Gość: urwica
IP: *.ghnet.pl
09.05.12, 11:28
Dzwoni do mnie pewna pani w sprawie pracy (CV wysłane parę dni wcześniej - teoretycznie wymagania spełniam). I chce pogadać przez telefon, mówię ok. Zaczyna się od standardowego debilnego pytania "dlaczego u nas pan chce pracować". Ale mniejsza oto. Były straszne problemy z połączeniem, nie słyszałem co drugiego zdania tejże pani. Chodzenie od okna do okna nie pomogło. Więc padła propozycja by zadzwonić w innym terminie. Pyta się kiedy, no to mówię, że w X między godzinami a i b.
I oddzwoniła? NIE... I jak tu szukać pracy, skoro jest się traktowanym w ten sposób?