jak podpiszesz umowę zlecenie to masz ZUS.

                              W jaki sposób?

                              Rozumiem, dla Ciebie praca to etat i ciepła posadka urzędnika.
                              Nie wiedziałem że tylko urzędnicy pracują ne etat(dla twojej wiadomości-jeszcze nigdy nie wysyłalem CV na pozycję urzędnika). W całym cywilizowanym świecie wiekszość ludzi pracuje na umowę o etat. To chyba normalne.
                              Podejmując umowę zlecenie(które są straaasznie skomplikowane z tego co widzę) musiałbym się wyrejestrować z Urzędu Pracy-to bezsens. Tracę ubezpieczenie, i po wykonaniu zlecenia(za które nikt nie musi mi płacić co najlepsze), musze rejestrować się z powrotem. Totalny kretynizm.
                              • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 12:08
                                W taki sposób, że umowa zlecenie zobowiązuje pracodawcę do odprowadzania składek emerytalnych i zdrowotnych. Ubezpieczenie zdrowotne jest ważne jeszcze 30 dni od daty zakończenia umowy. Rzeczywiście, to jest tak skomplikowane, że przerasta absolwenta podobno dobrej uczelni wyższej. Za zlecenie musisz otrzymać zapłatę, tak samo jak za umowę o pracę. I tak samo, w obu przypadkach zdarza się, że kasy nie ma. Np. na Białorusi każdy ma etat, a pieniędzy ludzie nie widzą od wielu miesięcy:)
                                • rabart Re: taaa 16.06.11, 12:20
                                  Rzeczywiście, to jest tak skomplikowane, że przeras
                                  > ta absolwenta podobno dobrej uczelni wyższej.

                                  Uczyłem się znacznie powążniejszych rzeczy niż to jak być sprzedawcą.

                                  . Za zlecenie musisz otrzymać zapła
                                  > tę, tak samo jak za umowę o pracę.

                                  Tiaaaa, baju baju.Jakoś dziwne że w artykułach o freelancerach ciągle piszą o tym jak długo czekają na pieniądze-o ile w ogóle je dostają.
                                  • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 12:22
                                    Ja, wyobraź sobie, też. Ale humanistyczna wiedza nie przeszkadza mi w rozumieniu otaczającego świata i w zdobywaniu potrzebnych mi informacji. Ale to może dlatego, że ja uważam, że humanistą jest człowiek wszechstronny, a nie ktoś, kto nie umie matmy i się tym szczyci.

                                    Bad news is a good news, baby;) wyobrażasz sobie artykuł w stylu: Zenek B. freelancer dostał wypłatę w terminie? To tak jak napisać: w kraju X nie ma wojny. Dzisiaj w miejscowości Kozia Wólka nie wydarzył się żaden wypadek drogowy.
                                    • rabart Re: taaa 16.06.11, 12:33
                                      To rozumiem, że praca freelancera jest taka super. Dostaje się tyle pieniędzy że nikt nie chce pracować na etacie, pracodawcy się zabijają o ciebie. Nie musisz wypełniać rachunków i faktur(swoją drogą skąd mam wziąć pieniądze na pieczątkę?), a pieniądze zawsze przychodza na czas??
                                      • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 12:48
                                        Obecnie jestem bardzo zadowolona z pracy freelancera. Pieczątki nie mam, bo nie mam firmy, a jako osoba prywatna po prostu podpisuję umowę. Mam w tym momencie trzech głównych zleceniodawców - to duże korporacje i płaca na czas, zawsze w określony dzień miesiąca.

                                        Mniejsze firmy czasem mają niewielkie opóźnienia, ale mam to wkalkulowane. Faktur nie wystawiam, bo nie mam firmy, nawet jakbym chciała to nie mogę:) Rachunek wystawia firma zlecająca, jako załącznik do umowy, ja to tylko podpisuję. Owszem, mam trochę latania na pocztę z papierami, ale bez przesady, da się przeżyć. Pracodawcy nie zabijają się o mnie, ale coraz częściej zdarza się, że osoba, dla której pracowałam zgłasza się ponownie, kiedy ma nowe zlecenie. Przestojów nie miewam, czasem zarywam noc, żeby coś skończyć, czasem odmawiam, bo brakuje mi czasu. Ogólnie nie narzekam, chociaż początki były znacznie trudniejsze.
                                        • rabart Re: taaa 16.06.11, 12:55
                                          Hmm, i miałbym konkurować z tak doświadczonymi ludżmi jak ty, którzy mają już znajomości.
                                          Przypomina mi to bieg przez pole minowe.
                                          Nie widzę szans.
                                          • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 13:02
                                            Ze mną konkurować nie będziesz, na początek będziesz konkurować z z początkującymi, bo ja nie muszę już brać zleceń 1 zł za 1000 znaków. Poza tym przy prostych pracach, które nie wymagają kwalifikacji liczy się: sumienność, uczciwość, terminowość i dobry kontakt. Tym możesz wygrać. Pomyśl, że ja też kiedyś nie miałam doświadczenia, inni mieli, a ja wygrałam. Mogę Ci nawet zdradzić jak:) Otóż napisałam do zleceniodawcy najbardziej składnego i konkretnego maila, bez błędów, z prawidłowo zastosowanymi zwrotami grzecznościowymi. I to go przekonało, żeby wybrać mnie, a nie osobę z jakimś tam doświadczeniem, która pisze coś w stylu: "witam ja bym chcial to zlecenie, pozdr. Jacek."
                                            • rabart Re: taaa 16.06.11, 13:24
                                              bo ja nie muszę już brać zleceń 1 zł za 1000 znaków.
                                              No to super. O wiele lepsze od pracy za pensję na etacie, nie ma co.
                                              • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 13:31
                                                Ale co lepsze? Jeden woli etat, drugi woli pracować tak, jak ja. Nie narzekam na zarobki, spokojnie się utrzymuję. Zarabiam, porównując ze znajomymi, mniej więcej pośrodku: jedni mają więcej, inni mniej. Nic wyjątkowego, ale ciągle się rozwijam. Na początek wzięłabym bez problemu zlecenie 1000 znaków/1zł. W końcu to wychodzi ok 10-11 zł za godzinę. Zapewne lepiej nie mieć nic, niż popracować godzinę dziennie i zarobić w miesiąc 300 zł, co pozwoli kupić ten cholerny bilet do większego miasta czy choćby kupić jedzenie, żeby odciążyć rodziców. Zresztą pisałeś coś o pracy za 1000 zł, że wziąłbyś. no to wychodzi za godzinę: 6,25 przy normalnym wymiarze pracy. Coś widać ściemniasz z tym, że chcesz cokolwiek, byle zarobić.
                                                • professional_scoffer Re: taaa 16.06.11, 13:40
                                                  Hahaha! To już naprawdę kabaret.

                                                  rabart na KAŻDĄ propozycję ma odpowiedź, że się NIE DA

                                                  Z tego co pisze wynika następujący wniosek:
                                                  1. praca tylko na umowę na czas nieokreślony
                                                  2. żadna sprzedaż, telemarketing, infolinia, korepetycje, itd., co dokładnie mógłby robić: nie wiadomo
                                                  3. pracodawca Z GÓRY ma przesłać pieniądze na bilet oraz wynajęcie mieszkania/hotelu, no bo rabart przecież nie ma na bilet, aby mógł pojechać na rozmowę ;)
                                                  4. kiedyś napisał, że pensja na początek powinna wynosić 5 tys. netto, aby godnie żyć; niższe pensje uwłaczają jego godności
                                                  • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 13:44
                                                    A wyobrażasz sobie pracodawcę zatrudniającego faceta, który:
                                                    Odmówi podania danych do umowy, bo boi się wyłudzeń
                                                    Powie, że potrzebuje przed podpisaniem umowy zaliczkę na pieczątkę
                                                    Na spotkaniu z jakimiś ważnymi ludźmi wyrwie się nagle z tekstem, że nie wie co to KRS, VAT czy coś tam takiego, bo on się nie interesuje ekonomią?
                                                    • rabart Re: taaa 16.06.11, 13:46
                                                      Wiem co to VAT.
                                                      KRS mi niepotrzebny-nie prowadzę działalności gospodarczej.
                                                    • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 13:50
                                                      Nie prowadzę działalności, a wiem co to KRS
                                                      Nie mam ogrodu, a wiem trawy nie sadzi się z pestek
                                                      Nie jestem geografem, a wiem gdzie leży Australia i nie mylę jej z Austrią

                                                      Długo można tak wymieniać
                                                    • rabart Re: taaa 16.06.11, 13:51
                                                      > Nie mam ogrodu, a wiem trawy nie sadzi się z pestek
                                                      > Nie jestem geografem, a wiem gdzie leży Australia i nie mylę jej z Austrią
                                                      >
                                                      > Długo można tak wymieniać
                                                      >

                                                      Te rzeczy każdy wie.Nie każdy prowadzi działalność gospodarczą jak ty.
                                                    • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 13:54
                                                      Nie prowadzę działalności gospodarczej. Dla mnie to są sprawy elementarne dla wykształconego człowieka. Najwyraźniej przebywam w innym towarzystwie niż Ty.
                                                    • rabart Re: taaa 16.06.11, 13:47
                                                      Dane mogę podać w siedzibie firmy. A nie wysyłać na oślep w sieci.
                                                    • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 13:53
                                                      Czyli wierzysz kompletnie obcej osobie tylko dlatego, że ją widziałeś. Nie wiesz kto dalej w firmie będzie miał dostęp do Twoich danych. Idiotyzmem jest wysyłanie CV na adres superhiperrobota@gmail.com, ale normalną sprawą jest wysyłanie danych na adres rekrutacja@agora.pl czy też agata.kowalska@powaznafirma.pl
                                                    • rabart Re: taaa 16.06.11, 13:54
                                                      Tak bo ktoś sobie zarejestruje adres "godnazaufaniafirma@gmail.com" i już jest wiarygodny :D
                                                    • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 13:56
                                                      Jak ktoś odpowiada na takiego maila to jest idiotą. Ja zawsze dokładnie sprawdzam domenę, w jakiej jest mail i porównuję z domeną firmy. Zdarzyło mi się zrezygnować, bo coś wydawało mi się podejrzane. Była afera zdaje się z reserved. Jakaś babka kupiła domenę praca-reserved i użyła jej do oszustwa. Logiczne, że w takiej sytuacji się nie pisze.
                                                  • rabart Re: taaa 16.06.11, 13:46
                                                    Obecnie zadowli mnie praca w wysokości 1000 złotych netto w mojej miejscowości.

                                                    5tysięcy netto uważam za przyzwoitą pensję, natomiast zdaję sobie sprawę, że tylko "elity" zarabiają tyle.
                                                    • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 13:47
                                                      Czyli 6,25 za godzinę netto. A jednocześnie nie pasuje ci praca, w której w godzinę zarabiałbyś 10 zł. Zdumiewające... Inna sprawa, że gdybyś zamiast marudzić na forum zaczynał tak jak ja, to dziś zarabiałbyś, siedząc w swojej miejscowości spokojnie 3-4 tysiące co miesiąc.
                                                    • rabart Re: taaa 16.06.11, 13:51
                                                      > Czyli 6,25 za godzinę netto. A jednocześnie nie pasuje ci praca, w której w god
                                                      > zinę zarabiałbyś 10 zł.

                                                      Żadnej takiej pracy nie zaoferowałaś. Czysta demagogia. Pracując na etacie mam gwarancję zatrudnienia i pensji. W twoim przypadku te 10 złotych jest czystą teorią, podobnie jak reklamowanie PeHowca że możesz zarabiać 10000000 złotych. Jeśli nie będzie zleceń NIC nie zarobię.
                                                    • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 13:57
                                                      Już rozumiem, wolisz mieć zagwarantowany brak zarobku niż szansę na zarobek. Nie mówię, żebyś odrzucił ofertę etatu na rzecz freelancingu. Ale lepsze nawet małe zlecenia i powolne wyrabianie sobie marki wśród zleceniodawców niż siedzenia na karku rodzicom. Ale to widać kwestia gustu.
                                                    • rabart Re: taaa 16.06.11, 14:25
                                                      Ale lepsze nawet ma
                                                      > łe zlecenia

                                                      Nie znam się na obsługiwaniu kasy fiskalnej i tworzeniu umów zleceń.


                                                      niż siedzenia
                                                      > na karku rodzicom.

                                                      Wolę by rodzice nie spłacali 200.000 złotych kredytu bo komuś wyslałem dane osobowe na sieci.
                                                    • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 14:29
                                                      Po cholerę kasa fiskalna?
                                                    • rabart Re: taaa 16.06.11, 14:32
                                                      A jak mam wystawiać rachunek.
                                                    • Gość: . Nie masz gwarancji zatrudnienia,komunistyczny ośle IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.06.11, 00:30
                                                      W każdej chwili możesz polecieć na bruk, gwarancja zatrudnienia. Buahaha. Dobre. Czy się siedzi czy się leży 1000 zł się należy. Marny socjalista.
                                                    • rabart Re: taaa 16.06.11, 13:53
                                                      Inna sprawa, że gdybyś zamiast marudzić na forum zaczynał tak jak ja, to dziś zarabiałbyś, siedząc w swojej miejscowości spokojnie 3-4 tysiące co miesiąc.
                                                      No na pewno. Tylko najpierw mam wysłać dane osobowe w sieć prawda ? :D
                                                      Kolejny bajkopisarz z Zielonej Wyspy gdzie każdy może zarabiać tysiące tylko nie chce :D
                                                    • professional_scoffer Re: taaa 16.06.11, 13:58
                                                      Z takim cynicznym podejściem to ty nigdy nie znajdziesz pracy i koniec.
                                                    • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 13:59
                                                      Przypominam, że czasy wysyłania do firm oferty na papierze, z ankietą personalną i punktami za pochodzenie się skończyły. Pisałam wyżej, jak sprawdzić firmę i nie wysłać danych nie wiadomo komu. Pewnie nie każdy może zarabiać tyle co ja, bo nie każy jest taki zdolny:) ale te kilkaset złotych miesięcznie zarobiłbyś BEZ PROBLEMU gdybyś tylko chciał. Jest na rynku masa firm zajmujących się pozycjonowaniem, które potrzebują zdalnych pracowników i oferują im stałe zlecenia.
                                                    • professional_scoffer Re: taaa 16.06.11, 14:14
                                                      Ale twoje porady są oczywiste dla ludzi młodej generacji. Tym bardziej dla ludzi inteligentnych, za jakich rabart się uważa.

                                                      To jest zwykłe trollowanie. Taka nieszkodliwa rozrywka.
                                                    • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 14:18
                                                      I pewnie nieźle płatna:)
                                                    • rabart Re: taaa 16.06.11, 14:22
                                                      Nic nie zarabiam do cholery!!!
                                                      W mojej skarbonce mam kilka złotych!
                                                      Zrozumcie uprzywilejowane paniszcza, że w tym zrujnowanym kraju są ludzie bez pracy i pieniędzy!
                                                      To że macie znajomości i rodzinę dzięki której jesteście bogaci, nie znaczy że możecie kłamać iż nie ma biednych ludzi!
                                                    • professional_scoffer Re: taaa 16.06.11, 14:24
                                                      "Nic nie zarabiam do cholery!!!"

                                                      Za co opłacasz dostęp do internetu?
                                                    • rabart Re: taaa 16.06.11, 14:25
                                                      Nie płacę za internet.
                                                    • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 14:28
                                                      Jesteś jednak bogatszy ode mnie, bo ja jak nie zarobię to nie będę miała co jeść, a tym bardziej nie opłacę netu. A widać Tobie się to udaje. I kto tu ma lepsze życie, paniczyku? Ja jestem uprzywilejowana, własną ciężką pracą zarabiając na własne utrzymanie, czy stary koń na utrzymaniu rodzinki?
                                                    • rabart Re: taaa 16.06.11, 14:23
                                                      ale te kilkaset złotych miesięcznie zarobiłbyś
                                                      > BEZ PROBLEMU gdybyś tylko chciał.

                                                      Jak?
                                                      [i]
                                                      Jest na rynku masa firm zajmujących się pozyc
                                                      > jonowaniem, które potrzebują zdalnych pracowników i oferują im stałe zlecenia. [i/]
                                                      Nie znam się na pozycjonowaniu.
                                                    • professional_scoffer Re: taaa 16.06.11, 14:26
                                                      A na czym się znasz?

                                                      Podaj 3 przykłady pracy/ofert, które cię interesują.
                                                    • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 14:30
                                                      Szef rady nadzorczej
                                                      Premier
                                                      Wieczny Bezrobotny
                                                    • rabart Re: taaa 16.06.11, 14:31
                                                      Tłumaczenia, kontakt z zagranicą w języku angielskim, redagowanie tekstów.
                                                    • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 14:36
                                                      To będzie jeden z ostatnich postów, w których spróbuję Cię potraktować serio...
                                                      Wejdź na portal oferia i zacznij zgłaszać się do ofert z tłumaczeniami. Na początek pobij wszystkich niższą stawką. I tak siedzisz na forum, to równie dobrze możesz za grosze potłumaczyć i powoli piąć się w górę, łapać kontakty i stałe zlecenia. Przykład kolejny, z mojego doświadczenia: znam pewien mało popularny język, w stopniu średnio zaawansowanym. Ostatnio na oferii złapałam zlecenie na ten język - poza mną zgłosiła się jedna osoba. Facet nawet nie weryfikował czy naprawdę znam ten język, a tłumaczenie było dość specjalistyczne. Zrobiłam posiłkując się słownikiem.
                                                    • rabart Re: taaa 16.06.11, 14:37
                                                      No ale jak mam wystawiać rachunek i się z niego rozliczać? Nie rozumiem tego.
                                                    • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 14:39
                                                      Koniec darmowych konsultacji, poszukaj w drugim wątku, albo w necie
                                                    • rabart Re: taaa 16.06.11, 14:55
                                                      Oczywiście. Teraz "koniec konsultacji"-po tym jak w drugim temacie życzliwa osoba mnie ostrzegła, że się ze mna bawicie. Ciekawe czym mnie oszukałaś.
                                                    • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 14:59
                                                      Ja napisałam ten post wcześniej. A tekst "bawicie się" wyrażał raczej politowanie, że nam się chce z trollem gadać. Odpowiem Ci w Twoim stylu - nie studiowałam andropedagogiki, żeby dorosłych uczyć. Napisałam ci już kilkakrotnie, jak wygląda rozliczanie umowy zlecenie, jakie dokumenty i kto przygotowuje. Jak nie zrozumiałeś to nie umiem ci tego wytłumaczyć
                                                    • rabart Re: taaa 16.06.11, 15:00
                                                      Nic nie napisałaś. Nie napisałaś jak wygląda rachunek i jak się trzeba z niego rozliczyć. Typowa zagrywka. Najpierw niby porady, a jak przychodzi co do czego to osoba pisze "sam sobie znajdż".Zastanawiam się w ilu miejscach mnie oszukałaś. Wiedziałem, że coś nie gra gdy tak reklamowałaś przesyłanie danych osobowych. Dobrze, że ten użytkownik mnie ostrzegł.
                                                    • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 15:02
                                                      Napisałam, że firma wystawia umowę zlecenie i rachunek, a Ty tylko podpisujesz. Za mało jasne? Wybacz, nie jestem po pedagogice specjalnej i nie wiem jak tłumaczyć ludziom z deficytami intelektualnymi.
                                                    • rabart Re: taaa 16.06.11, 15:04
                                                      I oczywiście też obelgi. No nic, będę ostrzegał ludzi przed tym kontem. Próby przekonywania że nie ma nic złego w wysyłaniu danych osobowych, obelgi.
                                                    • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 15:07
                                                      W żadnym moim poście nie było obelg tylko rzeczowe porady i próba realnej pomocy. Nie chcesz pracować, twoja sprawa. Nikt nie zatrudni osoby, która nie umie skorzystać z wyszukiwarki, żeby znaleźć odpowiedź na tak proste pytanie jak: jak rozliczyć umowę zlecenie. A jak dostaje odpowiedź to nie potrafi jej zrozumieć.
                                                    • rabart Re: taaa 16.06.11, 15:09
                                                      Nie dostałem żadnej wypowiedzi. Podejrzane że tak uporczywie namawiałaś żeby wysyłać dane osobowe, a jak się pytam o szczegóły to uciekasz od odpowiedzi.
                                                    • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 15:11
                                                      "Napisałam, że firma wystawia umowę zlecenie i rachunek, a Ty tylko podpisujesz. Za mało jasne? " Cytat z poprzedniej wypowiedzi. Masz odpowiedź na swoje pytanie. Coś jeszcze?
                                                    • rabart Re: taaa 16.06.11, 15:14
                                                      Bez sensu, to jak mam im powiedzieć ile zechcę za zlecenie jak to oni wystawiają rachunek?
                                                      A co jeśli nie zapłacą?
                                                    • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 15:19
                                                      Kwota jest też zawarta w umowie. Poza tym oni wystawiają rachunek, ale ty patrzysz czy się zgadza przed podpisaniem, więc od początku do końca masz nad tym kontrolę.
                                                    • Gość: realistaa Re: taaa IP: 81.219.227.* 16.06.11, 15:11
                                                      Studenckiefinanse dałaś się wkręcić temu trollowi.. Przecież on sobie teraz jaja robi :) W sumie jestem w stanie go zrozumieć, dziś gorąco i robić się nie chce, więc temu pajacowi całkiem padło na mózg. Potraktuj go grzecznie na koniec i pożegnaj z klasą.
                                                    • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 15:13
                                                      Pogadam z nim do końca kubka z kawą. Muszę dzisiaj bez sensu siedzieć przy mailu, a poza tym mam wolne to z nudów piszę i trochę przeglądam forum w poszukiwaniu inspiracji do tekstów:)
                                                    • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 14:30
                                                      A umiesz napisać tekst na 100 znaków, w którym trzy razy użyjesz zwrotu "karma dla psów", reszta może być pozbawiona sensu. Chociaż patrząc na Ciebie to wątpię, że i to potrafisz...
              • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 09:52
                I jeszcze:
                oferia.pl/zlecenia/teksty-tlumaczenia
                oferia.pl/zlecenia/marketing-reklama
                www.zlecenia.przez.net/kategoria,0,5
                Kopalnia ogłoszeń o pracy, jaką wykonuje się z domu - nikogo nie obchodzi, czy trzymasz tyłek w Warszawie, Pciumiu czy na Syberii - wystarczy mieć internet i komputer. Stawki są niskie, ale podobno szukasz nawet pracy za 1000 zł miesięcznie - tyle spokojnie na takich zleceniach zarobisz. A już na pewno zarobisz na bilet czy co tam potrzebujesz.

                Tylko nie pojmuję, jak można szukać pracy miesiącami i nawet nie trafić na wymienione portale.
                • rabart Re: taaa 16.06.11, 10:42
                  O genialne-zlecenia na które jest po kilkanaście ofert i trzeba mieć własną firmę...Na pewno wygram konkurencje z osobami które mają kilkanaście lat doświadczenia...
                  • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 10:46
                    Nie trzeba mieć własnej firmy. Ja na przykład nie mam. Ale zapomniałam, że jesteś tak zajęty klepaniem na forum, że nie masz czasu na przejrzenie tych serwisów, poszukanie oferty, zgłoszenie się i napisanie do zleceniodawców. Zaraz, zaraz, a może Ty sądzisz, że tam trzeba mieć znajomości;) Wyobraź sobie, że zaczynałam szukać zleceń na takich serwisach nie mając żadnego doświadczenia, w końcu dostałam jedno, drugie, trzecie zlecenie i poszło.
                    • professional_scoffer Re: taaa 16.06.11, 13:45
                      Ale to nie ma sesnu. On wie wszyskto lepiej jeszcze zanim nawet zapozna się z ofertą.

                      • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 14:04
                        Ciekawe tylko jak mu się udało przekonać tych biednych rodziców, że a Polsce absolutnie nie ma pracy i powinni starego chłopa żywić do końca życia:)
                        • Gość: fryc Re: taaa IP: *.net.autocom.pl 16.06.11, 14:29
                          Powiem Wam, że dopiero w tym temacie to wszystko moim zdaniem przestało być śmieszne, a zaczęło być maksymalnie żałosne. Podziwiam Cię, studenckiefinanse, że tak długo nie dałaś się wyprowadzić z równowagi. Niemniej jednak, pomijając wszystkie inne niedostatki rabarta, nie ma poważnie sensu próbować go do czegokolwiek przekonać. Jest to jasne w momencie, gdy:
                          1. W jego miejscowości nie ma pracy.
                          2. Ze swojej miejscowości nie może wyjechać, gdyż nie ma na to pieniędzy.
                          3. Żyje w tak biednej okolicy, że nie ma u kogo zarobić paru groszy za proste prace.
                          4. Nie może zarabiać innymi sposobami, np. zdalnie (nie mówię o MLM), ponieważ ktoś mógłby próbować go jakoś oszukać, a nawet jeśli nie, to musiałby konkurować z masami ekspertów od pisania banalnie prostych tekstów.

                          Jednym słowem, rabart jest totalnie przykuty do jakiegoś skrajnie ubogiego rejonu Polski i nic tego nie zmieni (chyba że uzbiera na bilet do Anglii, jak się odgrażał). Dodatkowo uważa, że skoro w jego rejonie jest tak źle, to oznacza, że tak jest wszędzie w Polsce, wyjątek stanowi tzw. kasta uprzywilejowana (czyli ludzie, którzy zarabiają 1000zł i więcej). Srsly...
                          Swoją drogą, jak kończyłeś studia, to nie wiedziałeś, jaka w Twoim regionie jest sytuacja?

                          • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 14:40
                            W pracy freelancera umiejętność porozumienia się z osobami na bardzo różnym poziomie jest niezbędna, wiec traktuję jako trening:)
                            • rabart Re: taaa 16.06.11, 14:55
                              Dzięki. Masz gwarantowane że od dziś żaden twój wpis nie pozostanie bez mojego komentarza, po tym co tutaj próbowałaś zrobić.
                              • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 15:00
                                Cieszę się, przy jakimś zleceniu się przyda. A co takiego próbowałam zrobić? Trenuję cierpliwość ot co.
                                • Gość: fryc Re: taaa IP: *.net.autocom.pl 16.06.11, 15:12
                                  Najwyraźniej próbowałaś go oszukać, ponieważ rabart nie potrafi wejść na google i dowiedzieć się, jak dokładnie działa umowa zlecenie i o dzieło, więc nie rozumie, co do niego mówisz.
                                  • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 15:18
                                    Genialny pomysł na oszustwo. tylko jak zarobić na tym, że będę na forach podawała nieprawdziwe dane i wmawiała ludziom, że do podpisania umowy zlecenie nie jest potrzebna kasa fiskalna?
                                    • rabart Re: taaa 16.06.11, 15:20
                                      Ludzie mają różne powody by innym zaszkodzić :( Sam widzę ile agresji jest na forach.
                                      • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 15:22
                                        A teraz całkiem serio: gdybyś Ty był naprawdę normalnym człowiekiem, który szuka pracy, a nie nawiedzony trollem to pierwsza bym Ci pomogła w zdobyciu zlecenia. Miałbyś te swoje mityczne znajomości. Zdarzało mi się pomagać ludziom poznanym przez net, jak widziałam, że im zależy i coś potrafią.
                                        • Gość: realistaa Re: taaa IP: 81.219.227.* 16.06.11, 15:31
                                          Jak się można z Tobą skontaktować w tej sprawie?
                                          • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 15:41
                                            Nie powiem, bo będzie, że namawiam do wysyłania danych przez net i chcę wziąć kredyt na Ciebie:)

                                            studenckiefinanse@gmail.com - możesz tam napisać kilka słów o sobie, to Cię skontaktuję z osobami szukającymi autorów tekstów.
                                        • rabart Re: taaa 16.06.11, 15:49
                                          Wypraszam sobie. Jestem porządnym człowiekiem i szukam uczciwie pracy a nie przez "znajomości".
                                          • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 15:53
                                            Rozumiem, że gdybym powiedziała zleceniodawcy, z którym współpracuję od kilku miesięcy: wiesz, jest taki Rabart, fajnie pisze, zależy mu na pracy, jakbyś potrzebował kogoś do projektu to masz jego mail" byłoby to nieuczciwe?
                                            • professional_scoffer Re: taaa 16.06.11, 18:54
                                              rabart ma w zwyczaju ignorować niewygodne argumenty :)
                                              • rabart Re: taaa 16.06.11, 19:44
                                                Jak dotąd nikt nie ukazał żadnego poważnego argumentu.
                                                • Gość: heh Re: taaa IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.11, 22:06
                                                  bo je ignorujesz. Odpowiadasz na te, na które wygodniej. A jak niewygodniej, to czepiasz się ortografow, albo płaczesz, że jesteś biedny i cie szykanują.

                                            • rabart Re: taaa 16.06.11, 19:02
                                              Oczywiście. Pracę powinno się dostać po selekcji CV a nie z polecenia. Przecież mógłby być ktoś znacznie lepszy ode mnie kto też by kandydował na to stanowisko.
                                              • professional_scoffer Re: taaa 16.06.11, 20:41
                                                Kiedy ty wreszcie pojmiesz, że w CV to można sobie wpisać wszystko i jest to tylko taki zarys profilu zawodowego? Służy przede wszystkim temu, aby dostać zaproszenie na rozmowę i nikt nie zatrudnia na podstawie wyłącznie CV.
                                              • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 21:41
                                                Ostatnio kolega potrzebował osoby, która zrobi mu prosty projekt graficzny, chodziło o logo - miał pomysł, trzeba było tylko to zrealizować, a on talentów plastycznych nie posiada. Zgadało się o tym przy piwie. Skojarzyłam, że sąsiadka jest graficzką, zadzwoniłam, wpadła na chwilę z jeszcze jednym piwem. Pogadali, uzgodnili szczegóły i dziewczyna mu to logo zrobiła. Dla niego to był czysty zysk, bo on nie potrzebował najlepszego grafika na świecie, tylko osoby wystarczająco dobrej do jego projektu. Nie chciał tracić czasu na analizę setek CV, kasy na telefony do potencjalnych współpracowników, ryzykować, że trafi na kogoś nierzetelnego.
                                                • rabart Re: taaa 17.06.11, 01:20
                                                  Być może ktoś kto potrzebował pieniędzy na dziecko albo jedzenie tej pracy nie dostał bo ktoś inny dostał ją po znajomości.Ja tak na to patrzę.
                                                  Załatwianie pracy po znajomości to wielka niesprawiedliwość która niszczy życie wielu ludziom.
                                                  • studenckiefinanse Re: taaa 17.06.11, 11:48
                                                    Przypuśćmy, że chcę iść do fryzjera i ufarbować włosy. Mam na ten cel przeznaczoną określoną kwotę. Czy powinnam rozpisać przetarg, obejrzeć CV i portfolio wszystkich fryzjerów w mieście? Czy to ogromna nieuczciwość, że zapytam koleżankę, jakiego fryzjera poleca i właśnie do niego pójdę? Przecież w ten sposób inny fryzjer, który potrzebuje pieniędzy na dziecko lub jedzenie nie zarobi na mnie... W taki sam brutalny sposób pozbawiasz (a raczej Twoi rodzice) pieniędzy właściciela sklepu, bo idziesz do innego.

                                                    Pracodawca też musi jeść i nakarmić dzieci. Nie stać go na marnowanie czasu na czytanie tysięcy CV. Jeśli potrzebowałabym pracownika i miała określone wymagania, a na stole leżałby stos 5000 CV to zaczęłabym je przeglądać, wybrała pierwsze trzy osoby spełniające wymagania i zaprosiła na rozmowę. Do reszty nawet bym nie zajrzała. Naprawdę, pracodawca nie potrzebuje najlepszego pracownika, a wystarczająco dobrego.
                                          • Gość: . Absolutnie nie jesteś porządnym człowiekiem. IP: *.man.bydgoszcz.pl 17.06.11, 00:44
                                            Jesteś drobnym oszuścikiem - skłamałeś składając deklarację odejścia z forum. Poza tym jesteś PASOŻYTEM - czyli w sumie złodziejem. Nie ma w tym ani cienia porządności.
                                        • rabart Re: taaa 16.06.11, 15:50
                                          : gdybyś Ty był naprawdę normalnym człowiekiem, który szuk
                                          > a pracy,

                                          Codziennie szukam pracy i wysyłam CV.
                                          • Gość: janek wysyłasz cv?!?!?! IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.11, 18:46
                                            O nieeeeeeeee!!!!

                                            A jeśli ktoś je przejmie?!?!?!?!?!?! I NA TWOJE NAZWISKO ZACIĄGNIE KREDYT HIPOTECZNY?!?!?!?!?!?!?!?!

                                            głupi hipokryta.
                        • rabart Re: taaa 16.06.11, 15:36
                          Moi rodzice znają dużo ludzi, którzy nie mają pracy i nie mogą dostać.
                          To normalne w społeczeństwie które nie nalezy do klasy 5-10% bogatych.
                          • studenckiefinanse Re: taaa 16.06.11, 15:39
                            Społeczeństwo należące do klasy bogatych - śmiała teoria socjologiczna.
          • Gość: janek Re: taaa IP: *.dynamic.chello.pl 15.06.11, 22:24
            > nienawidzieć ludzi ubogich i pokrzywdzonych przez ten system.

            raczej wypranych z mózgu propagandzistów. Nie mam problemu z ubogimi - problem jest z krzyczacymi kretynami jak ty

            > Codziennie szukam pracy uzywając sieci. W Polsce po prostu brak pracy.

            o kurczę, 18mln pracujących na pewno chętnie o tym usłyszy. Ciekawe jak im sie spodoba, ze zyja w iluzji.

            > No ale dalej wierz w swoją Zieloną Wyspę jeżdząc rozpadającym się 10letnim samo
            > chodem wśród osmarowanych sadzą kamienic ze śladami kul po IIWŚ i scenerią rozw
            > alonych śmietników gdzie bezdomni szukają resztek chleba....

            ktos by cie musial wysadzic w dokach Marsylii, na Foxbar w Glasgow albo w Bronksie w NY :) Tymczasem w mojej rodzinnej wiosce kolejne nowe domy, na 80km trasie do wiekszego miasta w kolejnych wioskach kolejne nowe domy, a w tym wiekszym miescie ... zgadnij? :) I bezdomnych nie ma wiecej niz w wymienionych Glasgow/NY. Albo mozna zwariowac od siedzenia przed komputerem i samemu sobie obrzydzic rzeczywistosc, albo wziac sie za siebie. Tobie juz nic nie pomoze, przykro mi.

            Bieda nie usprawiedliwia twojej tepoty.
            • rabart Re: taaa 15.06.11, 23:30
              > o kurczę, 18mln pracujących na pewno chętnie o tym usłyszy
              A 4mln które w Polsce pracy nie mogą znależć to już się nie liczą.
              I przypominam-gdyby nie emigracja, stopa bezrobocia w Polsce byłaby dalej na tym samym poziomie...

              Tymczasem w mojej rodzinnej wiosce kolejne nowe domy, na 80km trasi
              > e do wiekszego miasta w kolejnych wioskach kolejne nowe domy,

              Polecam przestać jeść grzybki z lasu-możliwe że powodują halucynacje.
              Tymczasem rzeczywistość:bezrobocie około 13%, 2 mln ludzi wyjechało z kraju.Inflacja 5%. Ludzie jedzą jedzenie ze śmietników, zrujnowane całe osiedla w miastach, rozpadające się kamienice, brudni, kalecy starcy na ulicach z wyrażem beznadziei w oczach i głodu. Oto rzeczywistość tego kraju, której starasz się nie dostrzegać.

              bezdomnych nie ma wiecej niz w wymienionych Glasgow
              Bezdomny w Glasgow ma lepsze warunki życiowe niż niejeden "pracownik" w Polsce.



              > Bieda nie usprawiedliwia twojej tepoty.
              Ale argument-kto nie wierzy w bajeczkę zielonej wyspy gdzie każdy ma pracę, dom i jeżdzi nowym samochodem to "tępy".
              Hej propagandysto-nie stać cię na więcej co?
              • Gość: Statyk Re: taaa IP: *.zone5.bethere.co.uk 16.06.11, 00:23
                Nie nie nie :)

                > > Bieda nie usprawiedliwia twojej tepoty.
                > Ale argument-kto nie wierzy w bajeczkę zielonej wyspy gdzie każdy ma pracę, dom
                > i jeżdzi nowym samochodem to "tępy".
                > Hej propagandysto-nie stać cię na więcej co?

                Dobrze powiedziane bylo.
                Twoja zla sytuacjamaterialna nie usprawiedliwia Twojej tepoty :) Kropka.

                co do tego ma jakies bzdurne smucenie o zielonej wyspie? :)
                • rabart Re: taaa 16.06.11, 00:35
                  Jak ci się Polska tak bardzo podoba to do niej wróć :D
              • Gość: Statyk Re: taaa IP: *.zone5.bethere.co.uk 16.06.11, 00:28
                Poniewaz jedno na ok 10zdan z twojego konta ni stad ni zowad jest prawdziwe, wypada uwypuklic ktore to:

                > I przypominam-gdyby nie emigracja, stopa bezrobocia w Polsce byłaby dalej na ty
                > m samym poziomie...

                Zgadza sie. Na pewno byloby wyraznie wyzsze. I wiadomo, ze byloby wyzsze o osoby, ktore naprawde chca pracowac, co jest oczywiste "by definition".

                Inf
                > lacja 5%.

                tak, jest bardzo to bardzo wysoki wskaznik niewidziany od dekady. w duzej mierze "pomogl" mu wzrost VAT'u.
                Ta akurat miara w ostatnich miesiacach pzoostawia sporo do zyczenia
      • tomekjot Re: Żegnam to forum. 15.06.11, 21:51
        No cóź aronem bym się nie przejmował - to zwykły dzieciak ledwo skończył gimnazjum,
      • Gość: xxx Re: Żegnam to forum. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 17:57
        to smutne, ze odchodzisz

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka