Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kawały na temat pracy :-)

    01.06.04, 09:17
    Jeśli ktoś zna jakieś fajne może podzieli się z nami.

    W pewnej firmie nastał nowy dyrektor.
    Zwołał zebranie wszystkich pracowników:
    - Od teraz nastają nowe porządki:
    Sobota i niedziela są wolne bo to weekend.
    W poniedziałek odpoczywamy po weekendzie.
    We wtorek przygotowujemy się psychicznie do pracy.
    W środę pracujemy.
    W czwartek odpoczywamy po pracy.
    W piątek przygotowujemy się do weekendu.
    Czy są jakieś pytania?
    - Długo będziemy tak zapier...ć ?
    Obserwuj wątek
      • Gość: realista Re: Kawały na temat pracy :-) IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 01.06.04, 09:26
        Na budowie pracownik do majstra.

        - majster, lopata mi sie zlamala
        - to oprzyj sie o betoniarke - odpowiedzial majster
      • altu Re: Kawały na temat pracy :-) 01.06.04, 11:04
        Pewnemu profesorowi matematyki zepsuł się kaloryfer. Nie wiedział, jak to
        naprawić, więc wezwał hydraulika. Ten chwilę postukał i naprawił. Profesor, jak
        się dowiedział ile ma zapłacić, mina mu zrzedła.
        – Panie majster. Dlaczego to tyle kosztuje?
        – To jest dużo?
        – To pół mojej pensji.
        – Gdzie pan pracuje?
        – Jestem pracownikiem naukowym na wydziale matematyki.
        – Panie, przyjdź pan do nas. Tygodniowy kurs i naprawia pan kaloryfery. Tylko
        nie przyznawaj się pan do wykształcenia. Skończył pan 7 klasę i nic więcej. U
        nas tylko takich przyjmują.
        Profesor poszedł na kurs i zaczął pracować. Po roku szefostwo zarządziło
        podnoszenie kwalifikacji i wszyscy musieli skończyć podstawówkę. Na pierwszej
        lekcji matematyki profesor został przywołany do tablicy. Kazano mu napisać wzór
        na pole koła. Niestety jak na złość zapomniał go. Wyprowadza więc go. Pisze,
        pisze i ma wynik: P = pi × r^2. Błąd, pole nie może być ujemne. Sprawdza
        obliczenia, wszystko dobrze. Odsuwa się od tablicy a z sali słychać szepty
        kolegów:
        – Zmień granicę całkowania...
        • grygoos Re: Kawały na temat pracy :-) 02.06.04, 09:27
          Dobre, tylko wzór troche nie ten bo tu akurat ZAWSZE wyjdzie wynik dodatni

          pzdr,

          ggs
          • Gość: Math ZAWSZE dodatni...? IP: *.uhc.lublin.pl 03.06.04, 14:28
            pole = promien x pi^2??
            A nieprawda... Jesli promien=0 to pole wyjdzie zerowe... A zero nie jest liczba
            dodatnia ;-)
            • Gość: Math Re: ZAWSZE dodatni...? IP: *.uhc.lublin.pl 03.06.04, 14:30
              Tzn wzor jest pole=pi x r^2... co nie zmienia wniosku ;-)
              • grygoos Re: ZAWSZE dodatni...? 03.06.04, 16:42
                sorry, chciałem napisać NIEUJEMNY ;)

                pzdr,

                ggs
                • Gość: kbn Re: ZAWSZE dodatni...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 08:14
                  e tam, przecież promień koła zawsze jest dodatni. A ten wzór mógł być -pi*r^2,
                  bo mi tak często na kolowkium wychodzi jak się źle pocałkuje ;PPP
            • Gość: autor Re: ZAWSZE dodatni...? IP: *.proxy.aol.com 15.06.04, 22:56
              jesli promien kola jest zerowy to to nie kolo tylko punkt ;-)
            • Gość: :) A nieprawda IP: *.client.comcast.net 16.11.04, 10:56
              Bo jeśli promień jest zero, to to nie koło, tylko punkt, a dyskutujemy o kole. :)

              Gość portalu: Math napisał(a):

              > pole = promien x pi^2??
              > A nieprawda... Jesli promien=0 to pole wyjdzie zerowe... A zero nie jest liczba
              >
              > dodatnia ;-)

      • Gość: Fuzzy Re: Kawały na temat pracy :-) IP: *.chello.pl 01.06.04, 23:02
        Najwiekszy kawal o pracy jaki nam zrobiono, to nieuzasadnione zwolnienia a
        potem bezrobocie!!!
      • janis4 Re: Kawały na temat pracy :-) 02.06.04, 08:48
        W biurze stoi nowy zakup-niszczarka do dokumentów. Szef chce się dowiedzieć jak
        to działa. Podchodzi z dokumentem do pracownika i prosi, żeby mu pokazał i
        wyjaśnił. Pracownik wkłada kartkę do niszczarki i demonstruje szefowi działanie
        urządzenia. Na to szef - 2 kopie poproszę.
        • viking73 Regulamin pracy 02.06.04, 13:11
          (wchodzi w życie od zaraz)

          UBIÓR:
          Radzimy ubierać się zgodnie z wynagrodzeniem, jeśli pracownik jest widziany w
          butach za 1.500 i z teczką za 5.000, pracodawca zakłada, że pracownikowi
          bardzo dobrze się powodzi i nie potrzebuje podwyżki.

          DNI CHOROBOWE:
          Pracodawca nie będzie dłużej tolerował zwolnienia lekarskiego jako dowodu
          choroby pracownika. Jeżeli pracownik jest w stanie iść do lekarza, jest też w
          stanie iść do pracy.

          OPERACJE CHIRURGICZNE:
          Operacje są zakazane. Jak długo pracownik zostaje zatrudniony, pracodawca
          potrzebuje wszystkich jego organów. Pracownik nie powinien nic usuwać.
          Pracodawca zatrudnił pracownika nietkniętego. Usunięcie jakiegokolwiek organu
          będzie stanowiło naruszenie warunków umowy o pracę.

          DNI WOLNE:
          Każdy pracownik otrzyma od pracodawcy 104 dni wolne od pracy rocznie. Dni te sa
          nazywane sobota i niedziela.

          URLOP:
          Wszyscy pracownicy będą wykorzystywali swój urlop w tym samym czasie. Urlop
          jest udzielany na dni: 1 stycznia 25 i 26 grudnia.

          ŚMIERĆ PRACOWNIKA:
          Pracodawca akceptuje ten fakt jako przyczynę opuszczenia stanowiska pracy.
          Jednakże wymagane jest przedłożenie stosownego oświadczenia co najmniej na 2
          tygodnie przed śmiercią pracownika i przeszkolenie przez pracownika osoby,
          która zastąpi pracownika.

          KORZYSTANIE Z UBIKACJI:
          Stanowczo zbyt dużo czasu pracownicy poświęcają na korzystanie z ubikacji. Od
          chwili wejścia niniejszego Regulaminu w życie pracownicy będą korzystali z
          ubikacji w porządku alfabetycznym. Np. wszyscy pracownicy, których nazwisko
          zaczyna się na litere A będą korzystali z ubikacji w godz. 8 do 8.20, których
          nazwisko zaczyna się na litere B w godz. 8.20-8.40 itd. Jeśli pracownik nie
          jest w stanie skorzystać z ubikacji w wyznaczonych godzinach musi poczekac na
          swoją kolej do następnego dnia. W wyjątkowych wypadkach pracownicy moga się
          wymieniać swoim czasem z innymi pracownikami. Wymaga to jednak stosownego
          oświadczenia podpisanego przez zwierzchników obu pracowników.

          PRZERWA OBIADOWA:
          Chudzi pracownicy moga wykorzystać na przerwe obiadową pół godziny w celu
          najedzenia się w stopniu wystarczającym, aby wyglądać zdrowo. Pracownicy w
          normalnych rozmiarach mają 15 minut w celu zjedzenia zbalansowanego posiłku
          utrzymującego ich normalne rozmiary. Grubi pracownicy maja 3,5 min. na przerwę,
          które są wystarczające na wypicie Slim Fast i wzięcie pigułki odchudzającej.

          Dziękujemu za lojalność wobec naszej firmy. Jesteśmy po to, aby dostarczyć
          pozytywnego doświadczenia w pracy. Życzymy miłej pracy!

          Zarząd
          • warszawiaczek Aneks w regulaminie. 02.06.04, 13:24
            Drodzy Pracownicy!

            Po wnikliwych obserwacjach i wielu skargach od pracowników, zarząd naszej firmy
            postanowił wprowadzić zakaz używania wulgarnego języka w czasie pracy.
            Od dzisiaj nie wolno używać w komunikacji wewnątrz firmy słów powszechnie
            uznawanych za obraźliwe czy wulgarne. Drodzy pracownicy, musicie zdawać sobie
            sprawę, że bardzo często macie do czynienia z osobami o wiele wrażliwszymi od
            siebie i używając dość swobodnego języka możecie kogoś urazić czy spowodować u
            niego nieodwracalne zmiany psychiczne. Ten typ języka nie będzie już
            tolerowany, a kto się nie zastosuje do tego zarządzenia poniesie surowe
            konsekwencje.
            Aby ułatwić wszystkim "przejście" na akceptowalny dla wrażliwych uszu język
            zarząd przygotował podręczną listę zwrotów zamiennych pod nazwą: "LEPIEJ
            POWIEDZ..."
            Zwroty zostały tak opracowane, że sprawna wymiana pomysłów i informacji będzie
            możliwa bez straty czasu i wysokiej efektywności komunikacji.
            A oto przygotowana na podstawie wnikliwych obserwacji rozmów pracowników lista:

            LEPIEJ POWIEDZ: Być może mógłbym dzisiaj zostać po godzinach.
            ZAMIAST: Czyś ty ochujał? Co ja kurwa domu nie mam czy co?

            LEPIEJ POWIEDZ: Myślę, że w ten sposób nie uda nam się tego zrobić.
            ZAMIAST: I tak kurwa do zajebania! Całe życie z kretynami!

            LEPIEJ POWIEDZ: Może powinieneś jeszcze to sprawdzić...
            ZAMIAST: No i weź tu kurwa tłumacz debilowi...

            LEPIEJ POWIEDZ: Nie uczestniczę w realizacji tego projektu.
            ZAMIAST: A chuj mnie to obchodzi!

            LEPIEJ POWIEDZ: Hmmm... To bardzo interesujące...
            ZAMIAST: Co ty pierdolisz?

            LEPIEJ POWIEDZ: Spróbujemy to jakoś rozplanować...
            ZAMIAST: I kurwa dopiero teraz mi o tym mówisz?

            LEPIEJ POWIEDZ: On nie jest zapoznany ze sprawą...
            ZAMIAST: Jak zwykle był zajęty lizaniem czyjejś dupy!

            LEPIEJ POWIEDZ: Przepraszam Pana...
            ZAMIAST: I chuj ci w dupę...

            LEPIEJ POWIEDZ: Jestem w tej chwili zawalony robotą...
            ZAMIAST: I co kurwa jeszcze mam zrobić? Mam płacone na godzinę...

            LEPIEJ POWIEDZ: Lubię wyzwania...
            ZAMIAST: Poszukaj sobie kogoś głupszego od siebie do czarnej
            roboty...

            LEPIEJ POWIEDZ: Nie za bardzo mogę ci w tej chwili pomóc.
            ZAMIAST: Pojebało cię? Frajera szukasz?

            LEPIEJ POWIEDZ: Ona jest agresywną i przebojową osobą.
            ZAMIAST: To suka jakich mało!

            LEPIEJ POWIEDZ: Mógłbyś więcej poćwiczyć robienie tego.
            ZAMIAST: Przecież ty kurwa nie masz zielonego pojęcia jak to się
            robi!

            Z góry dziękujemy za zastosowanie się do powyższego zarządzenia i życzymy miłej
            atmosfery w komunikowaniu się ze współpracownikami, mając nadzieję że nasz
            drobny wkład w postaci przygotowanej listy przyczyni się do zwiększenia
            efektywności pracy i usprawnienia komunikacji.

            Jeszcze raz dziękujemy
            Departament Kadr
      • losiu4 Re: Kawały na temat pracy :-) 02.06.04, 17:28
        na budowie. Majster pyta się robotnika:
        - Ty, dlaczegoś rozdeptał tego ślimaka?
        - a bo cały dzień za mną łaził

        Pozdrawiam

        Losiu
        • barbie-torun Re: Kawały na temat pracy :-) 03.06.04, 09:52
          co to takiego:
          Czterech w biurze a jeden pracuje?

          Trzech urzędników pije kawę a chodzi wentylator :)

          Barbie-urzędniczka.
          • Gość: VIP-1 a to tak jak w GW IP: *.cwshs.com 03.06.04, 14:41
            a ta trojka od kawy to
            szkodnik, tebe i maas
          • Gość: Fuzzy Re: Kawały na temat pracy :-) IP: *.chello.pl 04.06.04, 12:20
            Trzech wiec nadaje sie do zwolnienia!!!! Najepsi kandydaci na bezrobotnych.!!!
          • Gość: Agata Re: Kawały na temat pracy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 13:47
            eeejj.. to o nas .. wlasnie pijemy kawke..

            Agata,Iza,Dorota
      • Gość: hiolka Re: Kawały na temat pracy :-) IP: 194.156.135.* 03.06.04, 11:12
        Prezes w pewnej firmie postanowił obdarować jakoś pracowników na Święta
        Bożego Narodzenia. Wezwał więc do siebie kadrową i polecił, żeby
        wymyśliła jakiś prezent dla załogi zgodnie z zaleceniem: żeby wszystkich
        ucieszył, a jednocześnie, żeby był jak najtańszy, a najlepiej nic nie
        kosztował. Kadrowa myślała parę dni, w końcu poszła do prezesa i mówi: "Panie
        Prezesie, najlepiej by było, żeby się Pan powiesił....".
        • altu Re: Kawały na temat pracy :-) 03.06.04, 11:45

          Jeden facet został zaproszony aby wygłosić przemowę na konferencji w Japonii.
          Znając swoja reputację jako znakomitego mówcy, był zdziwiony, że słuchacze
          wogóle nie reagują na jego perfekcyjnie wymierzone w czasie dowcipy i żarty. W
          rzeczy samej widownia wogóle nie reagowała na to co on mówi. Trochę przybity
          usiadł na swoim miejscu. Przemawiać zaczął jakiś japoński mężczyzna i on
          odniósł niesamowity sukces ! Widownia śmiała się i klaskała, ale nasz bohater
          nie rozumiał z tego ani słowa. Mimo to począł bić mu brawo, bo widocznie na to
          zasłużył swoją perfekcyjną przemową. Przerwał mu jednak przewodniczący
          konferencji:
          - Nie proszę pana, pan nie powinien klaskać.
          - Ale dlaczego ? Ten mężczyzna jest zapewne znakomitym mówcą!
          - Nie powinien pan oklaskiwać, on tłumaczy pana słowa.
      • altu Re: Kawały na temat pracy :-) 03.06.04, 11:46

        Firma produkująca środki farmaceutyczne. Przyjeżdża zagraniczny inwestor i
        ogląda fabrykę. Najpierw zwiedzają jedną halę produkcyjną:
        - A co tutaj robi? – pyta inwestor.
        - Tutaj robimy nasze standardowe prezerwatywy... – odpowiada szef brygady.
        - Standardowe, standardowe. W Polska wszystko jest standardowe! Trzeba
        zmieniać. Prezerwatywy mają być normalne, duże, ekstra duże i GIGANTY – tego
        chce klienta!
        Idą dalej. W kolejnej hali:
        - A co tutaj robi? – pyta inwestor.
        - Tutaj robimy nasze stand... znaczy się... uniwersalne bandaże... – odpowiada
        zestresowany szef brygady.
        - Uniwersalne, uniwersalne. W Polska wszystko jest uniwersalne! Trzeba
        zmieniać. Bandaże mają być normalne, duże, ekstra duże i GIGANTY – tego chce
        klienta!
        Przechodzą do kolejnej hali.
        - A co tutaj robi? – dalej pyta inwestor.
        - Tutaj robimy nasze standar... znaczy się uniwersal... to znaczy... eee... –
        jąka się szef brygady.
        - Cicho! – krzyczy inwestor – Standardowe i uniwersalne nie być! Wy od dziś
        robić normalne, duże, ekstra duże i GIGANTY! Jasne?
        - Chyba się nie da... – mruczy brygadzista – tutaj robimy czopki...
      • altu Re: Kawały na temat pracy :-) 03.06.04, 11:54
        Koledze z pracy przez kilka dni wyłączał się komputer - ni z tego ni z owego.
        Zawsze o tej samej porze, w samym środku wytężonej działalności. Wszystkie nie
        zapisane dane musiał biedak wprowadzać na nowo, nie mówiąc już o żółwim tempie,
        w jakim komputer ponownie się uruchamiał. W końcu zaryzykował i zadzwonił po
        informatyka. Ten zszedł "od razu", czyli na drugi dzień, postukał z tajemniczym
        uśmiechem w klawiaturę i po chwili z zadowoleniem obwieścił:
        - Załatwione!
        Na dociekliwe pytanie, w czym był problem, odpowiedział z rozbrajającą
        szczerością:
        - Nie wiem! Ale przestawiłem ci godzinę i teraz będzie resetował się dopiero po
        pracy!
        • epione Re: Kawały na temat pracy :-) 03.06.04, 12:58
          Na pewnej budowie, na której panował duży rygor i dyscyplina pracy, jeden z
          robotników od rana biegał z pustymi taczkami tam i z powrotem. Na pytanie
          dlaczego cały czas biega z pustymi taczkami, odpowiedział: "A bo taki zapieprz,
          że nie ma czasu załadować". Ilość, czy efektywność? W mojej poprzedniej firmie
          farmaceutycznej - przede wszystkim ILOŚĆ !!!
      • Gość: alek [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 14:46
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Stauffenberg To samo, ale po angielsku (dotyczy Polski) IP: *.aster.pl 03.06.04, 21:05
          Przepraszam, ale to nie snobizm...To się po prostu nie da pzretłumaczyć i cały
          smaczek jestw angielskiej wersji!
          "This is an internal memo to all staff in the Polish office of Ernst & Young
          from their senior partners sent out in October 2002
          It has been brought to our attention by several officials visiting our office
          in Poland that offensive language is commonly used by our polish speaking
          staff. Such behavior, in addition to
          violating our policy, is highly unprofessional and offensive to both visitors
          and staff. All personnel will immediately adhere to the following rules:

          1.. Words like jebał pies, kurewskie życie, chuj and other such expressions
          will not be tolerated or used for emphasis or dramatic effect, no matter how
          heated a discussion may become.

          2.. You will not say jebać when someone makes a mistake, or pocałujcie mnie w
          dupę if you see someone being reprehended, or gówno when a major mistake has
          been made. All forms and derivations of the verb srać and jebać are utterly
          inappropriate and unacceptable in our environment.

          3.. No project manager, section head or administrator under any circumstances
          will be referred to as chujek, chuj, zajebaniec or debil.

          4.. Lack of determination will not be referred to as srać nor will persons who
          lack initiative be referred to as chuj.

          5.. Unusual or creative ideas offered by management are not to be referred to
          as pierdoły.

          6.. Do not say idź się jebać if somebody is persistent; do not add pojeb, if a
          colleague is going through a difficult situation. Furthermore, you must not say
          zjebaliśmy to (refer to item 2)
          nor wyjebiemy się na tym when a matter becomes excessively
          complicated.

          7.. When asking someone to leave you alone, you must not say pocałuj mnie w
          dupę nor should you ever substitute "May I help you?" with "Czego kurwa
          chcesz!?".

          8.. Under no circumstances should you ever call your elderly industrial
          partners kurewski dostawca.

          9.. Do not say idźcie do pizdy z tym chujem when a relevant project is
          presented to you, nor should you ever answer metrowy chuj ci
          w dupę when your assistance is required.

          10.. You should never call partner representatives as zajebana świnia or
          kurewski debil.

          11.. The sexual behavior of our staff is not to be discussed in terms such as
          pizda jebana, kurewskie bydle or chujowy pedał.

          12.. Last but not least, after reading this note, please do not say mogę sobie
          tym podetrzeć tyłek! Just keep it clean and dispose of it properly.

          Thank you."

          • Gość: GreG .. sie poplakalem ze smiechu :)) IP: *.dsl.frsn02.pacbell.net 06.06.04, 02:15
      • Gość: rock robota nie xooy i miesiąc postoi IP: *.neostrada.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.04, 08:51
      • Gość: maciekr Re: Kawały na temat pracy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 14:50
        Do posrednictwa pracy przychodzi pewien facet, pytając czy znajdzie
        sie praca dla jego syna. Pracownik pyta go:
        - A co syn umie i jakie ma wyksztalcenie ?
        Ojciec powiada, ze nic ... i bez wyksztalcenia. W takim razie pracownik
        proponuje, ze ma dla niego prace jako pomocnik murarza - platna 1500 zl za
        m-c.
        Ojciec mysli i mówi:
        - A cos innego ... bo za duzo by mu zostalo na wódke...
        W takim razie pracownik proponuje:
        - Pomocnik pomocnika murarza - troche ciezsza praca, ale ... 800 zl za
        m-c...
        Ojciec mysli i mówi,że nie - jeszcze za duzo...może by tak coś ok. 500 zl za
        m-c?
        Na to posrednik wstaje, nerwowo zamyka ksiazki i podniesionym glosem mówi:
        - Prosze Pana, zeby zarabiac 500 zl to trzeba STUDIA SKONCZYC!
        • sasanka21 Re: Kawały na temat pracy :-) 08.06.04, 12:30
          Do urzędu pracy przychodzi bezrobotny: -Dzień dobry. Czy jest dla mnie jakaś
          praca?
          Urzędniczka: - A tak. Tylko czy będzie Panu odpowiadać? Za 5000 netto
          miesięcznie, samochód służbowy, komputer, komórka i garnitur co miesiąc od
          firmy.
          Bezrobotny: -Pani żartuje...?
          Urzędniczka: - Ja? Pan pierwszy zaczął!
      • Gość: Krzysiek Re: Kawały na temat pracy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 08:16
        Ostatni etap rozmowy kwalifikacyjnej na sekretarkę
        -tylko jeszcze muszę panią uprzedzić, że codziennie między godz.12 a 13.00 mam
        godzinę seksualną i proszę żeby pani wzięła to pod uwagę.- mówi szef.
        hmm myśli sobie kandydatka - o robotę trudno, szef jest nawet przystojny, ja
        jestem jeszcze panną - ok.- mówi - zgadzam się
        Pierwszy dzień w pracy, zbliża się 12.00, sekretarka rozbiera się i wchodzi
        goła do gabinetu szefa
        - a co pani robi ???!!!!
        - no jak to co przecież sam pan mówił że o 12.00 ma pan godzinę seksualną, no
        to jestem.
        - tak tylko przez tą godzinę siedzę sobie w swoim gabinecie i pierdolę
        wszystkie interesy !!!!
        • Gość: zenon23 Re: Kawały na temat pracy :-) IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 06.06.04, 16:45
          Rozmowa kwalifikacyjna na sekretarke PREZESA:

          Prezes: Jakie sa Pani wymagania finansowe?
          Kandydatka: 12.000 zl/mc + premia
          Prezes: Co ?!!! Tyle to u nas nawet glowny ksiegowy nie zarabia !
          Kandydatka: No to posuwajcie ksiegowego. Bye.
      • sylwiassss Re: Kawały na temat pracy :-) 07.06.04, 07:59
        Przyszli do knajpy dyrektorzy polskich browarow: Okocimia, Żywca i EB. Siadają.
        Kelner pyta:
        - Może coś do picia?
        Dyrektor Okocimia:
        - To ja Okocim poproszę.
        Dyrektor EB:
        - No, to może ja EB bym wziął.
        Dyrektor Żywca:
        - No, to skoro panowie piwa nie bierzecie, to może ja Coca-Colę poproszę...
      • Gość: d Re: Kawały na temat pracy :-) IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 09.06.04, 22:11
        Szef: Lubi pan ciepłe piwo i spocone kobiety?
        Pracownik: Nie
        Szef: To urlop w listopadzie...
      • Gość: dil Re: Kawały na temat pracy :-) IP: 195.68.232.* 09.06.04, 22:40
        u nas kraży taki kawał, ale nikt się z niego nie śmieje:
        - urlop masz, że wychodzisz o 16?
        • Gość: pracuś Re: Kawały na temat pracy :-) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.04, 10:43
          No tak byśie chcieli tylko sobie żartować a kto będzie pracował
        • Gość: P Re: Kawały na temat pracy :-) IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.04, 14:38
          U mnie tak było na serio. Jeden gosc pracowal od 7-15, kiedys wychodzi ok. 16-
          tej. Szef akurat z gabinetu i do niego: Marek, co ty? Za 15 czwarta a ty juz do
          domu wychodzisz??! ...:)
          • Gość: Greg Re: Kawały na temat pracy :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.04, 22:33
            Też autentyk: kilka lat lat temu zacząłem pracę w dziale marketingu dużej firmy
            przemysłowej. Był tam dobrze widziane, gdy ktoś zostawał po godzinach, bez
            względu na to, czy to było potrzebne, czy nie. Ja, wychodząc normalnie ( o 15 )
            usłyszałem od szefowej: Już pan wychodzi ? Jak pan tak może ? Ja: Normalnie -
            wstaję i wychodzę. Na szczęście szefowa miała poczucie humoru.
      • Gość: Ewa Kanibale IP: *.cc.univie.ac.at 11.06.04, 19:08
        W pewnej duzej firmie komputerowej poszukiwano fachowcow do nowo powstajacego
        oddzialu. Na ogloszenie zglosila sie od razu cala dobrze wyksztalcona grupa
        kanibali. Personalny bardzo sie wahal, czy przyjac kanibali, ale byli
        doskonale wyksztalceni i obiecywali nie ruszac nikogo z firmy.Przyjeto wiec
        cala grupe, dostali wlasne biuro i byli w miare oddzieleni od reszty firmy.
        Przez kilka najblizszych miesiecy pokazali naprawde klase, ich oddzial byl
        najsprawniejszy w calej firmie. Problemow nie bylo.
        Za jakis czas personalny wezwal szefa oddzialu kanibali i zapytal go, co sie
        stalo ze sprzataczka. Od kilku dni nie pojawila sie w pracy. Kanibal
        zaprzeczyl, ze cos wie na ten temat. Wrocil do swojego oddzialu.
        - Czy ktos z was ruszyl sprzataczke?
        Cisza.
        - Naprawde nic nie wiecie, co sie z nia stalo?
        Po pewnej chwili z tylu podnosi sie niesmialo reka:
        - Tak, to ja. Byla taka dobra....
        - Czys ty zidiocial? Sprzataczke? My mamy juz na koncie dwoch konsultantow,
        dyrektora administracyjnego, kilku ksiegowych i nikt nic nie zauwazyl, a ty
        musiales akurat sprzataczke?
      • Gość: corgan 3 kawały z zycia wziete ale nieśmieszne IP: 217.11.142.* 11.06.04, 19:32
        testy jakie usłyszałem od szefów

        1. "O jak to dobrze że jeszcze jestes!" [to byly wiceprezes firmy w ktorej
        pracowalem, była godz 23:00]

        2. "Juz 20:00 a Pan wychodzi? Juz Pan nigdy wiecej nie wyjdzie tak wczesnie"
        [moja byla szefowa]

        3. "Będziesz mógł wyrażać swoje emocje i mówic czy jesteś zadowolony czy nie
        jak ja wyraże na to zgode" [moj byly szef, 2 lata mlodszy ode mnie, lat 28]

        pzdr
        • demar Re: 3 kawały z zycia wziete ale nieśmieszne 13.06.04, 15:16
          to i tak dobrze , że traktujesz to jako kawały...
          • Gość: Michał Re: 3 kawały z zycia wziete ale nieśmieszne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.04, 11:37
            To skandal, przecież w umowie o pracę są określone godziny pracy,a limit godzin
            nadliczbowych jest określony w kodeksie pracy. Nikt nie ma prawa więc wymagać
            siedzenia "po godzinach na czarno". Jeśli grożą zwolnieniem (a muszą podać
            jakąś fikcyjną przyczynę - przecież nie wykorzystywanie pracownika) to sprawę
            trzeba oddać do sądu.
      • nutria5 Re: Kawały na temat pracy :-) 11.06.04, 23:05
        Pracownik składa podanie o urlop. Szef czyta i bardzo się dziwi: o, urlop. A
        jak długo Pan już u nas pracuje?
        - Cztery lata.
        - Cztery lata i już Pan się zmęczył!!!
      • Gość: lolek Re: Kawały na temat pracy :-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.06.04, 19:47
        Dla mnie najlepszym kawałem z pracy są wiersze pisane do firmowego biuletynu na
        cześć prezesów i najważniejszych menago w firmie.Wiersze piszą podwładni a
        wszystko jest na serio chwalone za "pomysłowość i dowcip"
        • aqwert Re: Kawały na temat pracy :-) 14.06.04, 09:20
          Prosimy o jeden ;). Bardzo
          • Gość: :)) Re: Kawały na temat pracy :-) IP: *.skepe.sdi.tpnet.pl 14.06.04, 11:09
            Dam dobrze płatną pracę papierkową na budowie: trzepanie worków po cemencie.
          • Gość: lolek Re: Kawały na temat pracy :-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.04, 18:08
            Nie mogę- są bardzo hm "zindywidualizowane" zbyt łatwo o identyfikację firmy.
      • Gość: hapa Re: Kawały na temat pracy :-) IP: 5.2.* / *.chello.pl 14.06.04, 18:14
        Robota nie Gołota nie ucieknie!
        • Gość: acvee Uwaga na kolejarzy !!! IP: *.zapora / 212.160.172.* 15.06.04, 01:41
          Mietek- kolejarz , chwali się Staszkowi - kolejarzowi , jak to przycinając
          parowozem z Heńkiem - kolejarzem ,towarowym...
          - I nagle, kurna patrzymy, a tu , laseczka przy torach. Ale chłopie jaka...
          kurna , opalona, dupeczka jak malina, cyce to ci mówię ,stary , tak na dwie
          Heńkowe garści... No to my z Heńkiem po hamulcach , wzięlim kobiecinę, no i
          mówię ci całą drogę ją bzykalim. Heniek to nawet więcej - bo wyposzczony. Ale
          mówię ci stary -laska nie do podrobienia...
          - No- wtrącił się Staszek - a wiesz , no w ten , no , wiesz , w paszczę brała ?
          - Nonie kurna... głowy to my nie znaleźlim...
          • Gość: acvee Dla brzydkich kobiet IP: *.zapora / 212.160.172.* 15.06.04, 01:53
            Leżysz, czujesz na sobie jego ciężar. Słyszysz jego zachrypły , przesycony
            zapachem taniego wina oddech. Po chwili słyszysz:
            - Kurwa jaka ty jesteś brzydka...
            Niepokoisz się nieco tym stwierdzeniem , ale leżysz przyjmując miarowe razy.
            Lecz po chwili znowu słyszysz:
            Oż, kurwa jaka ty , kurwa, jesteś brzydka...
            Nie wytrzymujesz , ujmujesz Zygmunta za owłosione ramiona i z delikatną nutką
            wyrzutu pytasz:
            -Ależ Zygmuś czemu ty tak do mnie, no powiedz Zygmuś , czy naprawdę nie ma we
            mnie nic pięknego ?
            - No jest - odparł po chwili namysłu Zygmunt- ale ja to za chwilę wyciągnę...

            • bregg Re: Dla brzydkich kobiet 17.06.04, 10:13
              hahah normalnie klawierkę kawą zabryzgałem :) świetne !!!
          • Gość: mumiaczek Re: Uwaga na kolejarzy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 16:24
            Mocne, ale dobre. Ale się uśmiałam!!!
            • Gość: malinowski podzial dyrektorow IP: *.gdls.com / *.gdls.com 15.06.04, 17:59
              Wiedzie jak sie w Polsce dyrektorzy dziela?
              Na nie pedalow, pedalow i superpedalow.
              Dyrektor nie pedal mowi: Malinowski, ja z wami pierdolic sie nie bede!!!
              Dyrektor-pedal: Malinowski, ja was wypierdole!!!!!
              Dyrektor-superpedal: Malinowski, ja wypierdole cala wasza brygade!!!!!
              • wichura Re: podzial dyrektorow 16.06.04, 14:06
                Dyrektor-nauczyciel:
                - Ja was, Kowalski, nauczę!
                Dyrektor-ekshibicjonista:
                - Ja wam, Kowalski, pokażę!
                Dyrektor-pedersta:
                - Ja was, Kowalski, wyp**lę!
                Dyrektor-heteroseksualny:
                - Ja się z wami, Kowalski, pier*** nie będę!
              • neviska Re: podzial dyrektorow 16.06.04, 17:42
                dyrektor-superpedał-czarodziej: jak ja was wszystkich wypier*** to nawet nie
                będziecie wiedzieli, kiedy!
      • Gość: wera Re: Kawały na temat pracy :-) IP: *.wlodawa.sdi.tpnet.pl 15.06.04, 19:41
        Taka sama jest praca we Włodawskim urzędzie pracy
      • Gość: wojtek Re: przychodzi szkodnik do pracy na forum.., IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.04, 18:15
        a on też baba :)
      • altu Re: Kawały na temat pracy :-) 22.06.04, 16:36

        Kilku chirurgow spotkalo sie na przerwie obiadowej.
        Rozmawiaja o tym, kogo najbardziej lubia operowac.
        - Ja to bardzo lubie operowac ksiegowych. Wszystko w srodku jest
        ponumerowane.
        - Jeszcze latwiejsi w obsludze sa bibliotekarze. Wszystko maja ulozone w
        porzadku alfabetycznym - twierdzi drugi chirurg.
        - Ja to lubie informatykow. Wszystkie narzady oznaczone odpowiednimi
        kolorami.
        - A ja uwazam, ze najlatwiejsi do zoperowania sa prawnicy.
        Nie maja serca, nie maja kregoslupa, nie maja jaj, a glowe i dupe mozna
        bez problemow zamienic miejscami.

      • altu Re: Kawały na temat pracy :-) 28.06.04, 14:06

        Poszedł raz pewien prezes do lekarza na badania. Lekarz go prosi o sciagniecie
        spodni bo chce mu zajzec miedzy posladki.
        Prezes sciaga portki, nachyla sie, lekarz zaglada i ze zdziwieniem mowi:
        - Panie Prezesie! Alez Pan nie ma odbytu!
        - Coz poradzic ... zalizali.
        • altu Re: Kawały na temat pracy :-) 28.06.04, 14:14
          Ordynator przechodzi korytarzem szpitalnym i nagle słyszy dobiegające z
          dyżurki pielęgniarek odgłosy libacji. Zaciekawiony zagląda do środka i
          widzi obłoki dymu papierosowego, kieliszki i rozbawiony personel.
          - Co to ma znaczyć! Pijaństwo w pracy?!
          - Jest powód panie profesorze, jest powód - odpowiada jeden z asystentów.
          - Siostra Kasia nie jest w ciąży...
          - Aaaaa to i ja się napiję...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka