Gość: Madbutcher IP: *.play-internet.pl 09.05.12, 18:09 Jasne. Pracodawcy wcale nie manipulują. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Belzebub Re: Kłamiemy w CV. Po co? IP: *.internetia.net.pl 09.05.12, 19:01 Każdy kij ma dwa końce. Pracodawcy absurdalnie zawyżają wymagania na proste stanowiska, a kandydaci "podwyższają" swoje kwalifikacje... Sami wytworzyli rynek ściemniaczy a teraz płaczą... Odpowiedz Link Zgłoś
grzybniazpatatajnia Re: Kłamiemy w CV. Po co? 09.05.12, 23:49 kiedyś byłem na spotkaniu rekrutacyjnym, zakres wymagan na staniwisko to cała strona A4 drobną czcionką, z opisu wynika że szukają kogoś kto będzie pracował za trzech specjalistów z pokrewnych dziedzin. nie omieszkałem wspomnieć o moich spostrzeżeniach, usłyszałem że jestem pierwszy który zwraca na to uwagę. już nie pytałem ale zrozumiałem że wszyscy poprzednicy twierdzili że pociągną ten wózek. oczywiście ciężka wina jest po stronie potencjalnego pracodawcy który potwornie zawyżał wymagania. Odpowiedz Link Zgłoś
chamski_post Re: Kłamiemy w CV. Po co? 10.05.12, 08:23 Spotkałem się z podobną sytuacją z tym, że pensja była niewiele wyższa od minimalnej krajowej. Absurdalny rynek pracy, sprawia, że kandydaci do tego absurdu dążą. Z resztą, szukając pracy ok. 8 miesięcy temu, może na 20% rozmów ktokolwiek pofatygował się, żeby sprawdzić deklarowane przeze mnie umiejętności językowe (czyżby przez własne braki?). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spostrzegawczy Jaś kłamiecie w CV pseudoredaktorzy? to kłamcie IP: *.dynamic.chello.pl 10.05.12, 08:51 ch.j nas to obchodzi ale dobrze, że przynajmniej przyznaliście się w tytule Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiking Re: Kłamiemy w CV. Po co? IP: *.qliktech.com 10.05.12, 10:07 1. na stronach gazeta praca mozna znalezc informacje jak pisac CV a tam co nalezy w CV zaprezentowac, a czego unikac - CV nie ma byc szczera to nie spowiedz - CV jak na tym portalu napisane to nasza wizytowka reklama produktu, jakim jestesmy my zasob ludzki. Smutne odhumanizowane ale prawdziwe. Czy reklamy mowia prawde? 2. To co sie dzieje to efekt kuli snieznej - czyli pracodawcy zawyrzaja wymagania, potencjalni pracownicy proboja wpasowac sie w ramy bo zalezy im na pracy. Poniewaz pracodawcy widza ze nawet przy zawyzonych wymaganiach czasami trafiaja na osoby ktore juz po zatrudnieniu nie spelniaja oczekiwan i to tych nie zawyzonych to zawyzaja jeszcze bardziej, a wiec piszacy CV bedzie probowal wpasowac sie w ramy i tak w kolo Macieju.... 3. Jezyk - fakt ze wielu rekruterow nawet nie proboje prowadzic rozmowy po ang. Niektorzy proboja ale robi sie malo wesolo kiedy kandydat zaczyna sie usmiechac pod nosem bo widzi ze rekruter po prostu sie gubi, nie nadarza, i nie rozumie niektorych w sumie powszechnych zwrotow ale wykraczajacych poza poziom podstawowy. Przyklad na zachowanie nr jeden - dostalem oferte (tak praca mnie nie szukala nie ja pracy) pogadalem z pania z agencji filtrujacej kandydatow i dowiedzialem sie ze w ciagu tygodnia bede mial tel od potencjalnego pracodawcy rozmowa bedzie po ang aby rozwiac watpliwosci. Mowie ok nie widze problemu, jesli ma pani watpliwosci mozemy pogadac teraz po ang - pani mowi: nie z pana CV wynika ze to nie problem. Ja mowie no jasne ze nie problem. OK dzwoni potencjalny pracodawca - wymiana uprzejmosci, wiec sie grzecznie pytam czy mamy sie przelaczyc na ang bo dostalem informacje ze w tym jezyku ma byc rozmowa - odpowiedz wie pan co chyba szybciej wyjasnimy sobie to po polsku. Moja odpowiedz dla mnie bez roznicy - nie zamienilem z gosciem slowa po ang. Sorry bylem pewny, bo znam jezyk w stopnu dobrym+ (moja subiektywna ocena). ale rownie dobrze mogli trafic na kogos kto zgrywa pewniaka.... 4. Znam takich co pisali CV idealnie pod wymagania, przeslizgiwali sie na rozmowach, dostawali prace, dodawali doswiadczenie, a jak w firmie zaczynalo byc widac ze taka osoba za wiele jednak nie potrafi i grunt robil sie miekki zmiana pracy na kolejna. Znam takich co na takim slizganiu sie wyslizgali sobie cieple kierownicze dobrze platne posadki. (i jak tu miec dobrze zdanie o rekruterach?) pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Kłamiemy w CV. Po co? IP: *.xdsl.centertel.pl 06.11.12, 16:47 umiejetnosci jezykowe weryfikujemy po jednym zdaniu , czyli "z reszta" pisze sie tak : "zreszta". Nie potrzeba do tego rozmowyw kwalifikacyjnej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HeadHunter Kłamiemy w CV. Po co? IP: *.icpnet.pl 09.05.12, 19:06 A pracodawcy nie kłamią o kondycji firmy, perspektywach rozwoju, atmosferze pracy itp??? Chyba w tej rozgrywce jest po równo.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koko Re: Kłamiemy w CV. Po co? IP: *.ptr.magnet.ie 09.05.12, 20:00 Jakie firmy tacy pracownicy. Odpowiedz Link Zgłoś
wmc-33 Firmy zaczynają rekrutację od kłamstwa 10.05.12, 09:17 Ile ogłoszeń zawiera formułki w stylu "gwarantujemy ciekawą pracę w zgranym, międzynarodowym zespole" (bo szef, z którym wszyscy walczą jest obcokrajowcem), "zapewniamy możliwości wszechstronnego rozwoju" (można np. po pracy chodzić na siłownię, bo firma i tak wciska wszystkim płatne wejściówki), "wyjazdy sporadyczne" (raz w tygodniu to nie tak często), a zapominają napisać o tym, że przyjmują do pracy na zasadach podobnych do obowiązujących przy przetargach: jedynym kryterium jest cena. Zresztą pracownik wprawiony w kłamaniu będzie mógł łatwiej dostosować się do wymagań pracodawcy, np. co do metod kontaktu z klientami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk po co dzwonic po porzedniej firmy? IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.12, 19:19 chyba wiadomo, ze ani opinia pracownika ( o firmie) nie będzie obiektywna , skoro się rozstali (w większości przypadków raczej nie przez pozytywne sytuacji - a już tym bardziej w 2 strone Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość77 Kłamiemy w CV. Po co skoro nikt nie dzwoni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.12, 19:29 Pokusiłem się kiedyś o wysłanie 10 CV w odpowiedzi na ogłoszenia, dostosowując swoje CV do oczekiwań wynikających z ogłoszenia rekrutacyjnego. I jaki wniosek , brak oddzewu - zaproszenia. Warto się w końcu obudzić - 90% to fikcja - bo stanowiska są już obsadzone z polecenia. W wielu firmach płaci się pracownikom jeśli zrekrutują kandydata. Dziś, żeby mieć jakiekolwiek szansę na zdobycie pracy, albo trzeba być naprawdę cenionym na rynku specjalistą w swojej dziedzinie, albo być poleconym. Dla ludzi do 30 roku to pat, bo ani doświadczenia wybitnego , ani znajomości na odpowiednim szczeblu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Rytualy... przyklad idzie z gory. IP: 194.25.30.* 09.05.12, 19:50 Kwach zostal prezydentem lzac na temat swego wyksztalcenia i co sie stalo... Ano nic. Dokonczyl w spokoju kadencje, Jezdzil po swiecie az sie nabawil tropikalnych chorob, a w przyszlosci bedzie pobieral prezydencka emeryture (o ile nie rob tego juz dzisiaj)... Na rynku panuja pewne konwencje i rytualy. Pracodawycy rozbudzaja ambicje pracownikow szukajac np osob z plynna znajomoscia jezykow na stanowiska, ktore nie gwarantuja stycznosci z jezykami obcymi. Albo opowiadaja o mozliwosciach awansu, kiedy wiadomo ze kierownik dzialu ma np 30 lat i przez nastepne 30 lat nie wybiera sie na emeryture. Opowiadaja o wynagrodzeniu wspolmiernym do indywidualnych efektow pracy a potem np w srodku roku firma manka narzuca firmie spolce inne wyrunki na wykonywane przez nia uslugi (czasem nawet wstecznie za kilka miesiecy) i wtedy wyniki samoistnie sie niweluja. Wymagaja wyzszego wyksztalcenia do prac, ktore tak na prawde mozna wykonac poslugujac sie logika... Pracownicy podejmuja te gre. A co maja do stracenia? Jesli wiem ze dodatkowym atutem bedzie hiszpanski (bo moze dojdzie do jakiejs wpolpracy) to znam perfekcyjnie ten jezyk! Istnieje szansa, ze nie bedzie potrzebny, istnieje szansa, ze bedzie potrzebny, ale zdaze sie nauczyc, istnieje wreszcie szansa ze zanim sie zorientuja, popracuje miesiac czy 2, a jesli w tym czasie wykupia mi jakies drogie szkolenia, to moze bedzie im zal kasy i mnie zatrzymaja placac dodatkowo za kursy tego pieprzonego hiszpanskiego ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Nie zawsze kłamią ale pomijają pewne fakty: 09.05.12, 20:13 Najczęściej mijamy się z prawdą, gdy przyjdzie nam określić stopień znajomości języków obcych (85 proc. respondentów) i umiejętności zawodowe (56 proc.). Gdzie sens gdzie logika? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4g63 Kłamiemy w CV. Po co? IP: *.play-internet.pl 09.05.12, 20:32 ja też nie rozumiem, czemu pracownicy gazety wyborczej kłamią w cv, tymbardziej, po co się tym chwalą w artykule?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roq Kto pisze te artykuły ? Tragedia IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.12, 20:53 CEO Yahoo nie pisał, że ma dyplom z informatyki, ale że z rachunkowości i informatyki, co nie okazało prawdą ; a nie jak jest w artykule, jakoby miał z informatyki a okazało się to, że to jednak rachunkowość była In a press release, Yahoo confirmed allegations by Loeb that Thompson only has a bachelor's degree in accounting from Stonehill College and not in computer science as well. cnbc. com/id/47283417/ Odpowiedz Link Zgłoś
morhile Re: Kto pisze te artykuły ? Tragedia 10.05.12, 08:22 Tak ale Ty piszesz o Thomsonie a artykul o Thomasie !! Nawet nazwiska nie umieja przepisac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lili Re: Kto pisze te artykuły ? Tragedia IP: *.dynamic.chello.pl 10.05.12, 10:50 aha i jeszcze jedno, nie jest tak że Yahoo nie chce mieć księgowego za CEO, tylko chodzi o samą kwestię SKŁAMANIA w CV. Co podważa zaufanie inwestorów do firmy. Coś co jest nie do pojęcia na polskim poletku. I dlatego dziennikarze gazety tego nie rozumieją. Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Kto pisze te artykuły ? Tragedia 10.05.12, 16:38 Sprawa jest o tyle ciekawa, że ten pan mimo braku wykształcenia informatycznego jakoś sobie do tej pory radził. Jaki wniosek? Dyplom to drugorzędna sprawa? A Amerykanie są bardzo wyczuleni na oszustwa czy plagiaty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxx Kłamiemy w CV. Po co? IP: 109.34.61.* 09.05.12, 21:07 skoro pracodawcy określają kosmiczne wymagania, które wcale, jak się w praktyce okazuje, nie są na stanowisku potrzebne, to nic dziwnego, że się dzieje, to co się dzieje. 40% manipuluje? pozostałe 60% nie dostanie zaproszenia na rozmowę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nty Kłamiemy w CV. Po co? IP: *.karp1.nas.panafonet.gr 09.05.12, 21:30 Średnio rozgarnięty przełożony wytnie 95% takich przypadków w czasie rozmowy. Reszta może przejdzie, ale w ciągu piewszych kilku tygodni pracy tacy fantaści będą się mocno pocić. Odpowiedz Link Zgłoś
luni8 Re: Kłamiemy w CV. Po co? 09.05.12, 22:33 > Średnio rozgarnięty przełożony wytnie 95% takich przypadków w czasie rozmowy. Ale HR'owiec nawet nie zauważy. Ba, HR'owiec wytnie sporą część za brak zdolności niepotrzebnych. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczek_44 Pod warunkiem, że "egzaminuje" przełożony 11.05.12, 10:27 Gość portalu: nty napisał(a): > Średnio rozgarnięty przełożony wytnie 95% takich przypadków w czasie rozmowy. Pod warunkiem, że to (przyszły) przełożony przeprowadza rozmowę. Ale jeśli to pan(i) z HR, a tak jest często, to jak ma sprawdzić "twarde" umiejętności (zawodowe) lub znajomość jęz. obcego u kandydata? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirinti Kłamiemy w CV. Po co? IP: *.acn.waw.pl 09.05.12, 21:54 A pracodawcy kłamią w ogłoszeniach o pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SWAT Re: Kłamiemy w CV. Po co? IP: *.bg.am.poznan.pl 10.05.12, 23:59 I to na potęgę. Na portalu gumtree akwizycji jest od cholery, przykrytych bardzo ładnie potrzebami do działów administracyjnego i handlowego, opiekun klienta dla jakiegoś z rzędu SKOKu jest zwykłym w istocie windykatorem, każda firma jest prężnie rozwijająca się. I oczywiście zawsze atrakcyjne wynagrodzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
gnszk Kłamiemy w CV. Po co? 09.05.12, 22:39 a SCOTT THOMPSON w nazwisko w cv tez zatail, ze zostal ochrzszczony Thomasem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawka Kłamiemy w CV. Po co? IP: *.warszawa.vectranet.pl 09.05.12, 22:48 bo wymagania w ogłoszeniach i swoje oczekiwania pracodawcy wpisują wygórowane... najchętniej zatrudnili by specjalistę ze światowej półki a zapłacili jak niewolnikowi, w procesie rekrutacji nie brane są pod uwagę takie elementy jak potencjał, chęci czy tzw umiejętności interpersonalne... jak liczą się jedynie bzdury z CV to trzeba generować co się da jak się chce lepszą pracę dostać... Odpowiedz Link Zgłoś
idziemynaryby19 Kłamiemy w CV. Po co? 10.05.12, 00:59 Co to za dziennikarz, ktory przepisac nazwiska nie umie. Thompson a nie thomas ;P hehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Kłamiemy w CV. Po co? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.05.12, 01:45 Bo to dziennikarz po nowej maturze i już zderegulowany. Każdy może pisać co i ja chce..:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksenofob Polacy kłamią? IP: *.teleatlas.com 10.05.12, 03:27 I mają zbyt wysokie mniemanie o sobie? No tego to jeszcze świat nie widział! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leslaw28 Klamstwa Godsona IP: *.washdc.fios.verizon.net 10.05.12, 04:28 dawniej znany jako Onyekwere, naklamal we wlasnym zyciorysie i w nagrode zostal poslem,czyli warto klamac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hal2000 Kłamiemy w CV. Po co? IP: *.aster.pl 10.05.12, 06:49 Przyganial kociol garnkowi Pan Pawel Wierzbicki pisze o pomijaniu pewnych faktow w CV. Przyjrzyjmy sie wiec jego profilowi na portalu dla "mlodych, dynamicznych, wyksztalconych" zaczynajacego sie na literke G a konczacego na "line". I co my tu mamy? Pan skonczyl SGH w 2003-09... i juz 2 miesiace potem zostal głównym specjalista w Departamencie Koordynacji Kontroli Finansowej i Audytu Wewnętrznego w Ministerstwie Finansow. No to tylko pogratulowac-z zera w bohatera doslownie. Prawdziwe dziecko szczescia ;) Albo pominal spory kawalek zyciorysu w swojej CVce (moze uznal to juz za malo wazne, to jedyny argument), albo mial strasznie szerokie plecy. Do tego zaczal karierie, przynajmniej biorac pod uwage profil na necie, PO SKONCZENIU studiow. Wczesniej zadna praca sie nie schanbil (jak to sie ma do powszechnego teraz jojczenia, ze najlepiej zaczac prace juz na 2gim roku?). Ladny kwiatek. Z reguly sprawdzam w internecie tych "specjalistow" roznej masci, ktorych opinie przytacza autor/ka artykulu. Daje to wiele do myslenia. Odpowiedz Link Zgłoś
sacharynek Re: Kłamiemy w CV. Po co? 10.05.12, 07:51 Już widzę, jak ktoś na 2 miesiące przed obroną pracy magisterskiej dostaje stanowisko "Główny specjalista, Departament Koordynacji Kontroli Finansowej i Audytu Wewnętrzego" w Ministerstwie Finansów. Buahahahahahahahahahahahahahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kate Re: Kłamiemy w CV. Po co? IP: *.rfc.pl 08.02.13, 16:09 A czy jest jakiś obowiązek umieszczać na GoldenLine wszystko jak leci? Zauważam, że ludzie w CV też bez sensu umieszczają całą swoją historię zawodową, niezależnie, czy ma ona coś wspólnego z przyszłą pracą. Po co to? Dostaję potem CV na programistę i przedzieram sie przez 3 strony, na których kandydat opisuje, jak zbierał gdzieś tam ogórki. Nie obchodzi mnie jego kariera ogórkowa, tylko doświadczenie w branży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościu ten artykuł kompletnie myli pojęcia IP: *.warszawa.vectranet.pl 10.05.12, 07:48 i jeśli był pisany pod dyktando firm rekruterskich to tylko pokazuje poziom tych firm. Artykuł kompletnie myli kłamstwo z manipulacją i zwykłą prezentacją z naciskiem na dobre strony. bardzo przepraszam, ale CV nie jest dokumentem w którym bede pisać o swoich porażkach. Kłamanie w sprawie wykształcenia to już zupełnie inna kategoria . Tym sie właśnie polaska różni od europy że tu nie ma wyczucia i bardzo łatwo całą masę ludzi zaszufladkować . Najłatwiej to powiedzieć że polacy to złodzieje a już najwiecej kradną i kłąmią swoim korporacyjnym galernikom.ŻENUA REDAKTORZYNY I PANIENKI Z REKRUTACJI CO GÓWNO O ŻYCIU I BIZNESIE WIEDZĄ. NIe umieją wyszukać dobrze ludzi to szukają winnych, taka prawda! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heheh Kłamiemy w CV. Po co? IP: *.wlodarzewska-gw.supermedia.pl 10.05.12, 07:59 Poziom rekrutacji w Polsce jest taki, że ostatnio jedna lalunia po przejrzeniu mojego profilu na GL (stanowisko manager w dużej firmie, ok 10 lat doświadczenia zawodowego) zaproponowała mi stanowisko konsultanta. Nie wiem z jakiego rynsztoka są wyławiani Ci eksperci do HR. Szkoda gadać. Odpowiedz Link Zgłoś
sacharynek Re: Kłamiemy w CV. Po co? 10.05.12, 08:17 Pytanie, za jakie pieniądze:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziew Re: Kłamiemy w CV. Po co? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.05.12, 11:17 "kibel manager" sie odezwal. jakbys byl jakims wazniejszym kierownikiem to bys napisal jakim zespolem zarzadzasz i w jakiej dzialce robisz. 'managerow' to dzis u nas dostatek, wlacznie z 'sales area lead manager' hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościu jeszcze jedno IP: *.warszawa.vectranet.pl 10.05.12, 08:00 "Deklarujemy także wyższy niż w rzeczywistości poziom kompetencji interpersonalnych (43,9 proc.) " tu powstaje pytanie - jak można zmierzyć poziom kompetencji interpersonalnych, żeby potem nie zostać uznanym za oszusta? Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczek_44 Czasem z językami obcymi jest to samo 11.05.12, 10:24 Gość portalu: gościu napisał(a): > jak można zmierzyć poziom kompetencji interpersonalnych, > żeby potem nie zostać uznanym za oszusta? Czasem z językami obcymi jest to samo. Np. ktoś może mieć problem z posługiwaniem się językiem obcym w normalnej "codziennej" rozmowie ale za to jest biegły w trudnym słownictwie specjalistycznym. I jak wtedy określić swoją znajomość języka obcego? Odpowiedz Link Zgłoś
morhile a redakcja dalej nie sprawdza jakosci 10.05.12, 08:21 Ale jestescie zaenujacy ! Scott Thomas vs Scott Thomson ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Kłamiemy w CV. Po co? IP: *.dynamic.chello.pl 10.05.12, 09:01 Pracodawcy najczesciej kłamią o atyrakcyjnych zarobkach. Notorycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbychus1 a moze by tak badania ile pracodawcy klamia IP: 136.173.62.* 10.05.12, 09:21 w trkacie rozmowy kwalifikacyjnej, jakie to gruszki na wierzbie obiecuja itp.... a chodzi o wydrenowanie najlepiej na krotki czas pracownika a nastepnie kopniecie go w 4 litery. Odpowiedz Link Zgłoś