Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Praca bez pewności

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.12, 08:45
    Wniosek jest tylko jeden, jak się czyta te wszystkie analizy - jest coraz gorzej a my musimy to polubić. Do czego zmierza ten świat - wojna , rewolucja, jakaś megaeksterminacja tzw. nieudaczników?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Olek Co zrobić, żeby nadal być dobrym pracownikiem IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.09.12, 18:06
        uciec stąd najdalej jak się da !
      • sselrats Zadna praca nie jest pewna - czas to zrozumiec 21.09.12, 18:59
        po ponad 20 latach...
        • Gość: gonzo Re: Zadna praca nie jest pewna - czas to zrozumie IP: *.tarnowskiegory.vectranet.pl 21.09.12, 19:01
          Dlaczego?
          • sselrats Re: Zadna praca nie jest pewna - czas to zrozumie 21.09.12, 19:11
            Bo naturalnie wszystko sie zmienia, nic nie jest pewne - dlaczego praca miala by byc?
            • Gość: ax Re: Zadna praca nie jest pewna - czas to zrozumie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.12, 12:58
              OK, tylko niech się potem świnie z rządu i "eksperci" tacy jak ten nie plują, że Polki nie chcą tu rodzić dzieci, tylko uciekają do UK, gdzie rodzą ich więcej niż Pakistanki.
              • sselrats Re: Zadna praca nie jest pewna - czas to zrozumie 27.09.12, 15:48
                A dlaczego nie? Co zlego, w podaniu tej informacji?
      • Gość: saaaady Praca bez pewności IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.12, 22:35
        Mnie bawi jedno. Jak ludzie myślą, że dostaną nieokreślony to ich nikt nie zwolni. I każdy potem zasuwa, haruje żeby mieć nieokreślony - i wszędzie ludzie o niczym innym nie dyskutują tylko płaczą, że mają określony itp itd. Określony to na ogół same plusy. Dlaczego?

        Zaznaczam - w obecnej sytuacji gospodarczej:
        1) określony to na ogół krótszy okres wypowiedzenia, a najczęściej to 2 tygodnie, więc jak nam się coś nie spodoba możemy łatwo, bez większych męczarni zmienić pracodawcę (że pracodawca może nas patrz punkt niżej)

        2) nieokreślony niby daje nam większe bezpieczeństwo? Bzdura! Przy obecnej skali bezrobocia mechanizm często wygląda tak, że masz do wyboru rozwiązanie za porozumiem albo dyscyplinarkę (za coś tam:) ) - tak się łatwo redukcje robi, bo przecież dużo osób to podpisze:)
        • dystansownik Re: Praca bez pewności 21.09.12, 22:58
          > 1) określony to na ogół krótszy okres wypowiedzenia, a najczęściej to 2 tygodni
          > e, więc jak nam się coś nie spodoba możemy łatwo, bez większych męczarni zmieni
          > ć pracodawcę (że pracodawca może nas patrz punkt niżej)

          Też tak uważam. Mam obecnie właśnie określony, ale za parę miesięcy pewnie dostanę nieokreślony jak obecna umowa dobiegnie końca. Szczerze? Wolałbym dostać kolejną na czas określony (np. rok czy dwa lata) właśnie dla 2-tygodniowego okresu wypowiedzenia. Teoretycznie jest to broń obosieczna, ale moim zdaniem więcej daje pracownikowi.
          Mało który pracodawca będzie czekał na pracownika aż mu upłynie 3 miesięczny okres wypowiedzenia, więc aby zmienić pracę trzeba znaleźć kogoś komu naprawdę na pracowniku będzie zależało i poczeka, albo zwolnić się w ciemno.

          Pracodawcy mają też lepsze triki do "przywiązania" do siebie pracownika niż sama umowa na czas nieokreślony. Jednym z najprostszych jest władowanie pracownika w lojalkę albo czekanie i lobbowanie, żeby sam władował się np. w kredyt mieszkaniowy. To jest najlepsza smycz na pracownika. Mój przełożony próbował mnie już nawet "sondować" czy nie chciałbym kredytu brać, bo już paru kredytowych niewolników ma i świetnie się sprawdzają. Na moje "szczęście" tak kiepsko mi płaci, że nie mam praktycznie żadnej zdolności kredytowej.
          • sokolasty Re: Praca bez pewności 27.09.12, 11:46
            Niektórym pracownikom krótkie wypowiedzenie jest na rękę, i ci są istotni dla pracodawcy, a inni pracownicy są "łatwozastępowalni" i dla nich korzystne jest wypowiedzenie długie.
            • Gość: gość Re: Praca bez pewności IP: *.ip.netia.com.pl 27.09.12, 12:32
              Ja tak mam.
              Mam umowę na czas określony i 2-tygotniowy okres wypowiedzenia (w umowie).
              Jeżeli odejdę - firma leży z częścią produktów.

              Tak się składa, że mam kilka ofert na boku za kilkukrotnie większe wynagrodzenie i żadnej kotwicy (żona, dzieci, kredyt).

              Na początku trochę obawiałem się tak krótkiego okresy wypowiedzenia (dostałem do podpisania umowę w zasadzie bez możliwości negocjacji róznych kwestii oprócz wynagrodzenia) ale nawet jest mi to na rękę...
      • Gość: Doberman Re: Praca bez pewności @kosmos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.12, 09:25
        .. też tak uważam... Z tym że jestem świadom iż jeżeli liczba "krzykaczy" przekroczy pewna masę krytyczną to wielcy tego świata wymyślą jakiś pretekst do konfliktu/wojny, żeby tych krzykaczy wysłać z hasłami patriotycznymi na front....

        Wojna ich trochę wytłucze a potrzeby zbrojeniówki i konieczność późniejszej odbudowy będzie wspaniałym stymulantem dla ekonomii... no i będą wakaty...

        A wielcy dalej będą kręcić lody...: czy wojna czy odbudowa... :) Czas powoli na reset w postaci wojny
        • Gość: fhfjbf Re: Praca bez pewności @kosmos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.12, 12:39
          jeśli ma się dobrego kierownika (takiego, który umie kołować tych wyżej) to nawet przy restrukturyzacji skołuje nadgodziny dla zespołu i zwolni nową osobę, która kosztuje 1/3 tych nadgodzin. Ale takie akcje to tylko w budżetówce
          • Gość: M. Re: Praca bez pewności @kosmos IP: *.static.chello.pl 27.09.12, 12:06
            A skąd się biorą dobrzy kierownicy???? Niestety, ale większość kierowników, dyrektorów i in. mają pracownika w d..... . Im zależy tylko na własnych stołkach.
      • shootthemall Re: Praca bez pewności 27.09.12, 18:31
        Gość portalu: kosmos123 napisał(a):

        > Wniosek jest tylko jeden, jak się czyta te wszystkie analizy - jest coraz gorze
        > j a my musimy to polubić. Do czego zmierza ten świat - wojna , rewolucja, jakaś
        > megaeksterminacja tzw. nieudaczników?

        to tylko kwestia czasu, że krew się poleje, na pierwszy ogień pójdą prezesi firm finansowych i politycy
        • Gość: couggar odezwał się nieudacznik IP: 95.108.115.* 27.09.12, 19:26
          pora zrozumieć, że można wszystkiego zwalać na innych
      • xjkw Re: Praca bez pewności 02.10.12, 02:52
        > Jedyną pewną rzeczą jaka mi teraz przychodzi do głowy to śmierć :)
        I podatki, jak juz dawno odkryli Amerykanie :)

        " Our new Constitution is now established, and has an appearance that promises permanency; but in this world nothing can be said to be certain, except death and taxes.
        —Benjamin Franklin, in a letter to Jean-Baptiste Leroy, 1789"

    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka