Gość: ania
IP: *.dynamic.chello.pl
10.02.12, 23:18
korporacja : sytuacja w pracy jest taka ze szef ma ciągoty do znecania sie, co chwilę upatruje now ą ofiarę, dwie dziewczyny nie wytrzymały odeszły z pracy, w odstepach 3 lat, teraz bierze się za kolejną osobę - nie jest to kwestia jakiś tam problemów ale nparwde znęcania, w pracy od pewnego czasu 3 dziewczyny zaczely jej nadskakiwac - a to zrobic ci kawe itp. a to ciacho itp. dostep do kawy/ itp. jest bezpłatny wiec tak biegaja co godzine siedzimy w pokoju tzw. open space, potrafia z ta oferta wyskoczyc czsem dwie naraz jak ona tylko wpomni zeby sie napiła - nie czepia się ich czy to jest metoda na taka osobe? - w naszej firmie nie ma sekretarek itp. i zasady ze szefowi się robi kawe niby wszyscy maja równe zasady pracy - obawiam sie co z tym zrobic teraz zabrala sie za jedna kolezanke i stara sie, ją wyalienowac z grupy, w sumie dała jej bardzo prostą prace i czesto ta dziewczyna nie ma wogole co robic chciaz reszta sobie nie radzi z nawalem obowiazków, wczesniej w przypadku tych dwoch co odeszly tez tak bylo , widze ze to sie dzieje tak samo, za jej plecami czesto ja obgaduje ze nic nie robi i wogole jest glupia, nie chce pisac wszytskiego ale mam wrazenie ze ją meczy - nie wiem coz tym zrobic - z tymi 3-ma latajacymi po kawe nie da sie dogadac , kadry sa obcojezyczne jezyka nie znam , nie wiem co robic