Dodaj do ulubionych

jakis mam dopalacz w mleku .. chyba

17.10.05, 15:01
Ulka miała bardzo pracowity weekend w zdobywaniu nowych sprawności i tak :

Sobota rano - Raczkowanie do przodu nie stanowi juz żadnych trudności

Sobota ok 12 – stanie na kolankach ja zając bez podpierania sie przez chwile -
to betka

Sobota wieczór – stawanie w łóżeczku na podkurczonych paluszkach i utrzymanie
sie dłużej niz sekunda – proszę bardzo

Niedziela rano – mamo potrafię juz sama usiąść i siedzę sobie tak z
wyprostowanymi plackami ile chce

Jak tak dalej pójdzie to w grudniu studia skończy smile))))
Obserwuj wątek
    • xemm1 Re: jakis mam dopalacz w mleku .. chyba 17.10.05, 16:49
      no to niezły Ula ma power-ek wink
      El_sylwana przestań pić te Red Bulle
      • mmala6 Re: jakis mam dopalacz w mleku .. chyba 17.10.05, 17:19
        OOO!! niezla jest! rzeczywiscie! a temat pracy doktorskiej juz wybrany?wink)
        • duramgama Re: jakis mam dopalacz w mleku .. chyba 17.10.05, 20:21
          Ależ nam te dzieciaki szybko rosną. Urodzaj jakiś na nowości. I do czego tu się
          tak spieszyć? Do bycia dorosłym..?
          Gratulujemy i czekamy na następne kamienie milowe w rozwojusmile))
    • wenus.z.willendorfu Re: jakis mam dopalacz w mleku .. chyba 18.10.05, 07:43
      Ło matko! Dzisiaj to już chyba sama chodzi (po zakupy np.)? Jest naprawdę
      niezła! smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka