Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kobiety chcą być flexi

    IP: *.cdma.centertel.pl 17.12.11, 17:10
    Nie zauważyliście przypadkiem, że w ostatnich dwóch, trzech latach toczy się bitwa damsko-męska w Polsce?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Adam Flexipraca za 1200 złotych netto IP: *.welnowiec.net 17.12.11, 18:24
        Znam taką firmę, gdzie wszyscy pracownicy z dnia na dzień stali się "flexi"; zamiast umów o pracę mają umowę zlecenie. Zadaniowy czas pracy w praktyce oznacza konieczność pracy po 10 godzin dziennie żeby się wyrobić i wyciągają całe 1200 złotych. Nie mają płaconych nadgodzin, nie mają urlopu, nie mają wynagrodzenia za czas choroby, ale są "flexi" dla pracodawcy.
        Rewelacja !
      • marek_z1 Kobiety chcą być flexi 17.12.11, 21:47
        Takie pierdu, pierdu o wąskiej grupie menadżerów czy freelancerów. Aby pani prezes HP Polska mogła byc flexi, cały sztab ludzi musi siedziec przy biurkach od 9-17 i dłużej.
        • agulha Re: Kobiety chcą być flexi 17.12.11, 23:44
          Sama pracuję z domu, ale nie mam w tym czasie innych rzeczy na głowie, po prostu oszczędzam czas, który musiałabym spędzić na dojazdach do biura.
          Praca w parku? Może na spacerze? To albo dziecko spadnie z huśtawki, albo co to za praca! W kawiarni? No szczególnie poufne rozmowy o tajemnicach firmy się wtedy dobrze udają, już na lotniskach i w pociągach dużo się można tajemnic służbowych nasłuchać, a jak się personel kawiarni ucieszy, że za cenę 1 kawy ma zajęte miejsce na długo. Są prace czysto zadaniowe (one zwykle nadają się po prostu na umowy o dzieło albo kontrakty freelancerskie), ale są i takie, które wymagają komunikacji w zespole. Niekoniecznie zespół musi znajdować się w tym samym miejscu, ale dobrze, jak jest dostępny w tym samym czasie (albo zbliżonym, np. różnica 1 godziny czy nawet 6 wskutek odmienności stref czasowych bywa jeszcze do strawienia). Coś o tym wiem - czekanie na decyzję managerki niepracującej w czwartki i piątki (a problem wynika we środę po godzinach pracy), odmowa udziału w audycie prowadzonego przez pewną pannę (wcale nie Polkę) od pół roku projektu, bo audyt kończy się w piątek, a panna pracuje we wtorki, czwartki i piątki, albo sprawdzanie raportu - poprawki - sprawdzanie poprawek szczególnie dobrze się udadzą i terminowo, jak każda z osób będzie pracować w systemie czasowo superflexi, szczęścia życzę.
            • Gość: jerzykid Re: "Pracownik chce być flexi, szef - niekonieczn IP: *.136.168.217-rev.hti.pl 31.07.13, 14:12
              Według mnie praca zdalna jest właśnie idealna dla freelancerów i podwykonawców. W tym aspekcie bardzo się sprawdza. Niestety prawie 60 proc. pracodawców polskich nadal nie wie na czym polega pracowanie z domu. Przerażają mnie wyniki badań i nie znalazłam jeszcze sposobu na to w jaki sposób można uświadomić firmom, że taki pracownik jest również wydajny, a nawet bardziej ( według jednego z raportów o 13 proc. bardziej wydajna jest osoba pracująca zdalnie). Jedyną pocieszającą myślą są coraz prężniej działające portale, które zrzeszają pracodawców i pracobiorców. Na jednym z nich (inclick.pl) - znalazłam dane, że zarejestrowanych jest u nich już ponad 1 300 firm, a działają bodajże od 2012 roku.
        • q-ku praca nauczyciela NIE ma takiego charakteru 19.12.11, 09:01
          owszem, są tacy nauczyciele, którzy chcieliby wpadać na swoje lekcje a resztę sobie robić po swojemu w domu

          tylko na nich szkoła nie może liczyć jako członków zespołów, ludzi którzy coś robią w szkole - bo ciągle jest coś do robienia. Nie sposób - będąc rodzicem ucznia - znaleźć takiego kogoś w szkole by porozmawiać o dziecku. To pracownik stracony dla szkoły jako postać, lider.
      • Gość: flexipracownik Flexi-mitprzetrzkola IP: *.ghnet.pl 17.12.11, 23:20
        Ja mam taką umowę (praca w trybie zadaniowym, możliwość telepracy) i dojść się nie mogę skąd bierze się mit, że jak kobieta pracuje w domu, to już nagle rozwiążą się wszystkie problemy z brakiem czasu. Ja rozumiem, że mężczyzna mógłby skorzystać z telepracy i być bardziej produktywnym, bo jemu nie przeszkadza, że zostały brudne naczynia ze śniadania w zlewie, pranie jest do zrobienia i w zasadzie to te okna też już chyba trzeba by było umyć. Ja nie znoszę pracować z domu, bo zazwyczaj kończy się tak, że albo "przy okazji" i "w między czasie" robię rzeczy, które w zasadzie powinien był zrobić mój mąż, albo się wkurzam, że te jego skarpetki mi leżą koło biurka i się przez nie skupić nie mogę. Jakby mi do tego wszystkiego jeszcze dziecko doszło, to już w ogóle byłby koniec świata. Koniec końców pracuję zwykle kilka godzin dłużej w taki dzień, zrobię mniej i jeszcze jestem o wiele bardziej zmęczona.
        No, ale gwoli sprawiedliwości muszę powiedzieć, że to jest bezcenne gdy ma przyjść pan naprawić pralkę, kot się rozchorował i na wszelki wypadek lepiej być na miejscu, mamy lekkie przeziębienie, albo np. okres i lepiej nam się pracuje w pozycji leżącej itd. Sytuacje wyjątkowe jak najbardziej tak.
        Zamiast "pomagać" kobiecie "pogodzić obowiązki domowe z zawodowymi" pomyślmy, że nie tylko ona ma dom, nie tylko ona ma dziecko. Dlaczego niby to akurat kobieta ma odbierać dziecko z przedszkola?
        • kerkopithekion skarpetki 18.12.11, 03:34
          osobnik zostawiający skarpetki obok mojego biurka przestałby być moim mężem w ciągu miesiąca
          a co do naczyń w zlewie to jak siedzę przy biurku to nie widzę zlewu

          a tak na poważnie: jeśli ktoś siedząc w domu nie potrafi się skupić na pracy, tylko przy okazji myje okna itd, to znaczy że albo nie lubi swojej pracy, albo brak mu dyscypliny wewnętrznej
          takie osoby (bez względu na okres - też mi wymówka!, chorego kota czy pralkę) powinny sterczeć w biurze

          przez całe moje życie zawodowe (już prawie 40 lat) pracuję w domu - jako freelancer albo tak zwany ostatnio "telepracownik"
          ogromnie mi to odpowiada i w dodatku stać mnie na panią do mycia okien
      • Gość: xxl propaganda IP: *.dynamic.chello.pl 18.12.11, 01:47
        rzygam już tymi wyssanymi z palca artykulikami o pracujących mamuśkach. Zaciążone hurtowo chodzą na bezpodstawne L4, a po urodzeniu bachora wciąż się zwalniają, bo sraczka, katarek, pieluchy, potem szopka w przedszkolu etc.4
        Ogólnie, wszechogarniające odpieluchowe zapalenie mózgu :/
      • kerkopithekion a swoją drogą... 18.12.11, 03:52
        cytat 1:
        "Dla Joanny, specjalistki HR z Warszawy, która wróciła z urlopu wychowawczego po dwóch latach nieobecności w pracy, ta historia brzmi jak bajka. - Czułam się niewidzialna, jakby nikt mnie nie pamiętał - wspomina. - Nie dostawałam żadnych sensownych zadań do zrobienia. A po miesiącu, gdy poprosiłam o zmniejszenie etatu albo o możliwość pracy z domu, dostałam wymówienie."

        cytat 2:
        "Teraz mamy czas pracowników, którzy mają do zaoferowania wiedzę"

        serdecznie przepraszam, jaką to niby "wiedzę" ma do zaoferowania "specjalistka HR" po dwuletnim urlopie wychowawczym...?

        aha, i jeszcze: tak szczerze mówiąc ja też mam już serdecznie dość tych tandetnych wynurzeń o pracy mamusiek
        • Gość: kenny Re: fleXi IP: 80.50.126.* 18.12.11, 10:39
          Witam
          flexi nie jest dla każdego. znajdzie zastosowanie tylko przy pracach zadaniowych.
          wasze komentarze o tych całych umowach śmieciowych i niewolnictwie to komedia - bo to nie ten temat. To nie m nic wspólnego z flexi.

          Sam pracuję flexi od 4 lat. W życiu przepracowałem 1 miesiąc - słownie jeden - w biurze od 9 do 17 i powiedziałem sobie - nigdy więcej.

          jeśli nie wiecie o czym piszecie - nie piszcie wcale...

          a flexi sama w sobie jest bardzo potrzebna - ponieważ tzw kierownicy muszą w końcu zrozumieć że liczy się wykonanie zadania a nie obowiązkowe siedzenie w biurze od-do ...
      • agulha Re: do garów ku... wypie...c cipy 18.12.11, 10:02
        A zarobisz na swoją c...? To znaczy na swoją babę? Żeby nie musiała pracować? I na Wasze dzieci? To nie ma sprawy - wcale nie wszystkie kobiety realizują się w pracy, dla wielu jest to jedynie ekonomiczna konieczność. Mając robotnego męża jak Ty z chęcią zostaną przy garach (niektóre).
      • Gość: miki Kobiety chcą być flexi IP: *.wroclaw.vectranet.pl 18.12.11, 12:56
        Co za koszmar.... te niektóre KOMENTARZE!!!!

        D**ogodziny w biurach, więcej niż połowa z każdego roboczodnia przegadana na pierdoły, kawki na zapleczu i lokalne ploteczki i nagle "Matko, no trzeba popracować...", a taka praca elastyczna - no niestety, wymaga poczucia odpowiedzialności za to, co się robi. Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem... To trzeba UMIEĆ po prostu, umieć się zorganizować, umieć być wydajnym, nawet jakby się chętnie spać poszło, mieć ład w MÓZGU (nie musi być w życiu, mózg wystarczy) i się nagle okazuje, ze można zrobić dużo więcej i dużo lepiej... Szybciej, wydajniej. Ale po co? Lepiej zazdrościć i wylewać żale na forach, i opluwać elastycznych ludzi, że POTRAFIĄ. A najlepiej to im zabronić. A niech siedzę w tych biurach, żłopią kawę, obrabiają tyłki wszystkim i tracą życie na pierdoły, bo dlaczego nie. Budżet wytrzyma kolejne parę tysięcy kompletnie niepotrzebnych biuralistów. Bo wytrzyma, co nie? {lol}
        • charade Re: Kobiety chcą być flexi 18.12.11, 15:58
          Ja tam marzę o zadaniowym trybie pracy. Oczywiście nie chodzi mi o pracę na umowę zlecenie za 1200... Widzę, że wiele osób tak postrzega zadaniowy tryb pracy, ale trudno się temu dziwić, biorąc pod uwagę obecny rynek pracy w Polsce.
        • agulha Re: Kobiety chcą być flexi 18.12.11, 16:16
          A co do tego ma budżet? O flexipracy w budżetówce na razie nie było mowy (choć oczywiście takowa istnieje, np. na uczelniach). To raczej rozwiązanie z prywatnych korporacji, zatem budżetowi nic do tego...
      • tomeczek_44 A ile jest takich zawodów? 19.12.11, 09:42
        "Flexi można pracować wszędzie: w kawiarni, w parku, na dworcu czy lotnisku (...) Z domu oczywiście też, ale nie trzeba koniecznie siedzieć przy biurku.

        A ile jest takich zawodów, które można wykonywać "w kawiarni, parku, dworcu, lotnisku i w domu"?
    Inne wątki na temat:

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka