monoekann 16.11.11, 12:51 Psia kosc, kilka lat poza krajem i tak zarobki wzrosly? Trzeba bedzie chyba wrocic. Jak w polskich firmach patrza na doswiadczenie IT z zachodu? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asmok6 Re: W IT nietrudno o pracę 16.11.11, 13:39 monoekann napisał: > Psia kosc, kilka lat poza krajem i tak zarobki wzrosly? Trzeba bedzie chyba wro > cic. > Jak w polskich firmach patrza na doswiadczenie IT z zachodu? Dowcipniś :) Jakie tam wzrosły. W "niektórych" firmach w "niektórych" sektorach w kadrze zarządzającej to zawsze takie były. Czyli nic się nie zmieniło. A tam gdzie jest podane wynagrodzenie godzinowe programisty przemknęło słówko "kontraktowy". Czyli z 50-80 robi się 25-40 i dochodzi kwestia sposobu rozliczenia godzin i przeliczenia ich na "dnioczłowieki" :) Ten sam programista na innej umowie zarobi od 12 do 30 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
klaun.szyderca Re: W IT nietrudno o pracę 16.11.11, 14:05 Jak zwykle wszyscy mają skłonność do koloryzowania w jedną lub drugą stronę. Ty chyba jednak trochę zaniżasz - jakim cudem z 80 pln/h kontraktowca wyszło Ci 40 na rękę? Bo mi wychodzi jakieś 60 przy założeniu ZUS w pełnej wysokości. Pewnie, nie jest tak różowo jak to przedstawiają w artykule, ale nie ma też co się załamywać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hehe_82 Re: W IT nietrudno o pracę IP: *.play-internet.pl 16.11.11, 14:45 Programuje w Javie od 6 lat (Kraków). Różowo to malo powiedziane... Ten artykul jest mocno przekolorowany... Ciekawe ile pani Monika zarabia za pisanie tych prowokacji Odpowiedz Link Zgłoś
przezioom Re: W IT nietrudno o pracę 16.11.11, 20:30 To chyba jesteś jednym z tych studentów, których skończona liczba rozwiąże każdy problem ;> Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: W IT nietrudno o pracę 16.11.11, 23:44 > To chyba jesteś jednym z tych studentów, których skończona liczba rozwiąże każd > y problem ;> cytat z klasyka to "których skończona liczba zastąpi każdego człowieka" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
asmok6 Re: W IT nietrudno o pracę 16.11.11, 17:19 klaun.szyderca napisał: > Jak zwykle wszyscy mają skłonność do koloryzowania w jedną lub drugą stronę. Ty > chyba jednak trochę zaniżasz - jakim cudem z 80 pln/h kontraktowca wyszło Ci 4 > 0 na rękę? Bo mi wychodzi jakieś 60 przy założeniu ZUS w pełnej wysokości. Dolicz jeszcze vat i dochodowy. Usługi informatyczne nie podlegają zwolnieniom i płaci się za nie pełny VAT. A programista to nie handlowiec, nie zapłaci vatu od różnicy kupno/sprzedaż tylko od prawie całej kwoty. Ale fakt, zaniżyłem, policzyłem zus od netto na dodatek policzyłem go proporcjonalnie. No to teraz mi wychodzi ~49 zł a nie 60. > Pewnie, nie jest tak różowo jak to przedstawiają w artykule, ale nie ma też co > się załamywać. Ja się nie załamuję, ale stawki realne jakie widzę w znajomych firmach są dużo niższe. Może autor ma dane tylko z warszawy, bo bardzo odbiegają od realiów. Odpowiedz Link Zgłoś
klaun.szyderca Re: W IT nietrudno o pracę 16.11.11, 21:42 > Dolicz jeszcze vat i dochodowy. Usługi informatyczne nie podlegają zwolnieniom > i płaci się za nie pełny VAT. A programista to nie handlowiec, nie zapłaci vatu > od różnicy kupno/sprzedaż tylko od prawie całej kwoty. > Ale fakt, zaniżyłem, policzyłem zus od netto na dodatek policzyłem go proporcjo > nalnie. No to teraz mi wychodzi ~49 zł a nie 60. Skoro tak liczysz to zgoda. Dla mnie naturalnym było, że chodzi o 80 + VAT, który przecież dla mnie jako kontraktowca jest przeźroczysty bo płaci go końcowy odbiorca - przynajmniej tak zawsze jest w moim wypadku. Wtedy odliczając ZUS i 19% dochodowego wychodzi ok. 60 za godzinę. Ale nie spierajmy się o arytmetykę - faktem jest, że w naszej branży rozstrzał płac jest ogromny i można zarówno zarabiać krocie jak i grosze potrafiąc i robiąc mniej-więcej to samo. Sporo zależy od umiejętności autopromocji a także zwykłego farta w trafieniu na dobry czas i projekt. Odpowiedz Link Zgłoś
ferrment Re: W IT nietrudno o pracę 17.11.11, 08:46 Warszawa też nie wygląda tak różowo. Ostatnio artykuły w GW żeczywiście bardziej przypominają prowokację niż informację. Jakiś czas temu pojawił się artykuł o tym jakie kokosy można robić na korepetycjach. Kompletne bzdury powtórzone potem w telewizji. Przykry jest brak odpowiedzialności dziennikarzy za to co publikują. Pewnie autorka spotkała informatyka, który tyle zarabia i już jej wystarczyło. Natomiast rynek jest zalany młodym informatykami bez stałej pracy, którzy wykonają dowolne zlecenie za 500zł. Odpowiedz Link Zgłoś
trzymyszy3 Re: W IT nietrudno o pracę 17.11.11, 10:52 > Natomiast rynek jest zalany młodym informatykami bez stałej pracy, którzy wykon > ają dowolne zlecenie za 500zł. Mamy do zrobienia system predykcji (kilkugodzinnej) przeplywow ruchu w zlozonym systemie komunikacyjnym, w czasie rzeczywistym, na postawie dostarczanych rowniez w czasie rzeczywistym danych o pojazdach przejezdzajacych przez wezly tego systemu. Prosze, dam nawet 10x500 zl. A serio - irytuje mnie, ze wiekszosc specjalistow IT mysli, ze rynek to tylko serwisy webowe + systmy bazodanowe. No ewentulanie jeszcze troche embedded, troche mobilnych (gierki...), troche gier, odrobina bankowych... A w Polsce projektuje sie rowniez systemy jak na wstepie. I trudno znalezc inzyniera, ktory nie spal na matmie i jest w stanie ogarnac modele teoretyczne: troche statystyki i algebry na poziomie magisterskim (obecnie juz doktoranckim... deprecjacja stopni...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moe Re: W IT nietrudno o pracę IP: 82.139.156.* 17.11.11, 11:04 Piłkarze słabo grają ,Małyszów jest mało ,informatycy słabi ,a inżynierowie beznadziejni :) Gdybyś chciał zaprojektować rakietę ,albo nowy czołg ,również nie znalazłbyś nikogo odpowiedniego. Przecież to oczywiste . Czy ktoś rozsądny i na poziomie szukałby w Polsce kosmonauty z doświadczeniem ? Kiedy ja idę do firmy w sprawie pracy,to ode mnie wymagają Bóg wie czego ,oczywiście ja jołopów zapewniam i odpowiadam Bóg wie co. Odpowiedz Link Zgłoś
trzymyszy3 Re: W IT nietrudno o pracę 17.11.11, 11:22 > Piłkarze słabo grają ,Małyszów jest mało ,informatycy słabi ,a inżynierowie bez > nadziejni :) Inzynierowie wypadaja tu mimo wszystko najlepiej, ale glownie ci jeszcze PRL-owscy. :) Porownanie nie jest takie to konca niepowazne. Zli pilkarze i niewielka populacja Malyszow to wynik tego samego zjawiska, roznie opisywanego. Jedi mowia, ze to wyniszczenie inteligencji w II wojnie spowodowalo zniszczenie tej warstwy tworczej narodu, inni mowia o spiskach narodu wybranego, a taki Stachniuk mowi, ze to w ogole zaczelo sie w X wieku od wprowadzenia chrzescijanstwa (nosnika wspakultury)... Tak czy owak, miejmy nadzieje, ze teraz moze byc tylko coraz lepiej. > Gdybyś chciał zaprojektować rakietę ,albo nowy czołg ,również nie znalazłbyś > nikogo odpowiedniego. A czemu? A do k... nedzy czemu Polacy maja nie projektowac rakiet, czolgow i bombu atomowej? Inni moga, a Polacy nie moga? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: limes Re: W IT nietrudno o pracę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.11.11, 11:04 Prawda jest ze wymordowanie wiekszosci polskiej inteligencji przez niemcow a potem przez czerwonych mialo olbrzymi wplyw. do tego rozpicie pozostalego przy zyciu motlochu i mamy wyniki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: W IT nietrudno o pracę IP: 217.98.90.* 22.11.11, 15:38 Myślę, że to kwestia skali. Większość projektów nie wymaga znajomości informatyki teoretycznej, ale raczej praktyki wykorzystania frameworków. Sądzę jednak, że informatyk po Uniwersytecie (Warszawski, Wrocałwski, Jagielloński..) nie powinien się bać wyzwań, typu system predykcji.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ### Re: W IT nietrudno o pracę IP: *.dynamic.chello.pl 23.11.11, 08:48 Gdzie szukać takich zleceń? Chętnie bym przy czymś takim popracował, a tu tylko jakieś bazy i interfejsy do nich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrv Re: W IT nietrudno o pracę IP: *.neurosoft.pl 23.11.11, 09:30 > Gdzie szukać takich zleceń? Chętnie bym przy czymś takim popracował, a tu tylko > jakieś bazy i interfejsy do nich. A choćby np. firma Neurosoft z Wrocławia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gzesiolek Re: W IT nietrudno o pracę IP: *.pnet.com.pl 22.11.11, 16:15 Tylko, ze nie bierzesz pod uwage tego, ze kontrakt ma zapisana taka ilosc godzin, ze nawet megakoder sie w niej nie wyrabia :P Bo liczy sie kwota kontraktu dla okreslonego projektu i nikt stawka godzinowa koniec koncow tego nie rozlicza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antey Re: W IT nietrudno o pracę IP: *.dynamic.chello.pl 22.11.11, 22:18 A wliczasz to, co etatowiec ma opłacone ? 26 dni _płatnego_ urlopu ? Składkę emerytalną - nei ZUSowską, bo tę się płąci od min. podstawy tylko na zapewnienie sobie znośnej starości ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 500zł/h W IT nietrudno o pracę IP: *.ipgum.pl 16.11.11, 13:53 Ciągle naganiają młodych na informatykę. Cwaniaczki spijające śmietankę natomiast wiedzą gdzie jest lekka kasa: prawnicy, notariusze, lekarze, radcy, architekci, pośrednicy, nadzór budowlany Nie słuchajcie gazet - myślcie samodzielnie Odpowiedz Link Zgłoś
klaun.szyderca Re: W IT nietrudno o pracę 16.11.11, 14:11 Też mi się nie podoba naganianie za wszelką cenę na informatykę - doprowadza to do tego, że na studia idą ludzie przypadkowi, którzy nie powinni się tam znaleźć, ergo po ich ukończeniu nie będą dobrymi specjalistami i tym bardziej będą narzekać, że nikt im nie chce dać tych "15 koła brutto na rękę". Co do lekkiej kasy - i tak i nie. Jak jesteś dobrym kontraktowcem, to też masz w IT lekką i dobrą kasę. Prawnicy, radcy - to wciąż środowiska hermetyczne, zaś w IT jest przynajmniej uczciwie i nieporównywalnie mniejsza szansa na napotkanie szui. Wymieniasz zawody koncesjonowane, więc lekka kasa jest tam dlatego, że nie ma konkurencji. Osobie "spoza towarzystwa" trudno się tam dostać (i nie piszę tego jako sfrustrowany bezrobotny po prawie, ale obiektywnie jako dobrze opłacany i zadowolony z życia kontraktowiec w IT), zaś jeżeli się udaje - kosztuje to tyle wysiłku i upodleń, że kasa nagle przestaje być taka lekka. A robota lekarza mimo wszystko lekka nie jest - trzeba dotykać chorych ludzi, którym cieknie coś śmierdzącego z każdego otworu ciała - dla mnie to obrzydliwe i nie zazdroszczę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moe Re: W IT nietrudno o pracę IP: 82.139.156.* 16.11.11, 14:53 A robota lekarza mimo wszystko lekka nie jest - trzeba dotykać chorych ludzi, k > tórym cieknie coś śmierdzącego z każdego otworu ciała - dla mnie to obrzydliwe > i nie zazdroszczę ;) Bez przesady,lekarze leczą najchętniej zdrowych,albo prawie zdrowych ludzi. A w informatyce ,zwłaszcza w Polsce można być zawsze na stażu. Odpowiedz Link Zgłoś
trzymyszy3 Re: W IT nietrudno o pracę 16.11.11, 15:04 > Bez przesady,lekarze leczą najchętniej zdrowych,albo prawie zdrowych ludzi. Hehe, a zwlaszcza lekarz patolog. W zawodzie lekarza mozna bardzo dobrze zarobic w sytuacjach: - Ma sie koneksje i najpierw "opiekun" "zalatwia" zrobienie dobrej specjalizacji, a potem otwarcie prywatnej praktyki. - Ma sie wyjatkowa twarda d...pe i ambicje, wpycha sie cudem na specjalizacje w miedzyczasie tyrajac w szpitalu i np. jezdzac w pogotowiu (to jest naprawde mocne: ludzie umierajacy, wypadki). Konkretna kasa zaczyna sie, jak sobie taki lekarz bez konekcji wyrobi nazwisko, wiec gdzies tak po 35-ce). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moe Re: W IT nietrudno o pracę IP: 82.139.156.* 16.11.11, 15:10 > - Ma sie wyjatkowa twarda d...pe i ambicje, wpycha sie cudem na specjalizacje w > miedzyczasie tyrajac w szpitalu i np. jezdzac w pogotowiu (to jest naprawde mo > cne: ludzie umierajacy, wypadki). Konkretna kasa zaczyna sie, jak sobie taki le > karz bez konekcji wyrobi nazwisko, wiec gdzies tak po 35-ce). No i zarabiasz jako lekarz ,a w informatyce spokojnie tyrasz dalej na stażu. No bo nic nie umiesz ,no bo weszła nowa technologia ,albo inna przyjemność. No i po informatyce nie ma wysługi lat ;) Odpowiedz Link Zgłoś
klaun.szyderca Re: W IT nietrudno o pracę 16.11.11, 15:25 Gość portalu: moe napisał(a): > No i zarabiasz jako lekarz ,a w informatyce spokojnie tyrasz dalej na stażu. > No bo nic nie umiesz ,no bo weszła nowa technologia ,albo inna przyjemność. > No i po informatyce nie ma wysługi lat ;) I tak jak przewidywałem, od razu pełno specjalistów od kolorowania w jedną lub drugą stronę. Twój przedmówca pisze rzeczowo i sensownie. Znasz kogokolwiek na stażu w IT w wieku 35 latu? Poza tym ja na stażu nigdy nie byłem - najpierw praca na studiach (umowa zlecenie, i tak mi było wszystko jedno), potem etat jak tylko poprosiłem, potem kontrakt na moje wyraźne życzenie. Podobnie większość moich znajomych. Jak masz głowę na karku, wykształcenie i umiejętności to sobie w tej branży poradzisz. Bez którejś z tych rzeczy - faktycznie będzie ciężko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moe Re: W IT nietrudno o pracę IP: 82.139.156.* 16.11.11, 15:55 Pewnie rzeczowo piszesz ,informatyk w jakiej specjalności ? A ,zapomniałem ,pewnie w każdej specjalności ,wszystko umiesz i wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
klaun.szyderca Re: W IT nietrudno o pracę 16.11.11, 16:23 Gość portalu: moe napisał(a): > Pewnie rzeczowo piszesz ,informatyk w jakiej specjalności ? > A ,zapomniałem ,pewnie w każdej specjalności ,wszystko umiesz i wiesz. Nie, wcale nie w każdej specjalności - banalnie do bólu, java dev, ostatnio coraz bardziej w stronę konsultanta/analityka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moe Re: W IT nietrudno o pracę IP: 82.139.156.* 17.11.11, 10:41 Oczywiście java,zdajesz sobie sprawę ile tego czegoś trzeba sie uczyć ? I tak ogólnie, nawet w GW potwierdzono moje przekonanie ,urzędnik najlepsza praca. Odpowiedz Link Zgłoś
klaun.szyderca Re: W IT nietrudno o pracę 17.11.11, 10:59 Jak wolisz, swego czasu bardzo chcieli mnie ściągnąć do urzędu na team-leadera w jakimś projekcie związanym z ePUAP (nawet nie wiem dokładnie, nie chciało mi się z nimi gadać) - za nic w świecie, ryzykować potem spędzanie 8 godzin dziennie w towarzystwie debili-urzędasów i pociotków? Mój komfort psychiczny też ma swoją cenę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacor Re: W IT nietrudno o pracę IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.11.11, 00:52 Ha ha, akurat ostatnio ePUAP znacząco mi ułatwił życie przy przechodzeniu na działalność. :-) A w temacie, to rzeczywiście stawki są podane raczej te wyższe, a nie średnie. Szukając ostatnio sobie nowej roboty w działce "zaawansowany programista PHP" miałem trzy propozycje, z których średnio zarobki brutto to około 6 tys. Wybrałem oczywiście tę, gdzie mam największy komfort psychiczny. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: W IT nietrudno o pracę IP: *.toya.net.pl 22.11.11, 19:05 Trzeba było od razu napisać, że PHP. Tu właśnie jest różnica. Dobry javoviec zarobi dużo więcej, a jak będzie się rozwijał i pójdzie w stronę architektury, to bardzo dużo więcej. i cały sekret (trochę pouczyć się trzeba, ale można też zarabiać mniej i pozostać w PHP) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc buhahaha IP: *.n-81.18.253.qore.nl 22.11.11, 16:05 "Oczywiście java,zdajesz sobie sprawę ile tego czegoś trzeba sie uczyć ?" Widze stary, ze Ty bys chcial i dobre wynagrodzenie i malo wysilku. Wiesz, obudz sie. Zycie dziala troche inaczej, a informatyka jest raczej dla twardzieli (pracowitych, odpornych na stres, zdolnych, CHETNYCH DO UCZENIA SIE). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: W IT nietrudno o pracę IP: *.aster.pl 22.11.11, 20:48 > Oczywiście java,zdajesz sobie sprawę ile tego czegoś trzeba sie uczyć ? że co k*rwa????? Wysiadam po takim czymś, narawdę. Średnio rozgarnięty człowiek nie potrzebuje dużo czasu, żeby opanować jave. Jak widać tobie troche brakuje. Nie masz pojęcia o czym piszesz, Twój przedmówca dobrze opisuje realia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XT60 Re: W IT nietrudno o pracę IP: *.internetia.net.pl 16.11.11, 23:57 Młody lekarz ze specjalizacją może zarobić na dyżurach na oddziałach szpitalnych, na który właściwie się śpi (Oczywiście nie na każdej specjalizacji). Musi zarejestrować DG bo na etacie jest limit 30pare h i nabrać dyżurów tak na 60-100h tygodniowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 500zł/h Re: W IT nietrudno o pracę IP: *.ipgum.pl 17.11.11, 07:59 Jeszcze raz powtarzam nie dajcie się naganiać na ciężkie studia i nudną pracę. Trzeba pchać się tam gdzie lżej i lepiej płacą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek hahaha IP: *.181.178.141.static.crowley.pl 16.11.11, 14:07 "Według badania wynagrodzeń Antal International stawki w tej branży w Polsce wynoszą średnio około 12 000 PLN brutto miesięcznie." ale bzdury Odpowiedz Link Zgłoś
monoekann Re: hahaha 17.11.11, 00:52 moze w nazwie tej firmy ktos nieopatrznie umiescil literke 'T' w pierwszym czlonie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max W IT nietrudno o pracę IP: *.kie.ue.poznan.pl 16.11.11, 14:28 Przestrzegam - siedzę w branży od lat. I zdecydowanie nie jest tak różowo. Takie pieniądze zarabiają ludzie tyko na wybranych stanowiskach, nie powiązanych z kompetencjami, reszta haruje godzinami przed monitorami za co najwyżej średnią krajową. Ogólnie w IT jest niby dużo ofert ale jak przychodzi co do czego to okazuje się, że pieniądze są bardzo przeciętne a pracy trzeba się naszukać. Sytuację znam z dwóch stron - bo zdarzało mi się zarówno być pracownikiem jak i pracodawcą. Rzeczywiście zawody "limitowane odgórnie" są potencjalnie dużo bardziej intratne - fakt, że trzeba mieć możliwość dostać się do grona uprawnionych do ich wykonywania. W rezultacie i tak - prawdopodobnie - bardziej się to opłaca... ---------------------------------------------- IT w medycynie - www.twoja-poradnia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nico Re: W IT nietrudno o pracę IP: *.multi-play.net.pl 16.11.11, 18:45 Moze w Poznaniu rzeczywiscie tyra sie za srednia krajowa, ale w Krk w duzej firmie to nawet stazysta dostaje wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
trzymyszy3 uwaga młodzież: kłamliwy artykuł 16.11.11, 14:42 Młodzieży maturalna: NIE WIERZYĆ w takie "fakty prasowe". Zarobki podane z sufitu, a konkretniej pewnie to tak na oko górny kwartyl ich rozkładu i to tylko z Warszawy. Takie teksty mają jeden cel: nagonić młodzież do studiowania IT celem obniżenia kosztów zatrudnienia w tej branży. I nie tylko w tej, tylko we wszystkich inżynieryjnych. Rzeczywiste średnie zarobki DOBREGO programisty (Java, C++) z 5 letnim stażem to 3000-5000 netto/mc, kierownik projektu jakieś 2000 więcej. Jest wiele w miarę rzetelnych raportów płacowych, które takie dane podają. To nadal więcej niż średnia krajowa, fakt, ale zarobki takie nie czynią człowieka nawet zamożnym. Więc marzący o willach z basenem z pracy informatyka niech porzucą nadzieję. Poza tym trzeba wałkować zawsze i wszędzie: praktycznie w każdym zawodzie sukcesy osiągnie tylko ten, kto sie tym zawodem interesuje, ma dryg, powołanie, smykałkę itd. Studia są po to, by nauczyć solidnych podstaw TEORETYCZNYCH danej dziedziny i przećwiczyć umysł w sztuce abstakcyjnego myślenia. Studia nie powinny uczyć "praktycznego zawodu", od tego są zawodówki i technika. Programista zawodu (narzędzi, środowisk, dobrych praktyk itd.) uczy się SAM. Jak ktoś tego nie robi, niech zapomni o tej branży i nie jęczy, że po super-hiper-uczelni nie może nawet pracy za 1500 brutto znaleźć. A jak ktoś się jednak upiera przy tej willi, to sugeruję jakąś własną działalność handlowo-usługową (na topie: budowlanka i transport). Osobnicy będący półanalfabetami bez problemu potrafią wyciągnąć 10k-20k netto/mc, a jak się bines rozkręci, to i 50k. Kasa nigdy nie szła wprost w parze z wykształceniem. Wykształcenie daje co najwyżej pracę lżejszą fizycznie. Pomijając zawody "kastowe", jak prawnik i lekarz, większość zamożnych ludzi, krórych miałem okazję poznać, to byli przedsiębiorcy i rzemieślnicy w zawodach nie-umysłowych. Informatycy zarobkowo wypadają gdzieś w połowie stawki ludzi mi znajomych. A zatem jeszcze raz: jesli ktos ma smykałkę do IT, od podstawówki programował, dobrze czuje sie w abstrakcji matematycznej - niech studiuje IT - wyjdzie na tym dobrze. Po doktoracie nawet jeszcze lepiej (nawet w Polsce, serio, da sie). Jesli jednak maja byc to studia z przypadku, bo w gazecie chwala, a w szkole oceny z matematyki ponizej 4, to niech da sobie spokoj, szkoda czasu. Lepiej od razu zalozyc dzialalnosc i po 5 latach nie byc golym absolwentem, tylko dobrze prosperujacym przedsiebiorca. Acha: nie wierzyc osobnikonm mowiacym, ze oni mieli z matmy troje, a programowanie to pikus, z matma nie ma nic wspolnego, a teraz "klepia klasy jedna po drugiej" i kosza kase. Ani tym, ktorzy mowia, ze studia nic nie daja, nie warto sie przykladac, bo najwazniejsze by poznac N modnych w danej chwili jezykow, srodowisk i technologii. To sa d...py a nie informatycy, zwykli partacze wzglednie cwaniacy z dobra gadka (tacy jak swiat swiatem zarabiaja niezle, choc niewiele potrafia, ale nie kazdy chce i umie byc cwaniakiem). Dobra kasa w informatyce jest przy projektach wymagajacych sporej wiedzy i zdolnosci matematycznych. Znane jezyki i technologie są tam rzecza drugorzedna, bo i tak trzeba sie czesto przerzucac na cos innego/nowego. Odpowiedz Link Zgłoś
observer_observer Re: uwaga młodzież: kłamliwy artykuł 16.11.11, 15:56 Prawda - to nie tak ze jezyki zalatwia wszystko. Widzialem skomplikowane projekty, pierwszy razz jak to doswiadczylem i zaczalem sie uczyc to zrozumialem o co im chodzi. Goscie w ogole sie nie przejmowali dobra znajomoscia jezyka jak C++ czy Java im bardziej interesowalo kto co wymysli jak to ma dzialac... w najgorszym przypadku wiedzieli ze wezma kodera z 10 letnim stazem ktory zacznie poprawiac kod sam w sobie ale to byla najlatwiesza czesc projektu. Zreszta okazuje sie ze matematucznie cudowne algorytmy to tez juz nie wszystko wiekszy problem jest np z ciaglym zmienianiem sie danych - komputer nie zdazy policzyc wsyztskiego a juz kolejne informacje sie pojawiaja... ale to juz tak na marginesie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moe Moze to jest przykład trywialny ale .. IP: 82.139.156.* 16.11.11, 16:04 np. taki informatyk ma utrudniony dostęp do kobiet,a tym samym do łatwego seksu ;) A taki np. prawnik ,albo dajmy na to lekarz,będzie tak obracał,że aż się zmęczy .Nie wspomnę o jakimś zwykłym urzędniku,taki to w ogóle może sobie robić seks zbiorowy :). A wiec chętni,na takie studia ,powinni się głęboko zastanowić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antey Re: uwaga młodzież: kłamliwy artykuł IP: *.dynamic.chello.pl 22.11.11, 22:04 Jakim "ciągłym zmienianiem się danych" ?! Czego komputer "nie zdąży policzyć" ? Takie sytuacje są możliwe w dwóch przypadkach: - kiedy nieprzeciętnie zespsuto i projekt i implementację współbieżności i byle zlecenie na długo blokuje system - kiedy zadanie jest na jednocześnie na tyle duże że albo nawet dobrze zrobiona współbieżność albo zrównoleglenie nie pomagają, albo danych do przerobienia jest tak nieprzytomnie dużo; ten ostatni przypadek praktycznie nie-biznesowy, w zasadzie tylko w symulacjach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: uwaga młodzież: kłamliwy artykuł IP: *.net.autocom.pl 16.11.11, 15:59 Ostatni akapit to bzdura, matematyka w większości przypadków nie jest do niczego w zawodzie programisty potrzebna. Przy projektach gdzie mimo wszysto jest, pracują matematycy. Z resztą się zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
trzymyszy3 Re: uwaga młodzież: kłamliwy artykuł 16.11.11, 18:12 > Ostatni akapit to bzdura, matematyka w większości przypadków nie jest do niczeg > o w zawodzie programisty potrzebna. Przy projektach gdzie mimo wszysto jest, pr > acują matematycy. Z resztą się zgadzam. Hehe, no wlasnie przed tym przestrzegalem. Moze i mozna programowac bedac noga z matematyki, ale bedzie to programowanie zupelnie odtworcze, na zasadzie malpiego nasladownictwa i copy-paste. Czyli nudne, kiepsko platne (relatywnie), nierozwijajace, praca typowego wyrobnika. Jest duzo takich projektow, fakt. Niektorzy mysla, ze sa tylko takie, stad przekonanie, ze programowanie jest nudne. Jesli chcesz robic cos ciekawego, nowatorskiego, dobrze platnego, to wg mnie sens maja tylko projekty badawczo-rozwojowe, gdzie przygotowanie naukowe ma kluczowe znaczenie. Nie da sie zaprojektowac zlozonego algorytmu (z przetwarzania sygnalow, analizy statystycznej, uczenia maszynowego, analizy lingwistycznej, kryptografii itp. itd.) bez solidnej wiedzy. Znajomosc jezykow jest tu nieistotna. Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: uwaga młodzież: kłamliwy artykuł 16.11.11, 23:52 > znaczenie. Nie da sie zaprojektowac zlozonego algorytmu (z przetwarzania sygna > low, analizy statystycznej, uczenia maszynowego, analizy lingwistycznej, krypto > grafii itp. itd.) bez solidnej wiedzy. Znajomosc jezykow jest tu nieistotna. No ale tu już wchodzisz w poważny research a z tym jak z poważną nauką w każdej dziedzinie - prawdziwą porządną robotę znajdą tylko naprawdę nieliczni (bo ileż jest dobrze płatnych posad dla algorytmików u nas? 95% zapotrzebowania to inżynieria oprogramowania, nie prace badawczo-rozwojowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mistrz6578 Re: uwaga młodzież: kłamliwy artykuł IP: *.comarch.com 16.11.11, 16:11 Ostatni akapit to totalna bzdura. Dobra znajomość matematyki programiście nie jest do niczego potrzebna, zdecydowanie najważniejsza jest znajomość danej technologii czy środowisk. W każdej firmie przecież liczy się czas i znacznie cenniejszy jest pracownik, który zna daną technologie niż ten, który musi się dopiero tego uczyć. Osobiście uważam, że dobrego programowania powinno się nauczać na studiach, w końcu studia jakby nie było mają przygotować do zawodu nie tylko od strony wiedzy teoretycznej. Uczelnie ustalając program nauczania powinny wychodzić na przeciw oczekiwaniom pracodawcy, a obecnie pracodawcy IT wymagają dobrej umiejętności programowania oraz dobrej znajomości danej technologii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moe Re: uwaga młodzież: kłamliwy artykuł IP: 82.139.156.* 16.11.11, 16:20 Tak,na pewno przez trzy lata nauczą programowania. Trzeba być nieźle poszuranym ,aby w takie rzeczy wierzyć. Albo inaczej,przyszedł by taki wówczas i powiedział ,4 tysiące na początek poproszę. Widzę już te głupkowate minki :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rokkk Re: uwaga młodzież: kłamliwy artykuł IP: *.nplay.net.pl 16.11.11, 18:05 Człowieku - firmy IT nie szukają Michałów Aniołów programowania, ale klepaczy... Michałem Aniołem to możesz sobie być jak będziesz miał własną firmę, a w IBM, Microsoft czy polskich Comarchach to masz wypełniać polecenia. Przecież centra kompetencyjne leżą poza Polską. Odpowiedz Link Zgłoś
trzymyszy3 Re: uwaga młodzież: kłamliwy artykuł 16.11.11, 18:35 > Ostatni akapit to totalna bzdura. Dobra znajomość matematyki programiście nie j > est do niczego potrzebna, zdecydowanie najważniejsza jest znajomość danej t Klepaczowi nie, programiscie-algorytmikowi tak. Ciekawe projekty wymagaja pracy algorytmika. Nieciekawe zdolnych ludzi nie interesuja. W dodatku glosisz szkodliwy poglad, ze studia maja uczyc jakichs technologii, bo pracodawcy tak chca. Temat wielokrotnie walkowany. Studia nie powinny byc szkola zawodowa. Idiotyczna reforma bolońska zrobila burdel w szkolnictwie wyzszym i spowodowala spadek poziomu nauczania. Skutkiem tego wystapila inflacja tytulow i stopni zawodowych/naukowych. System poprzedni byl lepszy. Praktycznego zawodu (obsluga narzedzi i technologii + minimum teorii) uczyly zawodowki i technika. Programista, o ktorym piszesz, powinien byc po prostu absolwentem technikum informatycznego. I tutaj pracodawcy niech sobie wymuszaja w ministerstwie utworzenie takich technikow i postuluja programy nauczania, albo niech zakladaja wlasne szkoly. Ze PRL-u przyzakladowe zawodowki i technika byly na porzadku dziennym. Studia inzynierskie powinny byc tylko dla osob chcacych PROJEKTOWAC, a wiec nie dla klepaczy, tylko dla algorytmikow. Dlatego na studiach powinno uczyc sie glownie podstaw teoretycznych dziedziny + pomocniczo, pobieznie kilka technologii i jezykow w celu praktyk nad implementacja. Studia magisterskie powinny byc dla osob zainteresowanych praca NAUKOWA, w centrach R&D i na uczelniach. Doktorat to zas stopien potwierdzajacy umiejetnosc samodzielnej pracy naukowej. W taka strone powinno isc szkolnictwo, a nie w strone obnizania poziomu i postulowania, by na studiach uczyc sie jakichs technologii. Jakich zreszta? Tylko darmowych, tylko open source, jakichs komercyjnych (na jakich zasadach licencje)? Ktore wybrac? Ponadto: ile lat "zyje" srednio technologia? Bo jezyki zyja dluzej, ale tez nie wiecznie... Natomiast solidne podstawy teoretyczne sa wieczne, nie zmarnuja sie. Tylko innowacje i projekty badawcze w srednim i dlugim okresie wzmacniaja gospodarke. Naprawde zarabia sie na sprzedawaniu technologii, ktorych (jeszcze) nikt inni nie ma. Nie na klepaniu szablonowych projektow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dejw Re: uwaga młodzież: kłamliwy artykuł IP: 208.255.205.* 16.11.11, 22:26 Jako pracownik (z doktoratem) centrum BiR w jednej z najwiekszych firm z zakresu IT w USA zgadzam sie z komentarzem trzymyszy3. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak pozwolę sobie się nie zgodzić.... 16.11.11, 23:56 > Studia inzynierskie powinny byc tylko dla osob chcacych PROJEKTOWAC, a wiec nie > dla klepaczy, tylko dla algorytmikow. zaawansowane zastosowania informatyki to nie tylko algorytmika. To całe architektury, to sposoby organizacji i współpracy systemów IT w dużych organizacjach. To kwestie związane z wydajnością, skalowalnością, HA itp. Nie mówiąc o umiejętnościach - w apliacjach "frontem do klienta" z zakresu usability czy ogólnie projektowania użytecznych interfejsów dla złożonych merytorycznie systemów. Jest się czego uczyć, na zaawansowanym inżynieryjnym poziomie, bez wchodzenia w zaawansowaną algorytmikę. Odpowiedz Link Zgłoś
trzymyszy3 Re: pozwolę sobie się nie zgodzić.... 17.11.11, 10:45 > zaawansowane zastosowania informatyki to nie tylko algorytmika. To całe Oczywiscie, zgoda. Upraszczalem porownujac tylko programiste-klepacza z programista-algorytmikiem. Ale zagadnienia projektowania architektury, interfejsow, komunikacji itd. tez mozna robic na wielu poziomach zaawansowania. I tez mozna klepac i malpowac piszac kiepski soft nie majac pojecia o teoretycznych podstawach chociazby baz danych, bo postgres jest i dziala, a mozna opierajac sie na porzadnej wiedzy projektowac zlozone systemy dobrze, ze zrozumieniem, oprzec sie na analizach i symulacjach, rozumiec, co znacza ich dane wejsciowe i wyniki itd. Sprawa najprostsza: ile to razy podajemy wartosc srednia (oczekiwana) jakiejs wielkosci wyciagnieta z jakiejs tam populacji. Ile osob rozumie, co to jest wartosc oczekiwana, co to jest estymator wartosci oczekiwanej, jakie sa sposoby estymacji. Ile osob wie w ogole, co to jest rozklad zmiennej losowej? Ile osob jest w stanie policzyc i zrozumiec wyniki banalnego testu na rownosc wartosci oczekiwanych? Uwazam, ze zlozonych nie mozna projektowac "na chlopski rozum", bez podparcia analitycznego, statystycznego, bo rezultatem bedzie system kiepski, daleki od nieoptymalnosci. Problemem w IT jest to, ze wszystko mozna zrobic _pozornie_ latwo i _pozornie_ dziala to dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
trzymyszy3 Re: pozwolę sobie się nie zgodzić.... 17.11.11, 10:55 > podparcia analitycznego, statystycznego, bo rezultatem bedzie system kiepski, d > aleki od nieoptymalnosci. "daleki od optymalnosci", oczywiscie, heh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patyk Re: uwaga młodzież: kłamliwy artykuł IP: *.net 16.11.11, 23:59 W taka strone powinno isc szkolnictwo, a nie w strone obnizania poziomu i postulowania, by na studiach uczyc sie jakichs technologii. Jakich zreszta? Tylko darmowych, tylko open source, jakichs komercyjnych (na jakich zasadach licencje)? Ktore wybrac? Ponadto: ile lat "zyje" srednio technologia? Bo jezyki zyja dluzej, ale tez nie wiecznie... C++ żyje już ponad 30 lat i nie wygląda żeby szybko miał umierać. Java... chyba nie wymaga komentarza. .Net w 10 lat stał się trzecią technologią informatyczną, dopóki będzie istniał MS będzie miał się dobrze. Technologie webowe jak html (html5), js, css nigdy nie miały sie lepiej. Języki skryptowe jak php, phyton, perl mają swoje zastosowania i nadal są szeroko stosowane. Klepaczowi nie, programiscie-algorytmikowi tak. Ciekawe projekty wymagaja pracy algorytmika. Nieciekawe zdolnych ludzi nie interesuja. Studia inzynierskie powinny byc tylko dla osob chcacych PROJEKTOWAC, a wiec nie dla klepaczy, tylko dla algorytmikow. Dlatego na studiach powinno uczyc sie glownie podstaw teoretycznych dziedziny + pomocniczo, pobieznie kilka technologii i jezykow w celu praktyk nad implementacja. Studia magisterskie powinny byc dla osob zainteresowanych praca NAUKOWA, w centrach R&D i na uczelniach. Doktorat to zas stopien potwierdzajacy umiejetnosc samodzielnej pracy naukowej. Natomiast solidne podstawy teoretyczne sa wieczne, nie zmarnuja sie. Z pogardą odnosisz się do programistów, nazywając ich klepaczami, chyba nie zdając sobie sprawy, że porządne zaprojektowanie i napisanie systemu to prawdziwa sztuka wymagająca kilku lat doświadczenia. Równie dobrze mógłbym powiedzieć że napisanie algorytmu to żaden problem: biorę matematyka, on napisze algorytm w technologii w jakiej mu wygodnie (matlab, ocaml, f#, c) ktoś to potem integruje w projekcie. Pomijam już fakt, że zdecydowana większość algorytmów, które można chcieć użyć juz została napisana lub przynajmniej opisana, wiec ich użycie sprowadza się do skopiowania, a w najgorszym przypadku do napisania na podstawie jakiejś publikacji, a to byle student by był w stanie zrobić. Programista, o ktorym piszesz, powinien byc po prostu absolwentem technikum informatycznego. Studia informatyczne trwają 5 lat. Nie wiem w jaki sposób program 5 lat studiów chciałbyś zmieścić w programie technikum informatycznego. Studia inżynierskie powinny byc tylko dla osob chcacych PROJEKTOWAC, a wiec nie dla klepaczy, tylko dla algorytmikow. Dlatego na studiach powinno uczyc sie gl ownie podstaw teoretycznych dziedziny Dla mnie projektant to osoba z kilkuletnim stażem na stanowisku programisty który dodatkowo ma dużą wiedzę o inżynierii oprogramowania. Z całym szacunkiem ale algorytmika nawet bym nie rozważał na takie stanowisko. Tylko innowacje i projekty badawcze w srednim i dlugim okresie wzmacniaja gospo darke. Naprawde zarabia sie na sprzedawaniu technologii, ktorych (jeszcze) nikt inni nie ma. Nie na klepaniu szablonowych projektow. Mam znajomego który pracuje w firmie działającej blisko uczelni. Robią jakieś uczelniane projekty z dofinansowania unijnego. Z tego co wiem, gdyby nie dofinansowania to by na siebie nie zarabiały... Tyle w nich 'innnowacji'. Firmy robiące "szablonowe" projekty mają się natomiast świetnie. Odpowiedz Link Zgłoś
trzymyszy3 Re: uwaga młodzież: kłamliwy artykuł 17.11.11, 11:15 > C++ żyje już ponad 30 lat i nie wygląda żeby szybko miał umierać. Java... chyba > nie wymaga komentarza. .Net w 10 lat stał się trzecią technologią informatyczn > ą, dopóki będzie istniał MS będzie miał się dobrze. Technologie webowe jak html > (html5), js, css nigdy nie miały sie lepiej. Języki skryptowe jak php, phyton, > perl mają swoje zastosowania i nadal są szeroko stosowane. Dlatego powinno sie uczyc na studiach C++ i roboczo moze kilku skryptowych do wyboru do koloru. Jakiegos jezyka nauczyc trzeba, to oczywiste. Jestem przeciwny natomiast poswiecaniu np. 2 semestralnego kursu na nauke, dajmy na to, jakiegos tapestry, hibernate'a czy nawet springa. Nie mowiac o komercyjncyh wytworach MS, Oracle itd. Jezyki - musza byc, technologie - absolutne minimum. > Z pogardą odnosisz się do programistów, nazywając ich klepaczami, chyba nie zda > jąc sobie sprawy, że porządne zaprojektowanie i napisanie systemu to prawdziwa Z pogarda odnosze sie do programistow z wiedza matematyczna na poziomie trojkowego gimazjalisty, ktorzy mysla, ze sklecenie aplikacji na podstawie znalezionych w necie porad i gotowych kawalkow kodu czyni ich specjalistami w dziedzinie programowania. Niestety takich osobnikow jest sporo. > w projekcie. Pomijam już fakt, że zdecydowana większość algorytmów, które można > chcieć użyć juz została napisana lub przynajmniej opisana, wiec ich użycie spr > owadza się do skopiowania, a w najgorszym przypadku do napisania na podstawie j > akiejś publikacji, a to byle student by był w stanie zrobić. Malo widziales. W koncu XIX wieku myslano, ze fizyka zostala kompletnie opisana, bo swiat to deterministyczny uklad czastek, opisany jako punkt w przestrzeni fazowej, ktorego ewolucje mozna obliczyc (duze uproszczenie, czysty eskperytment myslowy), okazalo sie, ze jednak swiat taki prosty nie jest. Podaj mi prosze gotowe, napisane i skuteczne w 99% algorytmy i systemy automatycznego rozpoznawania mowy, automatycznego tlumaczenia, rozpoznawania twarzy itd. Istniejace algorytmy sa daaaalekie do dorownania czlowiekowi i jest jestcze ogrom pracy do zrobienia. > Studia informatyczne trwają 5 lat. Nie wiem w jaki sposób program 5 lat studiów > chciałbyś zmieścić w programie technikum informatycznego. Kiedys absolwent technikum duzo potrafil. Na pewno potrafilby programowac na zasadzie "klepacza", czyli kodowac wg dostarczonej dokumentacji. > Dla mnie projektant to osoba z kilkuletnim stażem na stanowisku programisty któ > ry dodatkowo ma dużą wiedzę o inżynierii oprogramowania. Z całym szacunkiem ale > algorytmika nawet bym nie rozważał na takie stanowisko. OK, ale inzynier oprogramowania bez wiedzy teoretycznej, podstawowej, to dla mnie partacz. Moze i to co robi dziala, ale zaloze sie, ze nieoptymalnie. No chyba ze to jakies male projekciki albo kalkowane ze wzorcow zoptamalizowanych juz przez kogos lepszego. > sowania to by na siebie nie zarabiały... Tyle w nich 'innnowacji'. Firmy robiąc > e "szablonowe" projekty mają się natomiast świetnie. Fakt, na uczelniach czasem zle sie dzieje i markuje sie tam prace. Ale... innowacje maja to do siebie, ze rzadko zarabiaja na siebie od razu. Czasem trzeba i 10 lat, zeby pomysl dopracowac i sprzedac. Poza tym nie cierpie "pratykow", ktorzy nie doceniaja wartosci badan postawowych, bo "nie zarabiaja". Bez tych prac nie byloby postepu. Ile to odkryc lezalo dziesiatki lat w szufladzie zanim ktos wpadl na pomysl, jak na tym zarobic? Powtarzam, sila gospodarki lezy w tworzeniu produktow nowatorskich, nie w malpowaniu. Trzeba inwestowac w badania, by za kilka-kilkanascie lat zbierac plony, a nie cieszyc sie, ze "zarabia sie" na szablonach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antey Pięknie powiedziane ! IP: *.dynamic.chello.pl 22.11.11, 22:11 ŚWIĘTA PRAWDA ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: uwaga młodzież: kłamliwy artykuł IP: *.2-85.cust.bluewin.ch 23.11.11, 07:45 Wiedza matematyczna na co dzień faktycznie może nie być potrzebna, ale jakość dziwnie często kod pisany przez ludzi z jej znajomością jest jakoś zgrabniejszy. Zdecydowanie wolę współpracować z osobą, która posiada rozwiniętą zdolność abstrakcyjnego myślenia, właśnie dzięki nauce m.in. matematyki, niż męczyć się z kimś kto ciągle na nowo próbuje wymyślić koło. Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: uwaga młodzież: kłamliwy artykuł 16.11.11, 23:49 > kosztów zatrudnienia w tej branży. I nie tylko w tej, tylko we wszystkich inży > nieryjnych. Rzeczywiste średnie zarobki DOBREGO programisty (Java, C++) z 5 let > nim stażem to 3000-5000 netto/mc, to zatrudnij człowieku w Krakowie dobrego programistę za 5000 brutto - powodzenia życzę serdecznie :] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaban Re: uwaga młodzież: kłamliwy artykuł IP: *.ip.netia.com.pl 17.11.11, 09:19 Skąd kasa IT? Z szeroko rozumianego biznesu Klienta. Jeżeli ktoś umie "zaopiekować" się produktem w sposób umożliwiający zarabianie pieniędzy Klientowi będzie dużo zarabiał (pod warunkiem, że upomni się o swoje - najskuteczniej, niestety ciągle położyć wypowiedzenie). I do tego często nie jest potrzebna super znajomość języków programowania..., za to pewne "miękkie" cechy, których na studiach nie uczą (czyt. po studiach nie liczcie na takie zarobki w pierwszym czy drugim roku). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Soze74 Doda dużo zarabia=warto być piosenkarzem IP: *.ibd.gtsenergis.pl 16.11.11, 14:45 Ciekawa teoria. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moe Małysz ,daleko skacze ,warto być skoczkiem IP: 82.139.156.* 16.11.11, 15:00 Wychodzi potem dziennikarka z pokoju szefa ,obciera twarz ,podciąga majtki i mówi ,trzeba być dobrym w tym co się robi ! Odpowiedz Link Zgłoś
hicarian Re: Doda dużo zarabia=warto być piosenkarzem 04.12.11, 15:31 Gość portalu: Soze74 napisał(a): > Ciekawa teoria. pewnie, Doda na to zasluguje. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_z1 Sponsorowana wrzuta 16.11.11, 15:21 Krew mnie zalewa jak czytam te sponsorowane artykuliki. W tak krótkim tekście nazwa firmy Antal pojawia się 8 x. Teraz biegusiem po fachowców do An(t)alu, tam czekaja specjaliści od skrobania prowizji od łebka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: Sponsorowana wrzuta IP: *.dynamic.chello.pl 16.11.11, 19:49 Dokładnie. Na onecie to samo sie pojawia co 2-3 tygodnie, tylko rozne kwoty padają 12k, 15k, a teraz 25k. Kolega z 5 letnim doswiadczeniem ostatnio aplikowal na programiste do duzego banku w Warszawie to mu 5k na reke nie chcieli dac. Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: Sponsorowana wrzuta 16.11.11, 23:58 > Dokładnie. Na onecie to samo sie pojawia co 2-3 tygodnie, tylko rozne kwoty pad > ają 12k, 15k, a teraz 25k. Kolega z 5 letnim doswiadczeniem ostatnio aplikowal > na programiste do duzego banku w Warszawie to mu 5k na reke nie chcieli dac. to w czym on tam miał programować? W Excelu? ;) Czy startował na młodszego? Bo banki w większości nie robią swojego softu teraz, mają jakiś support starych narzędzi albo skrobią sobie coś na boku. Większość systemów mają dostarczanych przez firmy zewnętrzne - lepsze to, solidniej popisane i jest kogo za dupę wziąść w ramach padów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bravo Re: Sponsorowana wrzuta IP: *.40.186.202.threembb.co.uk 22.11.11, 16:20 sponsorowanie, forsa i oglupianie ludzi, ;) Brawo, to wlasnie jest tak - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pablo Monika Daczka IP: *.warszawa.vectranet.pl 22.11.11, 21:27 Za to cztery razy dowiadujemy się jaką specjalizację ma pani Daczka, i jakże wyborne stanowisko piastuje. Nie ma h...a we wsi. "Monika Daczka, Team Leader Antal International, specjalizująca się w rekrutacji specjalistów i menedżerów IT" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Riri W IT nietrudno o pracę - tak ale za pół-darmo IP: *.182.27.179.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 16.11.11, 15:49 Stek bzdur. Prawda jest taka, że młodzi zdolni abslowneci/studenci dymają za darmo na praktykach. Taką kasę zarabia kolega prezesa, albo z pochodzący z innego układu. Reszta musi dymać za chinską zupkę. A jeśli ktoś śledzi ogłoszenia to "rekrutują" tylko pośrednicy, puszczając te same ogłoszenia cyklicznie w kółko i nie odpowiadając na CV. Budują bazy na czasy koninktury i tyle. Sensownych ogłoszeń za taką kasę po porstu nie ma, nawet w cudownej stolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l Bzdury IP: *.pl 16.11.11, 16:17 nie znam się na IT i zarobkach w tej branzy ale moge zapewnic kolegow wierzacych w mity o wysokich zarobkach i lekkiej pracy prawnikow ze to bzdury. Jak w kazdym zawodzie czesc zarabia duzo ale zdecydowana wiekszosc nie zarabia zadnych kokosow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: W IT nietrudno o pracę - tak ale za pół-darmo IP: *.centertel.pl 16.11.11, 16:20 > Stek bzdur. Prawda jest taka, że młodzi zdolni abslowneci/studenci dymają za da > rmo na praktykach. Taką kasę zarabia kolega prezesa, albo z pochodzący z innego > układu. Reszta musi dymać za chinską zupkę. Praktyki i staze to nie praca. Student nie ma pracowac. Moze sie przyjec z grubsza i zadawac pytania. Moze tez ogladac youtuba albo poopierniczac sie w inny sposob i wiekszosc to wlasnie robi. To dodatkowy klopot organizowac studentowi prace wiec pracodawcy i tak robia laske ze przyjma takiego osobnika, choc czasem nawet po zakladzie oprowadza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;-) Re: W IT nietrudno o pracę - tak ale za pół-darmo IP: *.play-internet.pl 16.11.11, 19:36 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaban Re: W IT nietrudno o pracę - tak ale za pół-darmo IP: *.ip.netia.com.pl 17.11.11, 09:24 A co Ty myślisz, że przyjdzie jakiś człowiek z zew. i od razu taki anonimowy dostanie kontrakt pięciocyfrowy? A co z odpowiedzialnością za pracę. Najpierw pokaż co umiesz, jak Twoja praca sprawi, że firma IT zarabia, możesz upominać się o swoje. Za co chcesz dostawać 10tys. za to, że umiesz programować fajne rzeczy w Java, czy za to, że dzięki Twojej pracy klient korzystający z oprogramowania zarabia? Co innego, że często firmy teraz stają do publicznego przetargu, wygrywają, zatrudniają na szybkiego i potem mamy takie docelowe g...no. Odpowiedz Link Zgłoś
arktur1 szczodre firmy mamy w Polsce 16.11.11, 16:16 Nie jestem informatykiem, ale nie chce mi się wierzyć w te doniesienia. 12000 tysięcy brutto średnia płaca w IT?? To przecież ponad ósemka na łapę. (około 8400 złoych netto). Może kierownik działu IT w dużej fabryce tyle zarobi i to jeszcze z dodatkami i premiami. To jakieś brednie. Co do programistów: pomijając fakt, że programowanie to dość nudne zajęcie, zastanawiam się w jakich to "polskich" firmach oni programują i co. Czyżby programowali sterowniki maszyn do szycia kalesonów? Przecież każdy wie, że w Polsce nie ma żadnych zaawansowanych technologii, dotyczy to i elektroniki, i np. farmacji, gdzie w dzialach R&D (o ile takie w ogóle istnieją) zdarza się kilka ofert pracy na rok na cały kraj. - kto skończył biotechnologię albo chemię, wie o czym mówię.( w tym samym czasie np. w GB jest takich ofert kilkanaście tysięcy). Zgadzam się, że generalnie jest wiele ofert pracy dla informatyków, ale głownie na stanowiska administratorow baz danych w hurtowniach i nie za 12000, ale za 4000- 6000 PLN brutto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: szczodre firmy mamy w Polsce IP: *.play-internet.pl 16.11.11, 16:30 POza tym, to informatyk musi sie wciaz uczyc, pracuje POd ciaglym stresem (stad tez trudno znalezc programiste majacego wiecej niz jakies 35-40 lat) i moze w kazdej chwili wyleciec z roboty, gdyz wbrew temu co PiSze Wybiorcza, w tym zawodzie jest spora nadwyzka ludzi nad miejscami pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruby Re: szczodre firmy mamy w Polsce IP: 91.123.169.* 16.11.11, 17:42 Informatyk wcale nie musi się aż tak dużo uczyć. Fakt, jest ogrom technologii, ale tak naprawdę niewiele się one różnią od siebie od strony programistycznej. Natomiast dzięki temu ogromowi technologii praca nie jest aż taka nudna. Programistę 35 - 40 letniego ciężko znaleźć tylko dlatego, że informatyka rozwija się na skalę masową od kilkunastu lat. Myślę, że za 20 lat programistów 55 letnich będzie na pęczki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: szczodre firmy mamy w Polsce IP: *.play-internet.pl 16.11.11, 19:02 Niestety, ale diabel lezy w szczegolach, a programowanie jest tak stresowe, ze nie sposob wytrzymac w tym zawodzie wiecej niz jakies 20-25 lat... Odpowiedz Link Zgłoś
klaun.szyderca Re: szczodre firmy mamy w Polsce 16.11.11, 21:51 Trudno mi z Tobą dyskutować, bo pracuję dopiero ok. 7 lat, ale jedyny stres jaki w ciągu dnia mogę odczuwać, to sytuacja gdy jestem głodny a zamówiona pizza się spóźnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katkin Re: szczodre firmy mamy w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.11, 11:52 > Informatyk wcale nie musi się aż tak dużo uczyć. Hehe, w mojej pierwszej pracy musiałem bardzo szybko nauczyć się zasad rachunkowości jednostek budżetowych. W kolejnej - geodezji. Samo programowanie to pikuś, trzeba jeszcze znać tematykę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nico Re: szczodre firmy mamy w Polsce IP: *.multi-play.net.pl 16.11.11, 18:54 A kto powiedział, ze w Polsce trzeba pracować w polskiej firmie? Mało to zagranicznych? I wtedy nie programuje się "sterowników do maszyn do szycia kalesonów" tylko np. programy do komunikacji między bankami czy systemy do rezerwacji biletów lotniczych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: szczodre firmy mamy w Polsce IP: *.play-internet.pl 16.11.11, 19:03 Wtedy tez zarabiasz te ogromne 2 tys. zl brutto na miesiac... Odpowiedz Link Zgłoś
klaun.szyderca Re: szczodre firmy mamy w Polsce 16.11.11, 21:47 Gość portalu: nico napisał(a): > A kto powiedział, ze w Polsce trzeba pracować w polskiej firmie? Mało to zagran > icznych? I wtedy nie programuje się "sterowników do maszyn do szycia kalesonów" > tylko np. programy do komunikacji między bankami czy systemy do rezerwacji bil > etów lotniczych. No to już niemal rocket-science :) Wybacz, ale jednak "sterownik maszyny do szycia kalesonów" byłby wbrew pozorom technicznie ciekawszym i bardziej wymagającym zagadnieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antey Re: szczodre firmy mamy w Polsce IP: *.dynamic.chello.pl 22.11.11, 22:11 Pracownik Sabre Holdings ? :D BTW: akurat znaczą częśc oprogramowania dla banków w Polsce robią rodzime firmy informatyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: szczodre firmy mamy w Polsce 17.11.11, 00:05 > Co do programistów: pomijając fakt, że programowanie to dość nudne zajęcie, zas > tanawiam się w jakich to "polskich" firmach oni programują i co. Czyżby program > owali sterowniki maszyn do szycia kalesonów? a skąd np. polskie (czy działające w Polsce) banki, firmy ubezpieczeniowe, telco itd ma soft? Jak wchodzisz na bankowość elektroniczną - w stopce zobacz, kto napisał. Jak idziesz po kredyt do banku - to jak myślisz kto napisał miłej pani z owego banku okienka, w których jakiś BPM prowadzi ją przez proces kredytowy? Kto napisał soft dla callcenter firm ubezpieczeniowych, obsługujących twoją szkodę? Nie mówiąc o firmach robiących dla swoich firm-matek. Ja akurat w Krakowie siedzę - tutaj Sabre zatrudnia z 1000 osób. Comarch - parę tysięcy. Assecco - kilkaset conajmniej. ABB - to samo. Luxsoft robiący kontrakty na całym świecie - też pod tysiąc. Do tego masz Motorolę, IBMa, firmy robiące consulting SAPa i innych systemów ERP itd. > Zgadzam się, że generalnie jest wiele ofert pracy dla informatyków, ale głownie > na stanowiska administratorow baz danych w hurtowniach i nie za 12000, ale za > 4000- 6000 PLN brutto. wiesz, ja mam ok 30 latek, pracuję w zawodzie od jakiś 7 (zależy jak liczyć). Od head-hutnerów to się trzeba łopatą na linked inach i innych takich opędzać :) Nie narzekam - nikt ze znajomych z którymi mam kontakt a z którymi kończyłem inf na AGHu nie pracuje poniżej 8k brutto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rokkk Re: szczodre firmy mamy w Polsce IP: *.nplay.net.pl 17.11.11, 01:17 Od 8k do 12k to jeszcze daleka droga, a mówimy o średniej... I studenci w Comarchu czy Asseco to raczej 12k nie wyciągają, a pewnie i o 8k trudno Ta górna granica to z czapy jest całkowicie, bo znam człowieka co zarabia 25k\msc - dyrektor IT w instytucji finansowej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rokkk Re: szczodre firmy mamy w Polsce IP: *.nplay.net.pl 17.11.11, 01:18 Pomijam wyjazdy non-stop i zapieprz po 12godzin... za 8k w Krakowie... No luksus ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak no zgadzam się, że podanie 12k jako średniej 17.11.11, 18:19 ogólnie w IT to gruba przesada. Albo liczba wzięta z sufitu albo autor zapomniał o dodaniu ograniczeń na grupę osób, o wynagrodzeniach których pisał (np. 8+ lat doświadczenia w Warszawie, Java EE). > I studenci w Comarchu czy Asseco to raczej 12k nie wyciągają, a pewnie i o 8k t > rudno główna siła robocza Comara czy Asseco to nie studenci, o ile się orientuję. Chyba że masz na myśli "szerokopojętych" studentów (czyli np. do roku po studiach). 8k raczej nie dostają, ale 4-5k już co lepsi (z tych kończących studia i mających sensowne doświadczenie) mogą na starcie brać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irenka Re: szczodre firmy mamy w Polsce IP: 208.215.178.* 22.11.11, 22:08 Zgadzam sie, w Polsce nie ma prawdziwego IT. Dlatego pracuje w USA, jako informatyk w prawdziwym R&D. W Polsce krwe mnie zalewala jakies malutkie projekciki albo praca administratora, ot cala informatyka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan W IT nietrudno o pracę... IP: *.play-internet.pl 16.11.11, 16:24 ... ale nie w POlsce, tylko w Azji! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (x)(x) w obozie pracy kazdy ma cos do roboty ;D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.11, 16:40 wybitny potrzebuje 5 lat na rozwoj firmy + ze studiami 5, 10lat w plecy :D a 10 lat w jakims zydowskim matrixie wysysa chec do czegokolwiek :P ciekawe ile ma redaktor za wierszowke? 30ejro haha Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi wszędzie nie trudno o pracę... 16.11.11, 17:03 zawsze to kwestia płacy.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość W IT nietrudno o pracę IP: *.acn.waw.pl 16.11.11, 17:57 Bzdury. Mój znajomy informatyk już prawie rok szuka pracy i może miał ze 3 oferty za jakieś grosze rzędu 1500 zł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przykład tutaj przykład tej super "PRACY" IP: *.jmdi.pl 16.11.11, 19:36 Tak jak w poniższym przykładzie - arcyżenada: JQUERY+ZEND+OOP=2000 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: en Re: tutaj przykład tej super "PRACY" IP: *.toya.net.pl 16.11.11, 21:47 tyle że to PHP :) a artykuł, owszem przesadza, ale jednak zakładam bierze pod uwagę specjalistów w zaawansowanych technologiach specjalista PHP ma się tak do specjalisty JEE np.. jak informatyk od instalowania Windowsów w firmie księgowej, do IT Managera w dużej firmie, zajmującej się poważnymi serwerami etc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rokkk Re: tutaj przykład tej super "PRACY" IP: *.nplay.net.pl 17.11.11, 01:27 Napinka na całego... IT Manager zajmujący się "poważnymi" serwerami. 80% PKB to małe i średnie firmy, Nasza-klasa, fejsbook i inne strony sprzedawane za miliardy... No bo to przecież poważne IT... a fabryki, pola i inne elementy gospodarki leżą... fejsbookiem się nażremy jak przyjdzie kryzys.. Bez przesady - sam pracuję w IT, zajmuję się "poważnymi hurtowniami danych" dla "poważnych firm". Trzeba trochę ogarniać, ale średnio rozgarnięty człowiek może się tego nauczyć. Przy dzisiejszym oprogramowaniu sporo rzeczy sprowadza się do klikania. A jak już coś, to się ogarnia 2,3 frameworki - często gęsto autorskie rozwiązania zatrudniających firm. No chyba, że w "poważnych firmach" piszecie programy w Javie w "Notatniku", no to sorry... A algorytmy, R&D i naprawdę nowe technologie - jaki procent osób to robi w Polsce. Oni może i zarabiają 12k, ale średnia to to nie jest... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rmb W IT nietrudno o pracę IP: *.dynamic.chello.pl 16.11.11, 19:53 W Warszawie stosunkowo łatwo dostać jako programista 60-80 zł/h. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Informatyk oczywiscie ze nietrudno IP: *.finemedia.pl 17.11.11, 07:42 moje stawki to 65euro za godzine albo 350 za dzien i to wcale nie sa jakies wygorowane, zlecenia z zagranicy i spokojnie zycie w polsce, czasami wyjazdy, wystarczy mi jeden wyjazd na miesiac na kilka dni, praca zdalna przez kilka nastepny a reszte miesiaca spedzam z rodzina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzemiosło Solidaruchy przez 22 lata zrobiły takie bagno IP: *.ipgum.pl 17.11.11, 08:02 że opłaca się pracować jedynie w zwodach chronionych dla nie poznaki zwanymi "wolnymi zawodami", wiecie o jakie chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: W IT nietrudno o pracę IP: *.telekomunikacjablizej.pl 17.11.11, 08:57 Spokojnie są może dwie firmy na całą Polskę co tyle płacą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IT__ Re: W IT nietrudno o pracę IP: *.play-internet.pl 17.11.11, 18:37 Mity, mity, mity z tymi zarobkami. Ile to się slyszy historii o zarobkach takich czy innych, ale jak czlowiek podrazy temat to juz tak fajnie nie jest. W dzisiejszych realiach w wawie zarobic grubo powyzej 5k na reke pracujac 160h w miesiacu i majac umowe o prace jest ciezko. I nie wazne co sie robi, jesli nie jest sie szefem wiekszym albo mniejszym to ciezko przekroczyc moim zdaniem magiczna bariere 5k. Obym sie mylil, ale tak jak ktos wczesniej napisal pracodawcy robia straszne miny na rozmowie o prace jak sie rzuci > 5k netto. Farta mieli Ci ktorzy mieli mozliwosc zmiany pracy w 2007 roku - majac wtedy kilkuletnie doswiadczenie mozna bylo zrobic niezly skok w zarobkach. Mam nadzieje ze takie czasy jeszcze wroca... Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: W IT nietrudno o pracę 17.11.11, 22:35 > Ile to się slyszy historii o zarobkach takich czy innych, ale jak czlowiek podr > azy temat to juz tak fajnie nie jest. W dzisiejszych realiach w wawie zarobic g > rubo powyzej 5k na reke pracujac 160h w miesiacu i majac umowe o prace jest cie > zko. I nie wazne co sie robi, jesli nie jest sie szefem wiekszym albo mniejszym > to ciezko przekroczyc moim zdaniem magiczna bariere 5k. 5k na ręke to ile to jest brutto? Jakies 7100 wg. kalkulatora infora... Dla osoby z doświadczeniem 4+ lat, jeżeli to doświadczenie jest jakieś sensowne (a nie 10 serwisów w PHP i 2 w Ruby, bo modny) w Warszawie nie powinno być kłopotu... W Krakowie "5-letniego" dobrego programistę java za tyle rynek chapnie zanim się obejrzy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert a na forum jazgot informatyków po licencjacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.11, 05:57 uczcie się, inwestujcie w siebie, zasuwajcie za grosze w wielkich korporacjach oferujących pakiety szkoleniowe z prawdziwego zdarzenia i nie zasklepiajcie się w li tylko informatycznym świecie, a koło 30-35. będzie wam dane. A zarabiającym 1,5-3tys. po 5 latach od dyplomu mówię "przegrańcy, do nauki" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gzesiolek Re: a na forum jazgot informatyków po licencjacie IP: *.pnet.com.pl 22.11.11, 16:27 Podpisuje sie pod tym postem... Jednak nie da sie ukryc, ze kwoty podane w tym artykule nijak sie maja do rzeczywistosci... Pracuje w branzy, znam wiele osob, ktore robia w niej kariere... no i 90% PMow w IT w wiekszych miastach, zarabia w widelkach 5-10tys PLN na reke... pozostali to albo daja sie wykorzystywac za mniej, albo maja farta/znajomosci lub trafili na pracodawce ktory nie wykorzystuje niskich kosztow pracy w Polsce i zarabiaja wiecej... Choc wiekszosc tych zarabiajacych wiecej to jednak Wa-wa... Aha pomijam tutaj wschodnie rubieze Polski i mniejsze miesciny... tam kariery nie zrobisz... a firmy IT w Polsce B graja takimi stawkami wsrod klientow, ze pozniej taki klient w projekcie z szescioma zerami, stawki robocizny dla uslug firm trzecich chce liczyc grubo ponizej 100zl za roboczogodzine... i pozniej sie dziwic, ze chlopaki czesto w Rzeszowie i Lublinie zarabiaja grosze w stosunku do wartosci prowadzonych projektow (i pewnie 3-4x mniej niz Ci z Warszawy)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zwolniony Spec. IT W IT nietrudno o pracę IP: *.078.c95.petrotel.pl 18.11.11, 09:00 A mnie po 26 latach pracy zwolniono z IT w ORLENIE w ramach restrukturyzacji gdy dowiedziano się iż czeka mnie operacja serca i mogę psuć statystyki absencyjne. Gdy napisałem maila do Prezesa PKN ORLEN SA (jedną z myśli ORLENU jest "Zawsze gdy Nas potrzebujesz") z prośbą o pomoc to milczał jak grób za to z-ca Dyrektora IT (spadochroniarz-miotła, ponieważ nagle ląduje na stanowisku, miesza, zastrasza i zwalnia w porozumieniu z Dyrektorem IT, który również NAGLE spadł z nieba) zwolnił mnie z uśmiechem wiedząc, iż mam na wychowaniu syna z orzeczeniem o niepełnosprawności. Hm, kiedyś w obozach koncentracyjnych też się pozbywano chorych. Widocznie rodzice nie wychowali tego Pana zgodnie z zasadą "traktuj innych tak, jak sam chcesz być traktowany". Do dzisiaj szukam pracy i nie mogę znależć a zajmowałem się sytemami backupowymi oraz facility. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dede W IT nietrudno o pracę IP: *.rev.numericable.fr 18.11.11, 09:05 Moze by tak po polsku nazwac IT ? skoro mamy takich ludzi inteligentnych . Tak jest tylko w Polsce ,ja mieszkam we Francji od 20 lat i smiesza mnie jak polacy nazywaja wszystko po Angielsku ,a przeciez polacy to nie gesi i podobno swoj jezyk maja .Przylady UPC (JU PI SI ) itd Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oto cała naga praw to wszystko są GROSZE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.11, 09:07 to wszystko są GROSZE, podaje prawidłową skale odniesienia (wraz z przykładami na podstawie lektury oświadczeń majątkowych posłów, radnych itp). ŚWIETNIE: + 1 000 000 zł rocznie brutto (właściciel sieci hutrowni, piekarni, składów budowlanych, developery, prezes duzej firmy, banku I ICH DZIECI) BARDZO DOBRZE: 500 000 - 999 999 zł rocznie brutto (j/w) DOBRZE: 250 000 - 499 999 zł rocznie brutto (j/w plus część lekarzy niektórzy przedstawiciele wolnych zawodów, mali i sredni przedsiębiorcy) DOSTATECZNIE: 100 000 - 249 999 zł rocznie brutto (j/w plus więcej lekarzy, prezesi spółdzielni mieszkaniowych, niektóre menedżery średniego szczebla, paru informatyków, lokalne kacyki) ...I CAŁA RESZTA...HM.. to co ponizej, to tak na prawde biedota...szkoda gadać, a ze dysproporcje między 20 000, a 99 999 nadal znaczne , to sie ludziska podniecają i licytują, kto ma ....lepiej (!?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krabi_thai Re: to wszystko są GROSZE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.11, 16:54 Polska jest znana z wysokiego poziomu edukacji i szkolenia... wmawiali mi to w szkole podstawowej, sredniej gdzie nawet polonistka tlumaczyla, ze polska edukacja w porownaniu z amerykanska to edukacja na bardzo wysokim poziomie, ale zycie jednak pokazyje co innego skoro polacy sa tacy dobrzy to czemu w tej polsce nie powstaje nic nowego i ciekawego o noblach to juz nawet nie mowie. Na studiach juz mi tego nie wpajano. Wszystko co nowe ma swoj poczatek glownie w ameryce. Oczywiscie pracuja tam polacy, ale kto jest zazwyczaj tym pierwszym czlowiekim od ktorego cos sie zaczyna? polak? Ponadto jak ta pani czy ktos kto robil wyliczenia liczyla zarobki wg sredniej? Lepszy obraz daje mediana zarobkow, a tu obraz moze byc juz calkiem inny. A robota lekarza mimo wszystko lekka nie jest - trzeba dotykać chorych ludzi, którym cieknie coś śmierdzącego z każdego otworu ciała - dla mnie to obrzydliwe i nie zazdroszczę ;) Jak Was czytam to mi sie bardziej slabo robi niz kiedy mialbym dotykac takiego chorego Ponadto jak czytam to kazdy kto jest specjalista w danym zawodzie danej dzialce i ociera sie o IT to probuje tu wmawiac ze ta specjalizacja w informatyce jest niezbedna aby byc w ogole informatykiem, paranoja jakas. Wiedza ogolna jest potrzebna, ale przyklad czy przy tworzeniu systemow ekspertowych programista sam go tworzy? Nie, tworzy go we wspolpracy z ekspertem danej dziedziny. Nie ma informatykow od wszystkiego bo to jak z lekarzem, ktory jest lekarzem ale tez nie od wszystkiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: najmądrzejszy Re: to wszystko są GROSZE IP: *.centertel.pl 22.11.11, 18:35 Porównanie Polski do USA bez sensu; w USA jest wszystko: od najgorszych szkół do najlepszych. O tym wysokim poziomie polskiej edukacji to przede wszystkim sami Polacy sobie opowiadają mimo iż obiektywnie niewiele za tym stoi. Za moich czasów to prymus szkolny nadawał się przede wszystkim do teleturniejów, bo wzorowy uczeń miał być chodzącą encyklopedią, a nie twórczym, zaradnym człowiekiem. Temat zarobków branży też niewiele wyjaśnia, bo w Polsce w każdej branży jest ogromny rozstrzał pod tym względem. W DE jest zdecydowanie równiej. Choć trzeba przyznać, że w IT jest w miarę sporo ofert pracy - pytanie tylko jak długo może to trwać, aż się rynek zapełni. Odpowiedz Link Zgłoś
trzymyszy3 Re: to wszystko są GROSZE 23.11.11, 11:13 No i tu jest sedno sprawy. "Podniecanie" się zarobkami do 10 000 brutto jest niepoważne, a odnoszenie się do średniej, czy też mediany, czy też dominanty krajowej to już absurd. Przepaść między ludzmi zarabiajacymi dostatecznie (100-250 tys. rocznie) wg klasyfikacji powyzej, a ludzmi zarabiajacymi miedzy 1.0-2.0 srednie krajowe jest DRASTYCZNA. Ci pierwsi sa w stanie juz prowadzic w miare wygodne zycie bez ciaglego ciulania, kompromisow, godzenia sie na najnizsza jakosc kupowanych towarow i uslug, rezygnowania z wypocznynku, rezygnowania z bezpieczenstwa (stary samochod) itd. Ci drudzy niestety ocieraja sie o biede. Tak! Przy zarobkach w rodzinie np. 6000 netto, ludzi stac jedynie na NAJTANSZE, NAJGORSZE produkty i uslugi. Jak ktos nie wierzy, to niech sobie przeliczy koszty samochodu, mieszkania, jedzenia, ubran, leczenia, szkoly dla dzieci, o urlopie juz nie wspomne. Wbrew statystykom GUSu w Polsce ludzi (w wieku produkcyjnym) zarabiajacych dostatecznie i wyzej jest w okolicach duzych miast jakies kilkanascie procent, moze nawet ponad 20. Tylko w wiekszosci oni calych dochodow nie wykazuja, ale te pieniadze mozna sobie zobaczyc w nowych domach i samochodach. W Polsce rocznie rozpoczynanych jest ponad 60 000 budow domow jednorodzinnych, wiekszosc z tych domow ma wartosc 800-1000 tys. zl. Ludzie, znajcie swoje miejsce na swiecie i nie zyjcie propaganda. Te "ogromne" (do 10 000) zarobki inzynierow to ochlap rzucany przez przedsiebiorcow, ktorzy traktuja Was jak tanich wyrobnikow. Niewiele mozemy zrobic, takie sa realia. Ale niestety nie jestesmy zadna elita finansowa, ani nawet ludzmi zamoznymi. Latwiej zostac zamoznym bedac wlascicielem hurtowni, firmy budowlanej lub trasportowej niz inzynierem, nawet na kontrakcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb W IT nietrudno o pracę IP: *.ists.pl 22.11.11, 20:26 niestraszne się pisze razem..... Odpowiedz Link Zgłoś