Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    pan się puści...

    IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.03.02, 18:02
    Pan sie pusci-powiedziała moja kolezanka z pracy ustepujac mi miejsca przy
    ksero...
    -chętnie,ale mama nie pozwala:-)
    pozdr.
    Obserwuj wątek
      • wpich Re: pan się puści... 22.03.02, 20:19
        Istniał produkt o nazwie Papier Introligatorsko Pudełkowy - W skrócie PIP.
        Pewnego razu jedna księgowa stwierdziła niezgodność w obliczeniach
        komputerowych. Zadzwoniła do help desku i stwierdziła:
        Pani Krysiu! Coś mi tutaj w PIPIE nie gra!
        • Gość: Anna Re: pan się puści... IP: *.kwidzyn.msi.pl 22.03.02, 20:37
          Podobnie zgodnie z pewną sugestią,należało trochę coś wygładzić i wymuskać w...
          CIP'E tak,by jakoś to wyglądało..(CIP- Capital Investment Proposal)
          • mikolaj7 Re: pan się puści... 23.03.02, 13:34
            w firmie ojca sprzedawano kiedy produkt o nazwie HUI
            (Human User Interface, czy cos takiego...), popyt byl niezly
            ;-)))
      • beata_ Re: pan się puści... 24.03.02, 20:47
        U nas zwykle puszcza się księgowa, uprzejmie przedtem zapytując czy może:-)
        Mamy jedną drukarkę sieciową na kilka stacji roboczych, a księgowa kiedy do nas
        przychodzi potrzebuje wydruków dużo narobić...
        • lastka Re: pan się puści... 25.03.02, 14:52
          Moja koleżanka pracuje w sekretariacie i kiedy zachorowała na grypę to
          zadzwoniła do pracy i powiedziała że nie przyjdzie do pracy bo będzie klientów
          zarażać.
      • Gość: Lobelia Re: pan się puści... IP: 195.187.102.* 25.03.02, 16:31
        Rzecz nie działa się w pracy, tylko na urlopie, ale mi
        się skojarzyła.
        Moje dwie koleżanki udały się na Słowację na narty,
        przy czym jedna z nich jeździć umiała, a druga dopiero
        zamierzała się uczyć. Poszły na wyciąg orczykowy,
        umiejąca jeździć zaczepiła się pierwsza, ta druga za
        nią i fajnie, jadą sobie. Gdzies w połowie drogi ta
        druga stwierdziła, że własciwie to nie wie, jak się z
        tego urządzenia zsiada i postanowiła się bardziej
        doswiadczonej koleżanki zapytać. Wyartykułowała
        zapytanie gromkim wrzaskiem na cały stok: Ankaaa!!
        Kiedy ja mam się puscić?!!!! Na co tamta natychmiast:
        A puszczaj się kiedy chcesz!!! Naturalnie stok był
        pełen Polaków, którzy o mało nie umarli ze smiechu...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka