Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Chcę pracować jako księgowa...

    06.05.12, 13:40
    Obecnie pracuję w banku. Od zawsze jednak moim marzeniem była praca w księgowości. Uwielbiam matematykę i babranie się w liczbach. Skończyłam zarządzanie i marketing o spec. Finanse i rachunkowość. Niestety życie pokierowało mnie tak, że pracuję w banku. Pracy jako księgowa nie znajdę bo nie mam doświadczenia. Co mogę zrobić aby je zdobyć??? Staż raczej odpada. Mam ponad 30 lat. Czy praktyczny kurs księgowości coś da??? Czy po prostu już pies pogrzebany?
    Obserwuj wątek
      • tanebo Re: Chcę pracować jako księgowa... 06.05.12, 13:52
        Dlaczego? Po prostu spróbuj aplikować na stanowiska związane z księgowością. Może nie od razu na pełną księgowość. Z doświadczenia powiem ci że to śmiertelnie nudny zawód. I stresujący.
        • hanka2501 Re: Chcę pracować jako księgowa... 06.05.12, 14:11
          "Z doświadczenia powiem ci że to śmiertelnie
          nudny zawód. I stresujący. "

          Bardziej stresującej pracy niż w banku chyba nie ma :)

          Poza tym ja kocham taką nudę :) Zawsze fascynowała mnie matematyka. Nigdy nie musiałam się jej uczyć. Jakoś samo wszystko wchodziło. Poza tym w matematyce jedno wynika z drugiego więc czego się tu uczyć??
          Pochodzę z regionu gdzie bezrobocie sięga 23 % i każdy puka się w czoło kiedy mówię, że chcę zmienić pracę. W banku zarabiam mało wiele ale nie lubię tej pracy. Chce robić w życiu to co sprawia mi przyjemność. Myślę wiec, że bez konkretnego przygotowania szanse na taką pracę mam małe, o ile nie żadne.
          • tanebo Re: Chcę pracować jako księgowa... 06.05.12, 14:25
            Księgowe też nie zarabiają kroci. Nie wiem skąd u ciebie to przekonanie. To raz. Dwa - dziś księgowość więcej ma wspólnego z informatyką niż z matematyką. To nużące stosowanie procedur. I nic poza tym. Zachęcałbym cię jednak do kontynuowania kariery w bankowości. Może niekoniecznie w obsłudze klienta.
            • hanka2501 Re: Chcę pracować jako księgowa... 06.05.12, 19:05
              Ale ja nigdzie nie napisałam, że księgowa to super kasę trzepie. Choć nie ukrywajmy, że taki główny księgowy to raczej nie powinien narzekać. Napisałam tylko, że zarabiam mało wiele ale nie lubię tej pracy. Obecnie jestem skłonna zarabiać mniej ale wykonywać swoja pracę z większą przyjemnością i nie czuć bólu brzucha z jej powodu już od niedzieli godziny 16,00.
            • inocom Hanka ma jednak rację 07.11.14, 14:14
              tanebo napisał:

              > Księgowe też nie zarabiają kroci. Nie wiem skąd u ciebie to przekonanie. To raz
              > . Dwa - dziś księgowość więcej ma wspólnego z informatyką niż z matematyką. To
              > nużące stosowanie procedur. I nic poza tym. Zachęcałbym cię jednak do kontynuow
              > ania kariery w bankowości. Może niekoniecznie w obsłudze klienta.

              Księgowa, jeśli okaże się profesjonalistą w każdej firmie jest pod ochroną, bo to często one potrafią naprawić błędy innych.
              W banku o ile nie jesteś prezesem, jesteś trybikiem.
          • Gość: Makler Re: Chcę pracować jako księgowa... IP: *.krak.tke.pl 06.05.12, 18:02
            Pracowalem w banku i tez myslalem, ze bardziej stresujacej pracy juz nie ma. Teraz jestem maklerem i moge dumnie powiedziec - mylilem sie.
            • tanebo Re: Chcę pracować jako księgowa... 06.05.12, 18:53
              Spokojnie... otworzą zawód maklera, zlikwidują egzaminy, do twojego biura przyjmą mnóstwo pracowników którzy ci pomogą :)
              • Gość: Makler Re: Chcę pracować jako księgowa... IP: *.krak.tke.pl 06.05.12, 19:53
                Watpie, bo tu nie chodzi o sama licencje co o umiejetnosci, analityczne myslenie, szybkie myslenie, znajomosc analizy technicznej i fundamentalnej itd. To, ze otworza zawod maklera raczej duzo nie da, bo jakbys chciala zainwestowac pieniadze majac np. 500 000zł i poszlabys do funduszu inwestycyjnego, zadowolona bylabys, gdyby pseudo "makler" mowil ci: Pani kupi akcje bo bedzie rosnac...A czemu bedzie rosnac? aaaa bo tak slyszalem w tv...

                Uwierz mi, ze to raczej duzo nie da, takim klientom z sektora private banking, trzeba zrobic dokladna analize fundamentalna/techniczna sektora, ktory go interesuje, obliczyc wskazniki i wybrac najlespze społki, okreslic horyzont czasowy - osoba bez doswiadczenia i chociazby bez licencji tego zwyczajnie nie bedzie potrafiła zrobic. Licencja sama w sobie oczywiscie nie jest podstawowa do tego, ze ktos musi to umiec...ale egzamin jest piekielnie trudny i zwyczajnie w swiecie MUSISZ czytac olbrzymie ilosci literatory i MUSISZ umiec wykorzystac ta wiedza (zwlaszcza, ze egzamin sklada sie naprawde z olbrzymiej ilosci wiedzy praktycznej, matematyki finansowej itd)
                • hanka2501 Re: Chcę pracować jako księgowa... 06.05.12, 20:25
                  Chyba tylko osoba odpowiedzialna za pieniądze ludzi jest w stanie zrozumieć o czym piszesz. Tą odpowiedzialność można porównać z niewieloma zawodami. Uważam, że brak licencji nic nie zmieni. Albo się jest dobrym albo nie i w przypadku tego drugiego szybko wypada się z rynku.
                • tanebo Re: Chcę pracować jako księgowa... 06.05.12, 20:33
                  Po pierwsze - jestem XY. Po drugie to było pisane z ironią. Bo po deregulacji wzrośnie raczej nacisk na maklerów (o ile zawód przetrwa). Z jednej strony klienci będą ostrożniejsi w korzystaniu z usług biur. Bo masz rację. Nikt nie zainwestuje pieniędzy jeśli kartą maklera jest tylko jego reputacja. Z drugiej wrośnie konkurencja na rynku pracy.
                  • professional_scoffer Re: Chcę pracować jako księgowa... 05.07.12, 14:12
                    Co wy tu pitolicie?! To nie lata '90 i początek '00, żeby makler coś znaczył. Licencje są likwidowane, bo są zbędne praktycznie, egzamin jest archaiczny i niczego nie uczy. Robota maklera to i tak przecież głównie sprzedaż, a stanowiska rozwojowe już są dawno obsatwione.
                    • lesher Re: Chcę pracować jako księgowa... 05.07.12, 14:21
                      > Robota maklera to i tak przecież głównie sprzedaż, a stanowiska
                      > rozwojowe już są dawno obsatwione.

                      Mylisz się. Tak naprawdę to o czym piszesz, to rzeczywiście robota sprzedażowa, tyle tylko że tacy prawdziwi maklerzy (tam gdzie rzeczywiście coś takiego jak licencja jest potrzebne) nie zajmują się sprzedażą, tylko kojarzeniem i przeprowadzaniem transakcji.
                      Bo inaczej handluje się pakietami akcji o wartości 1000 zł (w zasadzie to ogranicza się do wklepania do systemu), a inaczej o wartości 10 mln zł, gdzie po wrzuceniu tego "w rynek" zawiesiłbyś kurs na -90% (no, może poza WIG20), a jeszcze inaczej przeprowadza book-building na akcje o wartości 1 mld zł.
                      • professional_scoffer Re: Chcę pracować jako księgowa... 05.07.12, 15:12
                        To pokaż mi ofertę pracy gdzie szuka się maklera do wykonwywania zleceń takiej wielkości. Najwięksi klienci są już dawno obstawieni.

                        No chyba, że masz rzeczywiścią taką grupę klientów to daj namiar, znajdę tobie robotę od razu.

                        • lesher Re: Chcę pracować jako księgowa... 05.07.12, 16:26
                          Szuka się, tylko nie przez ogłoszenia (na ogół bezpośrednio uderzają pracodawcy do danego delikwenta, a częściej do całego zespołu, ewentualnie przez headhuntera).

                          > Najwięksi klienci są już dawno obstawieni.
                          Tak, ale zmieniając pracę taki makler zabiera ze sobą wyrobione kontakty i renomę.

                          > No chyba, że masz rzeczywiścią taką grupę klientów to daj namiar, znajdę tobie
                          > robotę od razu

                          Nikt nie "ma" takiej grupy klientów "na tacy". Jeżeli jest w stanie znajdować "drugą stronę" transakcji to ma klientów, z chwilą kiedy przestanie - natychmiast ich nie ma. Oczywiście znajdowanie "kontrpartnera" jest tylko jednym z "czynników sukcesu", inne rzeczy też są ważne.

                          A za chęć znalezienia roboty bardzo dziękuję, ale nie mam zamiaru się maklerką zajmować :-)
            • hanka2501 Re: Chcę pracować jako księgowa... 06.05.12, 19:05
              Z banku na maklera to chyba trochę jak z deszczu pod rynnę ;)
        • Gość: archigen A może poskramiacz lwów? IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.12, 23:03
          A tam nudny od razu... Koleżanka zawsze może spróbować zostać poskramiaczem lwów:
          www.youtube.com/watch?v=NzabZjVQw7Y
          Tylko czy ma już odpowiedni cylinder poskramiacza lwów?
      • Gość: JanKran Re: Chcę pracować jako księgowa... IP: *.opole.hypnet.pl 06.05.12, 15:18
        Mam znajoma, która wyjechala do UK naście lat temu zaraz po studiach.

        Najpierw sprzątanie itp., potem własny biznes - opiekunki i sprzątaczki do wynajęcia. W końcu uznała, że zostanie księgową. I została. Zapisała się do college i po 2 latach uzyskała technika księgowego. Od razu dostała pracę w firmie w rodzaju dużego biura rachunkowego. Jest w trakcie zdobywania uprawnień na biegłego rewidenta. Zarabia dość, żeby spłacać kredyt za dom w Londynie.

        Dodam tylko, że w polsce skończyła biologię.

        Może po prostu kraj nie ten?

        • professional_scoffer Re: Chcę pracować jako księgowa... 05.07.12, 14:15
          To podaj ile przeciętna księgowa zarabia w UK i oblicz ile trzeba zarabiać, aby móc sobie kupić mieszkanie w Londynie.
      • Gość: leni6 Re: Chcę pracować jako księgowa... IP: *.home.aster.pl 06.05.12, 21:54
        Dla mnie trochę niespójny jest ten twój post. Piszesz, że chcesz pracować w księgowości, a nie chcesz pracować w banku. To gdzie chcesz pracować w księgowości ? Do wyboru właśnie banki, przemysł, public, ew. rozliczenia małych i micro firm. Najłatwiej to pewnie właśnie migrować wewnątrz, czyli w tym banku, w którym pracujesz.

        Dodam, że praca w księgowości z matematyką w zasadzie nic wspólnego nie ma, więcej ze znajomością przepisów i programów księgowych.
        • hanka2501 Re: Chcę pracować jako księgowa... 06.05.12, 22:09
          W bankach jest centralizacja co oznacza, że chcąc pracować w księgowości musiałabym pracować w centrali.
          Oczywiście w pracy codziennie księguję bo każda wpłata czy wypłata z konta czy przelew to jak by nie było księgowanie. Z jednej strony Wn z drugiej Ma ale nie o taką księgowość mi chodzi.
          • tanebo Re: Chcę pracować jako księgowa... 06.05.12, 22:14
            A o jaką. Bo w centrali więcej nie ma. Więcej to analiza przepisów, tworzenie baz w excelu. Z matematyką to naprawdę ma mało wspólnego.
            • hanka2501 Re: Chcę pracować jako księgowa... 06.05.12, 22:26
              No i właśnie to chce robić. Analizować, znać przepisy i umieć je wykorzystać w życiu.
              • Gość: BB Re: Chcę pracować jako księgowa... IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 03.07.12, 22:51
                Chcesz pracować jako księgowa a nie masz pojęcia o obowiązkach księgowego. Jak czytam ten post to śmiać mi się chce. Jaka matematyka???? Podatki, podatki i podatki. Trzeba znać doskonale ciągle zmieniające się przepisy podatkowe i mieć dużą odporność na stres. A zarobki? Śmiechu warte.
                • Gość: doradca podatkowy Re: Chcę pracować jako księgowa... IP: *.waldex.3s.pl 04.07.12, 22:18
                  podatki to podatki, a rachunkowość to rachunkowość, nie pisz bzdur...
      • Gość: ita Re: Chcę pracować jako księgowa... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.07.12, 14:58
        żeby dostać robotę księgowej to trzeba być na bieżąco z tymi przepisami, lata praktyki, już nie mówiąc o prowadzeniu księgowości w zakładach produkcyjnych gdzie pracuje po kilkadziesiąt osób. Przecież pracodawca jak zatrudnia księgową to musi od razu z marszu usiąść do biurka i prowadzić bieżącą polityke finansowa, nie wyobrazam sobie by pracodawca robił jakies szkolenia na temat ksiegowosci, ta firma to by upadła od razu.
        Piszesz ze masz odpowiedni kierunek, ale taki kierunek nic nie pomoze, potrzeba do tego od cholery praktyki.
        Znam osobe, która po sredniej szkole(skonczyła w 2005) dostała robote w biurze rachunkowym, po jakims czasie była obczaskana w tych obliczeniach, studia z rachunkowosci to były tylko dla niej dodatkiem
        • hanka2501 Re: Chcę pracować jako księgowa... 06.07.12, 20:01
          Z Twojej wypowiedzi wynika jakby księgowe z praktyką się już rodziły.
          • pawstone Re: Chcę pracować jako księgowa... 06.07.12, 21:24
            Nie widzę problemu. Pamiętam którąś z edycji konkursu Księgowy Roku w którym wygrała pani która wcześniej byłą pielęgniarką. Tobie powinno być łatwiej.
        • Gość: gość Re: Chcę pracować jako księgowa... IP: *.waldex.3s.pl 06.07.12, 23:25
          ale bzdety piszesz, wiesz co to jest "doświadczenie"?Coś co KAżDY kiedyś zdobywał, nawet najwspanialszy specjalista...
          • hanka2501 Re: Chcę pracować jako księgowa... 01.01.14, 22:29
            Dawno tu pisałam ale chcę się pochwalić, że dostałam szansę i właśnie zaczynam spełniać swoje marzenia :)
            • Gość: aaa Re: Chcę pracować jako księgowa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.14, 18:49
              i jak wrazenia?
              duzo nauki przed Toba na pewno, aby sie obcykac z tym zawodem na stanowisku nawet zwyklego ksiegowego potrzeba lat praktyki
      • ewa.kawecka Re: Chcę pracować jako księgowa... 22.09.14, 13:49
        Witam,
        najlepiej jest, aby przede wszystkim urealniła Pani swoją wiedzę dot. księgowości - zapewne w banku mają Państwo księgowość - warto zatem porozmawiać z osobami, które zatrudnione są w tym dziale, czy to rzeczywiście głównie matematyka i babranie się w liczbach, czy też śledzenie przepisów, etc. Opis matematyka i babranie się w liczbach skojarzyłam w pierwszym momencie z controllingiem finansowym, stąd moja uwaga do Pani. Zmianę pracy najłatwiej jest zacząć wew. firmy, czyli w Pani przypadku księgowa w banku. Praktyczny kurs księgowości warto podjąć jedynie wtedy, kiedy będzie Pani wiedziała, że to jest ta ścieżka rozwoju, którą chce Pani podążać.
        Pozdrawiam,
        Ewa Kawecka
        • inocom Re: Chcę pracować jako księgowa... 07.11.14, 14:21
          ewa.kawecka napisała:

          > Witam,
          > najlepiej jest, aby przede wszystkim urealniła Pani swoją wiedzę dot. księgowoś
          > ci - zapewne w banku mają Państwo księgowość - warto zatem porozmawiać z osobam
          > i, które zatrudnione są w tym dziale.

          W banku nie gada się nawet z pracownikami z tego samego pokoju. Co najwyżej można i jest obowiązek, donieść na kolegę, koleżankę z boxu obok, że coś zrobił/a źle, przez co bank stracił pieniądze lub potencjalne pieniądze.

          To walka hien. Czasy gdy nawet szarzy pracownicy spotykali się z wierchuszką i wspólnie przyjacielsko gadali, nad tym co zrobić by się firma rozwijała odeszły. Nie po to ktoś kupował pakiet większościowy akcji, by się słuchać szarego pracownika, czy nawet dyrektorów. Dostają zadanie i jazda, właściciel nie jest zadowolony - nie ma cię. Na Twoje miejsce przychodzi następna osoba, która też nie zna dnia ani godziny.
          • pegi6 Re: Chcę pracować jako księgowa... 18.11.15, 21:06
            u mnie w ksiegowosci, pani kasjerka przynosila nalewke kawową, jakos tak i polewala wszystkim koleżankom księgowym ten alkohol. Nazywam to patologią ksiegowa, a była to budżetówka sądowa. Ale szefowej głównej księgowej podobał się ten pomysł. a później okazywało się ze inna koleżanka przelewała kase na konta bankowe nie te co trzeba.....ha ha ha. i nikt tego nie ruszy...tak się pracuje w ksiegowsci.
      • biuro-rachunkowe-warszawa Re: Chcę pracować jako księgowa... 22.05.25, 14:36
        Witam serdecznie,

        Na początek chciałbym pogratulować determinacji i odwagi w szukaniu drogi do swojej wymarzonej pracy. Absolutnie nie uważam, że „pies jest pogrzebany” — wręcz przeciwnie. W dzisiejszych czasach wiele osób zmienia branżę po 30-tce, a rachunkowość to dziedzina, w której praktyczna wiedza i skrupulatność liczą się bardziej niż wiek.

        Ważne aby wybrać odpowiednie biuro rachunkowe czyli firmę, która szuka pomocnika księgowego, nawet na pół etatu. Wiele biur rachunkowych lub działów księgowości szuka osób do wprowadzania dokumentów, skanowania faktur, segregowania dokumentów — to świetny punkt startowy. Nie musisz od razu być główną księgową — liczy się pierwsze praktyczne zetknięcie z systemem.

        Ponad to warto abyś użyła swoich atutów i doświadczenia z pracy w bank: masz kontakt z klientami i instytucjami finansowymi, rozumiesz operacje finansowe i produkty bankowe, znasz napewno wiele przepisów dotyczacych rachunków przelewów.

        To wszystko, życzę udanego dnia!
        Piotr.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka