55_latek Czego nie robić odchodząc z pracy? 16.01.13, 13:24 Przeczytałem wszystkie opinie i nie będę żadnych rozmów na "do widzenia" prowadził. Nie będę leniom dawał żadnych szans. Nie będę godził się na wcześniejsze rozwiązanie umowy. Tak szanowni pracownicy chcecie traktować pracodawców. Będzie jaka Bóg Kubie tak Kuba Bogu. Zero litości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Też pracownik Re: Czego nie robić odchodząc z pracy? IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.13, 23:20 Tylko potwierdziłeś, że jesteś zwykły gnojek i niczego z ich wypowiedzi (pracowników) nie zrozumiałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hahahaha Re: Czego nie robić odchodząc z pracy? IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.13, 09:36 tak słusznie JAK KUBA BOGU TAK BÓG KUBIE odejść z '' KLASĄ" ALE !!!! czy pracodawca ma tą "KLASE "!!! W wielu przypadkach są i wyjątki że pracodawcy to GÓWNOZJADY i jak z takim się rozstać napewno wiele osób ma różne doświadczenia zresztą kij ma dwa końce. Jaką KLASE pracodawca pokazuje taką klase otrzymuje!! podsumowując "JAK KUBA BOGU TAK BÓG KUBIE" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 33latek Re: Czego nie robić odchodząc z pracy? IP: *.lublin.mm.pl 18.01.13, 10:21 Tak tylko pamiętaj cieciu że pacownik jak będzie chciał to i tak odejdzie, masz obowiązek wydać mu zaległy urlop, potem pociągnie zwolnieni lekarskie i nic mu nie zrobisz, czasy kiedy można było gnoić pracowników minęły bezpowrotnie. Lepiej szanować pracownika i dogadać się z nim na warunki odejcia a skorzystają na tym obydwie strony, ponieważ pracownik będzie wtedy do końca efektywie pracował a ty będziesz mieć czas aby go kimś zastapić, no chyba że prowadzisz kopalnię piachu to możesz gnoić ludzi bo do tego zawsze kogoś znajdziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były_pracownik Re: Czego nie robić odchodząc z pracy? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.01.13, 22:40 Sądzisz "pracodawco" że kiedy pracownik podejmie już decyzję o odejściu z jakiejś popier....firmy, to będzie się przejmował tym, że się nie zgodzisz?...albo odmówisz spotkania czy podpisania kwitu o porozumieniu stron??....naiwniak....wejdzie, rzuci ci na pysk kluczyki od służbowca i jakąś komórę, którą musiał nosić nawet w kiblu, odwróci się, pierd...twoimi drzwiami i będzie cie miał głęboko tam co zobaczyłeś jako jego ostatni widok... PS...nawet nie masz pojęcia jaka to satysfakcja i ile radochy zobaczyć wtedy minę takiego szefa-cwaniaka...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 54_latek Re: Czego nie robić odchodząc z pracy? IP: 82.200.167.* 21.01.13, 10:01 Szanowny Kolego, Albo się Pan jedynie podszywa pod menedżera, albo jest Pan menedżerem niskich lotów. Proponuję stworzyć przyjazne warunki pracy, motywować swoich pracowników, pomagać w ich rozwoju zawodowym i uczyć najlepszych praktyk, a nie będzie miał Pan problemów z rotacją. To nie pracownicy są leniwi, a jedynie źli szefowie, źle zorganizowana praca, albo brak motywacji, co po prawdzie wynika z warunku drugiego. W Pańskim wieku zapewne trudno o zmianę postawy. Proponuję przynajmniej się wyciszyć i nie robić zamieszania, albo poprosić o wcześniejszą emeryturę, dla obopólnego zadowolenia. Z poważaniem, Kolega po fachu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 29 Re: Czego nie robić odchodząc z pracy? IP: *.play-internet.pl 22.01.13, 23:08 Hehe, dorobiłeś się po upadku oprzedniego ustrou na drobnych przekrętach a teraz jeździsz niemicką limuzyną i myslisz ze wszyscy bede na ciebie tyrac za pare groszy co?? typowy szef polaczek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tumor Mózgowicz Re: Czego nie robić odchodząc z pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.13, 15:04 Ulżyło Panu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wz43 Czego nie robić odchodząc z pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.13, 13:55 Oj! Jak to Gazeta.pl martwi się o biednych pracodawców! A pracowników, to co? Jak tego śmiecia traktować - można? A może dupki-dziennikarze przypomnielibyście swoim mocodawcom - pracodawcom z pod znaku potwora Lewiatana, że w Polsce jest coś takiego jeszcze jak Kodeks Pracy!? Bo po tym, jak traktują oni pracowników można sądzić, że pracownik dla nich nie jest stroną umowy, a wręcz kimś w rodzaju podczłowieka! Odpowiedz Link Zgłoś
55_latek Re: Czego nie robić odchodząc z pracy? 16.01.13, 13:58 Sugerujesz, że 955 wpisów w tym temacie zrobili ludzie i jak ludzi trzeba ich traktować? Odpowiedz Link Zgłoś
nick_do_komentarzy Re: Czego nie robić odchodząc z pracy? 16.01.13, 14:40 Pan typowy polski 'pracodawca' się odezwał, który nie bardzo umie obchodzić się z liczbami oraz używać komputera? Dlaczego 955 a nie 9235? Im większa liczba tym mocniejsza wypowiedź ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lalon Re: Czego nie robić odchodząc z pracy? 18.01.13, 08:19 Gość portalu: wz43 napisał(a): > Oj! Jak to Gazeta.pl martwi się o biednych pracodawców! A pracowników, to co? J > ak tego śmiecia traktować - można?... Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Czego nie robić odchodząc z pracy? 16.01.13, 15:03 Kontynuuję moją wcześniejszą myśl. W pierwszym miejscu pracy rzuciłam szefuniowi wypowiedzeniem w twarz. Dosłownie. Termin wynosił bodaj dwa tygodnie (miałam szczęście pracować w pokomunistycznym mamucie oddanym w pacht szwindlarzom zwanym "kapitałem zagranicznym" za ułamek wartości; w tamtej epoce szwindlarze w takich sytuacjach zaczynali od "programu dobrowolnych odejść", na którym wszyscy bez wyjątku przejechali się okrutnie). O przyczyny nikt nie pytał, bo były doskonale znane (a gdyby nawet pytał, to z jakiej racji mam za darmochę prowadzić doradztwo biznesowe?), o "wdrożeniu nowego pracownika" i "kończeniu projektów' nikt nawet nie pierdnął, bo moja reakcja była łatwa do przewidzenia (zresztą, nie było w co wdrażać ani czego kończyć, bo w ostatnich kilku miesiącach musiałam sobie szukać zajęć, coby nie wpaść we wtórny analfabetyzm). W drugim miejscu pracy owszem, zapytano mnie o przyczyny odejścia i błagano o pozostanie, tyle, że na tym samym stanowisku i za te same pieniądze co przed wypowiedzeniem. Moja następczyni "wdrożenie" zaczęła od próby przywłaszczenia sobie moich prywatnych słowników, których używałam w pracy (zgodnie z ideologią propagowaną w tym elaboracie pewnie powinnam je oddać bezczelnej zdzirze i jeszcze dedykację na pierwszej stronie napisać). Obydwie kolejne "firmy" nieelegancko i cholernie nieprofesjonalnie (ktoś mi wytłumaczy, co w ogóle ten przymiotnik znaczy w korposzczurzej kminie?) kopnęłam w dupsko i do dziś, po bardzo wielu latach, uważam, że zrobiłam słusznie. Więc, drogie graszostaże, wsadźta se swoje światłe porady, gdzie chceta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzejsi Re: Czego nie robić odchodząc z pracy? IP: *.pz1-nat.espol.com.pl 17.01.13, 22:55 ka-mi-la kocham Cię :-) Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczek_44 Re: Czego nie robić odchodząc z pracy? 18.01.13, 10:44 Gość portalu: dzejsi napisał(a): > ka-mi-la kocham Cię :-) Jesteś drugi/druga w kolejce :) Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: Czego nie robić odchodząc z pracy? 18.01.13, 17:05 Kurczę, takie dobre wiadomości na koniec tygodnia :). Wypiję dziś wasze zdrowie piwem jałowcowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Nie widzę powodu, dla którego warto czytać GW. IP: *.46-29-146.tkchopin.pl 17.01.13, 22:43 Nie widzę powodu, żeby czytać głupawe artykuły tej gazetki. To jest podrzędny szmatławiec, który robi z igły widły. Odchodząc z pracy do innej pracy, firmy, miejsca, trzeba się zachowywać normalnie, a nie bać się jakichś domniemanych przez tą gó...aną gazetę wymysłów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smerfik Re: Nie widzę powodu, dla którego warto czytać GW IP: *.centertel.pl 18.01.13, 12:41 "Nie widzę powodu, żeby czytać głupawe artykuły tej gazetki. To jest podrzędny szmatławiec, który robi z igły widły. Odchodząc z pracy do innej pracy, firmy, miejsca, trzeba się zachowywać normalnie, a nie bać się jakichś domniemanych przez tą gó...aną gazetę wymysłów. " Popieram, artykuł napisany stronniczo, brak wzmianki o niewłaściwym traktowaniu pracowników. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiek414 Czego nie robić odchodząc z pracy? 17.01.13, 23:32 Ale bzdury piszą w tym artykule, jak powiedziałam na rozmowie z przełożonym że coś mi nie pasuje i już musiałam to powiedzieć, bo nie dawałam już rady to byłam do "odstrzału" - pracowałam w jednym z naszych największych banków Odpowiedz Link Zgłoś
kasiek414 Czego nie robić odchodząc z pracy? 17.01.13, 23:36 Nie dodałam, że jak powiedziałam że mi coś nie pasuje to musiałam wiać z firmy przed zwolnieniem, ostatecznie sama się w końcu zwolniłam bo wracać tam absolutnie nie zamierzałam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ale ble ble Czego nie robić odchodząc z pracy? IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.13, 00:19 Proponuję naprawdę poważny artykuł a nie jakieś ble ble czy bla bla ale dla PRACODAWCÓW aby ludzie nie odchodzili a jeśli już to odchodzili z klasą? Chodzi głównie nie o napisanie go ale o wprowadzenie w życie !!!!!!. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś inny Czego nie robić odchodząc z pracy? IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.13, 05:59 Zazwyczaj dopiero odchodząc z firmy dowiadujemy się jakim to byliśmy cennym pracownikiem, a nie śmieciem i przeszkodą w rozwoju firmy, o czym codziennie nas informowano. Tanie samochody z Chin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Internautka Re: Czego nie robić odchodząc z pracy? IP: *.radom.vectranet.pl 18.01.13, 07:18 Lepiej odejść i nic nie mieć, niż mieć nad sobą ludzi z brakiem jakichkolwiek kompetencji. Pracownik musi powiedzieć, a pracodawca z dnia na dzień wyrzuca? Brak szacunku jakiegokolwiek. Zero pomysłu na dobry komentarz do takiej sytuacji . Jak zwykle tylko jedna strona ma rację Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Czego nie robić odchodząc z pracy? IP: *.play-internet.pl 18.01.13, 09:24 Wszystko ładnie, pięknie, ale w rzeczywistości odejście z pracy wygląda zupełnie inaczej. Z mojego doświadczenia wynika, że dopóki jesteś potrzebny i cicho wykonujesz swoje obowiązki, dopóty wszystko jest ok. A jeśli uda się znaleźć lepszą pracę to najchętniej, żebyś został przynajmniej kilka miesięcy i z pokorą wykonywał wszystkie polecenia przełożonego. Zgadzam się, że wielu pracowników nie potrafi ,,godnie" odejść, ale wg. mnie wynika to głównie ze strachu przed pracodawcą i z tym jak się zachowuje po złożeniu wymówienia. Ja niestety nie mam pozytywnych wspomnień z rozstań z pracodawcą, mam nadzieję, że trafie kiedyś na szefa z którym ,,rozstanie" będę wspominała przez lata i będę go stosować za wzór. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marian Czego nie robić odchodząc z pracy? IP: *.kamiennagora.vectranet.pl 18.01.13, 10:29 Mam 30 lat pracy i potrafie byc lojalnym pracownikiem . Obecnie jestem zatrudniony jako operator obrabiarek do metalu .Jestem niepelnosprawny i przy przyjmowaniu mnie do pracy nie ukrywalem niczego o stanie mojego zdrowia. Po kursie programowania CNC , chcialem nabrac praktyki w obsludze obrabiarek CNC , nawet na umowe zlecenie. Dostalem normalna umowe i obietnice nauki obslugi CNC. Niestety . postawiono mnie na zwykla tokarke (starego grata ) i wykonywalem czynnosc , ktora moze robic bardziej cwana malpa.Obslugi CNC uczylen sie ,,z doskoku ,, od kolegow pod warunkiem , ze nie widzi tego przelozony.Po roku przeniesiono mnie na inne obrabiarki (tez graty ) , mimo iz moi przlozeni wiedzieli , ze nie moge tak ciezko pracowac. W tym czasie przyjmowano do lzejszej pracy ludzi zupelnie ,,zielonych,, na bardziej nowoczesne maszyny .Kiedy w koncu nogi odmowily mi posluszenstwa ,zasugerowano mi , ze lepiej abym sie zwolnil . W artykule sugeruje sie , aby odejsc z klasa.Mam pytanie : Czy pracodawca zachowuje sie z klasa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Praca w Monachium dla operatora cnc IP: *.superkabel.de 27.01.13, 21:07 SZUKAM OPERATORA CNC W MONACHIUM: Wymagania : jezyk niemiecki Niezależne programowanie, konfiguracja i produkcja na tokarkach CNC: Index G200 z Siemens 840C kontroli, wrzecionem i narzędziami napędzanymi Prawidłowe korzystanie z tokarek CNC, w tym opieki nad harmonogramem konserwacji i obsługi Wiele pracy maszyny w tym BDW. Dodge na tokarce CNC PD42 programowanie, przygotowania i realizacji kontraktów budowlanych w oparciu o plan pracy i rysunki monitoring narzędzia i poprawki gratowania, wiercenie, rozwiercanie, gwintowanie, i wszystkich powiązanych zadań kontrolnych (test jako samodzielny pracownik) Współpraca z odcinków przed i za MOZLIWOSC MIESZKANIA I POMOCY WE WSZYLKICH CZYNNOSCIACH ZWIAZANYCH Z PRZYJAZDEM DO NIEMIEC. UMOWA O PRACE NA DLUGI OKRES Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Praca w Monachium dla operatora cnc IP: *.superkabel.de 27.01.13, 21:08 CV w jezyku niemieckim na adres personaldisponent.florek@web.de Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ath Czego nie robić odchodząc z pracy? IP: *.internetia.net.pl 18.01.13, 10:34 kto pisze takie bzdurne artykuly? przeciez to pokrycia nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Czego nie robić odchodząc z pracy? IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.13, 10:53 Co to za porady "spod pachy"? Po to jest okres wypowiedzenia, żeby pracodawca miał miesiąc na ogarnięcie stanowiska pracy. Pracodawcy często rzucają wypowiedzenie z dnia na dzień bez podania przyczyny i bez żadnych sygnałów, że mają zastrzeżenia do pracy pracownika. Nawet szansy nie dają!! Sam tego doświadczyłem i nie mam zamiaru żadnemu pracodawcy dawać dodatkowego czasu. Poza tym to idiotyczna rada, bo w tym czasie - zanim złożymy wypowiedzenie na piśmie - pracodawca może nas po prostu sam zwolnić, żeby wyglądało ładniej w statystykach kadr!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Czego nie robić odchodząc z pracy? IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.13, 12:50 umyslnie ktos tym artykułem stara się pomóc -tylko komu ?? Ludzie tracą pracę bez zadnego argumentu ktore mialo by poparcie w rzeczywistosci w dodatku z faszywyą uprzejmością na twarzy pracodawcy jak to on nas rozumie. Pracuje w HR i widze to czesto, jakis czas temu nastąpiła fala zatrudnień krótkoterminowych z wypowiedzeniem przez pracownika tylko dlatego, że rzeczywistośc okazała sie inna niz było to przestwione w chwili zatrudnienia. Dotyczy to firm "kogucik" ktore przerysowują swoje wyobrażenia na temat wizji oczywiscie swojej własnej. Uważam ze pracodawcę trzeba potraktowa tak samo jak on traktował nas w okresie naszej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwa Czego nie robić odchodząc z pracy? IP: 20.133.40.* 18.01.13, 14:53 Po raz pierwszy zupełnie nie zgadzam się z artykułem, a mianowicie ze wskazówką odnośnie wcześnejszego informowania pracodawcy o chęci złożenia wypowiedzenia. Skąd ten pomysł? Trzeba by mieć wyjątkowo silną pozycję w organizacji i rzadko spotykane zaufanie do pracodawcy żeby tak postąpić. Przecież to podcinanie gałęzi na której się siedzi! Układ pracownik-pracodawca jest typowym układem biznesowym i w takich ramach należy się poruszać. Składam wypowiedzenie w dowolnym terminie, a pracodawca ma okres wypowiedzenia (2 tyg. 1 lub 3 m-ce) na rozwiazanie "problemu" i kropka! Ani to "ładne", ani "nieładne". Po prostu zwykłe postępowanie poparte kodeksem pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prezes Czego nie robić odchodząc z pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.13, 18:00 Podobnych bzdur dawno nie słyszałem. Są to rady pisane chyba przez pracodawcę dla pracodawcy, a nie kogokolwiek kto ma doświadczenie w powyższym temacie. Przy odejściu obowiązuje jedna stara zasada " Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie". Czyli jeżeli pracodawca był ok i jest, możemy te reguły zastosować ale na obecnym rynku pracy zdarzy się taki 1 na 100. Odpowiedz Link Zgłoś
log100 Czego nie robić odchodząc z pracy? 18.01.13, 21:40 To chyba logiczne, ze wczesniej nalezy poinformowac pracodawce o swoim odejsciu. Przewaznie termin taki okresla tez kontrakt. Inaczej mozemy narobic niechcianego zamieszania. A tak, firma ma czas na "robote papierkowa". Moze tez zrefundowac koszty ewentualnego living party, ktore chcemy zorganizowac na pozegnanie. Zawsze tez mozemy wrocic albo na wyzsze stanowisko (w przypadku istniejacej oferty) albo na rownorzedne lub, chwilowo, nizsze, kiedy w z nowa praca nam nie po drodze. Pozdrawiam. Yo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kik Re: Czego nie robić odchodząc z pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.13, 09:56 Czy ktokolwiek z was marudzących, wiecznie niezadowolonych pracowników wie kto wymyślił umowy śmieciowe? No ruszcie główkami geniusze i miejcie pretensje do autora pomysłu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Czego nie robić odchodząc z pracy? IP: *.tktelekom.pl 19.01.13, 13:44 wszystko zależy od stanowiska, ale część jak najbardziej może się sprawdzić, jednak ja odchodząc z poprzednich firm gdzie przepracowałem 8 lat ze świadomością, że przez okres kilku ostatnich lat mnie tylko kopali, moje projekty były nie moje tylko przełożonego, ja dostawałem ochłapy a on kasę, on zawalił, a ja poprawiałem; pracowałem nawet 300h/mc przy przeróbkach maszyn a i tak w sumie przy jakimkolwiek awansie mieli mnie w d..; jak się zwolniłem całość spraw i kopie dokumentów przesłałem do głównej siedziby firmy i też to olali, więc nie ma o czym mówić w moim przypadku, teraz jestem kierownikiem produkcji w innej firmie i jestem zadowolony. a ich tzw. znajomości nie są mi do niczego potrzebne, zawsze jestem w stanie znaleźć przynajmniej kilkanaście osób, które zajmują się tym sami co tzw poprzedni współpracownicy. u nas w Polsce jest raczej nastawienie na zagryzanie niż zrozumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bk nie życiowe! IP: *.icpnet.pl 27.01.13, 13:47 nie wiem kto to pisał, ale to jest bez sensu. Czy ktoś uważa, że pracodawca tak łatwo przełknie to, że odchodzimy. Wiele jest złośliwych typów i będą dopiero gnój robić. Jak szef był chamem , to mu trzeba tak odpłacić. Ryzyko trafienia na niego czy innego barana zawsze istnieje. To co tu jest napisane, to takie chrześcijańskie, ja mam odejść z wszystkimi zasadami, a ktoś będzie się na mnie mścił i szantażował. O nie!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario Czego nie robić odchodząc z pracy? IP: *.centertel.pl 29.01.13, 12:49 Wszystko to pięknie i fajnie. Są jednak pewne ale. Pierwsze ale - kiedy mam niby kończyć rozpoczęty projekt i jeszcze wdrażać nowego pracownika. W nowym miejscu nikt nie będzie na mnie czekał w nieskończoność. Nie spotkałem się, by nowy pracodawca był zainteresowanym dokończeniem przeze mnie czegokolwiek w starej firmie. Wręcz przeciwnie. Nie raz usłyszałem. Proszę się zdecydować, czego pan chce - zostać w dotychczasowym miejscu, czy przejść do "nas". Drugie ale - niby dlaczego mam zadbać o interes firmy z której odchodzę, kosztem własnego? Z zasady decyzje o odejściu są podejmowane z jakiś konkretnych powodów. Pracodawcy, też najczęściej nie uprzedzają, że będą mnie zwalniali. Dowiaduję się o tym w momencie otrzymania wypowiedzenia. I nikt, absolutnie, jak do tej pory (a pracuję zawodowo od 1985r) nie przejął się jak ja sobie poradzę, ani co ze mną będzie. Nie generalizuję, ale takie miałem dotychczas doświadczenie. Jeden, jedyny pracodawca, pomimo, że nie musiał, dał wszystkim, w tym i mnie solidne odprawy przy likwidacji firmy (to było dawno , w 1992 lub 1993 roku). To był prezes spółki Eurico Ltd, pan Andrzej K.. Ani wcześniej, a tym bardziej potem, nie spotkałem się z takim podejściem. Odpowiedz Link Zgłoś