Gość: Magda
IP: *.d.glogowek.net
15.12.11, 15:16
Witam!
Mam kuzyna ktory sie zwolnila z pracy w zeszly piatek .
Odszedl bez wyplaty.
Dzwonil do pracodawcy w sobote a ten mu powiedzial ze da jemu wyplate w poniedzialek.
Tak wiec wstawil sie u niego w poniedzialek a ten powiedzial ze nic nie zarobil.
Umowa skonczyla sie jemu poczatkiem tego miesiaca( grudnia).
Szef poinformowal go ze nic mu nie moze zrobic gdzyz rozwiazal firme.
Czy jest wogole sens skladac pozew do sadu pracy??
Prosze o pomoc!!